Prawda

Czwartek, 8 grudnia 2022 - 20:34

« Poprzedni Następny »



Doktor Dolittle i zielony kanarek 


Ludomir Garczyński-Gąssowski 2020-12-12


Był symboliczny „Zielony Balonik”, może być i zielony Kanarek.


Moja o cztery lata starsza Siostrzyczka podobnie, jak inne panienki w jej wieku zaczytywała się w „Ani z Zielonego Wzgórza” i dalszych losach bohaterki opisanych w następnych tomach.


W pierwszych latach Polski Ludowej wyszły trzy. Poza wspomnianą książką jeszcze „ Ania z Avoniea” i Ania na uniwersytecie”. Książki te wyszły nakładem jednego z wówczas jeszcze wielu prywatnych wydawnictw. Do 1950 roku wydawnictwa te były tolerowane. Jedno z nich prowadzili dobrze nam znani w Sztokholmie państwo Trzcińscy: Stefan i Eugenia, która używała swojego akowskiego miana „Ewa”.


Największe i najbardziej znane było wydawnictwo pana Eugeniusza Kuthana – dobrze wspominane w zapiskach Stefana Kisielewskiego.

 

W czasie okupacji niemieckiej ludzie dzielili się na zaradnych i niezaradnych. Ci ostatni biedowali, wysprzedawali resztki swoich dóbr przedwojenny lub pracowali na groszowych posadkach. Ci pierwsi robili interesy  i  często niezłe fortuny. Do tych pierwszych zaliczał się właśnie pan Kuthan, którego Kisielewski uważał za czołowego mecenasa kultury polskiej w tym złym czasie. Pan Eugeniusz wspierał bowiem finansowo warszawską bohemę.

 

Kupował prawa autorskie od biedujących literatów, i dawał im zaliczki na mające powstać dzieła literackie. Podobnie traktował malarzy, jak i innych artystów. Większość zakupionych książek wydał po wojnie ( m.in. dwie ważne książki Kisielewskiego „Sprzysiężenie” i „Polityka i sztuka”). Nie pamiętam już, w którym wydawnictwie wychodziły „Anie” autorstwa pani  Maud Montgomery. Mimo, że nie byłem kilkunastoletnią dziewczynką czytałem te książki z zainteresowaniem. Gdy moją niesforną Siostrzyczkę zesłano do szkoły klasztornej sióstr Niepokalanek w Nowym Sączu (tej gorszej, lepsza była w Szymanowie). Tą drugą ukończyły: jedna z moich Cioć Skibińskich i znane mi w Sztokholmie osoby: pisarka Rita Tornborg (pół Polka, pół Szwedka) oraz hrabianka Agnieszka Święcicka. Gdy moja Siostrzyczka wyjechała do Nowego Sącza to my w Krakowie korzystając z prywatnej wypożyczalni przeczytaliśmy z naszą Mamą pozostałe sześć tomów. W sumie saga o Ani liczyła 9 tomów i wszystkie były wydane przed wojną.

 

Ania, Anią, a książki które mnie wtedy kształtowały to były opowieści Hugha Loftinga o doktorze Dolittle, facecie który nauczył się mowy zwierząt i potrafił się z nimi dogadać. W ZSRR splagiatował to Ilja Marszak tworząc postać doktora Ojboli, który też posiadł mowę Zwierząt.

 

Ci doktorzy bardzo mi imponowali. Ja potrafię dogadać się tylko z Kotami. Kiedyś podróżowałem metrem z moją Kotunią i coś do niej mówiłem naturalnie po polsku. Siedząca nie daleko dziewczynka zwróciła się do swojej mamy: „Mamma titta han talar katts språk” (mamo, popatrz, on mówi kocim językiem).

 

Książki o doktorze Dolittle, a miałem ich dużo, czytałem z wypiekami na twarzy. Podobnie jak książki pani Montgomery tak i książki Hugha Loftinga wydawane były w tych chimerycznych, powojennych wydawnictwach. Książki o doktorze Dolittle  były ilustrowane przez autora nieporadnymi i bardzo wzruszającymi ilustracjami. Gdy era prywatnych wydawnictw się skończyła – książki te wznowiono w państwowej Naszej Księgarni z ilustracjami znanego grafika Zbigniewa Lengrena. Bardzo to tym książkom zaszkodziło.

 

W PRL na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych wydano wszystkie książki z sagi o doktorze z wyjątkiem jednej, którą cenzura przetrzymała prawie 30 lat na półce. Jakie to niebezpieczne treści mogły doktorowi Dolittle przekazać Zwierzęta, że dopiero w czasie „liberalizacji” Rakowskiego ją wydano? Fakt, że w cenzurze pracowali ciemniacy i kretyni to dobrze znamy choćby z wypowiedzi Kisielewskiego czy Odojewskiego. Ale, jakie powody były zatrzymania książki „Doktor Dolittle i zielona kanarzyca”? Otóż prozaiczne. Dotarłem do opinii pani cenzorki:

Autor nadmiernie chwali społeczeństwo burżuazyjne, nie rozumie rewolucji i obraża klasę robotniczą (...) zważywszy, że książka jest skierowana do młodocianego czytelnika, który nie zrozumie ironii, jej szkodliwość może być duża”

Nic dodać, nic ująć (w kraju „dobrej zmiany” często spotykamy dziś podobne opinie). Tę książkę pisał Hugn Lofting pod koniec lat czterdziestych. To jest jego najlepsza książka. Nie dokończył jej bo zmarł. Na podstawie pozostawionych notatek, jego żona i kuzynka dokończyły dzieło i wydały go w 1951 roku. W Polsce przetłumaczono ją w 1958 i oddano wydawnictwu. Wydano w 1988 r.

 

Czy rację mieli Cenzorzy? Trudno powiedzieć. Na pewno to nie jest aluzyjny „Folwark zwierzęcy” Orwella, Nic z tych rzeczy. Nie typowa (bo zielona) Kanarzyca Pippinella opowiada Doktorowi swoje tragiczne dzieje. Między innymi była świadkiem buntów, rewolt, masakr i zniszczeń. Co nie zmienia faktu, że w cenzurze PRL raczej nie pracowali ludzie inteligentni.

 

Pierwsza publikacja: NOWA GAZETA POLSKA

Sztokholm 8.12.2020

Ludomir Garczyński – Gąssowski

Polski dziennikarz emigracyjny mieszkający w Sztokholmie.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 362 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Listopadowe powstanie i sprawa dla niektórych niekoszerna   Łukaszewski   2022-11-30
Polityka jest sztuką realizowania tego co jest  możliwe   Koraszewski   2022-11-28
Państwo, religia, dzieci i Żydzi   Koraszewski   2022-11-17
W poszukiwaniu katolickich konstytucyjnych demokratów   Koraszewski   2022-11-15
Polityka, czyli taniec świętego Wita   Koraszewski   2022-10-20
Czy przywódcy organizacji rolniczych są największymi wrogami rolników?   Koraszewski   2022-10-15
Oświecony lud tego nie kupi   Zbierski   2022-10-10
Potforny ftorek i ojczyzna w potszebie   Kruk   2022-10-08
Do przyjaciół Moskali   Łukaszewski   2022-09-29
List otwarty do pewnego typa   Koraszewski   2022-09-28
Hic Rhodus, hic salta!   Koraszewski   2022-09-21
Głupota zawsze dziewica   Koraszewski   2022-09-19
Jesień oświecenia i owoc poznania   Koraszewski   2022-09-13
Od sierpnia 1980 do sierpnia 2022   Koraszewski   2022-08-30
Gdybym ja był Panem Bogiem   Kruk   2022-08-11
Przemilczana pielgrzymka posłów polskich do grobu Arafata   Koraszewski   2022-08-04
Kaczyński w Kórniku i powrót towarzysza Szmaciaka   Koraszewski   2022-07-26
Polska demokracja wyznaniowa   Koraszewski   2022-05-30
Ból głowy po święcie pracy   Kruk   2022-05-02
Świat się zmienia na lepsze   Kruk   2022-04-22
Pisowska wojna z rozumem   Koraszewski   2022-04-14
Oni się nie wstydzą, państwo nie reaguje   Koraszewski   2022-03-23
Kto dostrzeże grozę wzrostu cen żywności?   Koraszewski   2022-03-18
Cicho płynie solidarność   Koraszewski   2022-03-09
Pokaż figę sykofantom   Koraszewski   2022-02-19
Nie oskarżam, tylko przypominam   Koraszewski   2022-02-10
List otwarty do wice-ministra zdrowia Piotra Bombera, nadzorującego Departament Dialogu Społecznego   Koraszewski   2022-02-03
Pierwsza poprawka do, że tak powiem   Koraszewski   2021-12-08
Dzyndzyk patriotyczny i kwestie prawne   Kruk   2021-11-19
Głupota oparta na wiedzy   Koraszewski   2021-11-15
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
 Byłem z Romanem na ty   Koraszewski   2021-11-09
Jarosław Kaczyński i historia polskiego analfabetyzmu   Koraszewski   2021-10-28
Czy można zrozumieć pamięć i tożsamość?   Koraszewski   2021-10-25
My naród i klops   Koraszewski   2021-10-15
Saga rodu Fedorowiczów, powiatowa walka z zaborcą i proces Katarzyny Mrówczyny   Koraszewski   2021-10-04
Historia pewnego teatru   Łukaszewski   2021-09-25
Niech żywi nie tracą nadziei   Kruk   2021-09-15
Dyskurs nasz powszedni pozwól zmienić Panie   Koraszewski   2021-09-11
Zawieszony w prawach członka   Kruk   2021-07-21
Codzienne obowiązki sołtysa honoris causa   Koraszewski   2021-06-26
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Polityczna kamasutra i umysł człowieka podnieconego   Koraszewski   2021-06-12
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Nowy ład, Polski ład, czyli Nowa Ekonomiczna Polityka   Koraszewski   2021-05-29
Sen nocy wiosennej   Koraszewski   2021-05-14
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Święto flagi i inne święta   Kruk   2021-05-05
Demokracja umarła, niech żyje demokracja   Koraszewski   2021-04-30
Uczucia patriotyczne w promocji   Koraszewski   2021-04-28
Chuć w narodzie, czerep nadal rubaszny, dusza anielska trzepocze sztucznymi rzęsami   Kruk   2021-04-20
Czy wicepremier zarządzi wcześniejsze wybory?   Koraszewski   2021-04-14
Nie marszcz czoła, stawiaj go wyzwaniom   Kruk   2021-04-12
Bliźni gorszego sortu i problem moralności   Koraszewski   2021-04-10
Prawda, sumienie, zgoda   Koraszewski   2021-04-07
Rewolucja w NBP, nominały jawne i poufne   Koraszewski   2021-04-01
Mural w mieście Dobrzyniu   Koraszewski   2021-03-19
Groza reedukacji narodowej   Koraszewski   2021-02-27
Państwo mi nie służy   Koraszewski   2021-02-24
Prymas częściowo nieświeży   Koraszewski   2021-02-19
Teologia zniewolenia kontra społeczeństwo obywatelskie   Koraszewski   2021-02-01
Zostałem zaszczepiony przeciw wrednemu wirusowi   Koraszewski   2021-01-27
Opowieść o Polaku, który się prawdzie nie kłaniał   Koraszewski   2021-01-06
Rok parasola i parasolki?   Koraszewski   2021-01-04
Wypas środowiskowych prawd   Koraszewski   2020-12-28
„Uwaga, tu obywatelki i obywatele, to jest legalne zgromadzenie!”. Powolne budowanie mostów ponad podziałami.   Górska   2020-12-19
Doktor Dolittle i zielony kanarek    Garczyński-Gąssowski   2020-12-12
Seks bez seksizmu, kapłaństwo bez pedofilii   Koraszewski   2020-12-08
Opowieść o nocnym stróżu, kucharce i wartościach   Koraszewski   2020-12-06
Cyrkowe fikołki, teatralne gesty i realne działania opozycji   Górska   2020-11-30
Lekcja zdalna i pytanie dodatkowe   Kruk   2020-11-26
Przez okno wszedł Ziobro, a spod łóżka wylazł biskup, czyli jak Jarosław Kaczyński rozpętał wojnę domową   Górska   2020-11-24
Mowa pozasejmowa do obywatela Kaczyńskiego   Koraszewski   2020-11-21
Przekleństwo naszych czasów i wszystkich wcześniejszych   Kruk   2020-11-16
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!   Koraszewski   2020-11-11
Panie Ministrze Czarnek, trzeba było ich nie… epatować wizerunkami młodocianych bohaterów   Górska   2020-11-03
Kobiety żądają zdjęcia dziadów   Koraszewski   2020-11-02
Wściekłość, działanie, skuteczność   Koraszewski   2020-10-30
Mazurek Dąbrowskiego w Świętochłowicach   Górska   2020-10-29
Chrześcijańskie wartości w pisowskim sosie   Koraszewski   2020-10-26
Z notatnika starego państwowca   Koraszewski   2020-10-17
Meandry odporności stadnej   Koraszewski   2020-10-12
Patrz Kościuszko na nas z nieba   Koraszewski   2020-09-29
„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk