Prawda

Poniedziałek, 14 czerwca 2021 - 05:17

« Poprzedni Następny »


Osiem wskazówek czytania o Izraelu


Matti Friedman 2021-05-09

Angielskojęzyczne konferencje Hamasu traktują nieodmiennie o \
Angielskojęzyczne konferencje Hamasu traktują nieodmiennie o "okupacji" i ściągają uwagę mediów całego świata.

Jako dziennikarz mieszkający w Izraelu, patrząc na to co w moim kraju interesuje ludzi Zachodu i jaki on jest w rzeczywistości, dostrzegam rosnącą lukę w jego postrzeganiu. Ta luka jest wyraźnie widoczna w rozmowach z tymi, którzy przylatują tu na krótką wizytę, lub z tymi, którzy interesują się Izraelem z daleka. Ci ludzie stworzyli sobie obraz Izraela w oparciu o różne opowieści, które mogą pochodzić z rodzinnego domu, od znajomych, ze szkoły, od nauczycieli, czasem z żydowskiego letniego obozu lub z mediów.

Niektóre z tych opowieści mogły być pozytywne, inne negatywne, ale to, co zazwyczaj  je łączy, to fakt, że są w niewielkim stopniu powiązane z rzeczywistością. Taki obserwator próbuje połączyć w swojej głowie to, co w Izraelu widzi, z narracjami, które ze sobą przywiózł, co często kończy się albo okopaniem się w wyimaginowanym krajobrazie, albo frustracją z powodu tego, że rzeczywistość nie chce się zgadzać z tym, co spodziewał się zobaczyć. Nie można wykluczyć, że odwiedzając jakikolwiek kraj ma podobny problem, ale podejrzewam, że ludzie z Zachodu odwiedzając, powiedzmy, Burundi (żeby przywołać kraj, mający mniej więcej tyle samo mieszkańców co Izrael), jadą tam z mniejszą ilością informacji i emocji, więc zderzenie wyobrażeń i rzeczywistości stawia mniejsze wyzwanie. 


Ludzie przybywający z liberalnych krajów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej częściej patrzą na Izrael przez pryzmat wspólnej narracji, której źródłem jest głównie międzynarodowa prasa. Dobrze znam to źródło, ponieważ pierwsze lata mojej kariery dziennikarskiej spędziłem jako korespondent w jerozolimskim biurze Associated Press, jednej z największych światowych organizacji informacyjnych. 


Ta wspólna narracja jest w przeważającej mierze negatywna. I staje się coraz bardziej negatywna, w miarę jak krajobraz ideologiczny Zachodu staje się bardziej spolaryzowany i emocjonalnie rozgrzany, gotowy do manichejskiego dzielenia świata na strefę dobra i zła. Równocześnie zbyt wielu dziennikarzy głównego nurtu porzuca stare ideały, takie jak obiektywizm, na rzecz idei, że dziennikarstwo jest narzędziem wpływania na społeczeństwo. Podobny trend pojawia się w  świecie uniwersyteckim, gdzie dostarczanie studentom rzetelnej wiedzy jest zastępowane szkoleniem aktywistów, a Izrael jest tu prezentowany jako szczególnie ważny symbol wszystkiego, wobec czego słusznie myślący człowiek ma być przeciwny.   


Pytają mnie często gdzie szukać dobrych informacji o Izraelu. Czasami wręcz sprowadza się to do pytania: „Jak mogę uzyskać pozytywne informacje o Izraelu?” To nie moja działka. (Jest wiele organizacji żydowskich, które się zajmują kreowaniem pozytywnego obrazu kraju.) Pytający często próbuje poradzić sobie z nawałem dezinformacji, a tu akurat być może mogę zaoferować jakąś pomoc - przynajmniej dla kogoś, kto podejrzewa, że nie wszystko, co pojawia się w gazecie, jest „wiadomością”, ale może również ukrywać bardziej złożone uczucia i narracje. 


Izrael jest krajem żydowskim, domem wielu Żydów z całego świata. Związana z Izraelem bardzo mocna opowieść, to historia opowieści o Żydach. Ciągnąca się od starożytności kategoria zachodnich opowieści, typowo moralistycznych, w których Żydzi byli wykorzystywani do „wyjaśniania” utrapień danego miejsca i czasu. Nie musi to rozstrzygać, tak często dyskutowanego problemu, czy „anytysyjonizm” jest czy też nie jest antysemityzmem, niezależnie co się pod te dwa terminy podkłada. Nie oznacza to również, że opowieści o Izraelu w prasie głównego nurtu są zawsze i pod każdym względem błędne lub pisane ze złymi intencjami. Oznacza to, że opowieść o Izraelu jest związana z długą tradycją narracji, która miała i ma tragiczne skutki uboczne i że nie należy  tej opowieści zawsze przyjmować za dobrą monetę.             


Przeglądając wiadomości z Izraela, mam listę pytań, które zadaję, a które pomagają odgadnąć, czy otrzymam rozsądne informacje, czy raczej tendencyjną narrację. Zastanawiając się nad tym i często rozmawiając o tym w ostatnich latach, zestawiłem osiem takich pytań. To efekt dwudziestu pięciu lat mojej pracy dziennikarskiej w Izraelu i w innych miejscach na Bliskim Wschodzie, ale te pytania mogą również okazać się przydatne przy analizie innych silnych narracji we własnym kraju i o innych krajach.      


1. CZY INFORMUJĄCY ZNA JĘZYK KRAJU, O KTÓRYM INFORMUJE?


Amerykanie nigdy nie zaakceptowaliby jako eksperta spraw amerykańskich kogoś, kto nie zna języka angielskiego. Jeśli nie możesz czytać amerykańskich gazet ani rozmawiać z Amerykaninem w jego języku, nikt nie będzie cię traktować poważnie, kiedy mówisz o amerykańskim społeczeństwie lub polityce. Jednak wielu, a może nawet większość  informujących ludzi z Zachodu o obcych społeczeństwach to właśnie dziennikarze nie znający lokalnego języka. Dotyczy to większości korespondentów, jak i pracowników organizacji pozarządowych w Izraelu, którzy tworzą bańką społeczną, z której pochodzi wiele informacji w prasie. Obserwatorzy, komentatorzy i aktywiści, którzy nie mają porządnego rozeznania w miejscu, w którym się znajdują, będą trzymać się swoich wcześniejszych narracji i naśladować kolegów. Dlatego też reporterzy często nie tylko mylą różne sprawy, ale także mylą je w identyczny sposób.


Tak więc, jednym z prostych sposobów weryfikacji rzekomej wiedzy na temat izraelskiej polityki i społeczeństwa, jest pytanie, czy autor artykułu w gazecie, profesor, czy inna informująca nas osoba mówi i czyta po hebrajsku. To dobra zasada, która dotyczy nie tylko Izraela. Jeden z moich ulubionych cytatów to zdanie eksperta w sprawach Korei, BR Myersa, które kiedyś napisał w The Atlantic , oceniając kilka niezbyt mądrych książek o Korei Północnej: „Kwestia, gdzie kończy się Europa, a zaczyna Azja, niepokoiła wielu ludzi na przestrzeni lat. Ale oto praktyczna zasada: jeśli ktoś może udawać eksperta w danym kraju bez znajomości lokalnego języka, jest to część Azji ”.


To dobra zasada (która również usuwa niepewność co do tego, na którym kontynencie znajduje się Izrael).


2. DLACZEGO MI TO MÓWISZ?


Czy Twoje źródło informacji jest obserwatorem, którego zadaniem jest wyjaśnianie rzeczy, czy aktywistą z określonym celem politycznym? Nic złego w samym fakcie bycia aktywistą, ale jest rzeczą ważną, żebyśmy rozumieli z kim rozmawiamy. Aktywista nie musi mówić wszystkiego, będzie raczej próbował przekonać cię do swojego punktu widzenia. Na przykład w Izraelu, grupy takie jak Breaking the Silence czy B'Tselem są grupami zaangażowanych aktywistów, a po drugiej stronie spektrum znajdziesz grupy takie jak StandWithUs. Ich materiał nie ma na celu wyjaśnienia, co się dzieje, ale przekonanie cię do poparcia pewnego  stanowiska. Informacje sprzeczne z ich opcją polityczną nie zostaną uwzględnione. Ich rola jest podobna do roli adwokata na rozprawie rozwodowej: jeśli reprezentujesz żonę, nie jest twoim zadaniem prezentowanie pełnej oceny męża. 


Niestety, odróżnienie dziennikarzy od aktywistów staje się coraz trudniejsze, ponieważ wielu dziennikarzy jest aktywistami - co oznacza, że postrzegają swoją pracę nie jako dostawców informacji pozwalających na zrozumienie wydarzeń, ale jako agitatorów przekonujących do  swoich wniosków. Ich doniesienia prowadzą w określonym kierunku. W Izraelu wielu zachodnich reporterów, jak również świat zaangażowanych organizacji pozarządowych i organizacji międzynarodowych (który jest podobnym światem społecznym i zawodowym, z dużym przepływem ludzi między nimi), uważa, że Izrael jest problemem. Wynika to z faktu, że jeśli jesteś aktywistą, to interesuje cię nie tyle zrozumienie obaw Izraela, co jakieś zabójstwo, które podsyci gniew, który uderzy w winną stronę. Celem nie jest informacja, ale wywołanie wściekłości. Dlatego rozlew krwi podczas organizowanych przez Hamas prób przedarcia się przez granicę z Gazą (by przytoczyć przykład z 2018 roku) nie był opisywany jako konsekwencja działań (być może niedoskonale realizowanych) izraelskich żołnierzy, które miały na celu ochronę życia obywateli. Taki opis byłby prawdziwy, ale jako aktywizm jest mało skuteczny. W relacji agitatorów wydarzenie musi zostać przedstawione jako  morderstwo, a nawet masakra. 


Kiedy dziennikarze angażują się w aktywizm, raporty i doniesienia nie dają żadnych możliwości zrozumienia tego, co się dzieje. Jeśli chcesz zrozumieć, musisz szukać doświadczonych obserwatorów, umiejących znaleźć i przedstawić różne punkty widzenia.  


3. CZY JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO PODEJRZLIWY WOBEC SZOKUJĄCYCH OBRAZÓW I DRASTYCZNYCH SZCZEGÓŁÓW?


Wszyscy jesteśmy bombardowani zdjęciami i kilkunastosekundowymi filmikami, nie tylko z Izraela. Ale ilość i jakość tych filmików oraz obeznanie z charakterem graczy może pokazać, że jesteśmy zalewani niepokojącymi obrazami. W 2021 roku niby wszyscy już o tym wiemy, ale przypomnijmy, że zdjęcia i filmy nie zawsze pokazują to, co rzekomo pokazują. Nawet kiedy są prawdziwe, często nie są całą prawdą, a kiedy nawet są całą prawdą, pomijają kontekst, w którym występują.  


Przypomnijmy, że na przykład podczas amerykańskiego desantu w Normandii i kampanii w głąb okupowanej Europy pod koniec II wojny światowej wojska amerykańskie popełniały zbrodnie wojenne, takie jak zabijanie niemieckich jeńców. Filmy o tym, gdyby się pojawiły, byłyby szokujące. Ale nie powiedziałyby nic o celowości i sprawiedliwości tej kampanii, nie mówiąc już o amerykańskim udziale w tej wojnie. Jeśli kierujesz się głównie szokującymi szczegółami i drastycznymi obrazami, prawdopodobnie popełnisz błąd. 


4. CO ROBIĄ INNE KRAJE?


Świat jest popsuty, a wszystkie państwa są skażone, przynajmniej w pewnym stopniu. Izrael jest tylko jednym z wielu państw na świecie, tak więc dyskusje o Izraelu muszą być porównywane do dyskusji o innych krajach i ich działań w podobnych sytuacjach, a nie w odniesieniu do abstrakcyjnych ideałów takich jak idealna demokracja lub (jak to czasem robią Żydzi) w odniesieniu do ideałów judaizmu. Jeśli ktoś twierdzi, że liczba ofiar izraelskiej operacji w Gazie jest zbyt wysoka, co często twierdzili dziennikarze, należy to porównać z analogicznymi operacjami militarnymi takimi jak działania amerykańskich marines podczas bitwy o Faludżę w Iraku w 2004 roku, operacje Brytyjczyków w Irlandii Północnej lub Francuzów w Mali. Jeśli jesteś krytyczny wobec użycia ostrej amunicji podczas forsowania granicy z Gazą przez ludzi Hamasu, powinieneś również wiedzieć, jak to wygląda na granicy indyjsko-pakistańskiej, turecko-syryjskiej lub podczas ataków na bazy wojskowe USA w Afganistanie. To samo dotyczy przyjmowania uchodźców, wolności prasy, praw mniejszości czy czegokolwiek. Izrael nie zawsze jest wzorem wszystkich cnót. Ale zwróć uwagę na fakt, że większość krytyk Izraela nie porównuje tego kraju z żadnym innym krajem. To oznacza, że dyskusja nie dotyczy prawdziwego kraju, tylko wyimaginowanego.


Kiedy rozmawiałem z różnymi Amerykanami, pytano mnie często o izraelskich żołnierzy zabijających cywilów, co jest obecnie jednym z ulubionych tematów prasy głównego nurtu. Czasami zadaję pytanie o wiedzę na temat tego, ilu cywilów zabili żołnierze amerykańscy w ciągu ostatniego roku. Pytałem o to dosłownie setki ludzi, większość z nich wykształconych i zainteresowanych polityką, ale nie spotkałem jeszcze ani jednej osoby, która mogłaby mi podać poprawne dane. (Na przykład oficjalna liczba podawana przez Pentagon na rok 2019 wynosiła 132 zabite osoby, ale ONZ podała liczbę zabitych cywilów w samym Afganistanie na 559). Jeśli ktoś ma zamiar krytykować zachowanie Izraela w kontekście świata, trzeba wiedzieć jak ten świat wygląda i jak inne kraje się w nim zachowują. Kilka tego rodzaju porównań szybko zmienia pełną uprzedzeń dyskusję w bardziej rozsądną.


5. CZY ZAKRES JEST RACJONALNY?


Izrael zajmuje 0,01 procenta powierzchni świata i 0,2 procenta obszaru zdominowanego przez świat arabski. Liczba mieszkańców jest mniej więcej taka sama jak w Nowym Jorku. Liczba ofiar śmiertelnych w tym konflikcie w ubiegłym roku (2020) wśród Izraelczyków i Palestyńczyków, kombatantów i cywilów, wyniosła łącznie około 30 osób, z których prawie wszyscy byli Palestyńczykami. To okropna liczba, a niektóre przypadki były tragicznymi błędami, za które odpowiedzialni są Izraelczycy. Trzydzieści to także mniej niż jedna szósta 202 - liczby osób  zamordowanych w tym samym okresie w Nowym Orleanie, miejscu, które nie zwraca uwagi reporterów w Ameryce, nie mówiąc już o reszcie świata.  


Kiedy w latach 2006-2011 byłem reporterem AP w Jerozolimie, amerykański gigant informacyjny miał więcej pracowników zajmujących się konfliktem izraelsko-palestyńskim  (z udziałem około 14 milionów ludzi, Izraelczyków i Palestyńczyków łącznie) niż w Chinach czy Indiach, państwach z których każde liczy ponad miliard mieszkańców. To skupienie uwagi na Izraelu, które było standardem dla prasy z Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, jest widomym znakiem, że ludzie „informujący” o Izraelu nie zajmują się racjonalną analizą świata, ale zajmują się czymś zupełnie innym. Moim zdaniem to „coś innego” to symboliczna opowieść, w której Żydzi są wykorzystywani, często podświadomie, do ilustrowania problemów, które zajmują gawędziarzy w ich własnych społeczeństwach. Dobrym sposobem na odróżnienie symbolicznej opowieści od analizy faktów jest zadanie pytania: czy ta opowieść pokazuje jasno miarę problemu w skali świata? 


Narracja antyżydowska nie zawsze jest świadomie konstruowana. Czasami jest to efekt nadmuchania szczegółu i pominięcia kontekstu. Dla przykładu ktoś, kto chce zilustrować bolączki kapitalizmu za pomocą nikczemnych żydowskich bankierów, może to zrobić bez kłamstwa. W końcu rzeczywiście istnieją odrażający żydowscy bankierzy. Wystarczy pominąć fakt, że większość żydowskich bankierów nie jest nikczemna, że Żydzi nie są bardziej nikczemni niż inni bankierzy i że większość bankierów nie jest Żydami. To samo dotyczy opowieści o żydowskich bolszewikach, które były i nadal są tak popularne wśród antykomunistów. Negatywne opowieści o Izraelu, które plenią się wśród zachodnich liberałów, działają bardzo podobnie – wyrywa się Izrael z kontekstu i wyolbrzymia jakieś detale, zmieniając go z prawdziwego miejsca na ziemi w symbol zła na świecie. To wtedy rzekoma analiza faktów zaczyna przypominać starsze, znane opowieści, ze znanymi z przeszłości efektami, takimi jak wezwania do bojkotu Żydów, dopóki nie dostosują się do subiektywnej i unikalnej listy żądań lub nie doprowadzi do ich zniknięcia. Zdarzało się to wielokrotnie w przeszłości i dzieje się teraz. Kiedy opowieść prowadzi do takich efektów, zamiast pytać, co zrobić, żeby zmienić rzekomo straszne zachowanie Żydów, zapytaj kto i dlaczego tak forsuje tę opowieść.


6. CZY ROZUMIEMY REGIONALNY KONTEKST KONFLIKTU?


Regionalny kontekst jest ważny. Weźmy dla przykładu wojnę amerykańsko-włoską w 1944 roku. Armia amerykańska rzeczywiście walczyła we Włoszech w 1944 roku. Nikt jednak tej wojny tak nie nazywa, ponieważ mowa jest o drugiej wojnie światowej. Żeby zrozumieć włosko-amerykański komponent tej wojny musimy wrócić do Pearl Harbor, do niemieckiego ataku na Polskę, zrozumieć globalny konflikt, którego większość uczestników nie była ani Amerykanami ani Włochami.  


Słyszałeś o „konflikcie izraelsko-palestyńskim”? Z pewnością słyszałeś, chociaż Izrael w większości prowadził wojny nie przeciwko Palestyńczykom, ale raczej przeciwko Egipcjanom, Jordańczykom, Syryjczykom, Irakijczykom, Libańczykom i innym, a dziś głównym przeciwnikiem Izraela jest irańska teokratyczna dyktatura, kraju, który nie jest ani arabski, ani tym bardziej palestyński. Opowieść o „izraelsko-palestyńskim konflikcie” to uproszczony obrazek, który ukrywa ramy rzeczywistego konfliktu. Dziennikarze uwielbiają sztuczki z kadrowaniem obrazu, po części ze względu na nasze ograniczenia – musisz zmieścić wiadomość w kilkuset słowach, masz 90 sekund w programie telewizyjnym, 280 znaków w tweecie. Złożoność rzeczywistego świata trudno w to wcisnąć. Musisz mieć bohatera i czarny charakter – pokazujesz Palestyńczyków i Izraelczyków.                  


Jeśli widzisz tylko konflikt „izraelsko-palestyński”, decyzje Izraela mogą ci się wydawać  bez sensu. Patrząc z Zachodu,Zachodni Brzeg i Syria to dwie zupełnie odrębne opowieści. W rzeczywistym świecie dzieli je bardzo mała odległość, podróż między nimi zajmuje tyle czasu, co przejazd metrem przez Nowy Jork. Jeśli tego nie wiesz, trudno jest zrozumieć, dlaczego wielu Izraelczyków obawia się, że polityczna anarchia na Zachodnim Brzegu nie będzie jakimś „państwem palestyńskim”, jak obiecują zachodni dziennikarze, ale bagnem podobnym do Syrii, gdzie wojna domowa zabiła w ostatnich latach ponad pół miliona ludzi. Świat arabski to około 330 milionów ludzi, z których maleńki ułamek stanowią Palestyńczycy. Palestyńczycy będący pod izraelską kontrolą, są małą częścią regionalnej większości. Świat islamu to (w zależności od tego, kogo zapytasz) około 1,5 miliarda ludzi. W Izraelu jest 6 milionów Żydów. Cała populacja Żydów na Ziemi liczy około 13 milionów, jest o wiele mniejsza niż populacja Kairu. 


Regionalny kontekst nie oznacza, że wszystkie decyzje Izraela są słuszne – pokazuje tylko że są motywowane przez czynniki, o których wielu ludziom brakuje informacji. Kiedy dodajemy  kontekst regionalny, wiele problemów związanych z tą opowieścią widzimy nieco jaśniej, a dyskusja o Izraelu może być bardziej rozsądna.


7. CZY CHRONOLOGIA JEST WŁAŚCIWA?


Opowieści o Izraelu często zaczynają się w 1967 roku. Wojskowa okupacja Palestyńczyków rozpoczęła się w tym roku i ma nam to powiedzieć, że to jest przyczyna konfliktu i wzmocnić sugestię, że rozwiązanie tego problemu przyniesie pokój. To zaś stwarza wrażenie, że widzimy problem, który Izrael mógłby rozwiązać, gdyby tylko chciał, a to pokazuje Żydów jako winnych, a nie jako ludzi uwikłanych w zawikłaną sytuację, w której wszyscy popełnili błędy i tak naprawdę nikt nie wie, co można z tym zrobić.


Konflikt rozpoczął się na długo przed rokiem 1967. Organizacja Wyzwolenia Palestyny została założona w 1964 r., Zanim Zachodni Brzeg lub Gaza znalazły się pod kontrolą Izraela. Okupacja militarna Zachodniego Brzegu jest tylko jednym z symptomów konfliktu, a nie jego przyczyną. Wielu Izraelczyków (w tym i ja) twierdzi, że wykonaliśmy kiepską robotę w leczeniu tego objawu. Bardzo niewielu uważa, że leczenie objawowe rozwiązałoby problem, który jest obiektywnie rzecz biorąc znacznie starszy i głębszy niż ten symptom. Znajomość chronologii zdarzeń pozwala lepiej ten konflikt rozumieć.


8. WSZYSTKIE INNE SPRAWY


W dyskusjach wokół amerykańskich problemów wewnętrznych, takich jak przemoc z użyciem broni palnej, Amerykanie zdają sobie sprawę z tego, że jest to tylko jeden z wielu aspektów życia w ich kraju, część skomplikowanej mozaiki spraw, które składają się na funkcjonowanie społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Tymczasem czytając doniesienia prasowe o obcych krajach, pojedyncze tematy są izolowane jako „opowieść”. Dobrym przykładem jest przemoc gangów w Meksyku czy fenomen Władimira Putina w Rosji. To są ważne sprawy, ale jeśli mieszkasz w Meksyku lub w Rosji, wiesz, że dzieje się tam o wiele więcej. 


Kiedy widzisz portret Izraela, warto zapytać, czy jest to pełny obraz rzeczywistego kraju. Większość zachodnich relacji prasowych dotyczy tzw. okupacji wojskowej na Zachodnim Brzegu, zwłaszcza osiedli, oraz konfliktu Izraela z Palestyńczykami. Jest to ważna kwestia dla Izraelczyków, ale taka, która jest częścią szerszego kontekstu życia i bezpieczeństwa kraju, w którym 9 milionów obywateli żydowskich i arabskich cieszy się poziomem stabilności niedostępnym nigdzie indziej w regionie Bliskiego Wschodu. Ruch osadniczy ma poparcie części izraelskiego społeczeństwa, którego większość rozumie problem okupacji, z jego bardzo realnym złem i sprawami, jakie są z tym związane, takimi jak konieczne akcje wojskowe, która zapewniają bezpieczeństwo. Sposób myślenia jest dość  podobny do sposobu, w jaki Amerykanie zdecydowali się na okupację w Afganistanie, uważając ja za „samoobronę” i nie postrzegając tego jako sprawę definiującą amerykańskie życie ostatnich dwóch dekad. Jeśli postrzegasz okupację Zachodniego Brzegu jako abstrakcyjny problem moralny, który przyćmiewa wszystko inne, wtedy normalne elementy egzystencji Izraela - na przykład życie osób LGBT, gospodarka technologiczna, wegetarianizm lub turystyka - zaczynają wyglądać jak ciemne spiski mające odwrócić uwagę od „prawdziwej” historii, a ludzie zaczynają mieć paranoję na temat „różowego prania”, „wegańskiego prania” i tak dalej. 


Każdy kraj jest bardzo skomplikowany, więc jeśli obraz Izraela, jaki otrzymujesz, jest prosty – bardzo cukierkowy lub okropnie czarny - możesz być pewien, że ten obraz nie jest prawdziwy. 


Eight Tips for Reading About Israel

Sapir, Spring 2021

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski

 



Matti Friedman


Wieloletni dziennikarzAssociated Press, pracował jako reporter w Libanie, Maroko, Egipcie, Moskwie i w Waszyngtonie. Informowqał o konfliktach na Kaukazie i w Izraelu. w 2014 roku wydał książkę The Aleppo Codex, która szybko stała się bestsellerem. Mieszka w Jerozolimie.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1850 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

200 dziennikarzy popiera kłamstwa o Izraelu     2021-06-12
Dlaczego Stany Zjednoczone mają dawać palestyńskim dyktatorom jakąkolwiek pomoc?   Fitzgerald   2021-06-10
Konwalie na byłym cmentarzu   Ferus   2021-05-30
Tak pięknie kwitną konwalie   Koraszewski   2021-05-27
Kochający Hitlera i Stalina socjalista, którego pomnika nikt nie ruszy   Greenfield   2021-05-25
Biedni Amerykanie walczą z rasizmem   Koraszewski   2021-05-22
Czego Palestyńczycy mogliby się nauczyć od Niemców Sudeckich   Schwarz   2021-05-20
Odpowiedź senatorowi Bernie Sandersowi   Harris   2021-05-20
Amerykanie mają prawo wiedzieć o nadchodzącej umowie Bidena z irańskimi mułłami   Rafizadeh   2021-05-19
Biden i Iran: pokusa uratowania zombi   Taheri   2021-05-18
Jak zapewnić powtarzanie rakietowych ataków Hamasu   Dershowitz   2021-05-15
Liberalna reakcja na Tima Scotta pokazuje, że rasizm stał się bronią polityczną   Tobin   2021-05-13
Przemoc jest próbą Abbasa wymuszenia ustępstw Bidena   Tobin   2021-05-12
Palestyńskie państwo: co powiedziałby Ben Gurion?   Taheri   2021-05-11
Praktykowanie feminizmu będąc białą kobietą   Chesler   2021-05-11
Obywatelu, czuj się poinformowany   Koraszewski   2021-05-10
Wycofanie się Bidena z Afganistanu podważa jego globalną strategię   Kemp   2021-05-10
Osiem wskazówek czytania o Izraelu   Friedman   2021-05-09
Jak po pięciu miesiącach załamała się obietnica reform Erdogana   Bekdil   2021-05-06
Zastosowanie krytycznej teorii rasy do krytyki Izraela   Tobin   2021-05-05
80 lat temu: senatorzy USA popierają żydowską ojczyznę; brytyjscy i tureccy dyplomaci protestują mówiąc, że świat będzie miał się lepiej, jeśli Żydzi pozostaną pod nazistowskimi rządami     2021-05-04
Postępowi intelektualiści walczą z postępem   Abdul-Hussain   2021-05-03
Komisarz UNRWA twierdzi, że agencja nie jest polityczna. Jest WYŁĄCZNIE polityczna!     2021-05-02
Błąd w dyplomatycznej sztuce   Tobin   2021-04-30
Nacjonalizm versus imperium   Rosenthal   2021-04-29
Różnica między wymówkami a powodami nienawiści do Żydów     2021-04-28
Doktryna polityki zagranicznej USA przedstawiona przez Lindę Thomas-Greenfield   Glick   2021-04-27
Końcowa faza gry w Afganistanie jest również początkiem   Fernandez   2021-04-27
Projekt ustawy Betty McCollum (poparty przez J-Street i Americans for Peace) jest antysemicki. Oto dlaczego.     2021-04-24
Profesor islamskiego prawa: Żydzi poprzez język kontrolują świat, jednak lingwistyczne zwycięstwa należą do Arabów   Fitzgerald   2021-04-23
Amerykańskie Stowarzyszenie Humanistów oszalało   Rebecca Goldstein   2021-04-23
Jak palestyńscy przywódcy traktują palestyńskich uchodźców   Toameh   2021-04-22
Irracjonalna, niebezpieczna polityka wobec Iranu nie jest przypadkiem   Rosenthal   2021-04-18
Polityka,  czyli wojna innymi środkami   Koraszewski   2021-04-17
Czy możemy wygrać w “szarej strefie”?   Kemp   2021-04-15
Amerykanie zabici przez palestyńskich Arabów: zapomniane ofiary terroru   Flatow   2021-04-15
Antony Blinken zadzwonił do niewłaściwego faceta   Flatow   2021-04-14
Brytyjski dyplomata, który uratował ponad 40 tysięcy Żydów   Bull   2021-04-13
Wykorzystywanie zachodniego świata akademickiego przez Chiny   Bergman   2021-04-13
Dlaczego Żydzi i Polacy nadal spierają się o Holocaust?   Tobin   2021-04-12
Ameryka zmienia stronę   Rosenthal   2021-04-10
Co Palestyńczycy w obliczu zbliżających się wyborów myślą o korupcji w ich społeczeństwie?   Roth   2021-04-09
Administracja Bidena i Iran: tajne umowy i ponowne ugłaskiwanie?   Rafizadeh   2021-04-08
Congressional Research Service zmieniła historię palestyńskiego nacjonalizmu. Dwukrotnie.     2021-04-07
Lękliwe cenzurowanie Dantego i wyznania Adama Michnika   Koraszewski   2021-04-05
Dlaczego Biden jest obojętny wobec gloryfikacji antysemityzmu przez ONZ?   Bayefsky   2021-04-04
USA, Chiny, Rosja i pułapka Tucydydesa   Taheri   2021-04-02
Rzekome międzynarodowe prawo jest najnowszym antyizraelskim oszczerstwem   Kontorovich   2021-04-02
Francja: Profesor pod ochroną policyjną po odmowie zrównania “islamofobii” z antysemityzmem   Spencer   2021-04-01
Za Bidena stare błędy stają się znowu nowymi   Rosenthal   2021-03-31
Ameryka versus Iran: czyli kto zaczął?   Abdul-Hussain   2021-03-30
Ryzykowna podróż śladami dziadów   Koraszewski   2021-03-29
Czego chcą Palestyńczycy   Abdul-Hussain   2021-03-28
Dania uderza w „społeczeństwa równoległe”   Kern   2021-03-27
Podlizująca się Chinom WHO stwarza niebezpieczeństwo kolejnej pandemii   Ridley   2021-03-25
Oblężenie Paryża, czyli wojna światów   Zbierski   2021-03-24
Chiny zwiększają naciski na Tajwan   Bergman   2021-03-23
Małostkowy izolacjonizm UE niszczy Europę   Ridley   2021-03-20
Palestyńczycy: Dlaczego terroryści popierają masowych morderców   Toameh   2021-03-20
Wstęga nienawiści Möbiusa   Savodnik   2021-03-17
Jak wizja Orwella może stać się rzeczywistością   Rosenthal   2021-03-17
“New York Times” kryje terrorystkę i na dodatek oczernia Goldę Meir   Flatow   2021-03-14
Nie rzucajcie księcia wilkom na pożarcie   Bard   2021-03-13
Uwagi o politycznej dyskalkulii   Koraszewski   2021-03-13
Chiny kontynuują miażdżenie Hong Kongu   Bergman   2021-03-12
Biden porzuca pokój na Bliskim Wschodzie   Glick   2021-03-10
Politycznie, lirycznie i empatycznie   Koraszewski   2021-03-07
Społeczeństwo, które nie może dyskutować o wpływie ideologii trans na dzieci, nie jest demokracją   Tobin   2021-03-06
BBC milczy o zaplanowanych wyborach palestyńskich   Sela   2021-03-06
Notoryczna kradzież pięknych słów   Koraszewski   2021-03-05
Oto dziennikarze BBC, którzy byli szczególnie nieuczciwi w sprawie Izraela.   Fitzgerald   2021-03-05
Chiny kupują ludzi na zachodnich uniwersytetach   Meotti   2021-03-04
Głupia polityka bliskowschodnia Bidena   Rosenthal   2021-03-02
Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk