Prawda

Środa, 22 wrzesnia 2021 - 23:32

« Poprzedni Następny »


Bohaterzy chińskiego narodu


Jeff Jackoby 2021-04-24

Wydawca z Hong Kongu, Jimmy Lai, wieloletni obrońca swobód obywatelskich i krytyk komunistycznego reżimu Chin, został skazany na rok i dwa miesiące więzienia za rolę w organizowaniu pokojowych, prodemokratycznych demonstracji.
Wydawca z Hong Kongu, Jimmy Lai, wieloletni obrońca swobód obywatelskich i krytyk komunistycznego reżimu Chin, został skazany na rok i dwa miesiące więzienia za rolę w organizowaniu pokojowych, prodemokratycznych demonstracji.

Jimmy Lai idzie do więzienia. 73-letni założyciel i wydawca “Apple Daily”, gazety Hong Kongu, która od dawna ostro krytykowała komunistyczną dyktaturę w Pekinie, został skazany w zeszłym tygodniu (według nowego prawa narodowego bezpieczeństwa) za „secesję” i „działalność wywrotową”. Jego prawdziwym przewinieniem było promowanie wolności w obliczu chińskiego, totalitarnego ucisku.

Lai jest jednym z dziewięciu bohaterów demokracji skazanych w piątek 16 kwietnia 2021r.  przez sąd w Hong Kongu. Skazano go na 14 miesięcy więzienia, ale to prawdopodobnie jest tylko początek. Prokuratorzy ogłosili kolejnych sześć oskarżeń wobec Lai, a za niektóre z nich grozi dożywocie. Czy jest do pomyślenia, że reżim w Pekinie zamknie kogoś tak znanego jak Lai na resztę życia? To właśnie zrobili z Liu Xiaobo , wielkim chińskim obrońcą wolności i godności, który otrzymał w 2010 roku Pokojową Nagrodę Nobla. Komunistyczni władcy kraju nie tylko odmówili pozwolenia, by Liu osobiście odebrał nagrodę, odmówili także wypuszczenia go z więzienia, kiedy nabawił się choroby wątroby, zdecydowani na wpędzenie go do przedwczesnego grobu za obronę demokracji, rządów prawa i żądania zakończenia cenzury. A więc, tak, jest aż nazbyt wyobrażalne, że podobny los może oczekiwać Lai, wydawcę gazety z Hong Kongu.

Współoskarżeni z Lai - Lee Cheuk-yan, Leung Kwok-hung, Au Nok-hin, Cyd Ho, Albert Ho, Margaret Ng, Leung Yiu-chung – otrzymali kary więzienia od ośmiu do 18 miesięcy. Martin Lee, 82 lata, szanowany “ojciec demokracji” w Hong Kongu, otrzymał 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Jest on założycielem partii Zjednoczonych Demokratów Hong Kongu i był wybranym członkiem Rady Legislacyjnej miasta przez 22 lata. Żaden inny przywódca Hong Kongu nie zdobył większego szacunku na całym świecie. Chiny jednak mniej dbają o szacunek niż o posłuszeństwo i strach.  

Kiedy Hong Kong powrócił pod panowanie Chin w 1997 roku, Pekin uroczyście przysiągł, że ekonomiczne i polityczne prawa tej rządzonej uprzednio przez Brytyjczyków enklawy pozostaną nienaruszone przynajmniej do 2047 roku. Prawnie wiążąca Wspólna Deklaracja zawierała postanowienie, że wolność “słowa, prasy, zgromadzeń, stowarzyszeń, podróży, transportu, korespondencji, strajku, wyboru zawodu, badań naukowych i przekonań religijnych pozostanie niezmieniona przez 50 lat”.

Chiny jednak nigdy nie miały zamiaru zachowywania i ochrony swobód obywatelskich w Hong Kongu. Podobnie jak wszystkie komunistyczne tyranie, uważają wolność myśli i polityczną otwartość za niebezpieczne zarazy. W ciągu ostatnich trzech lat Pekin zaczął demontować liberalną demokrację w Hong Kongu, jego ataki na nią stawały się coraz bardziej nieprzejednane, kiedy stało się jasne, że nie będzie żadnego odporu ze strony wolnego świata, Narodów Zjednoczonych , lub mnóstwa korporacji bardziej zajętych zarabianiem pieniędzy w Chinach niż obroną praw człowieka jego ludności.

Zgodnie z międzynarodowymi normami, rządom nie wolno karać obywateli za organizowanie lub uczestniczenie w pokojowych zgromadzeniach, które nie wymagają uprzedniego pozwolenia państwa. Pekinu jednak nie obchodzą normy międzynarodowe. Osiągnął swój cel, którym było zamknięcie lub zneutralizowanie najbardziej znanych obrońców demokratycznych wolności. Obecnie pytanie brzmi: czy obchodzi to Waszyngton?

W początkowych kontaktach z Pekinem administracja Bidena, przyjęła, co jej się chwali, ostrzejszy ton niż jej poprzednicy. Powinna pociągnąć to dalej przez przyjęcie strategii o takich skutkach jak strategia administracji Reagana wobec Związku Radzieckiego w latach 1980. – a mianowicie, przez zwrócenie publicznych reflektorów na traktowanie przez Chiny dysydentów i więźniów politycznych. Chińskim dygnitarzom należy przypominać przy każdym spotkaniu z amerykańskimi przedstawicielami, że zdrowie i bezpieczeństwo Jimmy’ego Lai jest kwestią poważnego, osobistego zainteresowania prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Któregoś dnia Chiny będą wolne. Któregoś dnia komunistyczne represje, które zamieniły jeden z najwspanialszych krajów na planecie w największe lochy, staną się historią. Kiedy nadejdzie ten dzień, Jimmy Lai, Martin Lee i inni dzielni obrońcy wolności z Hong Kongu zostaną zaliczeni w szeregi bohaterów Chin, ich odwagę i poświęcenie będzie się przedstawiać jako inspirację dla chłopców i dziewczynek, którzy się jeszcze nie urodzili. Reżim, który ich prześladował, będzie wspominany z odrazą. A co do Stanów Zjednoczonych, to mają wybór: albo umizgiwać się do brutalnego reżimu, albo bronić tych nieustraszonych demokratów.  

 

Heroes of the people

Arguable, The Boston Globe, 19 kwietnia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jeff Jacoby

Amerykański prawnik i dziennikarz, publicysta “Boston Globe” od 1994 roku. 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Przyroda
Hili: Straszny bałagan w tej dzikiej przyrodzie.
Ja: Przeszkadza ci?
Hili: Tak, nie widzę co jest pod tymi patyczkami.

Więcej

Kościół zdeprawowany
i mamoną silny
Andrzej Koraszewski 


Gomora, książka okropna, bo zaczynasz czytać, a potem nie możesz przestać i wszystkie obowiązki leżą. Odpowie ktoś,  że to zależy, co kogo interesuje i ksiądz Tischner odpowiedziałby „tys prawda”. Dla każdego, kogo interesuje bezmiar nieszczęść, jakie na jednostki i społeczeństwa sprowadza religia, Gomora to znakomicie napisany kryminał. Dla ateisty, antyklerykała, czyli kogoś takiego jak niżej podpisany, jednym z niebezpieczeństw tego rodzaju książek jest gwałtowne obniżenie poziomu krytycyzmu. Dobrze napisana, solidnie udokumentowana, przez autorów, którzy budzą zaufanie. Tego rodzaju książki wymagają przy czytaniu samodyscypliny i przypominania sobie, że nie ma ludzi nieomylnych, a błędy z rzetelnych i zaufanych źródeł połykamy czasem łapczywie i ze smakiem.

Więcej

Arabskie dążenia
do reform 
Elder of Ziyon

Prezydent Egiptu El-Sisi

Pod koniec sierpnia Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły, że powołają niezależną od rządu komisję praw człowieka działającą w oparciu o paryskie zasady dotyczące krajowych instytucji praw człowieka.


Kiedy widzimy takie deklaracje, mamy powód do sceptycyzmu. Zjednoczone Emiraty Arabskie nie mają najlepszych notowań pod względem przestrzegania praw człowieka. Zasadniczo nie ma wolności prasy, a  dysydenci polityczni nierzadko trafiają do więzienia.


Możliwe, że jest to zasłona dymna. Jednak już sam zamiar powołania takiej komisji wskazuje na wrażliwość na to, jak ich kraj jest postrzegany pod względem poszanowania  praw człowieka i można to wykorzystać.

Więcej
Blue line

Talibowie domagają się
miliarda dolarów pomocy
Hugh Fitzgerald



Kiedy Talibowie odnieśli ostateczne zwycięstwo, chcą, aby cały świat płacił na  utrzymanie Afganistanu. Ich minister spraw zagranicznych ostrzega przed straszliwymi cierpieniami Afgańczyków, które nadejdą, jeśli ogromne ilości środków pomocowych nie nadejdą szybko, i nie zostaną przekazane talibom, których przywódcy czekają z ufnie wyciągniętymi rękami i minami szefów Caritasu. 13 września darczyńcy obiecali dostarczyć ponad miliard dolarów, po ostrzeżeniu ze strony ONZ o „nadciągającej w Afganistanie katastrofie”. Dzień po zapowiedzi dostarczenia tej kolosalnej sumy minister spraw zagranicznych talibów poprosił o pomoc, dając do zrozumienia, że ten miliardzik dolarów nie wystarczy.

Więcej

“Obchody” 20. rocznicy
festiwalu nienawiści
Gerald M. Steinberg

Antyizraelska  demonstracja podczas Światowej Konferencji przeciw rasizmowi w Durban w 2001 roku(Zdjęcie: MIKE HUTCHINGS / REUTERS)

Na początku września 2001 roku przedstawiciele wielkich i wspaniałych obrońców praw człowieka zebrali się w Durbanie w Republice Południowej Afryki na konferencji zwołanej przez ONZ, by zlikwidować rasizm i dyskryminację. Spotkali się zaledwie w kilka dni po nieludzkim zamachu w Jerozolimie, wysadzeniu ludzkiej bomby w pizzerii wypełnionej nastolatkami i młodymi rodzinami, zabijając i okaleczając ponad 140 Izraelczyków.
Uczestnicy konferencji w Durbanie nie wspomnieli jednak palestyńskich bomb ani izraelskich ofiar; dla samozwańczych przywódców międzynarodowej moralności Izraelczycy nie mają praw człowieka.

Więcej
Blue line

Źródła ubóstwa
narodów
Andrzej Koraszewski 

Pomnik Adama Smitha w Edynburgu.

Ponad sześćdziesiąt lat temu, zaczynając studiować socjologię, po raz pierwszy zetknąłem się z teoriami Maxa Webera dotyczącymi wpływu protestantyzmu na rozwój kapitalizmu i oczywiście natychmiast zacząłem poszukiwać odpowiedzi na pytanie — w jakim stopniu katolicyzm hamował rozwój społeczny i gospodarczy. W tych poszukiwaniach najlepszym przewodnikiem był dla mnie wówczas Stefan Czarnowski i po upływie dziesiątków lat mam wrażenie, że jestem w tym samym punkcie, zaledwie bogatszy o setki przeczytanych książek i wiedzę o wydarzeniach, które miały miejsce na przestrzeni minionego czasu.

Więcej

Dziennikarska akrobatyka,
żeby uniknąć słowa Hamas
Adam Levick

Organizowane przez Hamas protesty na rzecz ochrony środowiska. „Działacze” środowiskowi Hamasu tydzień w tydzień palą tysiące opon samochodowych o czym dziennikarze głównego ścieku nigdy nie wspominają. (Zdjęcie: zrzut z ekranu propagandowego wideo organizacji „na rzecz praw człowieka” B’Tselem.) 

Artykuł w “Independent” korespondentki z Bliskiego Wschodu, Bel Trew, o wpływie wojen Hamasu z Izraelem na zanieczyszczenie Gazy zachowuje tradycję tego, co brytyjskie media zazwyczaj robią przy relacjonowaniu tego konfliktu: unikają przypisywania sprawczości terrorystom, którzy panują w Strefie Gazy.
W artykule liczącym 1125 słów słowo Hamas pojawia się jeden raz. W kilku akapitach w tym artykule (Gaza is battling to tackle deadly pollution levels as efforts are hampered by continued conflict, 3 września) wydaje się niemal, że zrobiła wszystko, co w jej mocy, by uniknąć wspomnienia kto sieje terror. 

Więcej

Stanisław Lem - pisarz,
który widział więcej niż inni
Lucjan Ferus


Dzisiaj (13.09.2021 r.) z samego rana obudził mnie telefon od przyjaciela, który oznajmił na wstępie, że właśnie jest setna rocznica urodzin Stanisława Lema. W przeszłości byliśmy wielkimi miłośnikami jego prozy, więc przyjaciel zasugerował abym napisał tekst z tej okazji, poświęcony owemu wielkiemu pisarzowi, którego los hojnie obdarzył bogatą wyobraźnią i ciekawością świata, co zaowocowało jego wszechstronną wiedzą. Skutki połączenia tych cech mogli podziwiać czytelnicy i miłośnicy jego książek na całym świecie, nie tylko w Polsce.
No cóż, obiecałem mu, iż postaram coś napisać, ale z góry zastrzegłem, że jeśli już, to będą raczej chaotyczne wspomnienia wydobyte z mojej coraz bardziej zawodnej pamięci.

Więcej

Associated Press łagodzi
obraz terrorystów Hamasu
Hugh Fitzgerald


Słowa mają znaczenie. Ci, którzy opisują Izrael jako „państwo kolonialno-osadnicze”, „reżim apartheidu”, próbują  przez powtarzanie w kółko takich zwrotów oczernić wizerunek żydowskiego państwa. Niestety, odnieśli spory sukces. Podobnie ci, którzy opisują każdą krytykę islamu jako “islamofobię”, byli w stanie zastraszyć wielu krytyków, którzy nie chcąc być uważani za „islamofobów” zbyt często powstrzymują się przed publiczną krytyką zarówno ideologii islamu, jak jej wyznawców.

Więcej

Turecki ateista zamordowany
31 lat temu
Uzay Bulut


„Książka, którą trzymasz w dłoni, jest księgą nowej ery, ery piękniejszego świata. Piękniejszego świata nie da się osiągnąć bez wolności. ‎Aby osiągnąć bardziej wolny świat, należy przełamać tabu. Wszelkiego rodzaju kajdany wiążące wolności muszą zostać zerwane.”


To fragment przedmowy do pierwszego wydania książki „To jest religia” Turana ‎Dursuna.‎


Ojciec Dursuna był Turkiem, a jego matka Kurdyjką. Turan Dursun urodził się w Turcji w 1934 roku. Był muftim i imamem oraz otwartym krytykiem islamu, który z czasem porzucił islam i walczył o wolny i bardziej ludzki świat. Walczył wbrew naciskom ze strony państwa, opinii publicznej, a nawet własnego ojca, który tak bardzo chciał, żeby został duchownym.‎

Więcej

Taliban i ukryty
antysemityzm
Seth J. Frantzman

Rada Bezpieczeństwa ONZ spotykała się w sprawie sytuacji w Afganistanie w siedzibie Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku.(zdjęcie: wikipedia) 

Doniesienia z minionego tygodnia wskazują, że talibowie są gotowi otworzyć nową kartę w stosunkach ze światem. Chcą pracować razem z USA, które przez dwadzieścia lat prowadziły przeciwko nim wojnę w Afganistyanie, i są skłonni nawiązać stosunki z Indiami i z każdym innym krajem. Jest jednak jeden kraj, z którym nawet nie będą rozważali nawiązania stosunków: Izrael.  


Mamy to zaakceptować ze wzruszeniem ramion. Dlaczego Izrael miałby w ogóle chcieć stosunków z Talibanem? Nie jest to jednak właściwy sposób analizowania tych doniesień. Dlaczego państwo o żydowskiej większości jest jedynym, z którym pewne rządy odmawiają utrzymywania stosunków?

Więcej
Blue line

O Jezu, wskrzeszają
mamuta!
Andrzej Koraszewski 

Model mamuta w Szytnie (Źródło: Wikipedia)

Zamiar wskrzeszania wymarłych gatunków pojawia się od lat, a kandydatura mamuta zgłaszana była wielokrotnie (kandydatem był również tur i kilka innych). „Wyborcza” już w tytule informuje poprawnie, że nie będzie to mamut, a zaledwie hybryda mamuta i słonia. Dziennikarz zamiast opowiedzieć o szczegółach technicznych tego projektu, pobiegł do środowiskowego etyka, który orzekł, że to niemoralne. Z tego co dotychczas wiadomo, to będzie to zaledwie wymiana kilkunastu genów, które mają spowodować, że zrodzona z tej zabawy dziecina słonia będzie owłosiona i odporna na zimno dzięki dodatkowej porcji tłuszczu pod skórą.     

Więcej

Dyskusja o antysemityzmie
wymaga uczciwości
Jonathan S. Tobin

Ludzie przed synagogą Tree of Life*Or L’Simcha w dzielnicy Squirrel Hill w Pittsburghu oddają hołd 11 żydowskim ofiarom masowej strzelaniny, która miała miejsce tydzień wcześniej, 4 listopada 2018. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Brak reakcji na kłamstwo prezydenta Bidena o jego wizycie w synagodze w Pittsburghu po masowej strzelaninie, przypomina, że kiedy dyskurs o nienawiści do Żydów splamiony jest stronniczością, Żydzi są przegranymi.  

 

Parę lat temu po wygłoszeniu pogadanki, otrzymałem pytanie, które uderzyło mnie jako całkowicie dziwaczne. Zapytano mnie, dlaczego ówczesny prezydent, Donald Trump, nigdy nie wyraził współczucia ani nie złożył kondolencji po masowej strzelaninie, która miała miejsce w synagodze Tree of Life*Or L’Simcha w Pittsburghu w październiku 2018 roku? Moje zdumienie nasiliło się na widok wielu głów na sali potakujących w zgodzie z zadanym pytaniem. Podzielali wepchnięte im przez media kłamstwo. 

Więcej
Blue line

Ucieczka Ameryki
z Afganistanu
Vic Rosenthal

Po lewej: W Kabulu, symboliczny pogrzeb Ameryki i krajów NATO zorganizowany przez afgańskich talibów. Po prawej: W prowincji Paktia talibowie na zwycięskim wiecu (Roznama Ummat, 1 września 2021).

Ameryka poniosła militarną i psychologiczną porażkę, której rozmiarów jeszcze nie zmierzono.


Kiedyś myślałem, że w przyszłości historycy prawdopodobnie będą używali 9/11 jako daty wyznaczającej koniec amerykańskiej ery, tej, która rozpoczęła się wraz z końcem II wojny światowej i reprezentowała rozkwit jednego z największych narodowych kolosów w historii, która dała nam (na dobre i na złe) energię atomową, loty ludzi na księżyc i najbardziej niewiarygodną kulturę konsumencką. Teraz jednak sądzę, że częściej będą używali daty 31 sierpnia 2021 roku, dnia, w którym stary zagubiony człowiek, (który w swoich najlepszych czasach był zaledwie narcystyczną kukłą), kazał Ameryce podkulić ogon i uciekać.   

Więcej

Dlaczego środki pomocowe
Bidena nie przyniosą pokoju
Khaled Abu Toameh

Na większości Palestyńczyków wznowienie pomocy finansowej przez administrację Bidena nie zrobiła żadnego wrażenia. Dolary amerykańskiego podatnika nie skłonią Palestyńczyków do zaakceptowania prawa Izraela do istnienia. Wielu Palestyńczyków jest tak zradykalizowanych przez swoich przywódców, że chcą widzieć Izrael wymazany z powierzchni ziemi. Jedynym sposobem na zmianę tej brutalnej rzeczywistości jest zatrzymanie potoku nienawiści i delegitymizacji Izraela. Dopóki to się nie stanie, Palestyńczycy będą nadal zgarniać pieniądze od USA i innych zachodnich darczyńców. Na zdjęciu: prezydent Mahmoud Abbas w Waszyngtonie w objęciach ówczesnego wiceprezydenta Joe Bidena, rozmawia z ówczesnym prezydentem Barackiem Obamą . (Zdjęcie: Wikipedia)

Podczas gdy administracja Bidena nasila starania o wzmocnienie Autonomii Palestyńskiej (AP), Palestyńczycy wydają się coraz bardziej tracić wiarę w swoich przywódców.


Wydaje się także, że palestyńskie społeczeństwo traci wiarę w jakikolwiek proces pokojowy z Izraelem. Wielu wręcz mówi, że popiera anulowanie porozumień z Oslo, podpisanych w 1993 roku między Izraelem a OWP. Jedyny proces pokojowy, jaki poparliby, to ten, który prowadzi do likwidacji Izraela.

Więcej

Niech żywi
nie tracą nadziei
Marcin Kruk


Napawam się optymizmem, aż siedmiu starszych panów wyraziło w sieci radość, że we Francji nastolatki do 25 roku życia będą miały darmową antykoncepcję (jedna pani też była podniecona tą wiadomością). To jest osiągnięcie i nikt mi nie powie, że jest inaczej. Liczba socjalistów rośnie proporcjonalnie do wzrostu kapitalistycznej produkcji. Już się zdawało, że kapitalizm ostatecznie wykazał swoją wyższość nad socjalizmem, ale okazało się, że im więcej jest dóbr konsumpcyjnych na rynku, tym więcej chętnych do dzielenia zysków z ich sprzedaży. Jak się zastanowić, to nie ma w tym nic dziwnego, mamy więcej wolnego czasu na walkę o sprawiedliwość, a i konsumeryzm bliźnich bywa niepokojący.

Więcej

Dziwny apel do
teoretycznie przyzwoitych
Andrzej Koraszewski 

Sala Zgromadzenia Ogólnego ONZ (Źródło: Wikipedia)

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych W Jednej Sprawie rozpoczęło we wtorek 14 września kolejną, już 76 sesję. 313 polityków z krajów demokratycznych, domyślając się, ku czemu zmierza przyszłość, w przeddzień tej sesji wystosowało apel o zakończenie instytucjonalnego znęcania się Narodów Zjednoczonych nad Izraelem. Niby nic nowego. Jak się wydaje najciekawsza była akcja w 2006 roku, kiedy to skandal osiągnął tak wielkie proporcje, że nakazano przemalowanie tabliczek Komisji Praw Człowieka ONZ na Radę Praw Człowieka ONZ i już po kilku dniach okazało się, że trudna i skomplikowana operacja nie przyniosła spodziewanego rezultatu.

Więcej

Najbardziej poszukiwany
terrorysta ministrem bezpieki
Tufail Ahmad

Afgańskie kobiety protestują przeciwko Pakistanowi (Zdjęcie: etilaatroz.com).

Siódmego września 2021 r. setki Afgańczyków – głównie kobiet sprzeciwiających się dżihadystom Talibanu – wyszły na ulice Kabulu, skandując antypakistańskie hasła. Protestujące kobiety – skandujące "Śmierć Pakistanowi", "Allah-o-Akbar", "Wolność" i “Nie chcemy niewoli” – żądały zamknięcia pakistańskiej ambasady w Kabulu. Według afgańskich mediów jeden z tych protestów prowadziła grupa afgańskich kobiet, które demonstrowały przed pakistańską ambasadą w Kabulu i dołączyli do nich mężczyźni.

Więcej

Gesty dobrej woli Izraela
i odpowiedzi Palestyńczyków
Hugh Fitzgerald 

Premier rządu \

Pod koniec sierpnia i na początku września Izrael robił, co mógł, by ułatwić życie Palestyńczyków zarówno w Gazie, jak i na terytoriach pod rządami Autonomii Palestyńskiej (AP) na Zachodnim Brzegu. Najpierw rozszerzył strefę połowów ryb Gazy do 15 mil morskich – najwięcej od roku 2007.

Następnie Izrael ogłosił, że będzie można wwozić więcej towarów i materiałów budowlanych do Gazy z Izraela przez przejście Kerem Shalom. Szczególnie godna uwagi była decyzja Izraela pozwolenia na wwóz towarów “podwójnego użytku”...

Więcej

Lepiej poczekać z nawiązywaniem
stosunków z talibami
Amir Taheri 

Talibowie mogą obiecać, że nie będą bezpośrednio zagrażać interesom Zachodu… jednak jest mało prawdopodobne, że reżim, który traktuje swoich własnych ludzi z całkowitą pogardą, zaoferuje cudzoziemcom, zwłaszcza „niewiernym”, lepszą ofertę. W większości przypadków polityka zagraniczna bandyckiego reżimu jest kontynuacją jego polityki wewnętrznej. Na zdjęciu: Konferencja prasowa talibów na lotnisku w Kabulu. (Zrzut z ekranu z afgańskiej #RepublicTV)

Podczas gdy świat próbuje otrząsnąć się z szoku po powrocie talibów do Kabulu, urzędnicy z zachodnich rządów rozpoczynają debatę na temat tego, jak ułożyć stosunki z nowymi władcami Afganistanu. Jak dotąd głównym tematem tej debaty wydaje się być pragnienie uznania uzbrojonych w broń „pobożnych studentów” jako prawowitego rządu tej od dawna nękanej koszmarem ziemi. Jednak, aby oddalić zarzuty ugłaskiwania terrorystów, zachodni politycy ustanowili różne warunki ewentualnego uznania. Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w Bagdadzie postawił cztery takie warunki, podczas gdy brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab przedstawił cztery swoje. Warunki dotyczą rezygnacji z terroryzmu, poszanowania praw człowieka, pozwolenia na opuszczenie kraju przez tych Afgańczyków, którzy tego chcą i zaprzestania dyskryminacji kobiet. Administracja Bidena natomiast postawiła warunek, zgodnie z którym talibowie mają obiecać, że nie tylko powstrzymają się  od terroryzmu, ale że zajmą miejsce poprzedniego rządu w Kabulu i włączą się do „wojny z terrorem”.

Więcej

Nie ma niczego takiego
jak palestyński terrorysta
Stephen M. Flatow

Terroryści z Brygady Męczenników Al-Aksa Fatahu (Flash 90)

Uwaga, czytelnicy “New York Timesa” i “Washington Post”: Sześciu uciekinierów z więzienia, których wasze media nazywają „bojownikami”, skazano za mordowanie niewinnych cywilów.

Który z następujących czynów “ideologicznie motywowanych” palestyńskich Arabów powinien być uważany za terroryzm?  

(A) Umieszczenie bomby na przystanku autobusowym w centrum Tel Awiwu, która zabiła izraelską nastolatkę.

(B) Porwanie izraelskiego nastolatka i strzelenie mu z bliska w głowę.

(C) Rzucanie płonących butelek z benzyną w Izraelczyków, by spalić ich żywcem.  

(D) Strzelanie z automatycznej broni do cywilnego autobusu izraelskiego.

Odpowiedź, według “New York Timesa” i “Washington Post” brzmi: “Żaden czyn z wyżej wymienionych”.

Więcej
Blue line

Naturalne czy sztucznie
wykreowane religie?
Lucjan Ferus


Szukając ostatnio pewnych materiałów w swoim „podręcznym archiwum”, mimowolnie zwróciłem uwagę na jeden z komentarzy do mojego artykułu sprzed kilkunastu lat pt. „Prehistoria religii w pigułce”. Jeden z ówczesnych Czytelników, tak go skomentował: „Nakreślony przez pana skrót historii religii, dotyczy tylko religii ‘sztucznie wykreowanych’. Towarzyszą takowe wyłącznie cywilizacji technokratycznej (z socjotechniką na poczesnym miejscu). Wszystkie religie tego rodzaju służą lepszej kontroli nad społecznościami. Określają zasady postępowania, wskazują kapłanów-władców, ustalają porządek społeczny.

Więcej

Ocena dwóch katastrof
z września 2001 roku
Caroline B. Glick

<span>Zwolennicy Palestyny maszerują w Cape Town w Południowej Afryce 21 sierpnia 2001 | Archiwum: Reuters</span>

Nagle wydaje się jasne, że Konferencja Durban zmieniła bieg historii w równym, jeśli nie większym stopniu niż islamskie ataki terrorystyczne w Nowym Jorku i Waszyngtonie, i doprowadziła świat do tego niebezpiecznego punktu, w którym jesteśmy.

Mamy tendencję do zapominania, że na początku września 2001 roku miały miejsce dwa historyczne wydarzenia. Nikomu nie trzeba przypominać o dżihadystycznych atakach z 11 września, które w jeden poranek zabiły niemal 3000 ludzi. Drugim wydarzeniem, które jest często zapominane, była Konferencja ONZ Przeciwko Rasizmowi, Rasowej Dyskryminacji, Ksenofobii i Innym Formom Nietolerancji w Durban w Południowej Afryce, która zakończyła się na cztery dni przed atakami w Ameryce. Z perspektywy 20 lat i w świetle katastrofalnego wycofania się Ameryki z Afganistanu w zeszłym miesiącu, nagle wydaje się jasne, że Konferencja zmieniła bieg historii w równym, jeśli nie większym stopniu niż islamistyczne ataki na Nowy Jork i Waszyngton. Dziedzictwo Durban – bardziej niż 11 Września – doprowadziło świat do obecnego niebezpiecznego punktu.

Więcej

Dyskurs nasz powszedni
pozwól zmienić Panie
Andrzej Koraszewski 

Symbole urzekają, ale rzeczywistość nie daje się zaczarować. (Zdjęcie: Wikipedia]

Trudno być mądrym, a nawet gdyby ktoś był mądry, to i co z tego? Niedawny sondaż informował, że PO i Hołownia razem wzięci mają mniejsze poparcie niż PiS. PZPR (Polska Zjednoczona Prawica Religijna) trzyma się mocno, chociaż prawie codziennie czytam radosne obwieszczenia, że wszystko im się sypie i lada chwila ich papierowy okręcik zacznie tonąć. 

Więcej

Pamięć i nauki
z zamachu 9/11
Liat Collins

Strażacy Nowego Jorku oddają hołd ofiarom podczas uroczystości w 19. rocznicę ataków 9/11(zdjęcie: SHANNON STAPLETON / REUTERS)

Wystarcza podanie dnia i miesiąca. 11 września lub 9/11. Wszyscy wiemy, o czym mowa. Wydaje się niewiarygodne, że minęło już 20 lat od tej daty, która wbiła się w kolektywną pamięć. Możemy mieć kłopot z przypomnieniem sobie, co robiliśmy tydzień temu o tej samej porze, ale trudno zapomnieć, gdzie byliśmy dwadzieścia lat temu, kiedy usłyszeliśmy tę wiadomość.

Jak wielu zauważało, Amerykanie w pewnym wieku zawsze będą pamiętać, gdzie byli, kiedy usłyszeli o postrzeleniu prezydenta Kennedy’ego, a Izraelczycy nigdy nie zapomną, co robili tego wieczoru, kiedy dowiedzieli się o zabójstwie Icchaka Rabina, ale 9/11 dotknęło wszystkich, wszędzie.  

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Wielka Brytania: Witamy
ponownie w Średniowieczu
Andrew Ash

Islamski ekstremizm
w Wielkiej Brytanii
David Collier 

Długi marsz
przebudzeńców
Andrzej Koraszewski

Nowe próby wybielania
papieża Piusa XII
Elder of Ziyon 

Sztuka pod cenzorskim
nadzorem
Jonbathan S. Tobin  

Izrael i niekończąca się
wojna z Gazą
Hugh Fitzgerald

Przekazanie Afganistanu talibom
nie interesy Ameryki
Yigal Carmon

Co byłoby, gdyby
palestyńscy uchodźcy byli …. ?
Sheri Oz

Nawet antysemici kochają
martwych Żydów
Andrzej Koraszewski 

Słaby koń
raz jeszcze
Jeff Jacoby

Bogowie popkultury.
Czym nas „karmi” telewizja
Lucjan Ferus

Walczcie wreszcie,
do diabła!
Vic Rosenthal

Biuro podróży Bidena
w Kabulu
Amir Taheri 

Antyizraelskie wiadomości
zawsze zasługują na publikację
Mitchell Bard

Administracja Bidena daje
mułłom wygraną talibów
Majid Rafizadeh

Blue line
Polecane
artykuły

Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk