Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 17:53

« Poprzedni Następny »

Ostrożność ma swoją cenę. Suwerenność ma przyszłość


Sheri Oz 2025-11-04


 Alex Stein w niedawnym eseju dostępnym za paywallem, zatytułowanym „Izrael nie może anektować Zachodniego Brzegu: jeśli nie teraz, to nigdy”, cytował moje relacje z lipcowej Konferencji Suwerenności, by dowieść, że izraelska suwerenność nad Judeą i Samarią to fantazja, której zwolennicy nie chcą porzucić mimo przytłaczających dowodów na jej nierealność. Umożliwił mi dostęp do artykułu — zapewne przewidując tę replikę (i szerszy rozgłos, jakiego jego tekst w innym przypadku mógłby nie uzyskać).


Stein rzeczywiście odniósł się merytorycznie do argumentów prezentowanych podczas konferencji. Cytował mnie dokładnie, co doceniam. Jednak ton jego wypowiedzi sugeruje, że zwolennicy suwerenności, tacy jak ja, są oderwani od rzeczywistości — że tworzymy „oczywiście fałszywe porównania” i prezentujemy stanowiska, z którymi „frustrująco trudno się dyskutuje”.


 

Odpowiedź na twierdzenie Alexa Steina, że izraelska suwerenność w Judei i Samarii jest nierealistyczna, oraz dlaczego powoływanie się na „realizm” to po prostu weto pod inną nazwą.
Sheri Oz
30 października

 

Nie mam nic przeciwko debacie — wręcz przeciwnie, ją cenię. To, co mi przeszkadza, to założenie, że przekonanie równa się ślepocie. Od lat rozmawiam z ekspertami, relacjonuję konferencje, słucham ludzi i analizuję skutki politycznej bierności.


Fałszywe założenie: „Jeśli nie teraz, to nigdy”

Tytuł Steina zawiera jego kluczowe założenie: że to czas i wykonalność określają zasadność działania. Prezydent Trump stanowczo stwierdził, że aneksja nie nastąpi, a międzynarodowa presja czyni ją politycznie kosztowną. W związku z tym, jak się zdaje, Stein uważa, że z suwerenności należy zrezygnować jako z celu nieosiągalnego. [Każda suwerenność jest częściowo iluzoryczna.- Sukiennicki]

Ale suwerenność to nie manewr taktyczny zależny od sprzyjającej polityki USA. To imperatyw prawny i moralny, zakorzeniony w historii żydowskiej, prawie międzynarodowym i bezpieczeństwie narodowym. Pytanie nie brzmi, czy Izrael może ogłosić suwerenność mimo nacisków, ale czy powinien w nieskończoność odwlekać ten krok.

Ta sama logika, którą Stein stosuje dziś, obowiązywała także w 1948 roku („ogłoszenie państwowości wywoła inwazję arabską i izolację”), w 1967 („utrzymanie Jerozolimy kosztować nas będzie poparcie międzynarodowe”) czy w 1981 („aneksja Wzgórz Golan sprowokuje sankcje”). W każdym z tych przypadków Izrael działał mimo ostrzeżeń przed katastrofą. I za każdym razem świat się dostosowywał.

Pamiętam, jak wstrzymałam oddech, gdy Trump przeniósł ambasadę USA do Jerozolimy, czekając na eksplozję, którą wszyscy przepowiadali. Zaskoczyła mnie cisza. Tamten moment nauczył mnie, że przepowiednie dyplomatycznego upadku mówią więcej o zagranicznych lękach niż izraelskiej rzeczywistości.

Stein przedstawia zależność jako realizm. Ale realizm oznacza zrozumienie, że suwerenność, raz ogłoszona i obroniona, staje się faktem. Tego nie zapewnia żadna niejednoznaczność.


Błędna interpretacja kwestii obywatelstwa

Stein wskazuje na to, co nazywa „nierozwiązywalnym problemem”: aneksja doprowadziłaby albo do apartheidu (jeśli Izrael odmówiłby obywatelstwa), albo do końca państwa żydowskiego (jeśli przyznałby obywatelstwo milionom Palestyńczyków). Tymczasem myli on dwie odrębne kwestie — suwerenność i obywatelstwo — tak jakby rozszerzenie izraelskiego prawa na dany obszar automatycznie oznaczało masowe nadanie obywatelstwa. Tak nie jest. Suwerenność to deklaracja jurysdykcji. Obywatelstwo to kwestia polityczna, która wynika z tej jurysdykcji.

Stein twierdzi, że zwolennicy suwerenności nie rozwiązali kwestii obywatelstwa i przytacza przykład „oczywiście fałszywego porównania” z Portoryko. Ma rację, że należy się temu przyjrzeć. Po głębszej analizie trudno zrozumieć, dlaczego obóz suwerenności wciąż sięga po analogię do Portoryko. To porównanie jest niedoskonałe. Portorykańczycy są obywatelami USA i mogą głosować w wyborach federalnych po przeprowadzce do któregoś ze stanów — nikt nie proponuje takiego rozwiązania dla Palestyńczyków pozostających pod władzą Autonomii Palestyńskiej.

Nigdy jednak nie chodziło o to, by Judea i Samaria miały przypominać Portoryko. Chodziło o to, że suwerenność nie traci ważności tylko dlatego, że obywatelstwo zostaje dostosowane do wymogów bezpieczeństwa lub tożsamości narodowej. Istnieją współczesne precedensy, w których państwa sprawują suwerenność, przyznając jedynie częściowe prawa polityczne. Od Samoa Amerykańskiego po Falklandy, a najpełniej w zdemilitaryzowanej autonomii Wysp Alandzkich pod suwerennością Finlandii — demokratyczne państwa powszechnie rozróżniają kontrolę terytorialną od pełnej partycypacji obywatelskiej.

Zwolennicy suwerenności w Izraelu przedstawili szereg modeli zarządzania, zgodnych z praktyką demokratyczną: zdemilitaryzowana autonomia, prawa rezydenckie bez prawa głosu na szczeblu krajowym (powszechne w demokracjach — od arabskich mieszkańców Jerozolimy po posiadaczy Zielonej Karty w USA), integracja etapowa uzależniona od lojalności, czy dobrowolna emigracja z odszkodowaniem. To nie są fantazje. To propozycje polityczne, które są dyskutowane w demokratycznych państwach na całym świecie. W moich rozmowach z członkami Ruchu Suwerenności te koncepcje nie są abstrakcyjnymi modelami z think tanków, ale konkretnymi planami opracowanymi przez ludzi gotowych je wdrożyć.

Stein odrzuca te porównania jako nieuprawnione, ale nie wyjaśnia, dlaczego. Jeśli alternatywne modele są nielegalne dla Izraela, to powinny być nielegalne wszędzie. Jeśli są dopuszczalne w innych krajach, dlaczego Izrael ma być jedynym wyjątkiem — z pominięciem jego zagrożeń bezpieczeństwa i tożsamości narodowej?

Wreszcie, Stein zakłada, że Izrael musi rozwiązać każdy detal przyszłego zarządzania przed uchwaleniem suwerenności. Tymczasem legislacja suwerennościowa to ramy, w których te kwestie są rozstrzygane. Demokracje uchwalają prawo w drodze debaty, poprawek i stopniowego doprecyzowania. Żądanie perfekcyjnych odpowiedzi przed jakimkolwiek działaniem gwarantuje paraliż.

Innymi słowy: „nierozwiązywalny problem” jest nierozwiązywalny tylko wtedy, gdy odmawia się jego rozwiązania.


Zależność przedstawiana jako realizm

Argumentacja Steina opiera się na wypowiedzi Trumpa z października 2025 roku: „To się nie wydarzy, bo dałem słowo krajom arabskim... Izrael straciłby całe poparcie USA, gdyby to zrobił.”

To aktualne stanowisko Trumpa. Ale Stein traktuje je jak niezmienną rzeczywistość, a nie efekt zmiennych kalkulacji politycznych.

Działania i wypowiedzi Trumpa mają charakter transakcyjny. Jego dyplomacja opiera się na utrzymaniu dobrych relacji z arabskimi partnerami, którzy znormalizowali stosunki z Izraelem w ramach Porozumień Abrahama. Obietnica powstrzymania suwerenności Izraela ma służyć utrzymaniu tych osiągnięć.

To tylko pokazuje, jak ważne jest, by Izrael wyznaczał własne czerwone linie. Sam fakt, że decyzje o suwerenności miałyby być uzależnione od cudzych umów politycznych, jest dla mnie nie do przyjęcia. I dla Steina też powinien być.

Kiedy Stein pisze, że Izrael „nie jest w stanie sprzeciwić się USA w tak istotnej sprawie”, ignoruje dziesiątki przypadków, gdy Izrael bronił swoich podstawowych interesów. Izrael zbombardował reaktor jądrowy w Iraku w 1981 roku wbrew stanowisku USA. Odmawiał wstrzymania budowy osiedli pod rządami kolejnych administracji. Odrzucił plan Rogersa, sprzeciwił się podziałowi Jerozolimy, przetrwał dekady potępienia w ONZ.

Presja międzynarodowa jest cykliczna. Administracje się zmieniają. Priorytety geopolityczne się przesuwają. Suwerenność, raz zadeklarowana, staje się normą. Aneksja Wzgórz Golan była globalnie potępiona w 1981 roku. Dziś rzadko kto ją kwestionuje — nawet krytycy Izraela.


Prawdziwy problem „status quo”

Stein sugeruje, że skoro pełna suwerenność jest trudna do osiągnięcia, Izrael powinien utrzymać status quo. Ale nie podejmuje refleksji nad kosztami tego status quo:

Niejasność prawna osłabia odstraszanie. Sygnał wysyłany do wrogów Izraela brzmi: ten teren jest sporny. To zaproszenie do szantażu dyplomatycznego, w którym każde zawieszenie broni lub inicjatywa pokojowa zawiera żądania terytorialnych ustępstw. I to utrwala chaos — jak zauważył Awichaj Boaron na Konferencji Suwerenności: Arab z Judei lub Samarii może dostać mandat od izraelskiej policji i podrzeć go przed funkcjonariuszami, bo izraelskie prawo nie ma nad nim jurysdykcji.

Ta sama niejasność podkopuje administrację na każdym szczeblu. Opodatkowanie, pozwolenia budowlane, spory własnościowe — wszystko to odbywa się na podstawie mozaiki prawa osmańskiego, brytyjskiego, jordańskiego i wojskowego, co dezorientuje zarówno mieszkańców, jak i urzędników. Dla zagranicznych dyplomatów ten stan zawieszenia stanowi pretekst do nieskończonego wywierania presji. Dla Izraelczyków — podważa autorytet prawa jako takiego.

Stein obawia się, że rozszerzenie suwerenności sprowokuje bezprecedensową presję. Ale Izrael już dziś doświadcza bezprecedensowej presji. To właśnie niejednoznaczność, którą Stein chce zachować, ją napędza. Umożliwia przeciwnikom przedstawianie Izraela jako okupanta, państwa apartheidu i kolonialnej siły — jednocześnie. Suwerenność nie wyeliminuje międzynarodowej krytyki, ale zastąpi prawną niespójność polityczną klarownością.

Każde negocjacje rozpoczynające się od niejasności kończą się żądaniami z zewnątrz. Tak długo, jak Izrael określa te terytoria jako „sporne”, inni będą je nazywać „okupowanymi”. Suwerenność to jedyny język, który zmienia charakter dyskusji.


Kto definiuje rzeczywistość?

Stein stawia się w roli realisty, a zwolenników suwerenności — marzycieli. Ale czym jest realizm?

Jeśli realizm oznacza, że Izrael musi podporządkować się obcym państwom w sprawach własnej integralności terytorialnej, to realizm jest po prostu nowym słowem na uległość. Jeśli oznacza, że presja międzynarodowa wyznacza granice tego, co Izrael może lub nie może zrobić — realizm nie różni się od kapitulacji.


Istnieje inny rodzaj realizmu. Taki, który rozumie, że bezpieczeństwo Izraela opiera się nie na akceptacji z zewnątrz, lecz na wewnętrznej legitymacji. Który wie, że narody trwają, gdy stanowczo realizują swoje prawa, a nie kiedy za nie przepraszają. Który dostrzega, że niejasność prowokuje agresję, a jasność — nawet bolesna — wyznacza granice.


Stein pisze, że uznanie „nigdy” to po prostu zaakceptowanie rzeczywistości. Ale „nigdy” to akt polityczny: wzmacnia palestyński rewanżyzm, sygnalizując, że roszczenia Izraela są negocjowalne, i mówi izraelskim obywatelom, że ich rząd sam nie wierzy w swoje prawo do sprawowania władzy.

Deklaracja kontra działanie


Na końcu mojej relacji z konferencji napisałam: „Jedyne pytanie brzmi dziś: kiedy i jak deklaracja stanie się czynem.”


Stein twierdzi, że to nieprawda. Wskazuje na weto Trumpa, nieudane głosowania w Knesecie, izolację międzynarodową, która miałaby nastąpić. Wnioskuje, że suwerenność jest niemożliwa, a ci, którzy wierzą inaczej, są oderwani od rzeczywistości.


Ale każdy etap przetrwania Izraela był kiedyś „niemożliwy”. Państwowość była niemożliwa. Zwycięstwo w 1948 roku było niemożliwe. Zjednoczenie Jerozolimy — niemożliwe. Przyjęcie miliona Żydów z ZSRR — niemożliwe. Normalizacja stosunków z sunnickimi państwami arabskimi — niemożliwa.


Izrael istnieje, ponieważ nieustannie robi rzeczy niemożliwe. „Niemożliwość” nigdy nie była wetem.


Stein ma rację: suwerenność nie nastąpi natychmiast. Myli się jednak, twierdząc, że nie nastąpi nigdy. Różnica między tymi stanowiskami to różnica między strategią a rezygnacją.


Narody, które czekają na pozwolenie — nigdy go nie otrzymują. Narody, które stanowczo realizują swoje prawa, ponoszą tego koszt i nie przepraszają — tworzą fakty, do których świat się dostosowuje.


Suwerenność nad Judeą i Samarią to niedokończone zadanie Izraela. Pozostaje tylko pytanie, czy Izrael znajdzie w sobie determinację, by je zrealizować.


Link do oryginału: https://substack.com/home/post/p-177162872?source=queue

Israel Diaries, 30 października 2025


Sheri Oz

Urodzona w Kanadzie w 1951 roku, w wieku 26 lat wyemigrowała do Izraela, gdzie studiowała rolnictwo, po studiach wróciła do Kanady, studiowała psychologię. W 1986 wróciła do Izraela zajmując się psychoterapią rodzin. Autorka książki  Overcoming Childhood Sexual Trauma: A Guide to Breaking Through the Wall of Fear for Practitioners and Survivors 

Sheri Oz prowadzi blog Israel  Diaries.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Paszkwil na obstalunek Romana Kolarzowa 2025-11-04


Syjonizm

Znalezionych 491 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Coś dziwnego dzieje się z Żydami na całym świecie   Kaplan   2025-12-29
„Standard Goldy, który nigdy nie istniał: izraelska odpowiedzialność po traumie narodowej”   Oz   2025-12-26
Nowy wirus umysłu błyskawicznie ogarnia nasze społeczeństwa   Hoffman   2025-12-22
Coś niezwykłego dzieje się w izraelskim świecie kultury   Hoffman   2025-12-16
Syjonizm poza polityką: pamięć, która definiuje naród   Grabowska   2025-12-12
10 niesamowitych historii o Izraelu   Hoffman   2025-12-02
„Jesteś stróżem swojego brata”   Finlayson   2025-11-30
Mit osadniczo-kolonialny – obalony   Julius   2025-11-21
Dlaczego Oslo zawiodło, dlaczego Haredim nie chcą służyć i dlaczego wciąż obwiniamy samych siebie   Oz   2025-11-17
Od dziennikarki do aktywistki na rzecz Izraela: jak Dahlia Kurtz stawia czoła nienawiści wobec Żydów   Finlayson   2025-11-15
Co, moim zdaniem, trzeba zrobić.Teraz – ani chwili później.   Chesler   2025-11-15
Egipt składa nową propozycję   Fitzgerald   2025-11-10
Ostrożność ma swoją cenę. Suwerenność ma przyszłość   Oz   2025-11-04
Izrael między prawem a instynktem   Grabowska   2025-11-03
Wtedy została tylko ciemność   Lamm   2025-10-25
Doktryna Ośmiornicy: jak Izrael nauczył się uderzać w centra, a nie tylko w peryferie     2025-10-14
Dyplomacja z kijem bejsbolowym   Kadish   2025-10-14
Globalna wojna przeciwko Żydom   Hoffman   2025-10-07
Izrael nie stworzył „Palestyńczyków” – nie są jego odpowiedzialnością   Pandavar   2025-10-03
Czy wojna z Hamasem ma sens?   Altabef   2025-10-01
Czy Ameryka powinna uznać izraelską suwerenność Judei i Samarii?     2025-09-28
Od Monachium po Teheran i Dohę: Niezmienna doktryna sprawiedliwości Izraela   Flatow   2025-09-14
Hipokryzja limuzynowej lewicy Izraela   Blum   2025-09-10
Prawdziwy powód, dla którego ludzie nienawidzą Żydów   Hoffman   2025-08-17
Bitwa o "Palestynę"   Bassov   2025-07-03
Antysemityzm i syjonofobia   Bassov   2025-06-30
Prawdziwa historia syjonizmu     2025-06-28
Niech przemówi mój podziw dla Żydów   Finlayson   2025-06-22
Izrael nie może wygrać tej wojny, jeśli nie mówi kim jest wróg   Daon   2025-06-19
Antysemityzm bywa wyrokiem śmierci   Hoffman   2025-06-17
Skorumpowana sprawa sądowa: Proces Netanjahu ma podłoże polityczne   Isaac   2025-06-15
Dwadzieścia lat amerykańskiej głupoty sprawiły, że atak Izraela na Iran stał się konieczny   Tobin   2025-06-14
Wczoraj był piątek trzynastego   Koraszewski   2025-06-14
Golda Meir - Żelazna Dama Izraela   Walter   2025-06-08
Wczesne pobudki i alarmy   Collins   2025-05-18
Przed obozami zagłady były sale wykładowe     2025-05-16
Rodziny zakładników, Forum Nadziei, Trump, Izrael: co tu się dzieje?   Oz   2025-05-13
Arabowie od 100 lat prowadzą „intifadę podpaleń” przeciwko Żydom     2025-05-03
Itamar Marcus wyjaśnia, dlaczego „Nigdy więcej – 6 milionów” to okropne hasło   Tepler   2025-05-01
Pamięć o okrucieństwach wymaga uzbrojenia się po zęby   Chesler   2025-04-26
Jak Bibi uparcie brnął do zwycięstwa   Luttwak   2025-04-22
Netanjahu mierzy się z głębokim państwem   Taub   2025-04-06
Wojna ONZ z Izraelem to jawna hipokryzja   Collins   2025-03-25
Kolejny mur? Oszaleliście?!   Rain   2025-03-24
Do kogo należy Judea i Samaria?   Fitzgerald   2025-03-06
Lina na której balansuje Netanjahu i sieć, którą zarzuca Trump   Blum   2025-02-27
W oczach Hamasu: wygrywa ta strona, która upokarza drugą   Pandavar   2025-02-17
Mieszane obrazy wojny i zwycięstwa w umowie o wymianie zakładników za terrorystów   Collins   2025-02-12
Przesiedlenie Palestyńczyków zakończyłoby wymianę z 1948 r.   Julius   2025-02-08
Liczby, uczucia i polityka, Część II: Umowy o odzyskaniu zakładników   Oz   2025-01-27
Izrael musi wygrać tę wojnę   Glick   2025-01-26
Cena wolności zakładników   Collins   2025-01-25
Liczby, uczucia i polityka, Część I   Oz   2025-01-21
Wiedziałem, że ten dzień nadejdzie   Flatow   2025-01-18
Sprawiedliwość i niesprawiedliwość u progu umowy o zakładnikach   Collins   2025-01-18
Wojny, pożary i wyobraźnia   Koraszewski   2025-01-17
Żadna umowa o zakładnikach lub zawieszeniu broni nie uratuje tych ludzi, bowiem było to zadaniem poprzedniego zawieszenia broni.   Oz   2025-01-16
Wojna przekracza wyobraźnię   Collins   2025-01-14
Wrota Gazy   Greenfield   2025-01-14
„Wybór Zofii” na szczeblu krajowym   Oz   2025-01-10
Huti strzelają we wszystkich kierunkach   Collins   2025-01-08
Piers Morgan, Candace Owens i „Haaretz”   Blum   2025-01-01
Obalenie oszczerstwa o „ludobójstwie” w Strefie Gazy nie odstraszy tych, którzy nienawidzą Izraela   Tobin   2025-01-01
Nikt nie liczył się z niezłomnością Izraela     2024-12-25
Rezolucja 1701: Izraelskie oszustwo, by wycofać się z Libanu, za co obwiniano ONZ   Pandavar   2024-12-24
Proces Benjamina N. w szerszym kontekście   Koraszewski   2024-12-18
Największy wróg Izraela: jak dziękują Netanjahu za unieszkodliwienie Iranu i grup terrorystycznych   Tawil   2024-12-16
Nie dajcie pobożnym życzeniom przesłonić fakty w Syrii. HTS dzisiaj przypomina Hamas przed 7 października, a reakcja Izraela jest najrozsądniejsza ze wszystkich     2024-12-15
Czy to jest naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni?   Oz   2024-12-14
Sztuka pomagająca przetrwać   Collins   2024-11-29
Ujawnienie przez Palestinian Media Watch informacji o nagrodach za terroryzm wypłacanych przez Autonomię Palestyńską za mordowanie nadal ma rzeczowe skutki   Benson   2024-11-20
Kłamstwa Amosa Schockena, prawdy Billa Clintona   Blum   2024-11-15
Działania antyizraelskie podjęte przez administrację Bidena po masakrze 7 października. Teraz Trump może odwrócić sytuację.   Kontorovich   2024-11-13
Izraelski pogląd na Bliski Wschód po ataku na Iran   Kedar   2024-11-12
Proces pokojowy nie powiódł się, ale jego złe założenia wciąż żyją   Taub   2024-11-05
Jak zakończyć stuletnią wojnę z Izraelem?   Pessin   2024-10-28
UNRWA jest przykrywką dla terroryzmu   Taub   2024-10-28
Więc chcesz porozmawiać o izraelskiej okupacji, tak?! OK. Porozmawiajmy o interpunkcji.   Oz   2024-10-22
Czy ta wojna to zemsta Izraela za 7 października? Nie.   Oz   2024-10-19
Bagatelizowanie i wypaczanie traumy izraelskiej   Collins   2024-10-17
Główny prawnik Sił Obronnych Izraela chroni „cywilów”, którzy brali udział w masakrze 7 października   Taub   2024-10-15
Zemsta kobiet Izraela na Hezbollahu   Greenfield   2024-10-13
Tajemnica nieuznanej ale historycznej popularności Netanjahu   Glick   2024-10-11
Nigdy więcej? Jak zapobiec kolejnym 7 października   Carmon   2024-10-11
Jasność moralna w obliczu 7 października   Chesler   2024-10-07
Kiedy medialne pole bitwy i prawdziwy front zderzają się   Plosker   2024-10-07
Dążąc do zwycięstwa, Izrael obnażył fałszywe założenia Waszyngtonu   Tobin   2024-10-02
Zachodzie, nie wtrącaj się – Izrael pracuje   Yemini   2024-10-01
Demonizują Żydów? Odpowiedź Izraela zmienia ich w magiczne „demony”      2024-09-28
Dylemat: czy Izrael może sobie pozwolić na zwycięstwo, mimo międzynarodowego potępienia?   Glick   2024-09-26
Umowa z Hamasem oznacza porażkę Izraela   Greenfield   2024-09-23
Z sojusznikami takimi jak ci…   Blum   2024-09-22
Prawdziwym wrogiem Izraela jest Hamas, nie Netanjahu   Tawil   2024-09-19
Kampania szczepień przeciwko polio przeczy twierdzeniom o izraelskim „ludobójstwie”Trudno wyobrazić sobie inne państwo, zwłaszcza takie, w którym toczy się wojna o przetrwanie, które zrobiłoby tyle, by chronić dzieci na terenach objętych walkami przed wyniszczającą chorobą.   Cohen   2024-09-17
„Gdybym nie wierzyła Netanjahu, nie zostałabym na stanowisku ani sekundy dłużej”Tal Gilboa, doradczyni premiera ds. praw zwierząt, której siostrzeniec jest zakładnikiem w Strefie Gazy, wierzy w siłę Netanjahu i obietnicę zwrócenia wszystkich jeńców.   Blum   2024-09-16
Izrael ma prawo zwyciężyćNie chodzi o prawo do obrony. Ważne jest prawo do zwycięstwa.   Greenfield   2024-09-11
Efekt Oslo: Zakładnicy jako broń do wykonywania brudnej roboty dla Hamasu   Phillips   2024-09-09
Samotnie u steruPremier Netanjahu jest jedynym światowym liderem, który sprzeciwia się radykalnemu islamowi.   Chesler   2024-09-07
Krok wsteczCo znaczy „zwycięstwo” w walce Izraela z Hamasem i Hezbollahem.   Bryen   2024-09-06
Wśród żałobników Syjonu i JerozolimyTutaj, w dzielnicy, w której mieszkał Hersz Goldberg-Polin, wydarzenia minionego roku zostały sprowadzone do jednej ludzkiej twarzy.   Freidman   2024-09-03

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk