Prawda

Niedziela, 3 lipca 2022 - 16:08

« Poprzedni Następny »


Dlaczego uniwersyteckie wydziały miałyby mieć politykę zagraniczną?


Hugh Fitzgerald 2021-12-03


Kiedy wydziały uniwersyteckie zdecydowały, że muszą wypowiedzieć się w sporze palestyńsko-izraelskim, ale nie muszą w żadnej innej kwestii polityki zagranicznej? Dlaczego tak ochoczo dają wyraz swojej instynktownej nienawiści do żydowskiego państwa?  Relacja Richarda L. Cravattsa o tym niepokojącym zjawisku znajduje się tutaj: Academic departments must steer clear of anti-Israel activism, “Israel Hayom, 12 listopada 2021 roku:

Obsesyjna niechęć do Izraela ze strony wielkich części świata akademickiego była jasno widoczna ostatniej wiosny, kiedy Hamas ostrzeliwał centra populacyjne Izraela ponad 4000 rakietami i pociskami moździerzowymi. Zamiast potępić ludobójczą agresję ze strony Hamasu, ta sfora “przebudzonych”, sygnalizujących własną cnotę narcyzów uznała za swój obowiązek potępienie – w najgłośniejszych i najostrzejszych słowach – państwa żydowskiego, nie zaś psychopatów pałających żądzą mordowania Żydów.…

Jest różnica między nimi a człowiekiem wyrażającym swoją opinię w, powiedzmy, mediach społecznościowych. To jest opinia wyłącznie jego. Nie ma na niego nacisku, by ją wyraził. Kiedy jednak wydział uniwersytetu przedstawia coś, co jest prezentowane jako opinia  (przypuszczalnie jednogłośna) całego wydziału, ci, którzy mogą nie zgadzać się z większością, rzadko odważają się wypowiedzieć swoją opinię mniejszości w morderczej atmosferze dzisiejszego życia akademickiego, gdzie inne zdanie zarezerwowane jest tylko dla profesorów zwyczajnych, a nawet oni muszą być bardzo odważni, by wyrazić solidarność lub życzliwość dla nękanego państwa żydowskiego, które jest tak demonizowane w bagnach świata akademickiego.  

Na University of Illinois, Cary Nelson, były prezes American Association of University Professors (AAUP) i profesor emeritus języka angielskiego, kwestionował stosowność wydawanych przez wydziały oświadczeń poparcia dla sprawy palestyńskiej, z równoczesnym oczernianiem i potępianiem Izraela. Cztery wydziały uniwersyteckie w Illinois wydały wiosną antyizraelskie oświadczenia – Wydział Badań Gender i Kobiet, Wydział Miejskiego i Regionalnego Planowania, Wydział Badań Azjatycko-Amerykańskich i Wydział Historii – co skłoniło Nelsona i 43 jego kolegów z uczelni do napisania listu do rektora Roberta Jonesa i administratora Andreasa Cangellarisa.


W liście sygnatariusze napisali, że “tych oświadczeń nie wydali indywidualni pracownicy naukowi ani grupy pracowników. Zostały podpisane przez wydziały… [i] umieszczone na stronach internetowych oraz rozprzestrzeniane przez media społecznościowe, co tworzyło wrażenie, że wydział mówi w imieniu wszystkich pracowników. To jest niepokojąca sytuacja. I jest ona niepokojąca niezależnie od tego, jaki ma się pogląd na spór między Izraelczykami a Palestyńczykami”…

Te “opinie wydziału” są wynikiem intelektualnego zastraszania, mówienia w imieniu tych, którzy nie zgadzają się z poglądem większości. Czy naprawdę wszyscy pracownicy, na przykład, wydziału Miejskiego i Regionalnego Planowania zgadzają się, że Izrael jest arcyłotrem? Czy też taką opinię przedstawiła garstka antyizraelskich aktywistów bez zgody, lub nawet bez wiedzy, wszystkich członków wydziału? Czy wydział Badań Gender i Kobiet zdecydował (jak w Związku Radzieckim), że “dla dobra Partii” nie pozwolą na żadne inne zdanie i po prostu sterroryzowali tych, którzy ośmielili się choćby łagodnie nie zgadzać się z histerycznym językiem użytym do oczernienia Izraela? I czy członkowie tego wydziału nie wiedzą lub nie dbają o to, że Palestyńczycy jako muzułmanie pozwalają mężom bić swoje żony, jeśli choćby tylko podejrzewają je o “nieposłuszeństwo”? Czy nie wiedzą, że palestyńscy mężowie i bracia dokonują “morderstw honorowych” dziewcząt i kobiet i mogą otrzymać za to tylko krótki wyrok więzienia albo w ogóle nie zostać ukarani, że Izrael gwarantuje prawną równość mężczyzn i kobiet, a Palestyńczycy naruszają tę równość przy wszystkich okazjach? Niemniej tutaj mamy Wydział Badań Gender i Kobiet, stanowczo opowiadający się po stronie tych, którzy maltretują kobiety, oburzając się równocześnie na tych, którzy bronią praw kobiet.


Życie akademickie jest podobno poświęcone, między innymi, dążeniu do prawdy. Z dala od  nędznych konfliktów rozwścieczonych tłumów profesorowie mają wielki przywilej posiadania czasu – czasu na zbadanie spraw, które ich interesują, czasu na rozważenie konkurujących twierdzeń, czasu na analizę, na pochwałę i obwinianie. Majowy konflikt trwał zaledwie kilka dni, kiedy wydziały akademickie już wydały doraźny wyrok przeciwko Izraelowi. Spieszą się z osądzaniem, kiedy chodzi o Izrael. Co doprowadziło te wydziały do uznania, że muszą wyrazić opinię "wydziału" zamiast pozwolić indywidualnym pracownikom powiedzieć to, co mają do powiedzenia, lub, jeśli wolą, nie powiedzieć niczego? Skąd ten bezduszny popęd do wymuszenia fałszywego konsensusu przez zawoalowane groźby kary, jeśli ktoś wyłamie się z antyizraelskiej linii – groźby aż nazbyt często uwieńczone powodzeniem? Ci, którzy nie zgadzają się, uznają zaroztropniejsze po prostu zachować milczenie, zamiast narobić sobie wrogów z kolegów z wydziału. Dla tych, którzy nie mają nienaruszalnej posady profesora, jest oczywiste dlaczego dokonują takiego wyboru. Ale nawet nienaruszalni profesorowie mogą woleć milczenie, unikanie kłopotów, koncentrowanie się na swojej pracy i żywienie nadziei, że szaleństwo minie.


Jest niedopuszczalne, by wydziały uniwersyteckie wypowiadały się tak autorytatywnie w sprawach, o których wiedzą niewiele lub wręcz nic. Nauczyciele akademiccy, którzy nie mają żadnej specjalistycznej wiedzy o palestyńsko-izraelskim konflikcie, uważają, że ich opinie zasługują na szczególny szacunek. Należy ich słuchać po prostu dlatego, że są profesorami, niezależnie od tego, jak odległa jest ich dziedzina ekspertyzy od tego, o czym perorują. Jako przykład, przyjrzyjmy się temu, jak te cztery wydziały uniwersytetu w Illinois przedstawiły to, co mieliśmy uznać za wspólny pogląd wszystkich ich członków.


Zacznijmy od Wydziału Miejskiego i Regionalnego Planowania na University of Illinois, który w histerycznych słowach potępił Izrael, oskarżając go o “nielegalną okupację palestyńskiej ziemi”; “oblężenie, masowe niszczenie i masakry w Gazie”; „sankcjonowane przez państwo egzekucje Palestyńczyków”; i, powtarzając jadowite oszczerstwo krwi promowane przez, między innymi profesorkę z Rutgers University,  Jasbir Puar, „umyślne okaleczanie palestyńskich ciał”.


Po pierwsze, nie ma “nielegalnej okupacji palestyńskiej ziemi”. Izrael w wojnie obronnej rozpoczętej w maju 1967 roku przez Gamala Abdel Nassera, zwyciężył siłą broni zajmując zarówno Gazę, jak Judeę i Samarię (znane również jako Zachodni Brzeg). Zwycięstwo w wojnie sześciodniowej nie stworzyło izraelskich roszczeń do tego terytorium, ale pozwoliło wprowadzić w życie wcześniejsze roszczenia. Izrael ma prawo, zgodnie z Mandatem Palestyny, Artykuł 6 do „ścisłego osiedlania Żydów na tej ziemi”. Jakiej ziemi? Całej ziemi od Golanu na północy do Morza Czerwonego na południu i od rzeki Jordan na wschodzie do Morza Śródziemnego na zachodzie – ziemi, którą Liga Narodów przeznaczyła na przyszły Żydowski Dom Narodowy. Czy ci profesorowie miejskiego planowania czytali Mandat Palestyny? Traktat z San Remo? Artykuł 80 Karty Narodów Zjednoczonych? Rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ 242? Wolne żarty.


Izrael wycofał się z Gazy w 2005 roku, zabierając 8,5 tysiąca Izraelczyków, którzy żyli w Gazie. Nie ma “oblężenia” Gazy, jak twierdzi Wydział Miejskiego Planowania na University of Illinois. Izrael dostarcza ludności Gazy elektryczności, wody i gazu. Nie ma żadnych prób zatrzymywania jakichkolwiek lekarstw lub żywności. Jest blokada, ale jest ona na towary, których grupa terrorystyczna Hamas, (rządząca Gazę od 2007 roku), mogłaby użyć do atakowania Izraela. Tak więc dostawa pewnych materiałów budowlanych, takich jak cement, jest ograniczona. Są one bowiem uważane za materiały “podwójnego użytku”, ponieważ mogą zostać niewinnie użyte do budowania mieszkań, ale mogą być użyte do budowania takich rzeczy jak podstawy wyrzutni rakiet lub tunele terroru.  


Nie ma “masowego niszczenia i masakr w Gazie”. Izraelscy piloci celują z najwyższą możliwą precyzją; nie ma nalotów dywanowych. Hamas umieszcza swoją broń, wyrzutnie rakietowe, centra dowodzenia i kontroli w szkołach lub tuż obok szkół, w szpitalach, w budynkach mieszkalnych, a także w meczetach. Izrael bardzo usilnie próbuje minimalizować cywilne ofiary. Kiedy wybiera się cel, Izraelczycy różnymi sposobami ostrzegają mieszkańców, by opuścili budynek – przez telefon, ulotkami, e-mailami i za pomocą techniki „stuknięcia w dach”. Na ogół Palestyńczycy mają między 15 minut a dwie godziny na odejście. Nie było „masakr w Gazie”. W 11-dniowym konflikcie w maju z 260 zabitych Palestyńczyków 225 zidentyfikowano poprzez, między innymi, śledzenie nekrologów, jako bojówkarzy Hamasu; 25 z nich było wysokimi rangą dowódcami w tej grupie terrorystycznej. Tylko 35 z zabitych mogło być cywilami. I nie było doniesień o żadnych „masakrach”. Profesorowie z Wydziału Miejskiego Planowania po prostu rzucali w kierunku Izraela każde groteskowe oskarżenie, jaki mogli sfabrykować przeciwko żydowskiemu państwu, licząc na to, że coś z tego przylgnie.


Nie było również żadnych “sankcjonowanych przez państwo egzekucji Palestyńczyków”. IDF, jak mówi brytyjski pułkownik Richard Kemp, jest “najbardziej moralną armią świata”. Czyni heroiczne wysiłki, by chronić życie cywilów wszelkimi możliwymi metodami przez ostrzeganie mieszkańców w budynku, który niebawem zostanie uderzony i w jego pobliżu. Wielokrotnie izraelscy piloci przerywali swoją misje, jeśli dostrzegli dzieci zbyt blisko celu; to zdarzyło się również wiele razy podczas majowego konfliktu.


Spójrzmy na mniej skrajne oświadczenie Wydziału Historii tego samego Uniwersytetu.

Komitet wykonawczy Wydziału Historii wydał krótsze oświadczenie przez e-mail, w którym potępia “państwową przemoc, jaką izraelski rząd i jego siły bezpieczeństwa dokonują w Gazie” i “stoimy w solidarności z Palestyną i popieramy walkę o wyzwolenie Palestyny” – przy czym “wyzwolenie Palestyny” jest eufemizmem  dla Bliskiego Wschodu bez Izraela i wolnego od żydowskiej suwerenności na muzułmańskiej ziemi.   

To oświadczenie wysłano e-mailem, jak gdyby wszyscy członkowie wydziału Historii zgodzili się, co do jego treści. Jakim prawem Komitet Wykonawczy uzurpuje sobie przemawianie w imieniu całego wydziału? I dlaczego określa jako izraelską “przemoc państwową” wojnę, która rozpoczęła się 10 maja, kiedy Hamas wystrzelił setki rakiet na cywilne obszary Izraela i Izrael zrobił to, co zrobiłoby każde państwo – walczył w obronie swojej ludności, uderzając w magazyny rakiet, wyrzutnie rakietowe, centra dowodzenia i kontroli, wojowników i sieć tuneli terroru Hamasu?  Co powinien był zrobić Izrael? Po prostu pozwolić, by Hamas zasypywał izraelskie miasta, takie jak Aszdod i Aszkelon 4500 rakietami bez próby strzelania w samoobronie do Hamasu – jego magazynów broni, jego wyrzutni rakiet, jego wojowników – żeby nie mogli dłużej odpalać tych rakiet? Dlaczego ta akcja obronna jest opisana jako „przemoc państwowa”? Czy Ameryka zachowałaby się inaczej?


Jeśli chodzi o stwierdzenie “stoimy w solidarności z Palestyną i popieramy walkę o wyzwolenie Palestyny”, jak poprawnie pisze Richard Cravatts, jest kodem zastępującym hasło „Palestyna od rzeki do morza”, żądaniem likwidacji Izraela i jego mieszkańców. Robi to wrażenie, że członkowie wydziału Historii – wszyscy do ostatniego – to właśnie popierają. Ilu z nich naprawdę zgadza się z tym?

Wydział Badań Azjatycko-Amerykańskich, zanurzony w ideologii multikulturalizmu i intersekcjonalności, potępił “trwającą od 73 lat osadniczo-kolonialną przemoc wobec Palestyny i palestyńskiego narodu” oraz “eksploatację, kradzież i kolonizację ziemi i pracy wszędzie, także w Palestynie. Temu mówimy dość”. 

Zatem, według Wydziału Badań Azjatycko-Amerykańskich, od powstania w 1948 roku Izrael stosował “osadniczo-kolonialną przemoc wobec Palestyny i palestyńskiego narodu”. Nie było jednak żadnych “osadników” w 1948, 1958 ani 1968 roku. Była “przemoc” w 1948 roku, ale była to przemoc rozpoczęta przez pięć arabskich armii, które zaatakowały państwo żydowskie 15 maja 1948 roku, ignorując izraelską ofertę pokoju, kiedy próbowały zdusić młode życie nowonarodzonego państwa Izrael. Izrael walczył o przetrwanie i musiał robić to znowu w wojnach z 1967 i 1973 roku. Ci ludzie, potępieni jako “kolonialni osadnicy”, w 1948 roku składali się z następujących grup: Żydów, których rodziny żyły nieprzerwanie od stuleci w Ziemi Izraela; syjonistycznych pionierów, którzy od około roku 1900 dokonywali aliji przez kupowanie ziemi od arabskich i tureckich właścicieli ziemskich i osiedlając się na niej; Żydów, którzy uciekli z krajów arabskich, w których żyli przez stulecia, w sumie około 850 tysięcy – uciekającymi przed morderczym terrorem pod koniec lat 1940. i na początku 1950., z większością przybywającą do Izraela; Żydów, którym udało się uciec z Europy tuż przed II wojną światową; Żydów, którzy przetrwali nazizm i przybyli do Izraela z obozów dla uchodźców po wojnie. To byli ludzie, tak wielu z nich ocalałych z gehenny w Europie i w krajach arabskich, których teraz wszechwiedzący “Wydział Badań Azjatycko-Amerykańskich” w Illinois potępia jako “kolonialnych osadników” za to, że udało im się znaleźć schronienie w tym, co w 1948 roku stało się maleńkim państwem żydowskim, a potem za to, że pomogli odbudować starożytne żydowskie państwo w Ziemi Izraela.


Kolejny punkt do rozważenia: oświadczenie Wydziału Badań Azjatycko-Amerykańskich zawiera następujące słowa: “eksploatacja, kradzież i kolonizacja ziemi i pracy wszędzie, także w Palestynie”. Tak więc mówi się nam, że “eksploatacja, kradzież i kolonizacja” przez Żydów  dzieje się wszędzie, także w Palestynie. Czy nie jest to zdanie, które mogłoby znaleźć się w Mein Kampf?

Wydział Badań Gender i Kobiet podpisał oświadczenie: “Wydział Badań Gender w solidarności z feministycznym kolektywem” wraz z około 100 innymi wydziałami badań gender. Z charakterystycznym pseudo-intelektualnym bełkotem, który obecnie niszczy wszelkie znaczenie nauk społecznych i humanistycznych, “oświadczenie o solidarności” pretensjonalnie głosi, że “jako wydziały badań gender w Stanach Zjednoczonych, jesteśmy dumnymi benefaktorami [sic!] dziesięcioleci feministycznego, antyrasistowskiego i antykolonialnego aktywizmu, który przenika fundamenty naszej interdyscypliny” [sic!] i ‘Palestyna jest feministyczną sprawą’”.…

Wydział Badań Gender i Kobiet twierdzi, że “Palestyna jest feministyczną sprawą”. I faktycznie jest, ale nie w sposób, w jaki poczciwi profesorowie i profesorki departamentu myślą, że jest. Jak pisałem powyżej: to Palestyńczycy jako muzułmanie pozwalają mężom bić swoje żony, jeśli choćby tylko podejrzewają je o “nieposłuszeństwo”,  to palestyńscy mężowie i bracia dokonują “morderstw honorowych” dziewcząt i kobiet i mogą otrzymać za to tylko krótki wyrok więzienia albo w ogóle nie zostać ukarani. To Palestyńczycy narzucają “swoim kobietom” rodzaj dozwolonego ubioru; uważają świadectwo kobiety za warte połowę świadectwa mężczyzny; pozwalają dziewczynkom i kobietom na dziedziczenie połowy tego, co dziedziczy męski potomek. W odróżnieniu od tego Izrael gwarantuje prawną i społeczną równość kobiet i mężczyzn, podczas gdy Palestyńczycy łamią tę równość na każdym kroku, niemniej tutaj mamy Wydział Badań Gender i Kobiet, który zdecydowanie popiera tych, którzy maltretują kobiety, i złorzeczy tym, którzy bronią ich praw.


Na myśl nasuwają się trzy punkty:


Pierwszy, pozwólcie każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie mówić za siebie. Nie zmuszajcie ludzi, by pozwalali Wydziałowi mówić za nich. Także profesorzy nie powinni być zmuszani do znoszenia tego.  


Po drugie, ludzie świata akademickiego, tak samo jak szewcy, powinni trzymać się swojego kopyta.


Po trzecie, “o czym nie wiemy, o tym nie powinniśmy mówić”.

Jak się zastanowić, to punkt trzeci jest powtórzeniem punktu drugiego, tylko zwięźlej. Warto to jednak powtarzać.


Why Should Academic Departments Have Foreign Policies

Jihad Watch, 20 listopada 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Hugh Fitzgerald
Publicysta Jihad Watch.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2160 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wojny pełne błędnych kalkulacji   i Alberto M. Fernandez   2022-06-30
Najwspanialszy wynalazek ludzkości   Koraszewski   2022-06-30
Kraje arabskie ponownie odtrąciły UNRWA na konferencji o pomocy finansowej     2022-06-30
Sudan: Ludobójstwo, o którym nikt nie mówi   Rehov   2022-06-30
Monolog prowincjonalnego Hamleta   Kruk   2022-06-29
Niech już UNRWA wreszcie umrze   Blum   2022-06-29
Gdzie były media, kiedy niezależne dochodzenie uznało Amnesty International za organizację „instytucjonalnie rasistowską”?   von Koningsveld   2022-06-28
To nie jest artykuł o Shireen Abu Akleh   Collier   2022-06-27
W poszukiwaniu lekarstwa na obłęd   Koraszewski   2022-06-27
Amnesty International UK jest „instytucjonalnie rasistowska”, „kolonialistyczna” – a jej antysemityzm jest z tym ściśle powiązany     2022-06-25
Kiedy aktor jest aktorem   Jacoby   2022-06-24
Burzenie domów i zagarnianie ziemi, o których nikt nie mówi   Toameh   2022-06-23
Dziwaczna francuska sprawiedliwość   Carmon   2022-06-22
Turcja uderza na Irak, Syrię, Cypr i Grecję   Bulut   2022-06-21
Podcast "Guardiana": 34 minuty palestyńskiej propagandy udającej dziennikarstwo   Levick   2022-06-19
„Choroba” przywrócona przez Putina   Taheri   2022-06-18
Podsycanie urojeń Palestyńczyków   Bard   2022-06-18
Mało nas, mało nas do pieczenia chleba   Koraszewski   2022-06-17
Jak UE może chcieć bliższych więzi z Izraelem, finansując równocześnie terrorystyczne organizacje pozarządowe?   Deutsch   2022-06-16
Kilka słów do prezydenta Macrona: Sois Beau Et Tais-Toi   Fitzgerald   2022-06-15
Nuklearne zwycięstwo irańskich mułłów   Rafizadeh   2022-06-14
Co by było, gdyby Izrael traktował Amerykę tak, jak Ameryka traktuje Izrael?   Bard   2022-06-12
Iran: zbliża się lato gniewu   Taheri   2022-06-10
Alternatywny wszechświat palestyńskiej „suwerenności”   Altabef   2022-06-09
Nie zostawiajcie Amerykanów i sojuszników w ciemności   Rafizadeh   2022-06-08
ONZ twierdzi, że Izrael „w przeważającej mierze” ponosi winę za konflikt z Palestyńczykami     2022-06-08
Klinika Odessa - Ostatni felieton Ludwika Lewina   Lewin   2022-06-07
Wyszukiwarka Google promuje antysemityzm   Collier   2022-06-05
Pięćdziesiąt lat temu masakra w Izraelu ujawniła przerażający stan bezpieczeństwa na lotniskach   Gross   2022-06-04
Bibi, PiS, Kafka i pustelnik   Koraszewski   2022-06-03
Dlaczego dla ONZ jedna masakra w meczecie jest o wiele gorsza niż niezliczone masakry w kościołach?   Ibrahim   2022-06-03
Administracja Bidena błędnie rozumie posunięcia Erdoğana   Bekdil   2022-06-01
Oczywista prawda, której świat nie akceptuje: Palestyńczycy są odpowiedzialni za palestyńską przemoc     2022-06-01
Jak zaprzeczyć Holocaustowi, udając że się tego nie robi   Apfel   2022-05-30
Nienawidzący Izraela są naprawdę mistrzami propagandy     2022-05-29
Czy da się naprawić Human Rights Watch?   Steinberg   2022-05-28
Porozmawiajmy o „nakbie” i o tym, kto jest naprawdę odpowiedzialny za cierpienie Palestyńczyków   Tobin   2022-05-27
Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk