Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 18:31

« Poprzedni Następny »

Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania


Lucy Tabrizi 2025-11-26


Czytelnicy często reagują z oburzeniem, gdy krytykuję współczesną lewicę, ale dorastałam w jej środowisku – politycznie, kulturowo i psychicznie. Rozpoznaję jej lęki, bo kiedyś były również moimi. A to, czego dziś jesteśmy świadkami, to nie drobne odejście od liberalizmu, lecz całkowite zerwanie z rzeczywistością – migracja do równoległego świata moralnego, w którym całe ruchy instynktownie zwracają się ku siłom, które dążą do ich unicestwienia. To Queers for Palestine. To feministki wspierające reżimy, które systemowo podporządkowują kobiety. To świeccy postępowcy opowiadający się za teokracjami, które wykonują wyroki śmierci na przeciwnikach.

To kury wspierające KFC.


Możemy parsknąć śmiechem nad tą absurdalnością, ale prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego tylu inteligentnych ludzi tak silnie lgnie ku własnej zgubie? Dlaczego ci, którzy walczą o wyzwolenie, tak często stają po stronie sił, które to wyzwolenie chcą im odebrać?


A to ma znaczenie, bo ci, którzy dziś promują te sprzeczności, nie są już marginesem. Stali się głównym nurtem – osadzeni w uniwersytetach, mediach, organizacjach pozarządowych i kluczowych instytucjach. Z tych pozycji wciągają zachodnie społeczeństwa w powolny cywilizacyjny upadek, a wielu z nas daje się porwać tej fali, nie zdając sobie z tego sprawy – porwani przez moralną inercję i nieprzepracowane emocje. To, co wygląda na polityczne zagubienie, jest często czymś znacznie głębszym – prymitywnym pragnieniem pewności, które podszywa się pod współczucie, niemal całkowicie pozbawione refleksji nad siłami, które nami kierują.


Wiem, jak łatwo wpaść w ten nurt, bo sama w nim pływałam – z pełnym przekonaniem. Przez lata działałam w ruchach praw zwierząt i aktywizmu klimatycznego. Pamiętam, jak z powagą mówiłam innemu uczestnikowi protestu, że kiedy obalimy kapitalizm, wszystko inne się ułoży. Wierzyłam, że ludzkie cierpienie ma jedno źródło i że jego usunięcie wyzwoli świat spod jarzma opresji. To były dobre intencje, ale głęboko naiwne – ta sama tęsknota za prostotą, która od wieków więzi ludzi w błędnych ideologiach. Ten czas nauczył mnie, że każdy ruch, który redukuje złożoność ludzkiej natury do jednego winowajcy i jednej obietnicy zbawienia, zaprasza cię do wymiany wolności na komfort pewności. A kiedy ta naiwność rozprzestrzenia się na miliony, przyjmuje postać niebezpiecznej zbiorowej hipnozy.


Można odnieść wrażenie, że te naciski napierają z każdej strony jednocześnie, że każdy ruch ma swojego demona – ale to tylko dlatego, że ostatnie liberalne dekady były wyjątkiem. Przez większość historii tendencja do kontroli była normą, powracającą w różnych formach, gdy ruchy przestają tolerować złożoność.


Widać powtarzający się schemat, gdy ruchy wchodzą w ten stan umysłu. Po stronie lewicy najbardziej dramatyczne są przypadki taktycznych sojuszy z islamistami, które zaczynają się jako partnerstwa, a kończą przewidywalną zagładą. Iran w 1979 roku, gdzie marksiści pomogli obalić szacha, by potem zostać straceni przez Chomeiniego. Afganistan po wycofaniu się Sowietów, gdzie frakcje świeckie zostały zmiecione przez islamistów. Liban w latach 80. i 90., gdzie lewicowe milicje walczyły ramię w ramię z islamistami, aż do momentu, gdy Hezbollah ich zdominował. Sudan w 1989 roku, gdzie islamiści zmiażdżyli związki zawodowe i partie lewicowe, które wsparły przewrót. Egipt w 2011 roku, gdzie aktywiści lewicowi współpracowali z Bractwem Muzułmańskim, tylko po to, by zostać zmarginalizowani, uwięzieni lub wypędzeni.


Ta sama psychiczna potrzeba pcha ludzi ku ruchom komunistycznym. Lewica od dawna ma słabość do utopijnych projektów, które obiecują czystość, równość i moralny reset. Intelektualiści romantyzują rewolucje za granicą, tylko po to, by patrzeć, jak te rewolucje najpierw pożerają własnych myślicieli. Sowiecka Rosja przeprowadziła czystki wśród tych samych lewicowców, którzy ją wspierali. Chiny Mao odwróciły się od swoich pierwszych radykałów kulturalnych. Wszędzie tam, gdzie marzenie o równości totalnej staje się systemem kontroli, powtarza się ten sam cykl: nikogo nie wyzwala i pochłania własnych wyznawców.


Prawica nie jest odporna. Tu efekt podkowy staje się najbardziej widoczny.¹ Ruchy, które zaczynają na przeciwnych biegunach spektrum, każda z obsesją na punkcie czystości, ostatecznie zbliżają się do tego samego autorytarnego kształtu. Europejskie skrajnie prawicowe frakcje, dążąc do narodowego odrodzenia, oddały władzę faszystom, którzy później zwrócili się przeciwko własnym zwolennikom. Dlatego postacie takie jak Nick Fuentes brzmią dziś zaskakująco podobnie do radykalnych progresistów: pogarda dla liberalnej demokracji, wrogość wobec Izraela, przekonanie, że ukryte elity rządzą światem i że istniejący porządek trzeba zburzyć. Dlatego też część lewicy coraz częściej kiwa głową, słuchając wizji Tuckera Carlsona o instytucjonalnym rozkładzie i cywilizacyjnym upadku.²


Gdy polityka zostaje zredukowana do czystości, ekstremy zbliżają się z obu stron, dusząc pluralistyczne centrum i czyniąc z Żydów – przewidywalnie – wspólny cel.


Współczesna wersja tego impulsu przejawia się dziś nie w rewolucjach, lecz w kulturze. Ruchy, które obiecują wyzwolenie, odtwarzają hierarchie i wprowadzają cenzurę.³ W całym progresywnym krajobrazie schemat się powtarza. Grupy głoszące emancypację tworzą własne moralne rankingi: kto jest czysty, kto podejrzany, a kto musi zostać usunięty. Ofiara staje się walutą moralną. Najlepiej widać to po tych, którzy odchodzą – opowiadają, jak jedno pytanie może z dnia na dzień uczynić ich pariasami, jak wątpliwość traktowana jest nie jako zaangażowanie, lecz jako zdrada.⁴ Retoryka mówi o wolności, ale wewnętrzna logika wymaga konformizmu. To klasyczna trajektoria ruchów ideologicznych dryfujących ku autorytaryzmowi – czy to pod czerwonym, czy narodowym sztandarem.


Tu właśnie wchodzimy na teren psychoanalizy. Totalitarne ideologie oferują to, czego społeczeństwa liberalne coraz częściej nie potrafią: strukturę, pewność i przynależność. Islam polityczny mówi: oto zasady, oto twoja rola, oto sens twojego cierpienia. Zero dwuznaczności, zero zawrotów głowy – tylko podporządkowanie. Dla progresywnej psychiki przytłoczonej nadmiarem wyborów i moralną złożonością ta klarowność jest osobliwie kojąca.


Każdy, kto w to wątpi, może przeprowadzić prosty eksperyment myślowy. Wyobraź sobie, że wchodzisz do restauracji i dostajesz menu grubości noweli – pięćdziesiąt dań i nieskończone kombinacje. Na początku wydaje się to ekscytujące, ale szybko przeradza się w niepokój i paraliż decyzyjny. Przeglądasz strony, podważasz każdy wybór, odczuwasz rozterkę z powodu potraw, których nie wybierzesz. Psychologowie nazywają to przeciążeniem wyboru, choć większość zna to jako FOMO. Gdy wolność przytłacza liczbą możliwości, decyzja staje się tak obciążająca, że oddanie jej komuś innemu zaczyna być ulgą.⁵ Dlatego w ekskluzywnych restauracjach menu są krótkie. Mniej wyborów – spokojniejszy umysł, jaśniejsze oczekiwania, większa satysfakcja.


Wieloletnie badania potwierdzają coś, o czym liberalne społeczeństwa często zapominają: wolność niesie ciężar odpowiedzialności. Badania nad przeciążeniem wyboru pokazują, że nadmiar wolności powoduje paraliż i lęk. Badania nad zarządzaniem lękiem pokazują, że świadomość śmiertelności skłania ludzi ku sztywnym ideologiom, które obiecują porządek. Praca Karen Stenner nad „autorytarnym usposobieniem” wykazuje, że ludzie bojący się chaosu normatywnego lgną do silnych liderów narzucających strukturę. Te mechanizmy działają podświadomie – i są wykorzystywane przez ruchy.⁷


Ale psychologiczne podporządkowanie wymaga czegoś więcej niż emocji – wymaga narracji. I dlatego nasze instytucje akademickie zaczynają naginać rzeczywistość, by ją dostarczyć. Na uniwersytetach programy nauczania są przepisywane tak, by przedstawiać Arabów jako rdzennych mieszkańców całego Bliskiego Wschodu i wtapiać tożsamość żydowską w arabski nacjonalizm.⁶ Historie grup autochtonicznych – takich jak Żydzi, Koptowie, Asyryjczycy, Maronici czy Jezydzi – są wymazywane, by zmieściły się w dekolonialnej narracji, która schlebia zachodnim aktywistom, przedstawiając Arabów jako wieczne ofiary imperializmu. Ideologiczne, niewykwalifikowane głosy są promowane jako autorytety, by podtrzymywać preferowaną narrację: że cywilizacja islamska jest rodzima i uciskana, a Żydzi – nawet ci wypędzeni z krajów arabskich – są przedstawiani jako obcy najeźdźcy. To daje aktywistom moralną strukturę, której potrzebują, by podporządkować się islamistycznym ruchom, nadal wyobrażając sobie, że są wyzwolicielami.


Na to wszystko nakłada się systematyczny demontaż archetypu ojca i ochronnej męskości w kulturze Zachodu. „Patriarchat” stał się słowem obraźliwym, autorytet — „toksyczny”, a siła — „przemocą”. W kategoriach psychoanalitycznych — rozbiliśmy funkcję ojca, nie zastępując jej niczym, co byłoby w stanie utrzymać społeczeństwo w spójności. Ale wyparte instynkty nie znikają — wracają w zdeformowanej formie. Kiedy niszczysz zdrowy autorytet, ludzie zaczynają szukać jego chorych odpowiedników.


I tak aktywiści, którzy przez lata odrzucali zachodniego ojca, zwracają się — czasem z zaskakującym entuzjazmem — ku ojcu islamskiemu, z całym jego porządkiem hierarchicznym, dyscypliną i etosem wojownika. Na drugim biegunie mamy sfrustrowanych młodych mężczyzn, wychowanych w przekonaniu, że to oni sami są źródłem problemów społecznych, więc zaczynają szukać tożsamości gdzie indziej. Wielu z nich przyciąga obietnica siły oferowana przez prawicowych influencerów, którzy obiecują dominację, pewność i zemstę. Postacie takie jak Andrew Tate odnoszą sukces nie dlatego, że reprezentują zdrową męskość, lecz dlatego, że wypełniają próżnię pozostawioną przez kulturowe samoupokorzenie.


Badania z zakresu psychologii społecznej pokazują, że zagrożenia dla męskiej tożsamości zwiększają pociąg do polityki zorientowanej na dominację.⁷ Odbierając zachodnim mężczyznom możliwość wyrażania siły w sposób społecznie akceptowany, stworzyliśmy głód jej najbardziej niebezpiecznych substytutów.


Wcześniej argumentowałam, że z natury jesteśmy istotami religijnymi. Kiedy nasze społeczeństwo porzuciło Boga na rzecz nauki i wartości świeckich, straciliśmy strukturę, która niegdyś porządkowała życie moralne i hamowała ciemne instynkty. Chrześcijaństwo wskazywało nam granice, odpowiadało na pytania moralne i przypominało, że z natury nie jesteśmy bogami. Gdy je odrzuciliśmy, instynkty przynależności, sensu i zbawienia nie zniknęły — zaczęliśmy ich szukać gdzie indziej. Dziś ludzie szukają zbawienia w ruchach, które wymagają czystości, konformizmu i poświęcenia. Gdy nie zostaje żadna wyższa władza, ludzie sami robią z siebie bogów. Tak rodzi się komunizm. Gdy chrześcijański Bóg zostaje odrzucony, ale głód boskiego porządku pozostaje, inne bóstwa wkraczają. Tak rodzi się teokratyczny islamizm. Oba zjawiska wypełniają próżnię pozostawioną przez społeczeństwo, które zapomniało, do czego ta próżnia służyła.⁸


Dlatego współczesna lewica jest tak podatna na ruchy autorytarne: nie szuka sprawiedliwości, lecz ulgi. Ulgi w podporządkowaniu. Ulgi w tym, że nie trzeba wybierać. Ulgi w byciu wchłoniętym przez coś totalnego i niepodważalnego. Freud nazwał to popędem śmierci — instynktem samozniszczenia. Christopher Lasch opisywał to jako bunt przeciwko dojrzałości: odmowę dźwigania ciężaru dorosłości. W połączeniu z psychologiczną „potrzebą domknięcia poznawczego” otrzymujemy społeczeństwo desperacko pragnące, by ktoś powiedział mu, kim jest i co ma robić.⁹


Antysemityzm znajduje się w centrum tego psychicznego dramatu. Nienawiść do Żydów to nienawiść do przetrwania. Ciągłość nienawiści do Żydów demaskuje instynkt autodestrukcji u tych, którzy pragną upadku. Żyd staje się kozłem ofiarnym w momencie cywilizacyjnego rozkładu, bo jego trwanie zaprzecza fantazji, że kruchość jest cnotą, a wytrwałość — opresją. Antysemityzm to nie tylko ideologia. To psychiczny odruch, projekcja popędu śmierci skierowanego na zewnątrz.


Dlatego pociąg do Hamasu czy Islamskiej Republiki niemal nie ma związku z Palestyńczykami, a wszystko z zachodnimi aktywistami. Pragną oni przywrócenia granic. Pragną powrotu ojca. Pragną, by chaos liberalnej wolności został zastąpiony prostotą podporządkowania. Nazywają to „sprawiedliwością”, ale funkcjonuje to jako samowymazanie.


Na tym polega paradoks: uciekając przed chaosem, przyjmują tyranię; pragnąc ochrony, witają opiekuna, który ich zniszczy. To upadek przebrany za wyzwolenie.


Jeśli pozostanie nieprzeanalizowany — stanie się przeznaczeniem. Cywilizacja, która odrzuca dorosłość, gloryfikuje siłę i traktuje przetrwanie jako opresję — nie przetrwa. A ci, którzy pozostają wierni liberalizmowi, są wciągani wraz z nią. Jak głosi powiedzenie: ci, którzy zapominają o historii, są skazani na jej powtarzanie.¹⁰ Ci, którzy pamiętają — są skazani na patrzenie.


To wszystko ma znaczenie teraz, bo uciekając od odpowiedzialności i szukając narzuconego porządku, nie tylko tracisz wolność — sam ją oddajesz. I nie dostrzegasz, że ojciec, którego przywołujesz, nie będzie łagodny. Nie będzie liberalny. Nie będzie demokratyczny. Nie będzie dobry.


Dziś mamy więcej niż kiedykolwiek dowodów historycznych na to, dokąd prowadzą społeczeństwa, które obejmują to, co jest dziś obejmowane. Godzina jest późna, ale droga do spowolnienia upadku jest jasna: brońmy instytucji, które tolerują niezgodę. Odrzucajmy politykę, która imituje religię. Nie zawierajmy sojuszy z ruchami autorytarnymi, niezależnie od tego, jak emocjonalnie kuszące mogą być ich narracje. Odbudowujmy życie obywatelskie przez rytuały, instytucje lokalne i rytuały przejścia, które zakotwiczają psychikę bez jej przymuszania. Przywróćmy zdrowy model męskości — taki, który chroni, a nie dominuje. Zakorzeńmy współczucie w dowodach, nie w pokazach. I odrzucajmy romantyzowaną brutalność, gdziekolwiek się ukrywa.


Jeśli chcemy, by Zachód pozostał wolny, musimy nauczyć się znosić złożoność, dźwigać odpowiedzialność, którą niesie wolność, i przestać mylić podporządkowanie ze zbawieniem.


Źródła: 
1. 
Michael Kort, “The horseshoe theory in practice: How Russia and China became fascist states,” Oxford Bibliographies (Oxford University Press, Sept. 20 2024).
2. See coverage on Taibbi’s political shift: “How the populist left has become vulnerable to the populist right” (MSNBC Opinion, Jan 12 2023) and “Losing the Plot: The ‘Leftists’ Who Turn Right” (In These Times, Dec 2023).

3. B. Campbell, “Campus Culture Wars and the Sociology of Morality,” Journal of Higher Education and Society (2019).
4. Sarah J. Jackson & Helen M. Kennedy, “Leaving the Movement: Reflections on Activist Disengagement,” Social Movement Studies vol. 15, no. 5 (2016): 559‑576.

5. Barry Schwartz, The Paradox of Choice: Why More Is Less (New York: Ecco, 2004). Schwartz and other psychologists show how excessive choice can produce paralysis and anxiety rather than freedom.
6. A. Vandermaas‑Peeler, J. Subotić & M. Barnett, “Constructing Victims: Suffering and Status in the Modern World Order,” Review of International Studies, vol. 50, no. 1 (Jan 2024): 171‑189.
7. Karen Stenner, The Authoritarian Dynamic (Cambridge: Cambridge University Press, 2005). Stenner argues that normative threats activate authoritarian predispositions, including dominance‑oriented political attitudes.

8. A.W. Kruglanski & D.M. Webster, “Motivated Closing of the Mind: ‘Seizing’ and       ‘Freezing’,” Psychological Review, vol. 103, no. 2 (1996): 263‑83.

9. C.M. Federico, A.W. Kruglanski, “The Need for Closure and Political Attitudes,” Electoral Studies (2007) (see Webster & Kruglanski, “Individual Differences in Need for Cognitive Closure,” Journal of Personality and Social Psychology, 1994).
10. George Santayana, The Life of Reason (1905)

 

Link do oryginału: https://lucytabrizi.substack.com/p/the-comfort-of-tyranny

Notes from the ruins, 19 listopada 2025


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk