Prawda

Wtorek, 23 kwietnia 2024 - 20:49

« Poprzedni Następny »


Dlaczego jestem ateistą?


Andrzej Koraszewski 2017-08-13


Prosta odpowiedź, iż dlatego, że nie znalazłem Boga, może zabrzmieć nieco dwuznacznie i wyglądać na kpinę zgoła, że gdzieś musieliśmy się minąć.  Porzuciłem szukanie Boga jako nastolatek na rzecz stwierdzenia, że ta hipoteza nie jest mi potrzebna. Nie jest potrzebna dla wyjaśnienia praw fizyki, ani kosmologii, ani tajemnicy życia i zjawisk przyrodniczych. W czasach przednaukowych idea Boga okazała się hipotezą zwodniczą, hamującą rozwój nauki, rozwój krytycznego myślenia, ideą wzmacniającą skłonność do zabobonów i teorii spiskowych. Jesteśmy ignorantami, ale religia dostarcza błędnych odpowiedzi o naturze świata, zmieniając naszą ignorancję z czynnika stymulującego, skłaniającego do szukania odpowiedzi, w umysłowe lenistwo i zadawalanie się wyjaśnieniami, które przy bliższym oglądzie okazują się nieodmiennie fałszywe.

W krajach rozwiniętych rzadko spotykamy dziś ludzi wierzących, dających wiarę w religijne opisy stworzenia świata, porzucono teorię geocentryczną, Bóg przestał ciskać piorunami, karać za grzechy suszami, powodziami, zarazami i trzęsieniami ziemi, ale jego słudzy nie przestali straszyć i nadal są znakomitymi producentami nerwic.


Jestem ignorantem, ale ta ignorancja jest motorem ciekawości, skłania do stawiania pytań i szukania odpowiedzi. Nie boję się już odpowiedzi „nie wiem” i odmawiam doszukiwania się przyczyn złych i dobrych zdarzeń w tajemniczych mocach. 


Jestem ateistą, bo żaden Bóg nie jest mi potrzebny do rozumienia świata. Podobno religia nadaje życiu jakiś sens, ale ten sens życia prezentowany przez ludzi religijnych pozostaje dla mnie niezrozumiały. Jeden (zapewne główny) filar tego religijnego sensu życia to nadzieja na życie wieczne, obietnica, że wraz z śmiercią nie zakończy się nasza świadomość. Być może cierpię na jakąś dziwną przypadłość, ale nie odczuwam lęku śmierci, chociaż spotykam i czytam o ateistach dręczących się perspektywą, że pewnego dnia umrą. Ateizm nie leczy lęku przed śmiercią. Religia również tego lęku nie eliminuje, obiecuje zaledwie środek łagodzący o wątpliwej skuteczności. Jeśli będę posłuszny nakazom mojej religii, religia obiecuje mi, że śmierć będzie bramą do życia w znacznie lepszym wydaniu. Ludzie  religijni zazwyczaj dodają w tym miejscu, że gdyby życie miało się kończyć wraz ze śmiercią, to nie miało by ono sensu. Ponieważ nie mam łaski wiary, więc nie rozumiem tej koncepcji sensu życia czerpanej z wiary w życie pozagrobowe. Mogę jednak dostać informację, jak można na to życie pozagrobowe zasłużyć.


Tu docieramy do punktu, który wielu ludzi inteligentnych i rozsądnych powstrzymuje przed porzuceniem religii – religia jest źródłem moralności. Obietnica zbawienia związana jest z życiem zgodnym z normami mojej religii. Dobro jest boskim wynalazkiem, jest opatentowane i człowiek dobry to wyznawca tego, a nie innego Boga.


Twierdzi się, że dobro pochodzi od Boga, a jeśli idzie o zło, to tu pojawiają się pokrętne wyjaśnienia w postaci już to boskiej kary, już to wrednego szatana, a na bardziej wysublimowanych poziomach dopuszcza się nawet koncepcję, że złe rzeczy po prostu się zdarzają, a wtedy Bóg płacze razem z nami.


Związek religii z moralnością jest jednak równie wątpliwy jak wyjaśnienia o nadnaturalnym stworzeniu świata. Niektóre normy moralne tworzone przez różne religie wydają się być uniwersalne, inne wydają się mieć charakter lokalny. (Zakaz jedzenia wieprzowiny w jednym miejscu, zakaz spożywania wołowiny w innym.) Uniwersalne normy wydają się być związane ze współczuciem i wezwaniami do uczciwości. Nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam, nie oszukuj. Te normy mogły wyewoluować z naszych biologicznych instynktów takich jak instynkt rodzicielski i instynkt stadny. Zwierzęta mające duże mózgi przetwarzają informację, są zdolne do współczucia i przyjaźni, udzielania pomocy. Kultura mogła te skłonności wzmacniać, osłabiać, kierować na pewne grupy i wyłączać ze współczucia inne.


Religia jest częścią kultury służącą do manipulowania zachowaniami w stadzie. Ateista nie może powiedzieć, że jest człowiekiem bardziej moralnym niż chrześcijanin, muzułmanin, buddysta czy hindus. Może być równie wredny lub równie dobry, nie może również powiedzieć, że ateizm nadaje sens jego życiu, ateizm tylko uwalnia od religii i pozwala na szukanie sensu życia w czymś innym niż nadzieja na życie pozagrobowe. Gdzie szukać tego sensu? Pewną podpowiedzią są owe wartości uniwersalne (obecne również w religiach), które każą czerpać przyjemność z życzliwości wobec innych. Religie formułują to inaczej, nakazują (okazjonalną)  życzliwość wobec innych na polecenie jakieś istoty wyższej. W zasadzie efekt końcowy może być podobny, poważne traktowanie owych wartości uniwersalnych prowadzi do stwierdzenia, że warto być przyzwoitym, a to nie wymaga wiary w istotę wyższą. Możemy uzyskać kawałek sensu życia bez tej wiary (co nie znaczy, że ateista nie może się uczyć, jak być przyzwoitym, również od pięknie wierzących).           


Goła życzliwość może prowadzić do tego typu dobra, w którym więcej dobrych chęci niż skuteczności, a o takich dobrych chęciach nawet wierzący powiadają, że jest nimi piekło wybrukowane. Ważnym uzupełnieniem niezależnego (od religii) sensu życia jest ciekawość i pasja, która może prowadzić do fachowości, a ta może zmieniać życzliwość i dobre chęci w działanie skuteczne. Używam tu trybu warunkowego, bo ateizm nie gwarantuje ani mądrości, ani moralności. Ateiści to ludzie, a ludzie są różni (również wśród ateistów spotykamy durni i łajdaków). Ateizm gwarantuje wolność od religii (nie gwarantując wolności od jej namiastek), czy jest to jednak istotne i warte grzechu? Uwalnia od pasterzy w rodzaju Rydzyka, Hosera i im podobnych, ale nawet nie ostrzega przed ludźmi w rodzaju Sartre’a czy Chomsky’ego, którzy nie tylko w życiu nie przepuścili okazji, żeby zakochać w takim czy innym tyranie, ale zrobili wiele, żeby zachęcić do tego innych.


Zatrzymałem się przy artykule  Jeffa Moore’a z „Atheist Republic” Pod tytułem „Pięć powodów by zostać ateistą”. Zaczyna ów autor od przypomnienia, że ateiści nie cieszą się sympatią, że w wielu krajach lepiej się do ateizmu nie przyznawać, że są miejsca, gdzie uważa się ateizm za przestępstwo, często zagrożone karą śmierci. Ateizm – pisze Moore - wyzwala od religijnych zakazów, które uważamy za absurdalne, a często również niemoralne. Oczywiście nadal masz ograniczenia wynikające z praw świeckiego państwa, ale z tymi prawami łatwiej się pogodzić. Możesz te prawa otwarcie krytykować, nie są święte. W tej odzyskanej wolności wolność słowa jest szczególne cenna.   


Od starożytności słyszymy, że ateizm jest zagrożeniem dla moralności. Nieprawda, pisze autor z „Atheist Republic”,  moralność nie wywodzi się z religii, jest produktem ewolucji ludzkiego mózgu, inteligencji, kultury. Religie konserwują wcześniejsze barbarzyńskie normy moralne, takie jak niewolnictwo, karę śmierci, obcinanie kończyn jako karę za przestępstwo, małżeństwa z nieletnimi, system kastowy. Tę listę możemy ciągnąć w nieskończoność i raz za razem okazuje się, że religia z barbarzyństwem przodków dobrowolnie się nie rozstaje, że musi być do tego zmuszona. Kiedy religia zostaje podporządkowana świeckiemu prawu, okazuje się, że moralności jest więcej, a nie mniej. 


Oczywiście autor zdaje się zapominać, że idea świeckiego państwa nie powstała w głowach ateistów (bo ateistów wtedy nie było, a ci, którzy byli, woleli o tym głośno nie mówić), ale w głowach heretyków, których idee porwały ludzi znużonych religijnymi wojnami. Prawdą jest jednak, że bez trudu można udowodnić tezę, że ateizm jako taki nie jest zagrożeniem dla moralności, a co więcej, że w krajach, w których ludzie mogą być otwarcie ateistami, jest więcej prawa i sprawiedliwości (pisanych z małych liter).


Jeff Moore twierdzi w swoim artykule, że porzucenie religii rozwija inteligencję. No cóż, inteligencja jest w dużym stopniu dziedziczna, ale mamy tysiące przykładów na to jak porzucenie religii usuwa bariery utrudniające zdobywanie wiedzy, rozwój talentu i własnej osobowości. Twierdzenie, że większość ateistów to ludzie bardziej inteligentni niż osoby religijne, jest oczywiście nieprawdziwe. Ateizm zdarza się częściej wśród osób z lepszym wykształceniem. Porzucając religię nie stajemy się bardziej inteligentni, ale, faktycznie, otwierają się dodatkowe furtki umożliwiające rozwój intelektualny. Przez stulecia marnowano potencjał intelektualny niewolników, chłopów, kobiet. Religia nie jest jednak jedynym czynnikiem blokującym rozwój potencjału intelektualnego, ale ma na tym polu niezaprzeczalnie ogromne osiągnięcia.   


Trzecim powodem, dla którego według Moore’a warto być ateistą jest troska o naszą planetę. Autor zwraca uwagę na korelację między porzuceniem religii a szacunkiem dla nauki, a w ostateczności to właśnie nauka pomaga nam chronić naszą planetę. Istotnie taka korelacja istnieje, ale nie jest to aż tak proste, jakby się mogło wydawać. Tak, nauka pomaga nam chronić naszą planetę, ale sam ateizm nie uczy nas automatycznie rozumienia nauki i naukowych sporów. Wśród przeciwników GMO i innych form nowoczesnego rolnictwa jest mnóstwo ateistów, masowe ruchy ekologiczne (w dużym stopniu zdominowane przez ateistów) są bardzo często na bakier z nauką. Dyskusja o klimacie zmienia się często w ideologiczną bójkę. Uwolnienie się od religijnych przesądów nie gwarantuje nam, że będziemy od teraz racjonalni. Troska o planetę jest dobrym argumentem, by porzucić religię, ale wymaga wielu ostrzeżeń przed innymi zagrożeniami ze strony naszych skłonności do irracjonalizmu.


Czwarty powód Jeffa Moore’a jest istotny, chociaż pewnie też sformułowałbym go inaczej – ateistom nie grozi piekło. Religie uwielbiają terroryzowanie własnych grzeszników, heretyków, innowierców i ateistów piekielnymi karami. Religia jest kulturą strachu, wpędza w nerwice. Oczywiście nie jest osamotniona na tym polu, a wielu ludzi religijnych radzi sobie z tym zagrożeniem stroniąc od fanatycznych kapłanów, ignorując nieustanne straszenie i nieżyciowe nakazy. Osobiście mam wrażenie, że na tym polu przede wszystkim należy chronić dzieci, których  żywa wyobraźnia w reakcji na serwowane przez katechetów strachy może spowodować trwałe i głębokie szkody psychiczne.


Kilka dni temu pewien amerykański ksiądz katolicki oskarżył Richarda Dawkinsa na łamach „Huffington Post” o wszystkie możliwe grzechy przeciw religii. Ksiądz Kerry Walters pisał:

„Dawkins jest również mistrzem oburzająco niesprawiedliwych twierdzeń o religii; mówi, że religijna edukacja jest krzywdzeniem dzieci, że religia jest odpowiedzialna za większość terroryzmu na świecie (nawiasem mówiąc stwierdzenie, które jak wielokrotnie pokazano wcale nie jest tak oczywiste) i że wiara czyni ludzi ignorantami, głupcami, psychicznie chorymi i nikczemnymi”.

Odpowiadając na te zarzuty Richard Dawkins przypomina, iż wielokrotnie powtarzał, że religijna edukacja jest konieczna, bo bez niej nie rozumielibyśmy historii, literatury i sztuki, że przeciwny jest indoktrynacji religijnej, a to są dwie różne rzeczy, gdyż indoktrynacja religijna faktycznie wyrządza dzieciom krzywdę, w szczególności groźne jest straszenie dzieci piekłem. Zgadza się oczywiście, że nie jest oczywiste, że religia odpowiada za większość terroryzmu na świecie. Tego nigdy nie twierdził. Mówił znacznie ostrożniej, że nie można tego wykluczyć i wiele za tym przemawia. (Czytając ten  zarzut sformułowany przez księdza miałem wrażenie, że słyszę dramatyczną samoobronę ucznia, który co prawda pobił koleżankę, ale Jasiu ją też kopnął i jeszcze opluł.) Trzeci zarzut zirytował Dawkinsa najbardziej. Jak większość ateistów Dawkins ma wielu wierzących przyjaciół i znajomych, których darzy szacunkiem, więc nie twierdzi, że wierzący to ignoranci i głupcy. Bez trudu jednak może wskazać swoją wypowiedź, którą katolicki ksiądz odrobinę wypaczył. Był to cytat z wypowiedzi na łamach „New York Timesa”, w której stwierdzał, że można bez obawy popełnienia błędu powiedzieć, że „jeśli spotykasz kogoś, kto twierdzi, że nie wierzy w ewolucję, to osoba ta jest ignorantem, głupcem, umysłowo chorym (lub człowiekiem nikczemnym, ale tego raczej nie biorę pod uwagę)”. Podkreślał wówczas, że ignorancja jest najczęstszym powodem odrzucenia ewolucji, zaś ignorantami w większości spraw jesteśmy wszyscy.        


Tak czy inaczej uwolnienie się od religijnych irracjonalnych strachów jest dobrym, powodem rozstania z religią.


Piąty powód zostania ateistą przedłożony przez Jeffa Moore’a związany jest z terroryzmem. Moore również nie formułuje tego tak jak ksiądz Kerry sugerował, że formułuje to Dawkins. Moore pisze, że kiedy religia staje się narzędziem w rękach ekstremistycznych władców i polityków, przestaje posługiwać się wyłącznie wirtualnymi straszydłami i wtedy pojawiają się takie rzeczy jak dżihad, krucjaty, święte wojny. Święte pisma zachęcają i usprawiedliwiają te mordercze działania.


A ilu ludzi zostało zabitych w imię ateizmu? – pyta Jeff Moore - Ani jeden.


Oczywiście wielu ludzi przywoła w tym momencie ścinanie głów biskupom podczas rewolucji francuskiej i meksykańskiej, mordowanie popów podczas rewolucji październikowej, zabijanie księży podczas wojny domowej w Hiszpanii, czy wreszcie wysyłanie do obozów i zabijanie księży i pastorów przez nazistów.


Z konieczności musimy dzielić włos na czworo i rozważyć, czy było to w imię ateizmu, czy antyklerykalizmu i na czym polega różnica, czy prześladowano religię w imię ateizmu czy  obłąkanych idei? Na przykład w Niemczech naziści czasem podpierali się religią, prześladując i mordując tylko tych kapłanów, którzy przeciwstawiali się nazistowskiemu barbarzyństwu i hołubiąc tych, którzy bili pokłony wodzowi.


W komunizmie sprawa przedstawiała się inaczej, bowiem komunizm faktycznie uczynił ateizm częścią swojej ideologii. I tu jednak nie w imię ateizmu zabijano kapłanów, a w imię marksistowskiej idei.


Listę powodów, dla których warto być ateistą, można rozszerzać, mnie jednak wystarcza jeden, hipoteza Boga jest żałośnie słaba i zupełnie zbędna. Niczego nie wyjaśnia, zgoła przeciwnie, nie prowadzi do postaw bardziej moralnych, chociaż nie zawsze musi im przeszkadzać, bo jak większość z nas dobrze wie, jest wielu cudownych wierzących ludzi, którzy mogą być i są wzorami również dla ateistów. Ważniejsze jest pytanie dlaczego nie jestem chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą czy hindusem. Na te pytania odpowiadano już wielokrotnie. Do wspaniałego eseju Bertranda Russella Dlaczego nie jestem chrześcijaninem warto powracać, a w dzisiejszych czasach szczególnie warta polecenia jest pięknie napisana książka wychowanego w Wielkiej Brytanii i mieszkającego w Stanach Zjednoczonych zbyt mało znanego wielkiego humanisty pochodzenia pakistańskiego Ibn Warraqa Dlaczego nie  jestem muzułmaninem. Ateizm jest tylko odrzuceniem Boga, a to prowadzi do wielu pytań.


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
2. Ateizm jest odrzuceniem Boga Irracja 2018-01-01
1. Ja Agnostyk Zbigniew M Dawid 2017-08-15


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 904 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Sumerowie patrzą z osłupieniem jak Bóg tworzy świat     2014-12-23
Humanizm ewolucyjny II     2014-04-22
Dławienie krytyki przez państwo     2016-03-24
Rozdzielenie religii i państwa – warunkiem demokracji     2016-09-08
Tęsknota za bezpiecznym miejscem III.     2018-02-25
Czego Żydzi nauczyli Koptyjkę     2015-02-20
Bóg odkrywa modlitwy ludzkości w spamie     2015-01-01
Wezwanie do reformy islamu     2016-05-05
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Pierwsze pokolenie ex-muzułmanów     2016-12-07
Kolejne wyznanie ex-muzułmanki     2016-12-21
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Bóg ześle naukę i technikę     2016-08-30
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Islam nakazuje kochać Mahometa i Dżihad bardziej niż własne rodziny     2020-12-14
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Bańki, medycyna, islam i sport     2016-08-27
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Religia to piekło kobiet     2016-05-04
Kpatinga: wioska czarownic   Igwe   2014-04-13
W poszukiwaniu definicji islamu i islamizmu   Ahmad   2017-09-17
Indyjskie czary nad słowem sekularyzacja   Ahmad   2015-11-27
Islamizm nie jest islamem   Ahmed   2015-09-21
Trzeba przestać milczeć   Ahmed   2014-04-15
Przeciwko autorytetom islamskim i w solidarności z ofiarami islamu   Ahmed   2016-01-24
Dyskryminacja jest wynikiem fanatyzmu w systemie edukacji   Al-Dachachni   2017-03-11
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Otwarty umysł jest zaletą   Andreadis   2017-02-16
Świadomość w oczach wierzących i niewierzących   Andrews   2017-07-06
Mój problem z Bogiem   Angier   2014-06-24
Cztery słowa i 1280 poszkodowanych…   Bekdil   2015-04-26
Chusta wreszcie wolna; Turcja wręcz przeciwnie   Bekdil   2014-10-10
Bandycki ramadan   Bekdil   2016-07-15
Niech przemówią tureccy uczeni: zobaczymy czym jest islamizm   Bekdil   2018-05-30
Turcja: seks islamistów z dziećmi jest w porządku; potępienie tego to przestępstwo   Bekdil   2023-03-10
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najlepszy sposób walki z tzw. przemysłem islamofobii   Bekdil   2015-02-21
Turcja: Czy z religijnego punktu widzenia pożądanie własnej córki jest w porządku?   Bekdil   2016-01-25
"Nic wspólnego z islamem"?   Bergman   2016-12-11
Turcja islamizuje Danię budując meczety   Bergman   2017-12-02
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Dżihad przeciwko świątyniom mniejszości   Bulut   2015-09-03
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Ogromna transformacja Indii i Bliskiego Wschodu   Bulut   2023-08-22
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Polityka Nowego Ateizmu   Bum   2014-02-28
Wywiad z Waleedem Al-Husseinim   Canlorbe   2016-09-29
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Zbliżają się dni religijnej zemsty   Carmon   2023-03-06
Królik jest pytaniem   Celeste Hale   2014-08-16
Machina religijnej nienawiści w działaniu   Chandra   2014-09-09
Ukarane, bo zostały zgwałcone   Chesler   2014-11-06
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Jeśli wlazłeś między wrony...   Coyne   2014-02-17
Katolicki hierarcha mówi, że anioły istnieją, ale są bezskrzydłe   Coyne   2013-12-24
Artykuł ateistki w “New York Times” zachwala prawdziwe cuda dokonane przez początkujących świętych   Coyne   2016-09-16
Jesus and Mo oraz dosłowność i umiarkowani muzułmanie   Coyne   2014-10-11
Nauka kontra wiara: żadnego konfliktu!   Coyne   2014-01-21
Podsumowanie ataków na ateistów   Coyne   2014-01-07
Ewolucja teistyczna kiepsko się sprzedaje   Coyne   2014-06-29
Bonobo i pogromca ateistów. Część II   Coyne   2014-08-13
Papież akceptuje ewolucję z boskim napędem   Coyne   2014-11-08
Świadkowie Jehowy i odmowatransfuzji krwi dla dziecka   Coyne   2014-09-07
Czy ateizm jest irracjonalny? Filozof mówi “tak”   Coyne   2014-10-28
Ewolucja pomogła im pozbyć się religii   Coyne   2015-05-07
Gdyby bóg ISIS był moim bogiem, czy miałbym robić to, co nakazuje?   Coyne   2014-09-27
Bonobo i pogromca ateistów   Coyne   2014-08-12
Australijka, Świadek Jehowy (i jej płód) umierają, bo odmówiła transfuzji krwi   Coyne   2015-04-16
O rzekomym wojującym, fundamentalistycznym, ateizmie   Coyne   2014-09-15
Nowy pogląd na piekło: “warunkowa nieśmiertelność”   Coyne   2014-10-18
Ateistom ma być ciężko   Coyne   2014-01-31
Katolickie barbarzyństwo w Europie   Coyne   2014-08-19
Po wygnaniu 160 tysięcy demonów, główny egzorcysta Watykanu idzie do nieba   Coyne   2016-09-24
Jakie są “najlepsze” argumenty na rzecz istnienia Boga?   Coyne   2014-01-24
Wojna o Adama i Ewę   Coyne   2014-05-25
Kolejny kiepski argument na rzecz Boga   Coyne   2014-04-24
“Rozum został stworzony przez Boga”   Coyne   2014-01-03
Moje stanowisko wobec NOMA: stara recenzja   Coyne   2014-10-03
Jeśli ISIS nie jest islamskie, Inkwizycja nie była katolicka   Coyne   2014-09-21
Pies urojony, czyli objawienie Franciszka   Coyne   2014-12-12
Ateizm zakwefiony   Coyne   2014-06-07
Hiszpania deportuje byłego muzułmanina za krytykowanie islamu   Coyne   2014-06-20
Zmyślona podróż do nieba   Coyne   2014-01-12
Bóg, moralność i geografia   Coyne   2014-03-28
Czy ateiści są snobami intelektualnymi?   Coyne   2014-03-22
Religia rozwiąże spory religii   Coyne   2015-11-26
Złe wiadomości   Coyne   2013-12-17
Wkrótce w księgarniach: nowa apolegatyka Boga   Coyne   2014-03-07
Ken Ham vs. Dawkins: O naturze nauki i praw fizycznych   Coyne   2015-03-08
Czy wierzący uważają pismo święte za dosłowną prawdę?   Coyne   2014-07-16
Ateizm luk   Coyne   2014-04-30
Dlaczego religia może być racjonalna, ale robi to w zły sposób   Coyne   2014-02-20
Głupie twierdzenia o fundamentalistycznych ateistach   Coyne   2014-06-22
Zostałem “Cenzorem Roku"!   Coyne   2014-02-12
Pięć dowodów na istnienie Boga od teologa dla ateistów pod choinkę   Coyne   2013-12-19

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk