Grupa terrorystyczna Hezbollah od dawna utrzymuje swoich agentów w Ameryce Południowej, rekrutując ich spośród licznych społeczności libańskich i palestyńskich, szczególnie obecnych w Chile, Kolumbii i Wenezueli. Hezbollah współpracował – a obecnie wydaje się, że przejął kontrolę – nad niektórymi sieciami przestępczymi zajmującymi się handlem narkotykami, ciesząc się przy tym ochroną ze strony Wenezueli, najpierw pod rządami Hugo Cháveza, a następnie jego następcy, Nicolása Maduro. Obecnie grupa ta wysyła zarówno narkotyki do swoich agentów w Europie, by sprzedawać je na tamtejszych lukratywnych rynkach, jak i pieniądze zarobione przez swoje południowoamerykańskie struktury przestępcze do Libanu, wypełniając tym samym lukę po środkach, których nie może już dostarczać borykający się z problemami finansowymi Iran. Więcej na temat infiltracji Ameryki Południowej przez Hezbollah – która przyciągnęła uwagę Kongresu – można przeczytać tutaj: „Senatorowie USA biją na alarm w sprawie ekspansji działalności Hezbollahu w Ameryce Łacińskiej”, Ailin Vilches Arguello, Algemeiner, 22 października 2025 r.
W miarę jak Iran zmaga się z coraz bardziej dotkliwymi sankcjami międzynarodowymi, amerykańscy ustawodawcy ostrzegają, że libański Hezbollah – główna siła zastępcza irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – coraz mocniej opiera się na zagranicznych sieciach finansowych, by finansować swoje nielegalne operacje, jednocześnie rozszerzając swoją obecność w Ameryce Łacińskiej, a szczególnie w Wenezueli.
Podczas wtorkowego posiedzenia Senackiego Zespołu ds. Międzynarodowej Kontroli Narkotyków zarówno senatorowie Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej omówili, w jaki sposób Hezbollah głęboko zakorzenił się w południowoamerykańskich strukturach przestępczych, działając pod ochroną prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, który zapewnia tej wspieranej przez Iran grupie terrorystycznej „bezpieczną przystań”.
Według licznych ekspertów, pod parasolem ochronnym reżimu Maduro rozkwitają nielegalne działania, w tym handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy i proceder sprzedaży paszportów terrorystom, co czyni Wenezuelę „najważniejszym ośrodkiem wsparcia dla Hezbollahu w Ameryce Łacińskiej”.
Następnym razem, gdy ktoś oburzy się na ataki na wenezuelskie łodzie, które administracja Trumpa uznaje za wykorzystywane przez handlarzy narkotyków, przypomnij mu o wszystkich przestępcach – handlarzach narkotyków, osobach piorących brudne pieniądze, fałszerzach paszportów – których chroni Wenezuela. A przede wszystkim należy mu powiedzieć, że Wenezuela jest najcenniejszym sojusznikiem Hezbollahu w całej Ameryce Południowej. I właśnie dlatego należy popierać zapowiedź Trumpa, że – jeśli uzna to za konieczne – użyje CIA do atakowania handlarzy narkotyków działających na terenie Wenezueli. Nie powinno być w tym kraju żadnego miejsca bezpiecznego dla Hezbollahu.
Trump zdobyłby znacznie większe poparcie dla swojej polityki zwalczania handlarzy narkotyków i rozszerzenia kampanii morskiej o uderzenia na terytorium Wenezueli, gdyby wyjaśnił opinii publicznej powiązania między tym krajem a wieloma przestępcami, którzy stanowią dziś finansowe koło ratunkowe dla Hezbollahu.
Link do oryginału: https://jihadwatch.org/2025/10/hezbollah-expands-its-operations-in-south-america
Jihad Watch, 5 października 2025