Prawda

Sobota, 21 maja 2022 - 15:11

« Poprzedni Następny »


Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell


Riley Moore 2020-12-25


                                                                I 

List z 1931 roku do Józefa Stalina rosyjski pisarz, Jewgienij Zamiatin, rozpoczął z szacunkiem: “Moje nazwisko prawdopodobnie jest Wam znane”. Autor Myantyutopijnej powieści z gatunku science fiction,  która wywarła wpływ na Nowy wspaniały świat Aldousa Huxleya i na Rok 1984 George’a Orwella napisał do Stalina, by wyrazić sprzeciw wobec cenzury i fałszywego przedstawiania faktów oraz by poprosić o pozwolenie na emigrację – razem z żoną – aby mógł pisać bez zagrożenia przemocą lub zamknięciem ust: „Dla mnie jako pisarza pozbawienie możliwości pisania jest równoznaczne z karą śmierci”. Współczesny Zamiatinowi Rainer Rilke powtarzał to przekonanie w słynnych Listach do młodego poety:


Czy możesz wyznać, że umrzesz, jeśli zabronią ci pisać? Nade wszystko, w najcichszej godzinie, zwróć się do siebie o słuszną odpowiedź. Jeśli przytakniesz i  możesz z ufnością odrzec na to pytanie prostym: „muszę”, zbuduj wokół tego całe swoje życie.

Bunt Zamiatina przeciwko Stalinowi zdarzył się pośrodku procesu rozkułaczania – masowych egzekucji i deportacji milionów “bogatych” chłopów – podczas pierwszego Planu Pięcioletniego. Jak udokumentował Robert Conquest w The Harvest of Sorrow, kiedy pytano Lenina o definicję kułaka, odpowiedział: “Poznajesz go, kiedy go widzisz”. Najwyraźniej widział ich wszędzie. Stalin w końcu zgodził się dać Zamiatinowi pozwolenie na emigrację, co było z jego strony nietypową łaskawością, może spowodowaną renomą Zamiatina.


Zamiatina ocenzurowano, zakazując publikacji My za ośmieszanie radzieckich rządów. W rezultacie powieść najpierw ukazała się po angielsku w 1924 roku. Dopiero wiele dziesięcioleci później, w 1988 roku wydano wreszcie My w ojczystym języku. My jest napisana jako kronika spisywana przez bohatera powieści Zamiatina, który nazywa każdy rozdział „notatką”. Jest tych “notatek 40 i zajmują 200 stron. Czytelnik, zanim poznamy samego bohatera, poznaje platoniczny raj Państwa Jedynego, które broni Zielony Mur – szklana tarcza, oddzielająca dzikość od hermetycznie zamkniętego raju: 

Pisząc to czuję: policzki mi płoną. Tak: scałkować monumentalne kosmiczne równanie. Tak: wyprostować wielką krzywą, dopasować ją do stycznej - asymptoty - do prostej. Albowiem linia Państwa Jedynego to - prosta. Wielka, cudowna, precyzyjna, rozumna prosta - linia najrozumniejsza z rozumnych...

Zamiatin wprowadza czytelnika w głębię Państwa Jedynego – czyli w my – zanim nazywa swoje „ja”. Postaci nie mają tradycyjnych imion, mają numery. D-503, bohater i pracownik programu kosmicznego INTEGRAL, pisze w roku 2500 pod nadzorem stalinowskiego typu postaci nazywanej Dobroczyńcą.


George Orwell napisał recenzję z My w artykule w “Tribune” w 1946 roku pod tytułem Freedom and Happiness, w której po raz pierwszy pojawiło się w druku porównanie między powieścią Zamiatina a Nowym wspaniałym światem Aldousa Huxleya. Mimo że Huxley był nauczycielem Orwella w Eton College, Orwell uznał, że My jest lepszą powieścią ze względu na sposób, w jaki opisywała irracjonalne tendencje totalitarnych państw. My, pisał Orwell, jest “w rzeczywistości badaniem Machiny, dżinna, którego człowiek lekkomyślnie wypuścił z butelki i nie może wepchnąć go tam z powrotem”. Oczywiście, Orwell opublikował później najsłynniejszą z tych trzech antyutopijnych powieści, Rok 1984. Biorąc pod uwagę to, że akcja My dzieje się później, a książka została opublikowana wcześniej, Dobroczyńca jest równocześnie przodkiem i pra-pra-prawnukiem Wielkiego Brata Orwella. Właściwsze i nieco bardziej sobie współczesne nie jest porównanie Roku 1984 i My, ale porównanie samych autorów - Orwella i Zamiatina. Obu udało się podsumować liberalnego i intelektualnego ducha, choć pisali w różnym politycznym klimacie.                        

                                                                     II

“Przede wszystkim George Orwell był eseistą”. To jest pierwsze zdanie w obu zestawach esejów Orwella zredagowanych przez George’a Packera: All Art is Propaganda i Facing Unpleasant Facts. To samo można powiedzieć o Jewgieniju Zamiatinie. Czytelnicy Orwella dobrze znają jego esej Polityka i język angielski, gdzie Orwell sygnalizuje polityczne i moralne niebezpieczeństwa dewaluowania języka oraz sposobu, w jaki propaganda psuje myśl. Mniej znany, ale istotny, jest tekst z 1944 roku w As I Please Orwella, w którym pisze:  “Zapytaj dziennikarza czym jest jarzmo, a odkryjesz, że nie wie. Niemniej, opowiada o jarzmach”. Autorzy zdolni do importowania wyświechtanych komunałów, takich jak “pięta Achillesowa”, nóż w plecy”, krwawa łaźnia”, pozwolili, by esej pisał się sam gotowymi frazesami. „Najwyraźniej – pisze Orwell – ludzie zdolni do używania takich zwrotów, zapomnieli, że słowa mają znaczenie”. Kilka dziesięcioleci wcześniej Zamiatin wygłosił serię wykładów na ten sam temat w Domu Sztuki w Petersburgu:

Doświadczony autor zawsze wie, jak stworzyć artystyczne, syntetyczne wrażenie rzeczywistego języka środowiska bez prostackich skrajności i wypaczeń – czy jest to język chłopa, intelektualisty, Etiopczyka, czy konia.  

Podczas tego samego wykładu Zamiatin twierdził, że pisarze powinni “tworzyć wrażenie języka” zamiast używać “banalnych i wyświechtanych słów, które użyto już tysiące razy”. Zarówno Zamiatin, jak Orwell dzielili niechęć do nadużywanych zwrotów i prowadzili “War Against Cliche” [Wojnę przeciwko komunałom] na długo zanim Martin Amis nadał jej nazwę. Przy tej wspólnej niechęci Orwellowi i Zamiatinowi udało się połączyć wysiłki na polu stylistyki i moralności.


Wyjaśnieniem pochodzenia Farmy zwierzęcej, pierwszej próby Orwella połączenia “celu politycznego z celem artystycznym”, jest początkowy akapit w jego eseju Dlaczego piszę:

Po powrocie z Hiszpanii zamierzałem zdemaskować mit stalinizmu, pisząc opowiadanie, które byłoby łatwo zrozumiałe dla wszystkich i które bez trudu można by przetłumaczyć na inne języki. Ale szczegóły do tego opowiadania przyszły mi do głowy pewnego dnia, gdy zobaczyłem jak mały chłopiec jedzie bryczką, wiejską dorożką i bije batem konia za każdym razem, gdy ten chce zmienić kierunek. Pomyślałem sobie, że gdyby konie zdały sobie sprawę z własnej siły, nie potrafilibyśmy nad nimi zapanować; w gruncie rzeczy ludzie wykorzystują zwierzęta tak samo jak bogaci wykorzystują proletariat.

Naturalna proza Orwella była tak znakomita, że jego przyjaciele, Malcolm Muggeridge i Sir Herbert Read twierdzili, że dzieci rozumieją każde słowo tej bajki bez umniejszenia mądrości  prozy. Trafność, z jaką Farma zwierzęca odmalowała wypaczenie wartości w Związku Radzieckim – obozy pracy, tajna policja, gumowe pałki – redukuje historyczną złożoność postaci takich jak Stalin i Trocki do przystępnego formatu i czyni z tej powieści jeden z najlepszych opisów tej epoki. Lewicowy pisarz Christopher Hitchens powiedział kiedyś, że najlepszym komplementem złożonym kiedykolwiek Orwellowi była niewiara ukraińskich i polskich socjalistów, że Orwell nie był Rosjaninem.


Zamiatinowi sprawiono podobny komplement o jego książce The Islanders [org. Ловец человеков), kiedy rosyjski czytelnik zapytał, czy ta angielska satyra “jest tłumaczeniem z angielskiego”. Zamiatin posłuchał własnej rady, jaką dał podczas wykładu “O pisaniu”:

Jeśli piszesz o współczesnym Angliku, musisz myśleć po angielsku i pisać tak, żeby to, co napisałeś po rosyjsku, czytało się jak dobre tłumaczenie z angielskiego.

Orwell był Anglikiem, błędnie branym za Rosjanina, a Zamiatin był Rosjaninem błędnie wziętym za Anglika. Przed słynną uwagą Orwella w Dlaczego piszę, że dobra proza jest  “szybą okienną”, Zamiatin powiedział, że “autor musi być niewidzialny”. Nie zamierzał umniejszać znaczenia głosu autora, ale popychać w kierunku jaśniejszej prozy. Przed słynnym  powiedzeniem Orwella w eseju Polityka i język angielski, że “jeśli myśl psuje język, język może popsuć myśl", Zamiatin napisał: “Pisarz nie tylko używa języka, ale także tworzy go; tworzy jego reguły, jego formy i jego słownictwo”. Także ich komentarze na temat Dickensa mają podobny ton. Orwell pisał o zdolności Dickensa do przywołania ducha i umysłu dziecka, jak również jego zdolności opisywania rzeczy w taki sposób, że “raz usłyszawszy nigdy nie zapomnisz”. W wykładzie “O języku” Zamiatin twierdził, że:

W sumie jednak zasięg pisarza jest natychmiast szerszy niż aktora w teatrze; zdolność pisarza do reinkarnacji jest dużo bogatsza. U niektórych pisarzy sięga zdumiewających, niewiarygodnych proporcji: Dickens był takim pisarzem.

Jak to możliwe, że dwóch pisarzy z zupełnie innych krajów, mogło mieć tak podobne opinie, porady, tematy i wnioski moralne? 

                                                                   III

Esej Zamiatina O literaturze, entropii i innych sprawach jest dla My tym, czym Friedricha Nietzschego Poza dobrem i złem jest dla Tako rzecze Zaratustra. To znaczy, obaj autorzy publikowali badania moralności, których przesłanie wyłożyli później wyraźnie w tekstach niefabularnych. W O literaturze, rewolucji, entropii i innych sprawach Zamiatin zajmuje się częścią My, którą Orwell omawia w swojej recenzji:

- Wymień mi ostatnią liczbę, najwyższą, największą.
– Ależ to absurd. Ilość liczb jest nieskończona, jakiej ty chcesz ostatniej?
- Więc jak możesz mówić o ostatecznej rewolucji? Ostatecznej rewolucji nie ma. Rewolucje  są nieskończone.

Zamiatin kontynuuje odwróceniem obserwacji Woltera, że gdyby bóg nie istniał, trzeba by go było koniecznie wymyślić:

Kły ostrzą się, tylko kiedy jest ktoś do obgryzania. Domowe kury mają skrzydła tylko do machania. To samo dotyczy i kur, i idei: idee karmione mielonymi kotletami tracą zęby, tak jak ucywilizowany, jedzący kotlety człowiek. Heretycy są niezbędni dla zdrowia; gdyby nie było heretyków, należałoby ich wymyślić.

Zarówno Orwell, jak Zamiatin posiadali potężne, heretyckie impulsy; zdolność powiedzenia “Nie”, kiedy tłum mówił “Tak”, przyznania, że instynktowne trzymanie się narracji ledwo różni się od jej natychmiastowego odrzucenia, zrozumienia, że totalitarnemu instynktowi towarzyszy służalczy instynkt, wiedza, że pisanie jest wolnością, a wolność jest pisaniem.

Wiem, że choć będę ogłoszony prawicowcem tutaj z powodu mojego zwyczaju pisania zgodnie z sumieniem, zamiast zgodnie z rozkazem, wcześniej lub później zostanę za granicą ogłoszony bolszewikiem z tego samego powodu.

Tak się składa, że te słowa napisał Zamiatin, ale mogły być równie dobrze napisane przez Orwella. Kiedy Wszechrosyjski Związek Zawodowy Pisarzy prześladował jego kolegów - pisarzy za zbrodnię pisania powieści, Zamiatin w proteście wystąpił ze związku. Orwell odmówił dokonania zmian w Farmie zwierzęcej, żeby alegoria rewolucji rosyjskiej pozostała nienaruszona, co na pewien czas powstrzymało publikację książki. Anglofońskich czytelników może kusić nazywanie Zamiatina rosyjskim Orwellem, ale opis ten działa równie dobrze w drugą stronę.


The Heretical Impulse: Zamyatin and Orwell

Quillette, 1 grudnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Riley Moore

Studiuje filozofię na Fordham University, współpracuje z „Daily Iowan” oraz „Frodham Obserwer”. Twitter @rileytrumoore.


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj







Szpaki

Hili: Szpaki skolonizowały nasz ogród.
Ja: Karmią teraz pisklęta. 
Hili: Wiem, próbowałam to obejrzeć z bliska.

Więcej

Oszałamiające kłamstwo
głównego muzułmanina
Raymond Ibrahim 


Dwudziestego czwartego kwietnia 2022 r. wielki imam Al Azhar, najbardziej prestiżowego uniwersytetu islamu, wygłosił przemówienie przed głowami państw, z prezydentem Egiptu al-Sisi siedzącym w pierwszym rzędzie, podczas państwowych obchodów Laylat al-Qadr („Noc Mocy”), która w nauczaniu islamu jest nocą, w której Allah po raz pierwszy objawił Koran Mahometowi. Przy tej podniosłej okazji wygłaszający przemówienie, Wielki Imam Szejk Ahmed al-Tayeb – prawdopodobnie „najbardziej wpoływowy muzułmanin na świecie” – wychwalał islam pod niebiosa. Szczególnie interesujące było jednak przedstawienie historii przez al-Tayeba. W pewnym momencie powiedział, że "te [muzułmańskie] podboje nie były podbojami kolonialnymi, które opierają się na metodach grabieży, ucisku, kontroli i polityce dominacji i zależności, [które wszystkie] pozostawiają narody w ruinie".

Więcej

Krew Shireen abu Akleh
jest na rękach Palestyńczyków
Victor Rosenthal
 

Źróło zdjęcia: Wikipedia.

Jeśli film pod tytułem „Śmierć Muhammada al-Dury” to Przeminęło z wiatrem Pallywood*, to niedawna ekstrawagancja z Shireen abu Akleh jest na dobrej drodze, by stać się jego Gwiezdnymi Wojnami. Obie te sprawy przyniosły Palestyńczykom ogromne zwycięstwa na światowej arenie wojny informacyjnej.

Więcej
Blue line

Toksyczny nektar, czyli
ostrożnie z tureckim miodem
Athayde Tonhasca Júnior 

Ryc. 1. “Marsz dziesięciu tysięcy”, Bernard Granville Baker, 1901.

Armia greckich najemników pod dowództwem Ksenofonta wkroczyła w 401 roku p.n.e. do Anatolii (dzisiejsza Turcja), aby sięgnąć po tron perski. Ksenofont prowadził dziennik wyprawy zatytułowany Anabasis, czyli „Marsz dziesięciu tysięcy”, który dziś jest klasyczną pozycją literatury starożytnej Grecji. Wśród wielu bitew i innych przygód dowódca opisał pewien ciekawy epizod. Jego żołnierze natknęli się na zapas miodu, a niektórzy zaczęli objadać się nim z zapałem. Szybko tego pożałowali: żołnierze nie mogli ustać na nogach, mieli ciężkie wymioty i biegunkę. „Leżały ich setki, jak gdyby doszło do wielkiej klęski, byli ofiarami najokrutniejszej niemocy. Ale następnego dnia nikt nie umarł...

Więcej

Narcyzm moralny
i psychologia porażki
Richard Landes


Zachodnie elity są obecnie zakochane w dyskursie najlepiej opisanym jako „utopijny uniwersalizm”, żyją wizją pokojowego świata, wolnego od ucisku i dyskryminacji; świata bez granic, z wolnością i prawami człowieka dla wszystkich. Pewne dominujące memy niosą przesłanie: „przemoc nigdy niczego nie rozwiązała”… „wojna nie jest odpowiedzią”… „kogo mamy sądzić?”… „wszystkie kultury są równe”… wraz z ich pogardzanymi przeciwieństwami: plemiennością, rasizmem, nacjonalizmem, myśleniem my/oni, jakimkolwiek rodzajem fobii – homo- trans-kseno- islamo-…. 

Więcej
Blue line

Dlaczego Erdoğan
szantażuje NATO?
Burak Bekdil

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Na zdjęciu: Erdoğan przybywa na szczyt NATO w Watford w Anglii 4 grudnia 2019 r.

Po raz kolejny Turcja jest odstającym elementem w sojuszu NATO. Islamski autokrata, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Erdoğan powiedział 13 maja, że jego kraj „nie przychyla się” do idei przystąpienia Finlandii i Szwecji do NATO, dając do zrozumienia, że Turcja może wykorzystać swoje członkostwo w zachodnim sojuszu wojskowym do zawetowania decyzji o przyjęciu tych dwóch krajów.

Erdoğan wyjaśnił swój sprzeciw, powołując się na domniemane wsparcie Szwecji i innych krajów skandynawskich dla bojowników kurdyjskich i innych, których Turcja uważa za terrorystów. Tego potępienia nie można traktować poważnie. Erdoğan ma zwyczaj nazywania terrorystą każdego, kto różni się od niego politycznie i religijnie.

W ciągu ostatnich kilku lat na starannie wyselekcjonowanej liście terrorystów Erdoğana znaleźli się tureccy obywatele, którzy zainwestowali w dolary amerykańskie, zagraniczne agencje ratingowe, partie opozycyjne, gminy zarządzane przez partie opozycyjne, główny przywódca opozycji Kemal Kılıçdaroğlu, Turcy głosujący inaczej niż on chciał, kurdyjscy politycy i dziennikarze.

Więcej

Radości, których
dostarcza antysemityzm
Eve Garrard

Nowy Jork, maj 2009, pikieta podczas obchodów <br />rocznicy powstania Izraela.

Od redakcji "Listów z naszego sadu"
Podczas wymiany ognia między palestyńskimi terrorystami a żołnierzami Izraelskiej Armii Obronnej zginęła pracująca dla Al-Dżaziry palestyńska dziennikarka Shireen Abu Akleh. Podczas konfliktów zbrojnych dziennikarze często narażają swoje życie i czasem giną. Władze izraelskie nie wykluczają, że palestyńska dziennikarka mogła zginąć od przypadkowej kuli ze strony izraelskiej, strona palestyńska odmawia pozwolenia na niezależne badania, odmawia pokazania kuli, która zabiła dziennikarkę.

Czy śmierć tej dziennikarki poruszy świat bardziej niż śmierć dziesiątków innych korespondentów wojennych, którzy stracili życie donosząc z różnych frontów? Trudno o wątpliwości, że wielu teoretycznie przyzwoitych ludzi postanowiło nie zadawać żadnych pytań i pospiesznie dać wiarę o bestialskim i umyślnym zastrzeleniu dziennikarki przez Żydów. Ta ochota dania wiary bez pytań skłania nas do przypomnienia artykułu Evy Garrard, który pierwszy raz opublikowaliśmy w „Racjonaliście” w maju 2013 roku. 
             

Więcej

Kolejna próba wykazania,
że płeć nie jest binarna
Jeryy A. Coyne 

Cyfrowa prezentacja jaja i plemnika.

Kiedy zobaczyłem tytuł artykułu antropologa z Princeton Agustína Fuentesa w “”Nauki biologiczne odrzucają binarność płci i jest to dobre dla ludzkości” natychmiast nasunęły mi się dwie odpowiedzi – nie, nauki biologiczne nie odrzucają binarności płci, ale zgaduję, że pan to robi i druga, że nie określamy tego, co prawdziwe, a co fałszywe na podstawie tego, co jest dobre dla ludzkości.

Więcej

Nie wolno ignorować
antysemityzmu ONZ
Jonathan S. Tobin


Z Komisją Śledczą ustanowioną przez Radę Praw Człowieka ONZ do szkalowania Izraela jako “państwa apartheidu” zwolennicy żydowskiego państwa muszą zrozumieć, że ta groźba jest czymś więcej niż tylko pustymi słowami.  

Przez dziesięciolecia zwolennicy Izraela debatowali, co zrobić z ONZ. Czy powinni ignorować tę organizację jako miejsce, gdzie jest dużo hałasu, ale które nie ma wpływu na wydarzenia na Bliskim Wschodzie? 

Więcej

Rurociąg EastMed
oczekuje na zaaprobowanie
Judith Bergman

Unia Europejska ma trudności z przezwyciężeniem swojej zależności od rosyjskiej ropy i gazu, tym samym, niestety, finansując wysiłek wojenny Rosji. Jedną z alternatyw jest proponowany rurociąg EastMed, którym gaz ziemny wydobywany ze złóż znajdujących się pod wodami wyłącznej strefy ekonomicznej Izraela i Cypru miałby być transportowany do Grecji, a stamtąd do innych krajów europejskich. Na zdjęciu: prezydent Cypru Nicos Anastasiadis (po lewej), premier Grecji Kyriakos Mitsotakis (w środku), a następnie premier Izraela Benjamin Netanjahu w Atenach 2 stycznia 2020 r. przed podpisaniem umowy dotyczącej rurociągu. (Zdjęcie: Zrzut z ekranu wideo.)

Oczekuje się, że Rosja zarobi w tym roku prawie 321 miliardów dolarów z eksportu energii – ponad jedną trzecią więcej niż w zeszłym roku, podaje Bloomberg.


Dwadzieścia siedem państw członkowskich Unii Europejskiej, pomimo przyjęcia pięciu pakietów sankcji od czasu inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego, wydało jednak co najmniej około 35 miliardów euro – około 38 miliardów dolarów – na płatności dla Rosji za ropę i gaz od czasu inwazji, według szefa polityki zagranicznej UE Josepa Borrella.

Więcej

Joe Biden ma obsesję
na punkcie izraelskich osiedli
Stephen M. Flatow

Prezydent USA Joe Biden, w owym czasie wiceprezydent, podczas obiadu z ówczesnym premierem Benjaminem Netanjahu w Jerozolimie podczas wizyty w Izraelu w 2010 roku.(zdjęcie: MIRIAM ALSTER/FLASH90)

Izrael jeszcze nie zaaprobował  przedstawionych planów budowy żydowskich domów, a już administracja Bidena publicznie to potepiła. To pokazuje obsesję i jest głęboko niezdrowe.


Według słownika obsesja to „zaabsorbowanie lub uporczywe myśli, bez przerwy, natrętnie i do niepokojącego stopnia”.

A co oznacza „niepokojące”? 

Więcej
Blue line

Brian Charlesworth o rzekomo
nielosowych mutacjach
Jerry A. Coyne


Jednym z filarów neodarwinowskiej ewolucji jest założenie, poparte wieloma dowodami, że mutacja jest „losowa”. Nie oznacza to, że mutacje występują z jednakową częstotliwością w całym genomie (nie występują), że różne geny mają to same tempo mutacji (nie mają), ani że nawet w genie niektóre mutacje nie występują częściej niż inne (robią to). Stwierdzenie, że „mutacja jest losowa” oznacza raczej, że prawdopodobieństwo wystąpienia mutacji nie zależy od tego, czy w danej sytuacji byłaby ona korzystna czy szkodliwa.

Więcej

Smutek wolności
utopionej w krwi
Andrzej Koraszewski

W \

Obydwie wojny światowe, (które czasem uważa się za jedną wojnę przedzieloną krótkim zawieszeniem broni), były wojnami o hegemonię w kolonialnym świecie i o „sprawiedliwszy” podział łupów. W obydwu wojnach Niemcy rzuciły rękawicę Wielkiej Brytanii, zamierzając zająć miejsce mocarstwa posiadającego najwięcej kolonii. W europejskiej historiografii japońskie aspiracje kolonialne są ledwie dostrzegane, co jest o tyle niesłuszne, że japońskie apetyty obejmowały Chiny, Indonezję i Australię (o Korei i innych krajach nie wspominając). Ostatecznie klęska Niemiec była również klęską brytyjskiego imperium i rozpoczęła wielki proces dekolonizacji świata.

Więcej
Blue line

Operacja specjalna
- „Arka i potop” (II)
Lucjan Ferus

Opisany w Biblii, czyli w najstarszej księdze świata, kataklizm, jaki dotknął całą ludzkość, jako kara za grzechy, uważany jest od niepamiętnych czasów za wiarygodny opis. Z pełnym szacunkiem podchodzi się też do opowieści o Noem i jego wspaniałej arce, która miała ok. 130 -150 m długości, 22 - 25 m szerokości i 12 -15 m wysokości. Ocalała jedna rodzina i zwierzęta. (Źródło zdjęcia i podpis: polskokatolicki.pl)

Noe przerwał na chwilę swój monolog, ale widocznie przyszło mu do głowy coś jeszcze, bo aż wstał i unosząc w górę rękę, zawołał:

-„Ba! Mam jeszcze lepszy pomysł! Po co w ogóle ten potop, ta budowa arki, ściąganie z całego świata zwierząt? Przecież ty Panie w swej potędze, możesz sprawić, aby ci, którzy nie zechcesz aby dalej żyli, pomrą w jednej chwili, tam gdzie stoją, a ci których zechcesz ocalić, będą cieszyć się życiem dalej! Czyż to nie jest prostsze?! Efekt ten sam, a ile mniej wysiłku i twojej energii Panie. Czy nie mam racji?” – spytał Noe Boga. -„A przede wszystkim uratują się moje winnice.” – pomyślał z nadzieją, wpatrując się w chmurę, która tymczasem przybrała barwę granatową, a głos który z niej dobiegł przypominał groźny pomruk nadchodzącej burzy.

Więcej

Pora znieść
„Dzień Nakby”
Bassem Eid

Izraelski obóz przejściowy żydowskich uchodźców z krajów arabskich.

Kto na Bliskim Wschodzie nie doznał traumy wstrząsów ostatniego stulecia? Wszyscy upamiętniamy historię naszych rodzin i cenimy miejsca, w których żyliśmy, jednak tylko przywódcy palestyńscy zrobili z pamięci o wysiedleniu ideologiczną broń i przekształcili ją w oskarżenie o ludobójstwo. „Dzień Nakby”, który obchodzony jest co roku 15 maja, został ustanowiony w 1998 roku przez byłego przywódcę Autonomii Palestyńskiej – i  międzynarodowego terrorystę – Jasera Arafata, aby zmienić Dzień Niepodległości Izraela w festiwal pretensji i oskarżeń. Sam fakt istnienia Izraela został nazwany „katastrofą” – nakba po arabsku — ale nie jest nią przesiedlenie, które dotknęło obie strony w późniejszej wojnie, w tym czystki etniczne wszystkich Żydów z tego, co nazwano potem Zachodnim Brzegiem i Wschodnią Jerozolimą. A podczas i po izraelskiej wojnie o niepodległość w 1948 roku, setki tysięcy Żydów zostało wygnanych z ziem arabskich; co jest w rzeczywistości prawdziwą nakbą.

Więcej

Jak Biden rozpoczął
wojnę z Arabia Saudyjską
Hussain Abdul-Hussain
 


Josh Rogin jest zazwyczaj opanowany i uczciwy. Dlatego byłem zaskoczony, kiedy czytałem coś, co wyglądało na obrzucanie błotem sojuszników Ameryki z Zatoki – Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ale Rogin całkowicie się myli w swoich sądach.


Rogin utrzymuje, że sojusznicy USA z Zatoki podważają “kierowane przez USA starania o  udaremnienie planów rosyjskiego prezydenta Władimira Putina”. Mówi także, że saudyjski następca tronu, książę Muhammad bin Salman (MBS) wykorzystuje ukraiński kryzys, by naciskać na administrację Bidena, aby porzuciła obietnicę prezydenta Bidena z kampanii wyborczej całkowitej zmiany stosunków USA-Saudyjczycy. W scenariuszu Rogina MBS chce burzyć stosunki z Ameryką i Biden godzi się na to. Jest to jednak bardzo dziwaczna analiza.  

Więcej

Izrael, Holocaust
i błąd logiczny post hoc
Jeff Jacoby

<span>Photo by Yossi Aloni/Flash90</span>

Artykuł Associated Press z 28 kwietnia o obchodzonym w Izraelu Jom HaSzoah zaczynał się od opisu jednej z przejmujących, dorocznych tradycji w państwie żydowskim:

 "TEL AWIW, Izrael — Syreny zawyły w całym Izraelu w czwartek rano i kraj znieruchomiał w dorocznym rytuale oddawania czci 6 milionom Żydów zamordowanych podczas Holocaustu.  

Ludzie zatrzymali się w miejscu, w którym się znajdowali, kierowcy zatrzymali samochody i wysiedli z nich, i wszyscy stali z pochylonymi głowami, jako znak pamięci ofiar nazistowskiego ludobójstwa."  


Jest to niezwykle poruszający moment, jak może poświadczyć każdy, kto to widział. 

Więcej

Trutnie i inni
fruwający panowie
Athayde Tonhasca Junior

Ryc. 1. Samiec pszczoły miodnej © Waugsberg, Wikimedia Commons.

Zgodnie z kanonem Woke praktycznie każda plaga ludzkości – bieda, kolonializm, nierówności, rasizm, globalne ocieplenie – jest dziełem ludzi z prostatą, zwłaszcza odmiany białej. Ale Homo sapiens nie jest sam: europejska pszczoła miodna (Apis mellifera) i makatka zbójnica (Anthidium manicatum) zostały też oskarżone o skażenie przez toksycznych samców. Jeśli idzie o złą opinię, samce pszczół miodnych (trutnie), należą do rekordzistów. Znane jako darmozjady, których jedynym celem w życiu jest kopulacja. Nawet Szekspir oczernił „leniwego brzęczącego trutnia” ( Henryk V ).

Więcej

Urok intratnej
neutralności
Andrzej Koraszewski 

Gif (Źródło Twitter)

Kiedy ponad pół wieku temu zamieszkaliśmy w Szwecji zdziwił mnie powszechny zachwyt dla neutralności jako fundamentalnej i nienaruszalnej konstytucyjnej zasady szwedzkiego państwa. Szwecja była neutralna podczas wojny z nazizmem, w czasach stalinowskich i przez cały okres zimnej wojny, jest neutralna nadal. Nieliczni szwedzcy autorzy przypominali, że niemiecki przemysł zbrojeniowy uzależniony był od handlu z Szwecją, że Niemcy kupowały ogromne ilości szwedzkiej rudy, stali, łożyska kulkowe i inne towary, bez których niemiecka machina wojenna miałaby poważne problemy. (Niemcy płacili za to między innymi węglem kradzionym w okupowanej Polsce.) Można się było o tym dowiedzieć, ale wymagało to sporego wysiłku  i przewodników, którzy umieli pokazać, gdzie szukać.

Więcej

Rosja i Chiny: najgorszy
moment w historii
Gordon G. Chang

(Źródło: zrzut z ekranu wideo)

Pierwszego maja w rosyjskiej telewizji kremlowski propagandysta (nazywany często  „tubą Putina”), wezwał prezydenta Rosji do wystrzelenia podwodnego drona pod nazwą  „Posejdon” z „głowicą bojową o mocy do 100 megaton”. Detonacja, grzmiał Dmitrij Kisielow, wywoła falę tsunami o wysokości 530 metrów, która „pogrąży Wielką Brytanię w głębinach oceanu”. Fala dotarłaby do połowy najwyższego szczytu Anglii, Scafell Pike.

„Ta fala tsunami byłaby  również nośnikiem wysokich dawek promieniowania” – zauważył mimochodem Kisielow. „Przelewając się przez Wielką Brytanię, zamieni, co z niej zostanie, w bezużyteczną radioaktywną pustynię. 

Więcej

Szefowa brytyjskich studentów
oskarżona o antysemityzm
Jan Wójcik

Shaima Dallali - z lewej ulotka jej kandydatury do NUS, z prawej nękająca żydowskich studentów (zdj. twitter)

Antysemickie wypowiedzi ściągnęły uwagę mediów na nowo wybraną przewodniczącą brytyjskiego Krajowego Związku Studentów (NUS) Shaimę Dallali. Reprezentantka brytyjskich studentów ma także liczne związki z islamizmem.


Shaima Dallali została wybrana pod koniec marca przewodniczącą NUS, lecz wkrótce musiała zmierzyć się z krytyką, gdy odkryto, że w mediach społecznościowych rozpowszechniała 
antysemickie wypowiedzi. Żydowscy studenci zaprotestowali przeciwko takiemu wyborowi przedstawiając jej tweety z 2012 roku, w których odwoływała się do historii z życia Mahometa, w której muzułmanie dokonali masakry żydowskiej oazy w 628 roku.

Więcej
Blue line

Putin, Hitler
i historii kobyła
Andrzej Koraszewski
 

23 sierpnia 1939 roku w Moskwie. Od lewej stoją: szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin oraz ludowy komisarz (minister) spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. (Źródło: Wikipedia)

Dziennikarskie wróżki przepowiadały na 9 maja bóg wi co, tymczasem pan Putin właściwie nic z tych zapowiedzi nie zrealizował. A jednak sprawa jest ciekawa przez gatunek kłamstw i oczekiwanie, że ich nikt nie zauważy. Udający cara rosyjski kacyk do wysyłanych na front żołnierzy powiedział: „Walczycie o Ojczyznę, o jej przyszłość, aby nikt nie zapomniał lekcji z II wojny światowej”. Raz jeszcze kłamał, przedstawiając Ukrainę jako jakiś nazistowski kraj, a Rosję jako ten kraj, który walczył z nazizmem, NATO jako jakiegoś faszystowskiego agresora, a Rosję jako napastowany kraj broniący swoich granic.

Więcej

Izrael: najczystszy kraj
świata
Michell Bard

Mem ze strony „Who Profits” przedstawiającej się jako „niezależne centrum badawcze ujawniające izraelską okupację ekonomiczną”.

Robocza definicja antysemityzmu sformułowana przez International Holocaust Remembrance Alliance’s (IHRA) jest coraz bardziej uznawana za autorytatywną. Mówi po prostu: “Antysemityzm to określone postrzeganie Żydów, które może się wyrażać jako nienawiść do nich. Antysemityzm przejawia się zarówno w słowach, jak i czynach skierowanych przeciwko Żydom lub osobom, które nie są Żydami, oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności żydowskiej”.

Definicja nie jest pozostawiona całkowicie otwartej interpretacji, ale przytacza dalej wiele konkretnych przykładów tego, co stanowi antysemityzm, włącznie z kilkoma odnoszącymi się do Izraela. 

Więcej

Wygnanie z uniwersyteckiego
świata
Bo Winegard

<span>Dante Alighieri na wygnanu. </span>

Świat uniwersytecki stał się intelektualnym więzieniem i wielu uwięzionych profesorów musi żyć podwójnym życiem. Dwa lata temu wyrzucono mnie z pracy wykładowcy na małym, środkowozachodnim uniwersytecie. Nie zostałem wyrzucony z powodu złej oceny mojego nauczania, skarg studentów, fałszowania danych lub jakichkolwiek innych braków związanych z pracą. Wyrzucono mnie, ponieważ otwarcie mówiłem i pisałem o różnicach ludzkiej psychiki. 

Więcej

Palestyński kult
śmierci
David Collier 


Kiedy kolejnych szesnaścioro żydowskich dzieci zostało sierotami po brutalnych mordach popełnionych siekierami w Elad, widzimy nienawistników, jak świętują na całym świecie. Antyizraelski aktywizm nie jest żadnym ruchem “praw człowieka” ani opowiadaniem się za palestyńskim państwem. Jest to kult śmierci, który zaprzecza prawdzie, pragnie rozlewu krwi, gloryfikuje przemoc i czci śmierć. Jest to kult wyznawany przez ludzi, którzy z powodu własnych frustracji szukają satysfakcji w mordowaniu Żydów.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Rosja sądziła, że opowiadanie
o “nazistach” będzie przekonujące
Seth J. Frantzman

Hamas
musi zostać zniszczony
Victor Rosenthal
 

Operacja specjalna -
„Arka i potop”
Lucjan Ferus

Iran mówi otwarcie
i powinniśmy uważnie słuchać
A. Savyon i Ze'ev B. Begin

Princeton odrzuca wolność słowa
i demonizuje jej obrońców
Sergiu Klainerman 

Wspaniała wiadomość!
Nie ma antysemitów!
Elder of Ziyon

Błogosławieństwo
uczenia się na pamięć
Jeff Jacoby

Czy umiemy sobie wyobrazić
świat bez Izraela?
Jonathan S. Tobin
 

Życie kwitnące
po śmierci
Athayde Tonhasca Junior

Nie mówcie mi,
że w Izraelu jest apartheid
Klaas Mokgomole

Marzenie o bezbożnym
państwie
Andrzej Koraszewski

Allah sprowadził Żydów
do Palestyny...
Z materiałów MEMRI

Wojna Rosji z Ukrainą:
Bez szminki
Noru Tsalic

W redakcji „NYT” słowo
„okupowany” sprawia kłopot
Stephen M. Flatow

Ból głowy
po święcie pracy
Marcin Kruk

Blue line
Polecane
artykuły

&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk