Prawda

Niedziela, 18 lutego 2018 - 02:32

« Poprzedni Następny »


Religia to piekło kobiet


Z materiałów MEMRI 2016-05-04

 Aarefa Johari, 29-letnia dziennikarka muzułmańska z Mumbaju, pochodzi ze społeczności bohrów, sekty muzułmanów szyickich. Ta społeczność mieszka w Indiach zachodnich, głównie w Mumbaju i Pune.(Zdjęcie: womensweb.in)

 

Aarefa Johari, 29-letnia dziennikarka muzułmańska z Mumbaju, pochodzi ze społeczności bohrów, sekty muzułmanów szyickich. Ta społeczność mieszka w Indiach zachodnich, głównie w Mumbaju i Pune.(Zdjęcie: womensweb.in)



W ostatnich latach Aarefa Johari wyłoniła się jako ważny głos przeciwko praktyce okaleczania genitaliów kobiecych (FGM), która jest rozpowszechniona w wielu częściach świata muzułmańskiego. Ta praktyka, znana lokalnie jako chatna, jest także rozpowszechniona wśród muzułmanów bohrów dawoodi. Muzułmanie bohrowie są społecznością ortodoksyjną i bardzo mało się o nich pisze. Kampania Johari skupia się obecnie na FGM wśród bohrów.   


Poniżej podajemy fragmenty artykułu opartego na wywiadzie udzielonym przez Johari Anahicie Mucherji, redaktorce gazety “Times of India”[1], oraz z wywiadu z nią z zeszłego roku[2]:


Wywiad dla “Times Of India”


Aarefa Johari miała siedem lat, kiedy zabrano ją do obskurnego budynku w Bhendi Bazaar w Mumbaju na spotkanie z kobietą, której nie znała. Podciągnięto jej sukienkę; matka powiedziała jej, co coś się stanie ‘tam w dole’, co potrwa tylko minutę. Z perspektywy czasu jest wdzięczna, że nie przygotowywano jej do chatna, którego to słowa bohrowie [sekta muzułmanów szyickich] używa na obrzezanie. Procedura podpada pod definicję Światowej Organizacji Zdrowia Okaleczania Genitaliów Kobiecych (FGM).


Społeczność bohrów nigdy jednak tak by tego nie nazwała. „Bohrowie sądzą, że FGM to jedna z tych strasznych rzeczy, jakie robią ‘afrykańscy tubylcy’. Oni twierdzą, że wycinają tylko maleńki kawałek skóry. Biorąc jednak pod uwagę, że robi to jakaś znachorka, nie ma sposobu na, by powiedzieć, ile właściwie ciała wycięto. I dlaczego mieliby w ogóle odcinać cokolwiek?” pyta Johari (29 lat), dziennikarka i współzałożycielka Sahiyo, organizacji walczącej z chatna.


Pamięta, że “coś robiono między moimi nogami” podczas chatna. „Krzyczałam i bolało mnie” – opowiada, przypominając sobie również późniejsze poczucie bólu przy oddawaniu moczu. Ale ból przeszedł i nie myślała o tym wydarzeniu, kiedy dorastała. „Bohrowie używają słowa chatna na męskie obrzezanie, jak i na to, co robią kobietom. Pamiętam, że z okazji chatna chłopców rodzina hucznie świętowała. Obrzezanie dziewczynek jest bardziej dyskretne i czasami urządza się spokojny obiad” – mówi.


W wiele lat później, kiedy była już nastolatką, matka pokazała jej artykuł z magazynu o kobietach opowiadających o własym doświadczeniu chatna. Był to prawdopodobnie pierwszy raz, kiedy zarówno matka, jak córka zaczęły myśleć na ten temat. Jako studentka na uczelni zaznajomiona z ideałami feministycznymi podczas studiów humanistycznych, Johari zaczęła rozumieć, co jej zrobiono. Zaczęła czytać o chatna, praktyce, którą bohrowie dawoodi w Indiach zachodnich odziedziczyli z Jemenu, gdzie plasują pochodzenie swojej sekty. Była to praktyka wycinania łechtaczki kobiet, części genitaliów zewnętrznych zaangażowanych w przyjemność seksualną.


Im więcej Johari czytała, tym bardziej narastał jej gniew. Był to rodzaj retrospektywnej traumy i zaczęła przypominać sobie, przez co przeszła w tamtym pokoju w Bhendi Bazaar. Początkowo jej gniew, poczucie zdrady kierowało się na matkę. W końcu to matka wzięła ją na tę procedurę. A czy matka nie powinna bronić swojego dziecka ?


Dużo później zrozumiała, że nie była to wina matki. „Kobiety są często wykorzystywane jako  trybiki w kołach patriarchatu. Mężczyźni nie zawsze muszą brać bezpośredni udział w procesie kontrolowania kobiet” – mówi Johari. Z czasem zrozumiała, że matka nie próbowała świadomie zranić jej i nie znała konsekwencji tej procedury. Podczas gdy fizyczne uszkodzenie kobiety będzie się różniło w zależności od tego, jak duża część genitaliów  zostanie wycięta, Johari podkreśla, że są tu również blizny psychiczne. W kwestii, czy ta praktyka wpływa na życie seksualne kobiety, Johari mówi, że nigdy nie będzie tego wiedziała, ponieważ nigdy nie będzie miała ram odniesienia.


Wywiad dla
Womensweb


Pytanie:
Przemawiasz w bardzo ważnej sprawie. Jest niewiele kobiet, które odważają się na przekroczenie ustalonych granic. Powiedz nam, co skłoniło cię do podjęcia tej sprawy.


Aarefa Johari:
Podjęłam ten temat, bo dla mnie była to zupełnie oczywista rzecz. Popełniono wobec mnie niesprawiedliwość i dzieje się to nadal wobec tak wielu dziewczynek w mojej społeczności. To jest pogwałcenie godności i w momencie, kiedy byłam wystarczająco dorosła, by zrozumieć znaczenie i zamierzone konsekwencje tego aktu przemocy, oburzyłam się. Przez długi czas dawałam upust mojej złości na obrzezanie i inne aspekty patriarchatu w domu, wobec mojej matki i innych członków rodziny. Publicznie zaczęłam mówić dopiero jakieś trzy lata temu, po tym, jak pewna anonimowa kobieta bohra zapoczątkowała petycję w change.org, by skłonić Syedna, duchowego przywódcę muzułmanów bohrów, do powstrzymania tej praktyki. Wtedy wielu dziennikarzy zaczęło szukać kobiet bohra, które będą otwarcie mówić na ten temat, bez ukrywania swojej tożsamości, a ja nie miałam nic przeciwko zrobieniu tego.


Stopniowo, zdałam sobie sprawę z tego, że bardzo niewiele innych kobiet bohra chce mówić otwarcie o tych sprawach – wszystkie zanadto boją się usunięcia poza nawias i bojkotu ze strony społeczności – chociaż wiele kobiet jest gotowych, by mówić na ten temat anonimowo. Sama nie myślałam o tym w kategoriach „przekraczania granic”, ponieważ nie jestem człowiekiem religijnym i pod wieloma względami odłączyłam się od społeczności. Nigdy, ani przez minutę, nie obchodził mnie bojkot, bo nie szukam niczyjej aprobaty zanim powiem, co myślę i potępię niesprawiedliwości. 


Pytanie:
Czy FGM jest ograniczone do społeczności bohrów, czy też panuje także w innych sektach islamu? Co mówią przywódcy religijni o tej praktyce?  


Aarefa Johari:
WIndiach, z tego co wiem, jest to [FGM] ograniczone do społeczności bohrów. Nie słyszeliśmy o żadnej innej sekcie, która to praktykuje  W rzeczywistości podczas wizyty w Pakistanie, kiedy mówiłam na ten temat, wielu ludzi, muzułmanów, przychodziło do mnie w szoku i pytało: „Muzułmanie to robią? Naprawdę?” W całym świecie islamskim uczeni wyjaśniali, że w Koranie i w islamie nie ma niczego o obrzezaniu kobiet, niemniej bohrowie praktykują to w imię islamu. W Afryce i w innych częściach świata, gdzie jest to praktykowane, społeczności często wierzą, że jest to rytuał islamski, mimo że nie jest. A faktem jest, że w wielu częściach świata nie-muzułmanie też praktykują FGM.   


Pytanie:
Jak zareagowała twoja rodzina i bliscy znajomi na twoje podniesienie głosu przeciwko FGM?


Aarefa Johari:
Na szczęście moja najbliższa rodzina mnie wspiera – nikt nie prosił mnie, bym nie mówiła. Pragnęłabym, żeby więcej członków mojej rodziny dołączyło do mnie w publicznym potępieniu tej praktyki, ale wśród bohrów istnieje kultura nie naruszania nigdy status quo - nawet jeśli istnieje niezgoda, to za zamkniętymi drzwiami; na zewnątrz są pozory.  Nie mogę powiedzieć, że dokonałam jakiejś znaczącej pracy w tej dziedzinie – mam jeszcze długą drogę przed sobą – ale większość moich znajomych zareagowała pozytywnie.


Było kilka osób, które powiedziały mi, że nie będą kontynuowały tej praktyki ze swoimi córkami. Z drugiej strony, mam krewną, która była na mnie bardzo rozgniewana za to, że głośno mówię, co myślę – to jest osoba, która wierzy, że kobiety potrzebują obrzezania, bo mają za dużo energii seksualnej, którą trzeba okiełznać, i że wszystkie niepocięte kobiety zostają prostytutkami. 


Pytanie:
Jaką role odgrywa religia we wzmocnieniu kobiet?


Aarefa Johari:
Według mojego doświadczenia - żadnej. Religie służą do ubezwłasnowolnienia kobiet, nawet jeśli twierdzą coś innego, ponieważ wszystkie właściwie religie są zakorzenione w patriarchacie. Jak długo istnieją systemy patriarchalne, kobiety nie będą miały prawdziwie mocnej pozycji.   


Pytanie:
Jeśli byłaby jedna rzecz, którą mogłabyś zmienić w sposobie traktowania kobiet w Indiach, co by to było?


Aarefa Johari:
Trudno podać jedną rzecz. Każdy problem ma swoje korzenie w strukturze społecznej, która umieszcza mężczyzn wyżej od kobiet. Jest to struktura, która wywiera także olbrzymie naciski na mężczyzn, bo muszą podporządkować się pewnym koncepcjom męskości, tak samo jak od kobiet oczekuje się podporządkowania specyficznemu rodzajowi kobiecości. Jeśli zniszczy się samą podstawę tych koncepcji, to sądzę, że kobiety będą traktowane jak równe.


Przypisy:

[1] Times of India, 5 lutego 2016.

[2] Womensweb.in (Indie), 27 kwietnia 2015.


Źródło: MEMRI, Specjalny komunikat Nr 6406, 28 kwietnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska                                                                       

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Błąd logiczny :) komentator 2016-07-08








Fotel
Hili: Siedzisz na mnie.
Ja: Nadal możesz poszukać sobie innego miejsca.
Hili: Mowy nie ma.

Więcej

“Partenogenetyczny” rak
rozmnaża się bez seksu
Jerry A. Coyne 


Chyba ponad dziesięciu czytelników przysłało mi link do artykułu Carla Zimmera w “New York Times” o rakach marmurkowych. Ten „gatunek” jeśli można go tak nazwać (więcej o tym poniżej) jest partenogenetyczny – to jest, rozmnaża się bez seksu. Znaczy to, że wszystkie osobniki są samicami, a samców, którzy normalnie dostarczają plemników u przodków raków, nie ma wcale. Populacja raków marmurkowych nie potrzebuje samców i całe jezioro może zostać zaludnione przez jednego osobnika. Myślę, że Zimmer trochę przesadza, kiedy mówi, że ten nowy mutant „przejmuje Europę”, ale poza tym to jest dobry artykuł.

Więcej

Irańska “Opowieść podręcznej”
i etnocentryzm #MeToo
Seth J. Frantzman


Co dzieje się, kiedy pokazanie włosów jest czynem rewolucyjnym? Nic. Przynajmniej poza Iranem widzieliśmy kolektywne wzruszenie ramionami na informację, że dziesiątki irańskich kobiet protestuje przeciwko szowinistycznej teokracji przez pokazywanie swoich włosów. Aresztowano dwadzieścia dziewięć kobiet za korzystanie z podstawowych praw człowieka do wolności myśli, sumienia i religii po prostu przez pokazanie włosów.
Irański reżim jest wersją serialu telewizyjnego Opowieść podręcznej, ale w realnym życiu. W książce z 1985 r., na której oparty jest serial, Margaret Atwood wyobraża sobie przyszłą teokratyczną republikę w Stanach Zjednoczonych. 

Więcej
Blue line

Długi spacer
z cudzymi myślami
Andrzej Koraszewski


Idę sobie z psem nad Wisłą, widoki piękne, a mnie się rzygać chce. Właściwie powinienem być zadowolony. Steven Pinker na prośbę o pozwolenie na tłumaczenie i publikację fragmentu jego nowej książki odpowiedział w ciągu kilku minut, więc można to było wrzucić z zaledwie dwudniowym poślizgiem. Niesamowity facet. Podobnie jak Matt Ridley, dostrzega grozę, nie tracąc z oczu tego, co pozytywne. Wygląda na to, że lektura Enlightenment Now będzie odpoczynkiem. Studiowanie bieżących doniesień odpoczynkiem nie jest.

Więcej

Afrykańscy migranci
w Izraelu
Vic Rosenthal


Temat nielegalnych migrantów afrykańskich w Izraelu stał się gorący z wszystkimi możliwymi grupami, od organizacji praw człowieka do rabinów ruchu konserwatywnego w Ameryce, wtrącającymi się z radami, jak Izrael powinien sobie z nimi poradzić.


Wybrałem słowo “migranci” jako najbardziej neutralne. Nazywa się ich rozmaicie, od „infiltratorów” do „starających się o azyl” i „uchodźców”, zależnie od tego, jakie stanowisko wobec nich zajmuje mówiący.

Więcej
Blue line

Oświecenie:
Rozum jest niezbywalny
Steven Pinker

Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo

We wtorek, 13 lutego rozpoczęła się sprzedaż nowej książki Stevena Pinkera, Enlightenment Now. Poniżej za pozwoleniem Autora publikujemy jej fragment.   


Czym jest oświecenie? W eseju z 1784 r. z tym właśnie pytaniem jako tytułem, Immanuel Kant odpowiedział, że jest to “wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy”, jego “leniwego i tchórzliwego” poddania się “dogmatom i formułkom” władzy religijnej lub politycznej. Proklamowanym przez niego hasłem Oświecenia jest: „Odważ się myśleć!” a podstawowymi wymogami jest wolność myśli i słowa.

Więcej

Życie w Pakistanie jest
piekłem dla nie-muzułmanów
Rahat John Austin

Asia Bibi i dwoje z jej pięciorga dzieci, na zdjęciu sprzed jej uwięzieniem w celi śmierci w 2010 r. za „bluźnierstwo”.

Według oficjalnych wyników spisu powszechnego z 2017 r. w Pakistanie z 25 sierpnia 2017 r. populacja Islamskiej Republiki Pakistanu wynosi 207,74 milionów. Kraj podzielony jest na przytłaczającą muzułmańską większość 96,28% i pozostałą, nie-muzułmańską mniejszość 3,72%, na którą składają się chrześcijanie, bahajowie, buddyści, hindusi, Ahmadi, Kalaszowie, Parsowie i Sikhowie. Religijne mniejszości na terytorium dzisiejszego Pakistanu stanowiły w momencie oddzielenia się od Indii w 1947 r. niemal 23% pakistańskiej populacji. Zamiast jednak wzrosnąć liczebnie, zmalały do obecnych 3,72%. Jeśli wzrosła populacja muzułmańska, dlaczego nie wzrosły nie-muzułmańskie?

Więcej
wwi_book

Naturopatia zdrowy -
styl życia plus szamaństwo
Orac

Rysunek dodany przez redakcję „Listów” z artykułu, w którym polska pani „doktór” wyjaśnia „czym jest neuropatia obwodowa”.

Kiedy piszę o naturopatach, często podkreślam, że ich literki “ND”, o których twierdzą, że oznaczają “naturopatycznego doktora”, w rzeczywistości należy odczytywać jako “nie-doktor”. Powodem jest to, że u sedna naturopatii leży czysta pseudonauka  i szamaństwo, nie wspominając już o antyszczepionkowej pseudonauce. Zasadniczo naturopatia obejmuje cały róg obfitości znachorstwa i szamaństwa, włącznie z wiarą antyszczepionkową i homeopatią. Wydaje się, że naturopaci zaakceptują niemal każdą terapię, niezależnie od tego, jak absurdalną pojęciowo, niepopartą nauką i bez dowodów klinicznej skuteczności. (Jeśli mi nie wierzycie, spytajcie Britt Hermes, byłej naturopatki, która zrozumiała, że stała się znachorem i wróciła do medycyny, a teraz stała się celem ataku swoich byłych kolegów.) 

Więcej

Arab z urodzenia,
syjonista z wyboru
Fred Maroun


Urodziłem się jako Arab, częściowo Libańczyk, częściowo Syryjczyk i częściowo Egipcjanin. Moim przeznaczeniem była nieufność do Izraela i, bądźmy szczerzy, stanie się antysemitą, który wierzy, że Izrael istnieje wyłącznie z powodu poczucia winy Europejczyków w następstwie Holocaustu oraz że Żydzi kontrolują światowe banki i rząd USA.

Tak się jednak złożyło, że wybrałem inną drogę. Postanowiłem stanąć po stronie ludu (Żydów), którzy wbrew wszelkim przeciwnościom stali się jedyną starożytną cywilizacją, która odzyskała swoją ziemię rodzinną od imperialistycznych najeźdźców (Arabów, moich przodków).


Postanowiłem popierać państwo, które potrafiło przetrwać w 1947/49 r. przeciwko znacznie liczniejszym najeźdźcom i mimo obojętności czy wręcz wrogości większości świata.

Więcej

Nieustający marsz
niesłusznie dumnych
Andrzej Koraszewski 


Polityka tożsamości jest w Ameryce modnym terminem, tak modnym, że niektórym ludziom wydaje się zmieniać tożsamość. Jedni wpisują sobie ten termin na sztandary, a inni reagują na niego jak byk na czerwoną płachtę. Dawno, dawno temu był sobie niemiecki socjolog, który wymyślił „klasową teorię poznania”, współczesna nam Judith Butler wydaje się optować za kobiecą teorią poznania (co mogłoby mieć swój urok, gdyby nie Judith Butler), inni wybierają kolorową teorią poznania, radykalnie różniącą się od fałszywej teorii poznania białego człowieka (na szczęście daleko nie wszyscy kolorowi dają się porwać tej rasowej teorii poznania, ale wystarczająco wielu uczonych ich do tego zachęca, żeby niektóre dyskusje o tożsamości i świecie przypominały kompletny dom wariatów).

Więcej

Mroczny sekret
dwulicowych akademików
Giulio Meotti

Prezydent Donald Trump podpisuje 6 marca 2017 r. dekret prezydencki 13780, który ogranicza wjazd do USA z pewnych krajów oraz przez wszystkich uchodźców, którzy nie posiadają albo wizy, albo ważnego dokumentu podróży. (Zdjęcie: The White House)

Restrykcje Stanów Zjednoczonych na wjazd podróżnych z sześciu krajów o muzułmańskiej większości (wybranych przez byłego prezydenta, Obamę) – chyba że, jak powiedział prezydent Donald J. Trump, będzie można ich sprawdzić – wywołały gniew zachodniej społeczności akademickiej. Ich niepokój wydaje się koncentrować wokół sprawy wykluczenia ze Stanów Zjednoczonych badaczy i uczonych z krajów islamskich obłożonych sankcjami przez administrację amerykańską.

Harvard, Yale i Stanford poszły do sądu przeciwko Białemu Domowi. 171 stowarzyszeń naukowych i organizacji akademickich protestowało przeciwko temu, co błędnie zatytułowali “muzułmańskim zakazem” Trumpa. "Wśród ludzi dotkniętych tym dekretem są akademicy i studenci, którzy nie mogą uczestniczyć w konferencjach i w swobodnej wymianie myśli” – głosi apel podpisany przez 6 tysięcy naukowców, akademików i badaczy z całego świata.


Niestety, wielu z tych, którzy podpisywali te apele, walnie przyczyniło się do szerzenia rasistowskich apeli wzywających do bojkotowania ich izraelskich kolegów.

Więcej
Blue line

Bezwstydne organiczne
sianie strachu
Steven Novella


Zarówno ja, jak i inni od dawna wskazujemy na to, że sianie strachu przed GMO w znacznej mierze jest robotą lobby żywności organicznej jako sposób oczernienia konkurentów. Strategia jest prosta – odstrasz ludzi od genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO) i oferuj organiczne produkty jako nie zawierającą GMO alternatywę. To nic nowego w reklamie: wywoływanie strachu, a potem oferowanie własnego produktu jako bezpiecznego schronienia.

Więcej

Libańczycy zapłacą
za grzech pierworodny Arabów
Fred Maroun

Jednostki Hezbollahu w Libanie. 

Dwudziestego ósmego stycznia Izraelska Armia Obronna (IDF) ostrzegła naród libański, że Iran zamienia ich kraj w fabrykę pocisków. Wielu Libańczyków już to wie. Wiedzą także, że Hezbollah, pod kierunkiem irańskiego reżimu, prawdopodobnie rozpocznie wojnę z Izraelem, która zdewastuje Liban bardziej niż cokolwiek, co Libańczycy widzieli w przeszłości. Jednak, mimo że wiedzą o tym, nie mogą zrobić niczego. Hezbollah ma pistolet przyłożony do głowy każdego libańskiego polityka.

Więcej
Blue line

Tęsknota czyli Królestwo
Niebieskie na Ziemi
Lucjan Ferus


Pisząc niedawno cykl o Świadkach Jehowy, korzystałem m.in. z książki Gunthera Pape Byłem Świadkiem Jehowy. Wiele lat temu, podczas pierwszej jej lektury nie zwróciłem dostatecznej uwagi na to, co jest podstawą religii milenarystycznych: na ideę „królestwa bożego na Ziemi”. Teraz, kiedy po tak długim czasie przeczytałem ją powtórnie dostrzegłem paradoksy tej idei, a odkrywanie sprzeczności w religijnych doktrynach od wielu lat jest moją pasją, bowiem potwierdzają one wyznawany przeze mnie pogląd, że wszystkie religie i wszystkich naszych bogów stworzyli sami ludzie własnym rozumem i własną wyobraźnią.

Więcej

Polska, Izrael
i Holocaust
Noru Tsalic


Dziecko dziesięcioletnie w 1943 r. ma dziś 85 lat. Coraz mniej ocalonych z Holocaustu jest nadal wśród żywych; pozostała garstka starych ludzi, których świadectwo ma niezastąpiony charakter osobistego doświadczenia. I już choćby z tego powodu coraz łatwiej zaprzeczać, trywializować, wypaczać – lub zwyczajnie zapomnieć. 

Ale najniebezpieczniejszy zapewne rodzaj rewizjonizmu Holocaustu po cichu odbywa się w Europie – już od dziesięcioleci – z dala od spojrzeń badaczy.

Więcej

Powrót antysemickiego
potwora
Andrzej Koraszewski


Dziennikarka „Polityki”, Agnieszka Zagner, opublikowała na swoim blogu felieton pod znamiennym tytułem „Idzie Marzec?” Mamy ostatnio wysyp autorów zauważających podobieństwo atmosfery marca 68 i lutego 2018. Bodaj najciekawszy tekst napisał Piotr Osęka, pokazując wypowiedzi polityków, publicystów i ludu sprzed pół wieku i dziś. Uderzające podobieństwo, te same wątki, ten sam sposób rozumowania. Nawet Osęka pomija jednak międzynarodowy kontekst, narastanie od lat brunatnej fali w polityce europejskiej i amerykańskiej, zwycięstwo antysemityzmu przebranego za antysyjonizm na zachodnich uniwersytetach, w mediach i w wielkiej polityce.

Więcej

Arabowie niosą sztandar
nazistowskiego antysemityzmu
Lyn Julius

Wielki Mufti Jerozolimy Hadż Amin al-Husseini (po lewej) spotyka się z Adolfem Hitlerem w 1941 r. Zdjęcie: German Federal Archives.

Wirus nazistowskiego antysemityzmu dotarł do świata arabskiego i muzułmańskiego już w latach 1930. Dał ideologiczną inspirację arabskim partiom nacjonalistycznym, takim jak baasiści w Syrii i Iraku oraz paramilitarne grupy, takie jak Młody Egipt, założony w 1933 r. Antyżydowskie teorie spiskowe są podstawą totalitarnej ideologii Bractwa Muzułmańskiego, założonego w Egipcie w 1928 r. i jego ideologicznych kuzynów, Państwa Islamskiego, które stara się narzucić królestwo Allaha na Ziemi przez dżihad i przymusowe nawracanie nie-muzułmanów.
Zachód z nadęciem moralnym potępia stary europejski antysemityzm “skrajnej prawicy” i nie chce widzieć tego, który otwarcie kontynuuje nazizm.

Więcej

Fałszywe nadzieje
i niewidzialni wrogowie
Jonny Anomaly 


Ludzie są poszukiwaczami wzorów. Kiedy widzimy wzory w przyrodzie, często szukamy dla nich jakiegoś głębszego wyjaśnienia. Przykładem wzoru, który ściągnął uwagę akademików jest dysproporcja między mężczyznami i kobietami w takich dziedzinach jak budowa maszyn i pediatria.   

Kultura jest oczywistym wyjaśnieniem dla niektórych różnic: jeśli fala irlandzkich imigrantów w Bostonie wstępuje do straży pożarnej, a włoskich imigrantów otwiera restauracje, to możemy oczekiwać, że w następnym pokoleniu Bostończyków będzie nieproporcjonalna liczba irlandzkich strażaków i włoskich właścicieli restauracji. Podobnie, jeśli nisko wykwalifikowani imigranci na ogół pracują na budowach i w rolnictwie, możemy oczekiwać, że znajdziemy wielu nisko wykwalifikowanych robotników, którzy przybyli z Ameryki Środkowej do Stanów Zjednoczonych, pracujących na budowach i farmach truskawek.

Więcej

Jak nie upamiętniać
Holocaustu
Vic Rosenthal


Niedawno obchodzono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Sądzę, że dobrze jest, że istnieje taki dzień, choćby po to, by przeciwdziałać rosnącej popularności negacji Holocaustu. Pewne aspekty tych obchodów są jednak niepokojące. 

Widzimy Amerykanów i Europejczyków, którzy są poruszeni do łez, kiedy myślą o koszmarnym mordowaniu Żydów 75 lat temu, a równocześnie wspierają prawdziwych spadkobierców nazistowskiej ideologii – palestyńskich Arabów i irański reżim (nie wspominając krokodylich łez polityków takich jak Barack Obama, wróg narodu żydowskiego, który niedawno miał hucpę określenia się jako „liberalny Żyd”).

Więcej
Biblioteka

Archipelag islam,
czy mamy się bać?
Andrzej Koraszewski


Kolejna książka o islamie, kolejna próba wyjaśnienia fenomenu, będącego coraz częściej przedmiotem gorących sporów, w których z jednej strony pojawia się argument, że barbarzyńcy stoją u bram, lub że dawno temu wdarli się do naszej twierdzy, a z drugiej, że nie ma najmniejszych powodów do obaw, że islamski polityczny ekstremizm jest zaledwie marginesem, a strach zmienia nas w ksenofobicznych islamofobów albo zgoła rasistów.

Więcej

Wracając z wystawy
albo antysemityzm lewicy
Ludwik Lewin


Paryskie muzeum-centrum dokumentacji Memorial de la Shoah (pomnik szoa) do 29 kwietnia ma wystawę zatytułowaną „Beate i Serge Klarsfeld – Bitwy o Pamięć”. To małżeństwo, znane przede wszystkim z tropienia zbrodniarzy, którzy podczas II wojny światowej uczestniczyli w unicestwieniu żydów, ma zasługi wychodzące daleko poza postawieniem pod sąd niemieckich i francuskich morderców.
Beate i Serge Klarsfeld, jak nikt inny zapewne, przyczynili się do zachowania pamięci o eksterminacji Żydów i do tego, że problemy II wojny światowej odczytuje się na Zachodzie przede wszystkim poprzez szoa. Ich jest też zasługą zrozumienie, że winę za eksterminację Żydów europejskich ponoszą nie tylko Niemcy, bo hitlerowskie przedsięwzięcie wspomagały, czynnie lub biernie, inne państwa i narody.

Więcej
Blue line

#PrayForGaza
#PrayForPalestina
Andrzej Koraszewski


W poniedziałek 5 lutego 2018, kiedy armia turecka mordowała Kurdów w Syrii, Ojciec Święty, spotkał się z prezydentem Turcji, Erdoganem, by porozmawiać o statusie świętego miasta Jerozolimy. Papież Franciszek przekazał dostojnemu gościowi symbol pokoju, medal z brązu, na którym anioł walczący ze smokiem obejmuje świat. Źródła watykańskie nie poinformowały, kogo symbolizuje smok, a anioł istota święta, więc zapewne reprezentuje połączone siły ludzi pobożnych.

Więcej

Holenderscy łowcy Żydów,
którzy pomagali nazistom
Manfred Gerstenfeld

Ad van Liempt, dziennikarz i historyk, urodził się w 1949 r. w Utrechcie. Napisał 21 książek. Kilka z nich dotyczy II Wojny Światowej. Zdjęcie: Mike van Breemen

Wywiad dra Manfreda Gerstenfelda z Adem van Liemptem o holenderskich łowcach Żydów. 

Więcej

Pierwszy exodus
Homo sapiens z Afryki?
Jerry A. Coyne


Homininy kilkakrotnie opuszczały Afrykę, włącznie z Homo erectus, którego członkowie wyszli z Afryki około 1,8 miliona lat temu i rozprzestrzenili się po całej Eurazji, dochodząc aż do Chin, Wietnamu i Indii.
Ale ten gatunek wymarł całkowicie około 140 tysięcy lat temu z nieznanych nam przyczyn, i w żaden sposób nie przyłożył się do nowoczesnego ludzkiego genomu.

Więcej

Aby Turcja znowu
czuła się imperialna
Burak Bekdil

Sztab Generalny armii tureckiej spotyka się, by omówić Operację Gałąź Oliwna, 21 stycznia 2018 r. (Zdjęcie: Tureckie Siły Zbrojne)

Turcy są nieprzytomni z radości z powodu wkroczenia ich armii do Afrin, kurdyjskiej enklawy w sąsiedniej Syrii. W tych dniach w Turcji widzimy wszystkie oznaki masowej histerii w tym kiedyś wspaniałym narodzie, który wypadł z łask, a potem przez niemal stulecie tęsknił do władzy i wielkości. Nie dołączenie do świętowania jest niemal grzechem: “Widzimy linczowanie każdego, kto ośmiela się mówić przeciwko temu".

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Niebezpieczeństwa
kultury celebrytów
Steven Novella

Powrót Gnoma,
czyli „Wiesław śmiało”
Andrzej Koraszewski

Religijna troska
o wspólny dom - Ziemię
Lucjan Ferus

Niedobrze mi się robi
na widok hidżabu
Majid Rafizadeh

Białko, które nie jest
młotem na raka
Paulina Łopatniuk

Co trzeba wiedzieć o obecnym
trudnym położeniu Izraela
Stephen Flatow

Z życia łysek amerykańskich.
Część VI
Bruce Lyon

Konflikt arabsko-izraelski
– dlaczego nie ma pokoju?
Richard Kemp

Zapomniani
więźniowie sumienia
Andrzej Koraszewski

Prawa człowieka są uniwersalne
Także prawa Żydów
Maajid Nawaz

List otwarty
do Charlotte Allen
Jerry A. Coyne

Grożenie terrorem nie powinno
być sposobem zarabiania na życie
Nonie Darwish

Bluźniercy, bałwanochwalcy
i inni
Marcin Kruk

Arabskie reżimy przerażone
wolnością w Izraelu
Giulio Meotti

Naiwna promocja “integrowania”
znachorstwa do medycyny
Orac

Blue line
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk