Prawda

Sobota, 23 października 2021 - 17:32

« Poprzedni Następny »


Czy palestyńskie weto żyje, czy jest martwe?


Caroline B. Glick 2020-08-23

Prezydent AP, Mahmoud Abbas | Zdjęcie: EPA/Atef Safadi
Prezydent AP, Mahmoud Abbas | Zdjęcie: EPA/Atef Safadi

Od kiedy założono Izrael, palestyńskie weto skazywało na niepowodzenie wszystkie starania o zawarcie pokoju między światem arabskim a państwem żydowskim.  

 

Palestyńskie weto oparte jest na toksycznym założeniu, że prawo Izraela od istnienia zależy do spełnienia przez Izrael palestyńskich żądań. Jak długo Palestyńczycy mówią, że nie są usatysfakcjonowani, Izrael nie może oczekiwać, że świat arabski uzna go lub będzie żył z nim w pokoju.


Samo istnienie tego weta zapewnia, że Palestyńczycy nigdy nie zadowolą się żadnymi izraelskimi ustępstwami i nigdy nie zgodzą się na pokojową koegzystencję z państwem żydowskim. W końcu, ich globalne i regionalne znaczenie jest produktem tego weta. Arabowie i znaczna część reszty świata popiera Palestyńczyków, ponieważ dzierżą to weto. Jako dzierżyciele weta Palestyńczycy uważani są za klucz – lub kluczową przeszkodę – do pokoju na Bliskim Wschodzie.  Jeśli zrezygnują lub utracą to weto, utracą swoją pozycję i moc umożliwiania lub blokowania pokoju i wywoływania wojen i chaosu.


Dla arabskich przywódców palestyńskie weto od pokoleń było kluczem do ich władzy i stabilności. Umożliwiało im odwracanie uwagi własnej ludności i rządów na całym świecie od ich korupcji, ekstremizmu i porażek we własnych krajach i za ich granicami. Umożliwiało im używanie Izraela jako kozła ofiarnego i obwinianie państwa żydowskiego za cierpienia własnej ludności i stagnację w ich krajach.


Biorąc pod uwagę jego toksyczną moc, anulowanie palestyńskiego weta zawsze było najwyższym celem Izraela. A biorąc pod uwagę jego centralną rolę zarówno dla Palestyńczyków, jak dla szerszego arabskiego świata, większość Izraelczyków uważała,  że jest to tak niemożliwe, że nawet nie warto o tym marzyć.


Traktaty pokojowe, jakie Izrael zawarł z Egiptem i Jordanią, były podpisanie z ukłonem wobec palestyńskiego weta. Egipski prezydent, Anwar Sadat, podpisał umowę pokojową z Izraelem w 1979 roku dopiero po zawarciu ramowej umowy o palestyńskiej autonomii z ówczesnym premierem Izraela,  Menachemem Beginem.


Król Hussein z Jordanii zgodził się na podpisanie umowy pokojowej z izraelskim premierem,  Icchakiem Rabinem w 1994 roku, dopiero po tym, jak Rabin podpisał umowę pokojową z Oslo z szefem OWP, Jaserem Arafatem na trawniku Białego Domu.  


Od podpisania umów pokojowych z Izraelem Egipt i Jordania nieustannie łamały je przez odmowę wprowadzenia w życie klauzuli umów, które wymagały od nich normalizacji stosunków z Izraelem. Oba te kraje używały palestyńskiego weta do usprawiedliwienia tych łamań, które zredukowały oba „historyczne” traktaty do zaledwie długotrwałych rozejmów.


Wielka wiadomość z zeszłego czwartku, że przy pośrednictwie prezydenta USA, Donalda Trumpa, Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie zgodziły się na ustanowienie pełnych stosunków dyplomatycznych, jest przedstawiana jako strategiczne trzęsienie ziemi. Nie dlatego, że ogłoszona umowa pomoże rozwinąć stosunki handlowe między tymi krajami, ani nie jest to przedstawiane w ten sposób, bo umowa pomaga izraelsko-arabskiej kampanii niedopuszczenia, by Iran kontynuował swój program broni nuklearnej. Choć umowa dokonuje obu tych rzeczy, przedstawiana jest jako strategiczne trzęsienie ziemi, ponieważ politycy i komentatorzy oznajmiają, że ta umowa anuluje palestyńskie weto.

 

Jeśli te twierdzenia są prawdą, to w zeszły czwartek dyplomatyczna pozycja Izraela została diametralnie zmieniona. Najmocniejsze i odnoszące największe sukcesy państwo na Bliskim Wschodzie przestało być regionalnym kozłem ofiarnym.


Nie może być większego niż to ciosu dla instytucji takich jak ONZ i dla zwolenników BDS.


Jeśli palestyńskie weto zostało wyrzucone na śmietnik historii, to premier Netanjahu nie będzie tylko pamiętany jako największy mąż stanu, jakiego miał Izrael. Będzie pamiętany jako dyplomatyczny magik.


Jeśli twierdzenie, że umowa pokojowa między Izraelem a ZEA zabiła palestyńskie weto, jest prawdą, to prezydent Trump dał większy wkład w sprawę pokoju na Bliskim Wschodzie niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci.


Jimmy Carter pośredniczył w zawarciu izraelsko-egipskiej umowy pokojowej, ale według członków delegacji Izraela na te rozmowy pokojowe, jak najdalszy od ułatwiania zawarcia umowy, Carter używał palestyńskiego weta, by próbować je zablokować.


Carter nalegał, by Izrael i Egipt zgodziły się na umowę o autonomii dla Palestyńczyków i zawarły umowę pokojową dopiero po sfinalizowaniu umowy palestyńskiej. Plan autonomii, uzgodniony w Camp David, stworzył podstawę krwawych ram dla pokoju między Izraelem a OWP w Oslo w 14 lat później. Jego szlak terroru, antysemityzmu i cierpienia doprowadził do 20-letniego impasu.


Prezydent USA, George H.W. Bush, dwukrotnie ugiął się przed palestyńskim wetem podczas swojej kadencji. Pierwszy raz Bush ugiął się przed tym wetem przez wykluczenie Izraela ze swojej wielkiej koalicji przeciwko Saddamowi Husajnowi przed wojną w Zatoce i przez zmuszenie Izraela do niereagowania w obliczu niesprowokowanych ataków irackich pocisków Scud przez cały czas trwania konfliktu.


Po wojnie Bush znowu ugiął się przed palestyńskim wetem, kiedy zorganizował konferencję pokojową w Madrycie i następnie negocjacje pokojowe między Izraelem a różnymi arabskimi stronami w taki sposób, by odzwierciedlały stanowisko, że Izrael musi zadowolić palestyńskie, niedające się zadowolić żądania, jako warunek szerszego pokoju między Izraelem i światem arabskim.


Prezydenci Bill Clinton i George W. Bush kłaniali się palestyńskiemu wetu przez rozróżnianie między terrorem wobec Izraelczyków, a wszelkim innym terrorem wobec wszystkich innych narodów.


Jeśli chodzi o Baracka Obamę, to cała bliskowschodnia polityka tego byłego prezydenta opierała się na przyjętej narracji palestyńskiej, że prawo Izraela do istnienia zależy od jego gotowości ustąpienia wobec palestyńskich żądań. To jest, administracja Obamy uważała, że palestyńskie odrzucenie Izraela jest uzasadnione.  


Trump jest pierwszym prezydentem USA, który nie używa palestyńskiego weta do naciskania na Izrael. Zamiast tego działa, by znieść to weto i doprowadzić do rzeczywistego pokoju, opartego na wspólnych interesach między Palestyńczykami i światem arabskim a Izraelem.


W świetle przełomowej różnicy podejścia Trumpa do palestyńskiego weta w stosunku do jego poprzedników centralnym pytaniem przy ocenie umowy pokojowej Izrael-ZEA jest pytanie, czy anuluje palestyńskie weto, czy nie?


Jeśli nie zakończyło weta, to umowa jest pozytywnym rozwojem sytuacji. Nie jest jednak strategicznym trzęsieniem ziemi. Jeśli zakończyło weto, to w odróżnieniu od umów pokojowych, które ją poprzedziły, umowa Izrael-ZEA stanowi początek nowej ery stabilności i pokoju między światem arabskim a państwem żydowskim.


Jeśli umowa wysyła palestyńskie weto na zieloną trawkę, to jest warta nazwy, jaką dał jej ambasador David Friedman: „Traktat Abrahamowy”, jako że dzieci Izaaka i Izmaela raz jeszcze zaakceptowały swoje braterstwo.  


Jest tylko jeden sposób na sprawdzenie natury tej umowy: przez ocenę, jak wpłynęła na izraelski plan suwerenności.


Izraelski plan suwerenności, tak jak przedstawił go Netanjahu, dotyczy zastosowania izraelskiej suwerenności do swoich społeczności w Judei i Samarii oraz Dolinie Jordanu, strefie granicznej Izraela z Haszymidzkim Królestwem Jordanii, zgodnie z wizją pokoju przedstawioną w planie pokojowym.


Komunikat prasowy Białego Domu opublikowany w zeszły czwartek z oznajmieniem o umowie pokojowej Izrael-ZEA, mówił: „W wyniku tego dyplomatycznego przełomu i na prośbę prezydenta Trumpa z poparciem Zjednoczonych Emiratów Arabskich Izrael zawiesi zadeklarowanie suwerenności nad terenami wyznaczonymi w Wizji Pokoju prezydenta i skupi obecnie swoje wysiłki na rozszerzaniu więzi z innymi krajami w świecie arabskim i muzułmańskim”.


Znaczenie tego oświadczenia nie jest jasne. Przywódcy ZEA twierdzą, że plan suwerenności Izraela jest martwy. Jeśli mają rację, to umowa Izrael-ZEA nie zakończyła palestyńskiego weta. Izrael nie otrzymał „pokoju za pokój”, jak twierdzi Netanjahu i inni. Otrzymał pokój w zamian za zawieszenie swoich suwerennych praw w Judei i Samarii.  

 

Netanjahu minimalizuje znaczenie wypowiedzi ZEA. Utrzymuje, że plan suwerenności jest jak najbardziej żywy i będzie zrealizowany we właściwym czasie w nieodległej przyszłości.


Wysocy rangą przedstawiciele USA, którzy brali udział w dyskusjach prowadzących do umowy pokojowej, włącznie z Friedmanem, zgadzają się z Netanjahu. Prezydent Trump daje mieszane przesłania w tej sprawie. Ogólnie jednak zgodził się, że plan suwerenności nie jest martwy, a jedynie „chwilowo zdjęty ze stołu”.  


Niestety, Jared Kushner, zięć i główny doradca Trumpa oraz przedstawiciel USA najściślej identyfikowany z umową pokojową, wypowiadał się w sposób bliższy ZEA niż zarówno premier Izraela, jak i koledzy Kushnera z amerykańskiej administracji.


W wielu wypowiedziach w pierwszych dniach po przedstawieniu umowy pokojowej Kushner wielokrotnie powiedział, że umowa zrodziła się z pragnienia ZEA powstrzymania Netanjahu przed zrealizowaniem planu suwerenności. Kushner powiedział, że umowa pokojowa między Izraelem a ZEA posuwa do przodu tak zwane “rozwiązanie w postaci dwóch państw”, które opiera się na palestyńskim wecie.


Kushner powiązał umowę z izraelskimi ustępstwami wobec Palestyńczyków i sygnalizował, że izraelski plan suwerenności w Judei i Samarii faktycznie został porzucony.


Oczywiście, wypowiedzi Kushnera były łagodniejsze wobec izraelskiego planu suwerenności niż wypowiedzi ZEA, ale ich ogólne wrażenie jest takie samo: umowa pokojowa nie jest trzęsieniem ziemi. Zachowuje palestyńskie weto. Izrael wymienił swój plan zatwierdzenia suwerennych praw w Judei i Samarii na pokój z ZEA.


Przez takie pomniejszanie osiągnięcia Kushner samodzielnie skurczył to, co mogło być strategicznym punktem zwrotnym, do zaledwie progu zwalniającego na drodze chronicznej niestabilności i rozlewu krwi. Zamiast  wesprzeć Trumpa jako męża stanu o historycznych proporcjach, Kushner redukuje go do rangi kolejnego prezydenta, który ugina się przed patologiami regionu, zamiast je likwidować.  

 

Ważne jest zauważenie że Palestyńczycy nie są jedynymi, którzy dzierżyli prawo weta. Przez minione 40 lat Izrael miał bardziej ograniczone, niemniej nadal istotne własne weto. Używał go, by zmniejszyć niebezpieczeństwo palestyńskiego weta i arabskiego odrzucenia, które je utrwalało. Weto Izraela związane było z możliwością zablokowania sprzedaży nowoczesnej amerykańskiej broni do państw arabskich.   


ZEA uważa umowę pokojową z Izraelem jako środek do zakończenia tej możliwości blokowania przez Izrael ich zakupu myśliwców odrzutowych F-35. W środę Trump dał do zrozumienia, że ocena ZEA jest poprawna, kiedy powiedział, że prośba ZEA o zakup myśliwców odrzutowych „jest rozważana”.


Jeśli umowa pokojowa anulowała izraelskie weto, to koncepcja zachowania palestyńskiego weta ma jeszcze mniej sensu.


I to jest sedno sprawy. Jedynym sposobem, w jaki umowa pokojowa między Izraelem a ZEA będzie miała trwałe znaczenie i w jaki odróżni Trumpa od jego poprzedników, którzy wszyscy ugięli się przed palestyńskim wetem, jest wprowadzenie przez Izrael w życie swojego planu suwerenności przed wyborami prezydenckimi i z poparciem Trumpa. Jeśli palestyńskie weto naprawdę jest martwe, to kiedy Izrael i USA podejmą kroki ku zrealizowaniu planu suwerenności, będą kontynuować działania na rzecz pokoju, tak znacząco posuniętego do przodu przez umowę między Izraelem a ZEA.  

 

Is the Palestinian veto alive or dead?

Israelhayom, 21 sierpnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Caroline Glick 

Znana dziennikarka izraelska, pracuje w „Jerusalem Post”. Urodzona w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła studia z nauk społecznych. Emigrowała do Izraela w 1991 roku, wstępując natychmiast do IDF, w 1996 roku zakończyła karierę w wojsku w stopniu kapitana. Występuje często w izraelskiej telewizji, jest również zapraszana przez różne stacje telewizyjne w USA.     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Racjonalizm
Hili: Czy racjonalizm ma szanse?
Ja: Ostatnio ma kłopoty nawet na kuchennym poziomie.

Więcej

Bardzo ważna
książka o “Trans”
Bruce Bawer


Niewiele norm zmieniło się tak szybko, tak dramatycznie i przy tak małym udziale zwykłych obywateli, jak status dysforii płci w świadomości społecznej. Jak pisze Helen Joyce w swojej nowej książce Trans: When Ideology Meets Reality, dwadzieścia lat temu sam pomysł, że mężczyzna, który nie brał estrogenu ani nie przeszedł operacji, może identyfikować się jako kobieta i oczekiwać, że inni potwierdzą tę jego tożsamość „prawie wszyscy uważaliby to za obłęd”. Dziś jednak „ta sama koncepcja transpłciowości podbiła medycynę, prawo, porządek publiczny i media”.

Więcej

Konsulat USA w Jerozolimie
ponownie podzieli miasto
Itamar Marcus i Maurice Hirsch

Amerykański Jerusalem Embassy Act podkreśla jedność i niepodzielność Jerozolimy jako stolicy Izraela.

Zdecydowanie zbyt często decyzje podejmowane przez przywódców świata mają znacznie szersze konsekwencje niż zamierzone. Podczas gdy rząd USA mówi dzisiaj o ponownym otwarciu konsulatu USA w Jerozolimie, by ułatwić palestyńskiej populacji dostęp do usług konsularnych, Autonomia Palestyńska widzi to jako ponowne podzielenie Jerozolimy, a jest to akt, który łamałby amerykańskie prawo.

Więcej
Blue line

Władcy na glinianych
nogach
Albertoi M. Fernandez

Proirański “protestujący” używa wyrzutni rakietowej w Bejrucie 14 października 2021 r.  

Paralele są niesamowite. W tym samym tygodniu w październiku, kiedy ciężko uzbrojony „protest” Hezbollahu i jego sojuszników w Bejrucie przeciwko niezależnemu sędziemu zamienił się w orgię przemocy, inna kontrolowana przez Iran milicja w Iraku – Kataib Hezbollah – grozi irackim sędziom z powodu zatwierdzenia wyników wyborów, które nie w pełni zadowoliły grupy najbliższe Iranowi.
Wstępne wyniki wyborów w Iraku ogłoszone 10 października pokazały, że koalicja najbardziej proirańskich milicji/szwadronów śmierci/partii – Sojusz Fatah – wypadła marnie, tracąc wiele miejsc w parlamencie. Domniemani “zwycięzcy” także mają jednak związki z Iranem; sojusz Muktady al-Sadra zajął pierwsze miejsce i Koalicja Państwo Prawa ponownie nieco wzrosła po katastrofalnym wyniku, jaki miała w wyborach z 2018 r.

Więcej

Między bojkotami a rękawicą
rzuconą przez Gazę
Liat Collins


Wełniane rękawice Berniego Sandersa były w styczniu tego roku sensacją na inauguracji prezydenta Joego Bidena. Całymi tygodniami memy senatora Vermontu siedzącego z pokerową twarzą, w zimowym płaszczu i w za dużych rękawicach rządziły wirtualnym światem. Ten obraz wrócił do mnie w tym tygodniu, kiedy dowiedziałam się, że strój z „rękawicami Berniego” jest popularny na Halloween. 

 

Sanders nawiedza mnie – i to nie w postaci ikony Halloween. Kiedy chodzi o Izrael, ten postępowy Demokrata, który sam chciał być prezydentem, zdejmuje rękawiczki. A może raczej zamienia je na rękawice bokserskie.

Więcej
Blue line

Koszty finansowe
błędnej świadomości
Andrzej Koraszewski


Jako właściciel jednorodzinnego domu kilka razy w tygodniu otrzymuję propozycje zapierającej dech w piersiach dotacji na panele słoneczne. Dziękuję uprzejmie za zainteresowanie i wracam do przerwanego zajęcia. Te przerwane zajęcia to zazwyczaj oglądanie świata dzięki uprzejmości (i umiejętności) władców Internetu, bowiem jako posiadacz jednorodzinnego domu w miejscu, gdzie diabeł ma młode, mogę zaglądać nie tylko do tygodnika „The Economist”, ale i do „Arab News”, „GhanaWeb”, a nawet do „Gazety Wyborczej”.

Więcej

Krytyczna teoria rasy
w nauce szkolnej
Jonathan S. Tobin


Aby otrzymać dyplom ukończenia szkoły uczniowie kalifornijskich liceów muszą obecnie zaliczyć kurs zajęć etnicznych, które traktują Amerykanów wyłącznie jako członków grup rasowych i etnicznych, nie zaś jako indywidualne osoby.

Orędownicy krytycznej teorii rasy odnieśli w zeszłym tygodniu ważne zwycięstwo, kiedy gubernator Gavin Newsom podpisał propozycję, nakazującą uczniom ukończenie kursu zajęć etnicznych jako wymogu otrzymania świadectwa ukończenia liceum. 

Więcej

Wytwarzanie białek
w roślinach
Steven Novella 


Kiedy świat zastanawia się nad sposobami usprawnienia produkcji żywności tak, by były bardziej sprawne, wydajne, zrównoważone i przyjazne środowisku, prawdopodobnie biotechnologia jest naszym najlepszym narzędziem. Nie twierdzę, że jest to nasze jedyne narzędzie – jest wiele aspektów rolnictwa i wszystkie należy wykorzystać, by osiągnąć nasze cele. Po prostu nie sądzę, że powinniśmy z góry rezygnować z jakiegokolwiek narzędzia z powodu błędnej filozofii lub, co gorsza, narracji marketingowych. Najbardziej szkodliwą z takich filozofii jest odwoływanie się do błędu naturalistycznego, gdzie używa się jakiegoś arbitralnego i niewyraźnego znaczenia tego, co jest “naturalne” do argumentowania (bez dowodów lub wręcz wbrew dowodom), że pewne opcje są lepsze od innych. Nie stać nas już na taki luksus. Musimy patrzeć na to, co mówi nauka.

Więcej

Dlaczego Palestyńczycy
wolą pracować w Izraelu
Khaled Abu Toameh

Fakt, że duża liczba Palestyńczyków rozpaczliwie pragnie pracować w Izraelu, jest oznaką braku działania Hamasu i Autonomii Palestyńskiej na rzecz poprawy warunków życia swojej ludności mimo olbrzymich sum pieniędzy, jakie otrzymują z rozmaitych źródeł, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi, Unią Europejską i ONZ. Na zdjęciu: Palestyńscy mężczyźni w północnej Strefie Gazy gromadzą się, by złożyć podanie o pozwolenie na pracę w Izraelu, 6 października 2021 roku. (Zdjęcie: Alrabiya News)

Palestyńczycy w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy są podnieceni. Izraelskie władze zdecydowały pozwolić tysiącom z nich na pracę w Izraelu. Wiadomość o izraelskiej decyzji rozeszła się jak ogień po prerii i dziesiątki tysięcy Palestyńczyków w całej Strefie Gazy zbiegło się do biur handlowych w nadziei otrzymania pozwolenia na pracę w Izraelu. Sceny Palestyńczyków przepychających się, by otrzymać pozwolenie na pracę w Izraelu, rozgniewało i zażenowało wielu Palestyńczyków i Arabów, z których wielu uważa, że palestyńscy przywódcy nie robią wystarczająco dużo, by zakończyć cierpienia Palestyńczyków. Fakt, że duża liczba Palestyńczyków rozpaczliwie pragnie pracować w Izraelu, jest oznaką braku działania Hamasu i Autonomii Palestyńskiej na rzecz poprawy warunków życia swojej ludności.

Więcej

Branie zakładników
przez irański reżim
Majid Rafizadeh

Obecnie wśród zagranicznych obywateli przetrzymywanych jako zakładnicy w Iranie jest Nazanin Zaghari-Ratcliffe, Brytyjka, która w 2016 roku razem ze swoją wówczas 22-miesięczną córką pojechała do Iranu, by odwiedzić w Nowruz swoją rodzinę i została aresztowana przy wsiadaniu do samolotu, w drodze powrotnej do Wielkiej Brytanii. Na zdjęciu: Nazanin Zaghari-Ratcliff w 2011 roku (Źródło: Wikipedia)

Mając nadzieję na wskrzeszenie katastrofalnej umowy nuklearnej (Wspólnego, Wszechstronnego Planu Działania) nie tylko zniesiono sankcje na rządzących mułłów w Iranie, administracja Bidena i Unia Europejska ignoruje los zagranicznych zakładników trzymanych w owianych złą sławą więzieniach Iranu.


Część zagranicznych zakładników w Iranie pochodzi z zachodnich krajów, włącznie z Stanami Zjednoczonymi, Francją, Kanadą, Niemcami, Wielką Brytanią i Australią.

Więcej

Prawda o irlandzkim
antysemityzmie
David Collier

Wiec na rzecz solidarności Irlandii z Palestyną Dublin, O’Connell Street, 2018.

W czwartek (7/10) opublikowałem obszerne badanie o antysemityzmie w Irlandii – który często jest prezentowany jako działalność antysyjonistyczna. Ten antysemityzm jest hańbą Irlandii.

 

Takie są fakty:

  • Raport zawiera 760 przypisów, które dostarczają konkretnych dowodów na poparcie przedstawionych w nim wniosków.
  • Demaskuje irlandzkich polityków, którzy szerzyli jawne kłamstwa.
  • Pokazuje irlandzkich polityków, którzy także w mediach społecznościowych “lubili” lub przekazywali koszmarne antysemickie komentarze.
  • Przemoc, zastraszanie i antysemityzm są filarami antysyjonistycznej działalności na kampusach.
  • Pokazuje obrzydliwy antysemityzm czołowych aktywistów “praw człowieka” – włącznie z poparciem dla Protokołów mędrców Syjonu i zaprzeczaniem Holocaustowi.
  • Tradycyjny chrześcijański antysemityzm odgrywa również znaczącą rolę i chrześcijańskie NGO ułatwiają szerzenie antysemityzmu.

Więcej
Blue line

Pytanie
bez odpowiedzi
Jerzy Łukaszewski  


Kiedy czytałem w „Przeglądzie” wywiad z A. Nowakiem i S. Obirkiem na temat wydanej przez nich ostatnio książki „Gomora”, szczególną uwagę zwróciłem na twierdzenie, że polski Kościół jest antyintelektualny. Nie, żeby była to dla mnie jakaś nowość, ludyczna religijność Polaków skupiających się na czci świętej kremówki od lat drażni każdego w miarę rozumnego człowieka.

Więcej

HRW wypacza międzynarodowe
prawo przeciwko Izraelowi
Elder of Ziyon


Po kolejnym tweecie Kena Rotha (z grubsza około 130 w tym roku) z twierdzeniem, że Izrael praktykuje apartheid, postanowiłem spojrzeć głębiej na faktyczną prawną definicję apartheidu i zobaczyć, czy i jak Human Rights Watch ją wypacza.


Wszystkie istotne definicje apartheidu używają  precyzyjnego języka, że jest to zbrodnia dyskryminacji rasowej. 

Więcej
Blue line

Atak ateizmu
na ludzki rozum? (II)
Lucjan Ferus


Kontynuacja tekstu z poprzedniego tygodnia. Odnoszę się w niej do dawnej wypowiedzi obecnego doradcy ministra edukacji Pawła Skrzydlewskiego, a konkretnie do słów: „ /../ ateizm jest atakiem na ludzki rozum. Jest zgodą na absurd. Jest pogwałceniem racjonalności”. No cóż, każdy ma prawo do własnych poglądów, tym nie mniej, chętnie poznałbym uzasadnienie tych zarzutów. Bardziej pasują one do religii niż do ateizmu, o którym nasz noblista Czesław Miłosz, w książce Ziemia Ulro napisał: „Moralnie nic nie przemawia moim zdaniem za chrześcijanami i przeciw ateistom”. I dalej: „Rzekłbym nawet, że jeżeli kogoś stać na to, żeby być ateistą – powinien nim być”.

Więcej

Od czegoś trzeba
zacząć…
Andrzej Koraszewski


Znakomity polski dziennikarz (i naprawdę przesympatyczny człowiek), zadał mi pytanie, czy izraelska gazeta „Haaretz” jest antysemicka. Towarzysząca pytaniu uśmiechnięta ikonka wydawała się informować, że twierdzącą odpowiedź uznałby za jakąś aberrację.

Być może warto przyjrzeć się tej sprawie bliżej, ponieważ wiele wskazuje na to, że jest to stanowisko znacznej części polskich opiniotwórców. Kto zatem twierdzi, że ta izraelska gazeta jest antyizraelska, że wchodzi w systematyczne sojusze z oczywistymi antysemitami, że systematycznie przekłamuje obraz Izraela?

Więcej

Ludobójstwo chrześcijan
w Nigerii
Raymond Ibrahim

Odkąd islamskie natarcie w Nigerii zaczęło się na dobre w lipcu 2009 roku, ponad 60 000 chrześcijan zostało zamordowanych lub porwanych podczas najazdów. Uprowadzeni chrześcijanie nigdy nie wrócili do swoich domów, a ich bliscy uważają, że nie żyją. W tym samym czasie podpalono i zniszczono około 20 000 kościołów i szkół chrześcijańskich. Na zdjęciu: Islamscy ekstremiści spalili kościół w nigeryjskim mieścieGarkida, luty 2021r. Żródło: Facebook, autor anonimowy.

Wielu międzynarodowych obserwatorów od lat pisze o  „ludobójstwo” chrześcijan w Nigerii, jednak to zjawisko w ostatnim czasie przybrało zastraszające rozmiary.

Odkąd islamskie natarcie zaczęło się na dobre w lipcu 2009 roku – najpierw w wykonaniu Boko Haram, islamskiej organizacji terrorystycznej, a później przez muzułmańskich pasterzy z plemienia Fulani (również zradykalizowanych i motywowanych ideologią dżihadystyczną),  ponad 60 000 chrześcijan zostało zamordowanych, lub uprowadzonych podczas napadów. Uprowadzeni chrześcijanie nigdy nie wrócili do swoich domów, a ich bliscy uważają, że nie żyją. Ponadto w tym samym czasie podpalono i zniszczono około 20 000 kościołów i szkół chrześcijańskich.

Więcej

Dlaczego Żydzi
bronią swoich wrogów?
Lyn Julius

Masowy grób żydowskich ofiar pogromu w Bagdadzie w czerwcu 1941 roku. (Zdjęcie: Wikipedia.)

W zeszłym miesiącu na forum „Jewish Chronicle” Sabrina Miller wystosowała apel: żydowskie szkoły [w Anglii] powinny uczyć palestyńskiej narracji. Argumentowała, że to pomogłoby żałośnie niedoinformowanym młodym Żydom w przedstawianiu lepszych argumentów na rzecz syjonizmu, kiedy pójdą na uniwersytety. Chociaż ten apel mógł mieć najlepsze intencje, jest tu niebezpieczeństwo wpadnięcia w pułapkę. Nakba (arabskie słowo na “katastrofalny” exodus 710 tysięcy palestyńskich uchodźców) była konsekwencją arabskiej decyzji pójścia na wojnę w 1948 roku – wojnę rozpoczętą przez ich stronę i przegraną. Mówienie o nakbie bez zrównoważenia lub kontekstu byłoby promowaniem jednostronnej narracji Palestyńczyków jako pokrzywdzonych.

Więcej

My naród
i klops
Andrzej Koraszewski 


Wszystkie narody mają kłopot ze słowem naród i nie ma się czemu dziwić, bo nie tylko obrosło licznymi znaczeniami, jest często używane jak maczuga lub prymitywny środek nasenny (co czasem na jedno wychodzi). Minister kultury finansuje szermujących słowem „naród” i uzupełniających to pojęcie hasłami „Bóg, Honor, Ojczyzna” oraz „Śmierć wrogom ojczyzny”. Czy minister kultury wie, co robi i do czego dąży? Bez przesady, ministra kultury nie należy podejrzewać o świadomość.
Być może problem jest gdzie indziej. Czy jeśli banda prymitywnych i morderczych chłystków próbuje zawłaszczyć słowo „naród” jako bojowy okrzyk dla kolejnych zadym, to czy wszyscy inni powinni zrezygnować z tego pojęcia? To raczej nie byłoby mądre. Część narodu może przestać używać słowa „naród”, ale ono nie zniknie, co więcej, nie przestanie być narzędziem w polityce, w wojnie o rząd dusz w narodzie.

Więcej

Sztuczki UNRWA,
by wyciszyć słowa prawdy
Ruthiue Blum

 Ambasadorowi Izraela przy ONZ, Giladowi Erdanowi, nie pozwolono na przedstawienie zebranym na obradach Zgromadzenia Ogólnego zdjęcia, które pokazywało antysemicką naturę nauczycieli UNRWA(zdjęcie: Rzecznik ambasadora GILADA ERDANA)

Biorąc pod uwagę naturę i misję Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA), nie dziwi, że izraelskiemu ambasadorowi przy ONZ, Giladowi Erdanowi nie pozwolono na wejście na salę Zgromadzenia Ogólnego z dużym zdjęciem dowodzącym tego, co zamierzał przedstawić na zgromadzeniu na temat tej organizacji.


Był to plakat ilustrujący antysemickie poglądy nauczyciela szkoły UNRWA w Gazie, na którym chwalił Adolfa Hitlera. Erdan zaopatrzył się w ten plakat, by obalić twierdzenia, które głosi sekretarz generalny UNRWA, Philippe Lazzarini.

Więcej

Marina Abramović
- artystka niezwykła
Jerzy Łukaszewski 


Marina Abramović to artystka niezwykła pod każdym względem. Nieczęsto się zdarza, że w organizowanym przez kogokolwiek performansie chce uczestniczyć aż 750 tysięcy ludzi, jak to się zdarzyło w 2010 roku pani Abramović w Nowym Jorku.

Więcej

Konsulat dla Palestyńczyków
w Jerozolimie?
Eugene Kontorovich 


Administracja Bidena wie, że nie ma krajowego poparcia, by w pełni  cofnąć uznanie Jerozolimy – spełnia więc żądania skrajnej lewicy przez zniweczenie naturalnych konsekwencji tego uznania.


Administracja Bidena próbuje częściowo zniweczyć jedno z największych dyplomatycznych osiągnięć Izraela w ostatnich dziesięcioleciach – uznanie suwerenności Izraela nad całą Jerozolimą przez Stany Zjednoczone, a potem przez kilka innych krajów. Dobrą wiadomością jest to, że – w odróżnieniu od wielu dyplomatycznych podchodów – izraelski rząd ma możliwość zatrzymania tego ataku.

Więcej
Blue line

Jarred Diamond. Dlaczego
lewica go nie kocha?
Jerry Barnett


Minęło 30 lat od opublikowania pierwszej książki Jareda Diamonda Trzeci szympans i dobrze przetrwała test czasu. Diamond analizuje w niej ewolucyjne podstawy ludzkiego zachowania, a w szczególności zróżnicowanie zachowań ze względu na płeć. Na marginesie, przy rozważaniach, jak ewolucja ukształtowała nasze zachowania, Diamond rozważa kontrowersyjny fakt, że genetycznie odmienne grupy ludzi uzyskiwały tak różne rezultaty w historii ludzkości – jedne rozprzestrzeniły się na całą planetę i nagromadziły bogactwa, podczas gdy inne do niedawna żyły w powszechnej biedzie. Jeszcze inne zepchnięto do punktu wymarcia. Jego wnioskiem jest, że te olbrzymie rozbieżności wyników nie są spowodowane biologicznymi różnicami między różnymi odłamami ludzkości, ale zróżnicowaniem geografii i środowiska różnych części świata.

Więcej

Biden ignoruje stanowisko
Palestyńczyków
Bassam Tawil

Słowa administracji Bidena o osiągnięciu “rozwiązania w postaci dwóch państw”  nie wydają się imponować wielu Palestyńczykom. Ci Palestyńczycy, według niedawnego sondażu opinii publicznej, wolą prowadzić walkę zbrojną przeciwko Izraelowi. Przy takich poglądach można bezpiecznie założyć, że palestyńskie państwo, które administracja Bidena ma nadzieje założyć obok Izraela, będzie opanowane przez wspieranych przez Iran terrorystów, takich jak Hamas i Palestyński Islamski Dżihad. Na zdjęciu: ówczesny wiceprezydent, Joe Biden w 2013 roku. (Zdjęcie: Wikipedia)

Mimo decyzji administracji Bidena o wznowieniu finansowej pomocy dla Palestyńczyków i działań na rzecz wskrzeszenia “procesu pokojowego” z Izraelem, większość Palestyńczyków nadal popiera Hamas, palestyńską grupę terrorystyczną, która nie uznaje prawa Izraela do istnienia.

Więcej

Nigeryjscy farmerzy
nie mogą się doczekać
Joseph Opoku Gakpo


Brak genetycznie modyfikowanych nasion wspięgi wężowatej, bo popyt na tę odporną na owady odmianę radykalnie przekracza podaż. Naukowcy sektora publicznego, którzy stworzyli tę wysokoplenną odmianę, mają trudności z wyprodukowaniem wystarczającej ilości certyfikowanych nasion, by zaspokoić olbrzymi popyt po tym, jak farmerzy, posadzili je na próbę w ubiegłym roku i opowiadali o tym, jak pomogła ochronić ich pola przed żarłocznym owadem, który niszczy strąki roślin. W grudniu 2019 roku Nigeria zaaprobowała komercyjne używanie odpornej na te owady odmiany.

Więcej

Próbowali spalić Żydów żywcem.
Znowu
Stephen M. Flatow

Modlitwa przy Grobie Józefa.

Nie wyobrażałem sobie, że 76 lat po końcu Holocaustu będę pisał te słowa, a jednak. W zeszłym tygodniu antysemici próbowali spalić Żydów żywcem. Świat odwrócił wzrok.


Kilkuset Żydów było w drodze na spokojną, legalną ceremonię religijną w święto Szałasów przy grobie biblijnego patriarchy Józefa, który znajduje się w mieście Sychem. Miasto, lepiej znane pod swoją rzymską nazwą – Nabluz – miało znaczną żydowską społeczność do czasu, kiedy arabscy uczestnicy rozruchów wygnali ich w latach 1930. Teraz nowe pokolenie arabskich terrorystów urządziło zasadzkę na Żydów. Autonomia Palestyńska, która rządzi miastem, nie zrobiła niczego, by interweniować.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Taniec pijanych
motyli
Andrzej Koraszewski 

Opowieść
ku przestrodze
Jonathan S. Tobin 

Atak ateizmu
na ludzki rozum?!
Lucjan Ferus

Prawdziwi palestyńscy
“bohaterzy”: terroryści
Bassam Tawil

Facebook
– przestój i panika
Liat Collins

Konferencja – Palestyna
po  “zniknięciu” Izraela
Z materiałów MEMRI

Dobór płciowy
versus dobór naturalny
Jerry A. Coyne

Aktywiści, którzy serwują
połowę wiadomości
Hussain Abdul-Hussain

Iran  bardziej niebezpieczny
niż Korea Północna
Majid Rafizadeh

“Syjoniści” uczą
syjonizmu
Noru Tsalic

Dalsze próby ratowania
afgańskich kobiet
Phyllis Chesler

Premier A P: “Izrael
musi zginąć demograficznie”
Z materiałów MEMRI

Korzenie kryzysu
energetycznego
Matt Ridley

Przemówienie Abbasa
w ONZ
Maurice Hirsch   

Saga rodu Fedorowiczów
i inne historie
Andrzej Koraszewski 

Blue line
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk