Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 18:30

« Poprzedni Następny »

Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?


Anna Grabowska 2025-10-21

Ćwiczenia brygad Izz_ad-Din_al-Qassam (Wikipedia)
Ćwiczenia brygad Izz_ad-Din_al-Qassam (Wikipedia)

Kiedy przeglądam artykuły prasowe bądź włączę dowolny program informacyjny w TV (a mam ich cały wachlarz w pięciu językach), a już nade wszystko, kiedy czytam niektóre posty i komentarze na Facebooku, Instagramie czy X – rzuca się w oczy jedno: kompletny brak świadomości, jak naprawdę wygląda życie w Gazie. Zachód, czyli mam na myśli przede wszystkim Europę, wierzy w prostą bajkę: wystarczy usunąć Hamas, rozbroić go, wymienić dowódców i jak za dotknięciem różdżki pojawi się nowy, sielski porządek. Kto tak myśli, nigdy nie był do końca uważny.

Jak już pisałam setki razy (i nie tylko ja), Gaza nie jest państwem w naszym rozumieniu ani społeczeństwem obywatelskim, które da się uleczyć jedną operacją wojskową czy kilkoma dekretami. To żywa tkanka społeczna utkana z rodów i klanów, które od pokoleń żyją z własnej siły, własnej zemsty i własnej broni. Hamas był tutaj wyłącznie nadbudówką, czyli polityczną peleryną nad tą mozaiką, a nie jedynym źródłem przemocy. Zniknięcie jego sztandaru odsłoni to, co zawsze kryło się pod spodem: setki więzów rodzinnych, własne reguły honoru oraz dziesiątki lokalnych armii gotowych do akcji.


Liczba wpływowych rodzin nie jest numerem w rejestrze, ale rzetelne analizy terenowe mówią o dziesiątkach, a w bardziej precyzyjnym ujęciu – o około trzydziestu do czterdziestu klanach, które dzisiaj posiadają zdolność szybkiego wystawienia własnych, uzbrojonych oddziałów. I to nie są marginalne gangi; to struktury mające na stałe ludzi z bronią, magazyny, pieniądze i ogromną sieć protekcji. Ich hierarchia jest bardzo prosta i brutalna: na samym szczycie stoi głowa rodu – ktoś w rodzaju szejka – którego autorytet wynika z wieku, siły i kontroli nad zasobami; poniżej są kuzyni i bracia, którzy pilnują interesów, punktów kontrolnych i magazynów; niżej młodzi, którym daje się żołd, broń i obowiązek kontrolowania ulic, wejść do szkół, meczetów itd.; na samej podstawie znajdują się cywile, których codzienne życie jest splecione z tą strukturą tak mocno, że zerwanie więzów oznacza natychmiastowe zagrożenie życia. W praktyce każda próba „odejścia” od rodu to zdrada, a zdrada jest tutaj najczęściej karana śmiercią. Kto myśli o wolnym wyborze życia w Gazie, musi mieć dokąd pójść i kogoś, kto go ochroni, a takich miejsc praktycznie nie ma: każde schronienie, każdy magazyn pomocy, każdy punkt ewakuacyjny jest kontrolowany przez kogoś powiązanego z klanami.


To dlatego mówienie o „cywilach” w europejskim znaczeniu jest tu mylące: wielu dorosłych mężczyzn w Gazie ma w ręku broń albo ma do niej prosty dostęp, bo taka jest logika przetrwania w systemie, w którym prawo zastępuje lojalność rodzinna.


Chcę też jasno powiedzieć coś, co często jest źle rozumiane i wykorzystywane przeciwko mnie: kiedy piszę o losie kobiet palestyńskich czy o klanowej strukturze Gazy, nie ma w tym żadnej chęci narzucania „naszych” wartości ani kolonialnego imperium dobrych obyczajów. Nie ma w tym dehumanizacji. Nigdy nie postulowałam, żeby na siłę zmieniać czyjeś życie ani nie wierzę, że Zachód ma prawo robić rewolucje obyczajowe w cudzym kraju. Moim celem jest pokazanie różnicy systemowej – że mamy do czynienia z dwoma zupełnie innymi porządkami społecznymi, które stoją wobec siebie w opozycji. Nie chcę ani nie mogę nawracać nikogo na nasz model; nie posiadam takiej mocy sprawczej ani mandatu. Chcę, by czytelnicy zrozumieli, że gdy ktoś w Europie mówi o „cywilach” w Gazie, często operuje pojęciem, które tam po prostu nie istnieje tak, jak my je zwykliśmy rozumieć.


I jednocześnie – ponawiam – krytykuję tych, zwłaszcza na skrajnej lewicy, którzy idealizują lub bronią systemu, który z naszym nie ma nic wspólnego. Moje teksty wykazują tę różnicę; nie mają na celu narzucenia zmian, dehumanizacji, popierania jakichkolwiek wojen, tylko przejrzyste opisanie realiów oraz konsekwencji, jakie z nich wynikają.


Przez lata Hamas uporządkował tę anarchię i na swój sposób scalił ją, podszył się pod nią i uczynił z klanów własny element większej maszyny polityczno-wojskowej. Kiedy ta maszyna słabnie, broń i lojalności wracają do innych właścicieli. Już teraz obserwujemy, jak niektóre rody, znane od lat z lokalnych wpływów, przejmują magazyny pomocy, zajmują przejścia i wystawiają własne posterunki. Doghmush, Al-Majayda, Abu Shabab – to nie wymyślone nazwy; to realni lokalni przywódcy, którzy mają doświadczenie w organizowaniu struktur zbrojnych i w walce o zyski z przemytu i pomocy. Nowe formacje, które pojawiają się na scenie i nazywają siebie „siłami porządkowymi” czy „Popular Forces”, to wyłącznie inne oblicze tych samych klanów, które próbują uczynić swoje panowanie bardziej trwałym. Mają pieniądze, rekrutów i kontakt z rynkiem broni – a to nie jest trywialna infrastruktura; to prawdziwe zdolności militarne.


Konsekwencje są jasne i zatrważające: unicestwienie jednej organizacji nie oznacza rozbrojenia społeczeństwa. A więc to „bezkrólewie” szybko wypełnią lokalni dowódcy klanów, co w praktyce oznacza jedno: walki o magazyny z żywnością, o przejścia, o kontrolę nad ruchem pomocy i oczywiście o wpływy polityczne. W tym chaosie ideologia schodzi na drugi plan, a na pierwszy wysuwa się prosta logika: kto ma karabin i magazyn, ten decyduje. To sprawia, że kolejne fazy przemocy będą krwawe i rozproszone, bo każda mała „armia rodzinna” chce utrzymać i powiększyć swoje zasoby.


Fatah, którego Zachód chętnie uznaje za umiarkowaną alternatywę, nie jest odporny na tę dynamikę: lokalne struktury Fatahu w Gazie już dawno uległy radykalizacji lub weszły w sojusze z klanami, które korzystają z zaistniałej sytuacji, żeby zwiększyć własne wpływy. Inaczej mówiąc, to nie jest problem jednej partii czy jednej ideologii – to problem systemowy.


I wreszcie – co to znaczy dla nas, dla Europy i dla Izraela?


Po pierwsze: nie mamy moralnego prawa do natychmiastowego przebudowywania czyjegoś systemu społecznego, i to siłą. Próba zastąpienia porządku jednym rozwiązaniem – i to z zewnątrz – kończy się albo rządami małych tyranów, albo niekończącą się wojną domową.


Po drugie, musimy zrozumieć, że wielu ludzi, których chcielibyśmy „uratować”, nie ma gdzie się schronić; opuszczenie klanu to często wyrok śmierci – dla nich i dla ich bliskich.


Po trzecie, realna polityka Zachodu powinna być realistyczna: pomoc humanitarna, programy długofalowe budowy instytucji, wsparcie ekonomiczne, dyplomacja, ale też równocześnie ochrona własnych granic i interesów, bo z Gazy wychodzi teraz nie tylko migracja, ale także przemoc eksportowana w postaci przemytników, zbrojnych frakcji i ekstremizmu, który ma skłonność do eskalacji.


Nie możemy i nie powinniśmy ingerować we wszystkie lokalne vendetty; nie mamy zasobów ani mandatu, by zostawać w każdym pokoju, gdzie ktoś uznał, że honor wymaga krwi. Dlatego my, Zachód, powinniśmy także wspierać Izrael w obronie jego granic – to kwestia bezpieczeństwa regionalnego i naszej własnej ochrony.


Brutalna prawda – czy tego chcemy, czy nie – brzmi tak: można unicestwić Hamas i wiele osób to przyjmie z ulgą, ale zniknięcie jednej flagi nie oznacza, że w domach znikną karabiny, a w głowach – więzy honorowe. Gaza potrzebuje dekad pracy nad instytucjami, zaufaniem i alternatywami ekonomicznymi. Jeśli Zachód tego nie zrozumie, będzie powtarzać ten sam błąd: walczyć z widmem, podczas gdy prawdziwa bestia pozostaje w domach, w rodzinach i w relacjach, które budują kolejne pokolenia bojowników.


Naszym zadaniem nie jest prowadzenie cudzych wojen na zawsze, lecz rozumieć realia, pomagać mądrze i bronić się tam, gdzie trzeba – zamiast żyć w iluzji, że wystarczy wymienić jednego „złego”, by świat stał się mniej niebezpieczny.


Czy myślicie, że mam rację, czy nie?


Anna Grabowska – urodzona i mieszkająca we Francji wspaniała syjonistka z solidnymi polskimi i żydowskimi korzeniami. Autorka udzieliła pozwolenia na publikację niektórych wpisów z jej Facebooka w „Listach z naszego sadu”.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Identyfikacja Romana Kolarzowa 2025-10-21


Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk