Prawda

Niedziela, 1 sierpnia 2021 - 13:05

« Poprzedni Następny »


Kiedy słowa zabijają?


Andrzej Koraszewski 2015-03-25

Zbombardowana rogłośnia w Belgrdzie.
Zbombardowana rogłośnia w Belgrdzie.

Gdzie są granice wolnego słowa i kiedy na słowa należy odpowiadać bombami? Być może jestem w błędzie, ale mam wrażenie, że ostatni raz kraje demokratyczne użyły bomb przeciwko wolnemu słowu w 1999 roku, bombardując serbską rozgłośnię radiową i telewizyjną. Zginęło 16 pracowników rozgłośni, do dziś dyskutuje się, czy była to zbrodnia państw zachodnich, czy skuteczne przeciwdziałanie ludobójstwu?

Ciekawym przyczynkiem od tych sporów o wolność słowa były opublikowane w sierpniu 2014 roku badanianad wpływem państwowej rozgłośni radiowej na rozmiary ludobójstwa w Ruandzie.


Badano dokładnie zasięg radia, jego wpływ na działania zbiorowe, czyli na zachowania milicji Hutu, jak i na zachowania jednostkowe. Badano również rozmiary przemocy tam, gdzie nadająca najbardziej jadowite programy stacja nie docierała, ale słuchano audycji innej stacji radiowej. Analizowano treść nadawanych audycji i zeznania oskarżonych oraz to, jak często nawiązywały one do programów radiowych. Autorzy twierdzą, że co najmniej 10 procent ataków ze skutkiem śmiertelnym miało bezpośredni związek z nadawanymi programami radiowymi.  Zaś wpływu pośredniego nie da się dokładnie oszacować. Audycje miały silniejszy wpływ na działania zorganizowane niż na sprawców mordów popełnionych przez pojedyncze jednostki.


Kierujący tymi badaniami David Yanagizawa-Drott z Harvard University, przypomina we wstępie, że od zakończenia drugiej wojny światowej w 1945 roku 22 miliony cywilów zostało zabitych w ramach działań ludobójczych. „Były to polityczne masowe mordy zazwyczaj sponsorowane i inicjowane przez elity mające kontrolę nad rządem, które były zainteresowane w osłabieniu lub eliminacji pewnych grup (etnicznych lub religijnych), uznawanych za polityczne zagrożenie.”      


Organizacja takich masowych mordów wymaga mobilizacji i koordynacji, a tu niezwykłą rolę odgrywają środki przekazu.


„Elity – czytamy dalej we wstępie do prezentacji wyników tych badań – mające wpływ na autokratyczne państwo, wielokrotnie wykorzystywały masowe media (które znajdowały się często pod ich bezpośrednia kontrolą) z zamiarem podżegania ludności do poparcia i udziału w aktach przemocy przeciwko pewnym grupom. Badania w wielu krajach wykazały, że kiedy prześladowania pewnych grup w społeczeństwie stają się oficjalną ideologią elit władzy, gwałtownie wzrasta prawdopodobieństwo przerodzenia się konfliktu w masowe polityczne mordy. Nadal jednak pozostaje otwarte pytanie, czy i jak propaganda, która otwarcie zachęca do przemocy przeciwko pewnej grupie, może rzeczywiście doprowadzić do przemocy wobec tej grupy.”

Do takich wniosków skłaniają doświadczenia przeszłości i obserwacje wydarzeń bieżących. Prześladowania czy to chrześcijan w krajach muzułmańskich, czy walki między różnymi wyznaniami muzułmańskimi, czy wreszcie nienawiść do Żydów nieodmiennie ma swój początek w kampaniach medialnych lub religijnych w postaci kazań w świątyniach. Nazistowski minister propagandy, Joseph Goebbels, mówił, że radio jest najważniejszym instrumentem kierowania masami, jaki kiedykolwiek istniał.        


W 1994 roku ludobójcza kampania w Ruandzie kierowana była przez pochodzących z plemienia Hutu członków rządu przeciwko mniejszości Tutsi. Liczbę ofiar śmiertelnych szacuje się na od pół miliona do miliona zabitych. W kraju – czytamy w raporcie z tych badań – w którym gazety docierają do niewielu, gdzie jest również słaby dostęp do telewizji, radio stanowiło dominujące medium przekazu informacji rządowych.  Radio Télévision Libre des Mille Collines (RTLM) stanowiło główne medium podżegania do eksterminacji mniejszości Tutsi. Kierownictwo tej rozgłośni zostało uznane za winne zbrodni podżegania do ludobójstwa przez Międzynarodowy Trybunał Karny.


Masowe mordy w Ruandzie  trwały od 7 kwietnia do połowy czerwca. Jak przypominał Shmuley Boteach w artykule o niesławnych decyzjach ówczesnej administracji amerykańskiej: „21 kwietnia 1994 r. kanadyjski dowódca sił ONZ w Ruandzie, generał Romeo Dallaire, powiedział, że wystarczyłoby mu 5 tysięcy żołnierzy, by natychmiast zatrzymać ludobójstwo. Ponadto jeden nalot na radio RTLM uniemożliwiłby Hutu koordynowanie działań ludobójczych.”


Nie tylko zakazano kanadyjskiemu generałowi podjęcie jakichkolwiek działań, ale decyzją Rady Bezpieczeństwa ONZ zredukowano kontyngent sił pokojowych z 5 tysięcy do 270 żołnierzy. Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan, był tu zaledwie wykonawcą oczekiwań i nacisków administracji prezydenta Clintona.    


Przypomnijmy przebieg wypadków. W październiku 1990 roku armia partyzantów Tutsi zaatakowała Ruandę z Ugandy. Jednostki składały się głównie z uchodźców, którzy uciekli podczas wcześniejszych zamieszek i otrzymali wsparcie za granicą. Po ponad dwóch latach walk na północy kraju, prezydent Habyarimana podpisał (sierpień 1993) w Tanzanii pokój z partyzantami. Do Ruandy zostały wysłane siły pokojowe ONZ, które miały nadzorować wprowadzenie władzy rządu tymczasowego. W początkach kwietnia 1994 samolot z prezydentem  Habyarimana na pokładzie został zestrzelony i w kilka dni później ekstremiści Hutu przeprowadzili zamach stanu i przejęli władzę. Niemal natychmiast rozpoczęła się masakra, która – jak czytamy w raporcie z badań –miała głównie charakter lokalny, to znaczy w poszczególnych wsiach ludność Hutu danej wsi mordowała swoich sąsiadów Tutsi.          


„Na ogół przemoc przyjmowała dwie postaci. Pierwsza to zorganizowana i skoordynowana przez agendy rządu, w której w zasadzie wszystkie organy rządy brały udział. W tym przypadku wykonawcami rzezi byli członkowie dwóch państwowych milicji i związanych z nimi paramilitarnych oddziałów, które razem stanowiły koalicję znaną pod nazwą „Władza Hutu”. Milicja była zorganizowana w całym kraju, aż do szczebla wioskowego. Jej członkowie organizowali blokady drogowe, rozdawali broń, planowali i przeprowadzali systematyczne masakry Tutsi. Uzupełnieniem przemocy ze strony milicji były ataki ze strony niezorganizowanych cywilów, głównie przy pomocy prymitywnej broni w postaci maczet i pałek. Nie oznacza to, że przemoc ze strony ludności cywilnej była całkowicie niezależna od przemocy ze strony milicji, jest wiele świadectw mówiących o wspólnych operacjach.”

Milicja nie tylko sama mordowała, rozdawała broń i zachęcała cywilów do mordowania, ale również wyszukiwała i mordowała członków plemienia Hutu przeciwstawiających się masakrom, a nawet tych, którzy odmawiali udziału w mordowaniu.              


Radio RTLM zostało utworzone dziewięć miesięcy przed masakrami Tutsi (zaczęło nadawanie 1 lipca 1993) i, jak czytamy, szybko stało się najbardziej popularną rozgłośnią w kraju, dostarczając najbardziej jadowitej propagandy przeciwko Tutsi. Założone zostało przez koalicję „Władza Hutu” i miało poparcie prezydenta.


Systematyczne i otwarte podżeganie do mordów miało miejsce przez cały czas, a nawet po zwycięstwie wojsk Tutsi nad armią ruandyjską. „Radio wzywało do eksterminacji ludności Tutsi i twierdziło, że jest to niezbędna reakcja w ramach samoobrony.”       


W innych badaniach przeanalizowano treść zapisanych na taśmach audycji RTLM. Język tych programów zmierzał do dehumanizacji ludzi pochodzenia Tutsi, których nazywano karaluchami. Po zamachu stanu w kwietniu 1994 radio przekazywało informację, że nowy rząd nie chroni Tutsi przed atakami i że Hutu, którzy zabijają Tutsi nie będą pociągnięci do odpowiedzialności. Zarówno pracownicy rozgłośni, jak i wypowiadający się na jej falach przedstawiciele rządu, otwarcie zachęcali do zabijania. Powtarzało się hasło, że Tutsi są wrogiem, który musi być wyeliminowany raz na zawsze. Radio zachęcało nie tylko do mordowania, ale i do rabunku.


Badania wykazały, że te programy radiowe prowadziły nie tylko do wzrostu przemocy w danej wsi, ale prowadziły do większej aktywności milicji tych pobliskich wsi, gdzie sygnał radiowy nie docierał, ale docierała informacja „od ludzi”. Dowody pokazują – czytamy w podsumowaniu – że propaganda zachęcająca do przemocy wobec mniejszości  etnicznych jest bardziej skuteczna, kiedy ta mniejszość jest względnie mała i bezbronna. Autorzy przypominają, jak znaczące jest znaczenie tradycji wzajemnych antagonizmów i pamięci wcześniejszych masakr.     


Prowadzi to do pytania, kiedy niezbędne są restrykcje wobec mediów, w szczególności w warunkach sponsorowanej przez państwo przemocy. Ludobójstwo w Ruandzie jest tu bardzo istotnym przykładem. Wspomniany na początku kanadyjski generał  Romeo Dallaire najpierw żądał pozwolenia na zbombardowanie nadajników tego radia, potem domagał się, aby społeczność międzynarodowa podjęła działania zmierzające do zagłuszania tych audycji. Otrzymał odpowiedź, że „naruszałoby to suwerenność Ruandy oraz byłoby pogwałceniem fundamentalnej zasady wolności słowa.” 


Amerykański departament obrony oszacował, że takie zagłuszanie programów tego radia kosztowałoby około czterech milionów dolarów. Departament Stanu wydał decyzję, że Stany Zjednoczone nie powinny ich zagłuszać.


Jak się wydaje mamy tu interesujący przyczynek do dyskusji o wolności słowa. Oczywiście nie wiemy, czy decyzja o zbombardowaniu rozgłośni w Belgradzie była w jakiś sposób podjęta po doświadczeniach decyzji podejmowanych podczas ludobójstwa w Ruandzie. Istotne jest jednak pytanie, od czego zaczynać dyskusję o granicach wolności słowa. Stoimy przed pytaniem, czy naprawdę zasada wolności słowa jest absolutnym dogmatem, czy musimy przyznać, że i w tym przypadku istnieją granice? Uzgodnienie tych granic nie jest i nie może być łatwym zadaniem. Przede wszystkim trzeba jednak odrzucić dogmat o świętości tej zasady. Dalej pojawia się pytanie o przypadki, w których są stosunkowo najmniejsze wątpliwości. Odnoszę wrażenie, że w przypadku państwowej rozgłośni podżegającej do ludobójstwa i koordynującej ludobójstwo, możliwy jest dość szeroki konsensus w kwestii potrzeby użycia siły przeciw „wolnemu słowu”. Dalej mamy sprawy mniej klarowne, takie jak wzywanie do ludobójstwa nie przez państwo, a przez ruchy religijne, czy organizacje polityczne.  Czy prawo powinno reagować? A jeśli tak, to czy tylko na wezwania do mordowania, czy również dehumanizacja i propagowanie nienawiści winny się spotykać z penalizacją, czy tylko z potępieniem? Jak definiować dehumanizację i propagandę nienawiści i czy w ogóle jest możliwa taka definicja tych pojęć, aby były one ostre w prawniczym tego słowa rozumieniu?


Nie wydaje mi się rozsądne rozpoczynanie dyskusji o wolności słowa od sporów na temat tego, czy wydawać jakąś książkę, czy nie, czy słuszne jest karanie kwestionowania Holocaustu, czy nie. W moim odczuciu wyraźna granica wolności słowa zaczyna się od zakazu nawoływania do zabijania. Wychodząc z tego miejsca możemy rozważać, na ile należy tę granicę przesuwać dalej pamiętając, że borykamy się z problemem konfliktu wartości – wolności słowa i ludzkiego życia.                            

 
Zatrącającą o absurd ilustracją tego problemu był zamach (w piątek 20 marca 2015)  w stolicy Jemenu na dwa szyickie meczety. Jak informowała CNN zginęło w tych zamachach 137 osób a rannych było 357, zamachowcy udający ludzi ze złamanymi nogami, przemycili bomby w gipsie. Za zamachy przyjął na siebie odpowiedzialność ISIS. Przypadkiem ktoś w jednym z meczetów filmował i włożył film na YouTube. Widzimy ludzi skandujących pod kierunkiem duchownego okrzyki: ”Śmierć Ameryce”, „Śmierć Izraelowi”, nie wkroczyło prawo, nie wkroczył Allah, w tym momencie interweniowali ludzie skandujący w swoich świątyniach te same hasła, do niemal tego samego boga, w głębokim przekonaniu, że za zabicie inaczej wierzących muzułmanów otrzymają niebiańską nagrodę Allaha. Przekonały ich do tego słowa ich duchownych, a słowa zabijają.  Dlatego trzeba dyskutować o granicach wolności słowa.
     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Mesjasz
Hili: Widzę mesjasza.
Ja: Jak wygląda? 
Hili: Tak jak ten poprzedni oszust.

Więcej

Most
nad przepaścią (III)
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja cyklu, w którym starałem się przedstawić nie tyle przyczyny niemożności porozumienia się osób o poglądach areligijnych i religijnych (bo te ostatnie są raczej natury emocjonalnej, podporządkowanej instynktom, przesądom i uprzedzeniom oraz religijnej indoktrynacji, więc argumenty rozumowe zazwyczaj nie wchodzą w rachubę), co pokazać prawdziwe czyli psychiczne przyczyny powstania idei bogów/Boga i religii, jakie moim zdaniem powinny wziąć pod uwagę obie strony tego światopoglądowego sporu. W tym celu niezbędna jest podróż w czasie i przestrzeni przez tysiąclecia w głąb historii naszego gatunku.

Więcej

Marksistowskie poparcie
dla palestyńskiego terroryzmu
Guy Millière

Niedawne antyizraelskie protest w całym świecie zachodnim wskazują, że ludzie przepełnieni nienawiścią do Żydów nie wahają się dłużej przed rzucaniem na Żydów fałszywych i urojonych oskarżeń – co jest smutną i długą tradycją w Europie. Nienawiść do Żydów wyszła dziś z ukrycia wraz z gotowością do fizycznych ataków na Żydów. Na zdjęciu: Demonstracja pod polskim Sejmem. Źródło zdjęcia: Facebook Kampanii Solidarności z Palestyną.

Londyn. 23 maja. Organizacja o nazwie Palestinian Solidarity Campaign zorganizowała protest przeciwko Izraelowi. Przyszło 180 tysięcy. Transparenty porównywały Izraelczyków do nazistów, a czarne flagi dżihadystycznych ruchów powiewały obok palestyńskich flag (a towarzyszyły temu wrzaski "Allahu Akbar"). "Izrael, nowe państwo nazistów", głosiły jedne transparenty; "Naziści istnieją nadal, teraz nazywają się syjoniści”, oznajmiały inne. Ten rodzaj porównań jest obecnie częsty w Europie wśród ludzi, którzy wydają się także być życzliwi wobec marksizmu. Czy ci nowi marksiści, którzy porównują Izrael, jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie, do Trzeciej Rzeszy, a syjonistów do nazistów, naprawdę nie wiedzą, co mówią? 

Więcej
Blue line

Robert Spencer
– gwałtowny ekstremista
Andrzej Koraszewski 

Robert Spencer - Amerykanin arabskiego pochodzenia, jeden z najlepszych znawców islamu w Stanach Zjednoczonych.

Nowy tekst na stronie Jihad Watch informuje o najnowszym raporcie władz brytyjskich w sprawie seksualnego wykorzystywania dzieci i zaniedbań opieki społecznej, kiedy dzieci były wykorzystywane przez bandy muzułmańskich gwałcicieli. Raport szczegółowo omawia cztery przypadki, Jihad Watch koncentruje się na przypadku „Anny”, nastolatki niewolonej, gwałconej, która po zajściu w ciążę została zmuszona do wyjścia za mąż za swojego gwałciciela, a ponieważ była nieletnia, została przekazana pod opiekę rodzinie „męża”.

Więcej

Świat reaguje na Izrael
z arogancją i hipokryzją
Nitsana Darshan-Leitner 

Przewodnicząca Shurat Hadin, Nitsana Darshan-Leitner, z farmerami znad granicy z Gazą, których pola zostały spalone przez zapalające balony, protestują przed ICC w Hadze.(zdjęcie: SHURAT HADIN)

Departament Stanu USA osiągnął nowe wyżyny świętoszkowatego absurdu kiedy, po zburzeniu przez IDF domu palestyńskiego terrorysty, który zabił jednego nastolatka i na resztę życia okaleczył drugiego, Ambasada USA w Jerozolimie wydała oficjalny komunikat ostro potępiając izraelskie działanie. „Dom całej rodziny nie powinien być niszczony za działania jednej osoby” – perorowali Amerykanie.
To był dopiero początek ich arogancji.

Więcej
Blue line

Biden i potrzeba długiej
łyżki w Wiedniu
Amir Taheri

Tak zwana „kwestia nuklearna” zawsze była odwracaniem uwagi od najważniejszej sprawy i kierowaniem jej na fantom, podczas gdy żywy potwór, trzymający w ręce ociekający krwią nóż, krąży mordując i siejąc chaos. Na zdjęciu: pocisk balistyczny Zolfaghar2 na paradzie w Teheranie we wrześniu 2016. Źródło: Tasnim News Agency (CC)

Rozmawiać czy nie rozmawiać? Dla administracji Joe Bidena w Waszyngtonie jest to pytanie w odniesieniu do „zamrożonych” negocjacji z Iranem w sprawie tak zwanych „nuklearnych ambicji”. Początkowo Biden wydawał się chętny do zrobienia wszystkiego, żeby tylko ożywić to, co jego były szef Barack Obama wciąż przedstawia jako swoje największe osiągnięcie w polityce zagranicznej, rozluźniając w ten sposób lasso, które Donald Trump zacisnął na karku rządu mułłów w Teheranie.

Więcej

ONZ ustanawia stałą
izraelożerczą komisję
Elder of Ziyon 

<span>Południowoafrykańska prawniczka Navi Pillay</span>

Navi Pillay będzie przewodniczyć Komisji Dochodzeniowej Rady Praw Człowieka ONZ, której zadaniem jest ogłoszenie Izraela państwem „apartheidu”. Trzyosobowa komisja Pillay ma rzekomo przyjrzeć się “podstawowym przyczynom” konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami. Nienawiść Pillay do Izraela jest wielokrotnie potwierdzona i jest ona także apologetką zarówno terroru, jak antysemityzmu. Należała do głównych organizatorów niesławnej konferencji z 2001 roku w Durbanie, która zamieniła się w antysemickie święto nienawiści, niemniej broniła jej i później organizowała obchody jej rocznic, które zbojkotowało wiele krajów zachodnich.

Więcej

Wiara, woda, odsalanie
i inne problemy
Andrzej Koraszewski 

Wysychający starożytny wodociąg.  (Źródło: Wikipedia)

Jak daleko zajdą obecne protesty w Islamskiej Republice Iranu? Tego oczywiście nie możemy wiedzieć. Trwająca od wielu lat susza zagraża rolnictwu, zagraża egzystencji mieszkańców wsi, zagraża egzystencji narodu. W jakim stopniu? Czy nie ma w tym przesady? Reakcja Najwyższego Przywódcy, który po raz pierwszy powiedział, że protestujący mają pewne powody do niepokoju, może wskazywać na to, że irańskie władze zaczęły się bać. Na ulicach irańskich miast coraz częściej słychać okrzyk „śmierć dyktatorowi”, nie widziałem transparentu z napisem: „nie chcemy bomby atomowej, chcemy odsalania wody”.

Więcej

Pułapki palestyńskiej
wyjątkowości
Husserin Abubakr


Bardzo niewiele (jeśli jakiekolwiek), spraw i idei potrafiło zdobyć poparcie i swobodę działania tak wielu rozbieżnych ideologii, jak robi to sprawa palestyńska. Od ideologicznych projektów islamizmu, poprzez dżihadyzm, arabski nacjonalizm do ideologii wyzwolenia trzeciego świata, feminizmu i “przebudzenia” sprawa palestyńska służy jako wezwanie dla takich odległych od siebie grup. Palestyńscy “uchodźcy” są uważani za  unikatowy rodzaj wysiedlonych ludzi, całkowicie inny niż dziesiątki milionów uchodźców od czasów II wojny światowej. Niedawna fala protestów przeciwko opartym na ucisku rządom Autonomii Palestyńskiej okazała się znacznie mniej interesująca dla zachodnich zwolenników sprawy palestyńskiej niż palestyńskie cierpienia na punktach kontrolnych. 

Więcej

W Iranie Najwyższy
Przywódca jest zaniepokojony
Hugh Fitzgerald


Najwyższy Przywódca jest zaniepokojony. Ajatollah Chamenei nakazał armii zdławienie trwających protestów w Ahwaz, stolicy Chuzestanu, irańskim ostanie (prowincji), gdzie produkuje się niemal całą ropę naftową kraju. Siła jednak nie zadziałała. Choć jak dotąd zabito kilku protestujących w Ahwaz, demonstranci, wściekli na reżim z wielu powodów, ale obecnie przede wszystkim z powodu braku wody w tym głównie arabskim ostanie, odmówili rozejścia się. Ajatollah Chamenei próbuje więc teraz innej taktyki, wyrażając zrozumienie i współczucie dla demonstrantów w nadziei, że miękka reakcja złagodzi gniew. Najnowsza informacja o protestach w Chuzestanie jest tutaj: Five dead during Iran water shortage protests, Khamenei comments.

Więcej

Ulice Gazy są piękniejsze
niż ulice Bagdadu
Z materiałów MEMRI


Były parlamentarzysta iracki, Mithal Al-Alusi, powiedział, w wywiadzie nadanym przez Sharqiya TV (Irak) 13 lipca 2021 r., że palestyńskie prawa nie powinny być ważniejsze niż prawa irackiego narodu i że “Palestyńczycy żyją w luksusie, podczas gdy my w Iraku jesteśmy masakrowani”. Polityk mówił, że z irackiego budżetu płaci się palestyńskiemu “oporowi”, tymczasem ich przywódcy żyją jak książęta, że nie ma żadnej różnicy między islamistami w Iraku a islamistami w Gazie. Dziennikarz zapytał Al-Alusiego, czy normalizacja stosunków z Izraelem rozwiązałaby kryzys w Iraku, na co odpowiedział, że Irakijczyków obchodzi własny kraj i własny naród. Dodał, że nie wszyscy w Iraku zgadzają się z nim, chociaż wszyscy arabscy politycy zgadzają się z tym po cichu.

Więcej
Blue line

Historia pandemii jest
historią zaprzeczania
Jeff Jackoby

Protestujący w Słowacji w październiku ubiegłego roku.

Kiedy epidemia czarnej ospy uderzyła w Boston w 1721 roku, władze próbowały ją opanować przez izolowanie chorych w “domu zarazy” i obłożenie kwarantanną statków i ich załóg w porcie bostońskim. Cotton Mather, jeden z czołowych obywateli miasta i wybitny purytański intelektualista w Nowej Anglii, namawiał do innego działania. Naciskał na lekarzy Bostonu, by rozpoczęli program inokulacji. Przez stulecia rodzaj szczepień zwany wariolacją stosowano w Indiach, by chronić się przed czarną ospą. Dokonywało się tego przez nacięcie skóry i wtarcie w rankę płynu z wrzodów kogoś, kto miał łagodną postać choroby. Mather czytał zapiski greckiego lekarza, który opisał taką procedurę stosowaną w Imperium Osmańskim.

Więcej

Wikipedia prowadzi
wojnę z Żydami
David Collier


Larry Sanger, współzałożyciel Wikipedii powiedział niedawno, że „nikt nie powinien ufać Wikipedii”. Sanger opisuje środowisko Wikipedii – w którym konserwatywne głosy są dławione lub zakazane, a krytyka lewicowej ideologii – kiedy się w ogóle pojawia – brzmi jak mowa obrończa.

 

To jest miażdżąca krytyka ze strony człowieka, który wie o Wikipedii więcej niż większość ludzi. Sanger jednak zauważa tylko część obrazu. Ocenia środowisko Wikipedii, w którym walczą dwie strony – obie równie potężne – i jedna przeważa. To prowadzi do nieuniknionego i wyraźnego skrzywienia i redakcyjnej dominacji – i o tym pisze Sanger. Nie obejmuje jednak całej skali problem. Na przykład – sytuacji, w której jedna strona jest nieporównywalnie liczniejsza od drugiej.

Więcej
Blue line

"Jeśli nie masz wolności
słowa, nie jesteś wolny"
Giulio Meotti 

Garri Kasparow, były mistrz świata w szachach pisał o “autodestrukcyjnej spirali Zachodu”: niszczy swoje kulturowe dziedzictwo zamiast go bronić. W sprawie słabości zachodnich przywódców Kasparow powiedział “Le Figaro”: “Gdzie są przywódcy tacy jak de Gaulle i Churchill? Widzę tłum Chamberlainów i Daladierów.... Zaszokował mnie pęd do obalenia historycznych postaci, osądzonych według dzisiejszych kryteriów. Zachód powinien być z nich dumny, zamiast nienawidzić siebie”. (Zdjęcie: Wikipedia)

Dzisiaj w Ameryce mamy nowe pokolenie wychodźców z komunistycznych reżimów, którzy walczą z nową poprawnością polityczną nazywaną wokeism („przebudzeniem”).

Czesław Miłosz, zanim został laureatem Nagrody Nobla w literaturze i autorem Umysłu zniewolonego, walczył z dwoma totalitaryzmami w swoim kraju: najpierw z nazizmem, a potem z komunizmem. W 1945 roku Miłosz został mianowany attaché kulturalnym ambasady w Nowym Jorku. W 1951 roku uciekł do Francji.

Więcej

Dlaczego Al-Aksa jest
niedostępna dla Żydów?
Hussain Abdul-Hussain 

Tuziny żydowskich osadników szturmują kompleks Al Aksa, donosi pod tym zdjęciem turecka Anadolu Agency.  

UNESCO w kwietniu 2016 roku uchwaliła rezolucję, w której ta agencja ONZ potępiła “izraelską agresję i nielegalne posunięcia wobec wolności praktykowania religii i swobody dostępu muzułmanów do meczetu Al-Aksa”. [Muzułmanie mają pełen dostęp do Wzgórza Świątynnego, chrześcijanie, Żydzi i inni mają bardzo ograniczony dostęp i zakaz modlenia się tam. przyp. tłum.] W lipcu 2021 roku rządy Jordanii, Egiptu i Turcji potępiły żydowskie odwiedziny i modlitwy na Wzgórzu Świątynnym, które nazywają  “kompleksem Al-Aksa”.

Więcej

Most
nad przepaścią (II)
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja niedawnego tekstu o tym samym tytule. Tamten miał motto: „Nad tą przepaścią nie da się zbudować mostu”. Jego autorem jest Daniel C.Dennett i zacytowałem je z książki Odczarowanie. Religia jako zjawisko naturalne. Choć jego Autor w nieco innym kontekście zamieścił je w tej publikacji, w moim tekście miałem na myśli „przepaść” (czyli niemożność porozumienia się osób o przeciwstawnych poglądach), nad którą nie da się zbudować „mostu porozumienia”, które zaakceptowałyby obie strony sporu. 

Więcej

Dziennikarka BBC wyrzucona
za tweet “Hitler miał rację”
Hugh Fitzgerald


Kiedy takie postaci jak John Simpson, Jeremy Bowen i Lyse Doucet w pełni nadzorują charakter relacjonowania przez BBC z Bliskiego Wschodu, nie zaskakuje odkrycie, że uznali za stosowne zatrudnienie Palestynki, niejakiej Tali Halawa, na stanowisko reportera BBC z bazą w Ramallah – choć BBC nigdy nie uważała za stosowne zatrudnienie Izraelczyka, by relacjonował z Izraela lub skądkolwiek indziej. Dodaje więc otuchy fakt, że niedawno Halawa została wyrzucona z tej posady przez BBC za tweetowanie “#Hitlermiałrację” i innych antysemickich obwieszczeń. Czy to jest oznaka prawdziwej zmiany w BBC, czy jedynie sytuacja, w której antysemityzm tej osoby był zbyt rażący i przerażający, by go ignorować?

Więcej

Biden i mułłowie:
"Karmienie krokodyla"
Majid Rafizadeh

Administracja Bidena i UE wydają się zdecydowane prowadzić niebezpieczną politykę ugłaskiwania reżimu, który skanduje „Śmierć Ameryce”, który planuje wypchnięcie USA z Bliskiego Wschodu, który jest oddany idei wykorzenienia i zastąpienia Izraela, i który jest, według Departamentu Stanu USA, jednym z czterech głównych państwowych sponsorów terroryzmu, jak również przoduje na świecie w łamaniu praw człowieka. Na zdjęciu: Najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, oznajmia \

Słynne jest ostrzeżenie Winstona Churchilla przed ugłaskiwaniem agresora: “Każdy ma nadzieję, że jeśli dobrze nakarmi krokodyla, krokodyl zje go na końcu. Wszyscy mają nadzieję, że burza minie, zanim przyjdzie ich kolej na pożarcie. Obawiam się jednak – bardzo obawiam się – że burza nie przejdzie. Będzie szalała i będzie coraz głośniejsza i coraz bardziej groźna. Rozprzestrzeni się na południe, rozprzestrzeni się na północ”.   


Historia wielokrotnie dowiodła, że ugłaskiwanie bandyckiego państwa wyłącznie ośmiela i wzmacnia je. Niemniej administracja Bidena i Unia Europejska wydają się zdecydowane prowadzić niebezpieczną politykę ugłaskiwania reżimu, który skanduje „Śmierć Ameryce”, który planuje wypchnięcie USA z Bliskiego Wschodu, który jest oddany idei wykorzenienia i zastąpienia Izraela, i który jest, według Departamentu Stanu USA, jednym z czterech głównych państwowych sponsorów terroryzmu, jak również przoduje na świecie w łamaniu praw czlowieka.

Więcej

Szwecja: Imam wzywa
do “rozbijania głów Żydów”
Robert Spencer

“Imam w Malmö nadal szerzy nienawiść do Żydów” przetłumaczone z Malmöimamen fortsätter att sprida hat mot judar, <span>Expressen</span>, 17 lipca 2021 r..

Nie ma niczego “ekstremistycznego” w tym, co powiedział ten imam; to jest islam głównego nurtu. Ludobójczy hadis, który cytuje, o kamieniach i drzewach przywołujących muzułmanów, by zabili Żydów, znajduje się w Sahih Muslim 6985 i innych miejscach. Twierdzenie, że muzułmanie nie powinni respektować szwedzkiej flagi, ponieważ jest na niej krzyż, opiera się na Koranie 4:157, który to werset mówi, że Jezus nie został ukrzyżowany, jak również na idei, że ponieważ krzyż jest chrześcijańskim symbolem, muzułmaninowi nie wolno go szanować, bowiem zrobienie tego będzie oznaczało poddanie się nie-muzułmańskiej władzy. Czy jakiś rzecznik “umiarkowanych muzułmanów” mógłby wyjaśnić, jak właściwie Basem Mahmoud “uprowadza” islam? A jaka będzie przyszłość Szwecji i ogólnie Zachodu w wyniku braku sprzeciwu wobec wierzeń i czynów ludzi, które są sprzeczne z zachodnimi normami i zasadami społecznymi?

Więcej

Komunizm, a nie embargo jest
powodem kubańskiego cierpienia
Jeff Jackoby

Protestujący ryzykują aresztowanie, kiedy demonstrują przeciwko rządowi kubańskiego prezydenta, Miguela Diaz-Canela, w Hawanie 11 lipca 2021 r.

Kiedy w zeszłym tygodniu tysiące kubańskich obywateli wyszło na ulice w protestach przeciwko nędzy, ruinie opieki zdrowotnej i niekończących się brakach żywności, musieli wiedzieć, że rząd zareaguje. Komunistyczny reżim natychmiast wysłał swoje paramilitarne Czarne Berety, by zaatakowały protestujących i zaciągnęły wielu z nich do więzienia. Cubalex, pozarządowa organizacja, która promuje prawa człowieka na Kubie, stworzyła specjalne listy dla osób, które zostały zatrzymane lub zniknęły. We wtorek było na nich ponad 530 nazwisk.
Kubańczycy żądają wolności.

Więcej

Bojkot, który
szkodzi Palestyńczykom
Bassem Eid

Palestyńczycy pracujący przy produkcji lodów B&J za zieloną linią.

Ben & Jerry właśnie ogłosili, że przestają sprzedawać swoje lody na “okupowanych terytoriach palestyńskich”. Ta decyzja spotkała się z ostrą reakcją izraelskiego rządu, amerykańsko-żydowskich grup, a także aktywistów ruchu BDS - “Bojkot, Dywestycje i Sankcje”, (ci ostatni uważają, że bojkot nie idzie wystarczająco daleko). Podczas gdy tak wielu zajmuje się politycznym skandalem, niewielu rozważało rzeczywiście negatywny wpływ, jaki ten bojkot będzie miał na Palestyńczyków. Decyzja Ben & Jerry wycofania się z Zachodniego Brzegu jest niczym więcej jak pokazowym aktywizmem, który w żaden sensowny sposób nie pomaga Palestyńczykom. W rzeczywistości, szkodzi nam w dotkliwy sposób.

Więcej
Blue line

Nieuchwytny neuron
babci
Steven Novella


Ludzie są naprawdę świetni w rozpoznawaniu twarzy. Jednym z elementów moich wykładów jest pokazywanie na ułamek sekundy (tak szybko jak potrafię w cyklu Powerpoint) zdjęcia słynnego człowieka. Olbrzymia większość słuchaczy nie ma problem ze zlokalizowaniem tej twarzy w swojej pamięci po krótkim mignięciu jej na ekranie. Jak mózg dokonuje tego wyczynu? Jest to coś, co neuronaukowcy nadal próbują odkryć. Mamy już bardzo dużo informacji o korze wzrokowej i o tym, jak zestawia obrazy. Wiemy także, że zakręt wrzecionowaty jest zasadniczy dla rozpoznawania twarzy. Leży on na styku płatu skroniowego, gdzie jest kora wzrokowa, i przyśrodkowego płatu skroniowego, który powiązany jest z pamięcią.

Więcej

Dla antysemitów Żyd
jest Żydem i tylko Żydem
David Harris


Antysemici przyszli po Izraelczyków.

Nieustannie atakowali jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie i realizację liczącej 3500 lat wizji z zamiarem jej zniszczenia. Żadna suwerenność nie jest dozwolona dla niemal siedmiu milionów Żydów! Atakowali Izraelczyków w kraju i za granicą, rakietami i pociskami, tunelami, uprowadzeniami, porywaniem samolotów, wysadzaniem autobusów, podpalającymi balonami i napadami na ambasady. Tymczasem ich zwolennicy i pomagierzy dodali demonizację, delegitymizację, flotylle, kampanie BDS i prawnicze manewry 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu.  

Ale, co tam, nie byłem Izraelczykiem i mnie to nie dotyczyło.

Więcej

Zawieszony
w prawach członka
Marcin Kruk 


Spotkany w pobliżu urzędu gminy były uczeń, a obecnie student prowincjonalnej uczelni, będącej filią uczelni podrzędnej, ucieszył się na mój widok i natychmiast po powitaniu zadał mi pytanie, czy zwrot „zawieszony w prawach członka” jest politycznie poprawnym synonimem impotenta? Nie byłem pewien, chociaż być może, ale jednak należy pamiętać, że impotencja jest albo problemem medycznym, albo psychosomatycznym, natomiast zawieszenie w prawach członka jest decyzją uprawnioną bądź nieuprawnioną, podjętą przez upoważnione bądź uzurpatorskie gremium stowarzyszenia lub partii, do której zawieszony uprzednio się wpisał, zostając członkiem.

Więcej

Izraelskie osiedla
są „zbrodnią wojenną”?
Hugh Fitzgerald


Nie dość, że Izrael jest permanentnie w Radzie Praw Człowieka ONZ na ławie oskarżonych, na mocy stałego punktu obrad nr 7, który traktuje o „Sytuacji w zakresie przestrzegania praw człowieka w Palestynie i na innych okupowanych terytoriach arabskich”. Izrael jest chłopcem do bicia tej Rady. Rada przyjęła więcej rezolucji przeciwko Izraelowi niż przeciw wszystkim pozostałym 192 członkom ONZ razem wziętym. To nie Chiny, nie Rosja, nie Iran, nie Korea Północna, ale maleńki Izrael jest państwem najbardziej potępianym jako rzekomy „gwałciciel” praw człowieka. A teraz Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka na terytoriach palestyńskich, Michael Lynk, wezwał do uznania izraelskich osiedli za „zbrodnię wojenną”.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Masz zły dzień?
Obwiń Izrael
Hussain Abdul-Hussain 

Jak palestyńscy przywódcy
oszukują Amerykanów
Bassam Tawil

Morale i kwestia wyjścia
Ameryki z Afganistanu
Andrzej Koraszewski

Opieka medyczna Izraela
nad przywódcami Hamasu i AP
Hugh Fitzgerald

Most
nad przepaścią
Lucjan Ferus

Denazyfikacja Bliskiego Wschodu
wymaga denzyfikacji Niemiec
Mark Pickles

Chrześcijanie wobec rozdziału
Kościoła i państwa
Andrzxej Koraszewski 

Co możemy
w tej sprawie zrobić?
Vic Rosenthal 

Dyktator Białorusi: „Świat
płaszczy się przed Żydami”
Hugh Fitzgerald

Amnezja wysepkowa
jest super
Sarah Honig

Cierpienie i pytanie,
czy przestaniemy jeść mięso
Andrzej Koraszewski 

Naiwna wiara w rozwiązania
w postaci dwóch państw
Mitchell Bard

Czy nadchodzi
hydroponika?
Steven Novella

Jak izraelożercy
stali się wpływowi
Vic Rosenthal 

Czy ateizm może być
nauczany jako religia?
Andrzej Koraszewski 

Blue line
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk