Przyczyna i skutek - czyli kto zmienia Gazę w piekło.

“The Atlantic” opublikował 2 maja 2015 r. artykuł pod tytułem “Gaza jest piekłem”, który opisuje  opłakane warunki życia Arabów w Gazie. Liczący 2 tysiące słów artykuł opisywał teren i przytaczał opinie mieszkańców, ale nawet nie dotknął powierzchni tego, co leży u podstaw przyczyny nieszczęścia mieszkańców Gazy.
Problem z tą relacją leży w pięciu kluczowych dziedzinach, ignorowanych przez media i polityków.
  1. Hamas nie “stawia oporu” Izraelowi. Hamas chce zniszczyć Izrael.
  2. Arabowie palestyńscy nigdy nie rządzili Gazą przed rokiem 2005.
  3. Wszystkie wojny Izraela z Gazą były wojnami obronnymi.
  4. W Gazie nie ma żadnych “uchodźców”.
  5. Wiele z nieszczęść Gazy jest własnoręcznie wypracowanych.

Artykuł w “Atlantic” nie padł ofiarą szóstej kategorii, która jest podkategorią wymienionego wyżej punku 5: Hamas jest demokratycznym wyborem Arabów palestyńskich.

MISJA HAMASU


Misja Hamasu jest zupełnie jasna dla każdego człowieka umiejącego czytać: jest nią całkowite zniszczenie Izraela. Hamas wielokrotnie deklaruje ten cel w swojej Karcie z 1988 r., która jest najbardziej antysemickim statutem jakiegokolwiek rządzącego organu na świecie, włącznie z partią nazistowską, kiedy przejmowała władzę w 1933 r.


Dla tych, którzy nie umieją czytać (były prezydent USA Jimmy Carter?) są dziesiątki niedawnych zapisanych na wideo wypowiedzi funkcjonariuszy Hamasu, którzy nawołują do zamordowania Żydów i zniszczenia Izraela.  


Niemniej “Atlantic” powtarza kłamstwa, pisząc, że “Retoryka Hamasu mówi o stawianiu oporui “Hamas opowiada się za zbrojnym oporem wobec Izraela”. Nie. Opór znaczy przeciwstawianie się sile. Hamas jest siłą dążącą do dżihadu i całkowitego zniszczenia Izraela. Każde twierdzenie, że Hamas jest ruchem oporu, uznaje argument, że samo istnienie Izraela jest czynną siłą przeciwko Palestyńczykom.

PIERWSZA NIEZALEŻNOŚĆ GAZY i
WOJNY OBRONNE IZRAELA


Zmutowanym rodzeństwem kłamstwa Nr 1, że Gazańczycy “stawiają opór” Izraelowi, jest kłamstwo Nr 2, że Palestyńczycy zawsze rządzili sami we własnym kraju, oraz kłamstwo Nr 3, że Gazańczycy chcą tylko żyć w pokoju obok Izraela, ale Izrael ciągle ich atakuje.


Alice Su, autorka artykułu w “Atlantic”, pracuje w Jordanii, kraju w ponad 50% palestyńsko-arabskim. Ten kraj, podobnie jak Gaza, był częścią Mandatu Brytyjskiego z 1922 r. udzielonego Wielkiej Brytanii przez Ligę Narodów. Przed rządami Brytyjczyków w Gazie rządzili Turcy Osmańscy, a po Brytyjczykach przyszli Egipcjanie. Żaden z tych rządców nie przedostał się do opisu pani Su, która rozpoczyna tło historyczne Gazy od 1967 r.: „Gaza, która była pod okupacją izraelską od 1967 do 2005 r.”. Nieco dodatkowego tła historycznego wyjaśniłoby każdemu czytelnikowi, że Gaza nigdy nie była rządzona przez miejscowych Arabów (Osmanowie byli muzułmanami, ale nie byli Arabami) i dopiero kiedy Izrael opuścił to terytorium w 2005 r. Gazańczycy zaczęli rządzić się sami.


Ponadto, rozmaite wojny, w jakich Izrael walczył przeciwko Arabom, włącznie z wojnami 1948 i 1967, były wojnami obronnymi przeciwko kilku krajom arabskim (a także Arabom z Gazy). Bliższe chwili obecnej wojny w Gazie także były wojnami obronnymi w reakcji na ataki rakietowe z Gazy, tunele terroru i porwanie i zamordowanie izraelskich nastolatków. Niemniej Su pisze, że “Izrael rozpoczął także trzy operacje militarne w Gazie od czasu przejęcia władzy przez Hamas”, co wbrew faktom sugeruje, że Izrael był agresorem.  


Amnezja arabska powtarza się dzisiaj, kiedy Su pisze o Gazańczykach: “Powtarzają pytanie, dlaczego Izraelczycy ich bombardują. Odpowiadam ‘Naseeb. To jest twój los’”. Gazańczyk zajmuje całkowicie bierną pozycję w tym konflikcie i Su nie informuje czytelników o: porwaniu i zamordowaniu trzech izraelskich nastolatków; rakietach odpalanych z Gazy na Izrael; ani tunelach terroru, jakie Hamas wykopał pod granicą w głąb Izraela, żeby porywać Izraelczyków.


Dopiero w ósmym akapicie Su porusza sprawę tuneli: “Izrael ograniczył import kluczowych materiałów budowlanych, takich jak cement i stal, z obawy, że zostaną użyte do budowy tuneli i ułatwią działalność terrorystyczną”.Taka obawa wygląda nie na miejscu bez jakiejkolwiek historii tuneli Hamasu, które były używane do działalności terrorystycznej. Naziemna inwazja izraelska do Gazy w 2014 r. była po to właśnie, by zniszczyć te tunele.


Dla podkreślenia tezy o błędnym informowaniu czytelnika, proszę zastanowić się nad tytułem artykułu w “Atlantic”. Są to słowa mieszkańca Gazy. “’Gaza jest piekłem’ – powiedział mi 20-letni Ahmad w Szedżaija, jednej z najbardziej zniszczonych dzielnic miasta Gazy”.


Szedżaija była dzielnicą z największą liczbą tuneli terroru
, z których wiele miało wejścia prosto z domów mieszkalnych. To dlatego Izraelczycy skoncentrowali swoje wysiłki na tej dzielnicy – w akcji obronnej przed tunelami.


Dlaczego “Atlantic” publikuje artykuł z cytatem wypowiedzi człowieka, który był częścią infrastruktury terrorystycznej, w tytule? Dlaczego świadomie stara się wywołać u czytelnika błędne wrażenie, że ci ludzie byli jedynie biernymi mieszkańcami, właścicielami domów bombardowanych masowo i jak popadnie przez Izrael?

UCHODŹCY W SWOIM DOMU


Pani Su opisuje w artykule uchodźców i obozy dla uchodźców w Gazie. Obecnie, kiedy Gaza nie jest okupowana przez Izrael, Egipt, Brytyjczyków ani przez nikogo innego, ci ludzie nie mogą być uważani za „uchodźców”, ponieważ ci „Arabowie palestyńscy” żyją w „Palestynie”, w której sami rządzą.


Mit o uchodźcach jest wielopiętrowy, ponieważ ta błędna nazwa jest niepoprawna na wielu poziomach. Statusu uchodźcy nie można przekazywać kolejnym pokoleniom, jak spadku. Uchodźcy mogą być tylko z kraju, nie zaś z domu lub z regionu.


Według najbardziej przychylnej interpretacji tych ludzi można uważać za potomków “wysiedlonych wewnętrznie” ludzi z obszaru Palestyny, który był okupowany przez stulecia do 2005 r. Niemniej Su wielokrotnie używa określenia „uchodźcy”:


“obóz uchodźców, zbudowany pierwotnie dla 9 tysięcy spośród 750 tysięcy Palestyńczyków, którzy zostali uchodźcami kiedy założono Izrael w 1948 r. Ponad pół wieku później, w obozie mieszka 21 tysięcy uchodźców


Powyższy opis elegancko ukrywa wiele okrężnych kłamstw: tych wspomnianych powyżej oraz tego, że Arabowie zostali uchodźcami, kiedy aktywnie rozpoczęli wojnę, by zniszczyć Izrael; nie byli bierni,  “kiedy założono Izrael w 1948 r.

SAMODZIELNIE ZADANE SOBIE NIESZCZĘŚCIE


Su opisuje kilka rzeczy zgodnie z rzeczywistością, takie jak “Gaza nadal jest w ruinie”. Ale Dlaczego?


Su wskazuje, że “Hamas, wojownicza grupa islamska, która rządzi Gazą… od kiedy ta organizacja pokonała związaną z OWP partię Fatah w wyborach palestyńskich w roku 2006”. Hamas został wybrany przez Palestyńczyków w 2006 r. i sondaże opinii nadal pokazują, że Palestyńczycy wybraliby Hamas, gdyby ponownie przeprowadzono wybory. Przytaczane przez Su rozmaite głosy ulicy arabskiej potwierdzają ten pogląd: “Inna studentka powiedziała, że straciła wiarę w politykę, ale głosowałaby na Hamas, gdyby wybory odbywały się teraz”.


Niemniej Su chciałaby, by jej czytelnicy uwierzyli, że Gazańczycy są po prostu biernymi ofiarami sytuacji. Przedstawia ten pogląd w artykule: “Ci, którzy przeżyli wojnę ostatniego lata, są złapani na 360 kilometrach kwadratowych traumy i sprzeczności, dławiąc się wojną i blokadą, rozczarowani do kierownictwa palestyńskiego i pozbawieni wpływu przez społeczność pomocową. Siedzą bez pracy, ulgi lub środków do odbudowy, czekając aż sytuacja zmieni się”. Nieprawda.

Katalizatorem wojny jest Hamas.

Prosta przyczyna i skutek w sytuacji w Gazie dotyczą poparcia ludności dla ludobójczego, antysemickiego reżimu. Ale napisanie o takiej rzeczywistości utrudnia sympatyzowanie z obrazem przedstawianym czytelnikom „Atlantic”. 


Jeszcze bardziej przerażające jest poparcie dla podstępnego zestawiania w parę: Hamasu z nuklearnym Iranem. To utrzymuje przy życiu nadzieje Gazańczyków pod parasolem współwinnych za tę sytuację krajów i mediów działających w złej wierze.  

Magazyn “The Atlantic”, maj 2015

Cause and effect – making Gaza

10 maja 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


FirstOneThrough  

Blogerka mieszkająca w Sydney, w Australii.

(1)
Listy z naszego sadu
Chief editor: Hili
Webmaster:: Andrzej Koraszewski
Collaborators: Jacek Chudziński, Hili, Malgorzata Koraszewska, Andrzej Koraszewski, Marcin Kruk, Henryk Rubinstein
Go to web version