Prawda

Piątek, 26 kwietnia 2024 - 01:01

« Poprzedni Następny »


Credo ateisty (II)


Lucjan Ferus 2023-01-01

Sowa przygląda się jak Bóg tworzy kobietę z żebra Adama.  
Sowa przygląda się jak Bóg tworzy kobietę z żebra Adama.  

Przekonajmy się zatem, co sama Biblia ma do powiedzenia w tej kwestii (w nieco skróconej formie). Otóż najpierw Bóg ulepił z prochu ziemi człowieka i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, przez co stał się on istotą żywą. Potem Bóg zasadził ogród, w środku którego rosło drzewo życie i drzewo poznania dobra i zła, a w tym ogrodzie umieścił Bóg człowieka, by go uprawiał i doglądał. Następnie zakazał mu spożywać owoce z drzewa poznania dobra i zła, by nie umarł niechybnie gdyby go nie posłuchał. Później Bóg doszedł do przekonania, iż nie jest dobrze, by mężczyzna był sam i postanowił uczynić mu odpowiednią dla niego pomoc.

W tym celu uśpił mężczyznę, wyjął z jego boku jedno z żeber i z niego zbudował niewiastę. Kiedy mężczyzna obudził się i zobaczył swoją pomoc, nie krył swego zadowolenia. Chociaż oboje byli nadzy, nie czuli wobec siebie wstydu. Niebawem doszło do dziwnego wydarzenia. Okazało się bowiem, że w rajskim ogrodzie był także przebiegły wąż, mówiący ludzkim językiem. I to właśnie on, skusił niewiastę podstępnym argumentem do zjedzenia zakazanego owocu: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” (Rdz 3, 4-5).

 

Kiedy ludzie zjedli zakazany owoc, otworzyły się im oczy i poznali, że są nadzy. Spletli więc sobie przepaski z gałązek figowych, a kiedy Bóg spacerując po ogrodzie w czasie powiewu wiatru zobaczył ich tak przyodzianych, od razu się domyślił „co jest grane”. I gdy już się upewnił, że mimo jego zakazu zjedli zakazany owoc, wpierw ukarał surowo węża, a zaraz potem ludzi. Odtąd węże czołgają się na brzuchu i jedzą proch, kobiety rodzą w bólach swe potomstwo i muszą być podporządkowane swoim mężom, a mężczyźni w trudzie i znoju muszą pracować i zdobywać pożywienie. Od tego czasu ludzie są śmiertelni. W takim stanie Bóg wygonił ich z rajskiego ogrodu, a na straży postawił cherubów strzegących wejścia.

                                               ------ //------

Aby odsłonić ukryty sens tej barwnej opowieści (klimatem przypominającej „Baśnie z 1001 nocy”), jak i zadanie jakie jej wyznaczono, musimy pamiętać, że została ona wymyślona i napisana przez starodawnych kapłanów w konkretnym celu. Jej autorom/autorowi wyraźnie zależało na tym, aby u jej (łatwowiernych) odbiorców wywołać przeświadczenie, że winę za zło immanentne w dziele bożym, ponosi człowiek, a nie jego wszechmocny Stwórca, mający nieskończone i niczym nie ograniczone możliwości. A te ma potwierdzać biblijny opis, w którym słowami: „Niechaj się stanie!” Bóg stwarza cały Wszechświat w przeciągu paru dni.

 

Wygląda więc na to, że w relacji: ograniczone stworzenie – wszechmogący Stwórca, jest absurdalne obarczanie człowieka winą i odpowiedzialności za cokolwiek, co zaistniało i istnieje w jego dziele. Sama Biblia to przyznaje w paru miejscach, m.in. tymi słowami: „Na rozkaz Pana, na początku, stały się Jego dzieła i gdy tylko je stworzył, dokładnie określił ich zadanie. Uporządkował je na zawsze, od początku aż w daleką przyszłość” (Syr 16,26-27). Oraz: „Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? (Mdr 11,14-25).

 

Wyraźnie napisane, prawda? „.. bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał?”. Prościej tego już nie można ująć: wszystko co istnieje w dziele bożym, musi być zgodne z wolą i wiedzą Stwórcy. Dlaczego? A choćby z powodu jego innych atrybutów poza wszechmocą. Teolodzy twierdzą, że „Bóg jest istotą, dla której nie ma nic przeszłego, ani nic przyszłego. Jest zawsze teraz”. Jak należy to rozumieć? Tak, że Bóg jest wszechobecny w swoim dziele nie tylko w każdym miejscu przestrzeni, ale też w każdym momencie czasu, jednocześnie (przyszłość = teraźniejszość). Już choćby dlatego, obarczanie człowieka winą za zło istniejące w jego dziele jest absurdem!

 

Jeśliby mimo tej argumentacji, chcieć wierzyć w prawdziwość biblijnego opisu „upadku” ludzi w rajskim ogrodzie, to należałoby raczej przyjąć, iż ów opis obrazuje „pułapkę”, jaką Stwórca „zastawił” na swe rozumne stworzenia – ludzi. Wykreował on bowiem sytuację, w której nieświadomi ludzie (dopiero po zjedzeniu zakazanego owocu poznali czym jest dobro i zło!), musieli zachować się tak, jak z góry było zaplanowane przez Boga. Z czym religia wcale się nie kryje: „/../ konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa!” . A o Jezusie Zbawicielu, tak mówi: „On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata..” (1P, 20), czyli na długo przed tym, zanim ludzie „upadli” w raju!?

 

Na szczęście nie musimy wierzyć w takiego okrutnego i podstępnego Boga, jaki wyłania się z biblijnych opisów, gdyż wiemy doskonale, że to kapłani wszechczasów są autorami tych opowieści, stąd w nich jest tyle wewnętrznych sprzeczności, absurdów i zwykłej naiwności.


Czy biorąc powyższe argumenty pod uwagę (a już szczególnie cytaty biblijne, które wg religii są Prawdami objawionymi ludziom przez Boga), można brać na poważnie barwne opisy relacji Boga z ludźmi, jakie znalazły się w Księdze Rodzaju? Oczywiście, że nie można, gdyż są one całkowicie sprzeczne z atrybutami Stwórcy. A jednak, wg naszej religii, to wszystko wydarzyło się naprawdę, mimo tego, że ta „prawda” bardzo niekorzystnie świadczy o Bogu jako Stwórcy ludzkości. Bo cóż takiego dowiadujemy się z dalszej biblijnej opowieści?

                                                           ------ // ------

Jak potoczyły się dalsze losy bożych stworzeń – ludzi, po tym jak Bóg już upewnił się, że zjedli oni zakazany przez niego owoc? Niestety, nie okazał im litości (chociaż jest ponoć nieskończenie miłosierny i kochający), lecz ukarał ich surowo różnymi dolegliwościami egzystencjalnymi. Na tym się jednak nie skończyło, bowiem na skutek tego „upadku”, ludzie stali się śmiertelni, a ich natura została skażona grzesznymi skłonnościami do czynienia zła i nieprawości. Co gorsze, iż będą ją przekazywać „drogą rozrodu” swemu potomstwu, czyli każdy człowiek na Ziemi, gdziekolwiek i kiedykolwiek się narodzi, będzie dziedziczył po Adamie i Ewie tę grzeszną naturę. I nie ważne jest, że nie przyczynił się w niczym do „upadku” ludzi w raju i niczym sobie nie zasłużył na tę karę (odpowiedzialność zbiorowa)!

 

Dlaczego więc Bóg, widząc, że pierwsza para ludzi nie nadaje się już na doskonałych protoplastów ludzkości, nie uczynił ich niepłodnymi i w to miejsce nie stworzył nowej pary protoplastów bardziej doskonałych, z których mógłby wywieść też doskonały rodzaj ludzki? Tylko wygonił ich z rajskiego ogrodu, wiedząc dokładnie i ze szczegółami jakie będą tego tragiczne skutki w przyszłości? Biorąc pod uwagę atrybuty Boga, odpowiedź może być tylko jedna: chciał on, aby ludzkość była śmiertelna i grzeszna, co zresztą potwierdza dalszy ciąg biblijnego opisu jego działań. Nb. dość infantylnych i absurdalnych, jak na Boga przystało. Gdyż wynikałoby z niego, że mamy nierozumnego, nieprzewidującego i okrutnego Boga.

                                                           ------ // ------                              

Ta biblijna opowieść tak się zaczyna: „Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się. Wreszcie Pan rzekł: „Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi /../, bo żal mi, że ich stworzyłem”. /../ „Ziemia została skażona w oczach Boga. Gdy Bóg widział, iż ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie, rzekł do Noego: „Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciwko mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią” (Rdz 6,5-13).

 

Czy to zachowanie Boga nie jest w najwyższym stopniu dziwne i niepokojące?! Wygania on z raju protoplastów ludzi z naturą skażoną grzesznymi skłonnościami, by „zaludniali ziemię i czynili ją sobie poddaną”, wiedząc doskonale, że ich potomkowie odziedziczą tę ich bardzo, bardzo ułomną naturę. By potem (po dłuższym czasie), użalać się, że wszyscy ludzie na ziemi postępują niegodziwie i popełnieją mnóstwo wykroczeń przeciwko niemu! To jak to w końcu jest?! Bóg nie był nawet świadomy faktu, że sam przyczynił się do tego, iż zło pojawiło się na Ziemi z powodu jego kary nałożonej na pierwszych ludzi w raju? Nie wiedział też, że to on sam przecież musiał wprowadzić prawo dziedziczenia cech rodziców przez ich potomstwo? Dlatego więc, zamiast wyżalać się na ludzi, powinien mieć żal do siebie głównie!

 

No i ta jego przerażająco okrutna, a zarazem niewiarygodnie naiwna decyzja spuszczenia na Ziemię potopu mającego wytracić wszelkie życie, jakie dotąd stworzył, gdyż zawiodło ono jego oczekiwania. Nie wiadomo właściwie co tu jest bardziej niegodne Boga-Stwórcy Wszechświata? Czy to niewyobrażalne okrucieństwo towarzyszące temu choremu zamysłowi (Bóg będąc wszechmogący mógł z powodzeniem nie dopuścić do zaistnienia tej sytuacji), czy jego mocno ograniczone rozeznanie w tej materii? Bowiem decydując się na uratowanie z potopu Noego i jego synów z żonami, oraz po parze (albo po 7 par czystych i po parze nieczystych) zwierząt z każdego gatunku żyjącego na Ziemi – najwyraźniej nie wziął on pod uwagę, że „odrodzona” po potopie ludzkość, jak i świat zwierzęcy, odziedziczy po ocalałych „arkanautach” skażoną grzechem naturę i sytuacja niebawem powróci do stanu sprzed potopu.

                                                           ------ // ------

Jak wytłumaczyć to niezrozumiałe, infantylne i pełne sprzeczności zachowanie Boga opisanego  w Starym Testamencie? Otóż wytłumaczenie jest wbrew pozorom bardzo proste, a wręcz banalne. Jednakże należy spojrzeć na przedstawione tu problemy nie tylko z pozycji religijnej, ale też (a może przede wszystkim) z pozycji religioznawczej. Otóż te wszelkie sprzeczności, „infantylności” i te trudne do zaakceptowania nielogiczności przejawiające się w jego absurdalnym działaniu (przy Bożych atrybutach), są efektem działalności ówczesnych kapłanów, którzy stanęli przed niełatwym zadaniem. Musieli oni bowiem wykreować taki wizerunek Boga, który byłby zgodny z ich odwiecznym „uświęconym interesem”.

 

Jak już wcześniej pisałem, kluczem do właściwego zrozumienia o co tak naprawdę chodzi w religiach, jest spostrzeżenie, że wszystkie religie są sacerdotalistyczne. Czyli jest czymś normalnym (tak przynajmniej się uważa), że muszą być w nich kapłani, którzy nie tylko są pośrednikami pomiędzy bogami/Bogiem, ale też zarządzają wszelkimi sprawami, które dotyczą kultu, wiary, rytuałów i w ogóle wszystkiego, co ma związek z religijną doktryną. Jest zatem oczywiste, że wizerunki bogów muszą być tak pomyślane, by uwzględniały ich rolę w tym zbożnym dziele, a nawet czyniły ją niezbędną, czy też wręcz konieczną!

 

Co prawda takie założenie kłóci się z Bożą wszechmocą, wszechwiedzą i wszechobecnością w dziele Bożym, bo do czegóż Bytowi o takich cechach mogą być potrzebni kapłani? Ale kto by tam zwracał uwagę na ten oczywisty paradoks, skoro podobnym sprzeczności w religiach jest mnóstwo i nikomu z wierzących to nie przeszkadza. A i kapłanom wszechczasów także. Tym bardziej, że od bardzo dawna już teologia zajęła się tymi problemami tak skutecznie, że nikomu do głowy by nie przyszło, iż rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej, niż to, co opisują religie w swoich „prawdach objawionych”, dogmatach i doktrynach. I tak np., biblijny mit opisującym powstanie rodzaju ludzkiego, teologia tak rozwinęła:

   

„Jest to przecież historia człowieka. Rozpoczęła się ona popełnieniem grzechu, który wywarł wpływ na dalsze postępowanie ludzkie: był nieposłuszeństwem i buntem przeciw Bogu, a skutki tego rozciągają się na następne pokolenia. Teologia nazywa go „grzechem pierworodnym”. Całe Pismo święte ukazuje pochód zła, biorącego swój początek z owego „wydarzenia”. Jednak od samego początku przedstawia z nim walkę, której inicjatorem i propagatorem jest Bóg. Wkroczył On w historię wybranego narodu po to właśnie, by przezwyciężyć grzech, by ocalić człowieka od jego szkodliwych skutków, co w języku biblijnym nazywane jest „zbawieniem”.

 

Cała zbawcza działalność Boga zmierzała do usunięcia grzechu, a sposób ostatecznego dokonania tego przekroczył wszelkie oczekiwania. Podziw dla Boskiej ekonomii zbawienia wyraża Kościół w orędziu wielkanocnym Exsultet słowami: „Bezużyteczny byłby dla nas dar życia, gdyby nie stało łaski Odkupienia. O, jak przedziwna łaskawość Twojej dobroci dla nas! O, jak niepojęty wybór miłości: aby wykupić niewolnika, wydałeś Syna! O zaiste, konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa! O szczęśliwa wino, któraś zasłużyła mieć takiego i tak potężnego Odkupiciela!” (Mszał rzymski). Wg Najtrudniejsze stronice Biblii. Zenon Ziółkowski).

 

Jaka więc wg religii/teologii wyłania się z powyższego obrazu nasza obecna jak i przyszła rzeczywistość? Otóż niewesoła, a wręcz przerażająca! „Człowiek zwiedziony przez szatana, pogrzebał w swoim sercu zaufanie do Boga, nadużył danej mu wolności i sprzeciwił się bożemu przykazaniu. W tym objawił się pierwszy ludzki grzech. Odtąd prawdziwa powódź grzechu zalewa świat: Kain zabił Abla; grzech stał się zgubą ludzkości” (Katechizm Kościoła katolickiego). I jeszcze to: „W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta, zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana” (Sobór Wat. II Geudium et spes). 

                                                           ------ // ------

Czy to wszystko nie jest w najwyższym stopniu zastanawiające?! Otóż Biblia i wywodzące się z niej religie, przekonują swych wyznawców (i nie tylko), że nasz Bóg jest absolutnie doskonały i wszechmogący (nie licząc wielu innych jego atrybutów). Że już na samym początku swego dzieła, dokładnie określił przeznaczenie i zadania dla swych tworów oraz uporządkował je na zawsze: od początku do końca. Że biorąc pod uwagę wszechwiedzę Boga, nic nie mogłoby powstać w naszym świecie a potem istnieć, bez jego woli, zgody i wiedzy. Jak zatem mogło dojść do takiej okropnej rzeczywistości, jaka jest przedstawiona powyżej?!      

 

Jak w tej sytuacji, człowiek mógł sprzeciwić się, czy nawet zbuntować, przeciwko Stwórcy posiadającemu nieskończone możliwości?! Albo, jak wszechmocny Stwórca mógł dopuścić do tego, by od samego początku jego dzieła, powódź grzechu zalewała nasz świat?! Czy szatan, który zwiódł Ewę, nie był przypadkiem bożym stworzeniem? Czy zabójstwo Abla przez jego brata Kaina, nie dało Bogu nic do myślenia?! Np. to, że rodzaj ludzki wywiedziony przez niego z protoplastów o skażonej grzechem naturze, nie był dobrym pomysłem, a wręcz tragicznym?! Ile jeszcze musiałoby zaistnieć na Ziemi zła, wyrządzanego sobie przez boże stworzenia, aby Stwórca tego zorientował się, że „coś poszło nie tak” w jego dziele?

 

Niewiarygodne jest także to, że mając do czynienia z wszechmogącym i wszechwiedzącym Bogiem, który zna całą przyszłość swego dzieła aż po jego kres, a poza tym, w każdej chwili może cofnąć czas jeśliby coś poszło nie po jego myśli – on pozwala na to, aby w jego dziele „toczyła się ciężka walka przeciw mocom ciemności, która zaczęła się na początku świata i trwać będzie do ostatniego jego dnia, według słowa Pana”! Jak to rozumieć? Czy to ma znaczyć, że posiadana przez Boga wszechmoc nie jest wystarczająca, by pokonać raz na zawsze owe „moce ciemności”? A może Bóg nie chciał je pokonać tak od razu i całkowicie, skoro sam zapowiedział, że ta walka będzie trwała „do ostatniego dnia” jego dzieła?  

------ cdn.-----

Tipsa en vn Wydrukuj



Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 905 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

"Chrześcijańskie dziewczyny są przeznaczone tylko do jednego – do dawania przyjemności muzułmańskim mężczyznom”   Ibrahim   2016-10-03
"Nic wspólnego z islamem"?   Bergman   2016-12-11
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
#PrayForGaza #PrayForPalestina.   Koraszewski   2018-02-07
„Cywilizacja i islam to dwie różne rzeczy”Ex-muzułmanie, teraz wiele zależy od nas.   Pandavar   2024-04-10
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
“Atlantic” rozważa ważką kwestię: czy wczesne homininy miały dusze?   Coyne   2015-10-05
“Hańba Pakistanu”: oskarżenia o bluźnierstwo   Saeed   2023-02-03
“New York Times” głosi fałszywą przyjaźń między nauką i religią   Coyne   2023-03-30
“Newsweek” bezkrytycznie chwali brazylijskiego chirurga fantomowego -  i wychwala inne czary-mary   Coyne   2016-03-12
“Rozum został stworzony przez Boga”   Coyne   2014-01-03
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Uzdrawianie wiarą zabija dzieci   Coyne   2014-11-19
Dzisiejszy strajk i encyklika z 1968 roku   Koraszewski   2016-10-03
Kościół, nauka i próby pogodzenia wiary z życiem   Koraszewski   2016-10-07
Portret wielkiego agnostyka   Coyne   2013-12-14
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
  Egzorcyści kontra Zły (II). Czyli pozorna walka „dobra ze złem”.   Ferus   2023-11-12
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Ameryko, obudź się!   Imani   2014-08-08
Arabia Saudyjska i jej pięć minut w mediach   Koraszewski   2015-10-02
Bańki, medycyna, islam i sport     2016-08-27
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Biblia źródłem moralności? Żartujesz sobie!   Coyne   2014-09-10
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Cena świętego spokoju.Czyli religijny raj dla oportunistów albo też azyl ignorancji (wg Spinozy).   Ferus   2024-03-10
Chrześcijanie XXI wieku   Koraszewski   2014-01-17
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Czy Bóg jest bezcielesną osobą?   Coyne   2014-03-16
Czy nasze wartości pochodzą od Boga?   Stenger   2014-07-31
Czy nauka czyni zbędną wiarę w Boga?   Stenger   2017-08-25
Czym jest wszechświat wobec chodzenia po wodzie?   Ferus   2015-01-03
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Duchowość i seksualność szatana XXI wieku   Kruk   2014-04-30
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Humanizm jako alternatywa   Grayling   2016-06-12
Ignorowane ludobójstwo chrześcijan w Nigerii    Ibrahim   2020-08-25
Indyjskie czary nad słowem sekularyzacja   Ahmad   2015-11-27
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Jak odpowiadać na argumenty teisty   Stenger   2016-08-25
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Koran i mowa nienawiści   Rizvi   2015-03-28
Mój racjonalny ateizm.Czyli w czym upatruję siłę areligijnych poglądów.   Ferus   2024-01-28
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Moja racjonalna wiara. Czyli idea bogów/Boga dla bardziej wymagających.   Ferus   2023-12-31
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najlepszy ze światów – Ziemia? Czyli najlepsza z możliwych marności nad marnościami.   Ferus   2023-08-06
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Nieudane autodafe. Czyli: kiedy ateizm był zbrodnią.    Ferus   2023-11-19
Nocna rozmowa z biskupem o sensie życia   Koraszewski   2018-04-09
Osaczeni przez religię   Rushdie   2017-02-03
Otwarty umysł jest zaletą   Andreadis   2017-02-16
Państwo częściowo wyznaniowe   Koraszewski   2014-06-15
Pod sztandarem Niebios   Foster   2015-03-15
Pod sztandarem Niebios   Foster   2017-03-09
Podsumowanie ataków na ateistów   Coyne   2014-01-07
Poznacie ich po ich owocach   Grayling   2017-07-30
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Religia, “Playboy” i Frank Sinatra   Coyne   2014-08-27
Republika Ateistów odparła atak religijnych ekstremistów   Stone   2017-06-07
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
Rozum i wiara, Część III -Czyli takie sobie rozmowy o religijnych „prawdach” i problemach z nimi związanych.   Ferus   2015-12-13
Rozum i WiaraCzyli takie sobie rozmowy o religijnych „prawdach” i problemach z nimi związanych.   Ferus   2015-11-01
Sens życia   Haught   2015-11-20
Sumerowie patrzą z osłupieniem jak Bóg tworzy świat     2014-12-23
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów. Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (V)   Ferus   2022-08-28
Szamani: antenaci współczesnych kapłanów.Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (II)   Ferus   2022-08-07
Szamani: antenaci współczesnych kapłanówI.Czyli Niezależny Związek Zawodowy Duszpasterzy. (III)   Ferus   2022-08-14
Tako rzecze rzecznik Nycza   Koraszewski   2016-03-28
Teologia wyzwolenia diabłów                  Kruk   2014-10-24
Tęsknota za bezpiecznym miejscem (II)Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-18
Tęsknota za bezpiecznym miejscem. Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-11
Turcja: Czy z religijnego punktu widzenia pożądanie własnej córki jest w porządku?   Bekdil   2016-01-25
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Wezwanie do reformy islamu     2016-05-05
Wspólnota (niektórych) wierzących i (niektórych) ateistów   Koraszewski   2014-10-01
Zatrute ziarnoCzyli wkład chrześcijaństwa w cywilizację europejską.   Ferus   2024-02-11
Zbiorowe zmartwychwstanie, czyli jednak Halloween   Kruk   2015-04-09
Zderzenie cywilizacji czy zderzenie idei?     Koraszewski   2015-09-06
Zwrot, który zmienił świat   Koraszewski   2016-07-01
Świadkowie Jehowy i odmowatransfuzji krwi dla dziecka   Coyne   2014-09-07
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Wierzę w Boga Ojca   Koraszewski   2016-09-09
Agnostyk czy ateista?   Koraszewski   2013-12-05
Konstytucyjni ateiści   Koraszewski   2013-12-05
Ab ovo   Kruk   2015-02-15
Abraham aresztowany po próbie złożenia ofiary z syna   Swidler   2014-09-29
Absolwent teologii mówi o naszej rzekomej potrzebie dalszych studiów teologicznych zanim zaczniemy krytykować religię   Coyne   2015-06-12
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Afrykańska ateistka ujawnia, dlaczego się ukrywa   Igwe   2016-01-21
Afrykański eksport starego chrześcijańskiego barbarzyństwa   Igwe   2014-09-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk