Nowojorczycy niedawno zetknęli się z tym, z czym londyńczycy i mieszkańcy innych miast Wysp Brytyjskich muszą mierzyć się od dawna.
25 września duża grupa muzułmanów połączyła religijny zapał z politycznym protestem, modląc się przed Trump Tower. Brytyjczycy, Szkoci i Irlandczycy nie tylko byli świadkami takich zgromadzeń, ale doświadczyli rzeczy znacznie gorszych: migranci – zazwyczaj muzułmanie – gwałcący i molestujący kobiety oraz dziewczynki. 13 września ponad 100 tysięcy demonstrantów protestowało przeciw bierności brytyjskiego rządu i jego pozornemu dążeniu do uczynienia z takich migrantów chronionej klasy, nietykalnej wobec prawa.
W odpowiedzi na te przestępstwa biskupi katoliccy w Wielkiej Brytanii i Irlandii reagują tak, jak biskupi amerykańscy na przestępstwa popełniane przez migrantów nielegalnie przekraczających granice USA.
– Czy słyszeliście, by którykolwiek angielski biskup wyraził współczucie wobec obaw Anglików o przestępców wśród cudzoziemców wdzierających się do naszego kraju? Ja nie – napisał ks. Nick Donnelly, brytyjski diakon katolicki. – Czy którykolwiek z nich wyraził oburzenie z powodu setek tysięcy angielskich dziewcząt zgwałconych przez mężczyzn z obcych kultur? Ja nie.
Dlaczego? Ponieważ Watykan pomógł zbudować konia trojańskiego, jakim jest migracja muzułmanów do Europy.
Jak informował FrontPage Magazine w marcu, Watykan przyjmuje wobec islamu pobłażliwą postawę, która ociera się o uległość – aż do punktu całkowitego ignorowania prześladowań. W ramach tego podejścia Watykan aktywnie zachęca muzułmańskich migrantów do przyjazdu do Europy, milcząc jednocześnie o ich aspołecznym zachowaniu i jego konsekwencjach.
Pobłażliwość Watykanu nie tylko dowodzi bardziej koncyliacyjnego podejścia do islamu. Odzwierciedla także próby budowy sojuszu, który miałby wspierać międzynarodowy pokój i sprawiedliwość. Papież Jan Paweł II zapoczątkował plany takiego sojuszu jako ideologicznej alternatywy po upadku komunizmu w Europie.
– Kościół jest świadomy, że może zaoferować swego rodzaju nową religię obywatelską dla Stanów Zjednoczonych Europy – pisał Enzo Pace, profesor socjologii na Uniwersytecie w Padwie. – Islam staje się w tym kontekście najważniejszym partnerem moralnym, ponieważ Kościół postrzega go jako dobrze zorganizowaną religię, zyskującą popularność we współczesnej Europie.
– Aby zapewnić integrację, Kościół katolicki uważa za konieczne zaakceptowanie islamu jako religii uniwersalnej, przy jednoczesnym zaproszeniu islamu do przyjęcia przynajmniej podstawowych zasad moralnych i prawnych kultury chrześcijańskiej Europy.
Biskupi realizowali te wytyczne, sprzedając niedostatecznie wykorzystywane kościoły i szkoły grupom muzułmańskim, z których część przekształcono w meczety. W 2006 r. kapucyni zgodzili się pomóc Związkowi Islamskich Gmin i Organizacji we Włoszech w budowie meczetu w Genui.
Związek ten, powiązany z Bractwem Muzułmańskim, promuje – jak informował mediolański Corriere della Sera – „ekstremistyczną wersję Koranu, w której kryminalizowani są chrześcijanie, Żydzi i ludzie Zachodu, a także kobiety oraz inni muzułmanie, którzy nie podporządkowują się ich regułom”. Prezes organizacji, Mohamed Nour Dachan, odmówił podpisania dokumentu zobowiązującego muzułmanów do uznania konstytucji Włoch, potępienia terroryzmu i uznania prawa Izraela do istnienia.
Mimo to jeden z kardynałów watykańskich zasugerował, by muzułmańscy uczniowie otrzymywali lekcje religii islamskiej w szkołach włoskich, w czasie przeznaczonym na naukę religii katolickiej.
– Jeśli w szkole jest stu muzułmańskich dzieci, nie widzę powodu, dla którego nie mieliby być nauczani swojej religii – powiedział w 2006 r. kard. Renato Martino, przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. – Gdybyśmy mówili „nie”, dopóki nie zobaczymy równoważnego traktowania chrześcijańskich mniejszości w krajach muzułmańskich, to, moim zdaniem, zniżylibyśmy się do ich poziomu.
W 2008 r. biskupi Anglii i Walii zaapelowali, by szkoły katolickie udostępniały pomieszczenia do modlitwy dla muzułmańskich uczniów i dostosowywały toalety do rytualnych obmyć przed modlitwą. – Żądania wykraczają daleko poza prawne wymogi dotyczące uwzględniania potrzeb religijnych mniejszości – informował Daily Mail.
Najbardziej jaskrawy przykład uległości miał jednak miejsce w Belgii.
Biskupi przekształcili swoje kościoły w schroniska dla muzułmańskich migrantów, by wymusić na rządzie przyznanie im amnestii. W 2006 r. ponad 30 belgijskich kościołów służyło temu celowi. Kaplicę Magdaleny w Antwerpii zajęło ok. 300 migrantów. W innych kościołach przebywało nawet 700 osób.
W kościele Matki Bożej Wspomożenia w Brukseli migranci mieszkali w małych namiotach dostarczonych przez katolickie agencje pomocowe, odprawiali muzułmańskie nabożeństwa, ustawili stoliki komputerowe przy ambonie, a nawet rozpalali ogniska na podłodze. Ks. Herwig Arts opisał sytuację w jezuickiej kaplicy w Antwerpii dla Gazet van Antwerpen w 1998 r.
– Usunęli tabernakulum, zainstalowali telewizor i radia, pozbawiając nas możliwości modlitwy we własnej kaplicy i odprawiania Mszy – powiedział Arts. – Byłem tym bardzo poruszony. Dla mnie to miejsce zostało sprofanowane. Czuję, że nie mogę już do niego wejść.
Biskupi Belgii nie okazali współczucia.
– Każdy ma prawo do godnego miejsca w naszym społeczeństwie – powiedział bp Luc van Looy z Gandawy, w tym – jak ich określił – „nielegalni zbiegowie”.
Kard. Godfried Danneels, arcybiskup Brukseli i najwyższy rangą duchowny Belgii, dodał: – Solidarność nie może ograniczać się tylko do własnego narodu.
Biskupi uciszyli więc Artsa i innych duchownych wyrażających podobne opinie.
Papież Franciszek nadał tym działaniom dodatkowego impetu. Ponad cztery miesiące po swoim wyborze w 2013 r. udał się z pierwszą duszpasterską wizytą na włoską wyspę Lampedusa, gdzie przetrzymywano tysiące migrantów uciekających przed wojną domową w Libii. Później potępił „globalizację obojętności” wobec migrantów.
Dwa lata później papież zaapelował, by parafie w Europie przyjęły co najmniej jedną rodzinę uciekającą przed konfliktem w Syrii. W 2016 r. Franciszek odwiedził grecką wyspę Lesbos, zamieszkałą przez tysiące syryjskich uchodźców. Z powrotem do Rzymu zabrał 12 muzułmańskich uchodźców z trzech rodzin.
Podczas wizyty na Lesbos Franciszek wygłosił kazanie o moralnym obowiązku niesienia pomocy migrantom „mającym twarze, imiona i indywidualne historie”. Gdy europejskie rządy zaczęły wprowadzać ograniczenia imigracyjne, papież skrytykował ich „fanatyzm obojętności” podczas wizyty w Marsylii w 2023 r.
Ale ofiary przestępstw popełnianych przez migrantów – zwłaszcza kobiety i dziewczynki, które zostały zgwałcone lub molestowane – również mają „twarze, imiona i indywidualne historie”. Watykan przejawia wobec nich własny „fanatyzm obojętności” – podobnie jak wobec katolików, których kościoły zostały zdewastowane przez muzułmanów.
W 2018 r. we Francji odnotowano 1 063 ataki na kościoły. W Niemczech – jak podał jeden z portali – „krzyże są łamane, ołtarze rozbijane, Biblie podpalane, chrzcielnice wywracane, a drzwi kościołów obsmarowywane islamskimi hasłami, takimi jak ‘Allahu akbar’.”
– Nadchodzi do nas zupełnie inna kultura – stwierdził Hans-Georg Maaßen, były szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji. – Nie jesteśmy na to przygotowani, bo nie potrafimy rozwiązywać konfliktów nawet przy użyciu przemocy, jak robią to klany rodzinne z państw arabskich. Ci ludzie rozwiązują konflikty siłą, podczas gdy mieszkańcy Europy Środkowej wierzą, że można to robić tylko na drodze sądowej.
Dla Maaßena skutki będą katastrofalne.
– Europa ulegnie islamowi – powiedział. – Po pierwsze, dlatego że nie potrafi nawet dostrzec zbliżającego się konfliktu, a po drugie, ponieważ nie jest zdolna do rozwiązywania konfliktów w podobny sposób. W rezultacie nastąpi stopniowe niszczenie naszych europejskich kultur.
W tym starciu cywilizacji Rzym podlizuje się Mekce tak, jak Vichy podlizywało się Berlinowi 85 lat temu.
Front Page Magazine, 8 października 2025
Joseph Hippolito
Joseph Hippolito jest niezależnym publicystą i stałym współpracownikiem FrontPage Magazine. Jego komentarze ukazywały się m.in. na łamach The Federalist, The Stream, Human Events, American Spectator, Wall Street Journal, Jerusalem Post oraz National Post.
| Chief editor: | Hili |
| Webmaster:: | Andrzej Koraszewski |
| Collaborators: | Jacek Chudziński, Hili, Małgorzata Koraszewska, Andrzej Koraszewski, Henryk Rubinstein |