Prawda

Piątek, 24 wrzesnia 2021 - 17:17

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Licząca 43 miliony lat forma przejściowa: wodno-lądowy wieloryb 


Jerry A. Coyne 2019-04-15

Ewolucja wielorybów z małego, przypominającego jelenia zwierzęcia parzystokopytnego zabrała około 10 milionów lat: od około 50 do około 40 milionów lat temu. To jest niezwykle szybka ewolucja, szczególnie biorąc pod uwagę ilość zmian morfologicznych i fizjologicznych oraz fakt, że rozejście się między szympansami a współczesnymi ludźmi, które (jak sądzę) zabrało znacznie mniej zmian morfologicznych i fizjologicznych, trwało ponad 6 milionów lat.

Na szczęście mamy dobry zapis kopalny waleni z Egiptu, Pakistanu i terenów pomiędzy tymi krajami, a więc możemy udokumentować tę szybką zmianę. Chociaż najbliższym żyjącym krewnym wielorybów są hipopotamy, przodek nowoczesnych waleni mógł wyglądać jak pierwsza ilustracja poniżej, rekonstrukcja skamieniałego Indohyus, lądowego zwierzęcia parzystokopytnego (zauważcie kopyta) wielkości szopa pracza, podobnego do nowoczesnego kanczyla, który jest znany z tego, że potrafi przebywać przez długi czas pod wodą, by uniknąć drapieżników.  


Indohyus <span>(reconstruction)</span>
Indohyus (reconstruction)

Tutaj jest żywy kanczyl (Tragulus kanchil). Trudno wyobrazić sobie, że coś takiego mogło wyewoluować w potężnego wieloryba!



W każdym razie nowa praca w „Current Biology” Olivera Lamberta i in. dokumentuje formę przejściową między pradawnymi a nowoczesnymi waleniami, gatunek, który nazwali Peregocetus  pacificus, datujący się sprzed około 43 milionów lat. Znaleziono go nie na Bliskim Wschodzie, ale w Peru, a także dostarczono informacji, jak wieloryby skolonizowały Ocean Atlantycki po ich przypuszczalnym powstaniu w Azji południowowschodniej. Można przeczytać artykuł przez kliknięcie na pdf tutaj. 



Ten „wieloryb” (jeśli go można tak nazwać) został wykopany na południowym wybrzeżu Peru i zachowała się duża część szkieletu (patrz poniżej; linie ciągłe pokazują znalezione kości). Z budowy szkieletu można wywnioskować, że był wodno-lądowy – potrafił pływać, jak również chodzić po lądzie. Tutaj jest rysunek odnalezionych kości oraz rekonstrukcja, jak były używane do pływania i chodzenia. Jak widać ze skali, miał około 4 metrów długości:


(From paper): Schematic drawings of the articulated skeleton of MUSM 3580 showing the main preserved bones, in a hypothetical swimming and terrestrial posture. For paired bones, the best-preserved side was illustrated (sometimes reversed), or both sides were combined (e.g., mandible). Stippled lines indicate reconstructed parts and missing sections of the vertebral column; cranium, cervical vertebrae, and ribs based on Maiacetus inuus. 

(From paper): Schematic drawings of the articulated skeleton of MUSM 3580 showing the main preserved bones, in a hypothetical swimming and terrestrial posture. For paired bones, the best-preserved side was illustrated (sometimes reversed), or both sides were combined (e.g., mandible). Stippled lines indicate reconstructed parts and missing sections of the vertebral column; cranium, cervical vertebrae, and ribs based on Maiacetus inuus.

 


Kilka pytań:


Dlaczego sądzimy, że potrafił pływać?
 Peregocetus miał dobrze ukształtowaną miednicę doczepioną do reszty szkieletu i dobrze ukształtowane odnóża, które wystawały poza ciało. Miał długi ogon i konfiguracja kręgów ogona w porównaniu do ogonów innych pływających ssaków, takich jak wydry i bobry, sugeruje, że ogon był w pewnym sensie wiosłem, był silny i mógł być używany przy pływaniu. (Widać to w rekonstrukcji na dole.) Nie wiadomo, czy ogon kończył się bezkostną „łapą” (jak u współczesnych wielorybów), bo to się nie mogło zachować. 


Tylne odnóża były długie, jak również tylne palce i te palce były spłaszczone z wypustkami z boku, co wskazuje na płetwy miedzypalcowe na tylnych odnóżach. W oparciu o anatomię stopy autorzy sugerują, że ”Ruchami napędowymi były albo naprzemienne, albo równoczesne wiosłowanie tylnymi odnóżami lub też faliste ruchy ciała i ogona, jak widzimy u współczesnych wydr morskich i rzecznych, na przemian między napędem przez unoszenie i opuszczanie miednicy oraz ogona i tylnych odnóży, a napędem przez niezależne uderzenia tylnych odnóży”.  


Tutaj jest dystalna część przedniego odnóża:



Tutaj jest tylna stopa ze spłaszczonymi palcami:



Dlaczego sądzimy, że potrafił chodzić? Zacytuję tutaj autorów: “Proporcje odnóży przednich i tylnych z grubsza podobne do geologicznie starszych czworonożnych waleni z Indii i Pakistanu, miednica mocno przyczepiona do krzyża, panewka dla okrągłego wiązadła na kości udowej i zachowanie małych kopyt z płaskim przedniobrzusznym koniuszkiem palców wskazują, że Peregocetus był nadal zdolny do stania i chodzenia po lądzie”.


Co jest jeszcze ciekawego w tej skamieniałości?
 Miał ostre i solidne zęby, kilka łamaczy i długi pysk, co wskazuje, że prawdopodobnie jadł duże, ościste ryby. Tutaj jest żuchwa z zębami:



Ponadto ta skamieniałość sugeruje trasę migracji przodków wielorybów z miejsca pochodzenia na Pacyfiku do Oceanu Atlantyckiego i Nowego Świata.


W oparciu o niedawne odkrycia skamieniałości wielorybów w Afryce Zachodniej, jak również tego odkrycia w Peru, autorzy sugerują, że walenie płynęły przez Ocean Tetydy (którego pozostałością jest Morze Śródziemne, wówczas połączone z Oceanem Indyjskim), na południe wzdłuż wybrzeża Afryki Zachodniej, potem przeskakiwały przez południowy Atlantyk (znacznie wówczas węższy z powodu dryfu kontynentalnego, wzdłuż wybrzeża Ameryki Południowej, a potem na południe przez Przesmyk Panamski (otwarty wówczas na morze), żeby dostać się z powrotem na wschodni Pacyfik. Sądzi się również, że rozeszły się na północ wzdłuż wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Poniżej jest trasa migracji z hipotezą autorów zaznaczoną czarnymi strzałkami. (Nie można wykluczyć trasy przez Pacyfik, ale Pacyfik był wówczas dużo szerszy i nie ma skamieniałości wczesnych waleni na wybrzeżach Pacyfiku.)  



Wreszcie, tutaj jest rekonstrukcja tego stworzenia na lądzie i w morzu z Dodatkowej Informacji  do artykułu:


<br /><span>(From paper): Figure S4. Artistic reconstruction of the middle Eocene (about 42.6 Ma) protocetid whale </span>Peregocetus pacificus<span>gen. et sp. nov., Related to Figure 2 and Data S2. Life reconstruction of two individuals of </span>P. pacificus<span>, one standing on the rocky shore and the other hunting sparid fish, along the coast of nowadays Peru. The presence of a caudal fluke in </span>P. pacificus<span>remains hypothetical and should be tested with the discovery of a more complete specimen, including posteriormost caudal vertebrae. Reconstruction by A. Gennari.</span>

(From paper): Figure S4. Artistic reconstruction of the middle Eocene (about 42.6 Ma) protocetid whale Peregocetus pacificusgen. et sp. nov., Related to Figure 2 and Data S2. Life reconstruction of two individuals of P. pacificus, one standing on the rocky shore and the other hunting sparid fish, along the coast of nowadays Peru. The presence of a caudal fluke in P. pacificusremains hypothetical and should be tested with the discovery of a more complete specimen, including posteriormost caudal vertebrae. Reconstruction by A. Gennari.


Mamy tutaj prawdziwą formę przejściową, przejściowy gatunek, który pojawia się we właściwym czasie: po najwcześniejszych waleniach, ale przed nowoczesnymi waleniami. Z tym odkryciem i całym wachlarzem innych skamieniałych waleni, które pokazują przechodzenie od postaci przodków do nowoczesnych form, kreacjoniści będą mieli duże kłopoty, by to wyjaśnić.  

h/t: Kevin


A 43 million year old transitional form: an amphibious whale

Why Evolution Is True, 7 kwietnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry Coyne

Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.
 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj













Zmiana nastroju

Ja; Nadal jesteś w nastrojach manichejskich? 
Hili: Nie, teraz dręczą mnie paradoksy Zenona z Elei.

Więcej

Szczęśliwi na widok
pokonanej Ameryki
Hussain Abdul-Hussain


Najgorsi antyamerykańscy tyrani świata – Władimir Putin z Rosji, Xi Jinping z Chin i Ali Chamenei z Iranu – będą zachwyceni czytając “Foreign Policy”, skrajnie lewicową publikację z Waszyngtonu, która ma obsesję na punkcie krytykowania amerykańskich wartości i przedstawiania Ameryki jako siły globalnego zła, która spowodowała wiele męczarni i nieszczęść na świecie. Podobnie jak Putin, Xi i Chamenei, “Foreign Policy” nie znosi koncepcji amerykańskiej wyjątkowości. Dyktatorzy tego świata za niepowodzenia swoich krajów nigdy nie winią własnej tyranii, ale zachodnie próby modernizowania reszty świata i przerabiania go na swój obraz i podobieństwo. 

Więcej

Antysemityzm jest
naszym nieszczęściem
Andrzej Koraszewski 


Antysemityzm jest również nieszczęściem Żydów. Można powiedzieć, że dla nich jest większym nieszczęściem, bardziej groźnym, nieustannym śmiertelnym zagrożeniem, ze strony chrześcijan, muzułmanów, nazistów, komunistów i innych ludzi przekonanych o swojej wspaniałej moralnej wyższości. Antysemityzm jest naszym nieszczęściem. Wiele razy czytałem takie stwierdzenie, ale zawsze pisane przez byłych muzułmanów bądź muzułmańskich heretyków, nigdy przez Europejczyków, a już po niemiecku to takie stwierdzenie byłoby ogromnym nietaktem. Antisemitismus ist unser Unglück.

Więcej
Blue line

Bakłażan GMO jest
wygraną ubogich farmerów
Joan Conrow

Na zdjęciu: Farmer z Bangladeszu, Chalilur Rahman, pokazuje swoje zbiory bakłażanów Bt. Zdjęcie: Arif Hossain

Odporny na owady bakłażan jest prawdopodobnie tym projektem rolniczej biotechnologii, który czyni jak dotąd największą różnicę dla drobnych, ubogich farmerów.

Badania pokazują, że farmerzy w Bangladeszu, którzy zaczęli komercyjnie uprawiać bakłażany bt w 2014 roku, uzyskali znaczny wzrost dochodów, chłonne rynki i znaczącą redukcję zużycia pestycydów. Obecnie wchodzi na rynki na Filipinach, gdzie niedawno zaaprobowano go jako żywność dla ludzi i pokarm dla zwierząt.

Więcej

Dlaczego Oslo
nadal panuje
Caroline B. Glick

Od lewej: Izraelski premier Minister Jicchak Rabin, prezydent Bill Clinton i międzynarodowy gangster Jaser Arafat po podpisaniu Porozumień z Oslo 13 września 1993. Zdjęcie: Vince Musi/The White House.

Faisal Husseini, który był ministrem ds. Jerozolimy w Autonomii Palestyńskiej, udzielił krótko przed swoją śmiercią latem 2001 roku wywiadu, w którym ujawnił oszustwo leżące u samego sedna procesu Oslo. Mówiąc dla gazety “Al-Araby”, Husseini powiedział, że Jaser Arafat, jego zastępcy i poplecznicy nigdy nie patrzyli na „proces pokojowy” jako na drogę do zawarcia pokoju z Izraelem. Dla nich Oslo było sposobem na przybliżenie się do celu zniszczenia Izraela „od rzeki do morza”.  

Husseini opisał proces Oslo jako “trojańskiego konia”. Arafat i jego ludzie byli wrogą armią, która przeniknęła do miasta „w brzuchu drewnianego konia”. Kiedy Arafat odrzucił palestyńską państwowość i pokój na szczycie w Camp David w lipcu 2000 roku i rozpoczął palestyńską wojnę terroru w dwa miesiące później, było to jak gdyby on i jego ludzie wyszli z trojańskiego konia i zaczęli walczyć.

Więcej
Blue line

Kościół zdeprawowany
i mamoną silny
Andrzej Koraszewski 


Gomora, książka okropna, bo zaczynasz czytać, a potem nie możesz przestać i wszystkie obowiązki leżą. Odpowie ktoś,  że to zależy, co kogo interesuje i ksiądz Tischner odpowiedziałby „tys prawda”. Dla każdego, kogo interesuje bezmiar nieszczęść, jakie na jednostki i społeczeństwa sprowadza religia, Gomora to znakomicie napisany kryminał. Dla ateisty, antyklerykała, czyli kogoś takiego jak niżej podpisany, jednym z niebezpieczeństw tego rodzaju książek jest gwałtowne obniżenie poziomu krytycyzmu. Dobrze napisana, solidnie udokumentowana, przez autorów, którzy budzą zaufanie. Tego rodzaju książki wymagają przy czytaniu samodyscypliny i przypominania sobie, że nie ma ludzi nieomylnych, a błędy z rzetelnych i zaufanych źródeł połykamy czasem łapczywie i ze smakiem.

Więcej

Arabskie dążenia
do reform 
Elder of Ziyon

Prezydent Egiptu El-Sisi

Pod koniec sierpnia Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły, że powołają niezależną od rządu komisję praw człowieka działającą w oparciu o paryskie zasady dotyczące krajowych instytucji praw człowieka.


Kiedy widzimy takie deklaracje, mamy powód do sceptycyzmu. Zjednoczone Emiraty Arabskie nie mają najlepszych notowań pod względem przestrzegania praw człowieka. Zasadniczo nie ma wolności prasy, a  dysydenci polityczni nierzadko trafiają do więzienia.


Możliwe, że jest to zasłona dymna. Jednak już sam zamiar powołania takiej komisji wskazuje na wrażliwość na to, jak ich kraj jest postrzegany pod względem poszanowania  praw człowieka i można to wykorzystać.

Więcej

Talibowie domagają się
miliarda dolarów pomocy
Hugh Fitzgerald



Kiedy Talibowie odnieśli ostateczne zwycięstwo, chcą, aby cały świat płacił na  utrzymanie Afganistanu. Ich minister spraw zagranicznych ostrzega przed straszliwymi cierpieniami Afgańczyków, które nadejdą, jeśli ogromne ilości środków pomocowych nie nadejdą szybko, i nie zostaną przekazane talibom, których przywódcy czekają z ufnie wyciągniętymi rękami i minami szefów Caritasu. 13 września darczyńcy obiecali dostarczyć ponad miliard dolarów, po ostrzeżeniu ze strony ONZ o „nadciągającej w Afganistanie katastrofie”. Dzień po zapowiedzi dostarczenia tej kolosalnej sumy minister spraw zagranicznych talibów poprosił o pomoc, dając do zrozumienia, że ten miliardzik dolarów nie wystarczy.

Więcej

“Obchody” 20. rocznicy
festiwalu nienawiści
Gerald M. Steinberg

Antyizraelska  demonstracja podczas Światowej Konferencji przeciw rasizmowi w Durban w 2001 roku(Zdjęcie: MIKE HUTCHINGS / REUTERS)

Na początku września 2001 roku przedstawiciele wielkich i wspaniałych obrońców praw człowieka zebrali się w Durbanie w Republice Południowej Afryki na konferencji zwołanej przez ONZ, by zlikwidować rasizm i dyskryminację. Spotkali się zaledwie w kilka dni po nieludzkim zamachu w Jerozolimie, wysadzeniu ludzkiej bomby w pizzerii wypełnionej nastolatkami i młodymi rodzinami, zabijając i okaleczając ponad 140 Izraelczyków.
Uczestnicy konferencji w Durbanie nie wspomnieli jednak palestyńskich bomb ani izraelskich ofiar; dla samozwańczych przywódców międzynarodowej moralności Izraelczycy nie mają praw człowieka.

Więcej

Źródła ubóstwa
narodów
Andrzej Koraszewski 

Pomnik Adama Smitha w Edynburgu.

Ponad sześćdziesiąt lat temu, zaczynając studiować socjologię, po raz pierwszy zetknąłem się z teoriami Maxa Webera dotyczącymi wpływu protestantyzmu na rozwój kapitalizmu i oczywiście natychmiast zacząłem poszukiwać odpowiedzi na pytanie — w jakim stopniu katolicyzm hamował rozwój społeczny i gospodarczy. W tych poszukiwaniach najlepszym przewodnikiem był dla mnie wówczas Stefan Czarnowski i po upływie dziesiątków lat mam wrażenie, że jestem w tym samym punkcie, zaledwie bogatszy o setki przeczytanych książek i wiedzę o wydarzeniach, które miały miejsce na przestrzeni minionego czasu.

Więcej

Dziennikarska akrobatyka,
żeby uniknąć słowa Hamas
Adam Levick

Organizowane przez Hamas protesty na rzecz ochrony środowiska. „Działacze” środowiskowi Hamasu tydzień w tydzień palą tysiące opon samochodowych o czym dziennikarze głównego ścieku nigdy nie wspominają. (Zdjęcie: zrzut z ekranu propagandowego wideo organizacji „na rzecz praw człowieka” B’Tselem.) 

Artykuł w “Independent” korespondentki z Bliskiego Wschodu, Bel Trew, o wpływie wojen Hamasu z Izraelem na zanieczyszczenie Gazy zachowuje tradycję tego, co brytyjskie media zazwyczaj robią przy relacjonowaniu tego konfliktu: unikają przypisywania sprawczości terrorystom, którzy panują w Strefie Gazy.
W artykule liczącym 1125 słów słowo Hamas pojawia się jeden raz. W kilku akapitach w tym artykule (Gaza is battling to tackle deadly pollution levels as efforts are hampered by continued conflict, 3 września) wydaje się niemal, że zrobiła wszystko, co w jej mocy, by uniknąć wspomnienia kto sieje terror. 

Więcej
Blue line

Stanisław Lem - pisarz,
który widział więcej niż inni
Lucjan Ferus


Dzisiaj (13.09.2021 r.) z samego rana obudził mnie telefon od przyjaciela, który oznajmił na wstępie, że właśnie jest setna rocznica urodzin Stanisława Lema. W przeszłości byliśmy wielkimi miłośnikami jego prozy, więc przyjaciel zasugerował abym napisał tekst z tej okazji, poświęcony owemu wielkiemu pisarzowi, którego los hojnie obdarzył bogatą wyobraźnią i ciekawością świata, co zaowocowało jego wszechstronną wiedzą. Skutki połączenia tych cech mogli podziwiać czytelnicy i miłośnicy jego książek na całym świecie, nie tylko w Polsce.
No cóż, obiecałem mu, iż postaram coś napisać, ale z góry zastrzegłem, że jeśli już, to będą raczej chaotyczne wspomnienia wydobyte z mojej coraz bardziej zawodnej pamięci.

Więcej

Associated Press łagodzi
obraz terrorystów Hamasu
Hugh Fitzgerald


Słowa mają znaczenie. Ci, którzy opisują Izrael jako „państwo kolonialno-osadnicze”, „reżim apartheidu”, próbują  przez powtarzanie w kółko takich zwrotów oczernić wizerunek żydowskiego państwa. Niestety, odnieśli spory sukces. Podobnie ci, którzy opisują każdą krytykę islamu jako “islamofobię”, byli w stanie zastraszyć wielu krytyków, którzy nie chcąc być uważani za „islamofobów” zbyt często powstrzymują się przed publiczną krytyką zarówno ideologii islamu, jak jej wyznawców.

Więcej
Blue line

Turecki ateista zamordowany
31 lat temu
Uzay Bulut


„Książka, którą trzymasz w dłoni, jest księgą nowej ery, ery piękniejszego świata. Piękniejszego świata nie da się osiągnąć bez wolności. ‎Aby osiągnąć bardziej wolny świat, należy przełamać tabu. Wszelkiego rodzaju kajdany wiążące wolności muszą zostać zerwane.”


To fragment przedmowy do pierwszego wydania książki „To jest religia” Turana ‎Dursuna.‎


Ojciec Dursuna był Turkiem, a jego matka Kurdyjką. Turan Dursun urodził się w Turcji w 1934 roku. Był muftim i imamem oraz otwartym krytykiem islamu, który z czasem porzucił islam i walczył o wolny i bardziej ludzki świat. Walczył wbrew naciskom ze strony państwa, opinii publicznej, a nawet własnego ojca, który tak bardzo chciał, żeby został duchownym.‎

Więcej

Taliban i ukryty
antysemityzm
Seth J. Frantzman

Rada Bezpieczeństwa ONZ spotykała się w sprawie sytuacji w Afganistanie w siedzibie Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku.(zdjęcie: wikipedia) 

Doniesienia z minionego tygodnia wskazują, że talibowie są gotowi otworzyć nową kartę w stosunkach ze światem. Chcą pracować razem z USA, które przez dwadzieścia lat prowadziły przeciwko nim wojnę w Afganistyanie, i są skłonni nawiązać stosunki z Indiami i z każdym innym krajem. Jest jednak jeden kraj, z którym nawet nie będą rozważali nawiązania stosunków: Izrael.  


Mamy to zaakceptować ze wzruszeniem ramion. Dlaczego Izrael miałby w ogóle chcieć stosunków z Talibanem? Nie jest to jednak właściwy sposób analizowania tych doniesień. Dlaczego państwo o żydowskiej większości jest jedynym, z którym pewne rządy odmawiają utrzymywania stosunków?

Więcej

O Jezu, wskrzeszają
mamuta!
Andrzej Koraszewski 

Model mamuta w Szytnie (Źródło: Wikipedia)

Zamiar wskrzeszania wymarłych gatunków pojawia się od lat, a kandydatura mamuta zgłaszana była wielokrotnie (kandydatem był również tur i kilka innych). „Wyborcza” już w tytule informuje poprawnie, że nie będzie to mamut, a zaledwie hybryda mamuta i słonia. Dziennikarz zamiast opowiedzieć o szczegółach technicznych tego projektu, pobiegł do środowiskowego etyka, który orzekł, że to niemoralne. Z tego co dotychczas wiadomo, to będzie to zaledwie wymiana kilkunastu genów, które mają spowodować, że zrodzona z tej zabawy dziecina słonia będzie owłosiona i odporna na zimno dzięki dodatkowej porcji tłuszczu pod skórą.     

Więcej

Dyskusja o antysemityzmie
wymaga uczciwości
Jonathan S. Tobin

Ludzie przed synagogą Tree of Life*Or L’Simcha w dzielnicy Squirrel Hill w Pittsburghu oddają hołd 11 żydowskim ofiarom masowej strzelaniny, która miała miejsce tydzień wcześniej, 4 listopada 2018. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Brak reakcji na kłamstwo prezydenta Bidena o jego wizycie w synagodze w Pittsburghu po masowej strzelaninie, przypomina, że kiedy dyskurs o nienawiści do Żydów splamiony jest stronniczością, Żydzi są przegranymi.  

 

Parę lat temu po wygłoszeniu pogadanki, otrzymałem pytanie, które uderzyło mnie jako całkowicie dziwaczne. Zapytano mnie, dlaczego ówczesny prezydent, Donald Trump, nigdy nie wyraził współczucia ani nie złożył kondolencji po masowej strzelaninie, która miała miejsce w synagodze Tree of Life*Or L’Simcha w Pittsburghu w październiku 2018 roku? Moje zdumienie nasiliło się na widok wielu głów na sali potakujących w zgodzie z zadanym pytaniem. Podzielali wepchnięte im przez media kłamstwo. 

Więcej

Ucieczka Ameryki
z Afganistanu
Vic Rosenthal

Po lewej: W Kabulu, symboliczny pogrzeb Ameryki i krajów NATO zorganizowany przez afgańskich talibów. Po prawej: W prowincji Paktia talibowie na zwycięskim wiecu (Roznama Ummat, 1 września 2021).

Ameryka poniosła militarną i psychologiczną porażkę, której rozmiarów jeszcze nie zmierzono.


Kiedyś myślałem, że w przyszłości historycy prawdopodobnie będą używali 9/11 jako daty wyznaczającej koniec amerykańskiej ery, tej, która rozpoczęła się wraz z końcem II wojny światowej i reprezentowała rozkwit jednego z największych narodowych kolosów w historii, która dała nam (na dobre i na złe) energię atomową, loty ludzi na księżyc i najbardziej niewiarygodną kulturę konsumencką. Teraz jednak sądzę, że częściej będą używali daty 31 sierpnia 2021 roku, dnia, w którym stary zagubiony człowiek, (który w swoich najlepszych czasach był zaledwie narcystyczną kukłą), kazał Ameryce podkulić ogon i uciekać.   

Więcej

Dlaczego środki pomocowe
Bidena nie przyniosą pokoju
Khaled Abu Toameh

Na większości Palestyńczyków wznowienie pomocy finansowej przez administrację Bidena nie zrobiła żadnego wrażenia. Dolary amerykańskiego podatnika nie skłonią Palestyńczyków do zaakceptowania prawa Izraela do istnienia. Wielu Palestyńczyków jest tak zradykalizowanych przez swoich przywódców, że chcą widzieć Izrael wymazany z powierzchni ziemi. Jedynym sposobem na zmianę tej brutalnej rzeczywistości jest zatrzymanie potoku nienawiści i delegitymizacji Izraela. Dopóki to się nie stanie, Palestyńczycy będą nadal zgarniać pieniądze od USA i innych zachodnich darczyńców. Na zdjęciu: prezydent Mahmoud Abbas w Waszyngtonie w objęciach ówczesnego wiceprezydenta Joe Bidena, rozmawia z ówczesnym prezydentem Barackiem Obamą . (Zdjęcie: Wikipedia)

Podczas gdy administracja Bidena nasila starania o wzmocnienie Autonomii Palestyńskiej (AP), Palestyńczycy wydają się coraz bardziej tracić wiarę w swoich przywódców.


Wydaje się także, że palestyńskie społeczeństwo traci wiarę w jakikolwiek proces pokojowy z Izraelem. Wielu wręcz mówi, że popiera anulowanie porozumień z Oslo, podpisanych w 1993 roku między Izraelem a OWP. Jedyny proces pokojowy, jaki poparliby, to ten, który prowadzi do likwidacji Izraela.

Więcej

Niech żywi
nie tracą nadziei
Marcin Kruk


Napawam się optymizmem, aż siedmiu starszych panów wyraziło w sieci radość, że we Francji nastolatki do 25 roku życia będą miały darmową antykoncepcję (jedna pani też była podniecona tą wiadomością). To jest osiągnięcie i nikt mi nie powie, że jest inaczej. Liczba socjalistów rośnie proporcjonalnie do wzrostu kapitalistycznej produkcji. Już się zdawało, że kapitalizm ostatecznie wykazał swoją wyższość nad socjalizmem, ale okazało się, że im więcej jest dóbr konsumpcyjnych na rynku, tym więcej chętnych do dzielenia zysków z ich sprzedaży. Jak się zastanowić, to nie ma w tym nic dziwnego, mamy więcej wolnego czasu na walkę o sprawiedliwość, a i konsumeryzm bliźnich bywa niepokojący.

Więcej

Dziwny apel do
teoretycznie przyzwoitych
Andrzej Koraszewski 

Sala Zgromadzenia Ogólnego ONZ (Źródło: Wikipedia)

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych W Jednej Sprawie rozpoczęło we wtorek 14 września kolejną, już 76 sesję. 313 polityków z krajów demokratycznych, domyślając się, ku czemu zmierza przyszłość, w przeddzień tej sesji wystosowało apel o zakończenie instytucjonalnego znęcania się Narodów Zjednoczonych nad Izraelem. Niby nic nowego. Jak się wydaje najciekawsza była akcja w 2006 roku, kiedy to skandal osiągnął tak wielkie proporcje, że nakazano przemalowanie tabliczek Komisji Praw Człowieka ONZ na Radę Praw Człowieka ONZ i już po kilku dniach okazało się, że trudna i skomplikowana operacja nie przyniosła spodziewanego rezultatu.

Więcej
Blue line

Najbardziej poszukiwany
terrorysta ministrem bezpieki
Tufail Ahmad

Afgańskie kobiety protestują przeciwko Pakistanowi (Zdjęcie: etilaatroz.com).

Siódmego września 2021 r. setki Afgańczyków – głównie kobiet sprzeciwiających się dżihadystom Talibanu – wyszły na ulice Kabulu, skandując antypakistańskie hasła. Protestujące kobiety – skandujące "Śmierć Pakistanowi", "Allah-o-Akbar", "Wolność" i “Nie chcemy niewoli” – żądały zamknięcia pakistańskiej ambasady w Kabulu. Według afgańskich mediów jeden z tych protestów prowadziła grupa afgańskich kobiet, które demonstrowały przed pakistańską ambasadą w Kabulu i dołączyli do nich mężczyźni.

Więcej

Gesty dobrej woli Izraela
i odpowiedzi Palestyńczyków
Hugh Fitzgerald 

Premier rządu \

Pod koniec sierpnia i na początku września Izrael robił, co mógł, by ułatwić życie Palestyńczyków zarówno w Gazie, jak i na terytoriach pod rządami Autonomii Palestyńskiej (AP) na Zachodnim Brzegu. Najpierw rozszerzył strefę połowów ryb Gazy do 15 mil morskich – najwięcej od roku 2007.

Następnie Izrael ogłosił, że będzie można wwozić więcej towarów i materiałów budowlanych do Gazy z Izraela przez przejście Kerem Shalom. Szczególnie godna uwagi była decyzja Izraela pozwolenia na wwóz towarów “podwójnego użytku”...

Więcej

Lepiej poczekać z nawiązywaniem
stosunków z talibami
Amir Taheri 

Talibowie mogą obiecać, że nie będą bezpośrednio zagrażać interesom Zachodu… jednak jest mało prawdopodobne, że reżim, który traktuje swoich własnych ludzi z całkowitą pogardą, zaoferuje cudzoziemcom, zwłaszcza „niewiernym”, lepszą ofertę. W większości przypadków polityka zagraniczna bandyckiego reżimu jest kontynuacją jego polityki wewnętrznej. Na zdjęciu: Konferencja prasowa talibów na lotnisku w Kabulu. (Zrzut z ekranu z afgańskiej #RepublicTV)

Podczas gdy świat próbuje otrząsnąć się z szoku po powrocie talibów do Kabulu, urzędnicy z zachodnich rządów rozpoczynają debatę na temat tego, jak ułożyć stosunki z nowymi władcami Afganistanu. Jak dotąd głównym tematem tej debaty wydaje się być pragnienie uznania uzbrojonych w broń „pobożnych studentów” jako prawowitego rządu tej od dawna nękanej koszmarem ziemi. Jednak, aby oddalić zarzuty ugłaskiwania terrorystów, zachodni politycy ustanowili różne warunki ewentualnego uznania. Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w Bagdadzie postawił cztery takie warunki, podczas gdy brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab przedstawił cztery swoje. Warunki dotyczą rezygnacji z terroryzmu, poszanowania praw człowieka, pozwolenia na opuszczenie kraju przez tych Afgańczyków, którzy tego chcą i zaprzestania dyskryminacji kobiet. Administracja Bidena natomiast postawiła warunek, zgodnie z którym talibowie mają obiecać, że nie tylko powstrzymają się  od terroryzmu, ale że zajmą miejsce poprzedniego rządu w Kabulu i włączą się do „wojny z terrorem”.

Więcej

Nie ma niczego takiego
jak palestyński terrorysta
Stephen M. Flatow

Terroryści z Brygady Męczenników Al-Aksa Fatahu (Flash 90)

Uwaga, czytelnicy “New York Timesa” i “Washington Post”: Sześciu uciekinierów z więzienia, których wasze media nazywają „bojownikami”, skazano za mordowanie niewinnych cywilów.

Który z następujących czynów “ideologicznie motywowanych” palestyńskich Arabów powinien być uważany za terroryzm?  

(A) Umieszczenie bomby na przystanku autobusowym w centrum Tel Awiwu, która zabiła izraelską nastolatkę.

(B) Porwanie izraelskiego nastolatka i strzelenie mu z bliska w głowę.

(C) Rzucanie płonących butelek z benzyną w Izraelczyków, by spalić ich żywcem.  

(D) Strzelanie z automatycznej broni do cywilnego autobusu izraelskiego.

Odpowiedź, według “New York Timesa” i “Washington Post” brzmi: “Żaden czyn z wyżej wymienionych”.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Naturalne czy sztucznie
wykreowane religie?
Lucjan Ferus

Ocena dwóch katastrof
z września 2001 roku
Caroline B. Glick

Dyskurs nasz powszedni
pozwól zmienić Panie
Andrzej Koraszewski 

Pamięć i nauki
z zamachu 9/11
Liat Collins

Wielka Brytania: Witamy
ponownie w Średniowieczu
Andrew Ash

Islamski ekstremizm
w Wielkiej Brytanii
David Collier 

Długi marsz
przebudzeńców
Andrzej Koraszewski

Nowe próby wybielania
papieża Piusa XII
Elder of Ziyon 

Sztuka pod cenzorskim
nadzorem
Jonbathan S. Tobin  

Izrael i niekończąca się
wojna z Gazą
Hugh Fitzgerald

Przekazanie Afganistanu talibom
nie interesy Ameryki
Yigal Carmon

Co byłoby, gdyby
palestyńscy uchodźcy byli …. ?
Sheri Oz

Nawet antysemici kochają
martwych Żydów
Andrzej Koraszewski 

Słaby koń
raz jeszcze
Jeff Jacoby

Bogowie popkultury.
Czym nas „karmi” telewizja
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk