Prawda

Wtorek, 11 maja 2021 - 22:34

« Poprzedni Następny »


Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce


Seth J. Frantzman 2021-01-01

Jeszcze w sierpniu 2020 prezydent Turcji groził zerwaniem stosunków dyplomatycznych ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Zdjęcie – palestyńskie protesty pokazywane w Turcji (zrzut z ekranu z wideo).
Jeszcze w sierpniu 2020 prezydent Turcji groził zerwaniem stosunków dyplomatycznych ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Zdjęcie – palestyńskie protesty pokazywane w Turcji (zrzut z ekranu z wideo).

Historycznie rzecz biorąc, na Bliskim Wschodzie próbowano zaprzeczać istnieniu Izraela i działać tak, jakby Izrael był przejściowym zjawiskiem.


Od momentu ogłoszenia przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, że znormalizują swoje stosunki z Izraelem, trwa ukradkowa – a czasami otwarta – kampania przeciwko tym stosunkom. Jest to zarówno zakorzenione w historii nienawiści do Izraela, jak spowodowane bardziej nowoczesnymi ideami, które są złożone i które należy zrozumieć.


Historycznie rzecz biorąc, na Bliskim Wschodzie próbowano zaprzeczać istnieniu Izraela i działać tak, jakby Izrael był przejściowym zjawiskiem. To dawało usprawiedliwienia dla palestyńskiego używania “walki zbrojnej” do terroryzowania Izraela. Odrzucenie Izraela, włącznie z niesławnymi “trzema NIE” Ligi Arabskiej i zainicjowaną przez ZSRR rezolucją Narodów Zjednoczonych z 1975 roku, że „syjonizm jest rasizmem”, także zostało po cichu zaakceptowane przez wiele europejskich krajów, jak również przez ruch krajów niezaangażowanych w czasach zimnej wojny.

 

Argument brzmiał, że sprzeciwianie się temu nieuznawaniu Izraela rozjuszy świat “arabski” lub “muzułmański”, mimo że Izrael utrzymywał w owym czasie stosunki z muzułmańskimi krajami, takimi jak Turcja i Iran, i miał ograniczone kontakty z kilkoma arabskimi państwami. 


Odrzucenie Izraela podsycało postrzeganie braku stosunków dyplomatycznych jako czegoś normalnego. Z tego powodu Izrael nie należy do terenu działań US Central Command [należy do US European Command. przyp. tłum.] i często jest stowarzyszony z regionalnymi i międzynarodowymi organami jako część Europy, od sportu do organizacji zdrowia, zamiast jako część Bliskiego Wschodu, ponieważ kraje regionu odmawiały publicznych spotkań z Izraelczykami. Większość krajów na świecie ma nawiązane stosunki, z nielicznymi wyjątkami, podczas gdy Izrael pozostaje wyjątkiem w regionie.

 

Zaczęło się to zmieniać w latach 1990. i 2000. z propozycjami w następstwie Umów z Oslo oraz umową pokojową z Egiptem. Arabia Saudyjska i Liga Arabska wskazały, że pokój może nadejść w wymianie za wycofanie się Izraela z Zachodniego Brzegu i Gazy. Niemniej, odrzucenie Izraela, takie jak publiczne spotkania między przywódcami Izraela a Egiptu i Jordanii, trwa nadal.

 

W dodatku, to odrzucenie przenikało na Zachód i powodowało, że krytyka Izraela w mediach zachodnich, które obsesyjnie koncentrują się na Izraelu, jest akceptowana. Zachodnie i inne kraje na wiele sposobów zamieniły zakorzeniony tam antysemityzm na biurokratyczne antyizraelskie rezolucje na forach takich jak ONZ. To uczyniło akceptowalnym insynuowanie, że Izrael – jedyny wśród krajów świata – nie powinien mieć stosunków dyplomatycznych w regionie.  

 

Porozumienia Abrahamowe wydają się oznaczać punkt zwrotny. Jednak porozumienia przyszły w skomplikowanych czasach w regionie. Dzisiaj Izraelowi sprzeciwiają się wspierane przez Iran grupy, a także potężne siły nacisku związane z Bractwem Muzułmańskim.

 

Rządząca w Turcji partia jest zakorzeniona w Bractwie Muzułmańskim, a Katar wspiera tę organizację. Podczas gdy Turcja ma stosunki z Izraelem, a Katar przekazuje pieniądze Gazie przez Izrael, ci, którzy są związani z Ankarą i Doha, włącznie z potężnymi mediami, są w pierwszym szeregi nagonki na nowe stosunki między Izraelem a Zatoką.

 

Powodem jest nie tyle Izrael, ile kryzys w Zatoce, w którym Arabia Saudyjska i jej sojusznicy stoją przeciwko sojuszowi Katar-Turcja. Nie jest to prosta sprawa. Jest to zasadniczo konflikt o serca i umysły całego islamskiego świata. Na przykład, Katar i Turcja popierały przywódcę Bractwa Muzułmańskiego, Mohameda Morsiego w Egipcie aż do jego usunięcia w 2013 roku.

 

Związki między Izraelem a Zatoką mieszczą się więc w szerszej postawie Rijadu i Abu Dhabi, którą jest opozycja wobec Bractwa Muzułmańskiego. Tymczasem Ankara gości terrorystów Hamasu.

 

Ruch Hamasu jest zakorzeniony w Bractwie Muzułmańskim. Nie jest to przypadek, ale kalkulacja. Iran i Turcja chcą wspierać Hamas jako część swojego przyczółku w palestyńskim ruchu narodowym.

 

Historycznie rzecz biorąc, Palestyńczycy otrzymywali wsparcie od państw Zatoki. Wiele setek tysięcy Palestyńczyków przeniosło się do Zatoki. Odgrywali ważną rolę w polityce w miejscach takich jak Jordania, Syria, Liban, a także Irak i Kuwejt.

 

Na przykład, Palestyńczyków wydalono z Kuwejtu po wyzwoleniu kraju z łap Saddama Husajna w 1991 roku. Na powściągliwość Kuwejtu w dołączeniu do innych państw Zatoki w dyskusjach z Izraelem prawdopodobnie wpływa pamięć ich roli, jaką odgrywali w latach 1980. [bliskie związki z Iranem], co doprowadziło do tragicznej inwazji i spowodowało, że przywódcy Kuwejtu są znacznie ostrożniejsi. 

 

Palestyńczycy, którzy uważali Saddama za swojego orędownika, przyjęli w owym czasie inwazję wiwatami. Portrety Saddama nadal wiszą w klasach szkolnych na Zachodnim Brzegu i są obecne na wiecach, co sam widziałem. Przez pewien czas po roku 2006 także portrety przywódcy  Hezbollahu, Hassana Nasrallaha także były popularne.

 

To znaczy, że musimy zrozumieć szerszy konflikt w regionie między tymi państwami, które zerwały z Bractwem Muzułmańskim, takimi jak Arabia Saudyjska i ZEA, i które widzą Bractwo jako niebezpiecznych ekstremistów. W 2014 roku ZEA uznały Bractwo Muzułmańskie i stowarzyszone z nim organizacje za terrorystów.

 

Tymczasem współzawodnictwo o serca i umysły Palestyńczyków jest ważne dla Turcji, Iranu i Zatoki. Starania o trzymanie macek Ankary i Teheranu z dala od Zachodniego Brzegu jest ważne dla Izraela i jego przyjaciół w Zatoce.  


Mniej więcej 10 lat temu Katar starał się o odegranie roli w procesie pokojowym między Izraelem a Palestyńczykami. Oczywiście, według jego koncepcji, Hamas miał odgrywać większą rolę na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie. Podobnie Turcja kiedyś starała się odgrywać rolę w doprowadzeniu do pokoju między Izraelem a Syrią. Jordania, która uważa siebie za protektora miejsc świętych w Jerozolimie, chce widzieć swój status zabezpieczony na Zachodnim Brzegu.

 

A jak wpasowuje się to wszystko w szerszą narracje o związkach Zatoki z Izraelem? Normalne stosunki dyplomatyczne i wzajemne kontakty między Izraelem a regionem powinny być mile widziane.

 

Te same głosy w Waszyngtonie, które, na przykład, orędowały za umową z Iranem, zawsze powtarzają, że dyplomacja jest lepsza niż konflikt. Milczą jednak z zakłopotaniem w sprawie umów pokojowych między Izraelem a państwami Zatoki.

 

Częściowo jest tak dlatego, że nie chcą przyznać żadnej zasługi administracji Trumpa. Niechęć do administracji Trumpa leży u podstaw części negatywnych poglądów na te nowe umowy pokojowe.

 

Jednak inną częścią problemu jest to, że istnieje wielu ludzi, którzy sprzeciwiają się ZEA, Bahrajnowi i Arabii Saudyjskiej, ponieważ sami są związani z Turcją i Iranem. Takie regionalne postrzeganie nie jest równie proste, jak powiedzenie, że są opłacani przez Iran lub Turcję. Chodzi o znacznie bardziej złożone relacje.

 

W niektórych wypadkach są to ludzie – zarówno z Zachodu, jak z regionu – którzy kiedyś pracowali w ZEA lub Arabii Saudyjskiej i migrowali fizycznie lub ideologicznie do Kataru i Turcji.

 

Kampania przeciwko stosunkom Izraela z Zatoką opiera się na kilku argumentach. Początkowo twierdzili, że te nowe stosunki w jakiś sposób wspierają „autokratów”. Ten argument używali ludzie, którzy nie potępiają autokratów w Doha, Teheranie ani w Ankarze. To pokazuje, ile dwulicowości kryje się za argumentem o „autokratach”.  

 

Reżim w Ankarze jest największym na świecie strażnikiem więziennym dziennikarzy i skazuje na więzienie opozycyjnych polityków pod mitycznymi zarzutami „terroru”. Jeśli istnieje na Bliskim Wschodzie oś autorytarna, to jest nią oś Teheran-Ankara i ich sojusznicy.

 

Inny argument przeciwko związkom Izraela z Zatoką wysuwają ci, którzy przeciwstawiają się Arabii Saudyjskiej. Szczególnie ciekawe tutaj jest to, że większość ludzi, którzy przedstawiają ten argument, uprzednio nie dbała o to, że Arabia Saudyjska jest monarchią absolutną i konserwatywnym królestwem. Ich niechęć do Rijadu polega przede wszystkim na gniewie za pałacowe intrygi, które wypchnęły ich sojuszników w królestwie, kiedy następca tronu, Mohammed bin Salman, doszedł do władzy.

 

Te argumenty przeciwko Arabii Saudyjskiej nie ostają się bliższemu oglądowi, ponieważ wypowiadający je ludzie rzekomo opierają się na „prawach człowieka”. Ci sami ludzie jednak nie występowali w obronie praw człowieka tak niedawno, jak pięć lat temu. A więc “prawa człowieka” i “autorytaryzm” stał się metodą krytykowania nowych związków między Izraelem i Zatoką przez tych, którzy milczą o autorytarnym łamaniu praw człowieka w całym regionie.

 

Krytyka zawiązków Izraela i Zatoki opiera się na kilku powiązanych sprawach. Po pierwsze, antyizraelska agenda lat 1960. i 1970. nie zniknęła. Spór między ZEA, Arabią Saudyjską, Egiptem a Bractwem Muzułmańskim wspieranym przez Turcję i Katar, jest drugą warstwą. Konflikt w Zatoce między Arabią Saudyjską a Katarem z 2017 roku jest częścią tej sprawy.  

 

Ponadto proirański obóz sprzeciwia się umowom pokojowym. Te głosy otrzymują wiele wsparcia w prorządowych mediach w Turcji i Katarze, które głównie służą jako angielsko- lub arabskojęzyczne platformy do wpływania na region i na świat.

 

Pustka tej krytyki, która ujawnia jej bardziej złożoną agendę, a polega na fakcie, że w żadnym innym wypadku na świecie “autorytarne” reżimy nie są krytykowane jedynie za to, że mają stosunki dyplomatyczne z innymi państwami.

 

Na przykład, ci sami ludzie, którzy kubłami lali zimną wodę na nowe umowy pokojowe, nie mają problemu, że ZEA lub Izrael utrzymują stosunki z Danią lub Chinami. Uważają tylko, że ZEA i Izrael nie powinny mieć stosunków ze sobą, ponieważ sami są wrogo nastawieni zarówno do ZEA, jak do Izraela i musieli znaleźć jakiś powód, by usprawiedliwić tę wrogość jako uprawnioną.

 

Kampania przeciwko pokojowi wywiera efekty, albo przez umniejszanie znaczenia nowych umów pokojowych, albo przez podgryzanie ich ze wszystkich możliwych kierunków. Bezprecedensowy poziom nowych kontaktów między Izraelem a szczególnie ZEA nie otrzymał uwagi, na jaką zasługuje, częściowo ze względu na zakorzenione uprzedzenia wobec obu tych państw.

 

Zrozumienie przyczyn tego stanu rzeczy jest ważne, ponieważ pomaga wyjaśnić część trudności, przed jakimi te kraje – i ich sojusznicy – stoją w regionie i globalnie.

 

Understanding the lobby against Israel’s new relations in the Gulf

Jerusalem Post, 28 grudnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie. 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1837 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńskie państwo: co powiedziałby Ben Gurion?   Taheri   2021-05-11
Praktykowanie feminizmu będąc białą kobietą   Chesler   2021-05-11
Obywatelu, czuj się poinformowany   Koraszewski   2021-05-10
Wycofanie się Bidena z Afganistanu podważa jego globalną strategię   Kemp   2021-05-10
Osiem wskazówek czytania o Izraelu   Friedman   2021-05-09
Jak po pięciu miesiącach załamała się obietnica reform Erdogana   Bekdil   2021-05-06
Zastosowanie krytycznej teorii rasy do krytyki Izraela   Tobin   2021-05-05
80 lat temu: senatorzy USA popierają żydowską ojczyznę; brytyjscy i tureccy dyplomaci protestują mówiąc, że świat będzie miał się lepiej, jeśli Żydzi pozostaną pod nazistowskimi rządami     2021-05-04
Postępowi intelektualiści walczą z postępem   Abdul-Hussain   2021-05-03
Komisarz UNRWA twierdzi, że agencja nie jest polityczna. Jest WYŁĄCZNIE polityczna!     2021-05-02
Błąd w dyplomatycznej sztuce   Tobin   2021-04-30
Nacjonalizm versus imperium   Rosenthal   2021-04-29
Różnica między wymówkami a powodami nienawiści do Żydów     2021-04-28
Doktryna polityki zagranicznej USA przedstawiona przez Lindę Thomas-Greenfield   Glick   2021-04-27
Końcowa faza gry w Afganistanie jest również początkiem   Fernandez   2021-04-27
Projekt ustawy Betty McCollum (poparty przez J-Street i Americans for Peace) jest antysemicki. Oto dlaczego.     2021-04-24
Profesor islamskiego prawa: Żydzi poprzez język kontrolują świat, jednak lingwistyczne zwycięstwa należą do Arabów   Fitzgerald   2021-04-23
Amerykańskie Stowarzyszenie Humanistów oszalało   Rebecca Goldstein   2021-04-23
Jak palestyńscy przywódcy traktują palestyńskich uchodźców   Toameh   2021-04-22
Irracjonalna, niebezpieczna polityka wobec Iranu nie jest przypadkiem   Rosenthal   2021-04-18
Polityka,  czyli wojna innymi środkami   Koraszewski   2021-04-17
Czy możemy wygrać w “szarej strefie”?   Kemp   2021-04-15
Amerykanie zabici przez palestyńskich Arabów: zapomniane ofiary terroru   Flatow   2021-04-15
Antony Blinken zadzwonił do niewłaściwego faceta   Flatow   2021-04-14
Brytyjski dyplomata, który uratował ponad 40 tysięcy Żydów   Bull   2021-04-13
Wykorzystywanie zachodniego świata akademickiego przez Chiny   Bergman   2021-04-13
Dlaczego Żydzi i Polacy nadal spierają się o Holocaust?   Tobin   2021-04-12
Ameryka zmienia stronę   Rosenthal   2021-04-10
Co Palestyńczycy w obliczu zbliżających się wyborów myślą o korupcji w ich społeczeństwie?   Roth   2021-04-09
Administracja Bidena i Iran: tajne umowy i ponowne ugłaskiwanie?   Rafizadeh   2021-04-08
Congressional Research Service zmieniła historię palestyńskiego nacjonalizmu. Dwukrotnie.     2021-04-07
Lękliwe cenzurowanie Dantego i wyznania Adama Michnika   Koraszewski   2021-04-05
Dlaczego Biden jest obojętny wobec gloryfikacji antysemityzmu przez ONZ?   Bayefsky   2021-04-04
USA, Chiny, Rosja i pułapka Tucydydesa   Taheri   2021-04-02
Rzekome międzynarodowe prawo jest najnowszym antyizraelskim oszczerstwem   Kontorovich   2021-04-02
Francja: Profesor pod ochroną policyjną po odmowie zrównania “islamofobii” z antysemityzmem   Spencer   2021-04-01
Za Bidena stare błędy stają się znowu nowymi   Rosenthal   2021-03-31
Ameryka versus Iran: czyli kto zaczął?   Abdul-Hussain   2021-03-30
Ryzykowna podróż śladami dziadów   Koraszewski   2021-03-29
Czego chcą Palestyńczycy   Abdul-Hussain   2021-03-28
Dania uderza w „społeczeństwa równoległe”   Kern   2021-03-27
Podlizująca się Chinom WHO stwarza niebezpieczeństwo kolejnej pandemii   Ridley   2021-03-25
Oblężenie Paryża, czyli wojna światów   Zbierski   2021-03-24
Chiny zwiększają naciski na Tajwan   Bergman   2021-03-23
Małostkowy izolacjonizm UE niszczy Europę   Ridley   2021-03-20
Palestyńczycy: Dlaczego terroryści popierają masowych morderców   Toameh   2021-03-20
Wstęga nienawiści Möbiusa   Savodnik   2021-03-17
Jak wizja Orwella może stać się rzeczywistością   Rosenthal   2021-03-17
“New York Times” kryje terrorystkę i na dodatek oczernia Goldę Meir   Flatow   2021-03-14
Nie rzucajcie księcia wilkom na pożarcie   Bard   2021-03-13
Uwagi o politycznej dyskalkulii   Koraszewski   2021-03-13
Chiny kontynuują miażdżenie Hong Kongu   Bergman   2021-03-12
Biden porzuca pokój na Bliskim Wschodzie   Glick   2021-03-10
Politycznie, lirycznie i empatycznie   Koraszewski   2021-03-07
Społeczeństwo, które nie może dyskutować o wpływie ideologii trans na dzieci, nie jest demokracją   Tobin   2021-03-06
BBC milczy o zaplanowanych wyborach palestyńskich   Sela   2021-03-06
Notoryczna kradzież pięknych słów   Koraszewski   2021-03-05
Oto dziennikarze BBC, którzy byli szczególnie nieuczciwi w sprawie Izraela.   Fitzgerald   2021-03-05
Chiny kupują ludzi na zachodnich uniwersytetach   Meotti   2021-03-04
Głupia polityka bliskowschodnia Bidena   Rosenthal   2021-03-02
Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk