Pozwolę sobie na wątpliwość, czy to takie niezwykłe. Izraelscy (i zydowscy) artyści nie dlatego zdobywali uznanie, że byli "jak wszyscy". Najlepiej słychać to w muzyce. Przykładów dostatek; wybieram Anne Akiko Meyers, w specjalnym nagraniu;
https://www.youtube.com/watch?v=p08izmpPy0s&list=RDEMUHazxue59XJVfT7Oj4zw2g&start_radio=1&rv=mxvuCbiVN4Y
Dla wszystkich opowiadaczy o "żydowskim/izraelskim rasizmie" (choć im nic nie pomoże, bo mają głowy tylko do noszenia czapek).
Tak zaczynał arcyciekawy muzyk młodej generacji:
https://www.youtube.com/watch?v=P4DuPrmEHCo&list=RDP4DuPrmEHCo&start_radio=1
Niejeden cieszyłby się z tego do końca życia; a ten piekielny Lahav poszedł dalej https://www.youtube.com/watch?v=Yp0oJJxIyfI&list=RDYp0oJJxIyfI&start_radio=1
W podwójnej kadencji pokazał, że "nie lęka się Potęg, Mocy ani Tronów", a nawet bardzo sławnej koleżanki.
To też nie koniec... Barbarzyńcy w Paryżu usiłowali zepsuć mu koncert. To mówi, co trzeba, o barbarzyńcach. O tych, którzy im pobłażają też. Strata, niestety, dla słuchaczy. Strata dla czytelników, w przypadku literatury. I będą tracić, jeśli nie zbuntują się, żeby ukrócić skandal przyzwalania na terroryzowanie kultury. Artyści izraelscy (i żydowscy) sobie poradzą, jak zwykle.
https://www.youtube.com/watch?v=p08izmpPy0s&list=RDEMUHazxue59XJVfT7Oj4zw2g&start_radio=1&rv=mxvuCbiVN4Y
Dla wszystkich opowiadaczy o "żydowskim/izraelskim rasizmie" (choć im nic nie pomoże, bo mają głowy tylko do noszenia czapek).
Tak zaczynał arcyciekawy muzyk młodej generacji:
https://www.youtube.com/watch?v=P4DuPrmEHCo&list=RDP4DuPrmEHCo&start_radio=1
Niejeden cieszyłby się z tego do końca życia; a ten piekielny Lahav poszedł dalej https://www.youtube.com/watch?v=Yp0oJJxIyfI&list=RDYp0oJJxIyfI&start_radio=1
W podwójnej kadencji pokazał, że "nie lęka się Potęg, Mocy ani Tronów", a nawet bardzo sławnej koleżanki.
To też nie koniec... Barbarzyńcy w Paryżu usiłowali zepsuć mu koncert. To mówi, co trzeba, o barbarzyńcach. O tych, którzy im pobłażają też. Strata, niestety, dla słuchaczy. Strata dla czytelników, w przypadku literatury. I będą tracić, jeśli nie zbuntują się, żeby ukrócić skandal przyzwalania na terroryzowanie kultury. Artyści izraelscy (i żydowscy) sobie poradzą, jak zwykle.