Prawda

Niedziela, 26 stycznia 2020 - 20:01

« Poprzedni Następny »


Radykalne poglądy polityczne korelują z marnym metapoznaniem


Steven Novella 2019-01-05


Zastrzeżenia: to jest jedno badanie w ograniczonym kontekście, pokazujące tylko korelację i używające psychologicznego konstruktu. Muszę też zachować ostrożność, bo badanie potwierdza to, w co już wierzę. Powiedziawszy to wszystko twierdzę, że badanie jest ciekawe i prawdopodobnie mówi nam coś o ludziach o skrajnych poglądach politycznych, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę inne badania.

To badanie mówi o osobach o radykalnych przekonaniach politycznych, mierzonych według standardowego kwestionariusza. Już ustalono, że ludzie o bardziej skrajnych poglądach mają większe zaufanie do własnej wiedzy i poglądów. Nie jest jednak jasne, ile z tego powoduje nadmierna pewność siebie, a ile zawodzące metapoznanie. Innymi słowy – czy ludzie, którzy są nadmiernie pewni co do własnych poglądów lubią przedstawiać siebie innym jako pewni siebie, czy po prostu brakuje im wglądu w poprawność własnych przekonań (zawodzi ich metapoznanie). Przedstawiane tu badanie dotyczy tego drugiego czynnika.


Badacze pod kierunkiem Stevena Flemminga z University College London przyglądali się ”dwóm niezależnym próbom ogólnej populacji (n = 381 oraz n = 417)”. Badani otrzymali zadanie, w którym mieli ocenić liczbę kropek na dwóch obrazach i zdecydować, na którym było ich więcej. Mieli także powiedzieć, jak pewni są swojego osądu. Ponadto, jeśli dali złą odpowiedź, otrzymywali dalsze informacje w postaci innego obrazu z kropkami, który powinien był pomóc im w poprawieniu swojego oszacowania. Następnie proszono ich o ponowną ocenę pewności własnej oceny.


Stwierdzono w badaniu, że ludzie o bardziej radykalnych poglądach politycznych okazywali większe zaufanie do własnych wyborów, także kiedy byli w błędzie, i mniejszą tendencję do aktualizowania tego zaufania po zetknięciu się z nową informacją. Innymi słowy – można powiedzieć, że byli zadufani w sobie i uparci. To absolutnie nie jest żadna niespodzianka, jeśli kiedykolwiek dyskutowaliście z kimś o skrajnych poglądach politycznych.  


To badanie nie może powiedzieć nam o kierunku przyczyny i skutku. Jedną możliwością jest, że ci, którym brak zdolności metapoznania, by poprawnie ocenić własne poziomy pewności, będą łatwiej przyjmować bardziej ekstremalne poglądy. Ich pewność siebie pozwoli im na łatwiejsze zbycie odmiennych opinii i informacji, bardziej zniuansowanych i umiarkowanych narracji oraz konsensusu opinii.  


Równocześnie uważam za możliwe, że ci, którzy zostają zradykalizowani do skrajnych poglądów politycznych mogą przyjąć nadmierną pewność siebie i upór jako strategie motywowanego rozumowania w celu podtrzymania swoich poglądów, które wyznają z przyczyn emocjonalnych i tożsamościowych. To może stać się bardziej ogólnym stylem poznawczym, jakiego używają, nie zaś ograniczonym tylko do ich radykalnych poglądów.


Uważam jednak, że ta pierwsza hipoteza jest silniejsza – że niewydolność metapoznania jest pierwsza i prowadzi do skrajnych poglądów. Jest to bardziej prawdopodobne, ponieważ inne badania pokazały, że ludzie angażują się w motywowane rozumowanie tylko w sprawie poglądów, które mają dla nich emocjonalne znaczenie. Wracają do bardziej elastycznych stylów myślenia wobec przekonań, które są emocjonalnie neutralne. Badacze w tym badaniu umyślnie wybrali emocjonalnie neutralne zadanie – ocena liczby kropek na obrazie – z tego właśnie powodu.


Jest także możliwe, że oba kierunki przyczynowości są równocześnie poprawne, że niektórzy ludzie mają tendencję do przyjmowania skrajnych opinii z powodu metapoznania poniżej przeciętnej, ale potem te skrajne opinie wzmacniają ten styl poznania w celu podtrzymania pewności siebie.


Poprzednie badania sugerują także, że to nie jest jedyny czynnik związany z skrajnymi poglądami politycznymi. Kultura, wychowanie i kontakty także mają znaczenie. Ważne są również inne style poznawcze, takie jak intuicyjny kontra analityczny (przy czym intuicyjny jest bardziej podatny na radykalne opinie). 


Wszystko, co jest tak złożone i wieloaspektowe, jak nasze poglądy polityczne, będzie miało złożone i wieloaspektowe przyczyny. Prawdopodobnie istnieje masa czynników związanych  ze stylem poznania, podejściem emocjonalnym, zdolnością metapoznawczą i innymi cechami osobowości, które razem czynią kogoś mniej lub bardziej podatnym na akceptowanie skrajnych poglądów, teorii spiskowych i zabobonów. Te cechy następnie stykają się z edukacją, kulturą, traumą i innymi cechami środowiskowymi, co wpływa na to, czy dana osoba będzie akceptować radykalne idee, jakie konkretnie idee i do jakiego stopnia.   


Jedynym czynnikiem, który najbardziej możemy kontrolować w tym wszystkim, jest edukacja. Ludzi można nauczyć metapoznania jako umiejętności, podobnie jak wszystko inne. Może być łatwiej lub trudniej nauczyć się tego, ale jest to możliwe.


Możemy także zajmować się skrajnymi poglądami bezpośrednio. Nie jest jednak jasne, jak wielkie robi to wrażenie. Z moich osobistych doświadczeń, jak również tych, którzy próbują szerzyć sceptycyzm, wynika, że bezpośrednie obalanie błędów jest głównie użyteczne dla tych, którzy stoją pośrodku. Dla większości przeciętnych ludzi, którzy mają typowe umiejętności metapoznawcze i nie mają jakiegoś szczególnego, motywowanego rozumowania, informacja o faktach jest użyteczna dla zwalczania dezinformacji ze strony ekstremistów.


Jednak informacja o faktach jest znacznie bardziej skuteczna, jeśli łączy się ją z zajęciem się kwestią metapoznawczą – krytycznym myśleniem. Sądzę też, że samo nauczanie krytycznego myślenia jest najważniejszą rzeczą. Inaczej gramy tylko w „Whack-a-mole” z niekończącą się serią wątpliwych twierdzeń i fałszywych narracji.  


Mamy także pewien stopień kontroli nad wystawieniem ludzi na skrajne poglądy, ale jest to bardzo ograniczone w wolnym społeczeństwie, które ceni wolność słowa. Żeby wyjaśnić – nie chciałbym, by było inaczej. Wolność słowa jest po prostu zbyt ważna. Możemy jednak zapewnić to, by algorytmy naszych mediów społecznościowych nie były ustawione tak, by maksymalizować radykalizację przez automatyczne wystawianie na coraz bardziej skrajne poglądy. Ponadto, istnieją konteksty, w których redaktorska kontrola jakości jest właściwa, takie jak pisma naukowe i dobre dziennikarstwo. I wreszcie, możemy czynić wysiłki na rzecz większego nagłośnienia umiarkowanych i zniuansowanych poglądów, by wypchnąć z areny skrajności tak bardzo, jak to możliwe.


I jest jeszcze jedna rzecz, jaką możemy robić – badać zjawiska przekonań i poznania, by lepiej je zrozumieć, jak to zrobiono w tym badaniu. To jest niezwykle ważna dziedzina badań.


Radical Political Views Correlates with Poor Metacognition

21 grudnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Steven Novella 

Neurolog, wykładowca na Yale University School of Medicine. Przewodniczący i współzałożyciel New England Skeptical Society. Twórca popularnych (cotygodniowych) podkastów o nauce The Skeptics’ Guide to the Universe. Jest również dyrektorem Science-Based Medicine będącej częścią James Randi Educational Foundation (JREF), członek Committee for Skeptical Inquiry. (CSI) oraz członek założyciel Institute for Science in Medicine. Prowadzi blog Neurologica.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Decyzja
Hili: Mgła.
Ja: I co z tego?
Hili: Zostanę w domu i poczytam ksiażkę.

Więcej

Najdłużej trwająca
mistyfikacja (IV)
Lucjan Ferus

Śięty Paweł jak go sobie malarz wyobrażał.

Jest to kontynuacja cyklu odnoszącego się do książki pt. Tak wymyślono chrześcijaństwo  włoskiego badacza historii religii Leo Zena. Tym odcinkiem powracam do chronologicznego sposobu streszczania owej publikacji, po dwóch suplementach dotyczących jej ostatniego rozdziału. Części, które w niniejszym odcinku chciałbym streścić, to „Zmartwychwstały Mesjasz Męczennik” oraz „Jak wymyślono chrześcijaństwo”. W pierwszej Autor opisuje okoliczności, jakie doprowadziły uczniów Jezusa do przekonania o zmartwychwstaniu ich Nauczyciela, które stało się podstawą narodzin mitu o tym „cudownym” wydarzeniu.

Więcej

Nie, islamofobia nie jest
tym samym co antysemityzm
Uzay Bulut


Mordercza przemoc przeciwko Żydom na Zachodzie – ze strony islamistów i innych - staje się alarmująco powszechna. Tymczasem wielu islamistów i ich apologetów coraz głośniej propaguje fałszywą narrację, że „islamofobia” nie różni się od antysemityzmu. Na przykład, prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, wezwał 22 marca do globalnej walki przeciwko „rosnącej islamofobii”, podobnej do walki przeciwko „antysemityzmowi po Holocauście”. Na spotkaniu ministrów Organizacji Kooperacji Islamskiej (OIC) powiedział: “Tak jak ludzkość walczyła przeciwko antysemityzmowi po katastrofie Holocaustu, powinna walczyć przeciwko islamofobi".

Więcej
Blue line

Niepowodzenie islamistycznej
kampanii Erdogana w Turcji
Burak Bekdil

Im bardziej prezydent Recep Tayyip Erdoğan wykorzystuje swoje policyjne państwo do indoktrynowania tureckiej młodzieży do pobożnego politycznego islamu, tym bardziej młode pokolenie dystansuje się od jego kampanii na rzecz ‘pobożnego pokolenia’.  (Zdjęcie: Erdoğan i jego żona modlą się podczas prezydenckiej inauguracji 9 lipca 2018. Stringer/Getty Images)

Od wybuchu ”arabskiej wiosny” zaufanie do islamistycznej polityki na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce poleciało w dół. Sondaż przeprowadzony dla Arabskiej Sekcji BBC pokazuje, że w latach 2012-2013 zaufanie do islamistycznych partii politycznych w Egipcie, Maroko, Libii, Tunezji, Jordanii, na terytoriach palestyńskich, w Sudanie i w Iraku znacząco spadło, z około 40 procent do mniej niż 20 procent. Ten sam sondaż wykazał również, analogiczny spadek zaufania do przywódców religijnych w tych krajach. Tylko w Gazie zaufanie społeczeństwa do Hamasu zmalało z 45% do 24 procent. W Turcji islam nie wydaje się tak silnie apelować do mas, jak miał na to nadzieję prezydent Recep Tayyip Erdoğan. W 2012, Erdoğan przedstawił swoją misję polityczną jako "wychowanie pobożnego pokolenia", określenie, dzięki  któremu główna turecka opozycja nazywała go ”handlarzem religią”.

Więcej

Czy jestem antysemitką
współczując  Palestyńczykom?
Andrzej Koraszewski

Gaza - obóz koncentracyjny.

Intrygujące pytanie, na które warto odpowiedzieć. W badaniach, w których próbuje się mierzyć poziom antysemityzmu w społeczeństwach, socjolodzy pytają zazwyczaj respondentów o ich stosunek do stereotypów o Żydach. Wybiera się takie stereotypy jak, na przykład, ”czy uważasz, że Żydzi rządzą światem”, ”czy uważasz, że Żydzi mają dominujący wpływ na światową gospodarkę”, ”czy twoim zdaniem Żydzi uważają się za lepszych niż inni”. Takich stereotypów jest w jednych badaniach kilka, w innych kilkanaście. Badani mają do wyboru pięć możliwości od ”zdecydowanie tak” do ”nie mam zdania”.

Czy takie badania dobrze mierzą poziom antysemityzmu? Wydaje się, że mimo ich niedoskonałości, całkiem sporo pokazują. Ujawniają negatywne postawy wobec grupy etnicznej i gotowość zaakceptowania bez dalszego sprawdzania praktycznie każdej złej informacji o tej grupie.

Więcej
Blue line

Sfuszerowany artykuł
o biologii w „Washington Post”
Jerry A. Coyne


Błędny artykuł naukowy właśnie pojawił się w „Washinton Post”.


Twierdzę, że trochę się na tym znam, bo moją dziedziną badań jest specjacja. Napisałem nawet książkę o specjacji razem z Allenem Orrem. Wydaje się jednak, że Theresa Vargas, reporterka „Washington Post”, niezbyt zna tę dziedzinę. Ma dyplom z socjologii ze Stanford i drugi z Columbia University School of Journalism. Nie dyskwalifikuje jej to automatycznie jako dziennikarki piszącej o nauce. Artykuł poniżej robi to, bo jak to mówią „nawet nie jest błędny”. Mogła uniknąć błędów, rażących dla biologa, gdyby po prostu wzięła telefon i zadzwoniła do jakiegoś ornitologa lub kogoś, kto badał specjację. Nigdy nie zobaczysz Carla Zimmera (na przykład), piszącego artykuł tak pełen błędów.   

Więcej

Punkty dla Ameryki
w konflikcie z Iranem
Alain Destexhe

Irański rząd jest niezdolny nawet do zorganizowania pogrzebu tak zwanego „męczennika”, Kasema Solejmaniego, podczas którego zginęło ponad 50 ludzi, ale jest zdolny do zestrzelenia „w wyniku ludzkiego błędu” pasażerskiego samolotu z 82 własnymi obywatelami na pokładzie i zabicia w sumie 176 pasażerów i członków załogi. Na zdjęciu: Irański prezydent Hassan Rouhani. (Zdjęcie: Atta Kernare/AFP via Getty Images)

Iran wyłonił się z obecnej fazy konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi całkowicie zdyskredytowany, a prezydent USA, Donald J. Trump, wydaje się – przynajmniej chwilowo – wielkim wygranym.  Irański rząd jest niezdolny nawet do zorganizowania pogrzebu tak zwanego „męczennika”, Kasema Solejmaniego, podczas którego zginęło ponad 50 ludzi, ale jest zdolny do zestrzelenia „w wyniku ludzkiego błędu” pasażerskiego samolotu z 82 własnymi obywatelami na pokładzie i zabicia w sumie 176 pasażerów i członków załogi. To jest ten sam reżim, który teraz ogłosił wznowienie swojego programu nuklearnego. Bombę mogliby zrzucić (oczywiście „przez pomyłkę”) na Izrael – lub na sąsiedni kraj, taki jak sunnickie państwa w Zatoce lub nawet na sam Iran.
Ludzie w Iranie wiedzą, że ich rząd zestrzelił samolot. W całym Iranie odbywają się protesty przeciwko reżimowi. Panuje gniew wobec niekompetencji i kłamstw w ostatnich dniach. Reżim wyłonił się z tego osłabiony. Po śmierci Solejmaniego zdjęcia tłumów mogły dawać wrażenie powszechnego wiecu przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale od dawna wiadomo, że takie wrażenia mogą być błędne.

Więcej

Raport
z małego miasta
Andrzej Koraszewski


Zaufanie do Kościoła spada, kościoły pustoszeją, wierni głosują nogami, wpływ Kościoła na rząd rośnie, poparcie dla PiS jest stabilne, opozycja jest przekonana, że mówi do ludzi, ludzie nie bardzo wiedzą, o czym mówi opozycja, wielka smuta rośnie, wszyscy twierdzą, że coś z tego rozumieją, a Staniszkis przeczuwa. Wzywamy do pewności siebie i wiary w zwycięstwo.

Więcej

Jak Autonomia Palestyńska
walczy z Żydami
Itamar Marcus

Palestyńscy demonstranci trzymają swastykę w antyizraelskim proteście na Zachodnim Brzegu.(Zdjęcie: REUTERS)

Obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci Holocaustu w tym tygodniu muszą być zarówno upamiętnieniem przeszłości, jak wskazówką na przyszłość. Jeśli pamięta się o ofiarach i honoruje ocalałych, ale świat nie dostrzega lekcji, które muszą zostać przerobione, zapraszamy do powtórzenia najgorszych horrorów z historii.

Więcej

Zbliżanie się do rozumienia
pamięci
Steven Novella


Jak działa pamięć? Jest to palącą kwestia od ponad stulecia, od kiedy Richard Semon na początku XX wieku wprowadził termin “engram” jako podstawową jednostkę pamięci w mózgu. Powinienem dodać, że to jest długość czasu, w jakim ta kwestia istniała w nowoczesnej, neuronaukowej postaci. Myślenie o naturze pamięci idzie wstecz aż do wczesnych filozofów greckich. 

Więcej

Czego światowi przywódcy
nie dowiedzą się w Jad Waszem
Lyn Julius


Dwudziestegotrzeciego  stycznia około 55 głów państw, premierów i członków rodzin królewskich odwiedzi Jad Waszem, by upamiętnić 75. rocznicę wyzwolenia obozu śmierci Auschwitz.

Po uroczystych przemówieniach, głoszących, że „nigdy więcej” nie powinna zdarzyć się taka katastrofa, obchody zakończy ceremonia upamiętnienia. Ocaleli z Holocaustu zapalą pamiątkową pochodnię i politycy złożą wieńce.  


Dobrze jest poznać lekcję o nazistowskim antysemityzmie, który dzisiaj inspiruje faszystów i skrajnie prawicowych ekstremistów na Zachodzie – tych, których komentator Ben Cohen nazywa antysemitami z bierkeller.

Więcej
Blue line

Kości zostały rzucone
do szpitala
Andrzej Koraszewski


Beata Kępa chciałaby, żeby doktor Grodzki złożył urząd bo „bije w Polskę”, a przecież Józef Cyrankiewicz mówił wyraźnie, że kto podnosi rękę na Polskę, temu tę rękę odetniemy. Nie wszyscy jeszcze pamiętają, kto to taki ten Józef Cyrankiewicz i co właściwie miał na myśli mówiąc „Polska”. Józef Cyrankiewicz był premierem w latach 1947-1970 (z dwuletnią przerwą w okolicach śmierci Stalina), a o obcinaniu rąk mówił na wiecu w Poznaniu w czerwcu 1956 roku, kiedy to klasa robotnicza wyszła na ulice (a przecie sama by nie wyszła, gdyby jej antypolskie elementy nie podszczuły).

Zaangażowany historyk komunistyczny Józef Kępa (zbieżność nazwisk chyba przypadkowa) w 1968 roku też przekonywał, żeby srogo karać tych, co to biją w Polskę i przypominał, że ci co to atakują Polskę, to nie są prawdziwi Polacy, tylko „obywatele polscy pochodzenia żydowskiego”.

Więcej

Polityczne gry
w Hadze
Gerald M. Steinberg


Większość międzynarodowych inicjatyw politycznych o dobrych intencjach nie kończy się dobrze i Międzynarodowy Trybunał Karny [ICC] nie jest tu wyjątkiem. ICC stworzono w kontekście negocjacji, które zakończyły się Statutem Rzymskim i już wówczas było jasne, że Izrael jest głównym celem, szczególnie dla państw arabskich i dla antyizraelskich grup, które twierdzą, że orędują za przestrzeganiem prawa międzynarodowego i prawami człowieka. Fasada może być prawna, ale w praktyce jest to polityczna instytucja.

Przez ostatnich dwadzieścia lat ci polityczni aktorzy nieustannie prowadzili kampanię, której celem było postawienie Izraela przed ICC i wydawali na to miliony dolarów, euro i funtów. Jednym z przywódców tego przemysłu jest Human Rights Watch, na czele którego przez cały ten okres stał aktywista z obsesją na punkcie Izraela (Kenneth Roth).

Więcej
Blue line

Najbardziej szalony grant
Templetona
Jerry A.Coyne


Templeton nadal marnuje pieniądze na teologię, która jest badaniem niewidzialnego i jego uzasadnianiem przez zmyślanie rzeczy, których nie można sprawdzić.  Paradygmatycznym przykładem tego gatunku jest przyznanie 133 130 dolarów na badanie Matsowi Wahlbergowi, docentowi „systematycznej teologii” na uniwersytecie w Umeå w Szwecji.  

Irytuje w tym „finansowaniu „nauki” ewidentna głupota projektu Wahlberga i oczywiste zastrzeżenia do jego tezy – a najbardziej, jego kiepska próba uzasadnienia tego, że w ewolucji drogą doboru naturalnego istnieje cierpienie. 

Więcej

Polityka wokół Holocaustu
jest błędna
Jonathan S. Tobin

Prezydent Andrzej Duda oraz prezydent Reuven Rivlin podczas ceremonii „Marszu żywych” w Auschwitz-Birkenau 12 kwietnia 2018. Zdjęcie: Yossi Zeliger/Flash90.

Czy upamiętnienie wyzwolenia Auschwitz przez Jad Waszem zostało porwane przez polityczną rywalizację i długie ramię Władimira Putina?  


W czasach narastającego na całym świecie antysemityzmu i zagrożenia terroryzmem oraz szantażem nuklearnym skierowanymi na państwo Izrael, istnieją ważniejsze rzeczy niż pytanie, kto będzie przemawiał na ceremonii upamiętniającej 75. rocznicę wyzwolenia Auschwitz w Jad Waszem, Światowym Centrum Pamięci o Holocauście w Jerozolimie.  Niemniej spór o listę mówców na Światowym Forum Holocaustu 23 stycznia nie jest błahą sprawą.

Więcej

Najdłużej trwająca mistyfikacja.
Suplement „B”.
Lucjan Ferus

Klasztor na Monte Cassino bezpośrednio po wojnie.

Jest to dokończenie poprzedniej części, Suplementu „A”. Przypomnę gwoli ścisłości, iż te dwa suplementy stanowią swoistą „wstawkę” w niniejszym cyklu, której zadaniem jest wcześniejsze zapoznanie Czytelników „Listów z naszego sadu” z sednem książki Leo Zena pt. Tak wymyślono chrześcijaństwo, czyli odtworzoną w niej najbardziej prawdopodobną historią pierwowzoru Jezusa z Ewangelii – zeloty walczącego z tyranią Rzymu Jana z Gamli, potomka rodziny królewskiej Hasmoneuszy (Machabeuszy), Króla Żydów i Arcykapłana. Ponieważ jego historię Autor książki opisał na samym końcu, po trzeciej części cyklu zaproponowałem owe suplementy.

Więcej

Potomkinowskie wsie
polityków i historyków
Andrzej Koraszewski

Bat micwa królewskiej prawnuczki w Phnom Penh (Photo: Kang Predi/Teh Ranie)

Miałem zabawną wymianę zdań na temat potomkinowskich wsi, które pojawiły się w „Listach” w artykule o występach Władimira Putina na temat Polski. Helena Szmuness delikatnie zwróciła uwagę, że z tymi „wsiami potomkinowskimi”, to mit. Ja zbyt mało o tym wiem, żeby się spierać. De Coustine, który puścił tę opowieść w świat, nie siedział z carycą w jej karecie, więc powtarzał wiadomości zasłyszane. Dworacy od starożytności pokazywali władcom rzeczywistość podkolorowaną, informacje, które dostał francuski pisarz mogły być przesadzone, ale ziarno prawdy w tym zapewne było, chociaż trudno dziś dojść, jakiej wielkości.

Tworzenie mitów to specjalność naszego gatunku. A ja chciałbym dziś napisać o Chazarach.

Więcej

Polskie kolonie
- kieruneki Madagaskar
Ludomir Garczyński-Gąssowski



Jakby to określiła pani Beata Szydło – Madagaskar po prostu nam się należał.


Dużo ludzi, w Polsce międzywojennej uważało, że przez te przeklęte rozbiory straciliśmy szanse na posiadanie kolonii. Ironią losu było to, że wybitni Polacy zdobywali kolonie dla innych np. admirał Krzysztof Arciszewski, zdobył kolonie dla Holandii a Maurycy Beniowski dla Francji. Obaj w/w zostali uwiecznieni w literaturze. Admirała Arciszewskiego opisali: Jerzy Bohdan Rychliski i Michał Rusinek. Obaj panowie poświęcili trylogie tej wybitnej postaci. W sumie sześć książek. Krzysztof Arciszewski należał do Braci Polskich czyli Arian i z tej racji został z Polski wypędzony. Inaczej się sprawa miała z Maurycym Beniowskim, którego uwiecznił w poemacie Juliusz Słowacki.

Więcej

Kolejny rok śmierci i udręki
Palestyńczyków 
Khaled Abu Toameh

Organizacja z siedzibą w Londynie, Action Group for Palestinians of Syria, oceniła liczbę Palestyńczyków, którzy zmarli w wyniku tortur w syryjskich więzieniach na 614. Kolejnych 205 Palestyńczyków zmarło z powodu braku opieki medycznej podczas oblężenia przez armię syryjską obozu Jarmouk. Na zdjęciu: Obóz uchodźców Jarmouk w pobliżu Damaszku, 22 maja 2018 r., kilka dni po odzyskaniu panowania nad obozem przez rządowe siły syryjskie. (Zdjęcie: Louai Beshara/AFP via Getty Images)

Wygląda na to, że będzie to kolejny zły rok dla Palestyńczyków w Syrii, z czekającą ich śmiercią i represjami, takimi jak wysiedlenie, tortury i pozasądowe zabójstwa.
Jest jednak mało prawdopodobne, by w 2020 roku nastąpiła jakaś zmiana w postawie międzynarodowej społeczności wobec losu syryjskich Palestyńczyków. Świat, włącznie z ONZ, Europą i międzynarodowymi organizacjami praw człowieka i organizacjami „propalestyńskimi”, nie pomagał syryjskim Palestyńczykom przez ostatnich dziewięć lat – dlaczego więc ten rok ma być inny?

Skąd się wzięło to straszliwe lekceważenie? Proste: ponieważ o problemy tych Palestyńczyków nie można obwiniać Izraela. Są zabijani i torturowani w arabskim kraju, przez swoich braci, a dla świata, jeśli nie ma sposobu na obwinianie Izraela, jest zupełnie obojętne, jeśli Arabowie popełniają potworności wobec swoich palestyńskich braci.

Więcej
Biblioteka

Putinowskie wsie
i martwe dusze
Ludomir Garczyński-Gąssowski


Do skarbnicy światowych pojęć, zjawisk i powiedzeń z Rosji przekradły się dwa: potiomkinowskie wsie i martwe dusze.
Ten pierwszy termin wprowadził na salony markiz Astolf de Custine, wnuk i syn zgilotynowanych we Francji, po Wielkiej Rewolucji przodków. Sam Astolf szukał w Rosji „przyzwoitej monarchii absolutnej”.

Bardzo się rozczarował. Znalazł tam tylko niewolnictwo i barbarerię. Opublikował w Paryżu w 1846 roku swoje wspomnienia z Rosji pt. „La Russe en 1839”.  Drugi termin martwe dusze w prowadził w wielki świat Mikołaj Gogol.

Więcej

Obłuda zachodnich
postępowców
Ben-Dror Yemini

Była szefowa polityki zagranicznej Unii Europejskiej, Federica Mogherini, z irańskim ministrem spraw zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem (Photo: AFP)

Twierdzą, że popierają prawa człowieka, ale zawsze gotowi są do kłamliwej krytyki Izraela, a teraz odwrócili się plecami do odważnych ludzi, którzy ryzykują życie, by publicznie demonstrować przeciwko niegodziwej dyktaturze w Teheranie

 

To jest zagadka: w ostatnich dniach tysiące młodych ludzi – głównie studentów – demonstruje w Iranie. Protestują przeciwko zabiciu ich przyjaciół w ukraińskim samolocie pasażerskim zestrzelonym w zeszłym tygodniu przez Strażników Rewolucji Islamskiej. Udało im się zachować wolne i niezależne myślenie mimo życia w tyranii, która pierze im mózgi. 

Więcej
Blue line

Z perspektywy
naszego kurnika
Tomasz Witkowski


Jak wygląda świat oglądany oczami kury domowej umieszczonymi około 30 cm nad ziemią, po obu stronach dzioba, który przez większą część dnia chwyta pędraki, ziarna i inne rzeczy nadające się do zjedzenia? Cóż, wydaje mi się, że wygląda podobnie jak nasz. Jest wielki, może nawet nieskończenie wielki. Na granicach jest niepoznawalny i niebezpieczny. Jest uporządkowany przez istoty wyższe, które utrzymują jego rytm.
Życie w tym świecie bywa zagadkowe, bo zupełnie nie wiadomo, co dzieje się z kurami, które od czasu do czasu znikają z kurnika i do jakiego raju przechodzą. Wieczorami, kiedy zmierzcha mieszkańcy wspinając się na grzędę, tuż przed zaśnięciem, oglądają świat z nieco szerszej perspektywy. Może nawet zyskują tuż przed snem pewien dystans do niego i swojego wyobrażenia o nim?

Więcej

Ciekawe czasy
widziane z Paryża
Ludwik Lewin


Pod koniec października w Paryżu zainaugurowano Europejskie Centrum Judaizmu. Imponująca, betonowa budowla stanęła na skraju francuskiej stolicy, na placu Jerozolimy, ochrzczonym tak, jeśli wolno powiedzieć, kilka tygodni wcześniej. Wewnątrz głównym pomieszczeniem jest synagoga, obok wielka sala widowiskowa. Centrum ma powołanie religijne, kulturalne i edukacyjne. Buńczucznej nazwy centrum europejskie nie należy traktować zbyt poważnie. Francuzi w swej skromności wszystko, co francuskie traktują jako europejskie a nawet uniwersalne.

Ponieważ za kilka miesięcy we Francji odbywają się wybory municypalne, wśród gości nie zabrakło żadnego z paryskich kandydatów na wyższe stołki. Tym bardziej, że na otwarcie przybył sam prezydent Macron, a we Francji, jak się ma ambicje, bardzo jest ważne by pokazać się obok głowy państwa, a najlepiej w rozmowie z najwyższa władzą.

Więcej

Bałkanizacja
humanistycznych umysłów
Andrzej Koraszewski


„Johnson sprzedał Brytyjczykom gruszki na wierzbie, wbrew twierdzeniom botaników, że to niemożliwe, ale zgodnie z oczekiwaniami tych, którzy pod wierzbą mieszkają. Ponieważ gruszek nie będzie, populiści będą w końcu oddawać władzę – ale najpierw dojdzie do dotkliwego kryzysu gruszkowego. O źródłach populizmu i wpływie internetu - pisze Konstanty Gebert.”


Tak oko-press zapowiada artykuł Konstantego Geberta. Nie bardzo wiadomo, śmiać się czy płakać? Gruszki na wierzbie potrafi wyhodować każdy sadownik, nie są smaczne, ale najwyraźniej na lekcjach biologii Konstanty Gebert nie zawsze słuchał, coś jednak zapamiętał z ludowych powiedzeń. Gdyby ten warszawski intelektualista przez chwilę się zastanowił, mógłby sobie uświadomić nie tylko tradycyjne szczepienie jednego gatunku drzewa na drugim, ale bardziej nowoczesną technikę manipulacji genetycznej.

Więcej

Zachodnie feministki
zdezerterowały z frontu
Phyllis Chesler


Muzułmańskie i eksmuzułmańskie feministki oraz dysydentki ryzykują tortury i śmierć na Bliskim Wschodzie, w Śro9dkowej Azji, w Afryce i na  Dalekim Wschodzie odmawiając noszenia hidżabów i przyjmując Zachodnie wartości.

 

Zdumiewające, ale zachodnie feministki, wykształcone i wpływowe kobiety, w tym dyplomatki i polityczki paraduja w hidżabach, żeby okazać swoją kulturową „wrażliwość” i jako symbol protestu wobec rzekomego zachodniego rasizmu.

 

Dla przykładu, amerykańskie prawniczki broniące dżihadystów, którzy byli przetrzymywani w Guantanamo Bay (w tym architekta zamachów z 11 września 2001 Khalida Sheikha Mohammeda), zakładają hidżab i abaję, żeby nie ”obrażać” swoich klientów i żeby pozyskać ich zaufanie. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Szukając drogi przez Brexit
przypomnijmy rok 1783
Matt Ridley

O kwestii choroby
żydożercy
Hussein Aboubakr

Osmanowie wrócili
do Afryki 
Seth J. Frantzman

Zmiana reżimu w Iranie
międzynarodowym celem
Vic Rosenthal

Najdłużej trwająca
mistyfikacja. Suplement „A”.
Lucjan Ferus

Państwa arabskie
mają wiele do wygrania
Rami Dabbas

Co było wspaniałe
w latach 2010.
Jeff Jacoby

Mówienie o „żydowskim geniuszu”
jest kontrowersyjne
Jonathan S. Tobin

Trup generała jest
papierkiem lakmusowym
Andrzej Koraszewski

Dekapitacja chrześcijan
na Boże Narodzenie
Giulio Meotti

Fałszywa pokora
nie uratuje planety
Maarten Boudry

Promowanie błędnego
przekonania o ”Palestyńczykach”
Sheri Oz

Szaleństwo tłumów
- nowa rewolucja kulturalna
Andrzej Koraszewski 

Organizacja Wyzwolenia
Palestyny: OWP
Dov Lipman

Złoty ryż zatwierdzony
na Filipinach
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk