Prawda

Niedziela, 23 stycznia 2022 - 19:50

« Poprzedni Następny »


Powrót pokusy socjalizmu


Jeff Jacoby 2021-08-25

Kolejka po chleb w ZSRR. 

Kolejka po chleb w ZSRR.

 


„New York Post” opublikował 12 sierpnia 2021 artykuł informujący o „historycznej zmianie”. Tytuł tego artykułu głosił: „Jak wynika z sondaży, większość zarejestrowanych wyborców Demokratów woli raczej socjalizm niż kapitalizm”. W sondażu zamówionym przez Fox News 59 procent respondentów, którzy głosowali na Demokratów wyraziło pozytywny pogląd na system socjalistyczny, podczas gdy tylko 49 procent miało takie samo odczucie w stosunku do kapitalizmu. Spośród ankietowanych wyborców republikańskich zaledwie 8 procent miało przychylny pogląd na socjalizm, a 67 procent miało pozytywny pogląd na kapitalizm.

Realizacja głównych priorytetów Partii Demokratycznej może zwiększyć budżet federalny o miliardy dolarów i rozszerzyć kontrolę rządu nad gospodarką do wcześniej niewyobrażalnych rozmiarów, zaś w czasach gdy najbardziej znane postaci wśród Demokratów, ludzie tacy jak senator Bernie Sanders, Alexandria Ocasio-Cortez czy Rashida Tlaib są członkami stowarzyszenia Demokratycznych Socjalistów Ameryki, odkrycie że socjalizm jest popularny wśród Demokratów, nie zasługuje na wielkie tytuły. Te sympatie do socjalizmu w obozie demokratów nie są żadną historyczną zmianą. W rzeczywistości to stara wiadomość, bardzo stara. 


Sondaż Gallupa trzy lata temu
 stwierdził, że nie tylko 57 procent Demokratów patrzy na socjalizm przychylnie, ale informował przy okazji, że „większość Demokratów ma pozytywne postawy wobec socjalizmu we wszystkich sondażach Gallupa od 2010 roku, i... te postawy nie zmieniły się". W 2019 roku Pew Research Center potwierdziło rozsiew w postawach amerykańskich wyborców na temat socjalizmu:

Ponad ośmiu na dziesięciu republikanów (84 procent) ma negatywne opinie o socjalizmie; 63-procentowa większość ma bardzo negatywne zdanie. Prawie dwie trzecie Demokratów (65 procent) ma pozytywny pogląd na socjalizm, ale tylko 14 procent ma bardzo pozytywny pogląd.”

Swego czasu pisałem w jednym z moich felietonów, że chociaż „Demokraci mogą być dziś omamieni uwodzicielskim urokiem socjalistycznej” utopii, „nie ma szans”, aby to zauroczenie było trwałe. Być może nie miałem racji.

W tamtych czasach czołowi Demokraci unikali słowa na „S”. „Odrzucam socjalizm”, powiedziała stanowczo Nancy Pelosi, przewodnicząca Izby Reprezentantów w wywiadzie dla „60 Minutes”. „To nie jest pogląd Partii Demokratycznej”. To mogły być jej osobiste odczucia, ale dziś nie chce już mówić tego głośno. Członkowie postępowego skrzydła partii Demokratycznej zdecydowanie nie obawiają się zarzutu, że są „socjalistami”, dziś są bardziej niż kiedykolwiek skłonni do delektowania się tą etykietką. Jest tak przynajmniej w odniesieniu do niektórych sojuszników Partii Demokratycznej w mediach


Nie zmienia to jednak faktu, że socjalizm jest i zawsze był w głębokiej sprzeczności z całym amerykańskim doświadczeniem. Pasażerowie statku „Mayflower”, którzy za oceanem założyli osadę Plymouth, chcieli zbudować socjalistyczne społeczeństwo avant la lettre, w którym, jak później opisywał gubernator William Bradford, miało nie być prywatnej własności ziemi, a „wszystkie zyski i korzyści” miałyby być wspólne. Osadnicy chcieli stworzyć system, w którym wszyscy pracowaliby dla dobra wszystkich i nie byłoby nierówności majątkowych. Szybko dostali jednak bolesną lekcję porażek socjalizmu, z głodem, korupcją i prześladowaniami. Dopiero po zmianie statutu kolonii w 1623 r. i ustanowieniu praw własności prywatnej, jej losy zmieniły się na lepsze.

Główny nurt amerykańskiego społeczeństwa nigdy nie uległ pokusie socjalistycznego mitu, że pozwolenie rządowi na kontrolę całej własności i na kierowanie gospodarką doprowadzi do dobrobytu. Socjaliści żarliwie potępiają kapitalizm i wolny rynek i obiecują, że powierzenie „ludowi” — to znaczy państwu — odpowiedzialności za produkcję, zatrudnienie i usługi społeczne, doprowadzi do powstania wspaniałego i oświeconego społeczeństwa, bez nierówności i niedostatku. Gdziekolwiek narzucono socjalizm, jego wady ujawniały się na wszystkich polach, wzrastało ubóstwo, znikała wolność, brakowało zasobów, kulało rolnictwo, nie było wzrostu, panoszył się autorytaryzm, a ludność wpadała w desperację.


Wiek XX był przykładem nieustannej porażki socjalizmu. Najnowsza (już w tym stuleciu), miała miejsce w Wenezueli, po tym, jak Hugo Chavez, wściekły wróg Ameryki i zdeklarowany marksista, został wybrany na stanowisko prezydenta Wenezueli w 1998 roku.

Chavez, protegowany Fidela Castro, stopniowo przejmował kontrolę nad wszystkimi instytucjami w Wenezueli. Konstytucja została przepisana, aby pozbawić niezależności władzę ustawodawczą i sądowniczą, wprowadzono cenzurę prasy i Chavez zaczął stanowić prawa dekretami. Potem rząd przejął kontrolę nad gospodarką, w tym nad ogromnym i dochodowym sektorem energetycznym. (Wenezuela ma największe rezerwy ropy naftowej na świecie.)


Rzeka petrodolarów, pozwalała Chavezowi na wprowadzanie w życie jego etatystycznych zachcianek. Forsowana przez niego, a potem przez wybranego przez niego następcę, Nicolasa Maduro, tak zwana rewolucja boliwariańska, była doskonałym przykładem socjalizmu w działaniu. Wenezuela od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku była najbogatszym krajem Ameryki Łacińskiej. Teraz była to wizytówka ekonomii nakazowo-rozdzielczej, z kontrolą cen towarów i kursów walut, redystrybucją bogactwa, zwiększaniem wydatków rządowych, wywłaszczeniem ziemi i nacjonalizacją prywatnych banków, kopalń i spółek naftowych.

I przez cały ten czas pożyteczni idioci (określenie Lenina na ideologów i sympatyków komunizmu na Zachodzie), na których zawsze można było polegać, by oklaskiwali lub bronili wszystkiego, co robili komuniści) wiwatowali.

„Salon” opublikował artykuł pod tytułem „ Cud gospodarczy Hugo Chaveza””, którego autor, lewicowy dziennikarz David Sirota ogłosił światu, że władca Wenezueli „pobił rekord ekonomiczny, o jakim … . . Amerykańscy prezydenci mogli tylko pomarzyć. „Guardian” zaoferował „ Trzykrotne brawa dla Chaveza ”. Filmowiec Oliver Stone nakręcił film dokumentalny, w którym opowiada o „pozytywnych zmianach, które zaszły w gospodarce w całej Ameryce Południowej” dzięki socjalistycznej polityce Wenezueli. A kiedy Chavez zmarł w 2013 roku, Jimmy Carter wychwalał herosa za „poprawę życia milionów jego rodaków".

W rzeczywistości socjalizm przekształcił Wenezuelę w dystopię Trzeciego Świata.


Demonstranci z transparentem “nie chcemy więcej socjalizmu” podczas wiecu opozycji z udziałem opozycyjnego przywódcy Juana Guaido, w Caracas 2 lutego 2019.<div> </div>

Demonstranci z transparentem “nie chcemy więcej socjalizmu” podczas wiecu opozycji z udziałem opozycyjnego przywódcy Juana Guaido, w Caracas 2 lutego 2019.

 


"W tym roku podczas Bożego Narodzenia Wenezuela tonie w nędzy, podobnie jak w ubiegłym roku i rok wcześniej” – pisałem w 2016 roku.   

Wenezuelska gospodarka staje, brakuje wszystkiego, poczynając od żywności i lekarstw, a skończywszy na papierze toaletowym i elektryczności. Zbrodnicza przemoc wymknęła się spod kontroli. Ludzie stoją godzinami w ogromnych kolejkach przed sklepami i aptekami, półki w sklepach są puste, w walce o towary dochodzi do bójek i rabunków. Tylko w ubiegłym tygodniu rząd wysłał trzy tysiące żołnierzy, żeby przerwali zamieszki - rabowanie sklepów i domów w południowo-wschodniej prowincji Bolivar.

W tym pięknym kraju, który kiedyś szczycił się najwyższym standardem życia w Ameryce Łacińskiej, pacjenci umierają w szpitalach z powodu braku podstawowych środków opieki zdrowotnej: mydła, rękawiczek, tlenu, leków. Na niektórych oddziałach medycznych czasami nie ma nawet wody do zmywania krwi ze stołów operacyjnych.

Socjalizm niezmiennie zabija i produkuje biedę. Ogromne dochody z ropy naftowej podczas globalnego boomu energetycznego mogły tymczasowo ukryć załamanie spowodowane przejęciem przez rząd kontroli nad gospodarką. Ale tylko tymczasowo. „Rewolucja boliwariańska” Chaveza/Maduro była ekonomiczną trucizną, tak jak każda inna marksistowska „rewolucja” w Rosji Lenina, Korei Północnej Kim Ir Sena, czy na Kubie Fidela Castro. Niszcząc prawa własności, dyktując ceny i próbując kontrolować podaż i popyt, reżimy socjalistyczne w końcu wszystko psują i praktycznie wszyscy stają się biedniejsi. I odwrotnie, kiedy rządy chronią wolny rynek i pozwalają kupującym i sprzedającym na swobodne interakcje, dobrobyt kwitnie.

Przez ostatnie sześć lat z rzędu, Wenezuela znajdowała się na pierwszym miejscu w rankingu  Johns Hopkins University mierzącym wskaźnik ubóstwa, który plasuje wszystkie kraje na świecie według wzoru, który mierzy poziom bezrobocia, oprocentowanie kapitału, stopę inflacji i zmiany PKB. Patrząc na te zmienne Wenezuela jest gorzej zarządzana niż kraje takie jak Zimbabwe, Sudan, Haiti i Libia. Trudno się dziwić, że w ostatnich latach ponad 5,6 miliona mieszkańców Wenezueli uciekło ze swojego kraju.

Nie tylko zapaść gospodarcza jest gwarantowanym rezultatem rządów socjalistycznych, ale także morze korupcji. „Hugo Chavez, człowiek, który wspierał biednych, człowiek, który powiedział, że bycie bogatym jest złem, przeniósł 4,2 miliarda dolarów na konto bankowe swojej córki, czyniąc z niej kogoś, kogo podobno nienawidził najbardziej – istotę bogatą jak jasna cholera ” – kipiała wenezuelsko-amerykańska aktorka Joanna Hausmann w jednym ze swoich popularnych filmów na YouTube.

Tak właśnie wygląda socjalizm w prawdziwym życiu. Nawet zdeklarowani socjaliści czasami to przyznają.

Upadek imperium radzieckiego pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia skłonił amerykańskiego ekonomistę Roberta Heilbronera, który przez większość swojego życia był żarliwym socjalistą, do zwrócenia honoru faktom.

„Niespełna 75 lat po oficjalnym rozpoczęciu wojny między kapitalizmem a socjalizmem walka  dobiegła końca: kapitalizm zwyciężył” – napisał Heilbroner w słynnym eseju na łamach „The New Yorker” w 1989 roku. „Kapitalizm organizuje sprawy materialne ludzi bardziej sprawnie niż socjalizm”. Od zakończenia zimnej wojny upłynęło ponad 30 lat, całe pokolenie Amerykanów dorastało, nie wiedząc, dlaczego socjalizm jest skazany na porażkę. Idea socjalistyczna jest znowu urzekająca. W przeciwieństwie do „egoizmu”, który rzekomo napędza kapitalizm, socjalizm twierdzi, że jest systemem, w którym wszystko jest dzielone równo. W ujęciu lewicowego filmowca Michaela Moore'a socjalizm to „prawdziwa demokracja, w której każdy ma miejsce przy stole [i] każdy ma głos, a nie tylko bogaci”. 

Innymi słowy, zwolennicy socjalizmu twierdzą, że socjalizm działa, bo uwzględnia marzenia wszystkich. Kiedy rynek jest zalany towarami i usługami, ludzie uważają, że powinni mieć pełne prawo dostępu do takich dóbr jak opieka zdrowotna, mieszkanie, wykształcenie wyższe lub usługi internetowe. Kuszą ich zapewnienia, że socjalistyczny rząd „demokratycznie” to zapewni. Każdy będzie płacił podatki — zwłaszcza najbogatsi — a rząd wykorzysta te pieniądze, aby zaspokoić potrzeby ludzi. W ten sposób bogactwem i majątkiem społeczeństwa zarządza rząd, który jest upoważniony do działania w najlepszym interesie społeczeństwa.

Ale to nigdy tak nie działa, z jednego prostego powodu - garstka rządowych biurokratów nie może wiedzieć, co jest najlepsze dla dziesiątków milionów indywidualnych obywateli i konsumentów. W socjalizmie ty – jednostka – tracisz możliwość decydowania o tym, jak wydawać własne pieniądze we własnym interesie. Zamiast tego rząd ustala wszystkie priorytety gospodarcze i wykorzystuje twoje pieniądze, aby zapłacić za to, co uzna za stosowne.

„Istotą socjalizmu jest osłabienie i ostateczne zniesienie prawa własności prywatnej” – napisał nieżyjący już Walter Williams, znakomity ekonomista, który doświadczył ubogiego dzieciństwa w dzielnicy mieszkaniowej czarnych w Filadelfii, by zasłynąć jako pedagog i pisarz (pisałem o nim w grudniu zeszłego roku).

Ataki na własność prywatną obejmują między innymi konfiskatę prawowitej własności jednej osoby i przekazanie jej innej, do której ona nie należy. Kiedy robi to prywatna jednostka, nazywamy to kradzieżą. Kiedy robi to państwo, używamy eufemizmów: transfer dochodów lub redystrybucja.

W swej istocie, pisał Williams, socjalizm jest… 

„… zmuszeniem jednostki do służenia celom innej jednostki. Kiedy Kongres, poprzez system podatkowy, zabiera dochody jednemu, aby przekazać je innej osobie w postaci leków na receptę, ubezpieczenia społecznego, bonów żywnościowych, dotacji dla gospodarstw rolnych lub ratowania linii lotniczych, wykorzystuje tę jednostkę do służenia innym. . . .”

Fakt, że rząd nie ma własnych zasobów, zmusza nas do uznania, że jedynym sposobem, w jaki rząd może dać Amerykaninowi dolara, jest odebranie tego dolara innemu Amerykaninowi – poprzez zastraszanie, groźby i przymus.

Niektórzy mogą uznać, że to wszystko to jest efektem demokratycznego procesu i jest legalne. Sama legalność nie jest jednak przewodnikiem dla moralnego ładu. Jest wiele rzeczy na tym świecie, które były lub są legalne, ale są zdecydowanie niemoralne. Niewolnictwo było legalne. Czy to uczyniło je moralnym? Apartheid w RPA, nazistowskie prześladowania Żydów oraz czystki stalinowskie i maoistowskie były legalne, ale to nie czyniło ich moralnymi.

Czy można uzasadnić moralnie zabranie prawowitej własności jednego Amerykanina i przekazanie jej innemu, do którego ona nie należy? Myślę, że nie. Dlatego socjalizm jest zły. Używa złych środków (przymusu), aby osiągnąć to, co jest postrzegane jako dobre (pomaganie ludziom). Możemy również zauważyć, że czyn, który jest z natury zły, nie staje się moralny tylko dlatego, że istnieje konsensus większości.

Socjalizm wspierany przez ludzi, których oburzają ekonomiczne nierówności, nieodmiennie pogłębia te nierówności, łącząc je z nierównością polityczną. W ten sposób system zakorzeniony w idealizmie prowadzi do korupcji i cynizmu. Pod każdym z socjalistycznych reżimów na przestrzeni ostatnich ponad 100 lat, od Związku Radzieckiego przez Kubę, Kambodżę, Koreę Północną po Wenezuelę, przepaść dzieląca bogatych i potężnych od biednych i bezsilnych stawała się zawsze coraz większa. A kim byli bogaci i potężni? Ci, którzy kontrolowali rząd. Więcej socjalizmu oznacza więcej tyranii.  

W całej zapisanej historii nie ma przykładu społeczeństwa, które stało się szczęśliwsze, bogatsze, sprawiedliwsze lub bardziej wolne, przechodząc od gospodarki rynkowej do socjalistycznej. Socjalizm „zrodzony z zaangażowania w naprawienie ekonomicznych i moralnych wad kapitalizmu”, napisał Heilbroner, socjalista, który z dużym opóźnieniem dostrzegł rzeczywistość,  „znacznie przewyższył kapitalizm zarówno pod względem ekonomicznej niedołężności, jak i moralnego okrucieństwa”.

Ci z nas, którzy przeżyli upadek żelaznej kurtyny, naiwnie wyobrażali sobie, że ta lekcja została przerobiona raz na zawsze. Niestety nie. Zaledwie jedno pokolenie później 59 procent wyborców Demokratów twierdzi, że ma pozytywny pogląd na socjalizm. Argumenty na rzecz wolności gospodarczej nadal są konieczne. Praca na rzecz rozsądku nie jest skończona i prawdopodobnie nigdy nie będzie.


The socialist temptation

Blog autora Arguable, 16 sierpnia 2021

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski



Jeff Jacoby

Amerykański prawnik i dziennikarz, publicysta “Boston Globe” od 1994 roku. 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Protest
Hili: Zabierz go stamtąd. 
Ja: Dlaczego?
Hili: Nie lubię jak ktoś patrzy na mnie z góry.

Więcej

Jezus z uczniami
w zbożu
Lucjan Ferus


Niektórzy czytelnicy tego portalu byliby zapewne zdziwieni, widząc „święty obrazek” w moim mieszkaniu. Dla kogo święty, dla tego święty, jednak dla mnie, to jedna z niewielu pamiątek po mojej babci, jaka mi po niej została. W rzeczywistości jest to zasługa mojej małżonki, która choć zna moje poglądy w kwestii religijnych „świętości”, uparła się aby zachować go na pamiątkę po moich dziadkach. No, cóż, skoro takie było jej życzenie, dawno temu dorobiłem do niego owalną ramkę (w „oryginale” był to wydłużony prostokąt), oprawiłem w nią ową reprodukcję i w takiej postaci jest on z nami już od ponad pół wieku.

Więcej

Jak Associated Press informuje
o wypadku drogowym 
Hugh Fitzgerald

Palestyńscy pracownicy na izraelskiej farmie (Photo credit: Mitch Ginsburg)

Ośmioro Palestyńczyków zginęło 5 stycznia na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii]. Żaden Izraelczyk nie miał z tym nic wspólnego. Niemniej Associated Press (AP) udało się zamienić tę wiadomość o wypadku samochodowym w podżeganie przeciwko Izraelowi.

Relacja z tego, jak AP zamieniła zwykłą wiadomość w wehikuł antyizraelskiej propagandy, znajduje się tutaj: Associated Press Injects ‘Occupation’ Into Story About Palestinian Workers Killed in Car Crash [Associated Press wstawia „okupację” do wiadomości o palestyńskich robotnikach zabitych w wypadku drogowym], Gidon Ben-Zvi, „Algemainer”, 10 stycznia 2022:

Więcej
Blue line

Ojczyznę wolną (od GMO)
zachowują pany
Andrzej Koraszewski 

Władysław Kosiniak-Kamysz (Źródło: Wikipedia)

Kiedy doktor Kosiniak-Kamysz wypowiada się na temat szczepionek, sprawia wrażenie człowieka mającego kontakt z bieżącą wiedzą medyczną, kiedy mówi o rolnictwie sprawia wrażenie, jakby czerpał swoją wiedzę z opowieści swojego dziadka uzupełnianych lekturą „Gazety Wyborczej”. Doktor Kamysz-Kosiniak porzucił jednak medycynę i przewodzi Polskiemu Stronnictwu Ludowemu.
Jak nas w dniu 19 stycznia 2021 
informowała  "Rzeczpospolita”, Władysław Kosiniak-Kamysz połączył swoje siły z przywódcą AgroUnii, by walczyć z dramatycznym wzrostem cen nawozów. Ktokolwiek ma jakiekolwiek rozeznanie wie, że sytuacja w rolnictwie jest faktycznie dramatyczna, a dotyczy nie tylko wzrostu cen nawozów, ale i opału, środków ochrony roślin, metali, a tym samym maszyn rolniczych. Jeśli dodamy do tego zasadne podejrzenia, że skupujący płody rolne zmawiają się i zaniżają ceny, trudno się dziwić, że rolnicy podejrzewają, iż za niewidzialną ręką naszego rynku, podobnie jak w przeszłości, harcują ręce gangsterów.

Więcej

Wędrówka idei
na Bliskim Wschodzie
Hussein Aboubakr Mansour


Hussein Abubakr Mansour, egipski dysydent mieszkający w Stanach Zjednoczonych, przypomniał na swojej stronie Facebooka postać Fayeza Sayegha, pochodzącego z Libanu arabskiego chrześcijanina, który mieszkając od 1947 roku w USA, był pracownikiem naukowym, pracował w ambasadzie libańskiej w Waszyngtonie oraz w ONZ. Jak pisze Hussain Aboubakr, niewielu ludzi miało tak wielki jednostkowy wkład w delegitymizowanie żydowskiego państwa i tworzenie antysemickiej teorii, która pozwoliła zachodniej lewicy uznać sprawę Palestyny za globalny problem i wciągnąć ją na sztandary swojej walki o pokój i sprawiedliwość na świecie.        

Więcej
Blue line

Paradoks hazardzisty
i regresja do średniej
Steven Novella


Ludzie na ogół są na bakier z logiką. Mamy zdolność logicznego myślenia, ale jest to tylko jeden z algorytmów, jaki działa w naszym mózgu i często gubi się w szumie. Ponadto mamy intuicje, uprzedzenia i błędy poznawcze, które psują naszą zdolność logicznego myślenia. Na szczęście jednak mamy także zdolność do metapoznania, zdolność myślenia o naszym myśleniu. Możemy więc nauczyć się logiki i tego, jak myśleć jaśniej, odfiltrowując uprzedzenia i błędy. Robienie tego doskonale nie jest możliwe, najlepiej więc jest myśleć o metapoznaniu jako całożyciowym projekcie stopniowego samodoskonalenia. Co więcej, nasze uprzedzenia mogą być tak silne, że kiedy uczymy się myślenia o tym, jak myśleć, często czynimy nasze błędy poznawcze coraz subtelniejszymi zamiast całkowicie je wyeliminować.

Więcej

Arabski rasizm
i “żydowskie państwo”
Khaled Abu Toameh

Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako “zdrajca” i “syjonista” przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako “arabskie” lub „islamskie”. Na zdjęciu: Mansour Abbas. (Źródło: Wikipedia)

Palestyńczycy i inni Arabowie są wścielki, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo.


Abbas jest potępiany jako "zdrajca" i "syjonista" przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje kraje i systemy polityczne jako „arabskie” lub „islamskie”, ale twierdzą, że idea żydowskiego państwa jest “rasistowska”.  

Więcej

Namawianie roślin,
żeby podjęły ryzyko
Nicholas Karavolias

Dhruv Patel kontroluje modyfikowane rośliny w laboratorium.

Dhruv Patel używa narzędzi do edytowania genów, by badać fotosyntezę, proces, jaki po raz pierwszy zauważył na parkingu motelu w Los Angeles, który prowadziła jego rodzina. 
Patel obserwował biologię roślin w akcji, kiedy jego babcia i matka uzyskiwały obfite plony warzyw sprowadzonych z ich odległej wsi w Indiach. Zdumiewała go, jak to określa, “absurdalna” ilość żywności, która rosła skrawkach ziemi koło zaparkowanych samochodów. Teraz jako badacz Rockey FFAR i doktorant w laboratiorium Niyogi na University of California, Berkeley, Patel bada, jak rośliny radzą sobie z nadmiarem światła, by optymalizować fotosyntezę.

Więcej

Gaza mogłaby być
drugim Dubajem
Joel C. Rosenberg


Ghanem Nuseibeh palestyński muzułmanin urodzony w Jerozolimie i wykształcony w Wielkiej Brytanii, należy do najstarszej arabskiej rodziny w Jerozolimie, której członkowie od wieków byli kustoszami Kościoła Grobu Świętego. Dziś Ghan Nuseibeh jest konsultantem politycznym i ekonomicznym oraz globalnym strategiem biznesowym dla klientów na Bliskim Wschodzie – szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – i Europie.


Jest również aktywnie zaangażowany w dialog międzywyznaniowy między muzułmanami, Żydami i chrześcijanami oraz jest przewodniczącym brytyjskiej organizacji non-profit, Muslims Against Antisemitism.

Więcej

Kazachstan, czyli dramat
w głębokiej mgle
Andrzej Koraszewski 


Informacje o wydarzeniach w Kazachstanie, dzielą się na ckliwe opowiastki i spekulacje. W rzeczywistości wiemy bardzo mało, chociaż są to wydarzenia, które mogą wpłynąć również na sytuację w naszym regionie. Za ludzkim  dramatem, śmiercią ponad 220 osób, kryje się wielka polityka. Patrząc z Polski interesują nas przede wszystkim ruchy Putina, wyraźna chęć wzmocnienia rosyjskiej strefy wpływów.  Na początek przypomnijmy rozmiary.

Więcej

Neonaziści dążą
do więzi z dżihadystami
Steven Stalinsky


Niedawne wydarzenia pokazały niepokojący trend wśród najbardziej ekstremistycznych grup neonazistów i białych suprematystów: przyjęcie islamskich organizacji terrorystycznych jako modelu i inspiracji. Stało się to zauważalne wraz z ponownym przejęciem Afganistanu przez Taliban w sierpniu 2021 r.. Widać to było również przy okazji 20. rocznicy 9/11, kiedy neonazistowskie grupy, włącznie ze stowarzyszonymi z Proud Boys, świętowały te ataki.

Więcej
Blue line

Podpalony pomnik
Kasema Solejmaniego
Hugh Fitzgerald


Chwiejący się reżim w Teheranie rządzi wynędzniałym krajem, ale stawia pomniki Kasemowi Solejmanowi w próbie odwrócenia uwagi od krajowych bolączek i przekonania narodu do czci dla tego byłego dowódcy Siły Kuds Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC). Okazuje się, że ta próba budowania kultu wokół Solejmaniego nie udaje się. Zamiast irańskich tłumów bijących pokłony przed pomnikami Solejmaniego, Irańczycy, rozwścieczeni na reżim i nędzę podpalają je. 

Więcej

W sprawie Palestyńczyków
Emma Watson ma rację
Stephen M. Flatow 

Emma Watson – Wikimedia Commons

Terytoria, na których żyją palestyńscy Arabowie, istotnie są zniewolone. Zasługują oni na uwolnienie od tyrańskiej władzy – Hamasu i Autonomii Palestyńskiej.
Aktorka, znana głównie ze swojej roli Hermione Granger w filmach o “Harrym Potterze”, rozpaliła burzę ognia w świecie mediów społecznościowych swoim postem na Instagramie z banerami „Uwolnić Palestynę!”.

Więcej
Blue line

Kiedy atakowani są Żydzi,
władze mówią "przypadek"
Seth J. Frantzman 

Napis “Netanjahu = Hitler” na antyizraelskiej demonstracji w Londynie 12 czerwca(zdjęcie: LEE HARPIN/JEWISH NEWS)

Kiedy Iran jest rozgniewany z powodu obraźliwych karykatur w Europie, atakuje pamięć Szoah i Żydów. Kiedy Pakistan jest rozgniewany, atakuje Żydów. Kiedy Al-Kaida jest rozgniewana, atakuje Żydów.

Po sobotnim ataku na synagogę w Colleyville w Teksasie amerykańskie władze powiedziały, że żądania sprawcy nie były związane ze społecznością żydowską. Jest to przypomnienie dziwacznego przywileju, jakim cieszą się często w oczach przedstawicieli władzy i mediów ci, którzy atakują ludność żydowską na całym świecie.

Więcej

“Kobiety nie powinny
demonstrować"
Christine Douglass-Williams

Tureckie kobiety protestujące przeciw przemocy w Stambule. 

Chociaż tureccy obrońcy praw człowieka protestowali przeciwko mordowaniu i maltretowaniu kobiet przez mężczyzn, turecki sędzia perorował, że “Liczba zabijanych mężczyzn jest dwukrotnie większa niż kobiet. No to co? Czy my też mamy demonstrować?”  
“Turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan wycofał Turcję z konwencji 20 marca mimo wysokiej statystyki przemocy wobec kobiet w jego kraju”. To wycofanie się Turcji z tej konwencji było kolejnym znakiem islamizacji tego kraju. Koran i hadisy uczą, że mężczyźni są nadrzędni nad kobietami i że mężczyźni powinni bić te kobiety, których nieposłuszeństwa obawiają się. 

Więcej

Pierwszy krytyk
bożego dzieła (VI)
Lucjan Ferus

„Stworzenie świata” Effela to książka, którą każde dziecko powinno dostać (a można ją kupić tu: https://www.stapis.com.pl/?product=1014065 )

Niebawem zaczął się zapowiadany przez Stwórcę potop. A kiedy już przestał padać czterdziestodniowy ulewny deszcz – lecz wody jeszcze podnosiły się przez następne 150 dni – Szatan z wysoka oglądał te dantejskie sceny rozgrywające się w dole. 

Więcej

“Nigdy więcej”
i narastający antysemityzm
Issy Lyons

Uczniowie 11. klasy oglądają horror Holocaustu. Tutaj, w Auschwitz, przysięgaliśmy, że nigdy nie pozwolimy światu zapomnieć.(zdjęcie: ZOE STERNOVITZ)

Stoję pośrodku pustego baraku w Auschwitz. Jest rok 2018 i jestem w Polsce razem z moją klasą. Łzy płyną mi po twarzy, kiedy uświadamiam sobie ciszę. „Nigdy więcej”, mówię cicho i wierzę w to, co mówię.
Oglądam niekończące się sterty żydowskich włosów i ubrań. Łapię się na myśli, że mimo tak wielu książek, które przeczytałam, wysłuchanych wspomnień ocalałych, zdjęć i wideo, które widziałam, także z tego miejsca, na którym teraz stoję, nadal jestem nieprzygotowana.
Moi koledzy i koleżanki z klasy kurczowo trzymali się siebie. Wychodząc z tych baraków wszyscy powtarzaliśmy jak mantrę: „nigdy więcej”, a potem znowu, kiedy patrzyliśmy na stertę popiołów w pobliżu wyjścia z obozu. Te popioły były kiedyś setkami tysięcy Żydów, którzy nie byli zbyt różni od nas. Każdy z tych ludzi był kiedyś uczniem jakiejś 11 klasy, z podobnymi do naszych nadziejami i marzeniami.  

Więcej

Przyczynek do dialogu
międzybezwyznaniowego
Andrzej Koraszewski 

Książęta kościoła pośród Senatu (Obraz Johanna Hallera 1506r. Wikipedia.)

Ekumenizm jest piękną ideą, ale z wielu względów nieco utopijną. Poszukiwanie umiarkowanych monoteistów, praktykujących umiarkowany prozelityzm, umiarkowanie ewangelizujących i umiarkowanie przekonanych do słuszności własnej wiary oraz gotowych rozmawiać o tym, czyje  wyobrażenia tego, co słuszne, mogą być bliższe prawdy, zaowocowało licznymi sesjami fotograficznymi, fałszywymi pocałunkami i zapewnianiem, że dialog międzyreligijny będzie trwał.


W czasach odwilży papież Jan XXIII wyraził opinię, że różnice, które były powodem stuleci wojen religijnych między chrześcijanami, całkowicie straciły znaczenie. 

Więcej

Arabowie “sfrustrowani”
irańską polityką Bidena
Khaled Abu Toameh

Czas pokaże, czy administracja Bidena i inne strony negocjujące z mułłami Iranu wezmą pod uwagę głosy przychodzące ze świata arabskiego – czy też będą nadal pozwalały mułłom na mamienie ich, by znieśli sankcje USA, podczas gdy Teheran kontynuuje drogę do zdobycia broni jądrowej i rozciągnięcia swojej kontroli na kolejne państwa arabskie (Zdjęcie test irańskiej rakiety balistycznej, zrzut z ekranu wideo, Al. Dżazira)

Urodzony w Syrii prezenter telewizyjny, Faisal Al-Kasim, zapytał niedawno obserwujących go na Twitterze (a ma ich 5,9 miliona): "Czyja reputacja w regionie [Bliskiego Wschodu] jest lepsza, reputacja Izraela, czy reputacja Iranu?’ Wynik tego sondażu pokazał, że 74,8 procenta uważało, iż Izrael ma lepszą reputację, w odróżnieniu od 25,2, którzy głosowali na korzyść Iranu.


Następnego dnia Al-Kasim, który prowadzi popularny program dyskusyjny w katarskiej sieci Al-Dżazira, o nazwie Przeciwny kierunek, przeprowadził kolejny sondaż na Twitterze. Tym razem zapytał: "Czy popierasz izraelskie bombardowanie Iranu i jego milicji w Syrii?”


Według wyników tego sondażu, 77,8% powiedziało, że popiera izraelskie uderzenia, a tylko 22% sprzeciwiało się im.

Więcej

Czy metoda prób
i błędów jest „nauką”?
Jerry A. Coyne


To pytanie nasunęło mi się, kiedy myślałem o Māori i innych “metodach poznania" rdzennych ludów i zdałem sobie sprawę z tego, że tego rodzaju wiedza jest nabywana głównie metodą prób i błędów. Nie chodzi mi o to, że to nie jest nauka, bo to jest “nauka szeroko pojmowana”, co omawiam w książce Wiara versus fakty. A zanim mieliśmy zestaw naukowych narzędzi, których używają profesjonalni naukowcy, to było w zasadzie wszystko, co mieliśmy. W swojej nowej książce, Rationality, Steve Pinker zaczyna od długiego i absorbującego wywodu o tym, jak plemię San w Afryce wypracowało wyrafinowaną metodę śledzenia zwierząt i dokonało innych wyczynów dzięki wiekom prób i błędów. Czasami opiera się to na hipotezach, takich jak: “Antylopa gnu jest cięższa niż inne przeżuwacze i zostawi głębsze ślady”.

Więcej

Sowieckie kłamstwo
o izraelskim apartheidzie
Richard Kemp

Związek Radziecki stopniowo rozwijał politykę szkalowania Izraela. Głównym celem było użycie tego kraju jako broni w zimnej wojnie przeciwko USA i Zachodowi. Dla osiągnięcia tego celu Sowieci musieli stworzyć palestyńską tożsamość narodową, która do tego czasu nie istniała, oraz narrację, że Żydzi nie mają żadnych praw do tej ziemi i są najeźdźcami. Według generała Iona Pacepy, byłego szefa rumuńskiego wywiadu, KGB stworzyło Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP) na początku lat 1960. Na zdjęciu: Okładka polskiego wydania książki Iona Pacepy Dezinformacja. Były szef wywiadu ujawnia metody dławienia wolności, zwalczania religii i wspierania terroryzmu.

Zgromadzenie Ogólne ONZ w zeszłym miesiącu ponownie potwierdziło swoją nieprzejednaną wrogość wobec jednego z własnych państw członkowskich. Przegłosowało wynikiem — 125 głosów za, 8 przeciw, z 34 wstrzymującymi się — sfinansowanie bezprecedensowej, stałej komisji śledczej (COI) Rady Praw Człowieka ONZ (UNHRC), która ma badać oskarżenia o zbrodnie wojenne i naruszania praw człowieka przez Izrael. 

Więcej
Blue line

Każdy terroryzm jest
oparty na głębokiej wierze
Y. Carmon, M. Reiter

Po zamachu na WTC w 1993 roku (Źródło: Archives.fbi.gov/archives/news/stories/2008/february/tradebom_022608)

Dwudziestego szóstego lutego 1993 roku był moim ostatnim dniem pracy na stanowisku doradcy ds. zwalczania terroryzmu dwóch izraelskich premierów, najpierw Icchaka Szamira, a potem Icchaka Rabina. Tego dnia przekazałem ostatni raz informację w Pentagonie pracownikom biura Operacji Specjalnych i Konfliktów o Niskiej Intensywności (SOLIC).
Moja 45-minutowa informacja dotyczyła zagrożenia islamskim fundamentalizmem. Cytowałem szereg muzułmańskich przywódców religijnych w różnych krajach, wzywających swoich wyznawców do ataku na Stany Zjednoczone i prezentowałem mój wniosek, że „islamski fundamentalizm jest dziś poważnym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych”. 

Więcej

Litania nieszczęść
Hassana Nasrallaha
Hugh Fitzgerald


Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah, miał ostatnio złą passę. Jego jedynym oparciem jest Iran, którego waluta w ciągu ostatnich dwóch lat straciła 90% swojej wartości. To oznacza, że mniej pieniędzy płynie z Iranu do kasy Nasrallaha, a on ze swojej strony musiał obciąć pensje swoim bojowcom, maszerującym ze swoimi flagami po ulicach Bejrutu. Stoi także przed politycznym wyzwaniem: nieprzekupny sędzia Tarek Bitar nalega na prowadzenie śledztwa w sprawie wybuchu w Bejrucie z 4 sierpnia 2020 r., a dotychczasowe próby zastraszenia go przez Hezbollah i zmuszenia go, by przerwał swoje śledztwo, nie powiodły się. W Libanie Hezbollah jest powszechnie uważany jako strona ponosząca odpowiedzialność za tę eksplozję, ponieważ nie dbając o bezpieczeństwo przechowywali 2750 ton azotanów amonu w hangarze nr 12 w porcie w Bejrucie. 

Więcej

Czy gaz i energia jądrowa
są “zielone”?
Steven Novella


Pytanie, czy elektrownie gazowe i jądrowe powinny być uważane za “zielone” (tzn., za przyjazne środowisku), nie jest wyłącznie abstrakcyjne. Komisja Europejska zaproponowała oznakowanie niektórych (z podkreśleniem, że tylko niektórych) elektrowni gazowych i jądrowych jako oficjalnie zielonych. Ma to realne konsekwencje, takie jak możliwość otrzymywania państwowego finansowania oraz tego, czy będą uznane za zielone inwestycje finansowe.
Częścią celu tej propozycji jest przeszkodzenie firmom w “greenwashing” (twierdzeniu przez firmy, że są przyjazne środowisku, mimo że w rzeczywistości nie są) dzięki nadawaniu oficjalnie uznanej etykiety “zielonych” tym, które na to istotnie zasługują.

Więcej

Harry Potter i poszukiwania
fałszywego antysemityzmu
Jonathan S. Tobin

Gobliny i wyposażenie filmowe używane w filmach “Harry Potter”. Zdjęcie: Pixabay.

Jon Stewart mówi nam, że tylko żartował. Ten były gwiazdor “The Daily Show” w Comedy Central, który teraz prowadzi popularny podcast, zajmuje się projektami rozrywkowymi i wspiera różne filantropijne organizacje. Jego wypowiedzi nie są dla nas tak ważkie, jak były podczas jego szesnastoletniej kariery prezentera satyrycznego program informacyjnego, który niemniej był głównym źródłem informacji dla wielu ludzi, dorastających w czasach, kiedy sieciowe programy informacyjne nie dominowały jeszcze nad telewizyjnym dziennikarstwem. Nadal jednak ma moc wpływania na słuchaczy, choć nie tak silny, jak w okresie, kiedy zmieniał naturę amerykańskiego dyskursu politycznego – nadal pomaga przy zmianie tonu publicznego dialogu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Ptasia grypa
w czasach ludzkiej zarazy
Liat Collins 

Jesteśmy dumni
z naszych terrorystów
Bassam Tawil

Rasa jest kontinuum.
Płeć jest cholernie binarna
Richard Dawkins

Demokracja w stylu
Autonomii Palestyńskiej
Maurice Hirsh

Pierwszy krytyk
dzieła bożego (V)
Lucjan Ferus

Życie w epoce
kamienia
Victor Rosenthal 

Administracja Bidena pomaga
mułłom Iranu
Majid Rafizadeh

The Yellow Spot: prześladowania
Żydów wczoraj i dziś
Elder of Ziyon

Nowa zimna wojna
i wielkie pieniądze
Andrzej Koraszewski 

Co stałoby się z Arabami
podczas nuklernego ataku?
Judean Rose 

Komiczne krzyki
o klimatycznej Apokalipsie
Bjorn Lomborg

Wojna ONZ z żydowską
Jerozolimą
Sheree Trotter

Gnidy, o których
PIS ci nie powie
Andrzej Koraszewski 

Dlaczego “różnorodność”
prowadzi do antysemityzmu?
Jonathan S. Tobin

Umowa nuklearna
zagrozi pokojowi w regionie
Farouk Jusouf

Blue line
Polecane
artykuły

Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk