Zmiana reżimu w Iranie powinna stać się międzynarodowym celem

Zdjęcie nieba w momencie uderzenia irańskiej rakiety w ukraiński samolot.

Zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego natychmiast po jego starcie z lotniska w Teheranie jest nadal otoczone tajemnicą. 176 ludzi zginęło w katastrofie i znajdująca się w odległości dwóch czy trzech kilometrów od miejsca katastrofy wyrzutnia bardzo nowoczesnych przeciwlotniczych rosyjskich rakiet Tor-M1, odpaliła rakietę. Rząd irański początkowo zaprzeczał, że istnieje tu jakikolwiek związek, ale w obliczu niezaprzeczalnych dowodów był zmuszony do przyznania, że ich obrona przecirakietowa zestrzeliła samolot.

 

Irańczycy ogłosili, że był to błąd ludzki, w  którym ”niski rangą oficer” pomylił samolot z amerykańską rakietą cruise. Jak powiedział dowódca sił lotniczych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał brygady Amir-Ali Hadżizadeh, “Operator zidentyfikował samolot jak rakietę cruise, ale nie miał możliwości skontaktowania się z dowództwem obrony powietrznej dla potwierdzenia tego. Był więc zmuszony do wyboru, czy ją zestrzelić, czy nie i wybrał [sic] zestrzelenie jej. Hadżizadeh dodał, że operator miał 10 sekund na podjęcie decyzji.”

“Przyjmuję pełną odpowiedzialność i podporządkuję się każdej decyzji, która zostanie podjęta – powiedział generał Amir Ali Hadżizadeh w wywiadzie nadanym przez telewizję państwową - Kiedy dowiedziałem się co się stało, chciałem umrzeć. Powiedział, że wolałby umrzeć, niż być świadkiem takiego incydentu.”

Niemniej są tu okoliczności, które trudno zrozumieć. Jak taka ”pomyłka” mogła zostać popełniona? Rakiety cruise lecą znacznie szybciej niż samoloty pasażerskie i taka rakieta byłaby na niższej wysokości. Wiele innych samolotów pasażerskich startowało tego dnia z tego lotniska i z pewnością operator wyrzutni doskonale znał ich sylwetki. Samolot miał sprawny sygnalizator, który nadawał jego identyfikację, odbieraną przez zarówno radary wojskowe, jak i wieżę kontroli lotów (która chwilę wcześniej była w kontakcie z pilotami). Wyrzutnia TorM1 stacjonująca w pobliżu lotniska powinna być zintegrowana z innymi urządzeniami radarowymi lokalnego systemu obrony przeciwlotniczej i operator powinien mieć wyraźne sygnały samolotu pasażerskiego. Według źródeł znających ten system, żeby wybrać ten cel, operator musiał wykonać ”polecenia zignorowania sygnału”.  


Może marnie wyszkolony operator wpadł w panikę? Trudno uwierzyć. Lub z jakiegoś powodu ktoś chciał zniszczyć pasażerski lot? Nie wiemy i możemy nigdy się nie dowiedzieć.


W Iranie wybuchły gniewne protesty
 na kłamstwa rządu i na strącenie samolotu, w którym 82 osoby z 176 zabitych ludzi były Irańczykami. To nastąpiło po protestach przeciwko podniesieniu cen benzyny, w których 1500 Irańczyków zginęło z rąk sił bezpieczeństwa. Irańczycy (szczególnie wykształceni i studenci), pokazują swoją frustrację wobec reżimu, który kieruje zasoby na ekspansjonistyczne wojny i uciska ludność w kraju.


Ekspansjonizm reżimu zagraża pokojowi w regionie, jak również zagraża światu. Ten reżim zajmuje się terroryzmem na całym świecie i wepchnął jeden z narodów świata w niewolę średniowiecznej, islamistycznej teokracji, jaka nie powinna istnieć w XXI wieku. Jest epicentrum światowego antysemityzmu. I dąży do zdobycia broni jądrowej, aby stać się jeszcze bardziej niebezpieczny. Agresja Iranu jest dokładnie tego rodzaju zachowaniem, do zwalczania którego została stworzona ONZ. Niemniej, często mechanizmy ONZ działają, by pomagać mu, zamiast go hamować. 


Najbardziej pożądane byłoby, gdyby naród irański obalił reżim ajatollahów i ustanowił w jego miejsce oświecone, demokratyczne rządy. To jest mało prawdopodobne, ale niemal każdy rząd, który skupiałby się na dobrostanie swojego narodu zamiast eksportować rewolucyjny islamizm, zabiegać o dominację w regionie, dążyć do zniszczenia Izraela i grozić reszcie świata, byłby znaczącym polepszeniem.


Zamiast starać się o rozszerzanie handlu z Iranem, jak to robią kraje europejskie, cywilizowane narody świata powinny współpracować w izolowaniu i ekonomicznym nacisku na reżim irański. Siły dysydenckie w kraju powinny otrzymać wsparcie i zachętę do obalenia go. Może być konieczne użycie ograniczonej siły w celu zapobieżenia wyprodukowaniu przez reżim broni jądrowej. Wydaje się jasne, że nie zatrzyma ich nic innego, ponieważ postrzegają broń jądrową jako nieprzepuszczalny parasol dla swojego ogólnego planu i mogą mieć rację. Dlatego są skłonni dokonać niemal każdego poświęcenia – to jest, zmusić swoje społeczeństwo do poświęcenia – aby osiągnąć ten cel. Czasu jest niedużo.


Chociaż ogólna zasada, że narody nie powinny ingerować w wewnętrzne sprawy innych narodów, jest cenna, Iran pod rządami tego rewolucyjnego reżimu prowadzi politykę, która stanowi egzystencjalne zagrożenie dla innych narodów. Ignorowanie jego zachowania i pozwalanie mu na kontynuowanie dotychczasowej linii, wraz z produkowaniem broni jądrowej i pocisków balistycznych, mogących dostarczyć ją w każdy punkt świata, jest lekkomyślnością.


Na ile potrafię powiedzieć, główną przeszkodą dla skoordynowanego, międzynarodowego wysiłku są finansowe korzyści, jakie niektóre kraje i wpływowe osoby czerpią ze swoich stosunków z tym reżimem. Jednak kraje, które uważają się za odpowiedzialne, muszą odłożyć na bok krótkoterminowe zyski, jakie pochodzą z współpracy z tym reżimem i zamiast tego współdziałać z irańskim narodem, by go usunąć. Zmianę reżimu można osiągnąć bez inwazji na Iran i bez zniszczenia infrastruktury tego kraju i zabicia milionów ludzi, ponieważ znaczna część populacji będzie po naszej stronie.


USA są najpotężniejszym i najważniejszym krajem na świecie i mają siłę i wpływy potrzebne do przewodzenia kampanii przeciwko ajatollahom. Prezydent Trump wydaje się rozumieć potrzebę podjęcia działania, ale niestety, jego polityczni przeciwnicy są automatycznie przeciwko wszystkiemu, co on popiera, niezależnie od merytorycznych racji. W sprawie Iranu antagonizm jest szczególnie silny, ponieważ administracja Obamy wybrała obłaskawianie reżimu, zamiast konfrontacji. Ta sama ”jaskinia ech”, która dała nam JCPOA („umowę” nuklearną) jest z powrotem i pracuje pełną parą.


Jestem pewien, że ci, którzy widzą Trumpa jako diabła, pozostaną głusi na takie argumenty. To jest szczególnie nieszczęsne, ponieważ sytuacja zmieni się radykalnie w momencie, kiedy Iran zdobędzie broń jądrową.


Regime Change in Iran Must Become an International Objective

12 stycznia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Vic Rosenthal


Studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Obecnie jest na emeryturze, mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.

(1)
Listy z naszego sadu
Chief editor: Hili
Webmaster:: Andrzej Koraszewski
Collaborators: Jacek Chudziński, Hili, Malgorzata Koraszewska, Andrzej Koraszewski, Marcin Kruk, Henryk Rubinstein
Go to web version