Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 23:03

« Poprzedni Następny »

Popłoch wśród uzależnionych od wojny z syjonizmem


Jonathan S. Tobin 2020-08-15


W dniu, w którym dzieje się coś historycznego i w oczywisty sposób pozytywnego, zawsze pouczające może być słuchanie tych, którzy nie przyłączają się do aplauzu. Choć nawet wielu krytyków prezydenta Donalda Trumpa i izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu oklaskiwało sponsorowaną przez USA umowę między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o „pełnej normalizacji stosunków” nadal są tacy, którzy ją potępiają.

 

Autonomia Palestyńska i ich rywale z Hamasu jednogłośnie określili porozumienie jako “zdradę” i “czarny dzień w historii Palestyny”. Są wściekli na decyzję rządu państwa arabskiego, że nie będzie dłużej zakładnikiem trwającej od stu lat wojny Arabów z syjonizmem.


Równie wystraszeni są niektórzy ludzie na żydowskiej lewicy. Antysyjonistyczne grupy, takie jak Jewish Voice for Peace i IfNotNow oznajmiły o swojej solidarności z palestyńskimi  negacjonistami. Reprezentantka Rashida Tlaib (D-Mich.), kongresmenka, która popiera antysemicki ruch BDS, tweetowała, że jest to “cicha zmowa” i, używając języka bardzo podobnego do oświadczenia wydanego przez Hamas, powiedziała, że to tylko przedłuży izraelski “apartheid” i “kradzież ziemi”.

 

Także niektórzy z tych, którzy aprobują gotowość Zjednoczonych Emiratów Arabskich do normalizacji stosunków z Izraelem, nie potrafili zrobić tego całym sercem. J Street powiedziała, że choć ucieszyła ją decyzja Netanjahu zawieszenia planu rozciągnięcia suwerenności na części Zachodniego Brzegu, złe jest „wyłączenie Palestyńczyków”. W innych miejscach na lewicy słyszymy tę samą retorykę o “okupacji” i “apartheidzie” ze strony, na przykład, przedstawicieli byłej administracji Obamy.

 

Mimo całego poruszenia wokół planu błędnie określanego jako “aneksja” (kraj nie może przecież anektować ziemi, która nie należy prawnie do żadnego innego kraju lub do której naród tego kraju ma prawo, jak to jest w wypadku Żydów i Zachodniego Brzegu), nie zmieniłoby to niczego w terenie. Ani też chwilowe odroczenie tego niczego nie zmieni.


Tymczasem formalne uznanie istnienia Izraela przez państwo z Zatoki, które zrobiło to jako pierwsze państwo arabskie po Egipcie i Jordanii, jest trzęsieniem ziemi. Podczas gdy większość świata arabskiego już ma silne, choć ukryte, stosunki z Izraelem w sprawach bezpieczeństwa i ekonomii, sformalizowanie ich jest kolejnym wyłomem w formalnie solidnym murze odrzucenia żydowskiego państwa przez świat islamski.


Przez dziesięciolecia Autonomia Palestyńska przypisywała sobie prawo nie tylko odmowy pójścia na jakikolwiek kompromis z Żydami; żądali także i otrzymywali zgodę na to stanowisko od reszty regionu i od innych muzułmanów. Rezolucja z Chartumu podjęta po wojnie sześciodniowej 1967 roku (często nazywana konferencją “Trzech NIE”) umocniła podejście świata arabskiego, mówiąc „nie dla pokoju, nie dla uznania, nie dla negocjacji” z Izraelem.  Czyniło to jasnym, że ich wojna nie może zakończyć się niczym innym poza zniszczeniem żydowskiego państwa i wygnaniem lub wymordowaniem jego obywateli.

 

Egipt był pierwszym krajem arabskim, który odzyskał rozsądek i zrozumiał, że dalsze wojny dlatego, że Palestyńczycy odmawiają zaakceptowania werdyktu historii, są bezsensowną utratą krwi i majątku. Egipski prezydent, Anwar Sadat, tworzył historię, kiedy w 1977 roku przybył do Jerozolimy, by zawrzeć pokój ze swoim sąsiadem.  


Wydawało się, że Palestyńczycy doszli do tego samego wniosku, kiedy podpisali Umowy z Oslo w 1993 roku, lub tak sądziła większość obserwatorów. Izraelczycy wkrótce jednak dowiedzieli się, że palestyński przywódca, Jaser Arafat, nie miał najmniejszego zamiaru zawarcia autentycznego pokoju. Jego nieustanne wspieranie terroryzmu i odmowa uznania prawomocności żydowskiego państwa, niezależnie od tego, gdzie miały być jego granice (co okazało się jasne przez odrzucenie przez Arafata i jego następcę, Mahmouda Abbasa, terytorialnych ofert, które dałyby im niepodległe państwo), przekonały większość Izraelczyków, że pokój nie jest możliwy w dającej się przewidzieć przyszłości.


Wtedy właśnie wielu w świecie arabskim zaczęło dochodzić do tego samego wniosku: że Izrael jest i pozostanie. Ponadto, militarna siła Izraela nie była dla nich zagrożeniem, ale mogła służyć jako pomoc w odstraszeniu coraz bardziej agresywnego i wrogiego Iranu. Państwa Zatoki zrozumiały także, że odrzucanie najbardziej rozwiniętej gospodarki w regionie po prostu jest głupie.


Choć świat arabski jest nadal głęboko skażony antysemityzmem i mogą być tam niektóre kraje (jak Arabia Saudyjska, która uważa się za strażnika islamskich miejsc świętych), które prawdopodobnie nigdy otwarcie nie uznają Izraela, większość z nich zdecydowała, że ich interesy nie muszą być dłużej podporządkowane palestyńskim urojeniom o zniszczeniu Izraela.  


Ta umowa jest także głębokim szokiem dla żydowskiej lewicy, która głosi, że Izrael nigdy nie może zaznać dobrobytu, bezpieczeństwa i pokoju, dopóki nie uzyska zgody Palestyńczyków na kontynuowanie swojego istnienia. Nienormalna sytuacja na Zachodnim Brzegu, w której Palestyńczycy mają autonomię nad większością ziemi, ale nie mają suwerenności ani nie panują nad bezpieczeństwem, nie zadowala nikogo. Przeciwnicy Izraela, jak również część spośród tych, którzy twierdzą, że są jego przyjaciółmi, prorokowali od 1967 roku, że Izrael jest skazany na izolację i zniszczenie, jeśli nie uda mu się przekonać Palestyńczyków, by zaakceptowali rozwiązanie w postaci dwóch państw.  


Te proroctwa okazały się jednak błędne. Mimo braku pokoju z Palestyńczykami Izrael był coraz silniejszy.  


W regionie jest militarnym supermocarstwem i rozwinął gospodarkę do poziomu pierwszego świata – osiągnięcia, które w 1967 roku uważano by za fantazje. Obecnie, ze światem arabskim odmawiającym podążania za palestyńskim negacjonizmem, amerykańska polityka zaprojektowana do ciągłego wywierania presji na Izrael, by czynił samobójcze ustępstwa dla własnego dobra – by „uratować Izrael przed samym sobą” (jak wierzył prezydent Barack Obama), jest w równym stopniu zbankrutowana.


Izrael może sobie teraz pozwolić na czekanie, niezależnie od tego jak długo to potrwa, by któregoś dnia Palestyńczycy odzyskali rozsądek i ogłosili pokój.


Czy Palestyńczycy zrozumieją – wbrew ich zadawnionej i głębokiej wierze o tym, że żydowskie państwo zostanie w końcu wymazane z mapy – że czas nie jest po ich stronie?  Niestety, palestyńskie poczucie narodowej tożsamości jest nierozerwalnie związane z wojną z syjonizmem. Nie mogą zakończyć konfliktu, ponieważ cała ich koncepcja palestyńskiej narodowości nie ma sensu, jeśli oznacza życie w pokoju obok państwa żydowskiego.


I czy lewicowi Żydzi zrozumieją, że realia konfliktu obaliły ich krytykę? Niestety, oni także tyle zainwestowali we własny mit o dwóch państwach i tak źle ocenili palestyńskie kierownictwo jako ludzi chcących pokoju, że będą czepiać się swojej wiary, mimo że tych bardzo niewielu Izraelczyków, którzy podzielają ich poglądy, to polityczny margines.  


Nie jest też prawdopodobne, że uznają zasługi administracji Trumpa w propagowaniu wizji regionu, która podkreśla dobre stosunki między Izraelem i światem arabskim, która to wizja doprowadziła do tego porozumienia. Można tylko mieć nadzieję, że jeśli Demokraci pokonają Trumpa w listopadzie, nie będą starali się sabotować tego przez powrót do prowadzącej do ślepego zaułka polityki Obamy nacisków na Izrael, która tylko wzmacniała palestyński negacjonizm, jak też do polityki ugłaskiwania Iranu.    


Jest tragedią, że palestyńskie kierownictwo, jak również ich zagraniczni cheerleaderzy i pomagierzy, są zamroczeni ideologiami i błędnym postrzeganiem rzeczywistości, które podsycały ten konflikt przez całe stulecie. Można mieć nadzieję, że z czasem uwolnią się od uzależnienia od wojny z syjonizmem. Czy jednak zrobią to, czy nie, i kiedy mogłoby się to zdarzyć, fakt, że ludzie na Bliskim Wschodzie rozumieją, że pokój z Izraelem jest dobry dla wszystkich w regionie, jest czymś, co warto świętować.  


A wake-up call for those addicted to the war on Zionism

JNS.Org, 13 sierpnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jonathan S. Tobin

Amerykański dziennikarz, redaktor naczelny JNS.org, (Jewish News Syndicate). Komentuje również na łamach National Review, New York Post, The Federalist, w prasie izraelskiej m. in. na łamach Haaretz.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 1799 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dwóch muzułmanów planowało „najbardziej śmiercionośny atak terrorystyczny w historii UK” przeciwko celom żydowskim. „Jesteśmy armią od Boga”   Spencer   2025-12-30
Pakistan w Gazie: dżihad na sterydach   Toameh   2025-12-28
Kto krzyczy, a kto rządzi   Grabowska   2025-12-28
Szwecja: Muzułmański imigrant gwałci 100-letnią kobietę   Spencer   2025-12-27
„Zafascynowany islamem”: Muzułmańscy terroryści zatrzymani za planowanie ataków na jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce, Niemczech i... znów w Niemczech   Greenfield   2025-12-21
Bezradność Zachodu wobec nienawiści   Grabowska   2025-12-20
Jak nauczyliśmy się obarczać Izrael winą za zbrodnie jego wrogów   Tabrizi   2025-12-19
Wspaniali obrońcy nazistowskiej twierdzy   Koraszewski   2025-12-19
Dlaczego nikt nie słucha Żydów   Grabowska   2025-12-17
Masakra Żydów na plaży w Sydney     2025-12-15
Jak widzisz Żyda?   Johnson   2025-12-14
Pół wieku temu szef KGB i Sekretarz Generalny ONZ na zawsze zmienili dyskurs o Izraelu   Koraszewski   2025-12-13
Antysemici wszystkich stron łączą się   Koraszewski   2025-12-11
POMARAŃCZOWY CHAMBERLAIN Trump, Putin i zdrada Ukrainy   Finlayson   2025-12-11
Rosja kształci dzieci-żołnierzy   Cyrus   2025-12-10
Uśmiech Mamdaniego to w rzeczywistości bardzo przerażająca maska   Hoffman   2025-12-09
Bliski Wschód bez dekoracji   Grabowska   2025-12-05
Debata Oxford Union: Hillel Neuer oskarża irańskiego przeciwnika o współudział w zbrodniach     2025-12-03
Dlaczego Bractwo Muzułmańskie jest zagrożeniem dla Ameryki   Avraham   2025-12-02
Prześladowania Żydów - my będziemy następni     2025-12-01
Raport MEMRI o wykorzystaniu AI przez terrorystów     2025-11-28
Ankieta, której boi się francuska inteligencja   Grabowska   2025-11-28
Plan Bractwa Muzułmańskiego zniszczenia Zachodu od środka   Spencer   2025-11-25
Nigeria – kolejny muzułmański atak na chrześcijan   Koraszewski   2025-11-25
2025: Rok, w którym terroryzm islamski został zaakceptowany przez główny nurt   Greenfield   2025-11-24
Palestyńscy terroryści grożą atakami na Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne   Toameh   2025-11-22
Handlarze biedą: komu naprawdę służy obraz głodu w Gazie?   Grabowska   2025-11-20
Turcja udaremnia próby Trumpa rozbrojenia Hamasu i zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie   Coughlin   2025-11-20
To zawsze była nienawiść do Żydów — nie pozwólmy islamistom twierdzić inaczej     2025-11-19
Płonące drzewo oliwne i bomba, której nie było   Oz   2025-11-19
Hamas zamierza wprowadzić w błąd prezydenta Trumpa   Toameh   2025-11-18
Szalejące dżihadystyczne hordy   Chesler   2025-11-18
Siła słowa i strach przed prawdą   Pervaiz Roshan   2025-11-17
Trevor Phillips o muzułmańskich gangach gwałcicieli, które wybierały na ofiary wyłącznie „białe” dziewczęta   Fitzgerald   2025-11-16
Nie wyciągnęliśmy lekcji z historii   Tabrizi   2025-11-14
Uciekł przed ISIS, by żyć — zginął w Europie za wiarę   Meotti   2025-11-12
France24 określa odpalanie rac w czasie koncertu jedynie jako „protest” i niemal całkowicie obarcza winą Izrael     2025-11-09
Nigeria: Trump grozi zbrojną interwencją w tym „skompromitowanym kraju”, by wytępić „islamskich terrorystów”   Douglass-Williams   2025-11-08
Islamolewica maszeruje przez Wielką Brytanię   O'Neill   2025-11-06
Analiza prawna raportu Franceski Albanese dla Zgromadzenia Ogólnego ONZ z października 2025 r.   Rovner   2025-10-30
Obecność mitu w niechęci do Izraela   Grabowska   2025-10-29
Hezbollah rozszerza swoją działalność w Ameryce Południowej   Fitzgerald   2025-10-28
Gaza tonie we krwi: krwawa czystka Hamasu   Gomez   2025-10-26
Hamas ponownie wykorzystuje szkoły i szpitale, a jego siły zostały rozmieszczone w większości Strefy Gazy   i Itamar Marcus   2025-10-23
Niebezpieczna gra Hamasu   Nirenstein   2025-10-20
Autonomia Palestyńska: Zabijanie Izraelczyków jest zgodne z prawem; aresztowanie palestyńskich morderców – nie   Marcus   2025-10-19
Katar i Turcja chcą odbudować Hamas, a nie Gazę   Toameh   2025-10-18
Samo uwolnienie izraelskich zakładników to stanowczo za mało   Hoffman   2025-10-16
Hamas strzela do palestyńskich demonstrantów po porwaniu członków wpływowego klanu w Gazie   Frantzman   2025-10-12
Kto nie powinien odgrywać roli w powojennej Gazie: Lisy pilnujące kurnika   Toameh   2025-10-12
Dziennik Autonomii Palestyńskiej: Ukryjmy Hamas na rok, potem może wrócić   Ephraim D. Tepler   2025-10-10
Po Manchesterze nie ma już wątpliwości – antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-10-08
7 października – dwa lata później   Koraszewski   2025-10-07
Pokój widziany od kuchni   Koraszewski   2025-10-05
Choć publicznie popiera plan Trumpa dla Gazy, Autonomia Palestyńska mówi Hamasowi: „Zjednoczcie się z nami”   Douglass-Williams   2025-10-04
Państwo „palestyńskie” to cywilizacyjne samobójstwo Zachodu   Greenfield   2025-10-03
Irańscy najemnicy świętują uznanie „Palestyny”   Toameh   2025-10-01
Zaślepienie Zachodu wobec Bractwa Muzułmańskiego   Azarmehr   2025-09-30
Pozbawiona rozumu debata o Żydach   Hoffman   2025-09-27
Keir Starmer rozzuchwalił wrogów ludzkości   O'Neill   2025-09-24
Od KGB do Gazy: Jak radziecka propaganda nadal manipuluje Zachodem   Rehov   2025-09-21
Medialna pornografia ludobójstwa   Chesler   2025-09-19
Naziści też udawali ofiary     2025-09-17
Karmienie aligatora   Finlayson   2025-09-12
Zbyt wiele osób wciąż nie rozumie palestyńskiej kultury   Hoffman   2025-09-11
Autonomia Palestyńska szerzy nienawiść wobec chrześcijan i Żydów   Fitzgerald   2025-09-10
Muzułmanin krzyczący „Allahu Akbar” uderza nożem pięć osób we Francji – motyw pozostaje tajemnicą   Greenfield   2025-09-09
Globalny marsz islamu politycznego: talibowie, Iran, Europa i Afryka   Can Çelik   2025-09-06
Arabowie nie są zaintersowani rozbrojeniem Hamasu   Toameh   2025-09-06
Bractwo Muzułmańskie: zagrożenie dla Ameryki, Europy i Bliskiego Wschodu   Bulut   2025-09-05
Świat akademicki stał się tubą islamistów   Engelmayer   2025-09-04
Żałosna banda wrogów Izraela   O'Neill   2025-09-04
Dlaczego irańska ideologia zagraża Zachodowi?   Rafizadeh   2025-09-03
Głód jako współczesna odmiana oszczerstwa o krwi: krucjata dziennikarzy przeciwko Żydom   Goldberg   2025-08-28
Homo sapiens i myślenie stadne   Koraszewski   2025-08-26
Człowiek, który przeprasza swojego kata   Finlayson   2025-08-26
Harry Potter i zegar na Placu Palestyny   Koraszewski   2025-08-22
Tak, antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-08-22
Twarz nowego wspaniałego świata   Koraszewski   2025-08-19
Palestyńskie fantazje Zachodu   Haug   2025-08-19
Obsesja na punkcie Gazy   Fitzgerald   2025-08-14
Gdzie są prawdziwi faszyści?     2025-08-07
Tajemnica popularności sprawy palestyńskiej   Koraszewski   2025-07-22
PROCES   Finlayson   2025-07-19
Interesująca groźba ataku nuklearnego na Izrael     2025-07-16
Taliban ma wiele twarzy na Zachodzie   Chesler   2025-07-11
Autonomia Palestyńska nazywa propozycję utworzenia Emiratu Hebronu przez rodzinę Jaabari „izraelskim planem”   Marcus   2025-07-10
Jak zmieniono Izrael w krynicę zła   Ben-Ami   2025-07-01
Irlandia pierwszym krajem w Europie, który wprowadza zakaz importu z Izraela   Berrien   2025-07-01
Nienawiść do Żydów w tureckich mediach w tym tygodniu     2025-06-28
„Filozof Putina” to antysemita, który twierdzi, że Izrael wysadzi Al-Aksę i obwini Iran     2025-06-24
To nie jest antysemityzm twojej babci. Jest gorszy.   Herbatschek   2025-06-20
Świat pogrążył się w moralnej otchłani w sprawie Gazy   Collier   2025-06-18
Izrael potraktował hasło “Śmierć Izraelowi” poważnie. Powinniśmy poważnie traktować „Śmierć Ameryce”   Greenfield   2025-06-17
Chirurgiczny atak na tyranię islamistyczną   O'Neill   2025-06-16
Tak wygląda „Nigdy więcej”   Hoffman   2025-06-15
Prawdziwym kryzysem klimatycznym jest antysemityzm   Blum   2025-06-12
Toksyczne środowisko przeciwko Izraelowi   Collins   2025-06-10
Mem o „głodujących dzieciach” w Strefie Gazy     2025-06-10
Podwójna niewidzialność Hamasu i odwrócona moralność   Louis-Klein   2025-06-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk