Prawda

Piątek, 7 maja 2021 - 11:30

« Poprzedni Następny »


Kto wygrał?


Richard Landes 2014-09-09


Po tygodniach walk w Gazie mędrcy rozważają ”Kto wygrał?” Słabsza strona (Hamas) twierdzi, że zdobyła punkty za samo przetrwanie, mimo potężnych ciosów, jakie dostali jego przywódcy i ich wyborcy, podczas gdy silna strona (Izrael), jakiekolwiek byłyby jej zdobycze na polu bitwy, przegrała “wojnę o umysły” — i to solidnie. W przewróconym do góry nogami świecie polityki bliskowschodniej nic nie przynosi takiego sukcesu, jak porażka na polu bitwy i nic nie przynosi takiej porażki, jak sukces militarny.

Jeśli chodzi o graczy pomocniczych, więcej jest przegranych: wiarygodność dziennikarzy jest poważnie uszkodzona; zachowanie UNHRC i UNRWA – żenująco stronnicze; sekretarz stanu Kerry i prezydent Obama – zdumiewająco niezorientowani i niezdarni; intelektualna lewica – żenująco prawicowa w swej akceptacji antysemickiej narracji. Zgodna opinia wielu analityków: Operacja Ochronny Brzeg przyniosła tylko przegranych i większych przegranych.

 

Tylko jedna grupa wyłoniła się z Operacji Ochronny Brzeg  jako wielki zwycięzca: dżihadyści europejscy. Podczas tygodni, kiedy Izrael walił w Hamas, a Hamas ukrywał się za cywilami, demonstranci wylali się na ulice miast zachodnich i muzułmańskich na całym świecie, żeby zaprotestować przeciwko „izraelskiemu ludobójstwu Palestyńczyków”, krzycząc „Śmierć Żydom!” #Hitlerwasright, “Żydzi do gazu!” Sklepy splądrowane, Żydom odmówiono pomocy medycznej, Żydów atakowano podczas  zamieszek, żydowskie przedsiębiorstwa bojkotowane. Dżihadystom Operacja Ochronny Brzeg oferowała całkiem nowy i być może permanentny poziom akceptacji publicznej przemocy. W Niemczech: “Hamas! Hamas! Żydzi do gazu!”; we Francji: “Śmierć Żydom! Poderżnąć żydowskie gardła!” Tym razem skandowanie zamieniło się w okrzyk do bitwy dla band “młodzieży” uzbrojonej w pręty metalowe i goniącej Żydów. Żydzi europejscy pakują walizki.

 

W społeczności żydowskiej diaspory i w Izraelu niepokój był namacalny. „Pora wyjechać?”  zapytał retorycznie Shmuel Trigano we Francji. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że raz jeszcze ludzi zabili lub próbowali zabijać Żydów na ulicach Europy, ale dlatego, że media nieustannie pomniejszały rozmiary przemocy i nienawiści, a władze, zarówno policja, jak sądy, przeciwstawiały się temu bez przekonania. We Francji, podobnie jak w Anglii, antysemici nie ukrywają się już dłużej; bez strachu przed policją maszerują ulicami jak brunatne koszule w minionych latach. Czy to jest “początek końca” dwóch tysięcy lat obecności żydowskiej w Europie?

 

Dżihadyści cieszą się oczywiście z tych nowych poziomów dozwolonej nienawiści i przemocy. Dla nich jest to poczwórne zwycięstwo: 1) przedstawia Izrael publiczności zachodniej jako Dadżal (Antychrysta); 2) pozwala im przemierzać ulice miast zachodnich wykrzykując hasła Dżihadu; 3) przyspiesza usunięcie Żydów z Europy w przygotowaniu do jej podboju; 4) utrzymuje Europejczyków w przekonaniu, że przemoc jest wymierzona tylko w Żydów i tylko z powodu Izraela. Te ostatnie tygodnie potwierdziły dżihadystom to, w co od dawna wierzyli: że jest to stulecie muzułmanów, w którym między innym Europa przyłączy się do Dar al Islam.

 

Jak to się stało? Jak doszło do tak złej sytuacji zanim ją zauważyliśmy? Czy widzimy zmiany o wymiarze cywilizacyjnym?

 

Globalne konsekwencje śmiercionośnego dziennikarstwa: Ulica Muzułmańska  

 

Historia tego wybuchu nienawiści do Żydów, której wściekłość jeszcze się nie wypaliła, zaczęła się w roku 2000 i trwała nie słabnąc przez pierwszą dekadę, a także ciągnie się nadal teraz, kiedy stulecie ma już naście lat. Jak na ironię, wydaje się być niezamierzoną konsekwencją palestyńskiej strategii wojny asymetrycznej, zaplanowanej do walki z Izraelem, która okazała się także znacznie większym dobrodziejstwem dla globalnego Dżihadu. Spektakularny sukces palestyńskiej propagandy wojennej dostarczanej Zachodowi przez dziennikarzy jako tak zwane  wiadomości, zaktywizował „Ulicę Muzułmańską”, której obecność i dominująca narracja nienawiści do Żydów wpadły jak burza na scenę cywilizacji europejskiej.

 

Kiedy Palestyńczycy rozpoczęli “Intifadę Al Aksa” pod koniec września 2000 r., mogli liczyć na dziennikarzy, że będą obwiniali Izrael. Ci dziennikarze uważali, że ich zadaniem jest stanie “ramię w ramię” z Palestyńczykami, lub “wyrównywanie boiska” przez powtarzanie palestyńskich “śmiercionośnych narracji” o Izraelskiej Armii Obronnej umyślnie celującej w cywilów, a szczególnie w dzieci. Mogli nie przewidzieć, że ich śmiercionośna narracja będzie miała wybuchowy wpływ na społeczeństwa zachodnie, szczególnie w Europie i tego, że w efekcie, systematycznie propagowali globalny Dżihad.

 

Najbardziej dramatycznym przykładem takiego śmiercionośnego dziennikarstwa, było pokazanie przez France2 dnia 30 września 2000 r. - zgodnie z instrukcjami od Palestyńczyków - materiału zdjęciowego, który rzekomo pokazywał Izraelską Armię Obronną biorącą na cel i zabijającą palestyńskiego chłopca, umierającego w ramionach swojego ojca. Ta wyjątkowo zakłamana narracja miała olbrzymi wpływ i stała się symbolem nienawiści XXI wieku. Natychmiast wywołała gwałtowne zamieszki wśród Arabów izraelskich i mordercze ataki Intifady ze strony Palestyńczyków. Osama bin Laden niemal natychmiast wykorzystał tę historię do rekrutacji do globalnego Dżihadu: żaden inny obraz nie miał tej mocy emocjonalnej jako propaganda wojenna wzbudzająca nienawiść do Izraela.

 

Dziwniejsza od reakcji dżihadystów, ale nie mniej silna, była reakcja post-chrześcijańskich Europejczyków, którzy chwycili się tego jako możliwości wyzwolenia z „poczucia winy za Holocaust”. “Śmierć tego chłopca – perorował znany prezenter telewizyjny – wymazuje i zastępuje obraz chłopca w Getcie Warszawskim”. Trudno wyobrazić sobie bardziej osłupiający wypadek zagubienia moralnego: wątpliwe wideo pokazujące chłopca schwytanego w ogień krzyżowy, który rozpoczęła palestyńska strona, przebija obraz symboliczny dla świadomego i umyślnego zamordowania miliona dzieci przez nazistów? Niemniej, na skrzydłach tej świeckiej teologii zastąpienia Syjonazizm wkroczył w sferę publiczną: Izraelczycy stali się nowymi nazistami, a Palestyńczycy nowymi Żydami.

 

Europejczycy, a szczególnie Francuzi wielokrotnie powtarzali ten obraz - “l’image choc” Intifady. Choć jednak robili to dla zaspokojenia własnych potrzeb psychicznych, wymachiwali flagą Dżihadu przed oczyma swojej imigranckiej populacji muzułmańskiej. Już w pierwszym tygodniu przemocy, która stała się znana jako intifada Al-Aksa, paryscy “lewicowcy” i muzułmanie z przedmieść spotkali się na Place de la République, żeby zaprotestować przeciwko zamordowaniu Muhammada al Durah. Tam, pod transparentem zrównującym Izrael z nazistami, po raz pierwszy od czasów Holocaustu, okrzyk “Śmierć Żydom” rozległ się w stolicy europejskiej.

 

W kolejnych tygodniach, miesiącach i latach, podsycana nieustannym strumieniem zdjęć i opowieści o cierpieniu palestyńskim, “intifada przedmieść” importowała przemoc Bliskiego Wschodu do Europy, szczególnie do ZUS (zones urbaines sensibles), gdzie rozwścieczeni i agresywni muzułmanie obierali za cel w znacznej mierze bezbronną społeczność żydowską. Rozpoczynający się dokładnie na początku października 2000 r., “nowy antysemityzm” zaczął “podnosić się z bagna” we Francji i w całej Europie.

 

Później każdy nowy wybuch przemocy między Izraelem a jego najbardziej nieprzejednanymi dżihadystowskimi wrogami – Fatahem, Hamasem, Hezbollahem, Islamskim Dżihadem – prowadził do fal śmiercionośnego dziennikarstwa, które z kolei wywoływały protesty na całym świecie ze złorzeczeniami na Izrael, łatwo zamieniającymi się w nienawiść do Żydów. W 2002 r., po tygodniach fałszywych, ale wszechobecnych raportów o masakrze w Jenin, mieszkańcy Zachodu ubrani w atrapy pasów ludzkich bomb i niosący zdjęcia Szarona ze swastyką na czole, maszerowali ulicami Europy, nieświadomi tego, że są parodią tych, którzy w filmie „Dzień Niepodległości”, radośnie witali kosmitów mających rozerwać ich na strzępy. W 2006 r. Jostein Gaarder napisał kredo świeckiego „zastąpienia” przeciwko “wybranemu narodowi Boga”, a Judith Butler przyjęła Hezbollah i Hamas w objęcia „globalnej postępowej lewicy”. W 2009 r. członkowie niemieckiej partii Die Linke  maszerowali w rozdzielonym według płci marszu, wykrzykując Allahu Akhbar i Śmierć Izraelowi, podczas gdy Brytyjczycy manifestowali z okrzykami “Jesteśmy Hamasem” i gonili policję brytyjską po ulicach Londynu. A teraz mamy rok 2014.

 

Tak szybko i tak potężnie wyłoniła się ta obecność protestów ulicznych, że już w 2003 r. niektórzy zaczęli mówić o pojawieniu się na Zachodzie (szczególnie w Europie) Ulicy Muzułmańskiej, być może silniejszej i bardziej zastraszającej niż “Ulica arabska”. Ulica Muzułmańska nie ograniczała się też do demonstracji antyizraelskich. W lutym 2003 r. między 6 a 30 milionów ludzi na całym świecie uczestniczyło w protestach przeciwko planom inwazji na Irak prezydenta USA George’a Busha, opisywanych przez uczestników jako “największy wiec pokojowy” w historii.

 

Żadne wydarzenie nie ilustruje lepiej sposobu, w jaki dżihadyści dokooptowali ruch „pokojowy” niż wojowniczy ton tych rzekomo antywojennych wieców z olbrzymimi plakatami Saddama Husajna i Jasera Arafata, co tak uderzyło niektórych obserwatorów, że zrozumieli, iż coś niepokojącego stało się z lewicą. Uwiedzieni wizją globalnej postępowej lewicy, która prowadzi świat jako przeciwwaga amerykańskiej hegemonii imperialnej, postępowcy świeccy i antyimperialistyczni przyjęli z otwartymi ramionami poparcie imperialistycznych globalnych dżihadystów, zjadliwego antysemityzmu i jego bliźniaka anty-amerykanizmu.

 

W połowie pierwszej dekady naszego wieku Ulica Muzułmańska, której animuszu dodało entuzjastyczne przyjęcie na „antywojennych” wiecach przeciwko Izraelowi i USA, zadebiutowała solo. Zamieszki w ramadan w listopadzie 2005 r. we Francji (poniżej) rozpoczęły otwarte działania wojenne między neo-plemiennym Dżihadem o panowanie nad ZUS – strefami zakazanymi dla policji w sercu Europy,  “terytoriami straconymi dla Republiki”. Skandal duńskich karykatur, wzmocniony przez radykałów sfałszowaną karykaturą Mahometa jako świni, ogarnął planetę jak burza. Podczas demonstracji w Londynie przed ambasadą duńską w lutym 2006 r. zobaczyliśmy po raz pierwszy dżihadystyczną Ulicę Muzułmańską protestująca formalnie pod ochroną policji. Obok człowieka w atrapie kamizelki ludzkiej bomby, w kilka zaledwie miesięcy po zamachach bombowych w Londynie (7.7.2005) i przemówieniach o podboju Danii i gwałceniu duńskich kobiet, ludzie nosili plakaty z napisami takimi jak: EUROPO ZAPŁACISZ SZYKUJE SIĘ TWOJA EKSTERMINACJA i ISLAM ZDOMINUJE ŚWIAT.

 

Przy setkach podobnych zgromadzeń w całej Europie Ulica Muzułmańska stawała się śmielsza, bardziej agresywna z każdym mijającym rokiem. Antyżydowskie pogromy 2014 r. reprezentują dzisiaj najbardziej agresywne przejawy Ulicy Muzułmańskiej w Europie i zbiegają się z najbardziej otwartą agitacją na rzecz Dżihadu. „Nigdy przedtem – pisała w artykule redakcyjnym jedna z gazet – sympatycy terroru islamskiego nie występowali tak otwarcie w Niemczech”. Amsterdam nadzorował wiec na rzecz ISIS, z okrzykami “śmierć Żydom”, podczas gdy ci dżihadyści masakrowali niewiernych odmawiających przejścia na islam. W Norwegii dżihadyści grożą krajowi, który udzielił im gościny, “drugim 9/11” jeśli nie stworzą oddzielonej, rządzonej przez szariat części Oslo, gdzie muzułmanie nie musieliby “żyć z takimi brudnymi zwierzętami jak wy”.

 

Przypuszczam, że większość dżihadystów zaskoczyły te sukcesy w XXI wieku. Tylko prawdziwy wierny mógł w roku 2000 wyobrażać sobie, że Zachód będzie tak powszechnie pobłażać agresji islamskiej i tak chętnie współpracować z żądaniami muzułmańskimi, by uciszyć krytykę. Nawet najbardziej optymistyczni dżihadyści nie spodziewali się, że ich postępowi sojusznicy – ONZ, organizacje „praw człowieka” post-kolonialni akademicy i dziennikarze – którzy, ostatecznie, różnią się od nich wszystkimi zasadami i wartościami moralnymi poza tym, że mają wspólnego z nimi wroga, otworzą bramy globalnej sfery publicznej dla ich narracji (która ostatecznie właśnie ich obiera za cel).

 

Wysoki koszt szczucia na Żydów: metastazy globalnego Dżihadu

 

Rok 2000 zaznacza metastazę Dżihadu z marginesów, gdzie rozpoczął się na przełomie muzułmańskiego XV wieku (1400=1979) – IranArabia SaudyjskaAfganistanNigeria – do zjawiska jego coraz bardziej asertywnej obecności na Zachodzie. Niemal rok po wybuchu Intifady Al Durah sojusz NGO „praw człowieka” pod egidą ONZ zamienił konferencję przeciwko nienawiści i rasizmowi w Durban w RPA w festyn nienawiści wycelowany w Izrael i USA (muzułmański Wielki i Mały Szatan), który właściwie sformalizował anty-syjonistyczne zogniskowanie sojuszu „dżihadyści-czerwoni”.  Kiedy krótko po zakończeniu tej konferencji Bin Laden uderzył 11 września 2001 r., czerpał z olbrzymiej rezerwy anty-amerykanizmu i anty-syjonizmu wśród zachodnich niewiernych. On i inni dżihadyści znaleźli miękkie podbrzusze kultury zachodnioeuropejskiej.

 

Jeśli ci, którzy przyzwalali na syjonazi i szczucie na Żydów, zdawali sobie sprawę z tego, że nie jest to za darmo, niewielu okazywało świadomość katastrofalnej ceny tego przyzwolenia. Nikt nie połączył (nie odważył się połączyć) tego z coraz bardziej agresywną obecnością muzułmańską w sferze publicznej. Po 9/11: więcej kobiet muzułmańskich w hidżabach, więcej starć na dziecinnych placach zabaw, więcej zderzeń między narracją dżihadystyczną a szybko kruszącymi się obiekcjami społeczeństwa obywatelskiego, więcej muzułmańskich modlitw publicznych, które w piątkowe popołudnia zajmowały przestrzeń – czasami główne trasy przelotowe – na tymczasowe strefy szariatu.

 

I coś znacznie gorszego… ciemność przenikała najbardziej radykalne części społeczności muzułmańskiej i lewicy. Teoria spiskowa, ludobójcza nienawiść, oszczerstwa krwi, przyprawiały toksyczną duszeninę millenijną, którą łapczywie połykało śmiercionośne dziennikarstwo mediów i zamieniając ją w wielką narrację zwycięstwa Dżihadu nie tylko nad Żydami, ale nad wszystkimi przeciwnikami prawdziwej wiary. Niektórzy islamiści wierzyli, że teraz nadszedł apokaliptyczny czas eksterminacji Żydów, jak tego pobożnie spodziewa się Hamas w swojej Karcie. Przyjmując wiarę, że “zabijesz Żyda, pójdziesz do nieba”, co odważniejsi rozpoczęli mordy rytualne: utalentowany żydowski didżej – poderżnięte gardło przez wieloletniego przyjaciela muzułmańskiego na parkingu ich budynku; nieznajomy zwabiony na długie tortury do śmierci w ZUS, których nikt nie ośmielał się przerwać. “Zabiłem mojego Żyda, mogę iść do nieba”. Kiedy w 2009 r. urodzony we Francji muzułmanin algierski zabił żydowskie dzieci, twierdząc, że chciał pomścić dzieci palestyńskie zabite przez Żydów, dla wielu ludzi ten morderca dzieci stał się bohaterem.

 

Równowaga kulturowa  zmieniła się radykalnie. Dżihad stał się, używając określenia Bin Ladena po 9/11, “silnym koniem”, zyskując coraz większy rozpęd z każdym mijającym rokiem. Każdy cykl śmiercionośnego dziennikarstwa prowokował agresywne protesty publiczne, demonizację, podnoszenie przemocy na nowe poziomy.  Siła społeczeństwa obywatelskiego Europy kruszyła się jak kulturowa Linia Maginota; rozkwitała muzułmańska mowa nienawiści, przekraczając jedną granicę za drugą przy zdawkowym tylko oporze. Powszechną reakcją na falę zamachów samobójczych w Izraelu w 2001 r. było: “Jaki mają wybór?” “To czyn desperacji” . W połowie dziesięciolecia pojawiły się pierwsze książki, ostrzegające, że Europa załamuje się kulturowo pod tym atakiem.

 

Inteligencja jednak zbywała takie ostrzeżenia jako alarmistyczne, prawicowe, rasistowskie, islamofobiczne podżeganie wojenne. W ten sposób marginalizowali głosy ostrzeżenia, równocześnie przenosząc do głównego nurtu głosy Dżihadu. Tej początkowej tendencji nie skorygowały też zetknięcia z rzeczywistością. Zachodnie zaprzeczanie i przemilczanie idei i działalności dżihadystów, dokonywane przez tych właśnie ludzi, którzy byli celem narracji wojennej, stanowi jeden z bardziej zdumiewających elementów tego młodego i już doniosłego stulecia.

 

Być może najważniejsze zadanie dotyczy więc zatrzymania zachodniego zaprzeczenia problemu przez główny nurt. Ci sami dziennikarze, którzy nie ustawali w powtarzaniu śmiercionośnych narracji o Izraelu, niezależnie od tego, jak były nieuczciwe, unikali informowania o nieustannych atakach muzułmanów na społeczeństwo obywatelskie, niezależnie od tego jak było to prawdziwe. Codzienne, cotygodniowe, comiesięczne pogwałcenia reguł społeczeństwa obywatelskiego, agresja, która obejmowała gwałty zbiorowe i niczym nie usprawiedliwione morderstwa, pozostaje nieodnotowana lub przypisana wyalienowanym “jeunes.” Na przykład, zamieszki w Ramadan w 2005 r. nie miały nic wspólnego z islamem.

 

Wynika z tego kulturowa postać analgezji wrodzonej, zburzenia, przy którym nerwy nie informują mózgu o bólu ciała społecznego. Agenci inwazji przybywają pod przykrywką milczenia dostarczonego przez ich zamierzone ofiary, a potencjalne ofiary atakują tych, którzy ostrzegają o niebezpieczeństwie. Można zrozumieć pesymizm obserwatorów: to jest złośliwa postać choroby autoimmunologicznej.

 

Globalna, apokaliptyczna strategia Hamasu i media zachodnie

 

Ludzie Zachodu myślą na ogół o Hamasie jako o grupie lokalnej/regionalnej, palestyńskim ruchu politycznym. Hamas jednak postrzega sam siebie jako część większego wysiłku  sprowadzenia całego świata do Dar al Islam: celem dżihadu Hamasu jest Izrael, inne „islamistyczne” ruchy mają za cel inne części Dar al Harb. Debaty polityczne Hamasu o hudna z Izraelem przeciwstawiają tych, którzy chcą wytchnienia, by się na nowo uzbroić, tym, którzy uważają, że jeśli Hamas kontynuuje „walkę” i nadal powoduje śmierć Gazańczyków, ten straszliwy rezultat wzmocni globalny Dżihad. Dla wojowników apokalipsy poświęcanie życia całych ludów nie stanowi problemu, w tym wypadku poświęca się nieszczęsnych mieszkańców Gazy. Każda śmierć jest wartościowym poświęceniem w tej wojnie przeciwko Izraelowi prowadzonej przez Hamas zza pleców cywilów. Im większe cierpienie, tym większa inspiracja dla salafitów, towarzyszy Mahometa, by prowadzić Dżihad na całym świecie i tym bardziej autodestrukcyjnie reagują na Dżihad ludzie Zachodu.

 

Takie poświęcenie, męczeństwo narodowe, przełamałoby ich zdaniem ostatnie ograniczenia powstrzymujące nienawiść do Żydów i rozpętało krwawą falę na całym świecie, niszczący wstęp do mesjańskiego globalnego Kalifatu. ISIS daje nam obraz otchłani. Każdy dżihadysta Hamasu, mimo twierdzenia, że mówi w imieniu narodu palestyńskiego, chętnie poświęciłby cały swój naród dla dobra globalnego celu.

 

Aby jednak ten szaleńczo destrukcyjny plan odniósł sukces, media muszą kontynuować obwinianie Izraela i pomijać milczeniem nikczemne zachowania Hamasu. Zmiana tych zachowań może być trudna: oznacza przeciwstawienie się zastraszaniu Hamasu i oznacza „poparcie dla narracji izraelskiej”, najwyraźniej czegoś, co jest dla dziennikarzy niebezpieczne . Oznacza także zakręcenie kurka śmiercionośnym narracjom o Izraelu, oznacza niemożność dalszego dogadzania własnemu apetytowi na Schadenfreude. Jak długo Zachód oszczędza dżihadystów, wzmacnia ich, zaopatruje ich i obwinia Izrael za ich samobójcze i ludobójcze pragnienia, ci wojownicy apokalipsy będą kontynuowali narażanie własnych ludzi na śmierć (a nawet będą ich zabijać)… dla większej chwały globalnego Dżihadu, szczególnie na Zachodzie.

 

Nie znaczy to, że trzeba zaakceptować narrację izraelską (a jest ich w rzeczywistości wiele) jako “prawdę”; po prostu trzeba kwestionować narrację palestyńską i przestać pompować ich złowrogą propagandę wojenną jako wiarygodne relacje do zachodniej sfery publicznej, która w całości jest dla dżihadystów obiektem przeznaczonym do zniszczenia. Wiara, że Izraelska Armia Obronna umyślnie zabija dzieci lub że Izrael jest społeczeństwem rasistowskim, stanowi przykład najbardziej osłupiającego odwrócenia prawdy i zaprzeczenie każdej, stosunkowo uczciwej oceny Izraela. Pora wytrzeźwieć z tej inwersji moralnej, która przez ostatnich 15 lat uczyniła tak wielkie szkody społeczeństwu obywatelskiemu na całym świecie.


The biggest winner in the Lose-Lose Operation Protective Edge

The Augean Stables, 4 września 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Richard Allen Landes


Amerykański historyk, wykładowca na Boston University, dyrektor bostońskiego Center for Millennial Studies. Autor szeregu książek o średniowieczu i ruchach apokaliptycznych. Obserwator konfliktu na Bliskim Wschodzie (to on ukuł pojęcie „Pallywood” na wyprodukowane ze statystami filmy mające być „dowodami” przeciwko Izraelowi). Jest również autorem dwuczęściowej druzgoczącej analizy  tzw. „Raportu Goldstone’a”.    


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Brunatna fala

Znalezionych 853 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dlaczego Abbas nie chce wyborów   Tawil   2021-05-07
Nasi wrogowie podłożyli kognitywną bombę   Rosenthal   2021-05-06
Były dyrektor CIA zaleca Żydom więcej empatii   Frantzman   2021-05-03
Czy naprawdę rozpoczęła się era amerykańskiej klęski?     2021-05-01
Human Rights Watch nienawidzi Izraela   Abdul-Hussain   2021-05-01
Czy Ameryka nadal stoi za Izraelem? Zapytajcie jego wrogów   Rosenthal   2021-04-26
Idea tak głupia, że tylko publicysta „Guardiana” może w nią wierzyć   Levick   2021-04-25
Administracja Bidena oszukuje Żydów     2021-04-21
Palestyńskie wybory: czego administracja Bidena nie chce wiedzieć   Toameh   2021-04-20
Kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyka „Guardiana”   Levick   2021-04-19
Uprowadzenie terminologii Holocaustu do utrwalania fałszu i demonizowania Izraela   Hirsch   2021-04-17
Niewidzialna wojna Unii Europejskiej z Izraelem   Rosenthal   2021-04-06
Obcinanie głów dzieciom w Mozambiku   Bergman   2021-04-03
“Wojna jest podstępem, czyli pytanie, którą Kartę OWP czytasz?   Fitzgerald   2021-03-30
Autonomia Palestyńska daje mordercom rodziny Fogel 50 procent podwyżki   Fitzgerald   2021-03-25
W poszukiwaniu nowych sposobów finansowania terrorystycznego reżimu   Flatow   2021-03-22
Ludzie ludziom szykują ten los   Koraszewski   2021-03-21
Kiedy skrajna lewica walczy z antysemityzmem…     2021-03-19
Teheran nie daje mi spokoju   Chesler   2021-03-16
Kaszmir – sojusz militarny Azerbejdżanu, Turcji i Pakistanu   Ahmad   2021-03-09
“New York Times” wybiela Turcję   Frantzman   2021-03-09
Palestyńscy terroryści do Bidena: nie wierz palestyńskiemu kierownictwu   Tawil   2021-03-08
Świat krytykuje Izrael za brak szczepień Palestyńczyków, chociaż dostarczają szczepionki mimo, że nie są do tego zobowiązani   Coyne   2021-03-03
Iran: dążenie mułłów do zdobycia broni jądrowej   Rafizadeh   2021-03-01
Pokolenie oszukanych, którzy popierają BDS   Kemp   2021-02-27
Czy Joe zapomniał Józefa?   Rosenthal   2021-02-18
Gwałcone i mordowane: chrześcijańskie dziewczęta w Pakistanie   Ibrahim   2021-02-16
Rola Iranu w Jemenie: chwiejność USA i UE   Rafizadeh   2021-02-11
Ludobójczy antyizraelizm: tykająca bomba zegarowaJak i dlaczego Zachód zasnął, kiedy islamizm rozprzestrzenił się 20 lat temu   i Richard Landes   2021-02-09
Amerykański pisarz ogląda Europę   Koraszewski   2021-02-04
Nie, to nie jest paranoja   Rosenthal   2021-02-04
“Szczepionkowy Apartheid” – jawne oszczerstwo, ale zbyt dobre, by mu się oprzeć   Pickles   2021-01-31
Religijna transformacja francuskich szkół   Meotti   2021-01-30
Przemilczana ale rozpowszechniona inwersja Holokaustu     2021-01-28
Walka B’Tselem o zdobycie jakiegoś znaczenia trwa, by zakończyć się porażką   Amos   2021-01-27
BDS jest zagrożeniem dla całego wolnego świata   Landes   2021-01-23
Media: Izrael musi być oczerniany za swój bijący światowy rekord program szczepień   Kemp   2021-01-20
Ataki mediów na Izrael są dobrane do potrzeb chwili   Amos   2021-01-19
Turcja: Turcy czczą sympatyka nazizmu   Bulut   2021-01-16
Szczepienia i odwieczna plaga   Collins   2021-01-12
„Guardian” znowu rozpowszechnia kłamstwo o „izraelskim apartheidzie”   Levick   2021-01-11
Pora, by świat położył kres globalnej sieci przestępczości i korupcji Hezbollahu i Iranu   Alamuddin   2021-01-09
Administracja Bidena i “Wojna o prawo powrotu”   Rosenthal   2020-12-29
Dżihad w Boże Narodzenie: "Zimno zabijaj ich z nienawiścią i wściekłością"   Kemp   2020-12-25
Turcja zapowiada powrót Turków     2020-12-24
AP: Cały Izrael jest “naszą ziemią, Palestyną”; wszyscy Izraelczycy są osadnikami;  koniec Izraela jest pewny   Zilberdik   2020-12-24
Palestyńskie podżeganie przeciwko izraelskim dziennikarzom   Tawil   2020-12-17
Czy Teheran buduje “kuchnię diabła”?   Taheri   2020-12-12
Magazyn “Time” opublikował stronniczy, popierający BDS artykuł, który udaje, że jest obiektywny     2020-12-11
Zagrzebane w relacjach “Guardiana” o śmierci szefa programu nuklearnego Iranu: wezwania Teheranu do zniszczenia Izraela   Levick   2020-12-05
Premier AP, Shtajjeh, broni polityki “płaca za mordowanie”   Fitzgerald   2020-11-29
Mordercza wojna o zdrowie moralne   Koraszewski   2020-11-27
Ciekawy opis antysemityzmu z 1944 roku dokładnie opisuje antysyjonizm     2020-11-27
Dlaczego Bractwo Muzułmańskie wylazło z nory   Toameh   2020-11-22
Dekapitacja wolności w Europie   Collier   2020-10-24
Nerdeen Kiswani walczy o Palestynę od rzeki do morza   Fitzgerald   2020-10-07
Sprawa Al-Dury po 20 latach   Landes   2020-10-06
Rzeczy, o których chce nas poinformować najbardziej na świecie poszukiwana terrorystka   Roth   2020-10-05
Groźba państw sierocych dla porządku świata    Taheri   2020-09-24
Życie czarnych chrześcijan widocznie nie liczy się   Meotti   2020-09-21
„Czarny Wrzesień” pół wieku temu i teraz   Fernandez   2020-09-17
Turecki prezydent zapowiada wojnę     2020-09-14
Gdzie postawić granicę antysemitom?   Tobin   2020-09-12
Cypr: 46 lat tureckiej okupacji   Bulut   2020-09-11
Palestyńczycy: Żydzi i chrześcijanie są naszymi wrogami   Toameh   2020-08-24
Popłoch wśród uzależnionych od wojny z syjonizmem   Tobin   2020-08-15
Jordania skarży się na Izraelczyków, którzy “szturmują meczet” Al-Aksa   Fitzgerald   2020-08-14
Musimy nadal osuszać bagna antysemickich kłamstw   Chesler   2020-08-10
Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole, drogie małe dziecko ze szkoły UNRWA w Gazie?   Bedein   2020-07-28
Plan Hamas-Huti wojny nie tylko z Izraelem, ale także z innymi Arabami   Toameh   2020-07-27
Instytucjonalny rasizm Narodów Zjednoczonych   Bergman   2020-07-26
AP na bieżąco przekłamuje historię   i Nan Jacques Zilberdik   2020-07-24
Rasizm uznaje się za nieodłączną cechę zachodnich społeczeństw. Dlaczego nie antysemityzm?   Gerstenfeld   2020-07-23
Palestyńczycy: Abbas podpisuje własny wyrok śmierci   Toameh   2020-07-22
Jak zachowywaliby się Palestyńczycy przy rozwiązaniu w postaci jednego państwa?     2020-07-16
Po zamianie Hagia Sophia w meczet Turcja przysięga, że “wyzwoli Al-Aksę”   Frantzman   2020-07-12
Trwający problem antysemityzmu w Niemczech   Bergman   2020-07-10
Trzeba stanowczo wystąpić przeciwko promocji mordowania   Gerstenfeld   2020-07-07
UE nadal próbuje finansować palestyńskie NGO związane z terrorem   Toameh   2020-07-06
Żydzi: Azjaci, Słowianie, a teraz straszni biali suprematyści   Amos   2020-07-03
Żeby karać głównych sprawców terroru AP, Izrael musi nauczyć się rozumieć język “palestyński”   Marcus   2020-06-30
Grają surmy bojowe i werble wciąż warczą   Koraszewski   2020-06-27
New York Review of Books” papuguje kłamstwa o ”Śmiertelnej wymianie”     2020-06-18
Problem z „pokojem”   Toameh   2020-06-15
Iran: Mimo pandemii Ayatollah wzywa do dżihadu przeciw żydowskiemu państwu   Rafizadeh   2020-06-11
Palestyńczycy: Burzenie domów, o których nikt nie mówi   Toameh   2020-06-08
Palestyńskie ”prawo powrotu” jest bronią polityczną   Julius   2020-06-04
Mułłowie Iranu propagują antyizraelską agendę mimo koronawirusa   Rafizadeh   2020-05-28
Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela     2020-05-26
Cenny dar Abbasa dla Iranu: Hamas   Toameh   2020-05-24
Żydzi nigdy nie żyli jak równi w arabskich i muzułmańskich krajach   Shulewitz   2020-05-23
Gorycz z powodu nieudanego ludobójstwa   Greenfield   2020-05-22
Turcja: ”Resztki po mieczu” Erdogana   Bulut   2020-05-21
Palestyńscy uchodźcy i UNRWA – pora powiedzieć prawdę   Collier   2020-05-20
Nakba trwa od 72 lat. Ale jest czymś innym niż mówią Palestyńczycy     2020-05-17
Turecka ”sprawiedliwość”: uwolnić gangsterów, trzymać dysydentów w zamknięciu   Bekdil   2020-05-16
Program oszustw i kłamstw OWP   Tawil   2020-05-15
If Not Now i Gisha twierdzą, że Gaza jest okupowana, Definicja @ICRC nie zgadza się – ale ICRC zmienia regułę wyłącznie dla Gazy   Amos   2020-05-10
Palestyńskie kłamstwa nigdy nie umierają; Wikipedia i Google trzymają je przy życiu   Chesler   2020-05-04
Antysemityzm jest najstarszym ”fake news” świata   Yemini   2020-04-28

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk