Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 22:08

« Poprzedni Następny »

Nowy wirus umysłu błyskawicznie ogarnia nasze społeczeństwa


Joshua Hoffman 2025-12-22


Zadajemy sobie pytanie, skąd bierze się dziś tyle dezinformacji i polaryzacji, ale odpowiedź jest oczywista dla każdego, kto uważnie obserwuje rzeczywistość: to toksyczne połączenie arogancji i ignorancji.


Arogancji
, bo ludzie z absolutną pewnością wierzą, że nagle rozumieją niemal każdy problem na świecie, posiadają nieskazitelną moralną jasność i odważnie „mówią prawdę władzy”.
Ignorancji, bo nie mają nawet śladu poważnej, długofalowej, zdyscyplinowanej wiedzy na temat zagadnień, o których wygłaszają swoje sądy.


To jedno z najgorszych połączeń, jakie może cechować człowieka – i dziś jest wszędzie.


Z mojej perspektywy częściowo winne temu jest to, jak nonszalancko przyklejamy ludziom etykiety „bardzo bystry” czy „niesamowicie inteligentny”. Zaczęliśmy traktować inteligencję jako ogólny certyfikat kompetencji, zamiast jako coś ściśle związanego z konkretną dziedziną. Ktoś może być rzeczywiście błyskotliwy w jednej, dwóch czy trzech dziedzinach, a jednocześnie kompletnie nie mieć pojęcia – albo wręcz kompromitująco się mylić – w dziesiątkach innych.


Ekonomista, dajmy na to, może rozumieć politykę monetarną, rynek pracy, cykle inflacyjne, przepływy kapitału, finanse publiczne, bankowość, trendy biznesowe i ich wpływ na społeczeństwo, a także bardziej szczegółowe obszary, takie jak edukacja, zdrowie publiczne, rynek nieruchomości czy handel. Ale to nie oznacza, że wie cokolwiek o geopolityce Bliskiego Wschodu, historii Izraela, judaizmie, dynamice syjonizmu czy historycznych konturach konfliktu izraelsko-arabskiego.


Innymi słowy: wielu z nas traktuje kogoś, kto zna się na czymś, tak, jakby znał się na wszystkim – a oni sami często w to wierzą. Ekspertyza w jednej dziedzinie staje się w ich oczach czekiem in blanco, który czują się uprawnieni zrealizować wszędzie indziej.


Ta iluzja została dodatkowo wzmocniona przez erę cyfrową. Algorytmy mediów społecznościowych promują tych, którzy mówią w kategorycznych stwierdzeniach, i karzą tych, którzy mówią z niuansami. Pewność siebie jest nagradzana, pokora – karana. Ktoś może zyskać rozgłos dzięki jednej dobrze skonstruowanej serii postów, po czym zaczyna się zachowywać, jakby zyskał prawo do autorytatywnego wypowiadania się na każdy temat. Platformy promują powierzchowne przeglądy, teatralną pewność siebie i 15-sekundowe „wyjaśniacze”, które spłaszczają złożoność do poziomu haseł i efektów specjalnych. Ludzie mylą widoczność z mądrością. Pewność siebie z głębią. Zaczynają wierzyć, że skoro mają odbiorców, to muszą też mieć wiedzę.


Psychologia ma na to nazwę: efekt Dunninga–Krugera – zjawisko, w którym osoby najmniej kompetentne są zwykle najbardziej pewne siebie. Ludzie z odrobiną wiedzy, wystarczającą, by była niebezpieczna, konsekwentnie przeceniają swoje kompetencje, podczas gdy ci naprawdę znający temat wypowiadają się ostrożnie, bo widzą, jak głęboka i złożona jest dana materia. Arogancja najszybciej rośnie u tych, którzy stoją na najcieńszym fundamencie intelektualnym. Prawdziwi uczeni, ci poważni, brzmią niepewnie nie dlatego, że wiedzą mniej, ale dlatego, że wiedzą więcej.


Nigdzie ta mieszanka arogancji i ignorancji nie jest tak widoczna, jak wtedy, gdy nie-Żydzi pouczają (jawnie lub pośrednio) Żydów na temat Izraela, syjonizmu, judaizmu czy żydowskiej tożsamości. To zdumiewające, z jaką swobodą ludzie zakładają, że te tematy to po prostu punkty politycznej debaty, neutralna przestrzeń intelektualna dostępna dla każdego, kto ma konto na Facebooku.


Ale to nie jest przestrzeń neutralna. To sprawy intymne, historyczne, emocjonalne, duchowe, egzystencjalne. To pamięć dziedziczona, trauma pokoleniowa, starożytna więź z ziemią, rytuały, modlitwa i opowieść o przetrwaniu, która wyprzedza każdą współczesną ideologię. Walka nie-Żyda to nie nasza walka. Historia nie-Żyda to nie nasza historia. Doświadczenie świata przez nie-Żyda – jego zagrożeń, znaczeń, nadziei – to nie doświadczenie żydowskie.


Czy są nie-Żydzi, którzy podejmują trud, by uczyć się głęboko, rzetelnie i z szacunkiem? Oczywiście. Istnieją nieżydowscy syjoniści, którzy studiują, czytają, zadają pytania i słuchają. My, Żydzi, widzimy ich, cenimy i szczerze doceniamy.


Ale to wyjątki – właśnie dlatego, że włożyli w to wysiłek. Przytłaczająca większość tego nie robi. Większość nie-Żydów wypowiadających się o Izraelu, syjonizmie czy judaizmie – mówiąc wprost – nie ma pojęcia, o czym mówi. Nie zagłębili się w żydowskie teksty, nie studiowali historii Żydów, nie nauczyli się hebrajskiego, nie przeanalizowali wieków wygnania, prześladowań i powrotu.


Dlatego też większość nie-Żydów nie powinna pouczać Żydów (jawnie ani niejawnie) w tych sprawach. Ciekawość jest mile widziana; pouczanie — nie. Żydzi nie są nikomu winni wyjaśnień dotyczących naszego istnienia, naszej tożsamości ani naszej ojczyzny. Nic z tego nie podlega negocjacjom, aprobacie czy „zasłużeniu” na szacunek. A jeśli ktoś spoza wspólnoty żydowskiej uważa, że jest inaczej — to, niezależnie od intencji, skutkiem takiej postawy jest antysemityzm.


Co więcej, szczególnie niedorzeczne jest posiadanie silnych opinii na temat spraw, które nie mają żadnego realnego wpływu na czyjeś życie. Pamiętam, jak kilka miesięcy temu odwiedziłem moją przyrodnią siostrę w Idaho i poszedłem wieczorem na spotkanie klubu sportowego. Kilku mężczyzn dowiedziało się, że mieszkam w Izraelu — i niemal natychmiast rozpoczęli długą dyskusję o Gazie i Palestyńczykach.


W pewnym momencie zapytałem ich: „Dlaczego tak bardzo was to obchodzi? Cokolwiek wydarzy się — lub nie wydarzy — w Gazie czy z Palestyńczykami, ma dosłownie zerowy wpływ na wasze codzienne życie.” Kombinowali, jak tylko mogli, żeby wyjaśnić, dlaczego ich to powinno obchodzić i dlaczego rzeczywiście ich to obchodzi, ale oto rzeczywistość: mieszkają w Idaho. Głosują, kierując się lokalnymi potrzebami i interesami, nie konfliktem oddalonym o tysiące kilometrów. Kogo próbują oszukać? To szczyt arogancji i ignorancji — zajmować stanowisko w sprawach odległych, nie mając z nimi żadnego związku, i jeszcze przekonywać siebie, że to dowód moralnej prawości czy oświecenia.


Jednocześnie ta toksyczna mieszanka arogancji i ignorancji występuje również wewnątrz społeczności żydowskiej. Są Żydzi, którzy niemal nie prowadzą życia żydowskiego — ich kontakt z judaizmem ogranicza się do nostalgii, kilku symboli kulturowych i zamglonych wspomnień z dzieciństwa — a mimo to nagle występują jako autorytety w sprawach antysemityzmu, syjonizmu czy wojny Izrael–Gaza.


Jest „Żyd kulturowy”, który nie studiuje żydowskich tekstów ani historii, a mimo to czuje się uprawniony do deklarowania, co judaizm „naprawdę reprezentuje”.


Jest żydowski akademik, który jest ekspertem w zupełnie innej dziedzinie, ale zakłada, że jego intelektualny sukces daje mu wgląd w geopolitykę Bliskiego Wschodu.


Jest Żyd, który uważa, że bycie „antysyjonistą” czyni go moralnie odważnym — podczas gdy w rzeczywistości świadczy to jedynie o tym, jak mało rozumie z historii Żydów, żydowskiego narodu i nierozerwalności judaizmu i syjonizmu.


Niech to będzie absolutnie jasne: nie ma judaizmu bez syjonizmu i nie ma syjonizmu bez judaizmu — to nie hasło polityczne, ale fakt historyczny. Tylko aroganccy i ignoranccy ludzie myślą, że mają prawo usuwać lub zmieniać historię.


Oczywiście, wiele z tego wynika z szerszego zjawiska żydowskiego samowywłaszczenia — przekonania, że dystansowanie się od żydowskości i żydowskiej wspólnoty świadczy o wyrafinowaniu. Wielu Żydów odziedziczyło tożsamość żydowską, która jest krucha, powierzchowna lub „zlecona na zewnątrz”, i przyjmują narracje innych kultur, jakby były one bardziej oświecone lub kosmopolityczne niż ich własna. Ale to nie jest oświecenie — to fałszerstwo.


Głębszym problemem jest to, że nasze społeczeństwo przestało cenić intelektualną pokorę. Powiedzenie „Nie wiem wystarczająco dużo o tym temacie” kiedyś było oznaką dojrzałości. Dziś postrzega się to jako słabość i nudę. Staliśmy się kulturami, które bardziej szanują pewność siebie niż kompetencję, występ niż naukę, głośność niż dokładność. Ale ludzie, którzy naprawdę wnoszą wartość do świata, to prawie nigdy nie ci, którzy grają pewność siebie. To ci, którzy studiują, słuchają, myślą, czytają i uznają złożoność.


To wszystko jest jeszcze bardziej niepokojące, gdy uświadomimy sobie, że najbardziej destrukcyjni przywódcy w historii byli niemal zawsze napędzani właśnie tą samą mieszanką arogancji i ignorancji. Tyrani, demagodzy i ideolodzy odpowiedzialni za największe zbrodnie — wierzyli, że posiedli absolutną prawdę, choć wiedzieli szokująco mało o świecie, ludzkiej naturze czy konsekwencjach swoich działań. Arogancja dawała im śmiałość, by narzucić swoją wolę milionom; ignorancja uniemożliwiała im zrozumienie kosztów — aż było za późno dla nich i dla wszystkich innych.


Czy naprawdę chcemy powtarzać tę ścieżkę? Skrajna prawica romantyzuje izolacjonizm, ale izolacjonizm napędzany przez arogancję i ignorancję historycznie prowadził wprost do poważnych konfliktów zbrojnych. Skrajna lewica domaga się, by każdy podporządkował się każdemu aspektowi jej agendy — co nie jest niczym innym jak czystym faszyzmem. A wszyscy wiemy, dokąd ta droga prowadzi.


Zastanawiamy się, skąd się bierze tyle dezinformacji i polaryzacji, ale odpowiedź jest jasna dla każdego, kto chce patrzeć: to połączenie arogancji i ignorancji. Ono daje władzę amatorom i „ekspertom z trybun”. Spłaszcza historię, zniekształca rzeczywistość i dewaluuje prawdę. Społeczeństwo, które nagradza takich ludzi, staje się łatwiejsze do zmanipulowania — i trudniejsze do naprawienia.


Antidotum nie jest milczenie, lecz poważne podejście. Gotowość do nauki przed zabraniem głosu. Oczywiście, nawet samo pojęcie „nauki” zostało dziś zdewaluowane — zredukowane do szybkiego wyszukania w Google, przeglądania Wikipedii, rzucenia okiem na ulubiony portal czy przejrzenia tego, co algorytm podał w mediach społecznościowych.


A nawet wśród tych, którzy naprawdę chcą się uczyć, samo uczenie się stało się upolitycznione i jednostronne. Media, feedy społecznościowe, treści „edukacyjne”, a nawet programy nauczania — często zostały zaprojektowane nie po to, by oświecać, lecz by umacniać światopogląd. Fakty są filtrowane przez ideologię, kontekst usuwany, a złożoność sprowadzana do haseł, które służą narracji — nie prawdzie.


W takim środowisku coraz trudniej odróżnić, co jest prawdziwe, co dokładne, a co warte zaufania. I właśnie dlatego powstrzymanie się od zabierania głosu nie tylko jest dopuszczalne, ale wręcz rozsądne. Milczenie w tym kontekście nie jest ucieczką — to przejaw roztropności. To uznanie, że udawanie, że się wie, kiedy się nie wie — tylko zwiększa hałas, nie zrozumienie.


I być może to najczęściej pomijana kwestia: nikt nikogo nie zmusza, by mieć opinię. Nie ma moralnego obowiązku wypowiadania się na każdy temat, nie ma nagrody za na wpół przemyślane sądy, nie ma wstydu w tym, by milczeć — dopóki nie będzie się naprawdę czegoś pewnym. Milczenie nie jest tchórzostwem — jest często przejawem mądrości. Świat byłby znacznie zdrowszy psychicznie, gdyby więcej ludzi zrozumiało, że presja, by stale mieć opinię, jest iluzją.


Im mniej ludzi udaje, że wie wszystko, tym więcej miejsca zostaje dla tych, którzy naprawdę wiedzą coś.


Link do oryginału: https://www.futureofjewish.com/p/welcome-to-the-age-of-arrogant-ignorance?utm_source=substack&;utm_medium=email

Future of Jewish, 12 grudnia 2025


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Pro memoria Romana Kolarzowa 2025-12-22


Syjonizm

Znalezionych 491 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Coś dziwnego dzieje się z Żydami na całym świecie   Kaplan   2025-12-29
„Standard Goldy, który nigdy nie istniał: izraelska odpowiedzialność po traumie narodowej”   Oz   2025-12-26
Nowy wirus umysłu błyskawicznie ogarnia nasze społeczeństwa   Hoffman   2025-12-22
Coś niezwykłego dzieje się w izraelskim świecie kultury   Hoffman   2025-12-16
Syjonizm poza polityką: pamięć, która definiuje naród   Grabowska   2025-12-12
10 niesamowitych historii o Izraelu   Hoffman   2025-12-02
„Jesteś stróżem swojego brata”   Finlayson   2025-11-30
Mit osadniczo-kolonialny – obalony   Julius   2025-11-21
Dlaczego Oslo zawiodło, dlaczego Haredim nie chcą służyć i dlaczego wciąż obwiniamy samych siebie   Oz   2025-11-17
Od dziennikarki do aktywistki na rzecz Izraela: jak Dahlia Kurtz stawia czoła nienawiści wobec Żydów   Finlayson   2025-11-15
Co, moim zdaniem, trzeba zrobić.Teraz – ani chwili później.   Chesler   2025-11-15
Egipt składa nową propozycję   Fitzgerald   2025-11-10
Ostrożność ma swoją cenę. Suwerenność ma przyszłość   Oz   2025-11-04
Izrael między prawem a instynktem   Grabowska   2025-11-03
Wtedy została tylko ciemność   Lamm   2025-10-25
Doktryna Ośmiornicy: jak Izrael nauczył się uderzać w centra, a nie tylko w peryferie     2025-10-14
Dyplomacja z kijem bejsbolowym   Kadish   2025-10-14
Globalna wojna przeciwko Żydom   Hoffman   2025-10-07
Izrael nie stworzył „Palestyńczyków” – nie są jego odpowiedzialnością   Pandavar   2025-10-03
Czy wojna z Hamasem ma sens?   Altabef   2025-10-01
Czy Ameryka powinna uznać izraelską suwerenność Judei i Samarii?     2025-09-28
Od Monachium po Teheran i Dohę: Niezmienna doktryna sprawiedliwości Izraela   Flatow   2025-09-14
Hipokryzja limuzynowej lewicy Izraela   Blum   2025-09-10
Prawdziwy powód, dla którego ludzie nienawidzą Żydów   Hoffman   2025-08-17
Bitwa o "Palestynę"   Bassov   2025-07-03
Antysemityzm i syjonofobia   Bassov   2025-06-30
Prawdziwa historia syjonizmu     2025-06-28
Niech przemówi mój podziw dla Żydów   Finlayson   2025-06-22
Izrael nie może wygrać tej wojny, jeśli nie mówi kim jest wróg   Daon   2025-06-19
Antysemityzm bywa wyrokiem śmierci   Hoffman   2025-06-17
Skorumpowana sprawa sądowa: Proces Netanjahu ma podłoże polityczne   Isaac   2025-06-15
Dwadzieścia lat amerykańskiej głupoty sprawiły, że atak Izraela na Iran stał się konieczny   Tobin   2025-06-14
Wczoraj był piątek trzynastego   Koraszewski   2025-06-14
Golda Meir - Żelazna Dama Izraela   Walter   2025-06-08
Wczesne pobudki i alarmy   Collins   2025-05-18
Przed obozami zagłady były sale wykładowe     2025-05-16
Rodziny zakładników, Forum Nadziei, Trump, Izrael: co tu się dzieje?   Oz   2025-05-13
Arabowie od 100 lat prowadzą „intifadę podpaleń” przeciwko Żydom     2025-05-03
Itamar Marcus wyjaśnia, dlaczego „Nigdy więcej – 6 milionów” to okropne hasło   Tepler   2025-05-01
Pamięć o okrucieństwach wymaga uzbrojenia się po zęby   Chesler   2025-04-26
Jak Bibi uparcie brnął do zwycięstwa   Luttwak   2025-04-22
Netanjahu mierzy się z głębokim państwem   Taub   2025-04-06
Wojna ONZ z Izraelem to jawna hipokryzja   Collins   2025-03-25
Kolejny mur? Oszaleliście?!   Rain   2025-03-24
Do kogo należy Judea i Samaria?   Fitzgerald   2025-03-06
Lina na której balansuje Netanjahu i sieć, którą zarzuca Trump   Blum   2025-02-27
W oczach Hamasu: wygrywa ta strona, która upokarza drugą   Pandavar   2025-02-17
Mieszane obrazy wojny i zwycięstwa w umowie o wymianie zakładników za terrorystów   Collins   2025-02-12
Przesiedlenie Palestyńczyków zakończyłoby wymianę z 1948 r.   Julius   2025-02-08
Liczby, uczucia i polityka, Część II: Umowy o odzyskaniu zakładników   Oz   2025-01-27
Izrael musi wygrać tę wojnę   Glick   2025-01-26
Cena wolności zakładników   Collins   2025-01-25
Liczby, uczucia i polityka, Część I   Oz   2025-01-21
Wiedziałem, że ten dzień nadejdzie   Flatow   2025-01-18
Sprawiedliwość i niesprawiedliwość u progu umowy o zakładnikach   Collins   2025-01-18
Wojny, pożary i wyobraźnia   Koraszewski   2025-01-17
Żadna umowa o zakładnikach lub zawieszeniu broni nie uratuje tych ludzi, bowiem było to zadaniem poprzedniego zawieszenia broni.   Oz   2025-01-16
Wojna przekracza wyobraźnię   Collins   2025-01-14
Wrota Gazy   Greenfield   2025-01-14
„Wybór Zofii” na szczeblu krajowym   Oz   2025-01-10
Huti strzelają we wszystkich kierunkach   Collins   2025-01-08
Piers Morgan, Candace Owens i „Haaretz”   Blum   2025-01-01
Obalenie oszczerstwa o „ludobójstwie” w Strefie Gazy nie odstraszy tych, którzy nienawidzą Izraela   Tobin   2025-01-01
Nikt nie liczył się z niezłomnością Izraela     2024-12-25
Rezolucja 1701: Izraelskie oszustwo, by wycofać się z Libanu, za co obwiniano ONZ   Pandavar   2024-12-24
Proces Benjamina N. w szerszym kontekście   Koraszewski   2024-12-18
Największy wróg Izraela: jak dziękują Netanjahu za unieszkodliwienie Iranu i grup terrorystycznych   Tawil   2024-12-16
Nie dajcie pobożnym życzeniom przesłonić fakty w Syrii. HTS dzisiaj przypomina Hamas przed 7 października, a reakcja Izraela jest najrozsądniejsza ze wszystkich     2024-12-15
Czy to jest naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni?   Oz   2024-12-14
Sztuka pomagająca przetrwać   Collins   2024-11-29
Ujawnienie przez Palestinian Media Watch informacji o nagrodach za terroryzm wypłacanych przez Autonomię Palestyńską za mordowanie nadal ma rzeczowe skutki   Benson   2024-11-20
Kłamstwa Amosa Schockena, prawdy Billa Clintona   Blum   2024-11-15
Działania antyizraelskie podjęte przez administrację Bidena po masakrze 7 października. Teraz Trump może odwrócić sytuację.   Kontorovich   2024-11-13
Izraelski pogląd na Bliski Wschód po ataku na Iran   Kedar   2024-11-12
Proces pokojowy nie powiódł się, ale jego złe założenia wciąż żyją   Taub   2024-11-05
Jak zakończyć stuletnią wojnę z Izraelem?   Pessin   2024-10-28
UNRWA jest przykrywką dla terroryzmu   Taub   2024-10-28
Więc chcesz porozmawiać o izraelskiej okupacji, tak?! OK. Porozmawiajmy o interpunkcji.   Oz   2024-10-22
Czy ta wojna to zemsta Izraela za 7 października? Nie.   Oz   2024-10-19
Bagatelizowanie i wypaczanie traumy izraelskiej   Collins   2024-10-17
Główny prawnik Sił Obronnych Izraela chroni „cywilów”, którzy brali udział w masakrze 7 października   Taub   2024-10-15
Zemsta kobiet Izraela na Hezbollahu   Greenfield   2024-10-13
Tajemnica nieuznanej ale historycznej popularności Netanjahu   Glick   2024-10-11
Nigdy więcej? Jak zapobiec kolejnym 7 października   Carmon   2024-10-11
Jasność moralna w obliczu 7 października   Chesler   2024-10-07
Kiedy medialne pole bitwy i prawdziwy front zderzają się   Plosker   2024-10-07
Dążąc do zwycięstwa, Izrael obnażył fałszywe założenia Waszyngtonu   Tobin   2024-10-02
Zachodzie, nie wtrącaj się – Izrael pracuje   Yemini   2024-10-01
Demonizują Żydów? Odpowiedź Izraela zmienia ich w magiczne „demony”      2024-09-28
Dylemat: czy Izrael może sobie pozwolić na zwycięstwo, mimo międzynarodowego potępienia?   Glick   2024-09-26
Umowa z Hamasem oznacza porażkę Izraela   Greenfield   2024-09-23
Z sojusznikami takimi jak ci…   Blum   2024-09-22
Prawdziwym wrogiem Izraela jest Hamas, nie Netanjahu   Tawil   2024-09-19
Kampania szczepień przeciwko polio przeczy twierdzeniom o izraelskim „ludobójstwie”Trudno wyobrazić sobie inne państwo, zwłaszcza takie, w którym toczy się wojna o przetrwanie, które zrobiłoby tyle, by chronić dzieci na terenach objętych walkami przed wyniszczającą chorobą.   Cohen   2024-09-17
„Gdybym nie wierzyła Netanjahu, nie zostałabym na stanowisku ani sekundy dłużej”Tal Gilboa, doradczyni premiera ds. praw zwierząt, której siostrzeniec jest zakładnikiem w Strefie Gazy, wierzy w siłę Netanjahu i obietnicę zwrócenia wszystkich jeńców.   Blum   2024-09-16
Izrael ma prawo zwyciężyćNie chodzi o prawo do obrony. Ważne jest prawo do zwycięstwa.   Greenfield   2024-09-11
Efekt Oslo: Zakładnicy jako broń do wykonywania brudnej roboty dla Hamasu   Phillips   2024-09-09
Samotnie u steruPremier Netanjahu jest jedynym światowym liderem, który sprzeciwia się radykalnemu islamowi.   Chesler   2024-09-07
Krok wsteczCo znaczy „zwycięstwo” w walce Izraela z Hamasem i Hezbollahem.   Bryen   2024-09-06
Wśród żałobników Syjonu i JerozolimyTutaj, w dzielnicy, w której mieszkał Hersz Goldberg-Polin, wydarzenia minionego roku zostały sprowadzone do jednej ludzkiej twarzy.   Freidman   2024-09-03

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk