Korzenie palestyńskiego problemu w Libanie sięgają lat 60. XX wieku, kiedy to rywalizacja między regionalnymi potęgami doprowadziła do powstania palestyńskiego nacjonalizmu. W 1964 roku egipski przywódca Gamal Abdel Naser ugrzązł w militarnym impasie w Jemenie, wspierając puczystów w celu przyłączenia tego kraju do swojej Zjednoczonej Republiki Arabskiej (ZRA), przeciwko monarchii wspieranej przez jego regionalnych rywali — Arabię Saudyjską i Jordanię. Szukając sposobu na pokonanie przeciwników, Naser doprowadził do powstania Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP), której celem było utworzenie państwa palestyńskiego z należących wówczas do Egiptu Strefy Gazy oraz Zachodniego Brzegu Jordanu (będącego pod kontrolą Jordanii). Rijad sprzeciwił się uznaniu państwa palestyńskiego, obawiając się, że dołączy ono do ZRA Nasera. Zamiast tego Arabia Saudyjska wsparła Jasera Arafata i jego ruch Fatah jako przeciwwagę dla OWP, kierowanej przez Ahmada asz-Szukajriego — byłego saudyjskiego dyplomatę popieranego przez Nasera.
W 1968 roku Arafat wykorzystał nieudaną izraelską operację wojskową przeciwko swoim oddziałom w Jordanii i wprowadził nową koncepcję — palestyński nacjonalizm. Palestyna została na nowo zdefiniowana — z brytyjskiego terytorium mandatowego przeznaczonego dla Arabów i Żydów stała się wiecznym narodem arabskim i muzułmańskim, co wymazało jej binarną historię. Arafat odsunął Szukajriego od władzy, przejął kontrolę nad OWP i zaczął budować bojówki w krajach sąsiadujących z Izraelem. W Libanie siły Arafata — działające z obozów dla uchodźców — prowadziły wojnę przeciwko Libańskim Siłom Zbrojnym (LAF). Pod naciskiem Nasera Liban podpisał w listopadzie 1969 roku Porozumienie Kairskie, które przekazywało kontrolę nad obozami uchodźców w ręce OWP i umożliwiało palestyńskim bojownikom prowadzenie operacji przeciwko Izraelowi z libańskiego terytorium.
Wraz z utratą suwerenności, Liban stał się bazą wypadową Arafata do ataków na Izrael, co ściągnęło na kraj niszczycielskie izraelskie odwetowe uderzenia. Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, gdy w 1970 roku Jordania wyrzuciła Arafata i OWP po ich próbach destabilizacji monarchii. Lider OWP i jego bojówki przeniosły się do Libanu, gdzie de facto przejęły władzę. W 1975 roku sprzeciw Libańczyków wobec tej dominacji doprowadził do wybuchu wojny domowej, która zrujnowała „Szwajcarię Bliskiego Wschodu”. W 1982 roku Izrael najechał Liban i wypędził Arafata do Tunezji. Pozostały jednak palestyńskie bojówki, w tym te odpowiedzialne za zabójstwo Elio Abu Hanny 26 października.
Przez 77 lat Palestyńczycy domagali się niezachwianej lojalności wobec swojej sprawy —
często kosztem innych Arabów, w tym Libańczyków, którzy od 1948 roku zapewniają im schronienie. Obecnie w Libanie przebywa około 195 000 „Palestyńczyków z Libanu”, jak określa ich UNRWA. UNRWA — pierwotnie powołana do przesiedlenia Palestyńczyków wypędzonych w wyniku wojny arabsko-izraelskiej z 1948 roku, o czym świadczą jej dokumenty założycielskie i wczesna korespondencja — zmieniła swoje zadanie. Zamiast przesiedlenia, stała się de facto rządem dla Palestyńczyków, zarządzając ich sprawami w oczekiwaniu na „powrót” do ziem w Izraelu, które ich przodkowie opuścili 77 lat temu. Liban dźwiga zbyt duży ciężar związany z goszczeniem Palestyńczyków i ich „sprawy”. Najwyższy czas, by ONZ wzięła odpowiedzialność za ich przesiedlenie gdzie indziej.
Po dziesięcioleciach Palestyńczycy nie tylko nie przeprosili, ale nawet nie próbowali uzyskać przebaczenia od Libańczyków za chaos, który sprowadzili na ich kraj. Nawet prominentni palestyńscy intelektualiści, tacy jak Edward Said, wyrażali żal nie z powodu wyrządzonych krzywd, lecz z powodu utraty kontroli nad Libanem — co świadczy o braku skruchy wobec okupacji tego kraju. Nadszedł czas na formalne przeprosiny. Jeśli Palestyńczycy wyrażą szczery żal, Libańczycy być może rozważą przebaczenie — nawet odstępując od roszczeń o setki miliardów dolarów odszkodowań za zniszczenia. Przeprosiny mogłyby utorować drogę do pojednania, poprzez uznanie wspólnego cierpienia i konfrontację z historycznymi krzywdami wyrządzonymi Libanowi.
Link do oryginału: https://thisisbeirut.com.lb/articles/1328409/the-palestinians-must-apologize-
to-the-lebanese?utm_source=substack&utm_medium=email
This is Beirut, 29 października 2025
Hussain Abdul-Hussain
Iracko-libański dziennikarz mieszkający w Waszyngtonie. Pracuje jako analityk w instytucie Fundacji Defence of Democrecies. Wcześniej pracował w utworzonej przez amerykański Kongres Arabic TV, przed tym był reporterem w wychodzącej w Bejrucie The Daily Star. Jest absolwentem Amerykańskiego Uniwersytetu w Bejrucie, gdzie studiował historię Bliskiego Wschodu.
| Chief editor: | Hili |
| Webmaster:: | Andrzej Koraszewski |
| Collaborators: | Jacek Chudziński, Hili, Małgorzata Koraszewska, Andrzej Koraszewski, Henryk Rubinstein |