Prawda

Sobota, 31 października 2026 - 15:29

« Poprzedni Następny »

Nowy, opierzony i czteroskrzydły dinosaur


Jerry Coyne 2014-07-23

Teraz, kiedy oddałem już książkę do wydawnictwa, mam możliwość nadrobienia zaległości ze stertą artykułów biologicznych, które zaniedbywałem. Przez następne parę tygodni będę więcej o tym pisał, ale bądźcie świadomi tego, że Przerażające Uwagi Redakcyjne przyjdą po powrocie z Polski, a to wraz z przypisami, formatowaniem i tym podobnym zajmie prawdopodobnie kilka miesięcy.

Tymczasem jednak tutaj jest nowy artykuł w „Nature Communications”  Ganga Hana i in. (odnośnik i pobieranie poniżej), opisujący odkrycie czteroskrzydłego dinozaura  w złożu skamieniałości z wczesnej kredy (około 125 milionów lat temu) w Chinach. Jak wiecie, większość dobrych skamieniałości dinozaurów pierzastych pochodzi z Chin, bo ten kraj ma wspaniałe złoża osadów, które dobrze zachowują pióra.


Pierwszym pytaniem byłoby: czy potrafiły latać? Odpowiedź brzmi: „nie wiemy”. (Często jest tak z opierzonymi dinozaurami, które mogły raczej być zdolne do lotów ślizgowych niż do fruwania.) I nie jest to pierwszy „czteroskrzydły” dinozaur. Niezwykłe w nim są jego rozmiary (WIELKI) i bardzo opierzony ogon.


Należy też pamiętać, że czteroskrzydłe dinozaury nie miały naprawdę czterech skrzydeł: zazwyczaj miały przednie kończyny, które przypominały skrzydła, i nogi, które były mniej opierzone. Miały także kościste ogony, jak wszystkie dinozaury, ale także opierzone.


O żadnym z nich, jeśli dobrze pamiętam, nie można powiedzieć z pewnością, że fruwał: mogły latać lotem ślizgowym uciekając przed drapieżnikami, przenosząc się z drzewa na drzewo, lub spadając na ofiarę. Pierwszym takim odkrytym dinozaurem był Microraptor gui, który wyglądał mniej więcej tak:



Ten nowoodkryty gatunek otrzymał nazwę Changyuraptor yangi. “Changyu” znaczy “długie pióro” po chińsku, “raptor” odnosi się do faktu, że był drapieżnikiem – popatrz na zęby poniżej – a nazwa gatunku oddaje honor profesorowi Yang Yudong, który dostarczył środków na zakup tej skamieniałości.


Jest dinozaurem z podrzędu teropodów, przodków ptaków, i należy do rodziny dromeozaurów, grupy teropodów dwunożnych (chodziły na tylnych nogach) i drapieżnych. Okaz, pokazany poniżej, jest niezwykle dobrze zachowany, przynajmniej poniżej karku. Są jednak także części głowy i zębów. Na skamieniałości poniżej można zobaczyć odciski piór wokół szyi, kończyn przednich, kończyn tylnych i wzdłuż długiego, kościstego ogona (pamiętaj, to był dinozaur, nie zaś ptak bez ogona!). Długość czarnej linii u spodu wynosi 10 cm, a więc cały miał 132 cm od czubka dzioba do koniuszka ogona. To duży okaz!



Tutaj jest rekonstrukcja szkieletu z zacienionymi odciskami piór. Część u dołu to kawałek odcisku kości udowej, pokazujący “LAG” czyli “linię zatrzymanego wzrostu”, z której autorzy wnioskują, że był to dorosły osobnik, co najmniej pięcioletni.  



Niektóre detale szkieletu: a. kręgi ogona, b. kilka zębów (proszę zauważyć, że są ostre; te stwory, podobnie jak inne dinozaury pierzaste, były drapieżnikami); c. furcula (widełki obojczyka) i pas barkowy; d. stopa. Skala 1 cm.



Tutaj są odciski piór (patrz podpis pod zdjęciem po szczegóły). Autorzy wnioskują, że ten gatunek miał najdłuższe pióra ze wszystkich znanych „nieptasich dinozaurów” (sprawdzam z ekspertami, żeby zrozumieć, co odróżnia „nieptasiego dinozaura” od albo „ptasiego dinozaura”, albo „ptaka”). Pióra ogona dochodziły do 30 cm, Jest to dłuższe o wiele centymetrów od najdłuższych znanych piór u podobnych dinozaurów, ale, oczywiście, jest to jeden z największych latających/szybujących dinozaurów.


Ilustracja 4 | Szczegóły upierzenia HG B016 zachowane na płycie A. (a) Skalowane pióra ogonowe dystalne, (b) pióra otaczające pas barkowy, (c) część lewego skrzydła tylnego i (d) część prawego skrzydła tylnego. Skala, 2 cm.
Ilustracja 4 | Szczegóły upierzenia HG B016 zachowane na płycie A. (a) Skalowane pióra ogonowe dystalne, (b) pióra otaczające pas barkowy, (c) część lewego skrzydła tylnego i (d) część prawego skrzydła tylnego. Skala, 2 cm.

Jak powiedziałem, jest to dobrze opierzony dinosaur, ale autorzy nadal nie mogą stwierdzić, że latał. Jak sądzę, zależy to od znalezienia lepszych odcisków piór (pióra latających zawsze są asymetryczne), jak też od wiedzy o mięśniach, które się nie zachowały. To przekracza moje kompetencje, ale sądzę, że jest niemal niemożliwe wywnioskowanie ze skamieniałości tego typu, czy latał, nawet jeśli pióra były asymetryczne. Ale przynajmniej potrafił robić to lotem ślizgowym i to prawdopodobnie całkiem dobrze.


Autorzy poświęcają wiele uwagi opierzonemu ogonowi, zastanawiając się jaką pełnił funkcję podczas lotu ślizgowego. Uważają, że pomagał przy kontrolowaniu ruchów ciała zwierzęcia od „głowa do góry” do „głowa na dół”. To jest, wyobraźcie sobie ptaka z rozpostartymi skrzydłami i prętem w skrzydłach od jednego końca do drugiego. Można wtedy poruszać ciałem w górę i w dół, jak huśtawkę (głowa idzie do góry, ogon idzie w dół) wokół tej osi (popatrz tutaj na pokaz).  Umożliwiłoby to ptakowi dobre lądowanie podczas pikowania w dół. Wnioski przeczytajcie jednak sami, bo język nie jest zbyt techniczny (moje podkreślenia):


W połączeniu z możliwością biernego zgięcia dystalnego ogona i przyjęcia zarówno negatywnego, jak pozytywnego kąta ataku, ta ogonowo skierowana kombinacja siły nośności i oporu mogła działać na rzecz zredukowania szybkości spadku, a równocześnie dostarczać biernej stabilności w osi spadkowej, co mogło być  decydujące dla bezpiecznego wylądowania lub precyzyjnego ataku na zdobycz. Taka stabilizacja spadku mogła być szczególnie ważna dla mikroraptorów (ponieważ na ogół latały one i/lub opuszczały się szybciej niż małe osobniki) i ten efekt wyjaśnia, dlaczego pióra ogonowe są wyjątkowo długie u HG B016.  Funkcja kontroli spadku wyjaśnia także, dlaczego pióra ogonowe mikroraptorów są proporcjonalnie dużo dłuższe niż u innych  maniraptorów, jako że przedłużało to rzeczywiste ramię kontroli spadku o ogon. Odkrycie HG B016 popiera więc hipotezę, że przedłużony ogon i długie, wachlarzowate pióra ogonowe mikroraptorów odgrywały rolę aerodynamiczną, pozwalając im na zachowanie   kompetencji latania lub na wpół latania przy stosunkowo dużych rozmiarach ciała. Niezwykle długi, opierzony ogon Changyuraptor yangi pomaga nam zrozumieć, jak takie ogony działały jako struktury kontroli spadku, które redukowały szybkość opadania podczas lądowania. [Od tłumaczki: ten niezbyt “techniczny” (!!!) tekst przetłumaczyłam, jak umiałam. Korekty przyjmę z wdzięcznością. MK]


Gdybym miał machinę czasu i mógł przenieść się do, powiedzmy, pięciu okresów historii ewolucyjnej, jednym z nich byłby ten okres, żebyśmy mogli zobaczyć dokładnie, jak te bestie wyglądały i czy potrafiły latać. (Eksperyment myślowy nad którym często zastanawiam się: gdyby dano ci taką maszynę do przeniesienia się w jeden okres historii ewolucyjnej, tylko z notesem i piórem, gdzie i kiedy chciałbyś się znaleźć, żeby odpowiedzieć na najbardziej palące i najtrudniejsze pytania o ewolucję?).

___________

Han, G., L. M. Chiappe, S.-A. Ji, M. Habib, A. H. Turner, A. Chinsamy, X. Liu, and L. Han. 2014. A new raptorial dinosaur with exceptionally long feathering provides insights into dromaeosaurid flight performance. Nature Communications : doi:10.1038/ncomms5382

A new feathered and four winged dinosaur

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
2. Niestety Lengyel 2014-07-23
1. Eksperyment myślowy - odpowiedź laika Marek C (Negev) 2014-07-23


Nauka

Znalezionych 1515 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

„Czy sztuka może przekazywać prawdę?”   Coyne   2025-12-30
Znajdujemy się w moralnej paralaksie   Tabrizi   2025-10-15
Pycha w kitlu: nowy katechizm mądrych głupców   Finlayson   2025-10-11
Na Zeusa, natura jest przeżarta rują i korupcją   Koraszewski   2025-07-24
Cudowna podróż Jerrego Coyna   Coyne   2025-07-14
Rządy prawa: Między literą a duchem prawa   Walter   2025-04-27
Chytra manipulacja płci   Tonhasca Júnior   2025-04-20
Colin Wright przedstawia historię gametycznej definicji biologicznej płci   Coyne   2025-04-11
Granice władzy państwa, granice wolności: Hayek i liberalna tradycja myślenia o władzy   Walter   2025-03-23
Król i jego muchy   Tonhasca Júnior   2025-03-16
Niezależna i wielokrotna ewolucja płci binarnej   Coyne   2025-03-01
Barbarzyńcy u bram   Tonhasca Júnior   2025-02-02
Przeleciało z wiatrem   Tonhasca Júnior   2025-01-12
Biologia nie jest bigoterią   Coyne   2025-01-05
Jeszcze więcej cenzurowania nauki przez poprawność polityczną: małżeństwo kuzynów jest tematem tabu w Wielkiej Brytanii   Coyne   2024-12-22
Cobb o Cricku: “Centralny Dogmat”   Coyne   2024-12-15
Najbardziej bzdurny artykuł roku   Coyne   2024-12-08
Errare humanum est   Koraszewski   2024-12-03
Trzepoczące dusze   Tonhasca Júnior   2024-11-10
Katastrofy mieszkaniowe   Tonhasca Júnior   2024-10-30

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk