Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 20:02

« Poprzedni Następny »

Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Grona rozproszonego gniewu


Andrzej Koraszewski 2021-01-18


Żyjemy w czasach, ale warto pamiętać, że robili to również nasi przodkowie. Podejrzewam, że czeka nas wiosna ludów. Nie jest jeszcze pewne których, ale zdenerwowanych jest wielu i to z różnych powodów. Stowarzyszenia zagniewanych założyć nie można ze względu na trudności ustalenia celu. Potrzeba nam charyzmatycznego wodza, któremu moglibyśmy powiedzieć „Wodzu prowadź”. Nieustający kasting jak dotąd nie przyniósł rezultatów. Nie ma już żadnego „my, naród”, jest „my, jurorzy”, podzieleni w naszym marzeniu o jakiejś wykluczającej jedności.

Osięgnięcie jedności może być po części utrudnione z powodu braku zdolności dyskutowania o czymkolwiek, trudności ustalenia o czym mówimy i co właściwie chcielibyśmy ustalić. Dręczy nas „polski sejm”. Nie, nie ten z ulicy Wiejskiej w Warszawie, ten z szwedzkiego idiomu, oznaczający bezładną paplaninę, z której nie tylko nic nie wynika, ale z której nic wyniknąć nie może. Używają go Szwedzi od stuleci, od czasów kiedy byliśmy pawiem i papugą, staczając się w tej naszej nieustającej sejmowej impotencji w nicość.

 

Dręczy nas niepewność, na co gniewać się dziś. Czy na to co wczoraj, czy może iść za podszeptem przesłanych na telefon nowości? Była wicepremier pojechała z synami na narty. Szturmujemy Bastylię? A Janda? Słyszeliście już, że w tej sprawie to sam Tusk powiedział, że PiS się trzyma metody. Obawiam się, że wszyscy trzymają się tej samej metody.

 

Trudno powiedzieć, czego się trzymać. Można powiedzieć, że to nie my się trzymamy, tylko nieustający dziennikarski onanizm trzyma nas. Fakt, w tym szaleństwie jest metoda. Wiadomości, które mogłyby być notką na dziesiątej stronie, lecą na czołówkę, budząc świeżutki gniew, gniewek właściwie, który za kilka godzin zastąpimy nowym. Magla już nie ma. Przestarzała technologia, teraz jest prasa. Znaczy się media, bo plotki i oburzenie to teraz, raczej cyfrowo się puszczają. Została tylko baba z magla. (Z tą babą to lepiej ostrożnie, bo to jakaś dyskrymninacja dziadów i ktoś się oburzy.)

 

Pewnie, że nas wszystko wkurza. Jak niby ma nas nie wkurzać? Przecież wszyscy widzą, że nic nie jest dobrze. Nawet za komuny było lepiej. A najlepiej to było przed wojną Alina Kwapisz-Kulińska wrzuca od czasu do czasu na swoją stronę FB wycinki z przedwojennej prasy. Są pełne uroku, pozwalają odpocząć. Pod datą 11 stycznia 2021 znajdujemy wycinek z „Robotnika” z 1931 roku.



Czy aby rzeczywiście są to ”kwiatki jakie mogą wyrosnąć tylko na sanacyjnej glebie”? Prezentując tę notkę sprzed 90 lat AKK pisze, że policyjne państwo PiS kojarzy się nie tylko z milicyjnym PRL-em. Astronomiczna głupota nie tylko oburza, oburzenie przeradza się w radość, jest jak świeży śnieg, z którego można ulepić bałwana. Dowcipy o milicjantach ratowały życie, były szczepionką uodparniającą na komunistyczny debilizm. Głupota komunistów pozwalała mówić, że takie iditotyzmy to „tylko w komunizmie”. Mieliśmy widome dowody własnej racjonalności i mądrości. No, bo przecież my, tacy głupi? Nigdy w życiu.      

 

Czas pandemii dostarcza ciekawych informacji. Doniesienia prasowe z (niemal) całego świata zdumiewają swoim podobieństwem. Gdyby tylko walkę z pandemią powierzyć dziennikarzom, już byśmy dawno o zarazie zapomnieli. Krytyka ministrów zdrowia, premierów i prezydentów prezentowana na marginesie walki z pandemią może być ciekawym ostrzeżeniem. Nie można wykluczyć, że na innych polach pracownicy przemysłu informacyjnego działają podobnie, ale umyka to naszej uwadze.

 

Sukces Izraela na polu masowych szczepień jest prawie tak ciekawy, jak bezlitosna krytyka polityków europejskich czy amerykańskich. Jedni zasadnie podkreślają, że to nie jest sukces premiera, a systemu i ludzi na wszystkich szczeblach tego systemu, inni zauważają, że to  jednak rząd po konsultacjach z lekarzami podjął na bardzo wczesnym etapie badań klinicznych dedcyzję o wyborze szczepionki oraz o zamówieniach i przedpłatach, kiedy jeszcze nikt inny się na to nie decydował. Tak, ale przepłacili. Owszem, jednak nawet skrócenie zamknięcia gospodarki o dwa dni zwróci to z nawiązką, a przecież, jeśli się powiedzie, skrócą o znacznie więcej. Może to i prawda, ale premier robi to wyłącznie, żeby poprawić swój wizerunek. Zarzut mało wyszukany, chciałbym mieć polityków dbających o swój wizerunek mądrymi decyzjami. Tymczasem świat (oraz izraelska lewica) nie byłby sobą, gdyby przy tej okazji nie odkrył kolejnej żydowskiej zbrodni przeciw ludzkości, ponieważ Izrael nie szczepi obywateli innych państw nie będących członkami ich kas chorych. Udawane współczucie dla Palestyńczykow osiągnęło nowe wyżyny. (Nie sięga jednak Palestyńczyków w Libanie, gdzie jak zapowiedział rząd, żadnych szczepień w palestyńskich obozach nie będzie, ale nie oczekujmy protestów ze strony AI czy HRW. W Libanie Palestyńczycy nie mają ani swojego ministerstwa zdrowia, ani swojego prezydenta, więc jak im współczuć?)

 

Takie uczone dyskusje o pandemii i politykach to w tych naszych czasach klasyka. Izrael niby daleko (ale przecie wszystkich żywo obchodzi), u nas jesteśmy na etapie problemów z możliwością zgłoszenia chęci zaszczepienia się przeciw zarazie. Nasze problemy są nieco inne. Na wystaczającą ilość szczepionek poczekamy długo, zagospodarowanie tego, co udało się kupić, to poważny problem logistyczny, medialny i polityczny.          

 

Nie jest prawdą, że wszyscy chcą się przeciw zarazie zaszczepić, ale ci co chcą, zbyt często nie mogą się dodzwonić, a rejestracja internetowa podobno załamuje nawet najsprawniejszych. (Mnie to akurat nie dotyczy, bo mieszkając w małym miasteczku, dodzwoniłem się bez trudu, otrzymałem rzeczową informację, że nikt nie wie, kiedy szczepionki do nas dotrą oraz zapewnienie, że mogę teraz spokojnie czekać na telefon z wezwaniem na szczepienie.)        

 

Tymczasem wicepremier Kaczyński orzekł po sobotniej mszy (16/01), że: "Zło atakuje nasz kraj, naszą ojczyznę, nasz naród, atakuje instytucję, która jest centrum naszej tożsamości, atakuje Kościół, Kościół katolicki". Nie należy się dziwić tej wypowiedzi. Z pewnością polityk jest przekonany, że jest to najlepszy argument mogący powstrzymać ucieczkę wyborców. Zna historię, wie, że taki argument działał już wielokrotnie. Czy może być w błędzie? Może. Osiemnastoletnia uczennica szkoły zawodowej zadała niespodziewane pytanie, jak to właściwie jest z tą orientacją seksualną, zboczenie, czy biologia? Wyjaśnienie, że biologia, chociaż nadal nie wszystko rozumiemy, wywołało szeroki uśmiech na twarzy i wyjaśnienie, że w jej szkole chyba nikt by tego zboczeniem nie nazwał. Dodaje szybko, że szkolny kolega dawno temu powiedział, że jest gejem i nikomu to nie przeszkadza. (Krótko mówiąc, w tej szkole zawodowej nie wiadomo jeszcze jak inni uczniowie reagowaliby na ateistkę, ale bycie gejem nie jest uważane za jakieś zboczenie. Uczennica chce wiedzieć czy sędzia miał rację, uniewinniając Kaję Godek. Moim zdaniem miał. Być może warto by było w motywacji wyroku napisać, że jej słowa są sprzeczne z nauką, medycyną i moralnością, ale mówienie rzeczy niemądrych nie jest jeszcze przestępstwem, nawet jeśli kogoś obrażają.)

 

Czy jest związek między rozmową z (jedną) uczennicą szkoły zawodowej a wypowiedzią jednego polityka? Wicepremier może być częściowo w błędzie. Argument o rzekomym ataku zła na Kościół może wśród wielu wierzących (a nawet wyborców PiS-u) wywołać niezamierzone reakcje. Podejrzenia, że wicepremier jest zboczony, że z żądzy władzy próbuje zamazać powody głęboko uzasadnionej krytyki Kościoła, już się pojawiły. Tak więc, jednym podbije bębenka i ponownie poszczuje na swoich krytyków, innych zniesmaczy, albo i wręcz obudzi, skłoni do myślenia. Bilans chwilowo pozostaje niejasny i mało prawdopodobne, by kolejny sondaż pokazał nam nagle jakąś nową rzeczywistość.               

 

Nigdy nie wiadomo, co może skłonić do myślenia, ponieważ w wojnie o dusze opinowytwórcy zabiegają o efekt zgoła odwrotny. Obowiązuje zasada: po pierwsze nie myśl, słuchaj, co ci mówią. W Ameryce jest ruch przebudzonych. Czort wie jak to ich „woke” tłumaczyć - obudzeni, przebudzeni, postępowi? Wydaje się ich łączyć wspólny klaster skorelowanych paternów. (Przepraszam, ale słuchałem przez chwilę TOK-FM i coś paskudnego musiałem złapać.) No więc, czym są ci „woke” i po czym ich poznać?           


Na portalu NaTemat przybliża nam to Aleksandra Gersz ostrzegając przed oszustami, którzy mogą udawać, że są „woke”, a oni wręcz przeciwnie:

„Jest feministą, walczy o prawa osób LGBT, promuje weganizm, nienawidzi dyskryminacji i społecznej niesprawiedliwości. Przynajmniej tak ma w profilu. Kiedy umawiacie się na randkę, okazuje się, że to mizogin, rasista i homofob, który nie wierzy w kryzys klimatyczny. To zjawisko, które na Tinderze i innych portalach randkowych zatacza coraz szersze kręgi, ma nawet swoją nazwę. To wokefishing, czyli... podryw na poglądy.”

Kto wie, czy nie należałoby tego „wokeizmu” opisać dokładniej, ponieważ w amerykańskich mediach (i to nie tylko tych prawicowych) spotyka się obawy, że ten ruch może odcisnąć swoje piętno na nowej administracji. Ponieważ unikam przewidywania przyszłości, więc odnotowuję tylko, że i za oceanem ostrzeżenia przed wokefishing widziałem i to w zupełnie innych miejscach niż portale randkowe i wydawały się zapowiadać sabat czarownic już polujących na nie dość przebudzonych.   

 

Chwilowo nasze media donoszą, że prezydent Biden zapowiedział, że w piewszych dniach będzie zamiatał. Cofnie niektóre kontrowersyjne decyzje. Wystraszyłem się, że cofnie decyzje związane z błędną interpretacją prawa bądź merytorycznie zdaniem nowej admnistracji  niesłuszne, ale cofnie „kontrowersyjne”, czyli takie, na temat których różni ludzie mają odmiennne poglądy, więc szafa gra.

 

Z tych zapowiedzi wynika, że prezydent szybciutko zniesie restrykcje ograniczające imigrację z krajów muzułańskich, powróci do porozumienia klimatycznego i każe zasłaniać usta w obiektach federalnych. (Amerykańska prasa kładzie nacisk na planowane posunięcia związane z gospodarką, my otrzymaliśmy zapewnienie, że te wspomniane wyżej działania przyniosą ulgę milionom i odwrócą największe szkody.)

 

Podczas gdy w polskiej prasie cieszy mnie jedność przynajmniej w sprawie tego, co za oceanem, tam takiej jedności nie widać. Zgoła przeciwnie. Najmniej mnie porusza fakt, że Trump pójdzie w ślady Adamsa, który obraził się i uciekł przed inauguracją Jeffersona. Bardziej niepokoi taniec chochołów. Zwycięskie media oskarżają 74 miliony rodaków, którzy głosowali na Donalda Trumpa, o faszyzm, wyborcy Trumpa nadal oskarżają zwycięzców o liczne fałszerstwa wyborcze. Optymiści zapewniają, że amerykańska demokracja dawała sobie już radę z gorszymi kryzysami, pesymiści twierdzą, że ta demokracja jest już na łóżu śmierci. Walka o rząd dusz, nadal pcha do rzucania coraz bardziej radykalnych haseł i do podbechtywania do gniewu. W naszym zaścianku również, ale nasz zaścianek nie wpływa na losy świata. Marzy mi się w Dobrzyniu nad Wisłą, żeby już w tej Ameryce skończyli z tym polskim sejmem i żeby żadnej wiosny ludów nie było, ale chochoły już tak się roztańczyły, że chyba nic ich nie zatrzyma. Wylewanie oliwy na grona rozproszonego gniewu może nie przynieść żadnych rezultatów. Gwałtowne nasilenie się mocnej wiary dobrze nie wróży.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. miast ukojenia jeszcze więcej gniewu Leszek 2021-01-18


Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk