Prawda

Sobota, 31 października 2026 - 19:08

« Poprzedni Następny »

Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Państwo, naród, społeczeństwo


Andrzej Koraszewski 2019-08-15

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)
W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Mniej więcej po 30 minutach rozmowa zeszła na „budowanie narodu”. Ciekawa sprawa dla Europejczyka, bo u nas narody wyrastały z klanów i plemion, trwają „od niepamiętnych czasów” w oparciu o wspólnotę języka, religii, antagonizmów z sąsiadami i walki o przetrwanie. Tu rozmawia dwóch Kanadyjczyków, dla których naród jest stosunkowo świeżym zlepkiem ludzi z różnych stron świata. Problem narodu pojawia się na marginesie amerykańskiego szaleństwa polityki tożsamości i pojęcia „solidarności”. Młode narody „wykuwały” swoją narodową tożsamość za oceanem nie w oparciu o wspólną historię, religię, czy kolor skóry. Tu idea kontraktu społecznego nie była sztucznym konstruktem. Chociaż przybysze przywlekli ze sobą z Europy pogardę dla ludów rdzennych i niewolnictwo, jednak fakt, że budowanie narodu oparte było na kontrakcie społecznym, umożliwiał nieco łatwiejsze przezwyciężanie zarazy ksenofobicznego nacjonalizmu. Pinker porównuje Kanadę z Irakiem, gdzie rodzina, klan, wspólnota religijna dają większą nadzieję na solidarność niż państwo, a państwo jest wykorzystywane przez rządzącą grupę dla partykularnych interesów, powodując że często jest raczej zagrożeniem niż wspólnotą dostarczającą bezpieczeństwa. W efekcie poczucie wspólnoty narodowej praktycznie nie funkcjonuje, a żaden kontrakt społeczny nie „wykuwa” tego poczucia wspólnoty w państwowych granicach.

 

To, co zarówno dla Petersona, jak i Pinkera jest istotne, to jest pluralizm, wspólnota narodowa chroniąca i pielęgnująca różnorodność. Peterson podkreśla, że jest to coś zasadniczo innego niż lewicowa idea multikulturalizmu. Pinker zgadza się z tym i powraca do idei wspólnoty opartej na oświeceniowej idei kontraktu społecznego i prawie, dzięki któremu ludzie mogą zachować swoją odrębność i być częścią narodowej wspólnoty.

 

W XIX wieku słabnięcie imperiów zrodziło nowoczesną ideę państw narodowych. Imperialny kosmopolityzm kruszył się w obliczu rosnącej samoświadomości niższych warstw podbitych narodów. Wcześniej bunty dawało się tłumić, elity można było przekupić, masami nie trzeba było się specjalnie przejmować. Postępująca urbanizacja i industrializacja zmieniły strukturę społeczną, tworząc nowe siły odśrodkowe. Europejska myśl narodowa pozostała wierna europejskiej tradycji i zrodziła ludobójczy nacjonalizm, oparty na więzach plemiennych, religii i międzyplemiennych antagonizmach. Tu budowanie narodu niewiele miało wspólnego z oświeceniową ideą kontraktu społecznego, a znacznie więcej z marzeniem o jedności przez wytępienie inności. Idea patriotyzmu ksenofobicznego przeniknęła do myśli państwowotwórczej. 

 

Na wielką skalę ksenofobiczny patriotyzm pokazał swoje ludobójcze kły w Turcji, gdzie w krótkim czasie (prymitywnymi metodami) zamordowano półtora miliona Innych. Turcję postanowiono oczyścić z Ormian, Greków, Asyryjczyków. (Rosyjskie pogromy były przy tym narodowotwórczym przedsięwzięciu zaledwie morderczymi epizodami.)

 

Wzór ludobójczego nacjonalizmu przyszedł do Europy ze świata, który miał na tym polu dłuższe i mocniejsze tradycje niż nacjonalizm europejski, który skażony był tradycją rzymskiego imperialnego, kosmopolitycznego pluralizmu. Adolf Hitler pierwszy dostrzegł przewagę propozycji przedstawionej Turkom przez Mustafę Kemala Atatürka nad nacjonalizmem europejskim, którego centralnym filarem był antysemityzm. O  tym muzułmańskim dążeniu do pełnej jednolitości pisał zmarły przed rokiem brytyjski pisarz i eseista, laureat nagrody Nobla za rok 2001, Vidiadhar Surajprasad Naipaul. W 1981 roku Naipoul opublikował wstrząsający reportaż z sześciomiesięcznej podróży po krajach islamu. Among the Believers [Między wiernymi] jest książką, która z biegiem lat nabiera coraz większego ciężaru, pokazując koszmar kultury, której fundamentem są czystki etniczne i dążenie do pozbawienia podbitych narodów ich przeszłości. Po otrzymaniu nagrody Nobla mówił:

 „Ta religia [islam] ma tragiczne skutki dla nawróconych narodów. By się nawrócić, musisz zniszczyć swoją przeszłość, musisz zniszczyć swoją historię. Musisz ją podeptać, musisz powiedzieć, że ‘kultura moich przodków nie  istniała, nie miała żadnego znaczenia’ […] To wymagane przez muzułmanów niszczenie własnej tożsamości było gorsze niż kolonialne niszczenie tożsamości. W rzeczywistości znacznie, znacznie gorsze. Nie możesz powiedzieć, że pojawiłeś się z nikąd […] Częścią muzułmańskiej teologii jest założenie, że świat przed islamem był mrokiem. Historia ma służyć religii.”

W Among the Believers Naipoul opisuje ruiny hinduskich świątyń z dziesiątego wieku niszczone z premedytacją i zaciętością przez ludzi, których kulturą jest wymazywanie historii, planowe i systematyczne rugowanie pamięci. Albo wyprzesz się siebie, albo musisz umrzeć. Pakistan, Indie, Indonezja, Malezja, Iran, wszędzie te same obrazy niszczonej historii, brutalnie zamazywanej pamięci i współczesności będącej podżeganiem do nieustannej walki z wszelką pozostałą jeszcze innością.


Od czasu kiedy Naipoul pisał swoją książkę, etniczne i religijne mniejszości w muzułmańskim świecie dramatycznie stopniały, wcześniej zniknęli z niego Żydzi, teraz topniały pozostałe jeszcze w tych krajach społeczności chrześcijańskie, Jazydzi, Bahajowie i inni. Muzułmańska sekta Ahmadijja, która opowiada się za islamem otwartym, tolerancyjnym, akceptującym innego, jest znienawidzona na równi lub jeszcze bardziej niż inne wyznania. W Pakistanie nie wolno im mówić, że są muzułmanami, są „nieislamscy”. (Równocześnie uważany za sunnicki Watykan uniwersytet Al-Azhar stanowczo odmówił określenia ISIS jako organizacji ‘nieislamskiej’.)


Islamski naród musi być homogeniczny, zbrodnią jest bycie innym, a swoi zbrodniarze nie mogą być potępieni. Kiedy religia i plemienność stają się podstawą definiowania pojęcia „narodu”, idea narodu opartego na kontrakcie społecznym, narodu dostarczającego bezpieczeństwa dla różnorodności, staje się znienawidzoną przeszkodą do budowania narodowej wspólnoty bez różnorodności.     


Państwo narodowe różni się od kosmopolitycznego imperium, może się jednak różnić na kilka sposobów, politycy mogą optować za państwem opartym na ksenofobicznym patriotyzmie i znajdą silne poparcie znacznej części społeczeństwa, mogą również optować za państwem narodowym opartym na kontrakcie społecznym, na pluralizmie i poszanowaniu  różnorodności i natrafią na opór zasiedziałej idei narodowej, odwołującej się do najniższych plemiennych instynktów, których skrajnym wyrazem jest pochwała zbrodni w imię poczucia narodowej wspólnoty.


Najnowszym przykładem tej ksenofobicznej interpretacji narodowej wspólnoty jest sprawa  Brygady Świętokrzyskiej, która z okazji 75 rocznicy jej powstania została przez rząd i Kościół włączona do panteonu naszych narodowych bohaterów. Zbrodnicza formacja, kolaborująca z Niemcami, mordująca własną ludność cywilną, łącząca walkę partyzancką z ordynarnym bandytyzmem, formacja, która nie tylko odmówiła podporządkowania się dowództwu Armii Krajowej, ale mordowała własnych oficerów nieprzychylnych współpracy z Niemcami. Ta formacja od teraz ma być wzorem dla Polaków. Pisało o tym osobliwym wydarzeniu wielu, polecam szczególnie artykuł Piotra Rachtana pod tytułem: Komu patronuje prezydent Rzeczpospolitej?       


Autor przywołuje dokumenty historyczne ilustrujące działalność Brygady Świętokrzyskiej, a wśród nich fragmenty publikacji z będącego organem NSZ pisma „Wielka Polska”. W listopadzie 1943 roku patrioci z NSZ informowali:

„Wytyczne akcji przeciwkomunistycznej” dowództwa NSZ z przełomu 1942 i 1943 jednoznacznie nakazywały walkę z Żydami, którym udało się uciec przez niemiecką machiną zagłady: „Wytępienie żydów [tak w oryginale] przez Niemców, jako ostateczny efekt wojny niemiecko-żydowskiej, jest niewątpliwie dla nas czynnikiem korzystnym politycznie […]. Ale nie łudźmy się. Likwidacja Żydów to jeszcze nie likwidacja komuny. A przy tym wielu żydów ocaliło się i pracuje w komunie. I właśnie przez komunę pragną żydzi odegrać się na nas. Niezbędnym jest więc uruchomienie propagandowych, organizacyjnych i BOJOWYCH [podkr. PO] środków obrony”.

Te słowa stanowią swego rodzaju credo ludobójczego nacjonalizmu, którego
idée fixe jest fizyczna eliminacja wszelkiej inności. Mogłoby się zdawać, że ten gatunek patriotyzmu i ta koncepcja narodu trafiła na zawsze na śmietnik historii. W rzeczywistości, trwał w pamięci społecznej i był zaledwie wstydliwy. Dziś przestał być wstydliwy, stał się sztandarowym towarem rządzącej formacji.


W Internecie krąży zdjęcie mężczyzny w koszulce z napisem Żydzi do Gazy.



To zdjęcie z Płocka, zrobione podczas niedawnego Marszu Równości. Możemy się zaledwie domyślać, co ten mężczyzna myśli, co chciał przekazać, jak wielka była jego odwaga. Pomysł, że być może chciał wezwać Izrael, żeby izraelska armia weszła do Gazy, obaliła ciemiężącą ludność dyktaturę i pozwoliła tamtejszym Palestyńczykom wybrać rząd dbający o ich  życie, wydaje się cokolwiek absurdalny (chociaż w 2014 roku Rafał Ziemkiewicz jeden z czołowych piewców ksenofobicznego patriotyzmu, opublikował artykuł pod takim właśnie tytułem, twierdząc w nim, że jest jakieś podobieństwo między polską przedwojenną faszystowską endecją i syjonistami. Oczywiście nie dodawał, że ci przedwojenni syjoniści szukali możliwości ochronienia Żydów przed ludobójczym patriotyzmem Ziemkiewiczów.) Mężczyzna na fotografii chciał zapewne przekazać coś innego. Prawdopodobnie lubił podobieństwo napisu „Żydzi do Gazy” z napisem „Żydzi do gazu” (okrzyk, który coraz częściej słyszymy dziś na stadionach i ulicach w krajach Zachodniej Europy). Jeśli wybrał nieco zmienioną wersję, to albo wstydził się troszkę własnego ludobójczego patriotyzmu, albo obawiał się, że jego „wspólnota narodowa” może go jeszcze nie chronić i że mogłoby to mieć jakieś prawne konsekwencje. (Podejrzewam raczej to drugie.) 


Oczywiście możemy również założyć, że ten człowiek nic nie ma do Żydów i nic nie wie o żadnym gazie, a koszulkę sobie kupił, bo miała właściwy rozmiar i założył ją tego dnia idąc popatrzeć na Marsz Równości, bo żona ją właśnie wyprała i była na wierzchu w szafie. Obawiam się, że tę ostatnią wersję możemy jednak potraktować jako mało prawdopodobną i powrócić do idei ludobójczego patriotyzmu, który w tym przypadku ciekawie się łączy z państwowotwórczymi i pobożnymi wezwaniami do nienawiści do „ideologii LGTB”.  

 

Nawiasem mówiąc to połączenie różnych form ksenofobicznego patriotyzmu jest interesujące. Homoseksualizm jest obecny we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich czasach, co mogłoby wskazywać na to, iż jest to zjawisko biologiczne, a nie kulturowe i że ta nienawiść do ludzi o innej orientacji seksualnej niż moja jest dziwnie podobna do prześladowań albinosów w Afryce, czyli jest prymitywną reakcją na inność. Jednak jako narzędzie służące do budowania narodu i wzmacniania pobożności jest już znacznie bardziej wyrafinowaną teologią oraz szczególną taktyką prowadzenia kampanii wyborczej.

 

Moglibyśmy w tym miejscu powtórzyć za poetą, że nasz naród jest jak lawa, poeta twierdził, że w środku gorąca, nie dodawał, że niebezpieczna, bezmyślna i niszcząca. Ideologia ludobójczego, ksenofobicznego patriotyzmu jest ostatnio intensywnie wzmacniana w nadziei na ostateczne pogrzebanie narodowej wspólnoty opartej na społecznym kontrakcie i chroniącej pluralizm oraz dostarczającej poczucie bezpieczeństwa naszej różnorodności. Nowe wraca.                 

 

 


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk