Prawda

Niedziela, 26 czerwca 2022 - 09:20

« Poprzedni Następny »


Wracamy do raju?


Jerzy Łukaszewski 2021-03-18


Pytanie w tytule nie jest bezzasadne, jeśli zważy się na najbardziej ogólny cel, jaki wskazują zwykle politycy, przywódcy religijni, a także niektórzy naukowcy w ten sposób tłumacząc zasadność swoich poczynań.


Raj jest więc niedoścignionym wzorcem, celem naszej ziemskiej wędrówki, przykładem itp.

 

Prowadząc zajęcia z cyklu „Historia w Biblii” zawsze tłumaczyłem, że większość opowieści, szczególnie w księdze Genesis przekazuje człowiekowi pewną myśl, którą powinien znać, przyjąć za swoją, a przede wszystkim zapamiętać. Konstrukcja fabuły byłaby tu więc rodzajem zabiegu mnemotechnicznego, niczym więcej, a to z kolei oznacza, że wszelkie spory dotyczące rzeczywistego obrazu biblijnego raju czy jego geograficzne usytuowanie (były i takie próby) nie mają najmniejszego sensu.


Ważne jest tylko to, że raj to miejsce, gdzie nie istnieją problemy, nikomu nie grozi głód, wojna czy pożarcie przez tygrysa, bo ten, jak pokazują obrazy inspirowane Biblią, żył tam sobie w największej przyjaźni z cielaczkiem czy łanią i żywił się poziomkami.


Jest to istotne, bo przecież cała historia ludzkości to właśnie zmaganie się z tymi i podobnymi problemami. Wszelkie działania w większym czy mniejszym stopniu mają nas ostatecznie przybliżać do stanu pierwotnego, czyli życiowej beztroski i bezpieczeństwa.


Przechodząc na twardy bruk rzeczywistości lansowałem tezę, że ów obraz stanowi odległe wspomnienie czasów starszego i średniego paleolitu, gdzie główną formą bytowania były grupy myśliwych-zbieraczy. Tuż przed pierwszą wojną w Iraku amerykańscy archeolodzy prowadzili doświadczenia m.in. w zbiorach dziko rosnących zbóż. Okazało się, że ówczesny człowiek w ciągu 4-6 tygodni był w stanie zebrać zapas zbóż wystarczający na roczne przeżycie. Potem to już urlop. Jednak gdyby przyjąć tezę, że to odległy i przekształcony w fabularną opowieść obraz dalekiej przeszłości, należałoby zwrócić uwagę na rzadko zauważany fakt, że Biblia wskazuje, iż oprócz raju musiał istnieć także jakiś inny świat. W przeciwnym razie zeźlony Bóg nie miałby dokąd wygnać grzeszników.


To jedno. Drugie zaś to to, że biblijny zapis ewidentnie wskazuje na pracę jako … karę!


Czy człowiek z końcówki paleolitu mógł tak postrzegać rzeczywistość? Jak najbardziej!


Neolit z jego wynalezionym przez kobiety (wszystko na to wskazuje) rolnictwem okazał się szansą, ale i pułapką. Przywiązał człowieka na stałe do miejsca na ziemi, bo to ono go teraz karmiło. Menu w sposób oczywisty zmniejszyło się mniej więcej dziesięciokrotnie, bo na kawałku ziemi, do którego przywiązany został człowiek nie występowały te wszystkie rośliny i zwierzęta, które zwykł był spożywać w czasie dawnych wędrówek. Wpłynęło to na stan zdrowia człowieka, co także zostało udowodnione. Człowiek neolityczny chorował kilkakrotnie częściej i na groźniejsze choroby niż jego wędrujący przodek. Wpływ na to miała także ciężka praca, która nie kończyła się jak niegdyś, po kilku tygodniach.


Tymczasem nas od zawsze uczono o przejściu do neolitu jako o postępie. Dziwne, bo kiedy zapytać o cel końcowy naszych ziemskich wysiłków, to okazuje się, że (najogólniej rzecz biorąc) jest nim … powrót do raju!


Po co więc było z niego wychodzić?


Dość rzadko pada pytanie: co będzie, kiedy już w tym raju się znajdziemy?


Wyobrażacie to sobie Państwo? Żywności pełne lodówki, nie ma wojen, nie ma wrogów, jesteśmy bezpieczni nawet po północy na Nowogrodzkiej w Warszawie, do pracy nikt nas specjalnie nie goni. Raj, prawda?


Na dobrą sprawę jesteśmy całkiem niedaleko. Produkcja żywności jest taka, że głód na naszej planecie dawno powinien przestać istnieć, gdyby nie polityka.


Coraz bliżej jest dzień, kiedy większość uciążliwych prac będą wykonywały roboty. To tak w największym skrócie.


Można zacząć puszczać wodze wyobraźni i dywagować jak to będzie, kiedy już do owego mitycznego Edenu dojdziemy.


Warto to, wbrew pozorom, zrobić i nie będzie to rozważanie bezproduktywne.


Przekonał mnie o tym przeczytany niedawno artykuł o zakończeniu eksperymentu, tzw. „mysiego raju”, przeprowadzonego przez Johna Calhouna w 1968 roku.


Oczywiście, można mieć zastrzeżenia (sam Calhoun je wysuwał) co do prawa tworzenia analogii między tym doświadczeniem, a możliwościami gatunku ludzkiego, ale mimo wszystko nasuwają się one same.


Biorąc rzecz w wielkim skrócie – Calhoun stworzył stadu myszy warunki do życia na ograniczonym wprawdzie terenie, ale za to (z ludzkiego punktu widzenia) komfortowe. To ograniczenie terenu do 10 arów jest zwykle jednym z argumentów przeciwko porównywaniu myszy biorących udział w tej próbie z ludźmi, którzy przecież żyją … no właśnie? Na terenie nieograniczonym? Czyżby? Przecież jest to tylko różnica w liczebności populacji i stopniu zagęszczenia, a więc na dobrą sprawę różnica bardzo iluzoryczna.


Stado Calhouna było bezpieczne. Tak ze strony ewentualnych napastników, których na tym terenie nie było, jak i pod względem zdrowotnym, ponieważ zapewniono im warunki życia chroniące przed chorobami, a w koniecznych wypadkach pomoc weterynaryjną.


Głód, którego zaspokojenie zwykle było i jest podstawowym czynnikiem determinującym działania istot żywych został w prosty sposób wyeliminowany przez stałe dostarczanie jedzenia w wystarczającej ilości. Zadbano nawet o odpowiednią dla myszy temperaturę, by i z tej strony zwierzętom nic nie groziło.


Efekty eksperymentu pod nazwą Universe 25 były więcej niż zaskakujące.


Po okresie przystosowania do nowych warunków (myszy próbowały stworzyć wszystko na znany sobie dotąd sposób) przyszedł czas gwałtownego rozrostu populacji. Ten efekt był spodziewany.


Nie trwał jednak nawet roku. Zaczęły się pojawiać rzeczy, których nikt nie oczekiwał. Wzrost populacji dość znacznie i szybko wyhamował, co przywodzi na myśl nasz wspaniały program 500+, który tylko na początku spowodował zwiększenie liczny urodzeń, po czym wszystko skończyło się spadkiem tejże.


Mimo identycznych warunków dla wszystkich myszy zaobserwowano tłok w jednych miejscach, a luz w innych. Spożycie pokarmu też nie było wszędzie jednakowe, choć obserwacje sprzed eksperymentu wskazywały na niezbędną dla myszy jego ilość.


Pojawiły się też trudne do wytłumaczenia zachowania społeczne. Obrona terytorium, ochrona ciężarnych samic i inne oczywistości przestały mieć znaczenie. Wzrost agresji wśród samców wydawał się niczym nieuzasadniony. Brutalizacja życia społecznego nie dawała się wytłumaczyć żadną „walką o byt”, bo ten był zapewniony, a stawała się coraz dokuczliwszym faktem. Myszy – matki przestały „być zainteresowane” posiadaniem licznego potomstwa, ponieważ w tej „idealnej sytuacji” przestało to być warunkiem przetrwania gatunku. Zauważono coraz więcej zachowań egoistycznych, coraz więcej zwierząt wybierało samotniczy tryb życia.


Efekt ostateczny – po mniej więcej półtora roku zaczyna się okres wymierania kompletnie zdegenerowanego „społeczeństwa”. Po niespełna trzech latach zmarła ostatnia mysz.


To wszytko – jak zostało powiedziane – największy skrót w opisie tej niezwykłej próby.


Pomimo zapewnień ze strony fachowców ukazujących zasadnicze różnice gatunkowe między myszami a ludźmi – trudno oprzeć się wrażeniu, że przynajmniej niektóre zachowania niekoniecznie byłyby tak inne, gdyby podobny eksperyment świat zrobił z naszym gatunkiem.


Oczywiście – kreatywny ludzki mózg mógłby (a kto zaręczy, że zrobiłby?) znaleźć wyjście z tej sytuacji podpowiadając ludziom inne niż dotąd zajęcia, inne wzory zachowań czy inne, a tak dziś modne „wartości”. Każdy mózg by stworzył nowe możliwości i każdy by je przyjął?


„Coś trzeba zrobić z tym rajem!” – byłoby nie tylko hasłem naczelnym, ale i warunkiem przetrwania.


Tego typu rozważania można by ciągnąć bez końca. Chodzi mi jednak tylko o to, że wszelkie ewentualne analogie , nawet jeśli nie do końca uprawnione (ale narzucające się) zmuszają do innego spojrzenia na historię rozwoju naszego gatunku.


Jest faktem, że człowiek rozwinął się wtedy, kiedy stanęły przed nim konkretne problemy do rozwiązania, a więc rozwiązanie ich za niego ewidentnie zatrzymałoby go w rozwoju. Ten trącący nieco niemodnym dziś w Polsce marksizmem wniosek jest jednak jedynym, jaki wyjaśnić może zagadkę naszej ewolucji.


Kiedyś zaczynając cykl pt. „Historia kobiety” zadałem sali pytanie: po co nam płeć? Na pozór tylko dziwne, a odpowiedź nieco zaskakująca, bo jak się okazuje nawet płeć wytworzona przez ewolucję jest narzędziem obronnym odpowiadającym na zagrożenia czyhające na gatunek. Czy płeć pojawiłaby się, gdyby te zagrożenia wyeliminować?


Kiedy mamy do czynienia z przywódcą religijnym, który naucza, że „Bóg za nas myśli, za nas decyduje i wie najlepiej jak rozwiązać wszystkie problemy”, to dokąd prowadzi nas ten przywódca? Wspiera nasz rozwój czy wręcz przeciwnie?


Podobnie z politykami, którzy lepiej wiedzą co dla nas dobre.


Spróbujmy jednak być konsekwentni. Czy wszystko, co powyżej oznacza, że nie powinniśmy zanadto angażować się w ułatwianiu życia sobie i innym? Na szczęście to nasze rozwiązywanie problemów ma swoją specyfikę. Tworzymy równolegle całkiem sporą ilość nowych wyzwań w miejsce starych. Nawet pobieżny ich przegląd pokaże nam, że wraz z rozwojem człowieka ilość problemów rośnie, a nie maleje.


A wracając do biblijnego raju – dlaczego w takim razie wygnanie z niego (i konsekwentnie całe nasze dzisiejsze życie) przedstawiane jest jako kara?


Przekroczenie pewnych „zakazanych” granic, spożycie owocu skutkujące dostrzeganiem różnicy między dobrem a złem jest przecież alegorycznym przedstawieniem zaistnienia naszej ludzkiej świadomości. To wtedy, wychodząc z Edenu staliśmy się ludźmi.


Z czyjego punktu widzenia ten fakt był niekorzystny, że aż ujęto go w tak jednoznacznie negatywny sposób? Na dodatek do dziś traktuje się nas jako „skażonych grzechem pierworodnym”.


Na przedstawionym obrazku widać m.in. dwóch ludzi u góry, idących po tych samych schodach, w tym samym kierunku, a jednak jeden wchodzi, a drugi schodzi.

Z
łudzenie optyczne? Pewnie tak, ale czy takie aż nierzeczywiste?

* Pierwsza publikacja w "Studio Opinii". 

 

 



Jerzy Łukaszewski

Historyk, pasjonat uczenia historii wszystkich, którzy mają na to ochotę, kabareciarz, publicysta (pisujący zdecydowanie zbyt rzadko).    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Warunki raju Marek Eyal 2021-03-18


Nauka

Znalezionych 1306 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dramatyczny wzrost cen paliw kopalnych jest bolesny, ale daje niewielkie korzyści w walce z globalnym ociepleniem   Lomborg   2022-06-25
Efekt grupy – paskudny błąd poznawczy   Novella   2022-06-22
Nasiona z edytowanymi genomami będą miały przystępną cenę   Maina   2022-06-15
„Zapylisz mnie!”: nachalni bohaterowie świata roślin   Júnior   2022-06-11
Agroekologia zmienia biednych farmerów w biedniejszych   Muhumuza   2022-06-09
Kartofel z Matką Boską w jednej klapie i Karolem Marksem w drugiej   Koraszewski   2022-06-06
Jak nasze wspomnienia są powiązane   Novella   2022-06-04
Wielka Brytania dąży do zezwolenia na edytowanie genów   Novella   2022-06-02
„Grubogłowi przedsiębiorcy pogrzebowi w noc żywych trupów”   Júnior   2022-05-31
Coraz mniejsza część głównych plonów roślin jadalnych na świecie idzie na wyżywienie głodnych, a coraz więcej wykorzystuje się do celów niespożywczych     2022-05-28
Naukowiec z Ghany: “Afryka potrzebuje GMO bardziej niż reszta świata”   Gakpo   2022-05-26
GMO i edytowanie genów: jaka jest różnica?   Karavolias   2022-05-23
Toksyczny nektar, czyli ostrożnie z tureckim miodem   Júnior   2022-05-20
Kolejna nieudana i podyktowana ideologią próba wykazania, że płeć u ludzi nie jest binarna   Coyne   2022-05-18
Brian Charlesworth o błędach nowego artykułu rzekomo pokazującego, że fundamentalne założenie ewolucji neodarwinowskiej jest błędne   Coyne   2022-05-16
Trutnie i inni fruwający panowie   Junior   2022-05-13
Wygnanie z uniwersyteckiego świata – dwa lata później   Winegard   2022-05-10
Życie kwitnące po śmierci   Junior   2022-05-05
Organiczne środki owadobójcze są szkodliwe dla pożytecznych owadów     2022-04-30
Oxitec rozszerza próby z komarami GMO, by zredukować szerzenie się malarii   Conrow   2022-04-28
Słowa w wosku zapisane   Tonhasca Junior   2022-04-26
Rodzice, szkoła, państwo: kultura niskich oczekiwań   Koraszewski   2022-04-25
Nowoczesne ulepszanie roślin uprawnych przyjmuje historyczne podejście   Karavolias   2022-04-20
Pierwsza spożywcza roślina GMO w Ghanie   Baffour-Awuah   2022-04-16
Indie zwalniają edytowanie genów z wymaganej dla GMO oceny bezpieczeństwa   Paranjape   2022-04-11
Metamorfozy    Júnior   2022-04-09
Rolnicy nie mogą uprawiać tego, na co ich nie stać   Ongu   2022-04-07
Rośliny zmodyfikowane: odkłamać opinię o GMO   Conrow   2022-04-07
Odmowa szczelinowania jest szaleństwem   Ridley   2022-04-02
Jak wirusy chorób układu oddechowego ewoluują, by stać się łagodniejsze   Ridley   2022-03-22
Czy globalne ocieplenie może być dla nas dobre?   Ridley   2022-03-03
Południowa Afryka powinna przemyśleć regulacje dotyczące genetycznie modyfikowanych roślin   i Priyen Pillay   2022-03-01
Dlaczego środowiskowcy stanowią większą przeszkodę dla skutecznej polityki klimatycznej niż negacjoniści?   Boudry   2022-02-21
O figach i osach   Júnior   2022-02-18
Pień liczący 40 tysięcy lat przekazany Maorysom zamiast nauce   Coyne   2022-02-14
Propaganda anty-GMO obraża drobnych farmerów w Afryce i w Azji   Gakpo   2022-02-08
Jak “tubylcza medycyna” różni się od medycyny   Coyne   2022-02-07
Biotechnologia podnosi plony wysokobiałkowego afrykańskiego pochrzynu   Wetaya   2022-02-04
Spadanie w przepaść   Turski   2022-01-27
Czy koniki morskie coś nam mówią o LGBT? Błąd naturalistyczny popełniony przez Sussex Wildlife Trust   Coyne   2022-01-25
Ojczyznę wolną (od GMO) zachowują pany   Koraszewski   2022-01-22
Namawianie roślin, żeby podjęły ryzyko   Karavolias   2022-01-20
Czy uczenie się metodą prób i błędów jest „nauką”?   Coyne   2022-01-14
Czy gaz i energia jądrowa są “zielone”   Novella   2022-01-12
Ptasia grypa w czasach ludzkiej zarazy   Collins   2022-01-11
Rasa jest kontinuum. Płeć jest cholernie binarna   Dawkins   2022-01-10
Komiczne krzyki o klimatycznej Apokalipsie –— 50 lat nieuzasadnionego siania paniki   Lomborg   2022-01-06
Gnidy, o których PIS ci nie powie   Koraszewski   2022-01-05
Niebezpieczeństwo upolitycznienia nauki   Krylov   2022-01-01
Specjalne przesłanie do muzułmanów na całym świecie   Pandavar   2021-12-28
Nowe badania pokazują, że kraje rozwijające się płacą wysoką cenę za ograniczanie upraw roślin GMO   Maina   2021-12-25
Jajo, które wywołało sensację   Koraszewski   2021-12-24
Pięć powodów zakończenia debaty o GMO   Evanea   2021-12-16
Richard Dawkins pisze do “przyjaciół nauki i rozumu” w Nowej Zelandii   Coyne   2021-12-14
 Syntetyczna biologia oferuje obietnicę rozwiązania globalnego problemu z plastikiem   Agaba   2021-12-13
Nigeria wzywa Afrykę, by szła w jej ślady w sprawie GM wspięgi wężowatej   Opoku Gakpo   2021-12-09
Małe nietoperze idą do przedszkola   Koraszewski   2021-12-06
Afrykańscy naukowcy wzywają do polityki poparcia biologii syntetycznej i innych innowacji   Agaba   2021-12-02
Uprawy GMO zredukowały zatrucia farmerów pestycydami   Maina   2021-11-27
Czy genetyka może pomóc wyeliminować nierówność?   Coyne   2021-11-26
Matematyka i prawdziwa historia katastrofy klimatycznej   Lomborg   2021-11-24
Nigeria daje zielone światło kukurydzy GMO   Conrow   2021-11-22
Ugandyjscy studenci nalegają na powszechne stosowanie biotechnologii i uchwalenie prawa o biobezpieczeństwie   Agaba   2021-11-17
Organiczny eksperyment Sri Lanki   Novella   2021-11-16
Ruanda skwapliwie przyjmuje biotechnologię poprzez ekspansję OFAB   Meeme   2021-11-12
Sprzeciw wobec anulowania Huxleya   Coyne   2021-11-05
Farmerka z Kenii zbiera obfity plon z bawełny GM   Meeme   2021-11-04
Czarni uczeni i nauka o rasizmie   Koraszewski   2021-11-03
Kłusownictwo narzuca na słonie dobór w kierunku ewolucji słoni bez ciosów   Coyne   2021-11-01
Marnujemy naszą wielką szansę na edytowanie genów   Ridely   2021-10-29
“Czarne tygrysy” w małym indyjskim rezerwacie sugerują losowy dryf genetyczny   Coyne   2021-10-26
Wytwarzanie białek w roślinach przez rolnictwo molekularne   Novella   2021-10-20
Strzelby, zarazki, maszyny to zdecydowanie antyrasistowska książka. Dlaczego lewica jej nie kocha?   Barnett   2021-10-13
Nigeryjscy farmerzy nie mogą się doczekać wystarczających ilości GM nasion wspięgi wężowatej   Gakpo   2021-10-12
Dobór płciowy versus dobór naturalny: na przykładzie chrząszczy   Coyne   2021-10-08
Edytowanie genów kluczem do ulepszenia podstawowych upraw w Afryce   Abugu   2021-10-01
Bakłażan GMO jest udokumentowaną wygraną ubogich farmerów   Conrow   2021-09-23
O Jezu, wskrzeszają mamuta!   Koraszewski   2021-09-17
Wszystkie antyizraelskie wiadomości zasługują na publikację   Bard   2021-09-04
Tożsamość etniczna i rasa   Coyne   2021-08-30
Środowiskowcy mylili się – nie stoimy przed apokalipsą owadów   Ridley   2021-08-13
Czy znaleziono najstarszy dowód na istnienie zwierzęcia? Nowa gąbko-podobna skamieniałość liczy 890 milionów lat   Coyne   2021-08-11
Psy rozumieją ludzi   Novella   2021-08-06
Nowy start nauki o życiu w epoce genu   Ridley   2021-08-05
Użycie ognia przez homininy: przykład szybkiej ewolucji kulturowej?   Coyne   2021-08-04
Historia pandemii jest historią zaprzeczania   Jackoby   2021-07-27
Nieuchwytny neuron babci   Novella   2021-07-22
Cierpienie i pytanie, czy przestaniemy jeść mięso   Koraszewski   2021-07-14
Czy nadchodzi hydroponika?   Novella   2021-07-13
Raport Unii Europejskiej o glifosacie   Novella   2021-07-10
Dlaczego ideologii nie należy mieszać z nauką   Coyne   2021-06-30
Nagonka na Izrael grasuje w stowarzyszeniach nauk ścisłych, medycyny i edukacji   Chesler   2021-06-24
Szczęśliwi pracoholicy   Witkowski   2021-06-03
Propaganda w wykonaniu nauczycieli akademickich   Chesler   2021-06-02
Ewolucja wielokomórkowości   Novella   2021-05-07
Polityczna polaryzacja jest przesadzona   Novella   2021-05-04
Wrotki były kiedyś sztandarową grupą istot bez seksu, a teraz sądzi się, że ukradkiem odstawiają szybkie numerki   Coyne   2021-04-22
Błędna historia antykolonializmu   Tupy   2021-04-21
Mayflower wyrusza w podróż raz jeszcze   Koraszewski   2021-04-19
Genetyczny przełącznik CRISPR   Novella   2021-04-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk