Prawda

Środa, 21 sierpnia 2019 - 22:34

« Poprzedni Następny »


Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!


Vic Rosenthal 2019-04-25


Przedwyborcza obietnica premiera Netanjahu rozciągnięcia izraelskiej suwerenności na osiedla w Judei i Samarii wywołała wielką konsternację wśród amerykańskich Żydów. Ruchy reformowany i konserwatywny oraz kilka satelickich organizacji były tak zrozpaczone, że wysłały list do prezydenta Trumpa, namawiając go, by przeciwstawił się aneksji jakiegokolwiek terytorium Judei i Samarii (które, naśladując jordańską terminologię, nazywają „Zachodnim Brzegiem”). W liście twierdzą, że takie działanie może „zniszczyć jakąkolwiek szansę na wynegocjowane rozwiązanie w postaci dwóch państw” (zwrot „rozwiązanie w postaci dwóch państw” pojawia się pięć razy w jednostronicowym liście).

Chociaż wiele gazet pisze o zamiarach Netanjahu jako „aneksji Zachodniego Brzegu”, jego obietnica odnosi się tylko do żydowskich osiedli. Zwolennicy dwóch państw widzą to jednak jako zagrożenie dla całego przedsięwzięcia dwóch państw. Boją się, że stosowanie suwerenności do osiedli uniemożliwi ich likwidację. A jeśli nie da się usunąć osiedli, to ich uparta obecność przeszkodzi ustanowieniu suwerennego i ciągłego terytorialnie państwa palestyńskiego. Uważają, że tylko dzięki takiemu państwu uda się uniknąć „nierozwiązywalnego” dylematu, według którego Izrael albo musi w końcu uczynić obywateli z wszystkich arabskich mieszkańców terytoriów i zrezygnować z żydowskiej większości, albo anektować je bez dania mieszkańcom obywatelstwa i zrezygnować z demokracji.  


Nie ma jednak niczego bardziej niebezpiecznego (poza, być może, irańską bombą atomową) dla przetrwania Izraela niż suwerenne i ciągłe państwo arabskie w Judei i Samarii.


Powód jest prosty: palestyńskie państwo będzie wrogie wobec żydowskiego państwa i będzie strategicznie ulokowane na wyżynie obok centrum kraju, gdzie będzie mogło dokonywać olbrzymich szkód niemal dowolnie prostą i tanią bronią, jak ta używana przez Hamas w Gazie. Będzie mogło zaprosić armie innych wrogich państw na swoje terytorium. Jako suwerenne państwo – jak, na przykład, Liban – będzie mogło wspierać terroryzm przeciwko Izraelowi, podczas gdy każda próba Izraela, by na to odpowiedzieć, będzie określana jako agresja.


Ci, którzy przepowiadają przyszłość w oparciu o pobożne życzenia,by osiągnąć określony rezultat, mówią, że palestyńskie państwo nie musi być wrogie. Ci jednak, którzy opierają przewidywania pamiętając o zachowaniach w przeszłości, na podstawie analizy wypowiedzi, charakteru i ideologii palestyńskich przywódców i na obserwowaniu ich obecnych działań – to jest na rzeczywistości – rozumieją, że jest praktycznie pewne, iż takie państwo będzie agresywnym, wojowniczym wrogiem. Tutaj jest tylko kilka powodów:  

 

  1. Precedens Gazy. Jeszcze przed przejęciem władzy przez Hamas Gazańczycy strzelali rakietami do izraelskich społeczności i dokonywali zamachów terrorystycznych. Przejęcie władzy przez Hamas otwarło bramy terroryzmu z olbrzymim ostrzałem rakietowym, tunelami i tak dalej. W Judei/Samarii,  nawet gdyby OWP chciało pokoju, z łatwością zostałoby obalone przez bardziej wojowniczą grupę Hamasu – lub jeszcze gorzej.  
  2. Ideologia OWP. Mimo niestrudzonego lobbowania prezydenta Billa Clintona OWP nigdy nie usunęła tych części swojej Karty, która wzywa do pełnego przemocy ”oporu” wobec Izraela. Media Autonomii Palestyńskiej i jej system edukacyjny nigdy nie przestały twierdzić, że Izrael w rzeczywistości jest ”Palestyną”, został ukradziony Arabom i powróci do nich dzięki ”oporowi”. Media AP nieustannie wychwalają terrorystów i podżegają Palestyńczyków do morderstw.
  3. Polityka Autonomii Palestyńskiej. Mimo działań Izraela i USA i obcięcia funduszy używanych do płacenia terrorystom i ich rodzinom, AP nadal im płaci – nawet jeśli znaczy to, że fundusze na opiekę medyczną dla zwykłych Palestyńczyków będą obcięte.

 

Mógłbym kontynuować, ale po co? Ponieważ nie ma sposobu na zapewnienie, że umowa zawarta dzisiaj z palestyńskim partnerem będzie przestrzegana jutro – lub że ten partner będzie jutro przy władzy – jest to tylko akademickie rozważanie. Jedynym sposobem zapobieżenia utworzeniu wojowniczego państwa palestyńskiego jest zapobieżenie utworzeniu suwerennego państwa.


Jest wątpliwe, czy takie państwo mogłoby w ogóle przetrwać samodzielnie. „Palestyna” byłaby maleńkim państwem, znacznie mniejszym od Izraela i – jeśli gospodarka AP i Gazy są jakąś wskazówką – niezdolnym do samodzielnego życia. Palestyńczycy powiedzą, że ich gospodarka jest spętana „okupacją”, ale faktem jest, że AP i Gaza otrzymują pomoc w różnych postaciach od Izraela i mają mniej wydatków niż  mieliby jako suwerenne państwo. Ich gospodarkę pustoszą korupcja, uzależnienie od datków i – w wypadku Gazy – skierowanie zasobów na wojnę przeciwko Izraelowi.


Ale co z całym ”nierozwiązywalnym dylematem”, który uniemożliwiłby Izraelowi bycie zarówno państwem żydowskim, jak demokratycznym, gdyby nie było państwa palestyńskiego? W rzeczywistości istnieje kilka rozwiązań. Jednym z nich jest stworzenie autonomicznej jednostki palestyńskiej, która pozwoliłaby na rozwój gospodarczy i pozwoliłaby Palestyńczykom na samorządność bez ingerencji ze strony Izraela – o ile powstrzymają się od terroryzmu wobec pobliskiego państwa żydowskiego. Nie musi mieć ciągłości terytorialnej i prawdopodobnie lepiej, żeby nie miała.  


Kontrola granic i przestrzeni powietrznej musi pozostać w rękach Izraela, a palestyńska jednostka musi być zdemilitaryzowana, by nie stała się zagrożeniem dla Izraela. Pod tym względem byłaby czymś mniej niż suwerennym państwem. Byłyby komplikacje: nie jest to tak proste, jak tylko aneksja Obszaru C. Nie ma jednak innej alternatywy, która pozwala na pokojową jednostkę palestyńską obok Izraela.  


Palestyńczycy początkowo nie zaakceptowaliby tego i kontynuowali dyplomatyczną i fizyczną wojnę przeciwko Izraelowi. I tak jednak by to robili; a Izraelowi łatwiej byłoby bronić się przed nimi niż gdyby byli całkowicie suwerennym państwem.


W tym momencie może pojawić się zastrzeżenie, że taka sytuacja byłaby niesprawiedliwa. Czy naród palestyński nie powinien mieć suwerennego państwa, tak samo jak naród żydowski? Czy oni słowami Baracka Obamynie zasługują na państwo?


Odpowiedź jednym słowem: nie.


Palestyńscy Arabowie nawet nie identyfikowali się jako odrębny naród do lat 1960., kiedy stworzono OWP jako wspólny projekt Egipcjan i Sowietów jako narzędzie do atakowania Izraela. Nagle Palestyńczycy, którzy pochodzili z różnych miejsc na Bliskim Wschodzie – większość rodzin była w ziemi, którą nazywamy Eretz Yisrael-Ziemią Izraela od końca XIX lub początków XX wieku – stali się „narodem” z „narodowym ruchem wyzwoleńczym”.  Nagle naród żydowski, który ma dobre historyczne i archeologiczne dowody na swoje twierdzenie, że są rdzennymi mieszkańcami tej ziemi, stali się „europejskimi kolonialistami”, podczas gdy Palestyńczycy zaczęli przedstawiać naukowo absurdalne twierdzenia, że pochodzą raz od Kananejczyków, raz od Filistynów. Od początku jednym specyficznie “palestyńskim” aspektem ich kultury był ich sprzeciw wobec żydowskiej suwerenności w Eretz Yisrael.

 

Ich żądania zawsze były maksymalne i odrzucili liczne kompromisy, zazwyczaj przemocą. Arabską reakcją na rezolucję o podziale z 1947 roku była wojna, a odpowiedzią Arafata na szczyt w Camp David była druga intifada. Od czasów poprzedzających założenie państwa Izrael palestyńscy Arabowie wyrażali frustrację wobec obecności żydowskiej, a obecnie suwerenności, przez mordowanie Żydów. Chociaż nie oni pierwsi użyli tego, to oni spopularyzowali porywanie samolotów i zamachy samobójcze. Palestyńczycy nie dokonali 9/11, ale byli tego duchowymi ojcami. Dzisiaj stworzyli jeszcze bardziej nieludzką broń, pokolenie dzieci wychowanych w wierze, że nic nie jest tak godne pochwały, jak zabicie przypadkowego Żyda na ulicy.   


Większość Izraelczyków dobrze to rozumie i dlatego – mimo mnóstwa problemów z nim – demokratycznie raz jeszcze wybrali Benjamina Netanjahu na premiera. Bezpieczeństwo zawsze było polityczną kwestią nadrzędną nad wszystkimi innymi i są oni przekonani (mam nadzieję, że słusznie), iż Netanjahu nie podda się naciskom przychodzącym z antysemickiej Europy i niedoinformowanej Ameryki – włącznie z liberalnymi Żydami – i nie popełni kolejnego, katastrofalnego błędu, takiego jak Porozumienia z Oslo.  


Amerykańskie ruchy reformowany i konserwatywny uwielbiają ideę demokracji i cały czas o tym mówią. Dobrze byłoby, gdyby przyzwyczaili się do myśli, że wyniki demokratycznego procesu mogą nie zawsze dawać takie rezultaty, jakie się im podobają.


Netanyahu wants to kill the two-state solution. Good
!

14 kwietnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 114 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk