Prawda

Poniedziałek, 24 kwietnia 2017 - 09:23

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Szelest opadających liści, czyli ze śmiercią nam do twarzy


Paulina Łopatniuk 2016-11-05


Jesień przyszła i zadomowiła się za oknami na dobre. Wszechobecne opadające liście mogą nastrajać cokolwiek melancholijnie, prawdopodobnie jednak większość z was uzna skojarzenia ze śmiercią za idące nieco nazbyt daleko i być może zacznie posądzać patologów o niejaki katastrofizm. Niesłusznie, kochani, kochane, niesłusznie. W patologii takie skojarzenia są jak najbardziej na miejscu. I nie, nie chodzi o żarcik, wedle którego patologom po prostu wszystko kojarzy się ze śmiercią – patologom wszystko kojarzy się z preparatami (ewentualnie z jedzeniem), a nie ze śmiercią. Chodzi o pochodzenie pewnej nazwy.

 

 

 


Po lewej apoptotyczne bąbelki, po prawej pożerająca je biała krwinka; U.S. National Library of Medicine, domena publiczna, https://ghr.nlm.nih.gov/gallery
Po lewej apoptotyczne bąbelki, po prawej pożerająca je biała krwinka; U.S. National Library of Medicine, domena publiczna, https://ghr.nlm.nih.gov/gallery

Po raz pierwszy świadomie zetknęłam się z apoptozą za czasów licealnych jeszcze, gdy któregoś popołudnia, zajrzawszy do gdańskiej księgarni PWN, zaczęłam przeglądać podręczniki i w którymś z nich uderzył mnie opis apoptozy właśnie. Ciałka apoptotyczne niczym bąbelki (nie, to nie będzie kolejna notka o zaśniadach, to inne bąbelki są); komórkowe samobójstwo; receptory śmierci; opadające liście. Brzmiało fascynująco. Nie wskażę już teraz na pewno co to było – może “Podstawy cytofizjologii” Kawiaka? “Cytobiochemia” Kłyszejko-Stefanowicz? Coś z zakresu biologii komórki w każdym razie. Apoptoza na stałe przykleiła mi się wtedy do pakietu zainteresowań. Autentycznie cierpiałam, kiedy na pierwszym roku, gdy w ramach zaliczenia z embriologii (obok klasycznych testów) przykazano nam wyrysowywać (tak, tak, o rękodzieło szło – kredki, flamastry, wyklejanki, wszystko to wielkoformatowe i oźródłowane) plakaty tematyczne, wykładowczyni nie zaakceptowała mojego planu malowania apoptozy. Oburzona uciszałam kolegów hałasujących podczas wykładów fakultatywnych z biologii molekularnej, gdzie ulubiony temat zajmował poczesne miejsce. Z zachwytem rzuciłam się na studenckie koło naukowe, które pośród przedstawianych młodzieży studenckiej zagadnień wyliczało apoptozę właśnie. Ot, każdy chyba ma jakieś swoje małe fijoły, ja wtedy miałam takie. Konsekwencje miała rzecz li tylko pozytywne – to bardzo dobre koło naukowe było.



A do nazwy wracając… Termin apoptoza wywodzi się z greckiego ἀπόπτωσις oznaczającego dosłowne odpadanie, opadanie, w domyśle liści właśnie bądź płatków kwiatów, a wprowadzili go do literatury biomedycznej w obecnym znaczeniu w roku 1972 John F. Kerr, Andrew H. Wyllie i Alastair R. Currie z Uniwersytetu w Aberdeen (po sugestii Jamesa Cormacka, profesora greki z tejże uczelni zresztą) celem opisania pewnej szczególnej formy śmierci komórek zwierzęcych. No właśnie. Po co specjalna osobna nazwa? No ok, komórki umierają. Umierają, to umierają, na… cóż drążyć temat? A jednak to, co ostatecznie Kerr z ekipą postanowił nazwać apoptozą, jest na tyle odrębną i istotną medycznie postacią śmierci komórki, że i przed Kerrem i spółką wiele o tym pisano, “jeszcze-nie-apoptozę” badały intensywnie tak zasłużone dla rozwoju biologii i medycyny osoby jak noblistka Rita Levi-Montalcini czy Viktor Hamburger, a wzmianki o podobnych procesach zachodzących u zwierząt pojawiały się już w wieku dziewiętnastym. Wreszcie w 2002 roku doczekała się apoptoza w końcu nawet “swojego” Nobla (nota bene nagrodzone badania dotyczyły umierających komórek robaka, którego już z patologów znacie, nicienia Caenorhabditis elegans).


Spokojnie i bez odczynu zapalnego umierająca na drodze apoptozy komórka wątroby; domena publiczna, NIH, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Apoptosis_mouseliver.jpg
Spokojnie i bez odczynu zapalnego umierająca na drodze apoptozy komórka wątroby; domena publiczna, NIH, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Apoptosis_mouseliver.jpg

Ha, rzecz w tym, że komórki umierają na wiele różnych sposobów, tak w sposób zaplanowany, jak i nie, czysto, schludnie i uporządkowanie, ale też bałaganiarsko, z pozostawieniem za sobą masy śmieci i reakcji zapalnej, z korzyścią dla organizmu, bądź też czyniąc niepowetowane straty. Wszystko zależy od mechanizmu i okoliczności. Śmierć to w końcu poważna rzecz. Nawet gdy dotyczy, bagatela, jakiejś tam tylko komórki.


Najprostszy podział komórkowego umierania, klarowny i doskonale binarny, zatem jak można się łatwo domyślić, uproszczony i nieco przez to zafałszowany, mówi iż komórki mogą umierać na drodze apoptozy bądź nekrozy. I – owszem – apoptoza to ta “dobra””, potrzebna i uporządkowana opcja. Zaplanowana, szczegółowo zaprogramowana i aktywnie przez samą komórkę egzekwowana – ot, komórkowe samobójstwo.


W pierwszej chwili rzecz może zabrzmieć nieco zaskakująco – jak to dobra? Jak to potrzebna? To “dobra” to oczywiście pewien skrót myślowy – w rzeczywistości apoptoza (a raczej apoptoza nadmierna bądź nie w czas przychodząca tudzież apoptozy niedobory) może leżeć u podstaw rozlicznych chorób, jest to jednak proces absolutnie dla naszego życia i rozwoju kluczowy. Ot, taki rozwój zarodkowy i płodowy chociażby.


Przykład najklasyczniejszy z klasycznych – by z płetewki powstała zwykła palczasta łapka (tu mysia akurat), pewne komórki muszą umrzeć; http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ar.1092420114/abstract
Przykład najklasyczniejszy z klasycznych – by z płetewki powstała zwykła palczasta łapka (tu mysia akurat), pewne komórki muszą umrzeć; http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ar.1092420114/abstract

Śmierć towarzyszy nam od samego niemal początku. Komórki zaczynają umierać jeszcze zanim zarodek zagnieździ się w ścianie macicy.


Obumierająca komórka w obrębie węzła zarodkowego; CC BY 4.0, http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0022121
Obumierająca komórka w obrębie węzła zarodkowego; CC BY 4.0, http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0022121

Pamiętacie jeszcze co dzieje się z zarodkiem zanim do tego dojdzie? Zanim wydrąży dziurę w wyściółce jamy macicy i na dobre zadomowi się w kobiecym organizmie? Komóreczki wywodzące się z zygoty dzielą się powoli, z dwóch powstają cztery, z czterech osiem, potem szesnaście. Choć, pardon, już w tym momencie notujemy tajemnicze zgony – co którejś komórce nie udaje się wejść do puli tych “szczęśliwszych”, dalej się dzielących (choć nadal nie jest stuprocentowo pewne czy to akurat apoptoza przyczynia się do ich eliminacji). Po kilku dniach od zapłodnienia komórki poza namnażaniem się zaczynają się także w końcu różnicować, a kulka zlepionych ze sobą dotąd identycznych komórek zaczyna powoli przemieniać się w blastocystę, banieczkę z wyodrębnionym węzłem zarodkowym, grupką docelowo mającą zdążać w stronę mniej czy bardziej wyczekiwanego płodu (w przeciwieństwie do reszty, która będzie współtworzyć łożysko). I tak, część komórek podczas procesu kawitacji, czyli opróżniania centrum banieczki, zróżnicuje się odpowiednio i przewędruje we właściwe miejsce, część zaś musi zakończyć swój żywot. Potem zresztą jest już tylko gorzej.


Początki rozwoju zarodkowego; Zephirys, Wikipedia, CC BY-SA 3.0; https://en.wikipedia.org/wiki/Human_embryogenesis#/media/File:HumanEmbryogenesis.svg
Początki rozwoju zarodkowego; Zephirys, Wikipedia, CC BY-SA 3.0; https://en.wikipedia.org/wiki/Human_embryogenesis#/media/File:HumanEmbryogenesis.svg


Żółto wybarwione umierające komórki nadmiarowej tkanki pomiędzy palcami; CC BY 4.0, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17194222
Żółto wybarwione umierające komórki nadmiarowej tkanki pomiędzy palcami; CC BY 4.0, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17194222

Zarodek wymusza zmiany morfologiczne części komórek endometrium (śluzówki jamy macicy), wymusza też jednak i śmierć przynajmniej części spośród nich. Jednocześnie sam rozwija się intensywnie, a zachodzące w nim przemiany znów wymagają uśmiercania coraz to kolejnych komórek. Ot, takie jamy ciała chociażby, w przypadku których część autorów postuluje intensywny udział apoptozy (rozwój serca, wyobraźcie sobie, na przykład) czy zaprezentowany kawałek wyżej czy obok proces rozwoju kończyn. Albo selekcja komórek nerwowych. Degradacja rozmaitych struktur przejściowych, niepotrzebnych w życiu pozapłodowym. Usuwanie wszelkich błędów i redukowanie nadmiarów. Śmierć zbiera obfite żniwo.


Nie inaczej wcale jest w życiu pozapłodowym. Każdego dnia powoli dojrzewają kolejne komórki naskórka, stopniowo obumierając, rogowaciejąc i złuszczając się w procesie nieco od apoptozy odmiennym, jednak i tu apoptoza jest niezbędnym elementem utrzymania równowagi. Zaburzenia w jej egzekucji leżą u podstawy rozlicznych schorzeń, tak nowotworowych, jak i nieonkologicznych – jest więc apoptoza cichą bohaterką tak licznych nowotworów skórnych, jak i łuszczycy czy chorób pęcherzowych.


Comiesięcznym narastaniem i złuszczaniem błony śluzowej jamy macicy czy dojrzewaniem pęcherzyków jajnikowych rządzą hormony, ale w egzekucji ich wpływu niebagatelną rolę odgrywają nasze opadające liście, śmierć celowa i zaplanowana, czyli apoptoza. Obumrzeć muszą też zbędne komórki w gruczole piersiowym po zakończeniu laktacji. I tak, na pewno już się domyślacie – to też apoptoza. Zbędne już komórki popełniają samobójstwo.


Komórki raka prostaty zabijane przy pomocy etopozydu, znanego leku onkologicznego; zwróćcie uwagę na dziesiątki małych bąbelków, na które rozpadają się komórki – to jeden ze znaków rozpoznawczych apoptozy; Egelberg, Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Komórki raka prostaty zabijane przy pomocy etopozydu, znanego leku onkologicznego; zwróćcie uwagę na dziesiątki małych bąbelków, na które rozpadają się komórki – to jeden ze znaków rozpoznawczych apoptozy; Egelberg, Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Apoptoza bezlitośnie eliminuje komórki układu odpornościowego niewłaściwie reagujące na bodźce (stąd też jej zaburzenia są intensywnie badane w chorobach autoimmunologicznych). Pomaga się pozbywać komórek uszkodzonych czy też po prostu nadmiarowych, zbędnych, zastępowanych nowymi. No i nie można zapomnieć o nowotworach. One zazwyczaj kojarzą się raczej z nadmiernym namnażaniem się, prawda? Ale halo, zaraz, jak to? Toż komórki, których mechanizmy kontrolne uległy takiemu rozprężeniu, że skłonne są mnożyć bezładnie, dziwaczeć i robić wszystko to, co czyni nowotwory nowotworami, winny zostać usunięte. Wyrzucone na śmietnik komórkowej historii. Wykasowane. No i prawda. Powinny. Tyle że u podstaw nowotworzenia zazwyczaj leżą nie tylko zaburzenia proliferacji, ale i defekty powstrzymujące procesy umierania. Zwykła komórka, gdy zaczyna się psuć, popełnia samobójstwo. Rozpoczyna proces apoptozy. Im bardziej komórka chora, tym większa szansa, że postanowi żyć dalej wbrew sygnałom z zewnątrz, wbrew imperatywom wewnętrznym. Tak, nieśmiertelność też potrafi zabijać. W niektórych nowotworach rzeczą drugorzędną jest, że komórki się mnożą, podstawowym problemem jest to, że uparcie nie chcą umrzeć.


Przewlekła białaczka limfocytowa – limfocyty, które nie chcą umrzeć; Ed Uthman, https://www.flickr.com/photos/euthman/2869815349/, CC BY 2.0
Przewlekła białaczka limfocytowa – limfocyty, które nie chcą umrzeć; Ed Uthman, https://www.flickr.com/photos/euthman/2869815349/, CC BY 2.0

Taką najbardziej chyba klasyczną chorobą z nieśmiertelności jest przewlekła białaczka limfocytowa (chronic lymphocytic leukemia, CLL), najczęstsza białaczka dorosłych świata zachodniego. Zaburzenie (na wielu poziomach zresztą) mechanizmów śmierci komórkowej to podstawa w tym nowotworze i to pośród tych uszkodzeń właśnie nieustannie grzebią badacze z całego świata poszukujący sposobów walki ze zbuntowanymi krwinkami. Inna rzecz, że znajomość ścieżek, którymi dałoby się daną komórkę zabić, przydaje się też przy leczeniu różnych innych nowotworów złośliwych i wywoływanie apoptozy to chwyt nader często we współczesnej onkologii wykorzystywany. Punktem uchwytu najzrozmaitszych leków przeciwnowotworowych są białka składające się na szlaki prowadzące komórki do samobójstwa (choć nazywanie takiej wymuszonej apoptozy samobójstwem może brzmieć nieco ironicznie).


Pamiętacie może notkę, w której opowiadałam między innymi, jak to patolodzy poszukują w preparatach dzielących się komórek? Niejednokrotnie poszukują też komórek umierających. I to nie tylko podczas pracy naukowej, ale też podczas zwyczajnej codziennej diagnostyki. Śladów apoptozy poszukuje się między innymi przy ocenie choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi (GVHD) w niektórych narządach czy podczas oceny przebiegu cyklu włosowego, mogą one też być wyznacznikiem zaburzeń polekowych; sztuką wreszcie niezwykle dla patologów przydatną jest umiejętność odróżniania zbitych, kurczących się komórek apoptotycznych od komórek akurat dzielących się. Bo też, owszem, apoptoza jest nie tylko ważna. Apoptoza jest również dość charakterystyczna.


Kiedy wspominałam, że apoptoza różni się od swej mrocznej, niechlujnej kuzynki, nekrozy, miałam na myśli też cechy czysto wizualne. Być może wychwyciliście podczas lektury wzmianki o bąbelkach (ciałkach apoptotycznych) i o schludności tego procesu. Tak, komórki umierające na drodze apoptozy giną nader elegancko. I w bardzo szczególny sposób.


Kolejne stadia apoptozy; CC BY-NC-ND 2.0, Paul Andrews, Wellcome Images, http://www.flickr.com/photos/wellcomeimages/5988140372/
Kolejne stadia apoptozy; CC BY-NC-ND 2.0, Paul Andrews, Wellcome Images, http://www.flickr.com/photos/wellcomeimages/5988140372/

Jak apoptoza jest aktywnym, ściśle kontrolowanym procesem, tak komórka nekrotyczna biernie podaje się losowi (niejednokrotnie wskutek czysto fizycznych, mechanicznych chociażby, uszkodzeń), po prostu ulegając rozkładowi. Puchnie, brzękną jej organella, na chaotyczne strzępki rozpada się DNA, błona komórkowa zaczyna pękać, a zawartość komórkowego zezwłoka rozlewa się wokół, alarmując otoczenie i wywołując reakcję zapalną.


(Żółte) komórki raka prostaty potraktowane chemioterapeutykiem rozpadają się na (czerwone) apoptotyczne bąbelki; Khuloud T. Al-Jamal & Izzat Suffian, Wellcome Images, CC BY-NC-ND 2.0, https://www.flickr.com/photos/wellcomeimages/15266801865/
(Żółte) komórki raka prostaty potraktowane chemioterapeutykiem rozpadają się na (czerwone) apoptotyczne bąbelki; Khuloud T. Al-Jamal & Izzat Suffian, Wellcome Images, CC BY-NC-ND 2.0, https://www.flickr.com/photos/wellcomeimages/15266801865/


Ciałka apoptotyczne, wątroba; domena publiczna, NIH, https://en.wikipedia.org/wiki/Apoptosis#/media/File:Apoptosis_multi_mouseliver.jpg
Ciałka apoptotyczne, wątroba; domena publiczna, NIH, https://en.wikipedia.org/wiki/Apoptosis#/media/File:Apoptosis_multi_mouseliver.jpg

Apoptoza prezentuje się zupełnie inaczej. Subtelne zakłócenia poszczególnych wewnętrznych szlaków biochemicznych, drobne chociaż nieodwracalne uszkodzenia materiału genetycznego czy dyskretne (na przykład poprzez wspomniane już gdzieś na samym początku jakże efektownie brzmiące receptory śmierci) namowy z zewnątrz uruchamiają ścieżki sygnałowe docelowo prowadzące do rozpadu, ale rozpadu o szczegółowo zaplanowanej sekwencji, przebiegającego według dokładnie pilnowanego ceremoniału, wymagającego aktywnego udziału samobójczyni i wpakowania w całość procesu niebagatelnego ładunku energii (tak, jeśli coś ma przebiegać porządnie, trzeba włożyć w to trochę pracy). Komórka zbija się w sobie, zagęszcza, podobnie kondensacji ulega jej jądro komórkowe, a gdyby móc zajrzeć w nie głębiej, dostrzeglibyśmy, jak enzymy tną DNA na równe kawałeczki. Poszczególne białka i białeczka przekazują sobie po kolei co i jak czynić, czasem angażują się mitochondria. Błona komórkowa miast rwać się w strzępy zmienia nieco swą wewnętrzną strukturę, a umierająca komórka zamiast rozlewać się bezładnie na boki, zaczyna powoli rozpadać się na chmurę schludnie opakowanych błoną komórkową bąbelków zwanych ciałkami apoptotycznymi, które to bąbelki, poinformowawszy okoliczne komórki (nie tylko żerne) o zachodzącej katastrofie (dzięki właśnie zmienionej strategicznie strukturze błony), zostają przez nie pochłonięte, a co za tym idzie – uprzątnięte. No zgrabnie przecież, prawda?


I choć – jak już wcześniej zwracałam uwagę – prosty podział na dwie postacie śmierci komórkowej w rzeczywistości jest nazbyt uproszczony, by wyczerpywać temat umierania, choć obecnie obok tych kanonicznych form wyróżnia się rozmaite kolejne, w literaturze mówi się o nekroptozie (jeśli lubicie malownicze skróty, na pewno spodoba wam się białko RIP), katastrofie mitotycznej czy szczególnych postaciach apoptozy takich jak anoikis chociażby, a autofagia właśnie doczekała się swojego osobnego Nobla, nadal apoptoza pozostaje jednym z moich ulubionych procesów komórkowych. A opadające liście nieodmiennie kojarzą się ze śmiercią.



(Przypominam tylko, że patologów możecie śledzić też na fejsbuku – warto tam zaglądać, bo strona jest codziennie aktualizowana)


Literatura:

Note on the Origin and History of the Term “Apoptosis”. JE Duque-Parra; Anatomical Record (Part B: New Anatomist) 2005; 283B:2-4

Nagroda Nobla 2002 w dziedzinie fizjologii i medycyny: Sydney Brenner, John E. Sulston i H. Robert Horowitz “Genetyczna regulacja rozwoju organów i programowanej śmierci komórki”. A Adamczyk, B Biesaga, J Skołyszewski; Nowotwory Journal of Oncology 2003;53(4):453-5

Apoptosis: A Review of Programmed Cell Death. S Elmore; Toxicologic pathology 2007;35(4):495-516

Mitosis and apoptosis: how is the balance set? CH Topham, SS Taylor; Current Opinion in Cell Biology 2013;25(6):780-5

Programmed cell death 50 (and beyond). RA Lockshin; Cell Death and Differentiation 2016;23:10-17

Live to die another way: modes of programmed cell death and the signals emanating from dying cells. Y Fuchs, H Steller; Nature reviews Molecular cell biology 2015;16(6):329-344

Histopathological Evaluation of Apoptosis in Cancer. Y Soini, P Pääkkö, V-P Lehto; The American Journal of Pathology 1998;153(4):1041-1053

Shaping developing tissues by apoptosis. HE Abud; Cell Death and Differentiation 2004;11:797–799

Pierwsze decyzje rozwojowe – różnicowanie komórek w przedimplantacyjnym zarodku myszy. K Filimonow, M Krupa, A Suwińska; Postępy Biochemii 2013;59(2):131-43

Programmed cell death in animal development and disease. Y Fuchs, H Steller; Cell 2011;147(4):742-58

Classification of cell death: recommendations of the Nomenclature Committee on Cell Death 2009. G Kroemer, L Galluzzi, P Vandenabeele, J Abrams, ES Alnemri, EH Baehrecke, MV Blagosklonny, WS El-Deiry, P Golstein, DR Green, M Hengartner, RA Knight, S Kumar, SA Lipton, W Malorni, G Nuñez, ME Peter, J Tschopp, J Yuan, M Piacentini, B Zhivotovsky, G Melino; Cell death and differentiation 2009;16(1):3-11

Apoptosis. Physiology and Pathology. DR Green, JC Reed, Cambridge University Press; 1 ed. (2011)

Apoptosis in Carcinogenesis and Chemotherapy: Apoptosis in cancer. GG Chen, PBS Lai, Springer; 1st ed. (2009)

 



Paulina Łopatniuk

Lekarka ze specjalizacją z patomorfologii, pasjonatka popularyzacji nauki, współtwórczyni strony poświęconej nowinkom naukowym Nauka głupcze, ateistka, feministka. Prowadzi blog naukowy Patolodzy na klatce.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Zachwyt
Hili: Czasem mnie zdumiewa.
Ja: Co cię zdumiewa?
Hili: Jaka jestem doskonała.

Więcej

Kapryśne mody żywnościowe
ukrywają prawdziwy problem
Matt Ridley


Proponuję, byście skończyli śniadanie przed przeczytaniem tego felietonu.

Kiedy National Health Service ogłosiła w zeszłym miesiącu, że na bezglutenową żywność nie będą już wystawiane recepty, zdziwiło mnie, że w ogóle robili to tak długo. Niezależnie od tego, czy naprawdę nie tolerujesz glutenu – jak ci, którzy chorują na celiaklię – czy tylko naśladujesz modę, dlaczego podatnicy mieliby subsydiować twoją dietę, skoro półki w sklepach uginają się pod produktami bezglutenowymi? Jak, wyjaśnię za chwilę, być może lekarze powinni zamiast tego zapisywać na receptę robaki.

Więcej

Film o ludobójstwie Ormian
– “The Promise”
Uzay Bulut

Chrześcijańscy Ormianie podczas mszy Wielkanocnej w kościele Surp Giragos w Diyarbakir w południowowschodniej Turcji w 2015 r. (zdjęcie: REUTERS)

Jaka jest najstraszniejsza w historii zbrodnia przeciwko ludzkości? Dla Henry’ego Morgenthau’a Sr., który był ambasadorem USA w Imperium Osmańskim od 1913 do 1916 r. było nią ludobójstwo Ormian. Morgenthau pisał w 1919 r.: “Jestem przekonany, że w całej historii rasy ludzkiej nie ma tak straszliwego epizodu jak ten. Wielkie masakry i prześladowania z przeszłości wydają się niemal niewielkie, kiedy porównuje się je z cierpieniami rasy ormiańskiej w 1915 r.”

Około 1,5 miliona ofiar zostało zmiecionych z powierzchni ich ojczystej ziemi w Turcji Osmańskiej w kampanii zorganizowanej przez Partię Jedności i Postępu, znanej także jako Młodoturcy.102 lata po tej zbrodni przeciwko ludzkości świat wreszcie będzie mógł zobaczyć epicki film o ludobójstwie Ormian,

Więcej
Blue line

Poświąteczna refleksja:
wymuszanie poczucia winy
Lucjan Ferus


Parę lat temu (2011r.), kiedy jeszcze współpracowałem z Racjonalistą, zdarzyło mi się czekać trzy miesiące na wiadomość od Redakcji w sprawie opublikowania jednego z moich tekstów. Tekst ów jednak nie zyskał uznania ze strony Redaktora Naczelnego portalu (opublikowany został 3 lata później już w „Listach z naszego sadu”), a uzasadnieniem odmowy było: „Jak długo jeszcze można się pastwić nad starymi chrześcijańskimi mitami?”. Święta wielkanocne (bożonarodzeniowe zresztą także) są zawsze doskonałą okazją do tego, by można było udzielić właściwej odpowiedzi na powyższe pytanie.

Więcej

Podzieleni zwolennicy
bigoterii i masowych mordów
Alberto M. Fernandez

Chrześcijańskie święte księgi i obrazy zniszczone w kwietniu 2017 r. w zamachu bombowym na kościół Tanta

Dramatyczne akty mordów i jatek dokonywane przez Państwo Islamskie (ISIS) i jego bezwstydne  i obfite uzasadnienia tych czynów stanowią wielkie wyzwanie dla wielu – dla rządów zachodnich i bliskowschodnich, dla mediów i dla środowisk akademickich – w sprawie tego, jak informować i jak analizować to zjawisko. Wielu, włącznie z zachodnimi przywódcami politycznymi, stara się zminimalizować “islamską” istotę ISIS. Inni używają   skrajnego barbarzyństwa tej grupy, by oczerniać i generalizować to na wszystkich muzułmanów.

Więcej
Blue line

Jakie ładne pakieciki,
czyli kto mieszka w żołądku
Paulina Łopatniuk

Patolodzy w pracy (relatywny porządek akurat, proszę doceniać)

Patolodzy (i patolożki) miewają w życiu takie małe radości, które mogą niekiedy osobom postronnym wydać się cokolwiek ekscentryczne. Ja na przykład kiedy ostatnio zobaczyłam pod mikroskopem pewne dość rzadko u ludzi obserwowane bakterie, nie dość, że pochwaliłam się tym wszystkim w okolicy (pokazując przy okazji naszej pani sekretarce, pani Kasi*, stosowne zdjęcia w internecie – nie wykluczam, że czasem trochę trudno ze mną wytrzymać), to jeszcze pobiegłam cieszyć się dalej na fejsbuczku, epatując interesującymi mikrobami swoich niekoniecznie z medycyną związanych znajomych. Bo to bardzo fajne bakterie były. A teraz poepatuję jeszcze i was.

Więcej

Dziwna zmowa Zachodu
z terrorystami
Douglas Murray

Ayaan Hirsi Ali, autorka i działaczka na rzecz praw człowieka.

Zaledwie dwa tygodnie po zamachu samochodowym na Westminster w Londynie inny podobny atak miał miejsce w Sztokholmie w Szwecji. Na jednej z głównych ulic handlowych raz jeszcze użyto pojazdu jako pocisku przeciwko ciałom przechodniów. Jak w Nicei we Francji. Jak w Berlinie. I jak tak wiele razy w Izraelu.

Więcej
wwi_book

Chora poprawność
polityczna
Jerry A. Coyne

Emmett Till na rok przed tym, jak został zamordowany

Jeśli znacie historię walki o prawa obywatelskie w USA, znacie również historię Emmetta Tilla. Afro-Amerykański chłopiec z Chicago, Till, w wieku 14 lat, pojechał w 1955 r. z wizytą do krewnych w Mississippi. Tam oskarżono go fałszywie o gwizdanie i flirtowanie z białą kobietą. (Niedawno wyszło na jaw, że historia była całkowicie sfabrykowana.) Z powodu tego “przestępstwa” mąż kobiety i jego brat przyrodni torturowali i zabili Tilla. Obaj mężczyźni zostali aresztowani i stanęli przed sądem pod zarzutem porwania i zamordowania Tilla, ale - co było wtedy normą - ława przysięgłych składająca się wyłącznie z białych uniewinniła ich.

Więcej

Skazany na śmierć
za "obrażenie islamu"
Majid Rafizadeh

Sina Dehghan, 21 lat, został skazany na śmierć w Iranie za “obrażenie islamu”. W Iranie jest wielu ludzi takich jak on, którzy są obecnie w więzieniu, torturowani codziennie lub oczekujący na egzekucję za „obrażenie islamu”, „obrażenie proroka”, „obrażenie Najwyższego Przywódcy” – przykłady są niezliczone. (Zdjęcie: Center for Human Rights in Iran)

Dla radykalnych grup islamistycznych islam nie jest religią, którą można swobodnie wyznawać; jest bronią. Jest potężnym narzędziem, którego można używać z manipulacyjną sprawnością, by panować nad całymi populacjami. Pod jego zajadłymi rządami podyktowany jest każdy aspekt życia codziennego. W co się ubierasz, co jesz, co mówisz i co piszesz jest obserwowane i analizowane; naruszenia tych surowych praw spotykają się ze skrajnymi karami. Czy możecie sobie wyobrazić, że opowiadacie dowcip i za to czeka was kara śmierci? Czy możecie sobie wyobrazić nieustanny strach przed zrobieniem czegoś niewłaściwego, powiedzeniem czegoś niewłaściwego, bo widzieliście ludzi bitych, kamienowanych lub zabijanych na ulicy za jakieś drobne wykroczenie?

Więcej

Turcy głosują
za odrzuceniem demokracji
Burak Bekdil

Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan ogłasza zwycięstwo w referendum 16 kwietnia na wiecu w wieczór wyborczy. (Zrzut z ekranu VOA)

Niemal 55 milionów Turków poszło 16 kwietnia do lokali wyborczych, by skorzystać ze swojego podstawowego demokratycznego prawa do głosu. Zagłosowali jednak za odrzuceniem demokracji. System, na który głosowali, wygląda bardziej na bliskowschodni sułtanat niż zachodnią demokrację.

Według nieoficjalnych wyników referendum 51,4% Turków głosowało za poprawkami konstytucyjnymi, które dadzą ich autorytarnemu prezydentowi, Recepowi Tayyipowi Erdoganowi nadmierną władzę, by wzmocnić jego dyktatorskie rządy i dać mu pełen komfort decydowania o wszystkim.

Więcej

Epigenetyka stała się
niebezpiecznie modna
Brian Boutwell i JC Barnes


Przez ostatnich kilka lat w naukach społecznych aż huczy na pewien szczególny temat biologii molekularnej – regulacji genów.  Ten szum narastał od pewnego czasu, ale niedawno wystrzelił w dyskusji publicznej z powodu głośnego artykułu z “New Yorker”. Artykuły na ten temat są zawsze fascynujące: często przekazują wrażenie, jakby ta dziedzina biologii była gotowa na dostarczenie rozwiązania olbrzymich tajemnic rozwoju człowieka. Choć ten wniosek może być właściwy dla dziedzin takich jak medycyna i inne pokrewne dyscypliny, wielu entuzjastów otwarcie rozważa jej zdolność wyjaśnienia także zła społecznego.

Więcej
Blue line

Chłopiec kaznodzieja
- droga do ateizmu
Richard Dawkins


Czy możecie sobie wyobrazić, jak to jest być nauczanym w domu przez fundamentalistycznych rodziców, a następnie wysłanym na „uniwersytet” Liberty dla dokończenia edukacji? Czy możecie sobie wyobrazić życie w świecie, w którym jedynymi argumentami, jakie słyszycie są cytaty z biblii? A jedynym kontrargumentem jest inny cytat z biblii? Jak to jest, kiedy „każde słowo z biblii jest dosłowną prawdą”?

Więcej

“New York Times”
popiera terrorystów
Fred Maroun

Wielokrotny morderca, Marwan Barghouti, przedstawiany przez palestyńskiego demonstranta jako symbol wolności i godności (zdjęcie: AFP Photo/Hazem Bader)

16 kwietnia 2017 r. “New York Times” opublikował artykuł terrorysty i skazanego mordercy, Marwana Barghoutiego. Robiąc to, ta niegdyś szacowna gazeta, zamiast być obserwatorem, stała się stroną w konflikcie izraelsko-arabskim.

Można twierdzić, że NYT po prostu próbuje przedstawić wachlarz opinii; jeśli tak jednak jest, to dlaczego nie można znaleźć w NYT artykułów umiarkowanych Palestyńczyków lub Arabów izraelskich, takich jak Khaled Abu Toameh, Bassem Eid, Bassam Tawil, Ray Hanania lub George Deek?

Czy Palestyńczyk musi kierować organizacją terrorystyczną, zabijać Żydów, zostać aresztowany i skazany w sądzie, żeby zasłużyć na uwagę NYT? Czy długa historia obrony praw człowieka Palestyńczyków lub wieloletnia odwaga i prawość dziennikarska nie wystarczają?

Więcej
Blue line

Panu Bogu świeczkę,
biskupom ogarek
Andrzej Koraszewski


Stanisław Obirek porzucił Kościół, nie chodzi już do kościoła, szuka jednak znaków, że w tym Kościele coś się zmienia na lepsze. Ja też patrzę, czy nie widać jakichś zmian, chociaż mam wrażenie, że kierują mną inne motywy. A jednak obaj czekamy na jakiś bunt, na sprzeciw wobec buty biskupów, czy jak nie owijając niczego w bawełnę ujmuje to Stanisław Obirek, wobec ich idiotyzmu. „Wreszcie świeccy katolicy zabrali głos”, pisze profesor Obirek na łamach Studia Opinii. Taki tytuł elektryzuje. Okazuje się, że to wypowiedź zaledwie trzech osób, ważnych, to prawda, trójka redaktorów naczelnych pism reprezentujących polski otwarty katolicyzm. Ciekawsza jest sprawa, która skłoniła tę trójkę do wykopania wojennych toporków - znak pokoju.

Więcej

Czy terror przeciw Europie
jest inny niż przeciw Izraelowi?
Dore Gold

Pokolenia przywódców Bractwa Muzułmańskiego (górny rząd, od prawej do lewej): Sajjid Kutb, filozof szkoły myśli wojującego islamu; Hassan al-Banna, założyciel; (dolny rząd, od lewej do prawej): Ibrahim al-Hudajbi (z młodszego pokolenia ruchu), bloger i wnuk szóstego przewodnika generalnego; Mohammed Badie, obecny „przewodnik generalny” [najwyższy przywódca]<a href=\

Wojny Zachodu przeciwko narastającej fali terroryzmu dżihadystycznego nie można wygrać bez pełnej koordynacji między członkami koalicji zagrożonych krajów.

Od czasu zamachów terrorystycznych w latach 1960. organizacje terrorystyczne rozprzestrzeniły swoje aktywa w wielu krajach, by rekrutować ludzie, zajmować się szkoleniem wojskowym, przechowywać swoje zasoby finansowe i dostarczać bezpiecznego przejścia przez różne granice.
Ich celem było stworzenie międzynarodowej sieci terrorystycznej, której części składowe byłyby poza zasięgiem któregokolwiek z militarnych mocarstw zachodnich.

Więcej

Nowe, ale problematyczne,
pojęcie gatunku
Jerry Coyne


Kilka dni temu Eva Botkin-Kowacki pisząca dla „Christian Science Monitor” przeprowadziła ze mną wywiad o specjacji ptaków w związku z artykułem zamieszczonym w „The Auk”, autorstwa Geoffreya E. Hilla. Przeprowadzała także wywiady z kilkoma innymi biologami ewolucyjnymi i ornitologami. Tezą Hilla jest, że specjacja u ptaków postępuje głównie przez rozbieżne ewoluowanie mitochondriów jednej izolowanej populacji od genomów jądrowych innej populacji.

Więcej

Dziesięć osiągnięć Zachodu
i 10 w świecie arabskim
Muhammad Abu Rumman

Syryjska armia walczy o Aleppo

Muhammad Abu Rumman, badacz z Centrum Badań Strategicznych na Uniwersytecie Jordanii i publicysta gazety jordańskiej “Al-Ghad”, opublikował artykuł o 10 najważniejszych osiągnięciach naukowych Zachodu w 2016 r. i porównał je z 10 wybitnymi „osiągnięciami” w świecie arabskim, włącznie z udoskonaleniem bomby samochodowej, „wypracowaniem” koncepcji samotnych wilków i bomb beczkowych oraz niszczeniem miejsc archeologicznych. Abu Rumman zaprasza czytelników, by porównali te osiągnięcia i wyciągnęli własne wnioski.

Więcej

O jakości naszych bogów
Część IV
Lucjan Ferus


Mamy bardzo ułomnych bogów: zawistnych i zazdrosnych o panowanie nad umysłami wyznawców, łasych na pochlebstwa od swoich stworzeń i potrzebujących ich nieustannej wiaryw siebie. Nie przewidujących skutkówswoich poczynań i konsekwencji atrybutów. Nieporadnych w relacjach z ludźmi, starających się przekleństwami i groźbami nakłaniać ich do posłuszeństwa, lub przekupywać obietnicami wiecznego życia w niebie, byle tylko nie przestawali w nich wierzyći chcieli utrzymywać ich kapłanów.

Więcej

Obchodzisz wielkanoc
nie bądź hipokrytą
Fred Maroun

Prawosławni chrześcijanie podczas procesji w Wielki Piątek na Via Dolorsa na Starym Mieście Jerozolimy Zdjęcie: Corinna Kern/Flash 90

Jeśli jesteś chrześcijaninem i obchodzisz święto zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, pomyśl o miejscu, w którym żył Jezus, o Bliskim Wschodzie, i o sytuacji chrześcijan żyjących tam dzisiaj.


W Libanie, gdzie chrześcijanie byli kiedyś przytłaczającą większością społeczeństwa, znikają dziś z powodu przemocy i narastających wpływów islamskiego ekstremizmu. Jak informuje Jonathan Adelman, w Libanie “populacja chrześcijańska w ciągu 100 lat spadła z 78% do 34%”.

Więcej
Biblioteka

Polski naukowiec
wspólnik tureckich islamistów
Jan Wójcik

Dr Konrad Pędziwiatr, specjalista od nauki o islamofobii.

Doktor Konrad Pędziwiatr z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie napisał raport na temat islamofobii.
Dokument zleciła turecka organizacja pozarządowa, uznawana za think tank islamistycznej AKP, którego związki z reżimem Erdogana są dobrze udokumentowane. Pędziwiatr kłamie, manipuluje i sięga po półprawdy.

Więcej

Jak “ludzkie pszczoły”
ratują afrykański maniok
Isaac Ongu


W świecie rozwiniętym jada się warzywo bulwiaste maniok tyko jako tapiokę albo w herbacie bąbelkowej. W Afryce subsaharyjskiej jednak jest to podstawa wyżywienia dla pół miliarda ludzi i jest najpopularniejszą rośliną uprawną na kontynencie. Zdobyła to miejsce z powodu tolerowania skrajnych warunków pogodowych, co daje zaufane źródło bezpieczeństwa żywnościowego.

Więcej
Blue line

Infantylizmofilia
czy chrześcijańska myśl światła?
Andrzej Koraszewski

Abp Marek Jędraszewski (East News, Fot: Łukasz Piecyk)

Wawel, 10 kwietnia, msza święta za zmarłych, nie za zmarłych, za poległych, więcej, jak wszyscy wiedzą, za zamordowanych. Celebruje arcybiskup, metropolita krakowski, jeszcze niedawno, biskup pomocniczy przy arcybiskupie Peatzu (tym od uwodzenia kleryków). W kazaniu z okazji 84. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej arcybiskup zapewniał, że Błasik był trzeźwy, a samolot nie podchodził wielokrotnie do lądowania. Mówił o mistyfikacji i pancernej brzozie. Zapewnił wreszcie, że mgła ustępuje i zbliżamy się do prawdy.

Więcej

Przemysł terroryzmu
i moralność Zachodu
Bassam Tawil

Zdjęcie niemowlęcia w atrapie pasa samobójczego, znalezione w domu poszukiwanego terrorysty w Hebronie. (Zdjecie: IDF)

Jest oczywiste, że Zachód troszczy się o swoich obywateli; my troszczymy się o gloryfikowanie naszego przemysłu śmierci.

Wydaje się, że traktujemy naszych martwych inaczej niż martwi są traktowani na Zachodzie. Tutaj żadnego respektu nie składa się szahidowi [męczennikowi]; jest on spisany na straty. Służy tylko jako wymówka do nakręcania nienawiści, zamieszek, do gloryfikowania „oporu” i „dżihadu” – czyli zamachów terrorystycznych. Dlaczego przez długie lata naszych konfliktów na Bliskim Wschodzie, my, Palestyńczycy, nigdy nie interesowaliśmy się ciałami terrorystów palestyńskich zabitych podczas dokonywania zamachów terrorystycznych?

Więcej

Płaska Ziemia
w paskim umyśle
Steven Novella


Zainteresowanie koncepcją, że Ziemia jest płaska w ostatnich latach narasta. Muszę przyznać, że choć jestem zblazowanym sceptykiem, ten poziom samooszustwa nadal mnie zdumiewa. Naprawdę pokazuje, że nie ma praktycznie żadnych granic dla mocy rozumowania opartego na motywacji ani dla absurdalności wniosków, jakich to rozumowanie broni.

Poważni orędownicy płaskiej Ziemi naprawdę wierzą, że Ziemia nie jest kulą, ale płaskim dyskiem.

Więcej

Jak Algieria
straciła swoich Żydów
Lyn Julius

Portret algierskiego Żyda z 1885 roku

Kiedy wchodzisz na specjalną wystawę Żydów w Algierii w Musee d’Art et d’Histoire du Judaisme w Paryżu wita cię las aksamitnych worków zwisających z sufitu. Te worki mają bogate hafty lub  wtłoczenia z nazwiskiem chłopca wyszytym złotą lub srebrna nicią. Zwyczajowo rodzina daje chłopcu w prezencie taki worek, kiedy osiąga wiek bar micwy: zawiera on talit (szal modlitewny) i tefilin (filakterie).

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Opowieść o dwóch
krzywych dzwonowych
Bo Winegard i Ben Winegard

Arabowie pozwalają, by
prowadzono ich jak barany?
Fred Maroun

Bobry? To są szczuroskoczki,
a nie wiewiórki!
Jerry Coyne

Rosja wpędziła się
w Syrii w kozi róg
Władimir Frołow

Uzdrawianie wiarą
jest nieetyczne
Leo Igwe

Na kampusie:
priorytet mniejszości
Douglas Murray

Wrobieni
w „wolną wolę”
Lucjan Ferus

Mamy prawo zatruwać
umysły naszych dzieci
Bassam Tawil

Łysa tożsamość
na wybiegu
Andrzej Koraszewski

Głupota i bigoteria
“intersekcjonalności”
Alan M. Dershowitz

Dwie matki
jednego albatrosa
Carl Zimmer

Mosul, Gaza
i hipokryzja świata
Ben-Dror Yemini

Europejska DysUnia:
dobre idee, kiepscy ideolodzy
Noru Tsalic

Atak białych liberałów
na kolorowych dysydentów
Giulio Meotti

Menażeria błędów
statystycznych
Matt Ridley

Blue line
Polecane
artykuły

Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci