Kierowania się racjami pragmatycznymi, bo tym jest preferowanie ludzi kompetentnych, a nie zasłużonych, bo swoich, nie tyle się zapomina, ile (tu i tam) nie zdążyło się tej sztuki jeszcze nauczyć. Opieszałość jest zrozumiała - przy utrwalonej praktyce swojactwa nowy sposób byłby destrukcyjny. A co gorsza, psułby różne wizerunki i może nawet wymagałby pracy innej, niż tworzenie z niczego imponujących sprawozdań. W starym systemie ścisłych koterii - politycznych, korporacyjnych, a nawet biznesowych - liczy się sieć i jej dynamika: kto kogo zna,kto ma lepsze dojścia i kto co może załatwić. Dla nas - a my to jakoś maluczkim sprzedamy.
"Jeśli siedmiu mędrców grackich nie zrodziło się w tej stronie, to dlatego, że mądrości nie potrzeba w Awinionie". Co zapisała Maria Konopnicka https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_Maria_Konopnicka-Poezye_T._5_155.jpg
A że była kobietą mądrą, więc przycięto ją do formatu poeteski od "Roty i siedmiu krasnoludków".
"Jeśli siedmiu mędrców grackich nie zrodziło się w tej stronie, to dlatego, że mądrości nie potrzeba w Awinionie". Co zapisała Maria Konopnicka https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_Maria_Konopnicka-Poezye_T._5_155.jpg
A że była kobietą mądrą, więc przycięto ją do formatu poeteski od "Roty i siedmiu krasnoludków".