Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 17:51

« Poprzedni Następny »

„Albowiem dziecię nam się narodziło


Aynaz Anni Cyrus 2025-12-25


Od 484 roku n.e. do dziś — wojna z Chrystusem nigdy się nie skończyła

Od redakcji „Listów”: Dlaczego publikuję ten tekst, który powinien być dla mnie całkowicie obcy? Całkowicie? Jako ateista, nie uważam ewangelii za prawdę. To legendy pełne sprzeczności. Wojny religijne były i są koszmarem, zazwyczaj powiązanym z absurdem teologicznych sporów i fundamentem politycznych interesów. Walka z religią prowadzona przez polityków okazuje się z reguły inną formą wojny religijnej. Wolność sumienia i swoboda wyznania jest niezwykle ważna, ale może być nadużywana.  Humanizm wymaga od nas obrony prześladowanych. Jeśli bronię chrześcijan prześladowanych dziś w Afryce i w Azji, to nie tylko dlatego, że jestem tak wrogi wobec islamu, ale również dlatego, że jeśli mój ateizm ma być amalgamatem z humanizmem, to muszę reagować na prześladowania za wiarę i na prześladowania za niewiarę.                

***

Huneryk, król Wandalów, wysłał w okresie Bożego Narodzenia w roku 484 n.e. swoje świąteczne przesłanie do chrześcijan Afryki Północnej — nie w formie kultu czy pokoju, lecz poprzez krew. Jego królewski dekret zapoczątkował jedną z najbrutalniejszych fal prześladowań Kościoła we wczesnej historii postrzymskiej. Kartagina, niegdyś tętniące życiem centrum myśli i kultu chrześcijańskiego, stała się polem bitwy. Biskupi byli torturowani, kapłani zsyłani na wygnanie, a kościoły konfiskowane. Całe wspólnoty chrześcijańskie zostały zgładzone, ponieważ nie chciały wyrzec się ewangelicznej prawdy.


Huneryk wyznawał arianizm — herezję negującą pełne bóstwo Chrystusa — i postrzegał chrześcijan nicejskich jako wrogów państwa. Nie była to represja polityczna. Była to wojna teologiczna. Mnisi byli zabijani za odmowę przyjęcia doktryny króla. Wiernym obcinano języki i prowadzono ich przez ulice, by drwić z ich milczenia. Kobiety palono żywcem za odmowę konwersji. Ci, którzy pozostali wierni Chrystusowi, byli wypędzani z domów, pędzeni na pustynie lub zagładzani na wygnaniu.


Narodziny Chrystusa, w oczach Huneryka, nie były czymś, co należało świętować. Były czymś, co należało zdławić. Jego nienawiść do Ewangelii była tak głęboka, że nawet czas wcielenia Chrystusa stawał się okazją do egzekucji.


Kartagina była niegdyś miastem światła, domem jednych z największych umysłów Kościoła: Tertuliana, Cypriana, Augustyna. To oni kształtowali teologię świata chrześcijańskiego. Lecz gdy Huneryk zakończył swoje dzieło, Afryka Północna została ogołocona ze swojego duchowego świadectwa. Królestwo Wandalów, mimo że nazywało się chrześcijańskim, prowadziło wojnę z Chrystusem.


A historia toczyła się dalej.


Po śmierci Huneryka prześladowania osłabły, lecz szkody były już nieodwracalne. Kościół w Afryce Północnej nigdy w pełni się nie podniósł. W ciągu dwóch stuleci pojawiły się kalifaty islamskie, a region, który niegdyś wydawał świętych i uczonych, został podbity przez nowy system, w którym nie było miejsca dla Ewangelii. Pod rządami islamu chrześcijanie byli tolerowani wyłącznie jako obywatele drugiej kategorii. Zmuszano ich do płacenia podatku religijnego, zakazywano ewangelizacji i budowy nowych kościołów. Grożono im śmiercią za nawracanie muzułmanów lub odmowę przyjęcia islamu. Apostazja stała się przestępstwem. Bluźnierstwo — karano śmiercią.


Od królów Wandalów po islamskich kalifów przekaz był ten sam: nie ma tu miejsca dla Chrystusa.


A jednak Chrystus pozostał.


Ewangelia nie zniknęła. Przemieszczała się. Znajdowała schronienie w podziemnych zgromadzeniach i odległych wioskach. Przekraczała oceany wraz z misjonarzami. Przenikała mury więzień w postaci odręcznie przepisanych Biblii przemycanych nocą. I z czasem dotarła do miejsc, gdzie była nie tylko tolerowana, ale mile widziana.


Lecz podczas gdy Ewangelia rozprzestrzeniała się na kontynentach, ziemie, na których zapuściła pierwsze korzenie, pozostawały pod oblężeniem. W regionach narodzin chrześcijaństwa prześladowania nie ustępowały — pogłębiały się. Od wzgórz Anatolii po ulice Jerozolimy wczesne podboje islamskie przetaczały się przez wspólnoty chrześcijańskie mieczem i dekretem. Kościoły były przejmowane lub opodatkowywane aż do ruiny. Pielgrzymki ograniczano. Rodziny chrześcijańskie zmuszano do uległości w ramach praw dhimmi, które wymagały milczenia w zamian za przetrwanie. W Syrii, Iraku, Egipcie i dalej wierzący trwali przy Ewangelii szeptem. Apostazja wciąż była karana śmiercią. Publiczne świadectwo spotykało się z publiczną karą. Dla milionów chrześcijaństwo stało się wiarą praktykowaną w ukryciu, przekazywaną we fragmentach, bronioną łzami.


W kolejnych stuleciach chrześcijaństwo wychodziło z cienia prześladowań w okresy odnowy. Reformacja przywróciła Pismo Święte jako fundament prawdy, kwestionując nie tylko błędy teologiczne, lecz także tyraniczną kontrolę nad sumieniem. Oświecenie — mimo swoich wad — zrodziło prawne gwarancje wolności sumienia i wiary. Wczesny amerykański eksperyment uznał prawdę starszą niż jego konstytucja: że wolność pochodzi od Boga, a nie od rządu.


Przez krótki czas chrześcijanie na Zachodzie zakosztowali wolności — nie jako łaski udzielonej przez królów, lecz jako prawa zakorzenionego w stworzeniu. Kościoły rozkwitały. Ewangelia była głoszona publicznie. Rodziny gromadziły się w pokoju, by oddawać cześć Panu. Boże Narodzenie stało się filarem kultury, a nie tylko świętem religijnym. I wydawało się, że epoka rozlewu krwi dobiegła końca. Lecz prześladowanie nie jest jedynie narzędziem dawnych tyranów. Jest duchem. A ten duch nigdy nie śpi.


Na Zachodzie, w tak zwanym wolnym świecie, walka przybrała inną formę. Ale rani równie głęboko.


Tutaj prześladowanie owija się w język postępu i inkluzywności. Kościoły są wandalizowane bez dochodzeń. Kaznodzieje uliczni są aresztowani w europejskich stolicach za cytowanie Pisma. Posłanka fińskiego parlamentu stanęła przed sądem karnym za udostępnienie wersetu biblijnego. W Stanach Zjednoczonych nauczyciele są zwalniani za modlitwę, dzieci karane za noszenie krzyżyków, a firmy pozywane aż do bankructwa za odmowę zaparcia się swoich przekonań. Treści chrześcijańskie są ukrywane przez algorytmy. Prawda biblijna bywa określana mianem mowy nienawiści. A tych, którzy otwarcie trwają przy wierze, nie poddaje się debacie — ich się ucisza.


Cel jest ten sam, co w Kartaginie: wymazać świadectwo Chrystusa.


Ale misją Kościoła nigdy nie było przetrwanie. Zawsze było nią zwycięstwo.


„Albowiem dziecię nam się narodziło, syn jest nam dany, a władza spocznie na Jego ramieniu; nazwą Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.”
(Izajasz 9,5)


To jest sens Bożego Narodzenia. Nie sentyment, lecz suwerenność. Nie bezpieczeństwo, lecz ofiara.


Syn Boży przyszedł na świat, który Go nienawidził. Herod próbował Go zabić, zanim zdążył przemówić. Rzym ukrzyżował Go za odwagę mówienia prawdy. Władcy Jego czasów domagali się milczenia — i nigdy nie przestali.


Ale Chrystus nie pozostał w grobie.

„A światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.”
(J 1,5)


To światło wciąż świeci. A ciemność wciąż nie potrafi go pokonać.


Tak zamyka się krąg chrześcijańskich prześladowań. Od płomieni Huneryka po zachodnie sale sądowe. Od pustynnych wygnani po blokady w mediach społecznościowych. Od lochów w Teheranie po ciszę w Nowym Jorku. Krzyż wciąż jest linią podziału. A każde pokolenie musi zdecydować, co z nim zrobić.


Prześladowanie nie jest porażką chrześcijaństwa. Jest jego potwierdzeniem.


„Wszyscy zaś, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowani będą.”
(2 Tm 3,12)


Jedynym pytaniem jest to, czy pozostaniemy wierni.


W te Święta Bożego Narodzenia pamiętajmy, że Chrystus nie przyszedł po to, abyśmy się wtopili w tłum. Przyszedł, aby nas wyróżnić. Przyszedł, by nas zbawić od śmierci, napełnić mocą i posłać do świata, który często będzie nas nienawidził, bo najpierw znienawidził Jego.


„Bądź mężny i mocny, nie lękaj się i nie bój się ich, bo Pan, Bóg twój, idzie z tobą; nie opuści cię ani nie porzuci.”
(Pwt 31,6)


Stań więc. Mów. Śpiewaj. Oddawaj cześć.


Niech świat czyni, co chce. Nasz Król już zwyciężył.


I powróci.


Link do oryginału: https://substack.com/home/post/p-182142183

Live up to Freedom, 23 grudnia 2023



Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Dziękuję chrześcjanka stojąca za płotem sadu 2025-12-25


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 945 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Kto przemawia w imieniu Kataru?   Marcus   2025-12-26
„Albowiem dziecię nam się narodziło   Cyrus   2025-12-25
Boże Narodzenie po chrześcijaństwie   Mansour   2025-12-24
Islam: brakująca lekcja historii   Fitzgerald   2025-12-24
Koszmary kobiecego obrzezania   Ludwig   2025-12-18
Papież potępia „strach” przed islamem: „można żyć razem, być przyjaciółmi”   Spencer   2025-12-05
Zemsta Aiszy   Pandavar   2025-11-23
Dlaczego jestem kulturowym judeo-chrześcijaninem?   Koraszewski   2025-11-05
Papież Leon może być najbardziej radykalnym papieżem w historii   Greenfield   2025-10-19
Rzym podlizuje się Mekce   Hippolito   2025-10-10
Zamierzam mówić, póki jest to jeszcze legalne   Finlayson   2025-05-10
Mit o dziurze w kształcie Boga   Dawkins   2025-01-06
Ernestine Louise Rose: „człowieczeństwo nie uznaje płci”   Walter   2024-12-10
Ateistka, feministka i abolicjonistka z kraju Kościuszki   Koraszewski   2024-12-01
Osobliwy Testament demiurga   Ferus   2024-10-06
Krezusowa cena zbawienia    Ferus   2024-09-29
Przerażająca cena zbawieniaCzyli kogo najwięcej kosztował ten soteriologiczny pomysł.   Ferus   2024-09-22
Nieistniejący Bóg.Czyli przedwczesny optymizm teistów  (IV)   Ferus   2024-09-15
„ATEISTA” Koraszewskiego zmusza do myślenia   Ciring   2024-09-12
Nieistniejący Bóg, czyli przedwczesny optymizm teistów (III)   Ferus   2024-09-08
Nieistniejący Bóg (II)Czyli przedwczesny optymizm teistów.   Ferus   2024-09-01
Nieistniejący Bóg.Czyli przedwczesny optymizm teistów.   Ferus   2024-08-25
Ubogacony krzyż w Sejmie.Czyli moja propozycja religijnego symbolu.   Ferus   2024-08-18
Fałszywa przepowiednia. Czyli przegapiliśmy kolejny koniec świata.   Ferus   2024-08-11
Najlepsza religia na świecie II.   Ferus   2024-08-04
Najlepsza religia na świecie   Ferus   2024-07-28
Baśniowy urok apokryfów (IV)   Ferus   2024-07-14
Baśniowy urok apokryfów (III)   Ferus   2024-07-07
Baśniowy urok apokryfów (II)   Ferus   2024-06-30
Ofiara z dzieci i islamSpecjalny esej z okazji Id al-Adha, Święta Ofiarowania   Pandavar   2024-06-24
Baśniowy urok apokryfów   Ferus   2024-06-23
Dwie koncepcje zbawienia ludzi (III)   Ferus   2024-06-16
Dwie koncepcje zbawienia ludzi (II)   Ferus   2024-06-09
Dwie koncepcje zbawienia ludzi   Ferus   2024-06-02
Umarł Bóg, niech żyje bóg   Koraszewski   2024-05-29
Anielska lekcja religii   Ferus   2024-05-26
Kulturowy pasożyt   Ferus   2024-05-19
Alternatywny Genesis: Boski reality show” III.Czyli kwestia duchowości/duszy widziana z „nieco” innej perspektywy.   Ferus   2024-05-12
Alternatywny Genesis: Boski reality show II.Czyli kwestia duchowości/duszy widziana z „nieco” innej perspektywy.   Ferus   2024-05-05
Alternatywny Genesis: Boski reality show.Czyli kwestia duchowości/duszy widziana z „nieco” innej perspektywy.   Ferus   2024-04-28
Jak głęboka jest nienawiść muzułmanów do niewiernych?   Koraszewski   2024-04-25
Geneza i paradoksy teizmu (IV)   Ferus   2024-04-21
„Cywilizacja i islam to dwie różne rzeczy”Ex-muzułmanie, teraz wiele zależy od nas.   Pandavar   2024-04-10
Geneza i paradoksy teizmu (III)   Ferus   2024-04-07
Geneza i paradoksy teizmu (II)   Ferus   2024-03-31
Serce nie sadysta, kiedyś przestanie bić   Koraszewski   2024-03-27
Geneza i paradoksy teizmu   Ferus   2024-03-24
Logika świadectwem prawdy       Ferus   2024-03-17
Niektóre obawy dotyczące islamu są całkowicie racjonalne   Dawkins   2024-03-12
Cena świętego spokoju.Czyli religijny raj dla oportunistów albo też azyl ignorancji (wg Spinozy).   Ferus   2024-03-10
Bogu/bogom nic nie jesteśmy winni (III)   Ferus   2024-03-03
Bogu/bogom nic nie jesteśmy winni (II)   Ferus   2024-02-25
Bogom/Bogu nic nie jesteśmy winniCzyli „prawda” religii versus prawda rozumu   Ferus   2024-02-18
Droga Saladyna kończy się w Rafah   Pandavar   2024-02-17
Zatrute ziarnoCzyli wkład chrześcijaństwa w cywilizację europejską.   Ferus   2024-02-11
Epigoni: inna wersja upadku człowieka w raju   Ferus   2024-02-04
Mój racjonalny ateizm.Czyli w czym upatruję siłę areligijnych poglądów.   Ferus   2024-01-28
Moja racjonalna wiara (III)   Ferus   2024-01-14
Nowe książki Lucjana Ferusa   Koraszewski   2024-01-12
Moja racjonalna wiara (II)   Ferus   2024-01-07
Ayyan Hirsi Ali porzuciła ateizm dla chrześcijaństwa   Koraszewski   2024-01-01
Moja racjonalna wiara. Czyli idea bogów/Boga dla bardziej wymagających.   Ferus   2023-12-31
Alternatywna forma ateizmu   Ferus   2023-12-24
Niewiarygodna idea bogów/Boga (IV)   Ferus   2023-12-17
Niewiarygodna idea bogów/Boga III.   Ferus   2023-12-10
Niewiarygodna idea bogów/Boga II.   Ferus   2023-12-03
Niewiarygodna idea bogów/Boga   Ferus   2023-11-26
Nieudane autodafe. Czyli: kiedy ateizm był zbrodnią.    Ferus   2023-11-19
  Egzorcyści kontra Zły (II). Czyli pozorna walka „dobra ze złem”.   Ferus   2023-11-12
Egzorcyści kontra Zły. Czyli pozorna walka „dobra” ze „złem”.   Ferus   2023-11-05
Tanatos, czyli refleksja eschatologiczna   Ferus   2023-10-29
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy (III)   Ferus   2023-10-22
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy (II)   Ferus   2023-10-08
Trudna sztuka zrozumienia istoty rzeczy   Ferus   2023-10-01
Błądzenie - ludzka rzecz II   Ferus   2023-09-24
Błądzenie - ludzka rzecz   Ferus   2023-09-17
Bardzo nieelegancka hipoteza Boga II   Ferus   2023-09-10
Bardzo nieelegancka hipoteza Boga. Czyli mocno niedoskonałe wyobrażenia absolutnej doskonałości   Ferus   2023-09-03
Sztuczna inteligencja i sen   Ferus   2023-08-27
Ogromna transformacja Indii i Bliskiego Wschodu   Bulut   2023-08-22
Najlepszy ze światów - Ziemia? III.   Ferus   2023-08-20
Najlepszy ze światów - Ziemia? (II)   Ferus   2023-08-13
Bogowie, przesądy i fizjologia   Koraszewski   2023-08-13
Pakistan: “Oko za oko” – reperkusje palenia Koranu w Szwecji dla chrześcijan   Saeed   2023-08-12
Nowy ateizm i żądanie dogmatów   Johnson   2023-08-07
Najlepszy ze światów – Ziemia? Czyli najlepsza z możliwych marności nad marnościami.   Ferus   2023-08-06
Palenie pism świętych i innych śmieci   Koraszewski   2023-08-05
Wieżo z gierkowskiej cegły…   Kruk   2023-07-31
Kiedy prowadzą nas ślepi przewodnicy (II)   Ferus   2023-07-30
Ślepi przewodnicy   Ferus   2023-07-23
Czy sztuczna inteligencja rozumie o czym mówi?   Ferus   2023-07-16
Credo sceptyka. Część XII.   Ferus   2023-07-09
Credo sceptyka. Część  XI.   Ferus   2023-07-02
Objawienie Maurycego Kazimierza Hieronima Ćwiercikowskiego   Kruk   2023-06-26
Credo sceptyka. Część X.   Ferus   2023-06-25
Credo sceptyka. Część IX.   Ferus   2023-06-18
Boży ludzie w Afryce i w Polsce   Koraszewski   2023-06-15
Credo sceptyka. Część VIII   Ferus   2023-06-11
Marzenie o religii z ludzką twarzą   Koraszewski   2023-06-10
Credo sceptyka. Część VII.   Ferus   2023-06-04

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk