Prawda

Sobota, 24 października 2020 - 13:20

« Poprzedni Następny »


Świat na śliskiej drodze


Amir Taheri 2020-08-29

Może być potrzebna nowa Konferencja Berlińska, żeby uspokoić sytuację i zbudować nowy, oparty o reguły, porządek świata. W czasie jednak, kiedy nawet kolejny szczyt G-7 może się nie odbyć, kto podejmie tę inicjatywę? Na zdjęciu: ilustracja Konferencji Berlińskiej z lat 1884-1885, która pojawiła się w „Allgemeine Illustrierte Zeitung”. (Źródło ilustracji: Adalbert von Rößler/Wikimedia Commons)
Może być potrzebna nowa Konferencja Berlińska, żeby uspokoić sytuację i zbudować nowy, oparty o reguły, porządek świata. W czasie jednak, kiedy nawet kolejny szczyt G-7 może się nie odbyć, kto podejmie tę inicjatywę? Na zdjęciu: ilustracja Konferencji Berlińskiej z lat 1884-1885, która pojawiła się w „Allgemeine Illustrierte Zeitung”. (Źródło ilustracji: Adalbert von Rößler/Wikimedia Commons)

"Świat znalazł się na śliskiej drodze i musimy go ustabilizować”. Tak Benjamin Disraeli widział międzynarodową scenę na początku lat 1880.


André Maurois, francuski biograf brytyjskiego premiera, twierdzi, że Disraeli uświadomił sobie, że Imperium Brytyjskie nie może dłużej samo rządzić na morzach i że trzeba zaprosić innych na bankiet podziału globalnej władzy. Ta analiza doprowadziła do zwołania Konferencji Berlińskiej, która rozpoczęła się w listopadzie 1884 roku i trwała do lutego 1885 roku.


Sztuczką Brytyjczyków było zorganizowanie konferencji w Berlinie i pochlebstwa wobec Otto von Bismarcka, “żelaznego kanclerza” Niemiec, by uwierzył, że jako nowy “silny człowiek” Europy, to on dyryguje przedstawieniem. Bismarck, wielki podżegacz wojenny, został ustawiony w roli twórcy pokoju, który próbuje pohamować rywalizację między kolonialnymi mocarstwami Europy.


Francja, nadal boleśnie odczuwająca upokarzającą porażkę z rąk Prusaków dziesięć lat wcześniej, była innym „wielkim mocarstwem” obecnym na konferencji wraz z niedomagającym Imperium Austro-Węgierskim . Zaproszona była także Rosja, nadal liżąca rany zadane jej przez porażkę w wojnie krymskiej. Nowo niepodległe Włochy i Imperium Osmańskie, określane jako “chory człowiek Europy”, również otrzymały miejsce przy stole bankietowym.  


Mniejsi gracze, tacy jak Hiszpania, Portugalia, Belgia, Holandia, Dania i Szwecja (która wówczas obejmowała także Norwegię) otrzymali taborety przy stole. Niespodziewanym gościem były Stany Zjednoczone, jedyne mocarstwo nie zaangażowane w kolonialną grę, ale już widziane jako kandydat do światowego przywództwa.


Choć konferencja skupiła się na podziale Afryki, a konkretniej, Kongo, oferowała także ciche zatwierdzenie stref wpływów  ustanowionych przez europejskie mocarstwa kolonialne, podczas gdy USA osiągnęły uznanie Doktryny Monroe’a (1823), która ograniczała aktywności europejskich imperiów na Nowej Półkuli. Kompromis osiągnięty w Berlinie utrzymał pokój aż do I wojny światowej.  


Obecnie pojawia się pytanie, czy potrzeba nowej konferencji berlińskiej, by pogodzić sprzeczne ambicje, które wzbudzają niestabilność i wojny w wielu regionach.


Dzisiaj, podobnie jak w latach 1880., duzi, mali, a także mini naśladowcy budowniczych imperiów są zaangażowani w bezwzględną grę o władzę. 


Najintensywniejsza działalność przychodzi ze strony Rosji i Chin.


Pozbierawszy się po koszmarnym doświadczeniu sowieckim Rosja powraca do nacjonalistycznych ambicji, które przez stulecia inspirowały zdobywczych carów. Rosja anektowała terytoria od Ukrainy i Gruzji i ustawiła się w roli pana losu Syrii. Próbuje wyciąć także dla siebie strefę wpływów w Libii, prowadząc coś, co wygląda na letnią wojnę przeciwko zachodnim demokracjom. Używając koncepcji „bliskiego sąsiedztwa” Rosja promieniuje polityczną, a czasami militarną siłą na Kaukaz Południowy i Azję Środkową. Rosja traktuje także kilka krajów, szczególnie Serbię i Iran, jako pochyły stok przed murami obronnymi w swoim niezadeklarowanym głośno projekcie budowy imperium.


Zachodnie mocarstwa zaczynają budzić się do tego nowego, rosyjskiego zagrożenia, czasami reagując z przesadną retoryką. Na przykład, prestiżowy tygodnik brytyjski poświęcił okładkę na to, co nazywa rosyjskim „planem zniszczenia zachodniej cywilizacji”. Podobnie jak w latach 1950., kiedy ludzie widzieli “czerwonych pod łóżkiem”, niektórzy na Zachodzie wykrywają rosyjską rękę we wszystkim, włącznie z Brexitem i amerykańskimi wyborami prezydenckimi.


Chiny ze swej strony, promieniują siłą na cały świat, zastraszając równocześnie niektórych swoich sąsiadów i przekupując innych, by się podporządkowali. Kiedy uznają to za konieczne, działają także siłą wojskową, jak to zrobiły niedawno wzdłuż linii rozejmu z Indiami. Chiny traktują pewne afrykańskie, azjatyckie i łacińsko-amerykańskie kraje, szczególnie Kongo-Kinszasa, Etiopię, Afganistan, Pakistan, Iran i Ekwador jako terytoria porzucone przez poprzednich panów i otwarte do wzięcia przez nowych żniwiarzy.


Tak samo jak w latach 1880. także dzisiaj mamy karłów marzących o imperiach.


Turcja próbuje wykroić dla siebie kawałek Syrii i mówi o rewizji Traktatu z Lozanny (1923). Ma nadzieję na przechwycenie kawałka Iraku. Okazuje także siłę w Bośni i Hercegowinie, Kosowie, północnym Cyprze, Azerbejdżanie i Katarze.


Iran także próbuje brać udział w grze albo przez swoje marionetki i najemników, jak w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie, albo jako Sancho Pansa dla rosyjskiego i chińskiego Don Kichota.


Ze swej strony Indie narzuciły hegemonię na kilku sąsiadów, szczególnie Nepal i Bhutan, finalizując równocześnie aneksję spornych części Dżammu i Kaszmiru.


Ogólnie w kategoriach ekonomicznych, politycznych, a także militarnych mocarstwa zachodnie, którym nominalnie nadal przewodzą Stany Zjednoczone, pozostają zaangażowane na wszystkich kontynentach, ale coraz bardziej zachowują się, jakby nie miały już do tego dłużej serca, żeby nie powiedzieć, kieszeni.


Za prezydentów Baracka Obamy i Donalda Trumpa Stany Zjednoczone flirtowały z izolacjonizmem, jednak bez porzucania sceny głównej.


Z europejskich mocarstw Francja nadal jest aktywna w częściach Afryki, włącznie z mini-wojną przeciwko bojówkarzom w Sahelu. Ostatnio Francja próbowała także rościć sobie rolę protektora i zbawiciela Libanu, który jest na krawędzi systemowego załamania się.  


Jeśli chodzi o Niemcy, to wydaje się, że tamtejszy nieszczęsny minister spraw zagranicznych, Heiko Maas, nie ma żadnych ambicji poza pieszczeniem trupa „umowy nuklearnej” Obamy z Iranem.  


Mimo twierdzeń, że Brexit pozwoli Wielkiej Brytanii na staranie się o poważniejszą międzynarodową rolę, nie ma oznak, że nowe przywództwo w Londynie jest zdolne do rozwinięcia globalnej strategii nawet dla mocarstwa średniej wielkości.


Unia Europejska może być ekonomicznym gigantem, ale pozostaje politycznym karłem w kategoriach globalnej siły, który to fakt potwierdza jej wybór podrzędnego dyplomaty jako człowieka kierującego polityką zagraniczną.


Obecna letnia wojna może nigdy nie przekształcić się w gorącą wojnę, ale nie należy lekceważyć ryzyka. Dzisiaj, działanie przy pomocy mało intensywnej wojny, często prowadzonej przez niezbyt kosztowne marionetki, jak to Iran robi w Libanie, lub przez najemników, jak Rosja robi w Syrii i Libii, umożliwia nawet stosunkowo biednym krajom na rzucanie większego cienia niż na to zasługują. Podczas gdy konwencjonalna wojna na pełną skalę jest zbyt kosztowna dla większości krajów, dość niedroga, tandetna wojna przy pomocy bomb przy drodze, terroryzmu, brania zakładników, strzelania pociskami, ataków cybernetycznych i uderzeń dronami jest dostępna nawet dla na wpół wypłacalnych krajów takich jak Iran i Korea Północna.


Może być potrzebna nowa Konferencja Berlińska, żeby uspokoić sytuację i zbudować nowy, oparty o reguły, porządek świata. W czasie jednak, kiedy nawet kolejny szczyt G-7 może się nie odbyć, kto podejmie tę inicjatywę?


To jest pytanie za milion dolarów.


A Slippery Patch
in World Affairs

Gatestone Institute, 23 sierpnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Amir Taheri

Pochodzący z Iranu dziennikarz amerykański, znany publicysta, którego artykuły publikowane są często w ”International Herald Tribune”, ”New York Times”, ”Washington Post”, komentuje w CNN, wielokrotnie  przeprowadzał wywiady z głowami państw (Nixon, Frod, Clinton, Gorbaczow, Sadat, Kohl i inni)  jest również  prezesem Gatestone Institute).


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Kocie przywileje
Ja: Nad czym myślisz?
Hili: Sprawdzam kocie przywileje.
Ja: I co?
Hili: Trzymają się.

Więcej

Czy koniec wojen
o ropę naftową?
Andrzej Koraszewski 

Podpalone przez irackich żołnierzy szyby naftowe w Kuwejcie w 1991r.  

Węgiel pchnął rewolucję przemysłową, zawdzięczamy mu więcej niż większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę. To dzięki nowej energii poruszającej maszyny możliwe było uruchomienie masowej produkcji i rozpoczęcie procesu wychodzenia z powszechnej nędzy. Jeszcze lepszym, tańszym i wygodniejszym źródłem energii okazała się ropa naftowa. Węgiel przyniósł nam zmorę zanieczyszczonego powietrza. Ropa również nie okazała się ideałem, chociaż w tym przypadku bodaj większym problemem od powodowanych przez to paliwo zanieczyszczeń były zbrojne konflikty, nieustanna walka o panowanie nad tym bogactwem, stanowiącym od stu lat główny napęd przemysłowego rozwoju.

Więcej

Dekapitacja wolności
w Europie
David Collier


Nauczyciel Samuel Paty, został zabity w pobliżu szkoły, w której pracował i morderca obciął mu głowę. Jego „przestępstwem” było mówienie uczniom o wolności słowa. W tym zamachu terrorystycznym jest koszmarna różnica z innymi zamachami, różnica która nie została w pełni zrozumiana. To jest dzieło społeczności. Kilku muzułmanów w szkole poczuło się obrażonych i rozpoczęli protest. Jeden z rodziców sprowadził “eksperta”, by pomógł w walce z bluźnierczym nauczycielem. Wydano fatwę i wymierzono karę za bluźnierstwo. Co gorsza – mimo wyrazów solidarności z ofiarą ze strony sfer politycznych – przesłanie jest jasne i otrzymali je nauczyciele w całej Francji. Bluźnierstwo jest we Francji przestępstwem obłożonym karą śmierci.

Więcej
Blue line

Zakład Simon-Ehrlich
po 40 latach
Marian Tupy i Gale Pooley


Jest rok 1980 i bierzesz ślub. Twoi rodzice postanowili zaprosić na wesele 100 gości. Przyjęcie kosztuje 100 dolarów na osobę czyli w sumie 10 tysięcy dolarów. Szybko przenosimy się do roku 2018. Teraz pora na ciebie. Urządzasz wesele dla swojego dziecka. Lista gości wzrosła o 72% (kilku staruszków już nie ma, ale liczba kuzynów eksplodowała). To znaczy, że musisz zaopatrzyć 172 ludzi. Cena za jednego gościa pozostała ta sama (chwilowo zapomnij i zignoruj inflację), więc spodziewasz się rachunku na 17 200 dolarów. Zamiast tego rachunek wynosi 4 816 dolarów, czyli mniej niż połowa tego, co twoi rodzice zapłacili za ciebie. Jak to możliwe, pytasz właściciela restauracji? Odpowiada, że na każdy jeden procent wzrostu liczby uczestników rachunek obniża się o jeden procent. A więc, podczas gdy liczba gości wzrosła o 72%, twój rachunek zmalał o 72%. Z pewnością takie rzeczy nie zdarzają się w prawdziwym życiu – a może jednak?

Więcej

Czy kiedykolwiek
zapanuje pokój?
Seth J. Frantzman

Sekretarz Stanu USA, Mike Pompeo, spotyka się z ministrem spraw zagranicznych Bahrajnu w Manamie 25 sierpnia.(zdjęcie: BAHRAIN NEWS AGENCY/HANDOUT VIA REUTERS)           

Jest październik 2010 roku przywódcy państw arabskich i afrykańskich zebrali się w Sirte. To nadmorskie miasto wiele ucierpiało z powodu z rozlewu krwi podczas dziesięciu lat wojny domowej w Libii.

 

W owym czasie było jednak spokojniejsze, gorące i suche. Trwał drugi arabsko-afrykański szczyt. Przywódcy na całym Bliskim Wschodzie i w Afryce wznosili toasty za sukces. Mówili o utrzymaniu pokoju, bezpieczeństwa i stabilności na świecie. We wspólnej deklaracji powiedzieli, że są oddani “respektowaniu prawa międzynarodowego, praw człowieka, międzynarodowego prawa humanitarnego, rozbrojeniu, nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i walce z międzynarodowym terroryzmem”. Wygłaszano te wzniosłe deklaracje mimo, że wielu z obecnych było dyktatorami i despotami. Dotyczyło to gospodarza, Muammara Kaddafiego, jak również Hosni Mubaraka...  

Więcej
Blue line

Używające narzędzi mrówki
budują struktury
Jerry A. Coyne


Wiadomo obecnie, że wiele zwierząt używa narzędzi i artykuł poniżej z “Functional Ecology” pokazuje, że tylko u owadów znamy pięćdziesiąt przykładów. Niektóre z nich, u mrówek, dotyczą używania różnych substancji, takich jak liście lub sklejone grudki ziemi, które nasączają słodkim płynem i zabierają do mrowiska. Artykuł poniżej opisuje nie tylko użycie narzędzi, ale zdolność dopasowania ich użycia w warunkach środowiska.

Więcej

Największym wrogiem
Palestyńczyków jest archeologia
Stephen M. Flatow

Inskrypcja po hebrajsku ze słowem Jerozolima na kolumnie z czasów drugiej świątyni odnalezionej podczas wykopalisk w Jerozolimie w 2018 roku

Eksperci telewizyjni powiedzą ci, że najbardziej niebezpiecznymi wrogami sprawy Arabów palestyńskich są królestwa z Zatoki, które postanowiły uznać Izrael lub europejskie kraje, które przenoszą swoje ambasady do Jerozolimy, albo amerykańscy politycy, którzy odmawiają dalszego spłacania długów Autonomii Palestyńskiej.  

 

Nie zgadzam się z tym. Moim zdaniem największym wrogiem Palestyńczyków jest  … archeologia.

Więcej

Całkowicie nieodpowiedzialny
wirus
Andrzej Koraszewski 


Oboje z żoną należymy do grupy osób, które mogą nie doczekać końca pandemii. Wiek i przebyte choroby nie dają nam dobrych prognoz. Na szczęście oboje jesteśmy palaczami (a palacze mają zniszczone receptory w nosach, co utrudnia temu wirusowi czepianie się). Niby mieszkamy strategicznie, czyli na odludziu, jednak bardzo trudno być stu procentowym odludkiem, a zaraza zastukała już do bram naszego miasteczka, więc jakiś kontakt z tym świństwem już był, albo zaraz będzie.

Więcej

Zakup Chevron gwoździem
do trumny ruchu BDS
Jonathan S. Tobin

Widok na izraelską platformę wiertniczą gazu widziany z plaży rezerwatu przyrody Dor Habonim, 1 stycznia 2020. zdjęcie Flash90.

Inwestycja tej korporacji naftowej jest nie tylko olbrzymim czynnikiem pobudzającym  przemysł gazu ziemnego Izraela. Jest kolejnym dowodem, że świat arabski zrezygnował z prowadzenia wojny z państwem żydowskim.

 

Przez wiele dziesięcioleci jedną z oczywistości w dyskusjach o świecie arabskim i Izraelu była rola jaką odgrywał amerykański i międzynarodowy przemysł naftowy.


Ten przemysł popierał arabską wojnę ze syjonizmem. Jednym z najważniejszych czynników w podtrzymywaniu wrogości establishmentu polityki zagranicznej wobec Izraela były olbrzymie wpływy wielkich korporacji naftowych, które uważały stosunki USA z Izraelem za zagrożenie ich możliwości robienia interesów na Bliskim Wschodzie. Myśl o którejkolwiek z tych korporacji robiącej interesy z Izraelem był nie do pomyślenia, ponieważ to głównie one wspierały arabski bojkot państwa żydowskiego.

Więcej

Media społecznościowe
i radykalna wolność słowa
Vic Rosenthal


Internet i jego pochodne, takie jak email i World Wide Web, zostały stworzone przez akademickich badaczy. Chociaż armia zapłaciła za znaczną część tych innowacji, niewiele uwagi zwracano na bezpieczeństwo i żadnej na treść. Akademicy zbudowali skrajnie demokratyczną strukturę. Każdy mógł stworzyć stronę internetową i włożyć tam cokolwiek chciał. Nie trzeba było być publiczną postacią ani przekonywać wydawcy, by zainwestował w szerzenie twoich idei, ani nie trzeba było posiadać stacji telewizyjnej. Jeśli miałeś czyjś adres email, niezależnie od tego, kim byłeś i kim był odbiorca, mogłeś wysłać mu komunikat (może nie byłoby odpowiedzi, ale jednak). Radykalna wolność słowa była nie tylko teoretyczna, była realna.

Więcej

Saeb Erekat pospiesznie
przewieziony do szpitala Hadassah
Hugh Fitzgerald


Hipokryzja palestyńskich Arabów nie zna granic. Oskarżają Izraelczyków o wszystkie możliwe potworności – gwałcenie, okaleczanie, mordowanie niewinnych Arabów, jak również „zabieranie narządów palestyńskich męczenników”, żeby je przeszczepić Izraelczykom. Oskarżają także Izraelczyków o nieokreślone „medyczne eksperymenty” na palestyńskich więźniach, niewątpliwie zainspirowane przez dra Josefa Mengele. W końcu, czyż nie twierdzą, że syjoniści byli bliskimi kolaborantami nazistów? Niemniej, kiedy chodzi o ich własne dobro, palestyńscy przywódcy pokazują, w co naprawdę wierzą, mimo oskarżania Izraelczyków o popełnianie wszelkiego rodzaju potworności.

Więcej
Blue line

Czego pandemia
nauczyła nas o nauce?
Matt Ridley


Metoda naukowa pozostaje najlepszym sposobem rozwiązywania wielu problemów, ale uprzedzenia, nadmiar pewności siebie i polityka mogą czasami wyprowadzić naukowców na manowce.

Więcej

Po co Żydom państwo,
a szczególnie żydowskie?
Andrzej Koraszewski

Arabski publicysta o Arabach i Izraeluhttps://www.facebook.com/ImTirtzuEnglish/videos/257245235710397

Dowiedziałem się od amerykańskiego myśliciela Petera Beinarta, że Izrael powinien natychmiast anektować cały Zachodni Brzeg i utworzyć jedno państwo. Chwilowo pomysł wzbudził największy entuzjazm w redakcji „New York Timesa”, która postanowiła uzupełnić braki personalne po odejściu Bari Weiss i zatrudnić go na etacie głównego specjalisty do rozwiązywania światowych konfliktów, z których liczy się tak naprawdę tylko jeden.

Więcej
Blue line

Dziecinne pytanie: Po co
ludzie stworzyli bogów?
Lucjan Ferus

Wenus z Willendorfu – mierząca 11,1 cm figurka z epoki górnego paleolitu przedstawiająca postać kobiecą. Szacuje się, że ma ok. 30 tysięcy lat i że mogła mieć jakieś religijne znaczenie.  Religie powstawały w społecznościach zbieracko-łowieckich, by stopniowo zmienić się w instytucje wspierające społeczeństwa większe niż klan.   

Jest to kontynuacja artykułu: „ Dziecinne pytanie: Po co Bóg stworzył ludzi?”. Mimo tego, że teraz nie dziecko zadaje to pytanie lecz dorosły (a nawet stary) autor tekstu, także uznałem je za dziecinne. Dlaczego? (Nie, nie, aż tak jeszcze nie zdziecinniałem!). Bowiem sugeruje ono, iż ludzie świadomie (po coś) stworzyli swych bogów. Należałoby raczej spytać: „Dlaczego, lub z jakich powodów powstała idea nadprzyrodzonych istot nazywanych bogami/Bogiem?”. Zastanowiło mnie, czy odwrócenie tego problemu wniesie coś ważnego do przytaczanych argumentów i wzbogaci je, ukazując inne ich aspekty?

Więcej

“Przebudzony” świat idzie
na wojnę z Wonder Woman
Jonathan S. Tobin


Ostry sprzeciw wobec obsadzenia roli Kleopatry przez izraelską gwiazdę filmową, Gal Gadot, pokazuje podstępną naturę mitów zrodzonych przez krytyczną teorię rasy i intersekcjonalizm.

Nie jestem pewien, czy świat rzeczywiście potrzebuje kolejnego filmu o Kleopatrze. A kariera izraelskiej aktorki, Gal Gadot, która stała się międzynarodową gwiazdą przez filmy o  “Wonder Woman”, nie jest czymś, co waży szczególnie dużo w dziejach świata. Niemniej, ogłoszenie
, że Gadot wraz z Patty Jenkins (reżyserką jej filmu na podstawie komiksu), mają stworzyć film produkowany przez Paramount Pictures (z firmą produkcyjną Gadot także biorącą udział) o legendarnej królowej, Kleopatrze, rozgrzało Twitter do czerwoności. Szum w mediach społecznościowych w sprawie tego projektu pokazał, że wielu ludzi uważa, że Gadot nie ma prawa kroczyć śladami legend Hollywood, Claudette Colbert i Elizabeth Taylor, i wystąpić w tej roli największej uwodzicielki w dziejach. Uważają, że jest niesłuszne, by kobieta, która nie jest czarna, ani nie jest Arabką miała prawo zagrać tę rolę. Wielu z tych, którzy wypowiadali się w tej sprawie, po prostu ma za złe Gadot to, że jest Izraelką, że była żołnierką Izraelskich Sił Obronnych i że jej rodzina imigrowała do państwa żydowskiego z Europy Wschodniej (jej dziadkowie ze strony matki ocaleli z Holocaustu, ale jej ojciec jest już w szóstym pokoleniu sabrą). 

Więcej

Z notatnika starego
państwowca
Andrzej Koraszewski


Proszę Państwa, mamy państwo i to poważny kłopot, to wpędza w depresję, kto wie, czy to ma sens? Przecież bez państwa bylibyśmy, proszę Państwa, znacznie lepszymi patriotami. Państwo do patriotyzmu zniechęca. I ten naród jakiś kaprawy i elity jakieś zagubione, a Kościół to mamy taki, że nie daj boże.
Margrabia mógł mieć rację... 

Więcej

My także mamy dosyć
Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh

Książę Bandar bin Sultan bin Abdulaziz. (Zdjęcie: kremlin.ru)

Zjadliwy i bezprecedensowy atak saudyjskiego księcia Bandara bin Sultan bin Abdulaziza na palestyńskich przywódców w wywiadzie nadanym 6 października przez saudyjską stację telewizyjną Al-Arabiya dodaje Arabię Saudyjską do rosnącej listy Arabów, którzy uważają Palestyńczyków za „niewdzięcznych”.

W wywiadzie książę, były saudyjski ambasador w USA, powiedział, że "palestyńska sprawa jest słuszną sprawą, ale jej orędownicy są porażką, a izraelska sprawa jest niesłuszna, ale jej orędownicy odnieśli sukces”.  

Więcej

Charles Darwin
i przeddarwinowscy “darwiniści”
Andrew Berry

Erasmus Darwin

Jerry A. Coyne: Kiedy dwa dni temu pisałem post o rzekomych arabskich prekursorach Darwina, wymieniłem kilka emaili i rozmawiałem przez telefon z moim przyjacielem, Andrew Berrym... 

Więcej

Pokój z Izraelem jest
koniecznością
Fahd Ibrahim Al-Dughaither


Artykuł w saudyjskiej gazecie państwowej “Okaz” miał tytuł: Pokój jest koniecznością, a nie tylko wyborem. Opublikowany był w dzień przed oficjalnym podpisaniem porozumień pokojowych między ZEA, Bahrajnem a Izraelem. Saudyjski dziennikarz, Fahd Ibrahim Al-Dughaither, pisał w nim, że te porozumienia są zwiastunem koegzystencji, wzrostu ekonomicznego i konstruktywnego współzawodnictwa w regionie. Al-Dughaither napisał, że Arabia Saudyjska nie tylko nie sprzeciwia się porozumieniom, ale ma własne plany przyszłego rozwoju, które wymagają pokoju i stabilności; dlatego ma prawo podejmować decyzje, które służą jej najwyższym interesom, w czasie, jaki sama wybierze.

Więcej

Covid 19 może przejmować
kontrolę nad receptorami bólu
Jerry A.Coyne


W artykule, który niedawno opublikowano autorzy opisują badania, czy wirus Covid-19 ma zdolność uśmierzania bólu.

“Ma to dla mnie dużo sensu, że być może powodem niepohamowanego szerzenia się COVID-19 jest to, że na wczesnych stadiach chodzisz, jakby nic złego się nie działo, ponieważ ból został uśmierzony – powiedział dr Khanna. – Masz wirusa, ale nie czujesz się źle, ponieważ twój ból zniknął. Jeśli będziemy mogli dowieść, że to uśmierzanie bólu jest tym, co pozwala COVID-19 na szerzenie się, będzie to niezmiernie cenne”.

Więcej

Czy możliwe jest pohamowanie
skrajnej stronniczości BBC?
Manfred Gerstenfeld

Dyrektor generalny BBC, Tim Davie, zdjęcie via Twitter

Przez dziesięciolecia płynął nieustanny strumień skarg w sprawie antyizraelskich uprzedzeń BBC. Niemniej, poza publiczną krytyką BBC, niewiele można było zrobić. Być może, to się zmieniło. W czerwcu 2020 roku Tim Davie został nowym dyrektorem generalnym BBC. Davie chce, żeby relacje BBC były bezstronne. To byłaby dobra okazja do opublikowania tajnego raportu Malcolma Balena z 2004 roku o relacjonowaniu przez BBC konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Więcej
Blue line

Życie na salonach
światowego humanizmu
Andrzej Koraszewski


Ojciec święty ogłosił encyklikę Fratelli tutti, o braterstwie i przyjaźni społecznej. Nie ma w niej wzmianki o ludobójstwie chrześcijan w Afryce, ani o islamistycznym terroryzmie, ani o zaborczych działaniach Iranu, Turcji czy Rosji. Odnosi się wrażenie, że Ojciec Święty najbardziej obawia się kapitalizmu i darzy głęboką miłością innego wielkiego humanistę, szejka Ahmeda al-Tajeba, który stoi na czele Uniwersytetu Al Azhar i jest najważniejszą postacią w sunnickim islamie. Obaj panowie głoszą miłość i pokój. Można powiedzieć, że islamski humanizm jest nieco bardziej agresywny od tego katolickiego, szejk odmówił uznania Islamskiego Państwa Iraku i Syrii za organizację nieislamską.  

Więcej

Hipokryzja “aktywistki
ruchu pokojowego”
Elder of Ziyon


Urodzona w 1991 roku mieszkanka Jerozolimy Sahar Vardi jest częstym gościem na łamach palestyńsko-izraelskiego magazynu +972. (od kodu telefonicznego Izraela i terytoriów palestyńskich). Podobnie jak jej ojciec odmówiła obowiązkowej służby wojskowej, jest wieloletnią członkinią ruchu pokojowego. Obecnie przeciwstawia się Porozumieniom Abrahamowym.         

Ostatnie akapity najnowszego artykułu Sahar Vardiu  w magazynie +972, współzałożycielki izraelskiego NGO, Hamushim, pokazują antyizraelskie klapki na oczach ludzi, którzy absurdalnie twierdzą, że są aktywistami na rzecz pokoju:

Więcej

Znowu wrzawa, że
“teoria ewolucji wywrócona”
Jerry A. Coyne


Raz jeszcze pisma krzykliwie zachwalają Wielkie Nowe Zmiany w Teorii Ewolucji. Tym razem jednak jest to szacowny “Economist”, który ma politykę nie ujawniania nazwisk autorów. Powinni jednak, bo niektórzy autorzy potrzebują edukacji o sprawach, o których piszą, a przynajmniej powinni odpowiadać za popełnione błędy. Zdziwiłem się, że ich strona internetowa ma tak długi artykuł, ale nieczęsto czytam “Economista” i nie wiedziałem, że zajmują się nauką “w dużym formacie”.

Więcej

Co Trump zrobił dla pokoju
na Bliskim Wschodzie?
Elder of Ziyon


Trudno o wątpliwości, że polityka administracji prezydenta Donalda Trumpa jest pro-izraelska. Czy oznacza to, że jest antyarabska i antypalestyńska? Czy ta polityka zatrzymała proces pokojowy i utrwaliła konflikt, czy zgoła odwrotnie? Wielu ludzi sądziło, że kolejne kroki amerykańskiej administracji prowadzić będą do zaostrzenia konfliktu. Istotnie wywoływały one bardzo stanowcze protesty palestyńskiego kierownictwa, Iranu i Turcji.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Meandry odporności
stadnej
Andrzej Koraszewski

Jak ma wyglądać izraelsko
-palestyński pokój?
Daled Amos

Dziecinne pytanie: 
Po co Bóg stworzył ludzi?
Lucjan Ferus

Gwóźdź do trumny palestyńsko
-arabskich stosunków?
Khaled Abu Toameh

Wiara w czarnoksięstwo
i afrykańskie oświecenie
Leo Igwe

UE wspiera łamanie
praw człowieka
Majid Rafizadeh

“New Scientist” o ewolucji:
4. Dryf genetyczny w ewolucji
Jerry A. Coyne

Jak BBC tworzy materialy
edukacyjne dla szkół
Hadar Sela

Chromosomy Y ludzi,
neandertalczyków i denisowian
Steven Novella

Wojna o pokój w mediach
drukowanych i elektronicznych
Andrzej Koraszewski

“New Scientist” o ewolucji: 
3. znaczenie epigenetyki 
Jerry A.Coyne

Nerdeen Kiswani
walczy o Palestynę
Hugh Fitzgerald

Czy faszyzm to już
tylko wyzwisko?
Andrzej Koraszewski 

Sprawa Al-Dury
po 20 latach
Richard Landes

“New Scientist” o ewolucji:
2. Rzekome nieistnienie gatunków
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk