Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 20:05

« Poprzedni Następny »

Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni


Andrzej Koraszewski 2022-04-06


Nacjonalizm to rzecz paskudna, chyba, że zaczniemy się nad tym zastanawiać, bo wtedy sprawy mogą się zacząć komplikować. Czasami wojna może nam nagle uświadomić, dlaczego ktoś chce bronić swojego narodowego państwa. Brutalna napaść na Ukrainę skłoniła wielu ludzi na całym świecie do machania ukraińskimi flagami w ramach sympatii i podziwu dla bohaterskiej obrony ukraińskiej ojczyzny przed rosyjskimi najeźdźcami.


Amerykański politolog Michael Lind opublikował niedawno artykuł, w którym obecny wybuch sympatii dla Ukrainy służy mu jako punkt wyjścia do refleksji nad ewolucją i percepcją idei obywatela.


Stany Zjednoczone są tu bardzo szczególnym miejscem obserwacji, ponieważ amerykański naród ma nie tylko stosunkowo krótką historię, ale jego obywateli łączą nie tyle związki krwi i wspólnej historii, ile konstytucja, czyli umowa społeczna. Sam Lind jest tu dość typowym przykładem, jego szwedzcy przodkowie przybyli za ocean pięć generacji temu, mieszali się potem z przybyszami z Anglii, Szkocji i Niemiec. Europejskie pojęcie narodu i ojczyzny opartych na więzach krwi, języka i religii straciło znaczenie, stało się wręcz czymś dziwacznym i właściwie śmiesznym. Amerykańska flaga długo była symbolem społeczeństwa opartego na umowie społecznej, ale i to straciło urok, w miarę jak zmieniała się percepcja pojęcia obywatela.


Od czasów starożytnych, w państwach-miastach, obywatel miał służyć res publice, czyli wspólnocie, radą i orężem. Obywatele byli nieodmiennie mniejszością, byli to tylko mężczyźni, właściciele majątku, pochodzący z lokalnej grupy etnicznej, w wyjątkowych przypadkach naturalizowani cudzoziemcy. Wykluczeni byli niewolnicy, chłopi, miejski plebs i oczywiście kobiety.


Od chwili pojawienia się tego pojęcia było ono kojarzone raczej z obowiązkami wobec wspólnoty niż z przywilejami. W miarę jednak jak państwa zmieniały się w imperia, ich „obrona” spadała w dużym stopniu  na barki najemników, zmieniał się również zakres i sens pojęcia obywatela. Coraz częściej obywatelstwo było silniej kojarzone z przywilejami niż z obowiązkami. W najnowszych czasach ten związek między obywatelstwem i obronnością został praktycznie przerwany wraz z rezygnacją z powszechnego poboru. Obywatele mają prawo głosu, ale w wielkich społeczeństwach większość ma poczucie znikomego znaczenia siły własnego głosu i wielu rezygnuje z tego przywileju. Z obywatelskich obowiązków pozostaje przykry obowiązek płacenia podatków. To co się liczy, to przywileje. Idea dumnego obywatela często budzi niepokój, czy aby nie kryje się za nią ordynarny, brunatny nacjonalizm.       


Jak pisze Michael Lind Ameryka przeżywa dziś orgię nacjonalizmu:   

Narodem, który Amerykanie czczą, nie jest jednak ich własny naród, ale jest to Ukraina po brutalnej inwazji Rosji na tę byłą republikę radziecką. Liberalni Amerykanie, którzy uważaliby za wulgarne, jeśli nie wręcz faszystowskie, machanie flagą z paskami i gwiazdami, robią sobie selfie z niebiesko-złotą flagą narodową Ukrainy. Demokraci i Republikanie, którzy rutynowo demonizują przywódców konkurencyjnej partii amerykańskiej, zaangażowali się w swego rodzaju sentymentalny, bezkrytyczny kult prezydenta Ukrainy Wołodomyra Zełenskiego, co byłoby przedmiotem kpin, gdyby jego obiektem był Joe Biden lub Donald Trump.

Ideał mężczyzny-obywatela-żołnierza, który żywi i broni poszedł do lamusa. Jego miejsce zajął obywatel, któremu się należy. We współczesnych czasach konstytucje poszczególnych krajów szczegółowo wyliczają przywileje przysługujące na mocy obywatelstwa. Dotyczy to przede wszystkim edukacji, opieki zdrowotnej, zasiłków w przypadku bezrobocia, świadczeń na dzieci i innych dóbr oraz usług. 


Już w latach 60. i 70. pojawiły się koncepcje powszechnej emerytury, a następnie powszechnego dochodu podstawowego. W Stanach Zjednoczonych opozycja wobec tych idei wychodziła głównie ze strony działaczy związków zawodowych i liberałów odwołujących się do etyki i dumy z pracy zawodowej oraz konserwatystów ostrzegających przed blokowaniem ambicji i utrwalaniem nędzy. Jednak argumenty, że państwo opiekuńcze zamiast walczyć z biedą staje się narzędziem jej utrwalania, były wyśmiewane. (Okazało się jednak, że nie były pozbawione podstaw.)    


Coraz bardziej rozszerzane programy opiekuńcze zmieniają państwo narodowe w rodzaj funduszu powierniczego, gdzie obywatelstwo stanowi przede wszystkim bilet do korzystania z dostarczanych przez państwo świadczeń i usług publicznych.     


Na przestrzeni ostatniego półwiecza znikały wymagania i obowiązki związane z obywatelstwem, coraz częściej pojawiało się również żądanie objęcia świadczeniami ze strony państwa ludzi, którzy nie są obywatelami. Twierdzenie, że państwo nie posiada żadnych pieniędzy, że zaledwie zarządza wkładami swoich obywateli, coraz częściej uważano za niemoralne i oburzające.        

Znaczna część debaty na temat imigracji do stosunkowo zamożnych zachodnich demokracjach dotyczy wpływu tej imigracji na narodowe programy państwa opiekuńczego. Populiści na prawicy często wyrażają obawy, że ich kraje stają się magnesem dla uciekinierów z krajów źle zarządzanych oraz że obywatele ich krajów  będą musieli konkurować z imigrantami o rządowe programy socjalne, usługi publiczne lub mieszkania komunalne. 

Ten typ argumentów jest postrzegany przez część lewicy jako „szowinizm opiekuńczy” z równoczesnym domaganiem się otwarcia granic, zniesienia rozróżnień między legalnymi i nielegalnymi imigrantami i udostępnienia wszystkim praw przysługujących obywatelom.   


Jak pisze Lind „wymazanie nawet definicji obywatelstwa ograniczonej do banalnego prawa do świadczeń z państwowej kasy prowadzi teoretycznie (chociaż jeszcze nie w praktyce) do wymazania państwa narodowego i zastąpienia go czymś w rodzaju państwa charytatywnego”.

Nic nie może być bardziej odległe od pradawnych początków obywatelstwa sąsiadów, którzy przysięgali sobie wzajemną pomoc, niż utopijne państwo dobroczynne, którego propagandyści odrzucają wąskie interesy obywatelskie lub narodowe na rzecz globalnego humanitarnego altruizmu. 

Jeśli zarządzający publiczną kasą decydują się na przekazanie bez zgody podatników  publicznego majątku, to zdradzili swój obowiązek powierniczy wobec deponentów i splądrowali instytucję, którą mieli zarządzać.


Nie oznacza to oczywiście, że podatnicy nie mogą wyrazić zgody na działalność pomocową ze wspólnej kasy dla nie-obywateli.


Obecny entuzjazm i niemal powszechna chęć pomocy Ukraińcom świadczy zdaniem amerykańskiego politologa zarówno o podziwie i tęsknocie do bardziej tradycyjnego rozumienia słowa „obywatel”, jak i o tym, że w obliczu prawdziwego zagrożenia państwo narodowe ponownie staje się wartością, za którą obywatele gotowi są narażać swoje życie.


Broniący swojego domu Ukraińcy przypomnieli światu, że słowo obywatel znaczy coś więcej niż tylko „konstytucyjnie uprawniony do świadczeń ze strony państwa”.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk