“Szczepionkowy Apartheid” – jawne oszczerstwo, ale zbyt dobre, by mu się oprzeć

Raed Salah, imam z Izraele, „autorytet” Jeremy Corbyna mówił: „Ktokolwiek chce więcej wyjaśnień, niech zapyta, co zdarzyło się niektórym dzieciom w Europie, których krew była mieszana w cieście na [żydowski] święty chleb. Wielki Boże, czy to jest religia?...”  
Żydzi i naród żydowski byli przedmiotem oszczerstw przez całą historię Ludu Izraela. Złowieszcze oszczerstwo – Izrael jest apartheidem” – zdobywało popularność od czasu międzynarodowej, szkalującej Izrael konferencji  w Durbanie w 2001 roku: tak zwanej Konferencji ONZ przeciwko Rasizmowi. Jak pisałem w artykule dla Times of Israel Blog w zeszłym tygodniu, w którym kwestionowałem postawę mojej anglikańskiej społeczności wyznaniowej:  “W 2001 roku, Światowa Rada Kościołów i anglikański arcybiskup, Desmond Tutu, postanowili wsadzić palec w oko Pana Boga. Ci duchowni przekonali Narody Zjednoczone, by zaakceptowały narrację islamskiego bloku 57 krajów, przedstawioną ONZ przez prezydenta Idi Amina, że Izrael – maleńki narodowy dom połowy Żydów świata – jest najbardziej rasistowskim narodem na świecie. Tutu nadal propaguje tę absurdalną i perwersyjną narrację, głosząc że  “Izrael jest apartheidem”.

Dzisiaj istnieje taki popyt na narrację pod hasłem “Izrael jest apartheidem”, że influencerzy w tradycyjnych mediach, partie polityczne głównego nurtu, rządy i NGO wydają się niezdolni do powstrzymania się przed połączeniem tej narracji z nowoczesną wersją najstarszego ze wszystkich antysemickiego oszczerstwa: oszczerstwa o rytuale krwi.


Najnowsza mutacja oszczerstwa o rytuale krwi – “szczepionkowy apartheid” – jest tak oczywistym oszczerstwem, że wszystkie strony obecnie zaangażowane w tej spiskowej kampanii wpadły w pułapkę, jaką same zastawiły. W czasie, kiedy tradycyjne media i politycy tracą zaufanie swojej publiczności, można by oczekiwać, że takie instytucje zaczną staranniej zbierać i rozprzestrzeniać informacje. Widzimy jednak jak wpływowe grupy i osoby głoszące i publikujące narrację, które nie są oparte na faktach, ale na rzekomo wiarygodnych autorytetach, odwołujących się wzajem do siebie na poparcie tego samego oszczerstwa.

 

Szczególnie popularnymi źródłami autorytetu są izraelożercze postaci żydowskiego pochodzenia, które popierają narrację szczepionkowego apartheidu lub medycznego apartheidu, takie jak Noam Chomsky, Ariel Gold, Kenneth Roth (dyrektor wykonawczy Human Rights Watch) i tutaj, w Wielkiej Brytanii, znani członkowie popierającej Corbyna antyizraelskiej grupy, Jewish Voice for Labour, której pewni żydowscy członkowie zostali wydaleni z Labour Party z powodu swojego antysemityzmu.

 

(Polecam wysłuchanie tej debaty z 14 stycznia, w której znakomita Malkah Fleisher z małej społeczności żydowskiej w Hebronie spiera się z Ariel Gold i cierpliwie demoluje narrację Gold o apartheidzie.)

 

Porzekadło, “kłamstwo może oblecieć pół świata zanim prawda zasznuruje buty” jest z pewnością właściwe dla "szczepionkowego apartheidu".  Sądzę, że jesteśmy także świadkami popełnianego na globalną skalę logicznego błędu “argumentu z autorytetu” lub wręcz tego, co psycholog  R.D. Laing w Politics of Experience nazwał “Gaderene Swine Fallacy”, błędne założenie, według którego, każdy członek idący w zwartym szyku jest przekonany, że idzie we właściwym kierunku, ponieważ przywódcy na czele grupy są godnymi zaufania nawigatorami.

 

Artykuł w “Algemeiner sprzed kilku dni informuje o niedawnych twierdzeniach wpływowej demokratycznej kongresmenki, Rashidy Tlaib, która, używając oszczerstwa o szczepionkowym apartheidzie, dowodziła, że Izrael jest „rasistowskim państwem”. Tlaib, która odmawia Izraelowi prawa do istnienia i propaguje BDS, powiedziała w wywiadzie relacjonowanym w artykule „Algemeiner”:  

Mają możliwość rozprowadzenia tej szczepionki wśród Palestyńczyków, ich własnych sąsiadów, [mieszkających] o kilka metrów od miejsca, w którym żyją, wielu z nich,  może narazić ich i ich rodziny… Jeśli mówi nam to cokolwiek, to po prostu jest to, co Palestyńczycy i wszystkie grupy praw człowieka mówiły nam, że jest to państwo apartheidu.

Widzicie tutaj, że Tlaib uzupełnia własny autorytet jako znana kongresmenka, apelem do autorytetu “grup praw człowieka”, co jest łatwe, ponieważ antysemickie i izraelożercze grupy praw człowieka, obojętne wobec prawdy, przyjęły narrację szczepionkowego apartheidu.   

 

Apele do “praw człowieka”  często trudne do obnażenia, ponieważ na generalnie świeckim Zachodzie jest to apel do najwyższego autorytetu naszych czasów. Rok po roku Rada Praw Człowieka ONZ (UNHRC) potępia Izrael za rasizm i naruszanie praw człowieka znacznie częściej niż potępia wszystkie inne państwa na świecie razem wzięte.

 

Jak często informuje z Genewy Hillel Neuer, dyrektor UN Watch, Rada Praw Człowieka ONZ jest w rzeczywistości parodią i perwersyjnym nadużyciem organizacji praw człowieka, a wiele krajów brutalnie łamiących prawa człowieka (włącznie z Pakistanem, Chinami, Rosją, Wenezuelą, Indonezją, Kubą… to obecni członkowie Rady Praw Człowieka ONZ) razem napada na Izrael, naród żydowski. Żydzi, jak zawsze, są najwygodniejszym kozłem ofiarnym, dzięki któremu każdy kraj może odwrócić uwagę od siebie. To jest prawdą dzisiaj także dla krajów, które historycznie nie mają tradycji antysemityzmu. Nie umiem wyobrazić sobie, że istnieje gdziekolwiek antysemita, który nie powołuje się na Radę Praw Człowieka ONZ i nie używa jej w oszczerczych wobec Izraela argumentach z autorytetu:

Zrzut z ekranu postu Hilela Neuera na Twitterze, 13 października 2020

W Wielkiej Brytanii, posłanka Labour, Nadia Whittome, złożyła wniosek do parlamentu w zeszłym tygodniu, w którym stwierdza: „Rząd Izraela uchyla się przed wypełnieniem swojego prawnego i moralnego obowiązku wobec 4,5 miliona ludzi. Choć już zaszczepił ponad jedną piątą swojej populacji, Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu i w Gazie nawet nie zaczęli otrzymywać szczepień. Szczepi się mieszkańców izraelskich osiedli, niemniej Palestyńczyków, którzy mieszkają kilka metrów dalej, nie szczepi się… Rząd brytyjski nie może być neutralny w obliczu takiej niesprawiedliwości i musi powiedzieć wyraźnie rządowi izraelskiemu, że jest zobowiązany do szczepienia wszystkich żyjących pod jego okupacją bez żadnej dyskryminacji”.

 

Whittome, w wieku 24 lat, jest najmłodszą członkinią parlamentu, ale ma wszelkie prawo czuć się pewna w swoim antyizraelskim oszczerstwie szczepionkowym, ponieważ wszystkie dorosłe autorytety, które powinny wiedzieć lepiej, przewodzą stadu „świń Gaderene”.


Tradycyjne media, lewicowe i prawicowe, biorą udział w tym oszczerstwie, jak też grupy praw człowieka i NGO. Wniosek Whittome poprawnie głosi, że “grupy praw człowieka, włącznie z Human Rights WatchAmnesty International i UNHR [sic], zgłosiły niepokój o brak działania rządu izraelskiego w sprawie żyjących tam Palestyńczyków”. Problem polega jednak na tym, że Human Rights Watch, Amnesty International i UNHRC są organizacjami, które są notorycznie antysemickie/antyizraelskie i plasują się na samym szczycie listy izraelożerców wraz z Christian Aid i Światową Radą Kościołów. (Można znaleźć katalogi antysemickiej i obsesyjnie antyizraelskiej historii tych organizacji na stronach UN Watch i NGO Monitor.)

 

Niewielu brytyjskich dziennikarzy (a przynajmniej ich redaktorów) wydaje się skłonnych do kwestionowania oszczerstwa „szczepionkowego apartheidu” rzuconego na Izrael. Przykro to powiedzieć, ale w Anglii antysemityzm dobrze się sprzedaje. Wydaje się być wpisany w nasz DNA. Tak samo, jak miejsca pierwotnego, angielskiego Oszczerstwa o Rytuale Krwi (patrz poniżej), katedry w Lincoln i Norwich, były częściowo finansowane przez pielgrzymów przybywających tłumnie, by złożyć hołd dzieciom, których krew, jak wierzyli, skonsumowali Żydzi, dzisiaj tradycyjne media, lewicowe i prawicowe, oraz BBC, wydają się niezdolne do oparcia się jakiejkolwiek pokusie demonizowania Izraela. Być może uważają, że nie miałoby komercyjnego sensu mówienie prawdy lub unikanie antyizraelskich narracji opartych na niesłychanie wybiórczym podzbiorze faktów.


Na szczęście jednak jest kilku bardzo szanowanych, nieżydowskich dziennikarzy brytyjskich, których najwyższą troską jest mówienie prawdy, szczególnie pułkownik (w stanie spoczynku) Richard Kemp, którego artykuły publikują tradycyjne media. Tutaj jest niedawny artykuł Richarda z Gatestone Institute obalający oszczerstwo o szczepionkowym apartheidzie.  

 

Ponura i nadal żywa historia oszczerstwa o rytuale krwi w Anglii

 

Jedną z najbardziej nałogowych oskarżycielek Izraela jest polityczka baronessa Jenny Tonge, była patronka Christian Aid. W zeszłym tygodniu, kiedy posłanka Nadia Whittome wnosiła wniosek do Izby Gmin, Baronessa Tonge działała w Izbie Lordów, obwiniając Izrael za głęboko niepokojący wzrost antysemityzmu na brytyjskich kampusach uniwersyteckich.

 

Jednym z najbardziej osławionych oszczerstw baronessy Tonge o rytuale krwi był wniosek do Izby Lordów w 2010 roku, kiedy wezwała do ustanowienia “niezależnej komisji śledczej” do zbadania jej twierdzenia (o którym dowiedziała się z palestyńskich mediów), że żołnierze Izraelskich Sił Obronnych, którzy zostali posłani na Haiti w 2010 roku, żeby pomóc ofiarom trzęsienia ziemi, „zbierali narządy” ofiar. Haitańskie oszczerstwo o rytuale krwi opublikowała angielskojęzyczna gazeta online, Palestine Telegraph, której Tonge była patronką, ale wydaje się, że pierwsza publikacja była na kanale telewizyjnym libańskiego Hezbollahu, Al-Manar.

 

Tutaj, w Anglii, pierwsze znane oszczerstwo o rytuale krwi – zabobonna wiara, że Żydzi porywali chrześcijańskie dzieci, by użyć ich krwi do wypiekania macy – pochodzi z 1144 roku z miasta Norwich.  Idea szybko rozeszła się w wielu angielskich miastach i miasteczkach: w przypadku zaginięcia lub znalezienia martwego dziecka podejrzenia natychmiast kierowano na Żydów. Kilkoro z tych dzieci zostało “męczennikami” lub nawet “świętymi”, co prowadziło do ich kultu – jak słynny Mały Święty Hugh z Lincoln – do czego zachęcał Kościół, który zrozumiał, że ma niezawodny dopływ gotówki z potoku pielgrzymów odwiedzających świątynie dzieci męczenników-świętych.


Oszczerstwo o rytuale krwi doprowadziło do prześladowań Żydów w całej Anglii, morderstw, prawnych wyroków (włącznie z egzekucjami) i do pogromów. Kościół i przywódcy muzułmańscy byli w równym stopniu przekonani o istnieniu rytuału krwi. W 1218 roku arcybiskup Canterbury, Stephen Langton, przekonał Henryka III, by ogłosił Edykt o Oznace, żółtej oznace hańby, by identyfikowała Żyda. W 1289 roku król Edward I wydał królewski Edykt o Wygnaniu Żydów z Anglii (nieobalony aż do angielskiej wojny domowej i do dekretu o ponownym pozwoleniu Żydom na osiedlanie się w Anglii wydanego przez Olivera Cromwella w latach 1650.)


Dzisiaj, angielskie oszczerstwo o rytuale krwi powtarzane jest słowo w słowo na całym Bliskim Wschodzie. Grupy monitorujące media, takie jak MEMRI i CAMERA, skatalogowały wiele kazań imamów, artykułów w prasie i programów telewizyjnych. Weźmy tylko jeden z niezliczonych przykładów: MEMRI ma nagranie jordańskiego posła do parlamentu, Hamzy Mansoura (z Bractwa Muzułmańskiego), który głosił, że „Żydzi robią macę z krwi niewinnych dzieci”. Kaznodzieja Ra’ad Salah, przewodniczący Islamskiego Ruchu w Izraelu, którego Jeremy Corbyn zaprosił na “herbatę na tarasie [Pałacu Westminsterskiego]”, ponieważ “jego głos musi być słyszany”, także głosi angielskie oszczerstwo o rytuale krwi. Oto co głosi ten „autorytet”:

Nigdy nie pozwoliliśmy sobie na zagniatanie chleba, który przerywa post w świętym miesiącu Ramadanu, z krwią dzieci. Ktokolwiek chce więcej wyjaśnień, niech zapyta, co zdarzyło się niektórym dzieciom w Europie, których krew była mieszana w cieście na [żydowski] święty chleb. Wielki Boże, czy to jest religia?... Czy tego chciałby Bóg? Bóg się jeszcze z wami rozprawi za to, co robicie”.

Jest wielka ironią, że izraelożercy na Zachodzie, włącznie ze zwolennikami BDS, chcą, by Izrael zmusił palestyński reżim do wstrzykiwania leku importowanego przez Izrael, który jest częściowo produktem żydowskiego intelektu ludzi takich jak Albert Bourli, który jest szefem Pfizera, oraz główny lekarz Moderny, dr Tal Zaks, Izraelczyk, który zrobił doktorat na uniwersytecie Ben-Guriona i mówi w izraelskich mediach po hebrajsku. (Izrael używa szczepionek Pfizera i Moderny.) W rzeczywistości, jak mówi pułkownik Kemp w swoim artykule na ten temat: “Zgodnie z Porozumieniami z Oslo między Izraelem a Palestyńczykami z lat 1990., które stworzyły Autonomię Palestyńską (AP), tylko ona, a nie Izrael, jest odpowiedzialna za opiekę zdrowotną, włącznie ze szczepieniami”. Palestyńskie ministerstwo zdrowia zaaprobowało i zamówiło rosyjską szczepionkę Sputnik V. Oczywiście palestyńskie władze odpowiedzialne za opiekę zdrowotną pozostają w tyle za Izraelem z programem szczepień. Wszystkie władze odpowiedzialne za opiekę zdrowotną we wszystkich krajach na świecie pozostają obecnie w tyle za Izraelem ze swoimi programami szczepień.  

 

Przez tysiąclecie za każdym razem, kiedy pojawiała się jakaś zaraza, żydowska Diaspora w chrześcijańskich krajach spotykała się z oskarżeniem ze strony swoich chrześcijańskich gospodarzy o zatruwanie nas, także tutaj, w Anglii. Dzisiaj, w jakiś sposób ta zabójcza nieprawda przybrała nową równie kłamliwą formę. Zachód, także Anglia nagle jest zalany   zjadliwymi fake news, że krajowy program szczepień Izraela jest równoznaczny z „szczepionkowym apartheidem”.  

 

’Vaccine Apartheid’ – blatant blood libel, but too good to resist

Times of Israel, 24 stycznia 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Mark Pickles

Brytyjski autor zajmujący się głównie dziennikarstwem naukowym, ale również muzyk i artysta. Studiował religioznawstwo, filozofię i kosmologię.    

(0)
Listy z naszego sadu
Chief editor: Hili
Webmaster:: Andrzej Koraszewski
Collaborators: Jacek Chudziński, Hili, Malgorzata Koraszewska, Andrzej Koraszewski, Marcin Kruk, Henryk Rubinstein
Go to web version