Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 16:53

« Poprzedni Następny »

Niepokoje rzekomo współczujących


Andrzej Koraszewski 2025-10-15


Podobno polityka jest sztuką realizowania tego, co jest możliwe. Podobno polityką zajmują się politycy, a czwarta władza, czyli media, to neutralna, obywatelska kontrola praworządności.
Podobno współczujący domagali się zakończenia wojny Izraela z niewinnymi Palestyńczykami, ale odnosi się dziwne wrażenie, że w związku z obecnym zawieszeniem broni mają mieszane uczucia.

Nie tylko dziwnie informują o powrocie umundurowanych (i uzbrojonych) terrorystów Hamasu na ulice Gazy i o zabijaniu Palestyńczyków przez Palestyńczyków, nie tylko przekłamują życiorysy wypuszczonych z izraelskich więzień terrorystów, ale robią niesłychane akrobacje, żeby przedstawić osiągnięte zawieszenie broni w najgorszym świetle.

Całkiem przemilczeć się nie da, więc nawet obrzydliwie antysemicki „Guardian” dał wczoraj na pierwszej stronie, na samej górze, pięć materiałów dotyczących osiągniętego zawieszenia broni. Otworzyłem wczoraj rano naszą „Gazetę Wyborową” i najpierw dowiedziałem się, że jakaś dyrektorka teatru odmówiła autoryzacji wywiadu, że PiS ma teorie spiskowe i że jest Dzień Edukacji. Po czternastu bzdurnych informacjach dotarłem do „doniesienia” o wydarzeniach w Izraelu i na Synaju — na temat wojny, która wcześniej zajmowała warszawskich dziennikarzy w dzień i w nocy.

Donosi nam jakaś panienka z ulicy Czerskiej, że Donald Trump „nakłada pokój” na Bliski Wschód. Czy ona mogła mieć na myśli, że wymusza? No fakt, trochę ten pokój jest wymuszony, ale ona napisała „nakłada” — czy jak surówkę na talerz, czy może jak jakieś sankcje, czy coś w tym rodzaju? Czytam dalej i dowiaduję się, że do Szarm el-Szejk dotarło ponad 20 światowych przywódców, że prezydent Egiptu podkreślił konieczność rozwiązania dwupaństwowego, o czym nie wspomniał Donald Trump, jak również że Trump się spóźnił, bo zbyt długo zabawił w Izraelu.

Mógłby ktoś pomyśleć, że po setkach artykułów wyrażających współczucie niemal wyłącznie wobec tych, którzy tę wojnę rozpoczęli, oraz gorące pragnienie, żeby mogli wreszcie odetchnąć i odzyskać siły, perspektywa zawieszenia broni powinna ucieszyć — ale z wyznań pani dziennikarki parował smutek, jakiś niezgłębiony żal.

Z drugiej strony, może powinniśmy zrozumieć nie tylko kłopotliwą sytuację pracownicy medialnej, która po przeczytaniu siedmiu do ośmiu doniesień agencyjnych doszła do wniosku, że należy coś czytelnikom „nałożyć na talerz”.

„The New York Times” wyjaśnia, że grunt pod tę umowę przygotował Biden, a jego plan pokojowy sprzed roku był nawet lepszy. Były sekretarz stanu Antony Blinken wyjaśnił tej gazecie, że to jest inny moment, a oni nie mieli tego, co Trump ma teraz. Dziennikarz nie domagał się szczegółowych wyjaśnień, więc czytelnicy nie dowiedzieli się, że oni stawiali ultimatum Izraelowi, a Trump — Hamasowi, co może być istotną różnicą, a na dodatek, że premier Netanjahu mógł bronić życia swoich obywateli bez ciągłych gróźb ze strony najważniejszego sojusznika, co pozwoliło na poważne osłabienie nie tylko samego Hamasu i Hezbollahu, ale również Iranu.

Po drugiej stronie barykady również wielu zauważa, że nie jest to najlepsza umowa — daleka od bezwarunkowej kapitulacji Hamasu — ale najlepsza, jaką można było w dzisiejszej sytuacji osiągnąć. Zauważenie tego faktu byłoby dla klasy piszącej zbyt trudne i wymagałoby później długotrwałej pomocy fachowych psychoterapeutek.


Twórcy cyfrowi Europy i okolic zachwycili się orzeczeniem premiera Hiszpanii, Pedro Sáncheza, który powiedział wczoraj, że

„rozejm między Hamasem a Izraelem nie może odbywać się kosztem pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych ludobójstwa w Strefie Gazy.
– Pokój nie może oznaczać zapomnienia; nie może oznaczać bezkarności.
– Ci, którzy odegrali kluczową rolę w ludobójstwie dokonanym w Gazie, muszą stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Nie może być mowy o bezkarności – dodał, zapytany o możliwość postawienia w stan oskarżenia premiera Benjamina Netanjahu.”
Pedro nie przytoczył definicji ludobójstwa, nie powiedział, skąd ma swoje informacje o tym, że to Żydzi popełnili ludobójstwo. Jak przystało na bolszewika, założył, że „wszyscy wiedzą”.

Polski premier pewnie by się nie odważył sprostować nieścisłości swojego hiszpańskiego kolegi i wyjaśnić, że to polski prawnik zbudował definicję ludobójstwa i że ta używana w konwencji ONZ definicja zakłada zamiar eksterminacji grupy etnicznej lub religijnej w całości lub części.

Taki zamiar deklaruje Hamas w swoim statucie i taki zamiar przyświecał operacji 7 października 2023. Premier Netanjahu prowadzi wojnę z ludobójcami i prowadził ją w sposób zdumiewający – oszczędzając ludność cywilną, tak jak nie robiła tego nigdy żadna inna armia zachodnia, karmiąc wrogą populację i ścigając ukrywających się wśród własnej ludności cywilnej wrogów. Hiszpański premier o tym wie, dziennikarze powinni wiedzieć, chociaż za dużo nie można od nich wymagać, polski premier doskonale o tym wie, ale jest zbyt wielkim tchórzem, żeby powiedzieć o tym głośno, bo to naraża na gniew elektoratu ustawionego przez media.

Czy mam dziś większe pretensje do polskiego premiera niż do hiszpańskiego? Tak, bo to mój premier. Czy mam większe pretensje do „Gazety Wyborowej” niż do „Rzeczpospolitej”? Tak, bo „Rzeczpospolitą” zakładał przed wojną polski zwolennik faszyzmu, a „Wyborową” — koledzy z antykomunistycznej opozycji.

Czy cały ten bolszewicki, polityczny i dziennikarski motłoch można tłumaczyć tym, że kierują się autentycznym współczuciem dla palestyńskich dzieci, kobiet i całkowicie niewinnej ludności? Ani przez sekundę. Ich pogarda dla Palestyńczyków wyłazi z każdego zdania — nikt z nich nie potrafi wymienić chociażby kilku nazwisk palestyńskich dysydentów, którzy mówią, że nie wszyscy Palestyńczycy chcą żyć pod faszystowską władzą Hamasu czy Fatahu, jak ognia unikają informowania o nazistowskiej ideologii dżihadystów, nigdy nie pokazują nazistowskich symboli, którymi ci dżihadyści się posługują.

Czy chcecie mi powiedzieć, że nie wiedzą, co robią?

Taka bezwzględna ignorancja może być udziałem różnych influencerek, czy nawet sławnej reżyserki, ale nie kogoś, kto zawodowo „informuje” o tym konflikcie. Nie — oni wyłącznie współczują, że ich przyjaciołom, mimo ich heroicznych wysiłków, udaje się zabijać tak mało Żydów.

Palestyńczycy otrzymali wielokrotnie więcej zagranicznej pomocy niż wynosił Plan Marshalla dla całej Europy Zachodniej. Czy to „współczujące” bractwo kiedykolwiek zaniepokoiło się, że ich pieniądze idą na budowę tuneli terroru i na broń dla terrorystów, a nie na rozwój? Ani trochę. Bredzili o swoim współczuciu, doskonale wiedząc, co finansują. Dziś są zakłopotani wymuszonym zawieszeniem broni i oklaskują hiszpańskiego bolszewika.

Prokurator, który wymyślił sztuczkę z aresztowaniem izraelskiego premiera za rzekome ludobójstwo, Karim Ahmad Khan, jest obecnie zawieszony z powodu oskarżenia o inne przestępstwa niż perwersja prawna, ale możecie być pewni, że Pedro wam o tym nie powie, „Gazeta Wyborowa” też raczej nie.

W czasie stanu wojennego państwo Turowiczowie odwiedzili szwedzkie miasto Lund, gdzie mieszkała ich córka Joanna, przy okazji wpadli do nas na kolację, opowiadając mnóstwo anegdot o sytuacji w Polsce i w Kościele. Pan Jerzy sypał dowcipami, których ateiście nie wypada powtarzać, ale zatkało nas, kiedy pani Anna opowiedziała dowcip o nowym herbie Warszawy. Trzeba ją było widzieć, jak z uśmiechem Giocondy mówi:

– Wiecie, jaki jest nowy herb Warszawy? Falska na Siwaku z mieczem w pochwie.


Irena Falska była dziennikarską tirówką, prezenterką Polskiego Radia. Albin Siwak był partyjnym „pisarzem”. Czasy się zmieniły, tamtych nazwisk nikt już nie pamięta. Pobratymcy Falskiej i Siwaka pracują dziś w „Wyborowej”.


Dziś to byłaby raczej Grupińska na Braunie z mieczem w pochwie. Reżyser filmowy Grzegorz Braun jest wierny starszej tradycji nienawiści w służbie narodowi, pani Hanka Grupińska utrzymuje się z lamentów nad Żydami pomordowanymi dziesiątki lat temu, a jej hobby to apele do polskiego rządu, żeby — jak tylko ten żydowski premier przyjedzie do Auschwitz — natychmiast go aresztować. Pedro by się pod jej apelem podpisał. Wiadomo — proletariusze lubią się łączyć, a już ci umysłowi i moralni proletariusze łączą się pasjami.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Odcedzanie Romana Kolarzowa 2025-10-15


Znasz li ten kraj

Znalezionych 410 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Rycerze domniemanych oczywistości raz jeszcze   Koraszewski   2025-11-21
Lewica, prawica i wścieklica   Koraszewski   2025-10-26
Niepokoje rzekomo współczujących   Koraszewski   2025-10-15
Jak Jan Hartman tabuny polskich sympatyków nazizmu uraził   Koraszewski   2025-10-06
Sondaże nie są dowodami ludobójstwa   Koraszewski   2025-09-13
Źródła głębokiej wiary   Koraszewski   2025-09-11
Pan Romek ma pytanie   Koraszewski   2025-08-29
Czy Radosław Sikorski jest bolszewikiem?   Koraszewski   2025-08-24
Pomylone troski zagubionych elit   Koraszewski   2025-08-17
Faryzejska kultura rzekomo współczujących   Koraszewski   2025-08-14
Lewicy czerep rubaszny   Koraszewski   2025-08-10
Uwagi o strategiach przetrwania w antysemickim świecie   Koraszewski   2025-08-07
Pośladkowy poród IV Rzeczpospolitej   Koraszewski   2025-07-25
Wyprawa po złote runo     2025-07-24
Co dziś wiem o listach z sadu   Holand   2025-07-22
Kilka uwag o pełzającej metamorfozie dziennikarstwa   Kolarzowa   2025-07-21
Myśli o dziennikarstwie zależnym   Koraszewski   2025-06-20
Kolonialista, okupant, czy tylko Żyd?   Koraszewski   2025-06-04
Witamy w nowym wspaniałym świecie   Koraszewski   2025-05-31
Nazwijcie mnie islamofobem. O lękach słusznych i błędnych   Koraszewski   2025-03-14
Zdumiewający powrót radzieckiej antysemickiej propagandy   Koraszewski   2025-03-07
Czy profesor Jacek Leociak wie lepiej?   Koraszewski   2025-01-06
Kościół, lewica, antysyjonistyczny antysemityzm   Koraszewski   2024-12-22
O.K. Dobrzyń – 25 lat później   Koraszewski   2024-09-18
Nadwiślański antysyjonizm po 56 latach   Koraszewski   2024-06-17
Agenci propagandy nienawiści   Koraszewski   2023-11-05
Modne słowo: narracja   Koraszewski   2023-10-06
Jaka religia, jaki ateizm?   Koraszewski   2023-10-02
Płacimy za grzechy dziadów   Koraszewski   2023-09-26
Poranne refleksje mieszkańca Polski   Koraszewski   2023-09-22
Dlaczego film Holland jest zły   Wójcik   2023-09-20
Śmierć byłego nauczyciela historii   Kruk   2023-09-18
Jeśli mam zacząć od nowa…   Koraszewski   2023-09-12
Osiem gwiazdek na grobie, Richard Dawkins i moje miasteczko   Koraszewski   2023-09-09
Elekcja posłów polskich   Koraszewski   2023-09-07
Powróćmy jak za dawnych lat w zaczarowanych bajek świat   Koraszewski   2023-08-29
Głosuj 4 razy NIE, czyli jak Jarosław Kaczyński poszedł śladami Bolesława Bieruta   Koraszewski   2023-08-15
Przedwyborcza kampania prania mózgów   Koraszewski   2023-07-19
Poemat o oszczędnym posługiwaniu się prawdą   Koraszewski   2023-07-06
Smutek plemiennego humanizmu   Koraszewski   2023-06-19
“Ewa” i Pola. Głos kobiet żydowskich   Walter   2023-06-14
Ordo Juris, ludzkie dramaty i złe dziennikarstwo   Koraszewski   2023-05-12
Papierowym okrętem po ojczystych kałużach   Koraszewski   2023-04-24
Wobbly hypothesis i życie współczesne   Koraszewski   2023-04-21
Powrót konfederatów polskich   Koraszewski   2023-04-18
Człowieku, zbliża się Dzień Darwina   Koraszewski   2023-02-04
Śmierć prezydenta i dylemat sędziego   Koraszewski   2022-12-17
Nacjonalistyczna patoekonomia wiecznie żywa   Łukaszewski   2022-12-16
Kogo i w jaki sposób chciałby zniszczyć ob. Kaczyński?   Koraszewski   2022-12-10
Listopadowe powstanie i sprawa dla niektórych niekoszerna   Łukaszewski   2022-11-30
Polityka jest sztuką realizowania tego co jest  możliwe   Koraszewski   2022-11-28
Państwo, religia, dzieci i Żydzi   Koraszewski   2022-11-17
W poszukiwaniu katolickich konstytucyjnych demokratów   Koraszewski   2022-11-15
Polityka, czyli taniec świętego Wita   Koraszewski   2022-10-20
Czy przywódcy organizacji rolniczych są największymi wrogami rolników?   Koraszewski   2022-10-15
Oświecony lud tego nie kupi   Zbierski   2022-10-10
Potforny ftorek i ojczyzna w potszebie   Kruk   2022-10-08
Do przyjaciół Moskali   Łukaszewski   2022-09-29
List otwarty do pewnego typa   Koraszewski   2022-09-28
Hic Rhodus, hic salta!   Koraszewski   2022-09-21
Głupota zawsze dziewica   Koraszewski   2022-09-19
Jesień oświecenia i owoc poznania   Koraszewski   2022-09-13
Od sierpnia 1980 do sierpnia 2022   Koraszewski   2022-08-30
Gdybym ja był Panem Bogiem   Kruk   2022-08-11
Przemilczana pielgrzymka posłów polskich do grobu Arafata   Koraszewski   2022-08-04
Kaczyński w Kórniku i powrót towarzysza Szmaciaka   Koraszewski   2022-07-26
Polska demokracja wyznaniowa   Koraszewski   2022-05-30
Ból głowy po święcie pracy   Kruk   2022-05-02
Świat się zmienia na lepsze   Kruk   2022-04-22
Pisowska wojna z rozumem   Koraszewski   2022-04-14
Oni się nie wstydzą, państwo nie reaguje   Koraszewski   2022-03-23
Kto dostrzeże grozę wzrostu cen żywności?   Koraszewski   2022-03-18
Cicho płynie solidarność   Koraszewski   2022-03-09
Pokaż figę sykofantom   Koraszewski   2022-02-19
Nie oskarżam, tylko przypominam   Koraszewski   2022-02-10
List otwarty do wice-ministra zdrowia Piotra Bombera, nadzorującego Departament Dialogu Społecznego   Koraszewski   2022-02-03
Pierwsza poprawka do, że tak powiem   Koraszewski   2021-12-08
Dzyndzyk patriotyczny i kwestie prawne   Kruk   2021-11-19
Głupota oparta na wiedzy   Koraszewski   2021-11-15
Jezus, Mahomet i cała reszta   Koraszewski   2021-11-11
 Byłem z Romanem na ty   Koraszewski   2021-11-09
Jarosław Kaczyński i historia polskiego analfabetyzmu   Koraszewski   2021-10-28
Czy można zrozumieć pamięć i tożsamość?   Koraszewski   2021-10-25
My naród i klops   Koraszewski   2021-10-15
Saga rodu Fedorowiczów, powiatowa walka z zaborcą i proces Katarzyny Mrówczyny   Koraszewski   2021-10-04
Historia pewnego teatru   Łukaszewski   2021-09-25
Niech żywi nie tracą nadziei   Kruk   2021-09-15
Dyskurs nasz powszedni pozwól zmienić Panie   Koraszewski   2021-09-11
Zawieszony w prawach członka   Kruk   2021-07-21
Codzienne obowiązki sołtysa honoris causa   Koraszewski   2021-06-26
Czy warto być Polakiem – wyjaśniamy   Koraszewski   2021-06-18
Polityczna kamasutra i umysł człowieka podnieconego   Koraszewski   2021-06-12
Dławiący wiatr historii   Koraszewski   2021-06-07
Piasek dla kota i inne troski   Koraszewski   2021-06-02
Nowy ład, Polski ład, czyli Nowa Ekonomiczna Polityka   Koraszewski   2021-05-29
Sen nocy wiosennej   Koraszewski   2021-05-14
Owszem żyję, ale trudno to potwierdzić   Koraszewski   2021-05-08
Święto flagi i inne święta   Kruk   2021-05-05
Demokracja umarła, niech żyje demokracja   Koraszewski   2021-04-30
Uczucia patriotyczne w promocji   Koraszewski   2021-04-28

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk