Prawda

Poniedziałek, 25 października 2021 - 14:58

« Poprzedni Następny »


Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego


Anjuli Pandavar 2021-08-10


(Fragment z przygotowywanej do druku książki o wewnętrznych zmaganiach muzułmanina.)


W próżnię pozostawioną po odejściu niewidzialnych bogów wkracza kult przywódców - ludzkich bogów. Przewagami, jakie mają nad bezsilnymi, materialnymi bogami prymitywnych ludów (skały, błyskawice, księżyc itd.), jest przede wszystkim to, że są świadomi a po drugie, że wiedzą, czego potrzebują wierni i mogą reagować na te potrzeby, choć niekoniecznie w sposób, w jaki chcą wierni. Ich zadaniem jest więc osiągnięcie wszechmocy boskiego ideału zarówno dla zadowolenia wiernych, jak i trzymania ich pod kontrolą. Przywódcy kultu pożądają władzy co najmniej z tego powodu. Gdziekolwiek i kiedykolwiek przywódca kultu zdobywa władzę w państwie, zdobywa on (to zazwyczaj jest to ON) środki nie tylko do wszechmocy, ale także wszechobecności i wszechwiedzy – stąd totalitaryzm.

Adolf Hitler, Józef Stalin, Kim Il-sung i Mao Zedong zaspokajali pragnienia „czegoś większego od nich”, czemu można się poddać, szczególnie jeśli tacy ziemscy bogowie pozbyli się wszystkich rywalizujących bogów (naturalnych lub nadnaturalnych). Mogli wysuwać roszczenia do wiary poddanych sobie śmiertelników. Ludzcy bogowie dla pozostania czymś więcej niż ich ludzcy poddani, musieli przede wszystkim robić trzy rzeczy. 


Po pierwsze, pokazywać swoją wszechmoc. Robili to, czyniąc z siebie jedynych dostarczycieli środków do życia, tj. prawa do zachowywania życia, a równocześnie przez niszczenie życia masowo i arbitralnie. Arbitralne zabijanie dochodzi najbliżej do „tajemnych dróg” niewidzialnych bogów. Konfucjański dogmat utrzymuje, że jest zdradą sprzeciwianie się nauczycielom, przywódcom i tym, którzy cię karmią. Arbitralne zabijanie i inne nagłe akty ucisku w połączeniu z możliwością rozdawania łask, ustanawiają wszechmoc ludzkich bogów przez swoją losowość i nieprzewidywalność, choć nie potrafią poruszyć Nieba i Ziemi, jak to potrafią niewidzialni bogowie. (Warto zauważyć jednak, że podczas gdy Stalin mógł tylko rozbijać czaszki, Mahomet, w dodatku do rozbijania żywych głów, rozbił także księżyc.)


Jako prewencja przeciwko możliwej porażce ich wszechmocy, jak w sytuacjach, kiedy są mniej zdolni z jakiegokolwiek powodu do dostarczania środków do życia, ludzcy bogowie muszą ponadto być wszechobecni i wszechwiedzący. Dokonują tego najpierw przy pomocy gigantycznych portretów i pomników samych siebie oraz wszędzie nadawanemu własnemu głosowi. Publiczne budynki i przestrzenie noszą ich imię. Ich urodziny są publicznymi świętami i są nieustannie wychwalani pod niebiosa .


Wszechwiedza jest trudna. Pierwszym i oczywistym krokiem w kierunku posiadania wiedzy o tym, co wszyscy myślą, mówią i robią, jest powiedzenie wszystkim, co mają myśleć, mówić i robić, szczególnie przez zerwanie więzi między rodzicami i ich dziećmi. Innymi słowy, każde takie państwo jest państwem policyjnym, tj. państwem, w którym każdy obywatel jest policjantem, każdy monitoruje wszystkich innych, sprawdza czy poprawnie myślą, poprawnie mówią i wykonują poprawne działania.


Pozostaje więc tylko odkrywanie odstępstw. Skłonienie wiernych do szpiegowania i podsłuchiwania jeden drugiego i informowania o wszystkim podejrzanym „strażników” wiary. Ponieważ jednak bóg i donosiciele, na których polega dla swojej wszechwiedzy, są tylko ludźmi, ci, którzy są niezbyt wierni, zawsze znajdują sposób uniknięcia inwigilacji, szczególnie, jeśli dostarczanie środków do życia ewidentnie załamuje się, podczas gdy gdzie indziej jest ich obfitość, co wymusza potrzebę powszechnej nieznajomości warunków poza własną sytuacją. 


Totalitaryzm w każdej postaci – islam, konfucjanizm, nazizm, stalinizm, itd. – zależy od zdolności kontrolowania tego, co ludzie wiedzą. Słynny amerykański imam i kaznodzieja, Yasir Qadhi, wie dokładnie, o czym mówi, kiedy powiada: „O tym nie wolno nigdy dyskutować publicznie. To nie jest rozsądne”. Rozpoczyna się niekończąca się gra w kotka i myszkę, z narastającym unikaniem podawania informacji połączonym z narastającą kreatywnością w wyszukiwaniu nielegalnego dostępu do informacji w spirali, której ci u władzy nigdy nie mogą wygrać. Totalitarny system, który nieustannie walczy o przetrwanie, jest przegrywającym systemem. Chiny są tu przykładem par excellence tej olbrzymiej spirali, gdzie władcy bez przerwy muszą gonić za wszechwiedzą, ale nigdy się jej nie osiągają. Islam, do pojawienia się autonomicznej jednostki, był doskonałym systemem totalitarnym. Jego poddani wiedzieli tylko tyle, ile islam chciał, by wiedzieli, i mieli wdrukowaną awersję do dowiadywania się czegokolwiek więcej lub czegokolwiek innego. Każdego dnia widzimy, że ten zniewolony umysł jest jak najbardziej nadal obecny.


Islam dostarczył swojemu ludzkiemu bogu, Mahometowi, wszystkie trzy moce niezbędne dla każdego boga – wszechmoc, wszechobecność, wszechwiedzę. Jest to szczególnie niezwykłe, biorąc pod uwagę, że islam powstał wśród barbarzyńskich Arabów. Stworzenie mitycznego, podwójnego bóstwa z niewidzialnego boga, Allaha, i ludzkiego boga, Mahometa, rozwiązywało zarówno problem niewidzialnych bogów (nigdy nie mogą istnieć), i ludzkich bogów (ich moc jest ograniczona). Mahomet i Allah są zlani w jedność w „cała chwała Allahowi”, podczas gdy równocześnie  Mahomet znaczy „wychwalany”, tj., chwała Mahometowi. Islamskim wyznaniem wiary nie jest: „Nie ma boga nad Allaha”; jest nim: „Nie ma boga nad Allaha i Mahomet jest jego posłańcem”. To czyni Allaha niemym bez Mahometa, którego ustami jest teraz Allah. Allah staje się posłańcem Mahometa. Allah strzela; Mahomet kule nosi. Identyfikacja idzie jeszcze głębiej. Allah i Koran są wzajemną współ-konkretyzacją – kwestia rozpatrywana przez islamską inkwizycję, Mihna – co czyni trójcę z Mahometa, Koranu i Allaha; czy jest ona święta, czy nie, może być tematem rozważań innej inkwizycji. Nie ulega wątpliwości, że islam istotnie jest doskonałą religią. 


Podczas gdy Allah widzi wszystko i wie, co jest w sercu każdego, Mahomet oczekuje, że każdy będzie modlił się pięć razy dziennie i zmusza każdego, by robił to również w meczecie na południowych modłach piątkowych. W ten sposób nie tylko można mieć wszystkich na oku (nikt nie łamie rozkazów i, co ważniejsze, nikt nie zbiegnie – w madrasie uczyli nas, że jeśli ktoś jest chory, inni będą o tym wiedzieli), ale można głosić centralne ideologiczne przesłanie przez chutbę  - chutba ma formę kazania, ale na tym podobieństwo kończy się; wygłaszający chutbę jest bardziej podobny do nowoczesnego komisarza politycznego. Chutba jest doskonała do podpuszczania agresywnego motłochu, by dokonywał moralnie odrażających czynów. Islamskie pismo święte, Koran, stara się określić każdą myśl, słowo i czyn muzułmanina pod groźbą ziemskiej kary wymierzonej przez wyznawców, którzy mają nakazane naśladowanie ich ludzkiego boga, Mahometa, wzmocnione „straszliwym ogniem”, jaki niewidzialny bóg, Allah, grozi w życiu następnym. Ten gruntownie totalitarny podwójny akt jest czasami osobliwie określany jako „kompletny sposób życia”.  


Islam jest doskonałą religią dla barbarzyńskiego społeczeństwa plemiennego, a Koran wraz z biografią i powiedzeniami Mahometa, jest doskonałym przewodnikiem w barbarzyńskim świecie. Nie bez powodu tak zaciekle przeciwstawiały mu się wszystkie cywilizowane ludy i tak chętnie przyjmowały go barbarzyńskie plemiona; masowe konwersje dzikich tureckich plemion były najbardziej godnymi uwagi przykładami. Islamska etyka po prostu jest etyką barbarzyńców.


W osobliwym przypadku historiograficznego wyprzedzenia najazd arabskich barbarzyńców na większość chrześcijańskich ziem, na całe wybrzeże Afryki Północnej, na całe królestwo Wizygotów (jak również na ziemie zaratusztrian, buddystów i hindusów), które trwało już w szóstym wieku (powodując rajdami po niewolników na wybrzeża Morza Śródziemnego, europejskie Mroki Średniowiecza i zakłóceniem śródziemnomorskiej gospodarki), nie jest zaliczany do barbarzyńskich inwazji w Europie. Przypuszczalnie powodem jest to, że działo się to natychmiast po upadku zachodniego Cesarstwa Rzymskiego. Historycy mówią raczej o późniejszych „muzułmańskich zdobyczach (samo w sobie dyskusyjne) i – często z podziwem – o „szerzeniu islamu”.  


Czy jest więc dziwne, że etyka nowoczesnego świata, szczególnie po spisaniu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i zetknięcie się tak wielu muzułmanów z cywilizowanymi wartościami, może przedstawić im zderzenie między islamem a cywilizacją, a sam islam ustawić w egzystencjalnym kryzysie? Muzułmanie, którzy wychowali się na Zachodzie, są autonomicznymi jednostkami i wiedzą, co to znaczy być etycznym człowiekiem (co z tym robią, jest inną sprawą), podczas gdy ci, którzy wychowali się pod rządami islamu w islamskich krajach i przejęli panowanie nad własnymi umysłami, wiedzą, że ten rodzaj człowieka, jakim stali się, nie jest dłużej rodzajem, który jest zgodny z islamem. W obu wypadkach tacy muzułmanie żądają swoich praw na podstawie bycia człowiekiem, a nie na podstawie bycia muzułmaninem.



Anjuli Pandavar


Urodzona w RPA w muzułmańskiej rodzinie, czarna Brytyjka, pisarka, która porzuciła islam i którą niedawno wyrzucono z jednego z forów dyskusyjnych amerykańskich ateistów pod zarzutem rasizmu, bigoterii i kilku innych grzechów głównych, z których kroplę goryczy przelało jej stwierdzenie, że czarny bandyta to nadal bandyta.


Anjuli Pandavar przedstawia się czasem jako obywatelkę świata. Faktycznie jeździ po świecie, wykłada literaturę angielską, czyta lokalną, pasjonuje się historią, a ta pasja towarzyszy jej od dziecka. Autorka prowadzi blog: Murtadd to Human.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 735 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (II)   Ferus   2020-12-13
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów   Ferus   2020-11-29
Brudny czyściec i diabelnie skuteczny strach przed piekłem   Ferus   2020-11-22
Dylemat moralny czy prosty wybór?   Ferus   2020-11-15
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet” II.   Ferus   2020-11-08
Refleksje sprzed lat: „W obronie kobiet”   Ferus   2020-11-01
Nasze zacofanie jest najgorszą obrazą Proroka   Montaser   2020-10-31
USA to jedyny kraj, który rozlicza mułłów   Rafizadeh   2020-10-27
Dyspensa zwalniająca wiernych z myślenia   Ferus   2020-10-25
Dziecinne pytanie: Po co ludzie stworzyli bogów?   Ferus   2020-10-18
Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?   Ferus   2020-10-11
Alternatywa dla idei zbawienia   Ferus   2020-10-04
Beczka dziegciu i łyżka miodu   Ferus   2020-09-27
Refleksje sprzed lat: „Głęboka wiara” i inne.   Ferus   2020-09-20
Zamordowanie amerykańskiego “bluźniercy” w Pakistanie   Ibrahim   2020-09-16
Czy istnieją „głęboko niewierzący”?   Ferus   2020-09-06
Ludzie są grzeszni, ale Kościół (na pokaz) jest święty   Kruk   2020-09-03
Kogo bije dzban?   Koraszewski   2020-08-31
Refleksje sprzed lat: „Łaska boska” i inne   Ferus   2020-08-30
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Egocentryzm religijny   Ferus   2020-08-23
Quo vadis religio?   Ferus   2020-08-16
Palestyńczycy: Priorytety muzułmańskich “uczonych” podczas COVID-19   Toameh   2020-08-04
Ituriel – elektroniczny bóg. Czyli książka, której nie napisałem.   Ferus   2020-08-02
Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk