Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 20:05

« Poprzedni Następny »

Nic złego się nie dzieje


Andrzej Koraszewski 2024-08-23

Terroryści Hezbollahu oddają nazistowski salut.
Terroryści Hezbollahu oddają nazistowski salut.

Praca redakcyjna jest nieustanną próbą odczytywania znaków czasu, spraw ważnych, które mogą zmieniać historię, lub pozwalają przewidywać dalszy rozwój wydarzeń. Kiedy patrzymy wstecz, widzimy przeoczone wydarzenia, których znaczenie ujawniło się z biegiem czasu. Brytyjski król Karol III, jako książę następca tronu, był nie tylko patronem wyznawców homeopatii i innych form alternatywnej medycyny, ale również królewskim patronem budowy osławionego meczetu w londyńskiej dzielnicy Finsbury, który stał się głównym rozsadnikiem islamskiego radykalizmu na wyspach. Karol III porzucił tytuł „obrońcy wiary”, chce być „obrońcą wiar”, co brzmi ciekawie, pod warunkiem równych gwarancji wolności sumienia.

W dzisiejszej porcji odnotowanych wiadomości zatrzymała mnie drobna informacja o wypowiedzi związanego z Hezbollahem dziennikarza libańskiego, który ostrzega mieszkających w tym kraju chrześcijan, że ich rola się skończyła.


Reda Saad wywołał burzę swoim stwierdzeniem, że amerykańskie okręty wojenne już przybywają, żeby ich zabrać z Libanu. Dziennikarz zwracał się do „chrześcijańskich braci w Libanie”, przypominając im los Afgańczyków, którzy postawili na współpracę z Ameryką i zostali na lodzie, przypomniał, że stali się mniejszością bez znaczenia, wypominając im współpracę z Francuzami, Amerykanami i z Izraelem. Mówił, że nadal zajmują wysokie stanowiska, ale nikt tego nie będzie dłużej akceptował. Przypomniał, że dziś muzułmanie stanowią większość i stare umowy straciły znaczenie.


Liban, nazywany niegdyś Szwajcarią Bliskiego Wschodu, jest od pół wieku w stanie nieustannej wojny domowej, której największą ofiarą jest stanowiąca niegdyś większość populacja chrześcijańska, który od lat jest polem walki o wpływy sąsiadów, a dziś jest praktycznie irańską kolonią. Kto mógł, z Libanu uciekł, inni próbują się jakoś urządzić w świecie rządzonym przez uzbrojonych zbirów z Hezbollahu.


Początkiem upadku kwitnącego kraju było udzielenie gościny wygnanym z Jordanii uzbrojonym oddziałom Jasera Arafata. Arafat chciał tak niewiele, ziemi z której mógłby atakować mieszkańców Izraela. Ostatecznie doprowadził do wojny domowej w Libanie i do interwencji armii izraelskiej, która musiała bronić swoich obywateli przed ciągłymi atakami z Libanu. IDF mogła ostatecznie zniszczyć Organizację Wyzwolenia Palestyny, gdyby nie Stany Zjednoczone, które postanowiły uchronić OWP przed zniszczeniem i wynegocjowały zawieszenie broni oraz przewiozły swoimi okrętami resztki armii Arafata do Tunezji. Niebawem osłabiony kraj znalazł się pod wpływami Syrii, ale miejsce OWP przy granicy z Izraelem zajął Hezbollah.             


Hezbollah to „Partia Boga”, czyli szyickiego Allaha na służbie Teheranu. Dziś demografia Libanu jest radykalnie zmieniona, a prawdopodobieństwo odzyskania dawnej świetności jest praktycznie zerowe. Kilka osób skomentowało wypowiedź libańskiego dziennikarza jako ostrzeżenie dla innych. Czy jest powód, żeby uznać ją za znak czasu?


Światowa prasa odnotowała, że coś się dzieje w Bangladeszu, na ogół z sympatią, ciesząc się, że naród zrzucił jarzmo autorytarnego rządu. Trzeba szperać, żeby dowiedzieć się czegoś więcej i trudno powiedzieć, ile w tych wiadomościach jest rzetelnej informacji, a ile przesady ze strony wystraszonych ludzi z etnicznych i religijnych mniejszości.


Pogromy Hindusów są faktem, ale czy rzeczywiście są już setki zabitych? Spalone świątynie? Ile, dwie, trzy, kilkanaście, czy może więcej? Tysiące ludzi próbujących przedostać się do Indii i lękliwość indyjskich władz przed napływem muzułmańskich terrorystów to fakt. Za mało mamy danych o szczegółach.


Strona internetowa opindia.com informuje o drobnym wydarzeniu w jednej wsi.     


Decyzją wiejskiej starszyzny zakazano  muzyki na weselach, urodzinach i innych wydarzeniach. Postanowiono, że ktokolwiek będzie grał na  jakimkolwiek instrumencie muzycznym, poniesie odpowiedzialność karną.


Doniesienie z jednej wioski to tylko ciekawostka, zaledwie wspierająca tezę, że rewolta w Bangladeszu to kolejna rewolucja islamska i to w kraju mającym ponad 163 miliony mieszkańców.   

Islamistyczna organizacja Hefazat-e-Islam (obrońca islamu), która podobno miała znaczący wpływ na biorących udział w rewolcie studentów, wzywa do wprowadzenia w kraju szariatu.  


Wiceprzewodniczący tej potężnej w Bangladeszu organizacji spowodował pewną konsternację popierających przewrót bardziej umiarkowanych sił, wzywając do przyjęcia prawa islamskiego i odrzucenia dotychczasowego systemu prawnego opartego na konstytucji i świeckim prawie.  


Muhyiddin Rabbani powiedział m. in.:

Jesteśmy muzułmanami i stanowimy większość w Bangladeszu. Chcemy, aby ten kraj przestrzegał islamu i nasze żądanie jest stanowcze. Kiedy uzyskaliśmy wolność, muzułmanie twierdzili, że kraj ten będzie rządzony przez islam i nadal do tego samego dążymy. Islam bierze pod uwagę nawet prawa niemuzułmanów, co nie ma miejsca w żadnej innej religii”.

Pogrubiłem to ostatnie zdanie nie tylko dlatego, że jest tak komiczne, ale dlatego, że prawdopodobnie dobrze ilustruje głębokie przekonania ludzi, ustanawiających prawo umożliwiające dyskryminację innowierców i podżegających do przemocy wobec innowierców.       

Rabbani wyjaśnił, że w rządzonym przez islam kraju nie będzie miejsca na muzykę ani sztukę: „Jeśli prawo islamskie zostanie wdrożone, każdy będzie miał prawa w formie sprawiedliwości. Będziemy opierać nasze decyzje dotyczące muzyki na tym, co jest dozwolone w islamie. Nie lubimy sztuki ani muzyki. Będziemy się temu sprzeciwiać. Będę stanowczo przeciwko temu przemawiał”. Sprawa hidżabów zostanie rozpatrzona na mocy szariatu.


Organizacja chce również wyburzenia posągów, ich zdaniem powinny zostać zburzone przede wszystkim posągi osobistości politycznych, zwłaszcza tych polityków związanych ze świeckimi korzeniami narodu.


Zapewne powoli, może nawet przez lata, będziemy dowiadywać się o efektach rewolucji islamskiej w Bangladeszu. Wróćmy jednak do Wielkiej Brytanii, gdzie wezwania do wprowadzenia szariatu są chwilowo skromne, często ograniczają się do żądania odrębnego systemu sądownictwa dla muzułmanów i niemuzułmanów. W wydanej przez Układ Sił książce historyka Sławosza Grześkowiaka pt.: Poczet islamskich ideologów i ekstremistów znajdujemy krótki rozdział o historii Umara Bakira Mohammada. Urodził się w Syrii w Aleppo w 1958 roku. Jako piętnastoletni chłopiec wstąpił do oddziału Bractwa Muzułmańskiego (BM), dwa lata później, w Libanie zapisał się do organizacji pod nazwą Hizb ur Tahrir (Partia Islamskiego Wyzwolenia) będącej bardziej radykalnym odłamem BM, dążącym do szybszego wprowadzania szariatu i dążenia do utworzenia kalifatu. Umar później przez krótki czas studiował w Egipcie, ale szybko przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, gdzie kontynuował studia teologiczne. Założył tam koło Hizb ur Tahrir, ale doszło do konfliktów z kierownictwem partii w Kuwejcie, które postanowiło go usunąć z partii. Założył własną partię pod nazwą Emigranci (Al Mahajiroun). Była to grupa tajna i po pewnym czasie został aresztowany. Pierwsze aresztowanie w 1984 skończyło się zwolnieniem za kaucją, w rok później aresztowano go ponownie i tym razem skończyło się torturami i nieco dłuższym pobytem za kratkami.


Umar po wyjściu z więzienia w Arabii Saudyjskiej wyjechał w styczniu 1986 roku do Wielkiej Brytanii, gdzie nikt nie interesował się jego przeszłością. Zamierzał pojechać dalej do jakiegoś muzułmańskiego kraju, ale niemiecki emir organizacji Hizb ur Tahrir zaproponował mu kierownictwo tej organizacji na wyspach i pełną swobodę działania.


Jak pisze Grześkowiak, w ciągu dziesięciu lat ten przedsiębiorczy islamski fanatyk stworzył nie tylko silną strukturę tej organizacji w Wielkiej Brytanii, ale miał znaczący wpływ na ożywienie jej działalności w innych krajach.


Podczas gdy w krajach muzułmańskich ta ekstremistyczna organizacja była zakazana, a jej członkowie ścigani, w Stanach Zjednoczonych i w krajach Europy Zachodniej mogli działać bez żadnych przeszkód. W 1996 roku po raz kolejny zerwał z kierownictwem Hizb ur Tahrir  i ponownie utworzył swoją organizację „Emigrantów”.


We wrześniu 1996 zaprosił na organizowaną przez siebie Międzynarodową Konferencję Islamską Osamę bin Ladena i kilku innych najbardziej znanych w tym czasie zwolenników islamskiego terroru. Do konferencji nie doszło, ale sama inicjatywa zyskała mu dodatkową sławę.


Sławosz Grześkowiak opisuje zdumiewającą inercję brytyjskich władz, które nie zareagowały nawet, kiedy w 1991 roku Umar wezwał do zamordowania ówczesnego premiera Johna Majora. Systematycznie podżegał do nienawiści wobec niewiernych otwarcie informując, że „Celem ma być zatknięcie pewnego dnia islamskiej flagi na Downing Street.”


Taktyka była prosta – przekonywanie wiernych, że islam jest nieustannie atakowany, że niewierni chcą zgładzić muzułmanów, że jedyną obroną jest atak.

„Umar – pisze Grześkowiak – głosił, że w Wielkiej Brytanii ma zostać zapoczątkowany kalifat, a brytyjskie prawo i demokrację nazywał szarlatańskimi zasadami stworzonymi przez ‘małpy w parlamencie.’”   

Jednym z miejsce jego występów był meczet Finsbury Park, zbudowany z inicjatywy ówczesnego księcia Walii, (a obecnego króla), ale głównie za pieniądze saudyjskie. Ten meczet od pierwszego dnia był miejscem spotkań islamskich terrorystów i miejscem ekstremistycznej indoktrynacji islamskiej młodzieży. Wśród wychowawców tej młodzieży był nie tylko Umar Bakir Mohammad, ale również Abu Hamza al Masri oraz Anjem Choudary. Nic dziwnego, że ten meczet był punktem, z którego wysyłano młodzież muzułmańską na szkolenia wojskowe w krajach takich jak Pakistan i Afganistan.   


Dlaczego brytyjskie władze traktowały tych ludzi jak jakieś postaci z kabaretu?

„Wszelkie głosy ostrzeżenia o radykalizmie brytyjskich muzułmanów były przyjmowane z lekceważeniem i pobłażliwym uśmieszkiem. Odpowiadano na to: ‘ale to moi wyborcy, to zupełnie normalni mili ludzie’. Nikt z polityków nawet nie odnotował sobie słów jednego z imamów, Abu Basira, który oświadczył: ‘Jednym  z celów imigracji jest wskrzeszenie obowiązku dżihadu i narzucenie władzy niewiernym. Imigracja i dżihad idą ręka w rękę. Jedno jest konsekwencją drugiego i od niego zależne. Trwałość jednego jest zależna od trwałości drugiego.’”                 

Przyjechaliśmy z żoną do Londynu w tym samym roku co Umar. Zamieszkaliśmy w dzielnicy zdominowanej przez Hindusów i słyszeliśmy od naszych sąsiadów ponure ostrzeżenia. Pracowałem w BBC, a tam panowała doktryna, że nic złego się nie dzieje, że terrorysty nie wolno nazywać terrorystą, a wszystkie kultury są równe.


Grześkowiak przypomina, że te idee wzięły swój początek z opacznie rozumianych praw człowieka, które w efekcie uniemożliwiały zablokowanie importu piewców terroru i samych terrorystów. Polityka azylowa zmieniła się w komedię, policja była bezradna, a próby wydalenia z kraju ekstremistów grzęzły w sądowniczej biurokracji.


Zwyciężyła ideologia tolerancji dla nietolerancji, a wydaje się, że największy niepokój budzą ci, którzy zauważają znaki czasu.


Dziś amerykański Sekretarz Stanu Antony Blinken udaje, że troszczy się o porwanych w Izraelu zakładników, chociaż nie trzeba wielkiej przenikliwości, żeby dostrzec, że zależy mu na nich tak, jak prezydentowi Bidenowi zależało na afgańskich współpracownikach amerykańskiej armii. Jest zupełnie oczywiste, że Blinken walczy przede wszystkim o ocalenie Hamasu przed ostateczną klęską. Jego ojczym, urodzony w Białymstoku Samuel Pisar, traktował go jak syna, zapewne nie podejrzewał, że wyrośnie z niego tak nieprawdopodobny kłamca, być może jednak przekonany, że nic złego się nie dzieje i że do niczego złego nie przykłada ręki.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 1799 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dwóch muzułmanów planowało „najbardziej śmiercionośny atak terrorystyczny w historii UK” przeciwko celom żydowskim. „Jesteśmy armią od Boga”   Spencer   2025-12-30
Pakistan w Gazie: dżihad na sterydach   Toameh   2025-12-28
Kto krzyczy, a kto rządzi   Grabowska   2025-12-28
Szwecja: Muzułmański imigrant gwałci 100-letnią kobietę   Spencer   2025-12-27
„Zafascynowany islamem”: Muzułmańscy terroryści zatrzymani za planowanie ataków na jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce, Niemczech i... znów w Niemczech   Greenfield   2025-12-21
Bezradność Zachodu wobec nienawiści   Grabowska   2025-12-20
Jak nauczyliśmy się obarczać Izrael winą za zbrodnie jego wrogów   Tabrizi   2025-12-19
Wspaniali obrońcy nazistowskiej twierdzy   Koraszewski   2025-12-19
Dlaczego nikt nie słucha Żydów   Grabowska   2025-12-17
Masakra Żydów na plaży w Sydney     2025-12-15
Jak widzisz Żyda?   Johnson   2025-12-14
Pół wieku temu szef KGB i Sekretarz Generalny ONZ na zawsze zmienili dyskurs o Izraelu   Koraszewski   2025-12-13
Antysemici wszystkich stron łączą się   Koraszewski   2025-12-11
POMARAŃCZOWY CHAMBERLAIN Trump, Putin i zdrada Ukrainy   Finlayson   2025-12-11
Rosja kształci dzieci-żołnierzy   Cyrus   2025-12-10
Uśmiech Mamdaniego to w rzeczywistości bardzo przerażająca maska   Hoffman   2025-12-09
Bliski Wschód bez dekoracji   Grabowska   2025-12-05
Debata Oxford Union: Hillel Neuer oskarża irańskiego przeciwnika o współudział w zbrodniach     2025-12-03
Dlaczego Bractwo Muzułmańskie jest zagrożeniem dla Ameryki   Avraham   2025-12-02
Prześladowania Żydów - my będziemy następni     2025-12-01
Raport MEMRI o wykorzystaniu AI przez terrorystów     2025-11-28
Ankieta, której boi się francuska inteligencja   Grabowska   2025-11-28
Plan Bractwa Muzułmańskiego zniszczenia Zachodu od środka   Spencer   2025-11-25
Nigeria – kolejny muzułmański atak na chrześcijan   Koraszewski   2025-11-25
2025: Rok, w którym terroryzm islamski został zaakceptowany przez główny nurt   Greenfield   2025-11-24
Palestyńscy terroryści grożą atakami na Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne   Toameh   2025-11-22
Handlarze biedą: komu naprawdę służy obraz głodu w Gazie?   Grabowska   2025-11-20
Turcja udaremnia próby Trumpa rozbrojenia Hamasu i zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie   Coughlin   2025-11-20
To zawsze była nienawiść do Żydów — nie pozwólmy islamistom twierdzić inaczej     2025-11-19
Płonące drzewo oliwne i bomba, której nie było   Oz   2025-11-19
Hamas zamierza wprowadzić w błąd prezydenta Trumpa   Toameh   2025-11-18
Szalejące dżihadystyczne hordy   Chesler   2025-11-18
Siła słowa i strach przed prawdą   Pervaiz Roshan   2025-11-17
Trevor Phillips o muzułmańskich gangach gwałcicieli, które wybierały na ofiary wyłącznie „białe” dziewczęta   Fitzgerald   2025-11-16
Nie wyciągnęliśmy lekcji z historii   Tabrizi   2025-11-14
Uciekł przed ISIS, by żyć — zginął w Europie za wiarę   Meotti   2025-11-12
France24 określa odpalanie rac w czasie koncertu jedynie jako „protest” i niemal całkowicie obarcza winą Izrael     2025-11-09
Nigeria: Trump grozi zbrojną interwencją w tym „skompromitowanym kraju”, by wytępić „islamskich terrorystów”   Douglass-Williams   2025-11-08
Islamolewica maszeruje przez Wielką Brytanię   O'Neill   2025-11-06
Analiza prawna raportu Franceski Albanese dla Zgromadzenia Ogólnego ONZ z października 2025 r.   Rovner   2025-10-30
Obecność mitu w niechęci do Izraela   Grabowska   2025-10-29
Hezbollah rozszerza swoją działalność w Ameryce Południowej   Fitzgerald   2025-10-28
Gaza tonie we krwi: krwawa czystka Hamasu   Gomez   2025-10-26
Hamas ponownie wykorzystuje szkoły i szpitale, a jego siły zostały rozmieszczone w większości Strefy Gazy   i Itamar Marcus   2025-10-23
Niebezpieczna gra Hamasu   Nirenstein   2025-10-20
Autonomia Palestyńska: Zabijanie Izraelczyków jest zgodne z prawem; aresztowanie palestyńskich morderców – nie   Marcus   2025-10-19
Katar i Turcja chcą odbudować Hamas, a nie Gazę   Toameh   2025-10-18
Samo uwolnienie izraelskich zakładników to stanowczo za mało   Hoffman   2025-10-16
Hamas strzela do palestyńskich demonstrantów po porwaniu członków wpływowego klanu w Gazie   Frantzman   2025-10-12
Kto nie powinien odgrywać roli w powojennej Gazie: Lisy pilnujące kurnika   Toameh   2025-10-12
Dziennik Autonomii Palestyńskiej: Ukryjmy Hamas na rok, potem może wrócić   Ephraim D. Tepler   2025-10-10
Po Manchesterze nie ma już wątpliwości – antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-10-08
7 października – dwa lata później   Koraszewski   2025-10-07
Pokój widziany od kuchni   Koraszewski   2025-10-05
Choć publicznie popiera plan Trumpa dla Gazy, Autonomia Palestyńska mówi Hamasowi: „Zjednoczcie się z nami”   Douglass-Williams   2025-10-04
Państwo „palestyńskie” to cywilizacyjne samobójstwo Zachodu   Greenfield   2025-10-03
Irańscy najemnicy świętują uznanie „Palestyny”   Toameh   2025-10-01
Zaślepienie Zachodu wobec Bractwa Muzułmańskiego   Azarmehr   2025-09-30
Pozbawiona rozumu debata o Żydach   Hoffman   2025-09-27
Keir Starmer rozzuchwalił wrogów ludzkości   O'Neill   2025-09-24
Od KGB do Gazy: Jak radziecka propaganda nadal manipuluje Zachodem   Rehov   2025-09-21
Medialna pornografia ludobójstwa   Chesler   2025-09-19
Naziści też udawali ofiary     2025-09-17
Karmienie aligatora   Finlayson   2025-09-12
Zbyt wiele osób wciąż nie rozumie palestyńskiej kultury   Hoffman   2025-09-11
Autonomia Palestyńska szerzy nienawiść wobec chrześcijan i Żydów   Fitzgerald   2025-09-10
Muzułmanin krzyczący „Allahu Akbar” uderza nożem pięć osób we Francji – motyw pozostaje tajemnicą   Greenfield   2025-09-09
Globalny marsz islamu politycznego: talibowie, Iran, Europa i Afryka   Can Çelik   2025-09-06
Arabowie nie są zaintersowani rozbrojeniem Hamasu   Toameh   2025-09-06
Bractwo Muzułmańskie: zagrożenie dla Ameryki, Europy i Bliskiego Wschodu   Bulut   2025-09-05
Świat akademicki stał się tubą islamistów   Engelmayer   2025-09-04
Żałosna banda wrogów Izraela   O'Neill   2025-09-04
Dlaczego irańska ideologia zagraża Zachodowi?   Rafizadeh   2025-09-03
Głód jako współczesna odmiana oszczerstwa o krwi: krucjata dziennikarzy przeciwko Żydom   Goldberg   2025-08-28
Homo sapiens i myślenie stadne   Koraszewski   2025-08-26
Człowiek, który przeprasza swojego kata   Finlayson   2025-08-26
Harry Potter i zegar na Placu Palestyny   Koraszewski   2025-08-22
Tak, antysyjonizm to antysemityzm   O'Neill   2025-08-22
Twarz nowego wspaniałego świata   Koraszewski   2025-08-19
Palestyńskie fantazje Zachodu   Haug   2025-08-19
Obsesja na punkcie Gazy   Fitzgerald   2025-08-14
Gdzie są prawdziwi faszyści?     2025-08-07
Tajemnica popularności sprawy palestyńskiej   Koraszewski   2025-07-22
PROCES   Finlayson   2025-07-19
Interesująca groźba ataku nuklearnego na Izrael     2025-07-16
Taliban ma wiele twarzy na Zachodzie   Chesler   2025-07-11
Autonomia Palestyńska nazywa propozycję utworzenia Emiratu Hebronu przez rodzinę Jaabari „izraelskim planem”   Marcus   2025-07-10
Jak zmieniono Izrael w krynicę zła   Ben-Ami   2025-07-01
Irlandia pierwszym krajem w Europie, który wprowadza zakaz importu z Izraela   Berrien   2025-07-01
Nienawiść do Żydów w tureckich mediach w tym tygodniu     2025-06-28
„Filozof Putina” to antysemita, który twierdzi, że Izrael wysadzi Al-Aksę i obwini Iran     2025-06-24
To nie jest antysemityzm twojej babci. Jest gorszy.   Herbatschek   2025-06-20
Świat pogrążył się w moralnej otchłani w sprawie Gazy   Collier   2025-06-18
Izrael potraktował hasło “Śmierć Izraelowi” poważnie. Powinniśmy poważnie traktować „Śmierć Ameryce”   Greenfield   2025-06-17
Chirurgiczny atak na tyranię islamistyczną   O'Neill   2025-06-16
Tak wygląda „Nigdy więcej”   Hoffman   2025-06-15
Prawdziwym kryzysem klimatycznym jest antysemityzm   Blum   2025-06-12
Toksyczne środowisko przeciwko Izraelowi   Collins   2025-06-10
Mem o „głodujących dzieciach” w Strefie Gazy     2025-06-10
Podwójna niewidzialność Hamasu i odwrócona moralność   Louis-Klein   2025-06-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk