Prawda

Poniedziałek, 25 października 2021 - 16:44

« Poprzedni Następny »


Źródła ubóstwa narodów


Andrzej Koraszewski 2021-09-20

Pomnik Adama Smitha w Edynburgu.
Pomnik Adama Smitha w Edynburgu.

Ponad sześćdziesiąt lat temu, zaczynając studiować socjologię, po raz pierwszy zetknąłem się z teoriami Maxa Webera dotyczącymi wpływu protestantyzmu na rozwój kapitalizmu i oczywiście natychmiast zacząłem poszukiwać odpowiedzi na pytanie — w jakim stopniu katolicyzm hamował rozwój społeczny i gospodarczy. W tych poszukiwaniach najlepszym przewodnikiem był dla mnie wówczas Stefan Czarnowski i po upływie dziesiątków lat mam wrażenie, że jestem w tym samym punkcie, zaledwie bogatszy o setki przeczytanych książek i wiedzę o wydarzeniach, które miały miejsce na przestrzeni minionego czasu.

Najkrótsza i najbardziej oczywista odpowiedź związana była z ładem społecznym i uświęconym (a raczej zabetonowanym) przez religię społecznym podziałem pracy i głębokim, równie uświęconym oporem wobec udostępnienia ludowi oświaty oraz blokowaniem ruchliwości społecznej. Problem pieniądza i wymiany był ostro zamazany przez wszechobecny wówczas marksizm i potrzebowałem wielu lat, by połączyć w bardziej spójną całość kwestię przywiązania chrześcijaństwa do niewolnictwa (i pańszczyzny) oraz związków między wolnością handlu, a wolnościami obywatelskimi.

Z opus magnum Adama Smitha zapoznałem się chyba zbyt wcześnie i z nieszczęsnymi komentarzami marksistów, których część posługiwała się broszurowym żargonem ideologów, a ci, którzy mieli coś do powiedzenia, ukrywali swoją oryginalność przed cenzorami dokładając ową broszurową papkę do wstępów i zakończeń tak całości, jak i poszczególnych rozdziałów. Myliło to nie tylko cenzorów, ale i niezbyt wprawnych w tych zabawach studentów.

Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów ukazały się po raz pierwszy po polsku w 1954 roku, a więc z drobnym opóźnieniem prawie 180 lat. Pytania co blokuje wymianę, co blokuje innowacyjność, co blokuje rozwój bogactwa pozostały w centrum moich zainteresowań, a druga połowa XX wieku dostarczyła tu zupełnie nowych obserwacji w postaci „cudów" gospodarczych Japonii, Tajwanu, Hong Kongu, Południowej Korei, Singapuru, Botswany, a wreszcie Chin. Na drugim biegunie widzieliśmy kraje muzułmańskie, gdzie obserwowaliśmy cud zastoju, a pośrodku osobliwy fenomen komunizmu, a następnie „demokratycznej" Rosji.

W 2013 roku Richard Landes przypomniał artykuł napisany rok wcześniej w niemałym stopniu pod wpływem twórczości jego ojca, Davida Landesa. Był to artykuł pierwotnie opublikowany w „Wall Street Journal" na marginesie wypowiedzi konkurującego w 2012 roku z Obamą o stanowisko prezydenta USA Mitta Romneya na temat kultury ekonomicznej Izraelczyków i Palestyńczyków.

David Landes rzadko wdawał się w dyskusje polityczne, zajmując się raczej historią gospodarczą. Wypowiedź Romney’a dotyczyła jednak kwestii, która związana była z wieloma dekadami badań prowadzonych przez Landesa.

Artykuł Richarda Landesa nosi tytuł „Kultury rozwoju, kultury ubożenia" . Autor zaczynał swój artykuł od przypomnienia, że wystąpienie Romney’a w Jerozolimie spowodowało burzę. Jego uwagi dotyczące różnic w rozwoju gospodarczym Autonomii Palestyńskiej i Izraela wywołały liczne komentarze po obu stronach oceanu. Rzecznik rządu Autonomii Palestyńskiej zarzucił Romneyowi rasizm, wyjaśniając równocześnie, że to warunki stworzone przez okupanta uniemożliwiają wykorzystanie Palestyńczykom całego potencjału.

Romney podczas swojej jerozolimskiej wizyty nawiązywał do najważniejszej książki Davida Landesa Wealth and Poverty of Nations. Ekonomiści, a w szczególności historycy gospodarki, dość zażarcie spierają się o to, jaką rolę odgrywa w wyborze strategii kultura  i w jakim stopniu decyduje o sukcesie lub porażce, a jaką rolę inne czynniki, a więc zasoby naturalne, decyzje charyzmatycznych przywódców, instytucje, itp.

Richard Landes pisze, że Izrael i świat arabski to interesujący przykład dominującego znaczenia kultury. Izrael jest krajem bez zasobów naturalnych, miejscem oddalonym od gospodarczych centrów i to zarówno w czasach imperium osmańskiego, jak i obecnie. W ciągu nieco pond stulecia, od początków syjonistycznego osadnictwa do chwili obecnej, przeszedł drogę od społeczności najbardziej zacofanej do najnowocześniejszej. Tymczasem kraje arabskie (również te dysponujące ogromnymi rezerwami petrodolarów), nadal należą do najmniej wydajnych na świecie. Islamska Republika Iranu to jeden z największych eksporterów ropy naftowej i dziś największy eksporter islamskiego terroryzmu i ideologii nienawiści.

Mamy tendencję — pisze Richard Landes — do zakładania, że na polu gospodarczym inni zachowują się podobnie jak my. To jest swego rodzaju kognitywny egocentryzm. Na myśleniu ludzi Zachodu odcisnęło się założenie Adama Smitha, że człowiek jest najbardziej racjonalny, kiedy dokonuje wyborów ekonomicznych, że kieruje się egoizmem niezależnie, czy ten jego egoizm przynosi korzyści innym, czy tylko jemu, sytuacja, w której obydwie strony zyskują, ma wysoką ocenę moralną, równocześnie wysokim szacunkiem cieszy się wydajność i zasada równości wobec prawa. Szczególną wartością w tych społeczeństwach jest prawo do krytyki, w tym do krytyki władz.

Społeczeństwa z taką kulturą — kontynuuje Landes — wysoko cenią kapitał intelektualny, dociekliwość, chęć podejmowania ryzyka, przejrzystość cen i innowacyjność. Prowadzi to do większego upowszechnienia oświaty i szerszych ułatwień dla przedsiębiorczości. System instytucji opartych na takich wartościach, niezależnie jakie podstawowe dobra dany kraj produkuje, generuje bogactwo i — jak pisze Landes — taka kultura tworzy, a nie zabiera pieniądze.

Z drugiej strony mamy kultury faworyzujące relacje oparte na przymusie, relacje o sumie zerowej, gdzie dominuje zasada rządzisz lub jesteś rządzonym, która jest obecna tak w życiu politycznym, jak i w życiu gospodarczym. Zysk jednej strony oznacza stratę drugiej, a co więcej, zdarza się rezygnacja z zysku, jeśli widzisz, że ktoś inny ma również zyskać.

Richard Landes przypomina twierdzenie Adama Smitha, że ludzie często preferują kompletnie niewydajne niewolnictwo zamiast sytemu opartego na wynagrodzeniach, ponieważ wyżej cenią dominację niż bogactwo. W tych kulturach próżniacze elity gardzą ciężką pracą, są podejrzliwe wobec intelektualnej otwartości, a niekontrolowaną innowacyjność uważają za zagrożenie ładu społecznego. Widzimy tu oświatę opartą na wbijaniu do głów formułek i na wychowaniu w niekwestionowanym szacunku dla autorytetów. Ochrona przywilejów dominuje nad systemem prawnym chroniącym porządek społeczny, a publiczna krytyka wywołuje ostre represje.

Wielu badaczy przekonuje, że wpływ szeroko pojętej kultury jest mniej ważny niż oddziaływanie instytucji. Richard Landes oczywiście zgadza się, że instytucje takie jak wybory, niezależne sądy czy wolna prasa są niesłychanie ważne, zwraca jednak uwagę na fakt, że w jednych kulturach tego rodzaju instytucje są bardziej akceptowane przez społeczeństwo, w innych mniej, a w jeszcze innych są całkowicie odrzucane. Możemy sobie dekretować ile chcemy — pisze — że prasa ma być wolna, ale jeśli dominujący w danej kulturze mężczyźni będą uważali każdą formę krytyki za atak na ich męski honor, będą reagować w taki sposób, że bardzo szybko zmuszą prasę do autocenzury. Landes przywołuje tu przykład Iranu i instytucję wyborów, które w efekcie okazują się demonstracją plemiennych i sekciarskich animozji i klanowych lojalności. W tych kulturach dominuje zasada wodzów plemiennych, albo ty grabisz, albo ciebie ograbiają. Dodatkowym efektem tych kultur jest mizoginia z paranoidalnym szacunkiem dla męskości i honorem pojmowanym jako dominacja nad kobietami.

Uzyskane w okresie powojennym góry petrodolarów nie zmieniły arabskiej gospodarki, nie napędzały rozwoju, zasobne w ropę naftową kraje arabskie mają strukturę społeczną podobną do tej, jaką mają niemające ropy kraje arabskie. Są to autorytarne kultury, w których masy żyją w nędzy, podczas gdy elity żerują na wykluczonych.

Kultura Palestyńczyków różni się nieco od kultury innych krajów arabskich. Palestyńczycy są lepiej wykształceni, bardziej solidni, bardziej skuteczni jako przedsiębiorcy. Landes twierdzi, że w niemałym stopniu te pozytywne różnice wynikają z kontaktów z syjonistami, którzy w odróżnieniu od zachodnich imperialistów pojawiali się nie jako zdobywcy, sprawiając, że wszystkim powodziło się lepiej.

„Od końca XIX wieku, tam gdzie Żydzi zaczęli się osiedlać (Jaffa, Hebron i Jerozolima), arabska społeczność wzrastała i bogaciła się, tam gdzie się nie osiedlali (Nablus, Gaza, Nazaret) trwała stagnacja i bieda. Pro-syjonistyczni Arabowie, tacy jak Hasan Bey Shukri zaobserwowali ten fenomen już w 1921 roku. Wielu Arabów uważało, że obecność Żydów przynosi duże korzyści. Palestyńska diaspora to środowisko ludzi stosunkowo najlepiej wykształconych i najbardziej kompetentnych w arabskim świecie. Pod rządami Izraela (otoczony złą sławą ale zadziwiająco dobrze prosperujący „okupowany") Zachodni Brzeg stał się w latach 80. ubiegłego wieku jedną z dziesięciu najszybciej rozwijających się gospodarek świata."

Po Oslo to się skończyło i Autonomia Palestyńska żyje dziś głównie z darowizn. W ostatnim okresie nie ma miesiąca abyśmy nie dowiadywali się o kolejnych setkach milionów dolarów z USA i Europy mających wesprzeć palestyńską „kleptokrację”.

Richard Landes podkreśla, że wszystkie rządy izraelskie, niezależnie, czy lewicowe, centrowe czy prawicowe próbują wspierać rozwój gospodarczy na Zachodnim Brzegu, co jest systematycznie odrzucane ponieważ żydowska pomoc rani dumę palestyńskich przywódców, opierających swoją dyktatorską legitymację wyłącznie na podżeganiu do nienawiści.

Landes cytuje wypowiedź z 1936 roku zapisaną w raporcie Palestine Royal [Peel] Commission:

"Mówicie, że jest nam lepiej, mówicie, że mój dom został wzbogacony przez obcych, którzy do niego weszli. Ale to jest mój dom i nie prosiłem do niego obcych, nie prosiłem ich, żeby go wzbogacali. I nie obchodzi mnie jak biedny jestem, jak długo jestem panem w swoim domu. (s, 131)"

Te postawy dominowały — zdaniem Landesa — arabską kulturę polityczną i były przyczyną prób zniszczenia „syjonistycznego tworu" w 1948 roku. Nie tylko wysiłki zmierzające do zniszczenia Izraela odwróciły uwagę od prób poprawienia sytuacji materialnej własnego społeczeństwa, ale exodus Żydów z krajów muzułmańskich, a obecnie analogiczny exodus chrześcijan z tych krajów, pozbawiają je istotnych sił gospodarczych.

„Podobnie jak w Hiszpanii, gdzie wyrzucono Żydów w 1492 roku — zalew zasobów — złota z Nowego Świata w Hiszpanii i petrodolarów z Zachodu w arabskim świecie, przelewały się przez te gospodarki jak woda na piaskach pustyni."

W efekcie, jak w wielu innych tego rodzaju kulturach, palestyńscy przywódcy w obronie honoru zawsze są gotowi poświęcić dobrobyt swojego społeczeństwa, a ci, którzy gotowi są do współpracy z Żydami, zostają natychmiast napiętnowani jako zdrajcy. Prowadzi to do pielęgnacji kultury śmierci, do wynoszenia na ołtarze narodowej chwały zamachowców-samobójców i systematycznego zatruwania nienawiścią umysłów dzieci. Landes przypomina jak pojawienie się Hamasu z jego paranoidalną polityką doprowadziło do tego, że w latach 80. ubiegłego wieku pierwsza intifada gwałtownie załamała imponujący wzrost gospodarczy na Zachodnim Brzegu i w Gazie.

Jakże znajomo brzmią argumenty działaczy władz palestyńskich denuncjujących umiarkowanych rodaków, że wszelka współpraca z władzami Izraela to gotowość do służalczości w zamian za szanse dobrobytu. W tym rozumowaniu każdy zysk Izraela jest stratą Palestyńczyków.

Polityczna kultura oparta na tak rozumianym honorze, to osobliwa forma poważnego traktowania hasła „na złość mamie odmrożę sobie uszy". Kiedy Arafat odmówił podpisania porozumienia w Camp David, spowodowało to katastrofę dla społeczeństwa palestyńskiego. Dziesiątki lat polityki otwartych granic i swobodnego ruchu siły roboczej zakończyły się gwałtownie, by rozpocząć lata beznadziei, izolacji i terroru.

Rozwijając swój artykuł z sierpnia 2012 roku, Richard Landes stwierdza, że krytyka kultury nie oznacza rasizmu, to nie geny krytykujemy, a systemy wartości, a tu stoimy przed wyborem. Tradycja jest dana, ale możemy ją zaakceptować lub odrzucić. Romney wskazał na fakty, które bolą Palestyńczyków, zarzucono mu rasizm, co pokazuje przesądy równie niebezpieczne jak rasizm, ale przebrane w szaty ofiary domagającej się współczucia.

Pojawił się tu również zarzut, że wskazywanie na kulturę jako dominującą przyczynę złożonych zjawisk to forma jednoczynnikowego wyjaśniania historii. Richard Landes kończy swój tekst stwierdzeniem, że taką argumentacją mogą posługiwać się wyłącznie ludzie niemający pojęcia co oznacza słowo „kultura", jak bardzo nie jest jednym czynnikiem i jak bardzo zawsze jest złożona.

Całkowicie się z nim zgadzam, odrzucając analizę postaw wynikających z kultury, niemal zawsze brniemy w wypaczające rzeczywistość uproszczenia (których atrakcyjność jest z reguły uwarunkowana kulturowo).

Socjolog, w odróżnieniu od psychologa, rzadko posługuje się eksperymentem, powinien natomiast być uważnym obserwatorem eksperymentów jakie na społeczeństwach uprawiają politycy. Dla nas jednym z takich eksperymentów były zabory. Zaborcy należeli do trzech różnych kultur wspieranych przez trzy odmiany chrześcijaństwa. W zaborze niemieckim władze narzucały prawa i obyczaje ukształtowane pod wpływem pruskiego, luterańskiego protestantyzmu, w zaborze austriackim nasz szlachecko-chłopski katolicyzm konfrontowany był z kulturą katolicyzmu przepuszczonego przez wyżymaczkę Oświecenia, bardziej otwartego, z większą dozą równości, mniejszym respektem dla stanowych podziałów i większym szacunkiem dla pracy oraz handlu, zabór rosyjski niósł kulturę opartą na prawosławiu, kulturę hierarchii, autorytetu, przemocy i pogardy dla prawa. Broniliśmy się, idealizując nasz szlachecki katolicyzm, naszą pańszczyźnianą kulturę pracy, naszą tradycję umierania za ojczyznę i stanowczego potępiania tych, którzy chcieli, by ją raczej budować.

Ten eksperyment w pewnym sensie trwa do dziś, ludność we wszystkich zaborach częściowo ulegała wpływom kultury zaborców. Bez trudu zauważamy odmienność kulturowych zachowań społeczeństwa polskiego na Ścianie Wschodniej, w Małopolsce czy w Wielkopolsce. Jako całość borykamy się przede wszystkim z własną kulturą, z tradycją katolickiej szlachecko-folwarcznej niby monarchii, niby republiki, w której szlachecka i inteligencka pogarda dla pracy fizycznej walczyła o lepsze z pogardą dla prawa i odrazą dla równości wobec prawa. Religia pozwalała tej kulturze mówić dumnie „trwam". To trwanie jest nadgryzane przez wpływy kultury europejskiej, przez obce często instytucje, narzucające wymogi solidności, jakości, poszanowania regulacji prawnych i reguł demokracji. Nie wydaje się, by prędko zmusiły nas do przedkładania parlamentaryzmu nad zadymę i skłonność do budowania barykad.

Czy źródła ubóstwa narodów ukrywają się w kulturze? W niemałym stopniu tak, a może nawet przede wszystkim. Dziś w Polsce powróciła dominacja kultury Polaka-katolika, kultura warcholsko-roszczeniowa, która bogactwa raczej nie przyniesie.     

*Tekst jest nieco zmodyfikowaną wersją artykułu opublikowanego w sierpniu 2013 roku.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1942 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Miecz Damoklesa nad wolną myślą w Egipcie (i gdzie indziej)   Fernandez   2021-10-25
Konsulat USA w Jerozolimie ponownie podzieli miasto   i Maurice Hirsch   2021-10-23
Bardzo ważna książka o “Trans”   Bawer   2021-10-23
Władcy na glinianych nogach   Fernandez   2021-10-22
Koszty finansowe błędnej świadomości   Koraszewski   2021-10-20
Wielkie zwycięstwo krytycznej teorii rasy wraz z nowymi wymaganiami otrzymania dyplomu   Tobin   2021-10-20
Branie zakładników przez irański reżim: gdzie jest Zachód i ONZ?   Rafizadeh   2021-10-19
Od czegoś trzeba zacząć…   Koraszewski   2021-10-17
Marina i reszta   Łukaszewski   2021-10-14
Dlaczego USA chcą palestyńskiego konsulatu w Jerozolimie   Kontorovich   2021-10-14
Biden ignoruje stanowisko Palestyńczyków   Tawil   2021-10-13
Taniec pijanych motyli   Koraszewski   2021-10-11
Facebook – przestój i panika   Collins   2021-10-09
Aktywiści, którzy serwują połowę wiadomości   Abdul-Hussain   2021-10-08
Dalsze próby uratowania afgańskich kobiet to “jedyna rzecz, jaką możemy zrobić”   Chesler   2021-10-06
Korzenie kryzysu energetycznego   Ridley   2021-10-05
Joe Biden mówi podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ o potrzebie “suwerennego i demokratycznego państwa palestyńskiego”   Fitzgerald   2021-10-03
Jak impas w sprawie federalnego budżetu pokazał rozłam w sprawie Izraela   Tobin   2021-10-01
Kraj NATO, sojusznik Rosji i przyjaciel talibów   Bekdil   2021-09-30
Dlaczego Arabowie nie ufają już Bractwu Muzułmańskiemu?   Toameh   2021-09-29
Dlaczego Irakijczycy nienawidzą Palestyny   Abdul-Hussain   2021-09-29
Sudańskie pułapki na drodze do reform   Fernandez   2021-09-28
Nie ma powodu by przepraszać za ujawnianie hipokryzji   Bard   2021-09-25
Szczęśliwi na widok pokonanej Ameryki   Abdul-Hussain   2021-09-24
Antysemityzm  jest naszym nieszczęściem   Koraszewski   2021-09-24
Arabskie dążenia do lepszego przestrzegania praw człowieka powinny być chwalone, a nie wyśmiewane     2021-09-22
Talibowie domagają się miliarda dolarów pomocy   Fitzgerald   2021-09-21
Źródła ubóstwa narodów   Koraszewski   2021-09-20
Stanisław Lem - pisarz, który widział więcej niż inni   Ferus   2021-09-19
Jak Associated Press łagodzi obraz terrorystów Hamasu   Fitzgerald   2021-09-19
Dyskusja o antysemityzmie wymaga uczciwości   Tobin   2021-09-17
Ucieczka z Afganistanu   Rosenthal   2021-09-16
Palestyńczycy: Dlaczego środki pomocowe Bidena nie przyniosą pokoju   Toameh   2021-09-16
Dziwny apel do teoretycznie przyzwoitych   Koraszewski   2021-09-15
Nie ma niczego takiego jak palestyński terrorysta   Flatow   2021-09-13
Lepiej poczekać z nawiązywaniem stosunków z talibami   Taheri   2021-09-13
Ocena dwóch katastrof z września 2001 roku   Glick   2021-09-12
Wielka Brytania: Witamy w Średniowieczu roku 2021   Ash   2021-09-10
Nowe próby wybielania haniebnej postawy papieża Piusa XII podczas Holocaustu     2021-09-09
Długi marsz przebudzeńców   Koraszewski   2021-09-09
Opatrywanie wielkich dzieł sztuki ostrzeżeniami dla wrażliwych jest brakiem zrozumienia istoty sztuki   Tobin   2021-09-08
Co byłoby, gdyby palestyńscy uchodźcy byli …. ?   Oz   2021-09-07
Przekazanie Afganistanu talibom nie pomaga strategicznym priorytetom Ameryki; sabotuje je   Carmon   2021-09-07
Nawet antysemici kochają martwych Żydów   Koraszewski   2021-09-06
Słaby koń raz jeszcze   Jacoby   2021-09-06
Biuro podróży Bidena w Kabulu   Taheri   2021-09-04
Upadłe państwo Libanu zwalcza “normalizację” stosunków z Izraelem   Toameh   2021-09-03
Nie ma boga nad Godota, a Godek jest jego posłanką   Koraszewski   2021-09-02
Kto oślepił Mohammada Szabana?   Fitzgerald   2021-09-02
Polityka zagraniczna Bidena jest nie do utrzymania   Bard   2021-09-01
Korzenie klęski Ameryki   Glick   2021-08-29
Tożsamość i pamięć zakodowana w DNA   Ibrahim   2021-08-28
Miłość ponad kolorem skóry   Jacoby   2021-08-27
"Pan Hitler mnie oszukał"   Koraszewski   2021-08-26
Powrót pokusy socjalizmu   Jacoby   2021-08-25
Jak daleko jest Kabul od Polski?   Koraszewski   2021-08-23
BBC przewodzi światu w walce z Izraelem   Kemp   2021-08-22
Biden popiera okupację   Flatow   2021-08-21
Pomarańczowa alternatywa w czasach Internetu   Koraszewski   2021-08-21
Klęska w Afganistanie i problem uchodźców   Bekdil   2021-08-20
Ratowanie tylko jednej afgańskiej kobiety   Chesler   2021-08-17
Arabowie świętują upadek islamistów w Tunezji   Toameh   2021-08-17
Żadna “inwestycja” USA nie wypłaca tak dużych i stałych dywidend jak inwestycja w Izrael   Fithzgerald   2021-08-15
Klimat, klimat pokaż rogi…   Koraszewski   2021-08-14
Jak Zachód się zgubił   Rosenthal   2021-08-13
Rozchodzą się drogi Turcji i Zachodu   Bekdil   2021-08-12
Media porzuciły fakty, żeby mówić o “anielskich” palestyńskich aktywistach   Levick   2021-08-11
Do administracji Bidena: Żadnej wizy, żadnych negocjacji z masowym mordercą z irańskiego reżimu   Rafizadeh   2021-08-09
Inkluzywna ekskluzywność   Bawer   2021-08-07
Cicho płynie główny ściek   Koraszewski   2021-08-05
Palestyńczycy oskarżają Hamas o magazynowanie broni na cywilnych terenach   Fitzgerald   2021-08-02
Arabowie ostrzegają Bidena: Wojna z terroryzmem nie jest skończona   Toameh   2021-08-02
Robert Spencer – gwałtowny ekstremista   Koraszewski   2021-07-31
Biden i potrzeba długiej łyżki w Wiedniu   Taheri   2021-07-30
Wiara, woda, odsalanie i inne problemy   Koraszewski   2021-07-29
Wikipedia prowadzi wojnę z Żydami   Collier   2021-07-27
Dlaczego Al-Aksa jest niedostępna dla Żydów?   Abdul-Hussain   2021-07-26
"Jeśli nie masz wolności słowa, nie jesteś wolny". Uchodźcy z krajów komunistycznych przerażeni Ameryką   Meotti   2021-07-26
To komunizm, a nie embargo USA, jest powodem kubańskiego cierpienia   Jacoby   2021-07-23
Masz zły dzień? Obwiń Izrael   Abdul-Hussain   2021-07-20
Specjalista z West Point twierdzi, że uderzenie IDF w wieżowiec Al Jalaa Tower było legalne     2021-07-12
Szlachetne zdrowie (psychiczne) w czasach pandemii   Koraszewski   2021-07-08
Ateny, Sparta i nora królika   Koraszewski   2021-07-03
Irańska polityka administracji Bidena: dużo marchewki, ale kija brak   Rafizadeh   2021-07-01
Dziennikarstwo umiera w jasnym świetle dnia   Tobin   2021-06-27
Co dziś myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2021-06-25
Waszyngton, dwójmyślenie i umowa z Iranem   Blum   2021-06-24
Biden powraca do polityki zaprojektowanej przez Bakera-Hamiltona-Rhodesa   Rosenthal   2021-06-22
Fiasko ze szczepionkami: Palestyńscy przywódcy i NGO “praw człowieka” bardziej nienawidzą Izraela niż cenią życie Palestyńczyków     2021-06-21
Opowieści z Gazy, o których zachodnie media NIGDY nie informują     2021-06-17
Biden i plan gry ajatollaha   Taheri   2021-06-15
Kandydaci do Nagrody za Hucpę   Collins   2021-06-14
200 dziennikarzy popiera kłamstwa o Izraelu     2021-06-12
Dlaczego Stany Zjednoczone mają dawać palestyńskim dyktatorom jakąkolwiek pomoc?   Fitzgerald   2021-06-10
Konwalie na byłym cmentarzu   Ferus   2021-05-30
Tak pięknie kwitną konwalie   Koraszewski   2021-05-27
Kochający Hitlera i Stalina socjalista, którego pomnika nikt nie ruszy   Greenfield   2021-05-25
Biedni Amerykanie walczą z rasizmem   Koraszewski   2021-05-22
Czego Palestyńczycy mogliby się nauczyć od Niemców Sudeckich   Schwarz   2021-05-20
Odpowiedź senatorowi Bernie Sandersowi   Harris   2021-05-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk