Prawda

Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 - 12:22

« Poprzedni Następny »


Arabowie świętują upadek islamistów w Tunezji


Khaled Abu Toameh 2021-08-17

Usunięcie od władzy islamistycznej partii Tunezji, Ennahda, powitali z aprobatą nie tylko Tunezyjczycy, ale wielu Arabów, którzy oskarżają islamistów, szczególnie organizację Bractwo Muzułmańskie, o szerzenie chaosu i niestabilności w świecie arabskim. Na zdjęciu: speaker Zgromadzenia Reprezentantów i przewodniczący partii Ennahda, Rached Ghannouchi. (Zdjęcie: Wikipedia)
Usunięcie od władzy islamistycznej partii Tunezji, Ennahda, powitali z aprobatą nie tylko Tunezyjczycy, ale wielu Arabów, którzy oskarżają islamistów, szczególnie organizację Bractwo Muzułmańskie, o szerzenie chaosu i niestabilności w świecie arabskim. Na zdjęciu: speaker Zgromadzenia Reprezentantów i przewodniczący partii Ennahda, Rached Ghannouchi. (Zdjęcie: Wikipedia)

Usunięcie od władzy islamistycznej partii Tunezji, Ennahda, powitali z aprobatą nie tylko Tunezyjczycy, ale wielu Arabów, którzy oskarżają islamistów, szczególnie organizację Bractwo Muzułmańskie, o szerzenie chaosu i niestabilności w świecie arabskim.


Partię Ennahda inspirowało egipskie Bractwo Muzułmańskie i ideologia ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, założyciela Islamskiej Republiki Iranu i przywódcy irańskiej rewolucji z 1979 roku.


Kryzys w Tunezji wybuchł 25 lipca po zdymisjonowaniu przez prezydenta Kaisa Saieda premiera Hichema Mechichiego i zawieszeniu działalności Zgromadzenia Reprezentantów Narodu, którego spiker, Rached Ghannouchi, jest przywódcą partii Ennahda. Prezydent podjął tę decyzję w reakcji na serię protestów przeciwko partii Ennahda, ekonomicznym trudnościom i gwałtownemu wzrostowi zachorowń na COVID-19 w Tunezji.


Tunezja jest trzecim krajem arabskim, po Egipcie i Sudanie, który mówi, że ma dość rządów islamistów. Z wyjątkiem Kataru większość krajów arabskich od dawna uważa Bractwo Muzułmańskie i inne islamistyczne grupy za główne zagrożenie bezpieczeństwa, stabilności i pokoju.


Palestyńczycy, z drugiej strony, wydają się być jedynymi Arabami, którzy nadal wierzą w Bractwo Muzułmańskie i stowarzyszone z nim grupy, szczególnie Hamas, grupę terrorystyczną, która rządzi Strefą Gazy od lipca 2007 roku.


Większość Palestyńczyków głosowała na Hamas w wyborach parlamentarnych 2006 roku. Niedawne sondaże opinii publicznej pokazały, że wielu Palestyńczyków nadal popiera Hamas mimo jego represyjnej i niekompetentnej polityki w Strefie Gazy. Palestyńczycy, niestety, nie nauczyli się niczego ze złych doświadczeń, jakie Egipcjanie i Tunezyjczycy mają z Bractwem Muzułmańskim.  


Przez pozbycie się islamistów Egipcjanie, Tunezyjczycy i Sudańczycy mówią, że chcą polepszyć swoje życie i zabezpieczyć lepszą przyszłość dla swoich krajów i swoich dzieci. Przez trzymanie się Hamasu Palestyńczycy mówią, że nie mają zamiaru polepszenia swoich warunków życia przez tworzenie miejsc pracy i silnej gospodarki.


"To, co zdarzyło się w Tunezji, było nieuniknionym rezultatem lat, podczas których tunezyjski naród pozostawał pod rządami Bractwa Muzułmańskiego – komentował autor z Emiratów,  Saif Al-Dareei. – Rządy Bractwa Muzułmańskiego, reprezentowane przez tunezyjską partię Ennahda i jej przywódcę, Raszeda Ghannouchiego, próbował zdobyć dla siebie korzyści polityczne bez zwracania uwagi na potrzeby tunezyjskiego narodu”.


Al-Dareei podkreślił, że Tunezyjczycy, podobnie jak Egipcjanie “zbuntowali się przeciwko takiej samej, pełnej obsesji polityce” Bractwa Muzułmańskiego, której zwolennicy popierają chaos w świecie arabskim. „Era terrorystycznego Bractwa Muzułmańskiego minęła” - napisał  Al-Dareei.

"Jest powszechna wola usunięcia partii Ennahda, która doszła do władzy po fałszywą przykrywką demokracji, praw i konstytucji, i planowała usunięcie prezydenta i zneutralizowanie jego władzy”.  

Al-Dareei wezwał do "zjednoczonego i silnego poparcia Tunezji, jej prezydenta i jej narodu”. To poparcie, napisał, "już okazało wiele krajów arabskich, albo przez powstrzymanie się od ingerencji w sprawy Tunezji, albo przez poparcie tunezyjskich przywódców w dążeniu do zreformowania warunków życia Tunezyjczyków i ich prawa do przyzwoitego i bezpiecznego życia”.


Znany saudyjski dziennikarz, Abdul Rahman Al-Rashed, powiedział, że nie zdziwił go upadek islamistów w Tunezji. „Byli oni kojarzeni z chaosem i zabójstwami politycznymi, kiedy już byli w rządzie” - napisał Al-Rashed .

"Nadzwyczajne kroki, jakie podjął prezydent, ratują kraj przed upadkiem. W rzeczywistości, tym, co robi, ratuje władze Tunezji, ratuje Tunezję, kraj, przed chaosem, który się tam rozpoczął”.

Al-Rashed powiedział, że to, co zdarzyło się w Tunezji, odzwierciedla “walkę [z Bractwem Muzułmańskim] o Bliski Wschód”. Notując, że Egipt i Sudan pozbyły się islamskich władców w, odpowiednio, 2013 i 2019 roku, wskazał, że Tunezji zabrało dłużej usunięcie "grupy religijnej, która ma faszystowski program polityczny”.  


Sawsan Al-Sza'er, jeden z najbardziej wpływowych dziennikarzy i intelektualistów Bahrajnu, wyraził ulgę z powodu usunięcia islamistów w Tunezji i powiedział, że powinno to służyć jako przypomnienie dla wszystkich Arabów, że islamistyczne partie – tak samo szyickie, jak sunnickie – nie dbają o nic poza zdobyciem władzy.


"Wszystkie te partie działają na rzecz tego samego celu: rozmontowania państwa, by utorować drogę dla wcielenia ludzi do [muzułmańskiego] narodu" - twierdził Al-Sza'er .

"Arabowie odkryli, że te partie nie mają projektu państwa, programu rozwoju ani wizji przyszłości; jedyny projekt, jaki mają, to osiągnięcie pozycji decydentów i zdobycie władzy. Religijne partie nie uznają suwerennych granic, państwowej konstytucji, praw i regulacji. We wszystkich krajach arabskich, w jakich te partie doszły do pozycji decydentów, pomijały wszystkie konstytucyjne i polityczne ramy i nie widziały w tym niczego złego, ponieważ należą do [muzułmańskiego] narodu, a nie do państwa”.

Według Al-Sza'era, islamiści chcą odrzeć państwa arabskie nie tylko z ich narodowych tożsamości, ale także poddać je obcym siłom, głównie Iranowi.


"Tunezja otrząsnęła się z kurzu Bractwa Muzułmańskiego i położyła kres ich panowaniu, zapobiegając chaosowi i zawierusze w swoim kraju - powiedziała Amal Abdullah Al-Haddabi, autorka ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. – Tunezyjczycy, podobnie jak inni Arabowie, bardzo cierpieli pod rządami Bractwa Muzułmańskiego”.


Al-Haddabi wskazała, że przez minione dziesięć lat kolejne rządy tunezyjskie, które były zdominowane przez islamistów, nie potrafiły zdobyć jakichkolwiek osiągnięć dla ludności:  

"Wręcz przeciwnie, kraj doznawał nieustannego spadku na wszystkich poziomach i wkroczył w bezprecedensowy kryzys, który sięgnął szczytu w ciągu ostatnich dwóch lat z nieumiejętnością zarządzania pandemią COVID-19, co frustrowało Tunezyjczyków… Na poziomie ekonomicznym, bezrobocie urosło do 18%, według oficjalnych statystyk, a tunezyjska gospodarka skurczyła się w 2020 roku o 9%, w czasie, kiedy rząd pod kontrolą partii Ennahda nie był w stanie zająć się żadnym z rzeczywistych problemów”.

Na politycznym poziomie, dodała, islamiści zajmowali się niekończącymi się i jałowymi sporami z partiami politycznymi i państwowymi instytucjami w celu zachowania kontroli nad rządem, „wpędzając Tunezję w ciągłe kryzysy polityczne przez całe minione dziesięć lat”.


Według Al-Haddabi, tunezyjski prezydent był zmuszony do działania, kiedy zrozumiał, że kraj jest na drodze do chaosu i zniszczenia pod rządami Bractwa Muzułmańskiego.


"Podjął ten krok, by ratować swój kraj i jego ludność przed łapami Bractwa Muzułmańskiego, ich spiskami i mroczną polityką” - podkreśliła.

"To, co stało się w Tunezji, jest podobne do tego, co stało się w Egipcie w 2013 roku, kiedy egipski naród podniósł się przeciwko rządom Bractwa Muzułmańskiego i obalił ich po odkryciu ich wywrotowego projektu, potwierdzając raz jeszcze porażkę islamistów w zarządzaniu sprawami państwa. To, co zdarzyło się w Tunezji, jest bardzo ważne, chociaż jest bardzo spóźnione. Będzie miało ważne skutki dla całego ruchu Bractwa Muzułmańskiego w arabskim regionie, ponieważ potwierdza, że Arabowie nie mogą dłużej tolerować tej grupy i jej polityki”.

Saudyjski pisarz i dziennikarz, Abdel Aziz Chamis wyraził nadzieję, że to, co zdarzyło się w Tunezji, rozszerzy się na inne kraje arabskie. Wzywając Arabów, by wyciągnęli naukę z nieudanego doświadczenia islamistów w Tunezji Chamis wyliczył powody, dla których partia Ennahda poniosła porażkę:

"Ennahda nie potrafiła przedstawić alternatywnych programów do tych, które przyjął [obalony tunezyjski prezydent Zine El Abdinie] Ben Ali, przeciwko któremu zbuntował się naród w grudniu 2010 roku… Poniosła porażkę, bo nie była w stanie znaleźć realnych rozwiązań dla problemów Tunezji i ponieważ nie troszczyła się o służenie ludziom i poprawienie ich warunków życiowych”.

Chamis powiedział, że partia Ennahda zawiodła także dlatego, że nie potrafiła przekształcić się w polityczną partię w “nowoczesnym sensie tego słowa”. Partia, dodał, "nie była w stanie odejść z szeregów Bractwa Muzułmańskiego”.  


Innym powodem, dla którego tunezyjscy islamiści ponieśli porażkę, napisał Chamis, było to, że “nie wierzyli w demokrację w jej prawdziwym znaczeniu, włącznie z wolnością mediów, niezależnością sądownictwa i prawami ekonomicznymi i społecznymi”.


Islamiści, powiedział, "żyli w niebezpiecznym stania zaprzeczania i pogardy wobec rzeczywistości i to jest kolejnym przejawem porażki”. Chamis podkreślił także, że niektóre z zamachów terrorystycznych i zabójstw politycznych w Tunezji dokonały grupy związane z partią Ennahdah.


Wyraźnie, wielu Arabów jest zadowolonych, że rządy islamistów w Tunezji wreszcie skończyły się. Radość w krajach arabskich z powodu obalenia partii Ennahdah wysyła wyraźny komunikat reszcie świata przeciwko przyjmowaniu lub ugłaskiwaniu islamistów. Niestety, jest to komunikat, który nadal ignoruje wielu Palestyńczyków i przywódców na Zachodzie, którzy kontynuują poparcie dla Hamasu i wspieranych przez Iran islamistycznych grup, starających się zlikwidować Izrael i trzymać Palestyńczyków pogrążonych w nędzy i nieszczęściu.  


Arabs Celebrate Downfall od Tunisia’s Islamists

Gatestone Institute, 10 sierpnia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Khaled Abu Toameh - urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w "The Jerusalem Post", "Wall Street Journal", "Sunday Times", "U.S. News", "World Report", "World Tribune", "Daily Express" i palestyńskim dzienniku "Al-Fajr". Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News. 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2187 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pandemia małpiego rozumu   Koraszewski   2022-08-08
Dlaczego zachodni dziennikarze omijają temat nepotyzmu i korupcji w Autonomii Palestyńskiej?   Fitzgerald   2022-08-07
Ekoekstremizm rzucił Sri Lankę na kolana   Ridley   2022-08-04
Zielone marzenia, inflacyjne realia   i Hügo Krüger   2022-08-03
Haniebna polityka Unii Europejskiej wobec mułłów w Iranie   Rafizadeh   2022-08-02
Judaizm zasługuje na taki sam szacunek jak islam   Tobin   2022-07-31
Administracja Bidena finansuje antyizraelskie programy szkolne i propagandę nienawiści   Tawil   2022-07-29
Dyskryminacja z miłości i dobrego serca   Koraszewski   2022-07-29
Odkryte taśmy z wyznaniami Eichmanna   Jacoby   2022-07-27
Wycieczka Bidena do szpitala we wschodniej Jerozolimie   Fitzgerald   2022-07-24
Palestyńczycy robią pranie mózgu światu: mały przykład, który demaskuje cały przemysł palestyńskich kłamstw     2022-07-23
Obecność mitu pod strzechą i blachodachówką   Koraszewski   2022-07-23
Administracja Bidena: najbardziej przyjazna dla irańskich mułłów?   Rafizadeh   2022-07-22
Wyzwolenie Arabów z rąk globalnej lewicy   Mansour   2022-07-21
Biznes zawodowych „obrońców praw człowieka”   Koraszewski   2022-07-20
NATO w Madrycie: To nie będzie ostatni szantaż Erdoğana   Bekdil   2022-07-20
Palestyńskie tortury: raport dla ONZ     2022-07-19
UNRWA nadal uczy nienawiści, ale administracji Bidena to nie przeszkadza   Fitzgerald   2022-07-17
Od dziesięcioleci istnieje „Plan Marshalla” dla Palestyńczyków. Nie zadziałał     2022-07-16
Covid, wojna i inne troski   Koraszewski   2022-07-15
Strach i odraza w Iranie   Fitzgerald   2022-07-14
Biblia dla pana proboszcza   Kruk   2022-07-13
Jak naruszyliśmy standardy pewnej „społeczności”   Koraszewski   2022-07-12
Kto ukradł palestyńską ziemię? Jordania   Bard   2022-07-09
Śmierć dziennikarki, kim są winni?   Flatow   2022-07-07
Konformizm w domu wariatów jest strategią przetrwania   Koraszewski   2022-07-06
Wielka Brytania i jej polityka wobec Jerozolimy   Fitzgerald   2022-07-05
Wojny pełne błędnych kalkulacji   i Alberto M. Fernandez   2022-06-30
Najwspanialszy wynalazek ludzkości   Koraszewski   2022-06-30
Kraje arabskie ponownie odtrąciły UNRWA na konferencji o pomocy finansowej     2022-06-30
Sudan: Ludobójstwo, o którym nikt nie mówi   Rehov   2022-06-30
Monolog prowincjonalnego Hamleta   Kruk   2022-06-29
Niech już UNRWA wreszcie umrze   Blum   2022-06-29
Gdzie były media, kiedy niezależne dochodzenie uznało Amnesty International za organizację „instytucjonalnie rasistowską”?   von Koningsveld   2022-06-28
To nie jest artykuł o Shireen Abu Akleh   Collier   2022-06-27
W poszukiwaniu lekarstwa na obłęd   Koraszewski   2022-06-27
Amnesty International UK jest „instytucjonalnie rasistowska”, „kolonialistyczna” – a jej antysemityzm jest z tym ściśle powiązany     2022-06-25
Kiedy aktor jest aktorem   Jacoby   2022-06-24
Burzenie domów i zagarnianie ziemi, o których nikt nie mówi   Toameh   2022-06-23
Dziwaczna francuska sprawiedliwość   Carmon   2022-06-22
Turcja uderza na Irak, Syrię, Cypr i Grecję   Bulut   2022-06-21
Podcast "Guardiana": 34 minuty palestyńskiej propagandy udającej dziennikarstwo   Levick   2022-06-19
„Choroba” przywrócona przez Putina   Taheri   2022-06-18
Podsycanie urojeń Palestyńczyków   Bard   2022-06-18
Mało nas, mało nas do pieczenia chleba   Koraszewski   2022-06-17
Jak UE może chcieć bliższych więzi z Izraelem, finansując równocześnie terrorystyczne organizacje pozarządowe?   Deutsch   2022-06-16
Kilka słów do prezydenta Macrona: Sois Beau Et Tais-Toi   Fitzgerald   2022-06-15
Nuklearne zwycięstwo irańskich mułłów   Rafizadeh   2022-06-14
Co by było, gdyby Izrael traktował Amerykę tak, jak Ameryka traktuje Izrael?   Bard   2022-06-12
Iran: zbliża się lato gniewu   Taheri   2022-06-10
Alternatywny wszechświat palestyńskiej „suwerenności”   Altabef   2022-06-09
Nie zostawiajcie Amerykanów i sojuszników w ciemności   Rafizadeh   2022-06-08
ONZ twierdzi, że Izrael „w przeważającej mierze” ponosi winę za konflikt z Palestyńczykami     2022-06-08
Klinika Odessa - Ostatni felieton Ludwika Lewina   Lewin   2022-06-07
Wyszukiwarka Google promuje antysemityzm   Collier   2022-06-05
Pięćdziesiąt lat temu masakra w Izraelu ujawniła przerażający stan bezpieczeństwa na lotniskach   Gross   2022-06-04
Bibi, PiS, Kafka i pustelnik   Koraszewski   2022-06-03
Dlaczego dla ONZ jedna masakra w meczecie jest o wiele gorsza niż niezliczone masakry w kościołach?   Ibrahim   2022-06-03
Administracja Bidena błędnie rozumie posunięcia Erdoğana   Bekdil   2022-06-01
Oczywista prawda, której świat nie akceptuje: Palestyńczycy są odpowiedzialni za palestyńską przemoc     2022-06-01
Jak zaprzeczyć Holocaustowi, udając że się tego nie robi   Apfel   2022-05-30
Nienawidzący Izraela są naprawdę mistrzami propagandy     2022-05-29
Czy da się naprawić Human Rights Watch?   Steinberg   2022-05-28
Porozmawiajmy o „nakbie” i o tym, kto jest naprawdę odpowiedzialny za cierpienie Palestyńczyków   Tobin   2022-05-27
Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk