Prawda

Sobota, 21 maja 2022 - 14:31

« Poprzedni Następny »


Przemysł produkcji kłamstw


Jeffrey Herf 2019-01-01

CreateSpace Independent Publishing Platform <br /> 342 pp., $29.99.

CreateSpace Independent Publishing Platform 
342 pp., $29.99.



Ben-Dror Yemini jako dziennikarz poświęcił wiele czasu najpierw w ”Maariv a teraz w ”Yedioth Ahronothna obalanie tego, co uważa za fałszywe oskarżenia państwa żydowskiego przez NGO, akademików i media. W 2014 roku podsumował swoją szeroko rozgałęzioną obronę swojego kraju w książce zatytułowanej Industry of Lies, którą teraz Institute for the Study of Global Antisemitism and Policy opublikował w angielskim przekładzie. Jest to książka, która łączy żarliwy ton publicystyki z poważnymi badaniami. Chociaż nie obejmuje ostatnich czterech lat, pozostaje ważnym źródłem dla tych, którzy chcą zwalczać lub choćby zrozumieć kalumnie rzucane na Izrael.


Ben-Dror Yemini
Ben-Dror Yemini

Yemini niewiele czasu spędza na wyjaśnianie syjonizmu lub uzasadnianie powstania państwa Izrael, lub gloryfikowanie jakichkolwiek działań tego państwa. Ani też nie głosi, że Izrael jest wolny od winy. Jego celem nie jest podkreślanie tego, co pozytywne, ale eliminowanie negatywnego poglądu na Izrael, który w tak wielkim stopniu odbiega od rzeczywistości, jest niesprawiedliwy i odseparowany od wszystkiego, co dzieje się w świecie państw i polityki.


Yemini obarcza dziennikarzy sporą częścią winy za oczernianie Izraela. Ale piszący do gazet – izraelskich i zagranicznych – w żadnym razie nie są, jego zdaniem, jedynymi winnymi. „Każdy dziennikarz – pisze w przedmowie – wskazuje na dwóch historyków, każdy historyk wskazuje na dwóch polityków, a każdy polityk wskazuje z powrotem na dwóch dziennikarzy. Stworzono olbrzymią jaskinię ech, w które odbija się zawsze ta sama główna myśl: Izraelowi nie wolno pozwolić na to, by był krajem, jak każdy inny, zwykłym krajem jak Stany Zjednoczone lub Francja, które czasami popełniają zbrodnie lub nawet potworności, ale zasadniczo są sądzone na rozsądnej i proporcjonalnej, ludzkiej skali. Izrael natomiast jest prezentowany jako nikczemny do samego szpiku, zrodzony w grzechu i trzeba z nim walczyć i zniszczyć go, a  nie zajmować się nim w racjonalny sposób”.  


A konkretnie, jakie są to kłamstwa? W skrócie, wrogowie Izraela przedstawiają go jako diabolicznie okrutne państwo, wyłącznie odpowiedzialne za wygnanie znacznej większości Palestyńczyków z ich ziemi rodzinnej i okrutny ucisk tych, którzy pozostali pod izraelskim panowaniem. Twierdzą, że to państwo nadal poddaje Arabów, którzy są jego obywatelami, jak również tych, którzy od 1967 roku żyją pod jego administracją, systemowi rządzenia, który jest równoznaczny a apartheidem, a nawet że dopuszczają się ludobójstwa.


Yemini pisze, że tragiczna porażka Palestyńczyków w 1948 roku była ich własną winą. Już w latach 1930. Palestyńczycy odmówili zaakceptowania podziału ziemi i nie należy zapominać gróźb Hadż Amina al-Husseiniego z czasów wojny i po wojnie o unicestwieniu Żydów, ani zdecydowania Ligi Arabskiej do wydalenia wszystkich Żydów z krajów arabskich po ogłoszeniu niepodległości przez Izrael. “Problem [palestyńskich] uchodźców – pisze Yemini - nie powstałby bez stanowczego odrzucenia planu podziału z 1947 roku przez Arabów” i nie pogłębiłby się jeszcze bardziej, gdyby państwa arabskie nie najechały na Izrael w 1948 roku. Problemu tych uchodźców, pisze Yemini, nie można oceniać w oderwaniu, ale konieczne jest rozważenie go w kontekście innych konfliktów etnicznych połowy XX wieku, które były związane z na nowo wytyczonymi granicami, jak na Bałkanach, potraktowaniem etnicznych Niemców w Europie Wschodniej po II Wojnie Światowej i walką między hindusami i muzułmanami w Indiach i Pakistanie. Odejście około 700 tysięcy palestyńskich uchodźców  podczas wojny 1948 roku było stosunkowo mniejszą migracją i spowodowało mniej zgonów niż wysiedlenia wynikające z tych innych sytuacji, niemniej otrzymało znacznie więcej uwagi niż którakolwiek z nich. „Sednem problemu jest to, że wielu z tych, którzy nauczają na uniwersyteckich wydziałach badań Bliskiego Wschodu (i innych wydziałach), całkowicie ignoruje te podstawowe fakty”.     


A co z Arabami, którzy zostali w Izraelu i którzy wraz ze swoimi potomkami liczą obecnie niemal dwa miliony i stanowią jedną piątą populacji?
Yemini przyznaje, że w ich wypadku “istnieją problemy. Istnieje dyskryminacja. Istnieją uprzedzenia”. Dokumentuje jednak olbrzymią poprawę warunków życia izraelskich Arabów w ciągu tych lat, analizuje czy uprzedzenia i dyskryminacja stanowią główną przyczynę nadal istniejących problemów i skutecznie obala tezę, że arabscy obywatele Izraela są ofiarami czegokolwiek podobnego do apartheidu. Wiele wskazuje na to, pisze Yemini, że „izraelscy chrześcijanie, którzy są także Arabami, są na równi – lub czasami powyżej – izraelskich Żydów w kategoriach socjoekonomicznych, w odróżnieniu od muzułmańskich Arabów, którym powodzi się gorzej”. Fakt, że tylko 13% muzułmańskich kobiet w Izraelu jest na rynku pracy w odróżnieniu od 42% chrześcijańskich kobiet, może wyjaśnić te różnicę lepiej niż cokolwiek innego. Długość życia i poziom umiejętności czytania i pisania są wyższe wśród izraelskich Arabów niż w populacjach wszystkich sąsiadów Izraela, a luka w tych dziedzinach między izraelskimi Arabami i izraelskimi Żydami niezmiernie zmalała na przestrzeni ostatniego półwiecza.


W każdym razie, jak można mówić o apartheidzie w kraju, którego prezydent został w 2011 roku skazany na siedem lat więzienia przez panel sędziów pod przewodnictwem sędziego-Araba, lub gdzie głównym administratorem Centrum Medycznego imienia Rambama w Hajfie także jest Arab? W sondażu przeprowadzonym przez Izraelski Instytut Demokratyczny w 2014 roku 65% Arabów izraelskich określiło siebie jako „dumnych Izraelczyków”. Podobnie w badaniu z 2014 roku przeprowadzonym przez izraelski telewizyjny Kanał 10, 77% arabskich respondentów wolało żyć w Izraelu niż być pod rządami Autonomii Palestyńskiej. Istotnie, “większość izraelskich Arabów wie, że z wszystkimi istniejącymi problemami ich codzienne życie jest lepsze niż gdziekolwiek indziej na Bliskim Wschodzie”.  


Kilka najważniejszych rozdziałów książki przedstawia statystyki dotyczące podniesienia standardu życia Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu i Gazy od 1967 roku.
 Według danych ONZ, spodziewana długość życia przy urodzeniu podniosła się dla Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i w Gazie z 48 lat w 1967 roku do 72 w 2000 roku, ”wyżej niż w większości krajów arabskich”. Śmiertelność niemowląt zmalała z między 152 a 162 na 1000 urodzeń w 1967 roku do między 53 a 63 w 1985 roku. W 1967 roku nie było żadnego uniwersytetu na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Dzisiaj jest 10 uniwersytetów i 20 dwuletnich uczelni. Poprawa w dostępie do bieżącej wody dzięki nowoczesnemu systemowi podaży podniosła konsumpcję wody na głowę. A zatem “teza, że Izrael popełnia ludobójstwo – wolne lub szybkie, bezpośrednie lub pośrednie – jest ewidentnie całkowitym nonsensem”. Izrael nie tylko nie ogranicza wyższego wykształcenia na Zachodnim Brzegu, ale założono pod administracją i przy wsparciu Izraela nowe uniwersytety, co pomogło stworzyć kilka pokoleń wysoko wykształconych Palestyńczyków, z których część, jak na ironię, została aktywistami inicjatyw BDS.


Yemini pisze o kilku krytykach, którzy określają pewne posunięcia Izraela jako formy ludobójstwa i mówi o szkodliwym wpływie ich oskarżeń. Pisze, że, na przykład, w badaniu zamówionym w 2012 roku przez niemiecki Bundestag stwierdzono, że 41% Niemców uważa, iż „Izrael prowadzi z Palestyńczykami wojnę unicestwienia”. Yemini następnie sumuje liczbę muzułmanów – w przeważającej mierze niewinnych cywilów – zabitych w wojnach, rzeziach lub zmarłych z głodu i chorób z powodu wojny, od lat 1960 w Algierii, Sudanie, Biafrze, Afganistanie, Somalii, Bangladeszu, Indonezji, Iraku, Libanie, Jemenie, Czeczenii, Syrii, Jordanii, Czadzie, Kosowie, Zanzibarze, Tadżykistanie, Turcji i Pakistanie. Wynik wynosi około ośmiu milionów ludzi. Yemini ocenia, że od 1948 roku konflikt izraelsko-arabski spowodował między 80 a 120 tysięcy zgonów po stronie arabskiej, co już obejmuje główne wojny 1948, 1956, 1967, 1973 i bliższe nam w czasie wojny w Libanie i Gazie. Informuje również, że według B’Tselemlewicowej organizacji w Izraelu, która systematycznie krytykuje izraelską armię, 11,5 tysiąca Palestyńczyków zginęło w ciągu ostatnich 30 lat konfliktu z Izraelem. Yemini wątpi w poprawność tej liczby, ale nawet jeśli jest poprawna, jest „mniejsza niż liczba muzułmanów zabitych w ciągu jednego roku przez byłego syryjskiego dyktatora Hafeza al-Assada w 1982 roku” – nie mówiąc już o znacznie większej liczbie zabitych w ostatnich latach przez jego syna, Baszara Hafiz al-Asada.


W rozdziałach o sposobie informowania o wojnach z Gazą z lat 2008-9, 2012 i 2014 Yemini omawia znane już przesadzone lub po prostu kłamliwe twierdzenia o śmierci cywilów, najpierw przedstawiane przez Hamas, a potem powtarzane w prasie, twierdzenia, którym legitymacji udzielił na moment Raport Goldstone’a. Przypomina szczegóły tego, co okazało się sfabrykowaną historią o zabiciu Muhammeda al-Dura, palestyńskiego chłopca w Gazie, i o odmowie francuskich dziennikarzy, którzy brali w tym udział, przyznania swojej roli w szerzeniu fałszywych oskarżeń wobec izraelskiej armii. Yemini opowiada o staraniach Izraelskich Sił Obronnych, by ostrzec cywilów, którzy mieszkają w budynkach zajętych przez żołnierzy Hamasu, o nadchodzącym ataku i porównuje cywilne ofiary spowodowane przez IDF ze znacznie wyższymi liczbami związanymi z militarnymi interwencjami Stanów Zjednoczonych, Rosji i armii NATO.  “Tylko izraelska armia, która robi więcej niż jakakolwiek inna armia na świecie, by bronić cywilnego życia podczas walk, służy jako regularny worek treningowy do walenia przez światową opinię publiczną”.  


Przeciwnicy Izraela stosują podobne podwójne standardy do opisów działań dyplomacji Izraela. Mimo zgody Izraela i palestyńskiego odrzucenia, między innymi, planu podziału z 1947 roku, planu Clintona z 2000 roku i planu Ehuda Olmerta z 2008, „olbrzymia sieć mediów z imponującymi możliwościami logistycznymi” obwinia Izrael za trwanie konfliktu, popiera starania BDS i służy jako „awangarda przemysłu kłamstw”.  


Podobnie jak wielu Izraelczyków, od centrowo-lewicowych do skrajnie prawicowych, Yemini jest wściekły na redaktorów i dziennikarzy „Haaretz”:


W ostatnim dziesięcioleciu ”Haaretz”, najszerzej na Zachodzie czytana izraelska gazeta po angielsku, stała się głównym filarem przemysłu kłamstw. Problemem nie są artykuły z opiniami. Problem polega na uprzedzeniach, wypaczeniach i kłamstwach, jak również zachęcaniu palestyńskiego nieprzejednania i przemocy, które „Haaretz” popiera.


Choć części gazety nadal są poważne, ”niestety, trzon relacji o konflikcie” został w ostatnich latach „zdominowany przez skrajny margines radykalnej lewicy”.  


Pierwsza strona ”Haaretz” w latach 1920.

Pierwsza strona ”Haaretz” w latach 1920.



“Choć przedstawia się jako postępowa i demokratyczna – pisze Yemini  - ‘Haaretz’ stara się ‘obejść’ izraelski system podejmowania decyzji (w zasadzie, znieść samostanowienie społeczeństwa i jego wybranych przywódców) przez sprzedawanie zagranicznym wpływowym kręgom (opiniotwórcom, decydentom i światowej opinii publicznej) worek z trzema komunikatami o Izraelu, które wymagają obalenia: (1) że Izrael popełnia zbrodnie wojenne (2) że Izrael jest państwem apartheidu (3) że to Izrael odmawia zawarcia pokoju, nie zaś Palestyńczycy”.


Przykłady tego typu relacji z „Haaretz”, które podaje Yemini, obejmują relację Gideona Levy’ego o żołnierzach izraelskiego patrolu granicznego, którzy rzekomo przywiązali więźniów do osłów, a następnie pędzili osły, aż ofiary zmarły z odniesionych ran, oraz tekst   Yitzaka Laora z twierdzeniem, że izraelscy żołnierze wysadzili w powietrze meczet „z setkami ludzi w środku, włącznie z dziećmi”. Yemini cytuje także fałszywe twierdzenie Levy’ego w 2012 roku, że sondaż pokazał, iż większość Izraelczyków popiera reżim apartheidu oraz jego pełne sympatii artykuły o malezyjskim premierze, Mahathirze Mohamadzie, po szeroko nagłośnionych antysemickich wypowiedziach tego polityka. Jest tam również komentarz Amiry Hass z 2008 roku wobec palestyńskiej intifady, że „rzucanie kamieniami jest przyrodzonym prawem i obowiązkiem każdego poddanego obcym rządom”. Te rzucane kamienie zabiły czternaścioro Izraelczyków. Yemini przytacza twierdzenie Levy’ego z wywiadu dla brytyjskiej gazety „Independent”, że podczas Operacji Płynny Ołów w 2008-09 roku na pierwszej stronie „najpopularniejszej gazety w Izraelu” pojawiło się zdjęcie psa, ale tego dnia nie było ani słowa o „dziesiątkach zabitych Palestyńczyków”. Żaden z tych dziennikarzy nie został wyrzucony z pracy ani nawet nie otrzymał nagany. Yemini mówi, że „Haaretz” nie reprezentuje już liberalnej lub lewicowej części społeczeństwa izraelskiego – skrzydła, które popiera zarówno prawa człowieka, jak i żydowskie, demokratyczne państwo. „Istnieje lewica, która obala kłamstwa i fałszerstwa o Izraelu, i istnieje lewica, która je szerzy”.


Niektórych czytelników może zaskoczyć siła retoryki Yeminiego, ale ma on fakty po swojej stronie i, niestety, niewiele zmieniło się od czasu, kiedy napisał tę książkę. Jak już, to przynajmniej na amerykańskich kampusach fałszywy obraz Izraela jako wyjątkowo złowrogiego państwa zyskał jeszcze na popularności w ciągu ostatnich kilku lat i przegląd dowodów przedstawiony przez Yeminiego do 2014 roku pozostaje bardzo pouczającym wyjaśnieniem tego, jak do tego doszło.


Manufacturing Falsehood

Jewish Review of Books, 12 grudnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jeffrey C. Herf

Amerykański historyk, socjolog i politolog specjalizujący się w nowożytnej historii Europy, a szczególnie Niemiec. Profesor Herf związany jest z University of Maryland.

Jego najbardziej znane książki to:

  • Nazi Propaganda for the Arab World, Yale University Press, 2009.
  • “Western Strategy and Public Discussion: The "Double Decision" Makes Sense”. Telos 52 (Summer 1982). New York: Telos Press.
  • Reactionary Modernism: Technology, Culture and Politics in Weimar and the Third Reich (Cambridge University Press, 1984).  Książka tłumaczona na grecki, włoski, japoński portugalski i hiszpański.
  • War By Other Means: Soviet Power, West German Resistance and the Battle of the Euromissiles (The Free Press, 1991.
  • Divided Memory: The Nazi Past in the Two Germanys (Harvard University Press, 1997.

Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj







Szpaki

Hili: Szpaki skolonizowały nasz ogród.
Ja: Karmią teraz pisklęta. 
Hili: Wiem, próbowałam to obejrzeć z bliska.

Więcej

Oszałamiające kłamstwo
głównego muzułmanina
Raymond Ibrahim 


Dwudziestego czwartego kwietnia 2022 r. wielki imam Al Azhar, najbardziej prestiżowego uniwersytetu islamu, wygłosił przemówienie przed głowami państw, z prezydentem Egiptu al-Sisi siedzącym w pierwszym rzędzie, podczas państwowych obchodów Laylat al-Qadr („Noc Mocy”), która w nauczaniu islamu jest nocą, w której Allah po raz pierwszy objawił Koran Mahometowi. Przy tej podniosłej okazji wygłaszający przemówienie, Wielki Imam Szejk Ahmed al-Tayeb – prawdopodobnie „najbardziej wpoływowy muzułmanin na świecie” – wychwalał islam pod niebiosa. Szczególnie interesujące było jednak przedstawienie historii przez al-Tayeba. W pewnym momencie powiedział, że "te [muzułmańskie] podboje nie były podbojami kolonialnymi, które opierają się na metodach grabieży, ucisku, kontroli i polityce dominacji i zależności, [które wszystkie] pozostawiają narody w ruinie".

Więcej

Krew Shireen abu Akleh
jest na rękach Palestyńczyków
Victor Rosenthal
 

Źróło zdjęcia: Wikipedia.

Jeśli film pod tytułem „Śmierć Muhammada al-Dury” to Przeminęło z wiatrem Pallywood*, to niedawna ekstrawagancja z Shireen abu Akleh jest na dobrej drodze, by stać się jego Gwiezdnymi Wojnami. Obie te sprawy przyniosły Palestyńczykom ogromne zwycięstwa na światowej arenie wojny informacyjnej.

Więcej
Blue line

Toksyczny nektar, czyli
ostrożnie z tureckim miodem
Athayde Tonhasca Júnior 

Ryc. 1. “Marsz dziesięciu tysięcy”, Bernard Granville Baker, 1901.

Armia greckich najemników pod dowództwem Ksenofonta wkroczyła w 401 roku p.n.e. do Anatolii (dzisiejsza Turcja), aby sięgnąć po tron perski. Ksenofont prowadził dziennik wyprawy zatytułowany Anabasis, czyli „Marsz dziesięciu tysięcy”, który dziś jest klasyczną pozycją literatury starożytnej Grecji. Wśród wielu bitew i innych przygód dowódca opisał pewien ciekawy epizod. Jego żołnierze natknęli się na zapas miodu, a niektórzy zaczęli objadać się nim z zapałem. Szybko tego pożałowali: żołnierze nie mogli ustać na nogach, mieli ciężkie wymioty i biegunkę. „Leżały ich setki, jak gdyby doszło do wielkiej klęski, byli ofiarami najokrutniejszej niemocy. Ale następnego dnia nikt nie umarł...

Więcej

Narcyzm moralny
i psychologia porażki
Richard Landes


Zachodnie elity są obecnie zakochane w dyskursie najlepiej opisanym jako „utopijny uniwersalizm”, żyją wizją pokojowego świata, wolnego od ucisku i dyskryminacji; świata bez granic, z wolnością i prawami człowieka dla wszystkich. Pewne dominujące memy niosą przesłanie: „przemoc nigdy niczego nie rozwiązała”… „wojna nie jest odpowiedzią”… „kogo mamy sądzić?”… „wszystkie kultury są równe”… wraz z ich pogardzanymi przeciwieństwami: plemiennością, rasizmem, nacjonalizmem, myśleniem my/oni, jakimkolwiek rodzajem fobii – homo- trans-kseno- islamo-…. 

Więcej
Blue line

Dlaczego Erdoğan
szantażuje NATO?
Burak Bekdil

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Na zdjęciu: Erdoğan przybywa na szczyt NATO w Watford w Anglii 4 grudnia 2019 r.

Po raz kolejny Turcja jest odstającym elementem w sojuszu NATO. Islamski autokrata, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Erdoğan powiedział 13 maja, że jego kraj „nie przychyla się” do idei przystąpienia Finlandii i Szwecji do NATO, dając do zrozumienia, że Turcja może wykorzystać swoje członkostwo w zachodnim sojuszu wojskowym do zawetowania decyzji o przyjęciu tych dwóch krajów.

Erdoğan wyjaśnił swój sprzeciw, powołując się na domniemane wsparcie Szwecji i innych krajów skandynawskich dla bojowników kurdyjskich i innych, których Turcja uważa za terrorystów. Tego potępienia nie można traktować poważnie. Erdoğan ma zwyczaj nazywania terrorystą każdego, kto różni się od niego politycznie i religijnie.

W ciągu ostatnich kilku lat na starannie wyselekcjonowanej liście terrorystów Erdoğana znaleźli się tureccy obywatele, którzy zainwestowali w dolary amerykańskie, zagraniczne agencje ratingowe, partie opozycyjne, gminy zarządzane przez partie opozycyjne, główny przywódca opozycji Kemal Kılıçdaroğlu, Turcy głosujący inaczej niż on chciał, kurdyjscy politycy i dziennikarze.

Więcej

Radości, których
dostarcza antysemityzm
Eve Garrard

Nowy Jork, maj 2009, pikieta podczas obchodów <br />rocznicy powstania Izraela.

Od redakcji "Listów z naszego sadu"
Podczas wymiany ognia między palestyńskimi terrorystami a żołnierzami Izraelskiej Armii Obronnej zginęła pracująca dla Al-Dżaziry palestyńska dziennikarka Shireen Abu Akleh. Podczas konfliktów zbrojnych dziennikarze często narażają swoje życie i czasem giną. Władze izraelskie nie wykluczają, że palestyńska dziennikarka mogła zginąć od przypadkowej kuli ze strony izraelskiej, strona palestyńska odmawia pozwolenia na niezależne badania, odmawia pokazania kuli, która zabiła dziennikarkę.

Czy śmierć tej dziennikarki poruszy świat bardziej niż śmierć dziesiątków innych korespondentów wojennych, którzy stracili życie donosząc z różnych frontów? Trudno o wątpliwości, że wielu teoretycznie przyzwoitych ludzi postanowiło nie zadawać żadnych pytań i pospiesznie dać wiarę o bestialskim i umyślnym zastrzeleniu dziennikarki przez Żydów. Ta ochota dania wiary bez pytań skłania nas do przypomnienia artykułu Evy Garrard, który pierwszy raz opublikowaliśmy w „Racjonaliście” w maju 2013 roku. 
             

Więcej

Kolejna próba wykazania,
że płeć nie jest binarna
Jeryy A. Coyne 

Cyfrowa prezentacja jaja i plemnika.

Kiedy zobaczyłem tytuł artykułu antropologa z Princeton Agustína Fuentesa w “”Nauki biologiczne odrzucają binarność płci i jest to dobre dla ludzkości” natychmiast nasunęły mi się dwie odpowiedzi – nie, nauki biologiczne nie odrzucają binarności płci, ale zgaduję, że pan to robi i druga, że nie określamy tego, co prawdziwe, a co fałszywe na podstawie tego, co jest dobre dla ludzkości.

Więcej

Nie wolno ignorować
antysemityzmu ONZ
Jonathan S. Tobin


Z Komisją Śledczą ustanowioną przez Radę Praw Człowieka ONZ do szkalowania Izraela jako “państwa apartheidu” zwolennicy żydowskiego państwa muszą zrozumieć, że ta groźba jest czymś więcej niż tylko pustymi słowami.  

Przez dziesięciolecia zwolennicy Izraela debatowali, co zrobić z ONZ. Czy powinni ignorować tę organizację jako miejsce, gdzie jest dużo hałasu, ale które nie ma wpływu na wydarzenia na Bliskim Wschodzie? 

Więcej

Rurociąg EastMed
oczekuje na zaaprobowanie
Judith Bergman

Unia Europejska ma trudności z przezwyciężeniem swojej zależności od rosyjskiej ropy i gazu, tym samym, niestety, finansując wysiłek wojenny Rosji. Jedną z alternatyw jest proponowany rurociąg EastMed, którym gaz ziemny wydobywany ze złóż znajdujących się pod wodami wyłącznej strefy ekonomicznej Izraela i Cypru miałby być transportowany do Grecji, a stamtąd do innych krajów europejskich. Na zdjęciu: prezydent Cypru Nicos Anastasiadis (po lewej), premier Grecji Kyriakos Mitsotakis (w środku), a następnie premier Izraela Benjamin Netanjahu w Atenach 2 stycznia 2020 r. przed podpisaniem umowy dotyczącej rurociągu. (Zdjęcie: Zrzut z ekranu wideo.)

Oczekuje się, że Rosja zarobi w tym roku prawie 321 miliardów dolarów z eksportu energii – ponad jedną trzecią więcej niż w zeszłym roku, podaje Bloomberg.


Dwadzieścia siedem państw członkowskich Unii Europejskiej, pomimo przyjęcia pięciu pakietów sankcji od czasu inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego, wydało jednak co najmniej około 35 miliardów euro – około 38 miliardów dolarów – na płatności dla Rosji za ropę i gaz od czasu inwazji, według szefa polityki zagranicznej UE Josepa Borrella.

Więcej

Joe Biden ma obsesję
na punkcie izraelskich osiedli
Stephen M. Flatow

Prezydent USA Joe Biden, w owym czasie wiceprezydent, podczas obiadu z ówczesnym premierem Benjaminem Netanjahu w Jerozolimie podczas wizyty w Izraelu w 2010 roku.(zdjęcie: MIRIAM ALSTER/FLASH90)

Izrael jeszcze nie zaaprobował  przedstawionych planów budowy żydowskich domów, a już administracja Bidena publicznie to potepiła. To pokazuje obsesję i jest głęboko niezdrowe.


Według słownika obsesja to „zaabsorbowanie lub uporczywe myśli, bez przerwy, natrętnie i do niepokojącego stopnia”.

A co oznacza „niepokojące”? 

Więcej
Blue line

Brian Charlesworth o rzekomo
nielosowych mutacjach
Jerry A. Coyne


Jednym z filarów neodarwinowskiej ewolucji jest założenie, poparte wieloma dowodami, że mutacja jest „losowa”. Nie oznacza to, że mutacje występują z jednakową częstotliwością w całym genomie (nie występują), że różne geny mają to same tempo mutacji (nie mają), ani że nawet w genie niektóre mutacje nie występują częściej niż inne (robią to). Stwierdzenie, że „mutacja jest losowa” oznacza raczej, że prawdopodobieństwo wystąpienia mutacji nie zależy od tego, czy w danej sytuacji byłaby ona korzystna czy szkodliwa.

Więcej

Smutek wolności
utopionej w krwi
Andrzej Koraszewski

W \

Obydwie wojny światowe, (które czasem uważa się za jedną wojnę przedzieloną krótkim zawieszeniem broni), były wojnami o hegemonię w kolonialnym świecie i o „sprawiedliwszy” podział łupów. W obydwu wojnach Niemcy rzuciły rękawicę Wielkiej Brytanii, zamierzając zająć miejsce mocarstwa posiadającego najwięcej kolonii. W europejskiej historiografii japońskie aspiracje kolonialne są ledwie dostrzegane, co jest o tyle niesłuszne, że japońskie apetyty obejmowały Chiny, Indonezję i Australię (o Korei i innych krajach nie wspominając). Ostatecznie klęska Niemiec była również klęską brytyjskiego imperium i rozpoczęła wielki proces dekolonizacji świata.

Więcej
Blue line

Operacja specjalna
- „Arka i potop” (II)
Lucjan Ferus

Opisany w Biblii, czyli w najstarszej księdze świata, kataklizm, jaki dotknął całą ludzkość, jako kara za grzechy, uważany jest od niepamiętnych czasów za wiarygodny opis. Z pełnym szacunkiem podchodzi się też do opowieści o Noem i jego wspaniałej arce, która miała ok. 130 -150 m długości, 22 - 25 m szerokości i 12 -15 m wysokości. Ocalała jedna rodzina i zwierzęta. (Źródło zdjęcia i podpis: polskokatolicki.pl)

Noe przerwał na chwilę swój monolog, ale widocznie przyszło mu do głowy coś jeszcze, bo aż wstał i unosząc w górę rękę, zawołał:

-„Ba! Mam jeszcze lepszy pomysł! Po co w ogóle ten potop, ta budowa arki, ściąganie z całego świata zwierząt? Przecież ty Panie w swej potędze, możesz sprawić, aby ci, którzy nie zechcesz aby dalej żyli, pomrą w jednej chwili, tam gdzie stoją, a ci których zechcesz ocalić, będą cieszyć się życiem dalej! Czyż to nie jest prostsze?! Efekt ten sam, a ile mniej wysiłku i twojej energii Panie. Czy nie mam racji?” – spytał Noe Boga. -„A przede wszystkim uratują się moje winnice.” – pomyślał z nadzieją, wpatrując się w chmurę, która tymczasem przybrała barwę granatową, a głos który z niej dobiegł przypominał groźny pomruk nadchodzącej burzy.

Więcej

Pora znieść
„Dzień Nakby”
Bassem Eid

Izraelski obóz przejściowy żydowskich uchodźców z krajów arabskich.

Kto na Bliskim Wschodzie nie doznał traumy wstrząsów ostatniego stulecia? Wszyscy upamiętniamy historię naszych rodzin i cenimy miejsca, w których żyliśmy, jednak tylko przywódcy palestyńscy zrobili z pamięci o wysiedleniu ideologiczną broń i przekształcili ją w oskarżenie o ludobójstwo. „Dzień Nakby”, który obchodzony jest co roku 15 maja, został ustanowiony w 1998 roku przez byłego przywódcę Autonomii Palestyńskiej – i  międzynarodowego terrorystę – Jasera Arafata, aby zmienić Dzień Niepodległości Izraela w festiwal pretensji i oskarżeń. Sam fakt istnienia Izraela został nazwany „katastrofą” – nakba po arabsku — ale nie jest nią przesiedlenie, które dotknęło obie strony w późniejszej wojnie, w tym czystki etniczne wszystkich Żydów z tego, co nazwano potem Zachodnim Brzegiem i Wschodnią Jerozolimą. A podczas i po izraelskiej wojnie o niepodległość w 1948 roku, setki tysięcy Żydów zostało wygnanych z ziem arabskich; co jest w rzeczywistości prawdziwą nakbą.

Więcej

Jak Biden rozpoczął
wojnę z Arabia Saudyjską
Hussain Abdul-Hussain
 


Josh Rogin jest zazwyczaj opanowany i uczciwy. Dlatego byłem zaskoczony, kiedy czytałem coś, co wyglądało na obrzucanie błotem sojuszników Ameryki z Zatoki – Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ale Rogin całkowicie się myli w swoich sądach.


Rogin utrzymuje, że sojusznicy USA z Zatoki podważają “kierowane przez USA starania o  udaremnienie planów rosyjskiego prezydenta Władimira Putina”. Mówi także, że saudyjski następca tronu, książę Muhammad bin Salman (MBS) wykorzystuje ukraiński kryzys, by naciskać na administrację Bidena, aby porzuciła obietnicę prezydenta Bidena z kampanii wyborczej całkowitej zmiany stosunków USA-Saudyjczycy. W scenariuszu Rogina MBS chce burzyć stosunki z Ameryką i Biden godzi się na to. Jest to jednak bardzo dziwaczna analiza.  

Więcej

Izrael, Holocaust
i błąd logiczny post hoc
Jeff Jacoby

<span>Photo by Yossi Aloni/Flash90</span>

Artykuł Associated Press z 28 kwietnia o obchodzonym w Izraelu Jom HaSzoah zaczynał się od opisu jednej z przejmujących, dorocznych tradycji w państwie żydowskim:

 "TEL AWIW, Izrael — Syreny zawyły w całym Izraelu w czwartek rano i kraj znieruchomiał w dorocznym rytuale oddawania czci 6 milionom Żydów zamordowanych podczas Holocaustu.  

Ludzie zatrzymali się w miejscu, w którym się znajdowali, kierowcy zatrzymali samochody i wysiedli z nich, i wszyscy stali z pochylonymi głowami, jako znak pamięci ofiar nazistowskiego ludobójstwa."  


Jest to niezwykle poruszający moment, jak może poświadczyć każdy, kto to widział. 

Więcej

Trutnie i inni
fruwający panowie
Athayde Tonhasca Junior

Ryc. 1. Samiec pszczoły miodnej © Waugsberg, Wikimedia Commons.

Zgodnie z kanonem Woke praktycznie każda plaga ludzkości – bieda, kolonializm, nierówności, rasizm, globalne ocieplenie – jest dziełem ludzi z prostatą, zwłaszcza odmiany białej. Ale Homo sapiens nie jest sam: europejska pszczoła miodna (Apis mellifera) i makatka zbójnica (Anthidium manicatum) zostały też oskarżone o skażenie przez toksycznych samców. Jeśli idzie o złą opinię, samce pszczół miodnych (trutnie), należą do rekordzistów. Znane jako darmozjady, których jedynym celem w życiu jest kopulacja. Nawet Szekspir oczernił „leniwego brzęczącego trutnia” ( Henryk V ).

Więcej

Urok intratnej
neutralności
Andrzej Koraszewski 

Gif (Źródło Twitter)

Kiedy ponad pół wieku temu zamieszkaliśmy w Szwecji zdziwił mnie powszechny zachwyt dla neutralności jako fundamentalnej i nienaruszalnej konstytucyjnej zasady szwedzkiego państwa. Szwecja była neutralna podczas wojny z nazizmem, w czasach stalinowskich i przez cały okres zimnej wojny, jest neutralna nadal. Nieliczni szwedzcy autorzy przypominali, że niemiecki przemysł zbrojeniowy uzależniony był od handlu z Szwecją, że Niemcy kupowały ogromne ilości szwedzkiej rudy, stali, łożyska kulkowe i inne towary, bez których niemiecka machina wojenna miałaby poważne problemy. (Niemcy płacili za to między innymi węglem kradzionym w okupowanej Polsce.) Można się było o tym dowiedzieć, ale wymagało to sporego wysiłku  i przewodników, którzy umieli pokazać, gdzie szukać.

Więcej

Rosja i Chiny: najgorszy
moment w historii
Gordon G. Chang

(Źródło: zrzut z ekranu wideo)

Pierwszego maja w rosyjskiej telewizji kremlowski propagandysta (nazywany często  „tubą Putina”), wezwał prezydenta Rosji do wystrzelenia podwodnego drona pod nazwą  „Posejdon” z „głowicą bojową o mocy do 100 megaton”. Detonacja, grzmiał Dmitrij Kisielow, wywoła falę tsunami o wysokości 530 metrów, która „pogrąży Wielką Brytanię w głębinach oceanu”. Fala dotarłaby do połowy najwyższego szczytu Anglii, Scafell Pike.

„Ta fala tsunami byłaby  również nośnikiem wysokich dawek promieniowania” – zauważył mimochodem Kisielow. „Przelewając się przez Wielką Brytanię, zamieni, co z niej zostanie, w bezużyteczną radioaktywną pustynię. 

Więcej

Szefowa brytyjskich studentów
oskarżona o antysemityzm
Jan Wójcik

Shaima Dallali - z lewej ulotka jej kandydatury do NUS, z prawej nękająca żydowskich studentów (zdj. twitter)

Antysemickie wypowiedzi ściągnęły uwagę mediów na nowo wybraną przewodniczącą brytyjskiego Krajowego Związku Studentów (NUS) Shaimę Dallali. Reprezentantka brytyjskich studentów ma także liczne związki z islamizmem.


Shaima Dallali została wybrana pod koniec marca przewodniczącą NUS, lecz wkrótce musiała zmierzyć się z krytyką, gdy odkryto, że w mediach społecznościowych rozpowszechniała 
antysemickie wypowiedzi. Żydowscy studenci zaprotestowali przeciwko takiemu wyborowi przedstawiając jej tweety z 2012 roku, w których odwoływała się do historii z życia Mahometa, w której muzułmanie dokonali masakry żydowskiej oazy w 628 roku.

Więcej
Blue line

Putin, Hitler
i historii kobyła
Andrzej Koraszewski
 

23 sierpnia 1939 roku w Moskwie. Od lewej stoją: szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin oraz ludowy komisarz (minister) spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. (Źródło: Wikipedia)

Dziennikarskie wróżki przepowiadały na 9 maja bóg wi co, tymczasem pan Putin właściwie nic z tych zapowiedzi nie zrealizował. A jednak sprawa jest ciekawa przez gatunek kłamstw i oczekiwanie, że ich nikt nie zauważy. Udający cara rosyjski kacyk do wysyłanych na front żołnierzy powiedział: „Walczycie o Ojczyznę, o jej przyszłość, aby nikt nie zapomniał lekcji z II wojny światowej”. Raz jeszcze kłamał, przedstawiając Ukrainę jako jakiś nazistowski kraj, a Rosję jako ten kraj, który walczył z nazizmem, NATO jako jakiegoś faszystowskiego agresora, a Rosję jako napastowany kraj broniący swoich granic.

Więcej

Izrael: najczystszy kraj
świata
Michell Bard

Mem ze strony „Who Profits” przedstawiającej się jako „niezależne centrum badawcze ujawniające izraelską okupację ekonomiczną”.

Robocza definicja antysemityzmu sformułowana przez International Holocaust Remembrance Alliance’s (IHRA) jest coraz bardziej uznawana za autorytatywną. Mówi po prostu: “Antysemityzm to określone postrzeganie Żydów, które może się wyrażać jako nienawiść do nich. Antysemityzm przejawia się zarówno w słowach, jak i czynach skierowanych przeciwko Żydom lub osobom, które nie są Żydami, oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności żydowskiej”.

Definicja nie jest pozostawiona całkowicie otwartej interpretacji, ale przytacza dalej wiele konkretnych przykładów tego, co stanowi antysemityzm, włącznie z kilkoma odnoszącymi się do Izraela. 

Więcej

Wygnanie z uniwersyteckiego
świata
Bo Winegard

<span>Dante Alighieri na wygnanu. </span>

Świat uniwersytecki stał się intelektualnym więzieniem i wielu uwięzionych profesorów musi żyć podwójnym życiem. Dwa lata temu wyrzucono mnie z pracy wykładowcy na małym, środkowozachodnim uniwersytecie. Nie zostałem wyrzucony z powodu złej oceny mojego nauczania, skarg studentów, fałszowania danych lub jakichkolwiek innych braków związanych z pracą. Wyrzucono mnie, ponieważ otwarcie mówiłem i pisałem o różnicach ludzkiej psychiki. 

Więcej

Palestyński kult
śmierci
David Collier 


Kiedy kolejnych szesnaścioro żydowskich dzieci zostało sierotami po brutalnych mordach popełnionych siekierami w Elad, widzimy nienawistników, jak świętują na całym świecie. Antyizraelski aktywizm nie jest żadnym ruchem “praw człowieka” ani opowiadaniem się za palestyńskim państwem. Jest to kult śmierci, który zaprzecza prawdzie, pragnie rozlewu krwi, gloryfikuje przemoc i czci śmierć. Jest to kult wyznawany przez ludzi, którzy z powodu własnych frustracji szukają satysfakcji w mordowaniu Żydów.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Rosja sądziła, że opowiadanie
o “nazistach” będzie przekonujące
Seth J. Frantzman

Hamas
musi zostać zniszczony
Victor Rosenthal
 

Operacja specjalna -
„Arka i potop”
Lucjan Ferus

Iran mówi otwarcie
i powinniśmy uważnie słuchać
A. Savyon i Ze'ev B. Begin

Princeton odrzuca wolność słowa
i demonizuje jej obrońców
Sergiu Klainerman 

Wspaniała wiadomość!
Nie ma antysemitów!
Elder of Ziyon

Błogosławieństwo
uczenia się na pamięć
Jeff Jacoby

Czy umiemy sobie wyobrazić
świat bez Izraela?
Jonathan S. Tobin
 

Życie kwitnące
po śmierci
Athayde Tonhasca Junior

Nie mówcie mi,
że w Izraelu jest apartheid
Klaas Mokgomole

Marzenie o bezbożnym
państwie
Andrzej Koraszewski

Allah sprowadził Żydów
do Palestyny...
Z materiałów MEMRI

Wojna Rosji z Ukrainą:
Bez szminki
Noru Tsalic

W redakcji „NYT” słowo
„okupowany” sprawia kłopot
Stephen M. Flatow

Ból głowy
po święcie pracy
Marcin Kruk

Blue line
Polecane
artykuły

&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk