Prawda

Sobota, 21 maja 2022 - 05:08

« Poprzedni Następny »


Jak słuchać, żeby być rozumianym?


Andrzej Koraszewski 2019-06-12


Przypadek sprawił, że wysłuchałem wykładu Jerzego Bralczyka, który był zatytułowany ”Jak mówić, żeby nas słuchano?”. Ponad godzinny popis erudycji, dowcipu i aktorstwa, trochę w stylu Kabaretu Starszych Panów. Marzącym o zwycięstwie politykom opozycji polecam bardzo gorąco, chociaż sam wykład ma już ponad dwa lata, więc ludzie próbujący dogonić wczorajszy dzień, mogą mieć problem za znalezieniem czasu. Polityk może mówić bez tego, żeby mu przerywano, niemal wyłącznie na spotkaniach, które sam organizuje, i wtedy zazwyczaj mówi do publiczności wiedzącej, co powie i czekającej, żeby potwierdził ich oczekiwania. Na te okazje wykład profesora Bralczyka może być szczególnie przydatny. Sprawa jest jednak bardziej kłopotliwa, kiedy polityk zderza się z politycznym przeciwnikiem lub niezbyt przyjaźnie nastawionym dziennikarzem.

Zbiegiem okoliczności w tym samym dniu czytałem doniesienie o radiowej „dyskusji” w TVP, gdzie zaproszono polityczkę Nowoczesnej, Katarzynę Lubnauer, a rozmowę prowadziła prezenterka Wiadomości, Danuta Holecka. Jak wynikało z opisu tego wywiadu, prezenterka wiadomości TVP była agresywna, przerywała, kpiła, równocześnie (przynajmniej czytając to doniesienie) odnosiło się wrażenie, że polityczka Nowoczesnej dała sobie narzucić styl rozmowy i w efekcie widzowie byli świadkami jarmarcznej pyskówki. Żeby było ciekawiej, politycy PiS narażeni są na bardzo podobne zachowania dziennikarzy w TOK-FM, a pewnie i w innych miejscach (ale tego nie obserwuję). To mi przypomina szok, jakim było pojawienie się w telewizji BBC w końcu lat 80. ubiegłego wieku Jeremy Paxmana. Odnosiło się wrażenie, że do studia wpuszczono gangstera. Najwyraźniej jednak kierownictwo BBC było zachwycone, a jego metody prowadzenia wywiadów zostały szybko podchwycone przez innych. Brak elementarnej kultury, w najmniejszym stopniu nie skrywane osobiste zaangażowanie polityczne, niszczenie rozmówcy z widocznym zamiarem zdyskredytowania go i ośmieszenia. W takiej sytuacji większość ludzi pozwala się wyprowadzić z równowagi, reaguje agresją na agresję, odpowiada złośliwością na złośliwości, pozwalając sobie przerywać, zaczyna mówić chaotycznie i nieskładnie. Nieliczni zachowują stoicki spokój, ignorują złośliwości, a czasem potrafią zareagować na nie pobłażliwym uśmiechem. Przede wszystkim koncentrują uwagę na tym, co chcą przekazać widzom lub słuchaczom. To wielka sztuka, do której jedni docierają intuicyjnie, inni być może szukają pomocy u specjalistów (chociaż sam nie wiem, gdzie takich szukać).  


Kilka dni temu przyjaciółka opowiadała mi, że była z młodzieżą z ósmej  klasy na spotkaniu z politykami.  Piątego czerwca, w Europejskim Centrum Solidarności, Młodzieżowa Rada Gdańska zorganizowała spotkanie pod haslem: „Pytam, rozmawiam, zyskuję”. W dużej sali zebrało się około 200 młodych ludzi, którzy mieli najpierw posłuchać dyskusji polityków z różnych partii politycznych, a potem zadawać im pytania. Tematem debaty miała być „szeroko pojęta kultura polityczna, polityka młodzieżowa oraz język debaty publicznej”. No i, jak relacjonowała mi moja przyjaciółka, zaczęło się. O polityce młodzieżowej publiczność dowiedziała się najmniej, natomiast o kulturze politycznej i języku debaty politycznej bardzo dużo. Forma tej debaty politycznej wydała się młodym ludziom tak odrażająca, że pytali polityków jak im nie wstyd. W końcu jakiś młody człowiek powiedział, że był bardzo zainteresowany tym spotkaniem, ponieważ zastanawiał się trochę nad wyborem kariery polityka, ale to spotkanie przekonało go, że byłby to bardzo zły wybór. Ostatecznie spotkanie w przyspieszonym trybie zakończono. Moja przyjaciółka powiedziała mi, że nie wie, jakie wnioski wyciągnęli z tego spotkania politycy, ale młodzież wyszła z tej imprezy z pogłębioną niechęcią do polityków wszelkiej maści.                   


Ci ludzie, na tym bardzo szczególnym spotkaniu, podczas którego mieli pokazać młodemu pokoleniu sztukę kulturalnej debaty politycznej, pokazali, że jakakolwiek kulturalna debata jest poza ich możliwościami, że nie potrafią słuchać, że nie są w stanie okazać szacunku, że nie panują nad emocjami i najprawdopodobniej nie rozumieją słowa debata.


Uderzyło mnie stwierdzenie, że oni nie  potrafią słuchać. Czy można prowadzić kulturalną polityczną debatę odmawiając słuchania, zakładając z góry, że w tym, co mówi polityczny przeciwnik, nie może być nic sensownego? Pytanie jest zgoła retoryczne, a jak mówił podczas swojego wykładu profesor Bralczyk, retoryka nie ma najlepszych notowań. Jeśli nie umiemy słuchać, nie oczekujmy, że będziemy wysłuchani. Ale jak tego nauczyć zwykłych polityków, nie wspominając o dziennikarzach? Bralczyk mówił sporo o wspólnocie między mówiącym i publicznością. Debatujący, którzy są wyłącznie gladiatorami, popisującymi się sztuką kopania przeciwnika, raczej nie powinni oczekiwać zrozumienia ze strony przeciwnika. Na ogół go zresztą nie oczekują, liczą na podziw słuchaczy czy widzów, ale poniewż tylko ograniczona część tej publiczności zdecydowała się na oglądanie wzajemnego kopania się po kostkach, efektem może być zniechęcenie.


Czytałem dziś dwa teksty, które miały mnie zmobilizować. Pomijając fakt, że już jestem zmobilizowany jak wszyscy diabli, nie podniósł mnie na duchu apel, żeby w obliczu zagrożenia demokracji w kraju zapomnieć o krytyce i zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby zwiększyć szanse wygranej. Po tym bojowym okrzyku cisnęło się na usta pytanie: wszystko, czyli co? Czytałem również tekst Romana Giertycha, jest to list do wszystkich członków opozycji . Autor wychodzi od słów Churchilla z 4 czerwca 1940 roku i mówi dalej

Nie jest to zwykła walka wyborcza. I trzeba sobie to jasno powiedzieć. Ci którzy nami rządzą nie są godni aby podać im rękę z jednego powodu: oni nie próbują wygrać wyborów (to jest w polityce normalne), oni próbują wprowadzić nam dyktaturę jednej partii, gdzie dla swoich będzie bezkarność i kasa, a dla przeciwników więzienie i nędza. To jest ich plan. Chcą nam zabrać wolność, a z demokracji uczynić fasadę. Metody którymi się posługują to kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo.

Po części go rozumiem i się z nim zgadzam, trudno mi zapomnieć zarówno o tym, kto reaktywował Młodzież Wszechpolską, kto zakładał Ligę Polskich Rodzin, kto był wicepremierem w rządzie PiS, wiem, że ten człowiek bardzo się zmienił, chociaż powiedzieć, że wydoroślał, to stwierdzić, że jako wicepremier i minister oświaty  był jeszcze infantylnym, nieodpowiedzialnym młokosem. Jego przeszłość nie przydaje wiarygodności jego słowom. Czytam i w jakiś sposób irytuje mnie wręcz to, że się z nim zgadzam:

Warunkiem zwycięstwa jest pokora. Powtórzę: POKORA. Przestańmy obrażać się na biedniejszych ludzi, którzy często z rozpaczy zagłosowali na tę bandę oszustów i krętaczy, bo ci obiecali im pieniądze.

Tak, to prawda, zgadzam się z tym stwierdzeniem w stu procentach, ale mam problem, domyślam się, że Roman Giertych uczciwie wypowiada te słowa, jego manifest ma wiele sensu, autor apeluje, żeby „Docierać do każdego poszczególnego człowieka i z pokorą, ale i zaciętością tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć.” No cóż, robię to, najczęściej z moimi rozmówcami rozstajemy się w przyjaźni, pozostając przy swoich stanowiskach. Czy to już jest zwycięstwo? Mikroskopijne. Bo jeśli uda się kogoś przeciągnąć na naszą stronę, to tylko tych, którzy widzą, że umiemy słuchać. A czasu na uczenie się tej sztuki jest już bardzo mało.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
3. Autorytety Jan Res 2019-06-18
2. Jednak pokora Jan Grabiński 2019-06-16
1. Co R. Giertych miał na myśli? Marek Eyal 2019-06-12


Znasz li ten kraj

Znalezionych 344 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Ból głowy po święcie pracy   Kruk   2022-05-02
Świat się zmienia na lepsze   Kruk   2022-04-22
Pisowska wojna z rozumem   Koraszewski   2022-04-14
Oni się nie wstydzą, państwo nie reaguje   Koraszewski   2022-03-23
Kto dostrzeże grozę wzrostu cen żywności?   Koraszewski   2022-03-18
Cicho płynie solidarność   Koraszewski   2022-03-09
Pokaż figę sykofantom   Koraszewski   2022-02-19
Nie oskarżam, tylko przypominam   Koraszewski   2022-02-10
List otwarty do wice-ministra zdrowia Piotra Bombera, nadzorującego Departament Dialogu Społecznego   Koraszewski   2022-02-03
Pierwsza poprawka do, że tak powiem   Koraszewski   2021-12-08
Dzyndzyk patriotyczny i kwestie prawne   Kruk   2021-11-19
Głupota oparta na wiedzy   Koraszewski   2021-11-15
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
 Byłem z Romanem na ty   Koraszewski   2021-11-09
Jarosław Kaczyński i historia polskiego analfabetyzmu   Koraszewski   2021-10-28
Czy można zrozumieć pamięć i tożsamość?   Koraszewski   2021-10-25
My naród i klops   Koraszewski   2021-10-15
Saga rodu Fedorowiczów, powiatowa walka z zaborcą i proces Katarzyny Mrówczyny   Koraszewski   2021-10-04
Historia pewnego teatru   Łukaszewski   2021-09-25
Niech żywi nie tracą nadziei   Kruk   2021-09-15
Dyskurs nasz powszedni pozwól zmienić Panie   Koraszewski   2021-09-11
Zawieszony w prawach członka   Kruk   2021-07-21
Codzienne obowiązki sołtysa honoris causa   Koraszewski   2021-06-26
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Polityczna kamasutra i umysł człowieka podnieconego   Koraszewski   2021-06-12
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Nowy ład, Polski ład, czyli Nowa Ekonomiczna Polityka   Koraszewski   2021-05-29
Sen nocy wiosennej   Koraszewski   2021-05-14
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Święto flagi i inne święta   Kruk   2021-05-05
Demokracja umarła, niech żyje demokracja   Koraszewski   2021-04-30
Uczucia patriotyczne w promocji   Koraszewski   2021-04-28
Chuć w narodzie, czerep nadal rubaszny, dusza anielska trzepocze sztucznymi rzęsami   Kruk   2021-04-20
Czy wicepremier zarządzi wcześniejsze wybory?   Koraszewski   2021-04-14
Nie marszcz czoła, stawiaj go wyzwaniom   Kruk   2021-04-12
Bliźni gorszego sortu i problem moralności   Koraszewski   2021-04-10
Prawda, sumienie, zgoda   Koraszewski   2021-04-07
Rewolucja w NBP, nominały jawne i poufne   Koraszewski   2021-04-01
Mural w mieście Dobrzyniu   Koraszewski   2021-03-19
Groza reedukacji narodowej   Koraszewski   2021-02-27
Państwo mi nie służy   Koraszewski   2021-02-24
Prymas częściowo nieświeży   Koraszewski   2021-02-19
Teologia zniewolenia kontra społeczeństwo obywatelskie   Koraszewski   2021-02-01
Zostałem zaszczepiony przeciw wrednemu wirusowi   Koraszewski   2021-01-27
Opowieść o Polaku, który się prawdzie nie kłaniał   Koraszewski   2021-01-06
Rok parasola i parasolki?   Koraszewski   2021-01-04
Wypas środowiskowych prawd   Koraszewski   2020-12-28
„Uwaga, tu obywatelki i obywatele, to jest legalne zgromadzenie!”. Powolne budowanie mostów ponad podziałami.   Górska   2020-12-19
Doktor Dolittle i zielony kanarek    Garczyński-Gąssowski   2020-12-12
Seks bez seksizmu, kapłaństwo bez pedofilii   Koraszewski   2020-12-08
Opowieść o nocnym stróżu, kucharce i wartościach   Koraszewski   2020-12-06
Cyrkowe fikołki, teatralne gesty i realne działania opozycji   Górska   2020-11-30
Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk