Prawda

Poniedziałek, 10 grudnia 2018 - 13:56

« Poprzedni Następny »


Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe


Andrzej Koraszewski 2018-07-02



Racjonalizm ma cherlawą przeszłość i wątpliwą przyszłość. Oczywiście możemy powiedzieć, że przez ostatnie dziesięć tysięcy lat osiągnęliśmy nie tylko niebywały postęp techniczny, ale chwilami udawało się ludziom rozumieć, że lepiej jest bogacić się razem, niż jeden kosztem drugiego. Jako gatunek, od tysiącleci uprawiamy w polityce racjonalizm przerywany. Co jest o tyle zrozumiałe, że prawdopodobnie nie ma innego gatunku zwierząt wyposażonego przez naturę w tak naglącą potrzebę wredności wobec innych osobników z tego samego gatunku.

Od początków rolnictwa do czasów greckich mamy więcej legend i mitów niż solidnych opisów, chociaż intrygują Sumerowie, Egipcjanie czy Cyrus Wielki, ale dopiero grecki umiarkowany racjonalizm zapoczątkowany nieco mitycznymi reformami Solona, dał nam ateńską demokrację (i barbarzyński fanatyzm Sparty), dał nam również Sokratesa oraz logikę i etykę Arystotelesa. Ostatcznie runął pod ciosami rzymskich barbarzyńców, wśród których byli ludzie zaciekawieni greckim racjonalizmem, a późniejszy rzymski umiarkowany racjonalizm dał nam w efekcie rzymskie prawo i ideę państwa prawa. Nie była to idea bliska sercom sięgających po boskość władcom takim jak Juliusz Cezar, Kaligula czy Neron, a jednak racjonalizm starożytnych Rzymian jest nadal fundamentem wszelkiej jakiej takiej racjonalności w życiu politycznym.


Ten rzymski racjonalizm rozpadł się nie tylko  pod ciosami Wandali, ale również z powodu dekadencji biurokratycznych struktur i podmywania przez chrześcijański monoteizm, domagający się wyższości praw boskich nad stanowionymi. Rzymski racjonalizm nie przetrwał ostatecznego zwycięstwa chrześcijaństwa. Przez długie stulecia w europejskiej polityce królowało chrześcijańskie mambo-jumbo, a wszelki racjonalizm był herezją starannie skrywaną w drugim obiegu.


Po stuleciach zaczął się odradzać, starając się nie urażać uczuć swoją umiarkowaną pobożnością. Dopiero w czasach Oświecenia pojawiły się liczniejsze głosy umiarkowanie pobożnych, które wcześniej spowodowałyby wysłanie na stos.


Ilekroć racjonalizm podnosił głowę, budziły się gwałtowne protesty ze strony sług bożych broniących intratnego rynku duchowych posług. Przyziemny materializm dostarczał lepszego życia, rynek usług duchowych był rajem pasażerów na gapę. Kapłanom wszelkiej maści bez większego wysiłku udawało się ściągać haracz z tych, którzy coś robili.


Internet to eldorado naciągaczy, nieustannie oferują ci tabletki na platfus oraz pozostałe dolegliwości, zapewniając, że specjalnie dla ciebie zostaną bez zysku, a jeszcze dodatkowo dostaniesz wspaniały prezent. Sympatycznym panienkom informującym mnie przez telefon, że właśnie zostałem wylosowany i dostanę nadzwyczajną ofertę odpowiadam ciepło, że wiem i że Jezus też mnie kocha.  (Właśnie dostałem poniższy e-mail:

Drogi Panie Beneficjentu,
Zostali wybrani, aby otrzymać 950 000,00 euro jako darowiznę charytatywną od Organizacji Narodów Zjednoczonych.Odpowiedz, aby uzyskać więcej informacji i roszczeń.

Gratulujemy wam w imieniu fundacji.
Pozdrowienia,
Anna Ryan
)


Internetowi naciągacze korzystają z technik wypracowanych przez stulecia i fascynujących dla badaczy studiujących, jak działa ludzki umysł. Idea, że Homo œconomicus jest najbardziej racjonalną odmianą człowieka jest zwyczajnym nieporozumieniem. Racjonalizm pada, kiedy wkracza pochlebstwo, a pochlebstwo jest samą podstawą religijnego, handlowego i politycznego marketingu.  


O tym, że na polu polityki jesteśmy jeszcze mniej racjonalni niż na polu ekonomii, mówiono od dawna. Rzecz w tym, że zmieniają się techniki dostarczania pustych obietnic. Populizm nie miał się nigdy tak świetnie jak w czasach telewizji i Twittera (Oczywiście ambona też nie jest zła, ale to jednak nie jest to samo.) Racjonalizm w polityce akceptuje brak absolutu, niedoskonałość naszego poznania, fakt, że jesteśmy skazani na błądzenie, że kompromis jest lepszy niż wojna, pod warunkiem, że morderczy fanatyzm nie sprowadza zagrożenia nie tylko ładu społecznego, ale i naszego życia. Taki racjonalizm pozbawia jednak radości wykrzykiwania haseł, że ma być dobrze, gwałtowanego machania chorągiewkami w zespolonym jednym myślątkiem tłumie i informowania o stanie świata za pomocą 140 znaków. Racjonalizm ma na celu działanie skuteczne, co może prowadzić do wniosku, że populizm i demagogia nie są działaniami sprzecznymi z racjonalizmem, chociaż w tym przypadku celem nie jest wzrost dobrostanu społeczeństwa jako całości.


Kościół zawsze kochał ubogich, ma na tym polu poważnego konkurenta w postaci lewicy. Pojęcie lewicy, to worek różnorodności, w którym wydaje się dominować mnogość pobożnych życzeń równie szlachetnych jak te w ewangelii. Byłoby dobrze, gdybyśmy się kochali, gdyby ludzie byli uczciwi, nie zabijali się i łagodnie traktowali niewolników. Z jakiegoś powodu pobożne życzenia nie przekładają się na rzeczywistość, ale pozostają intratnym zajęciem.


Mimo wszystko, mamy znaczący postęp moralny, bo jednak większość społeczeństw rozstała się z niewolnictwem, równe prawa dla kobiet przestały być anatemą, nawet bicie dzieci stało się naganne (chociaż daleko nie wszędzie), kurczą się obszary nędzy, a tu i ówdzie zaczęto sobie uświadamiać, że nie ma wspanialszego bogactwa jak pełniejsze wykorzystanie ludzkiego potencjału intelektualnego.


Lewica, podobnie jak instytucje religijne, chciałaby mieć monopol na dobroć i szlachetność, co okazało się dodatkowym hamulcem dla racjonalizmu i znakomicie przyczyniło się do renesansu populizmu w nowym wspaniałym świecie. Przyjaciel, afrykański działacz i dziennikarz, skarży się, że po chrześcijańskich i muzułmańskich kolonizatorach pozostały w Afryce systemy edukacyjne nadzorowane przez instytucje religijne, które doskonale blokują krytyczne myślenie, rozumienie metody naukowej, jak i samej nauki. W Europie udało się na pewien czas odepchnąć instytucje religijne od oświaty, ale w ostatnich dekadach rozpoczęły trymfalną rekonkwistę. Znaczące reformy społeczne podejmowane były w ostatnich dwóch stuleciach głównie (ale nie wyłącznie) przez partie lewicowe. Przez moment mogło się zdawać, że parlamentaryzm i wolna prasa prowadzić nas będą do systematycznego wzrostu racjonalności w życiu politycznym (przynajmniej w demokracjach). Te nadzieje okazały się płonne, bo chociaż jesteśmy świadkami niebywałego rozkwitu nauki i techniki, obserwujemy gwałtowny wzrost irracjonalnych zachowań politycznych.


Z jednej strony wolne media kultywują wszelkiej maści uprzedzenia i przesądy, zarabiając na reklamowaniu tabletek na platfus i schlebianiu poszukującej potwierdzenia swoich przesądów publiczności. (Wpływy z reklam uzależnione są od liczby odbiorców, a liczba odbiorców od dostarczanej pociechy duchowej.)


Prawdziwym problemem może być jednak połączenie głębokiej wiary, ignorancji, dobrej woli i chęci zysku. Lewica wierzy w opiekuńczość (widzieliśmy już tę wiarę w „Utopii” Thomasa Morusa). Konserwatywna prawica przejęła zasadę, że nie należy nikogo pozostawiać w nieszczęściu, ale pomoc powinna mobilizować do aktywności. Państwo opiekuńcze ignorowało tę zasadę, zarówno ze względów ideologicznych, jak i z powodu tego, że rozdzielający pomoc stali się klasą w sobie i dla siebie i jako klasa zainteresowani są posiadaniem dużej liczby klientów. W efekcie państwo opiekuńcze zaczęło produkować społeczństwo roszczeniowo-cwaniackie. Cel nadrzędny – społeczeństwo bardziej egalitarne, zaradne i obywatelskie - jest niszczony przez źle pojętą ideę państwa. Sądzono, że społeczeństwo obywatelskie to głównie kwestia oświaty i wolności, okazuje się jednak, że państwo nadopiekuńcze szybko i sprawnie może ludzi przyuczyć do rezygnacji z wolności na rzecz oczekiwań, że państwo zaopatrzy nas we wszystko, czego dusza zapragnie, jak również do systematycznego podnoszenia progu oczekiwań tego, „co się należy”. Problem, bo nadmierna wiara w niewidzialną rękę rynku i nadmierna wiara w mądrość i szlachetność państwowych urzędników przynosi odmiennymi drogami podobne skutki – wzrost aktywności naciągaczy i spadek racjonalności w życiu politycznym.


Przestaliśmy się spierać o rolę i jakość państwa, spieramy się o wyższość świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia. Czy patrzymy dziś na Polskę, na Stany Zjednoczone, czy na jakiekolwiek inne miejsce na Ziemi, spory polityczne wydają się być wyprane z wszelkiej racjonalności. Nie widać prób ustalenia obszarów niekwestionowanej zgodności, dążenia do akceptacji reguł gry, precyzyjnego ustalenia obszarów spornych. Wzajemne oskarżenia sprawiają wrażenia obsesji, alergii, czy wręcz obłędu. Potrzeba nieustannej dyskredytacji przeciwnika zastępuje programową ofertę. Przesada zmienia przeciwnika w karykaturę, która nie tylko mu nie szkodzi, ale często go wzmacnia. Widzimy to wyraźnie w Stanach Zjednoczonych,  gdzie reakcją na trącącą chwilami obłędem krytykę Trumpa jest jego utrzymująca się, czy wręcz rosnąca popularność. Również na naszym domowym podwórku, warto się czasem zastanowić, na ile przyczyniamy się do umocnienia Prawa i Sprawiedliwości. Nawet nie waro ludzi pytać o ofertę programową Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej czy SLD, bo niemal niezmienną odpowiedzią jest stwierdzenie, że ta oferta ogranicza się do wezwań o odsunięcie PiS-u od władzy.


Rosnący irracjonalizm zachowań nie ogranicza się do polityki. Ruchy antyszczepionkowe, ruchy anty-GMO, powrót kreacjonizmu i powrót zwolenników płaskiej Ziemi, ruchy pro-life, koronowanie biednego Jezusa na króla podolskiego, neo-nazizm i obłąkany antysemityzm, wszystko to kwitnie, korzystając z nowych możliwości przekazu, jakich nie miał żaden biskup ani szaman we wcześniejszych pokoleniach.


Czy racjonalizm ma szansę? Ratował się w przeszłości ucieczką do katakumb, odradzał się, jak nie w tym, to w innym miejscu, by natychmiast budzić tęsknotę do mambo-jambo.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. wylosowany numer lebo 2018-07-02








Drzemka
Ja: Przysnęłaś nad książką.
Hili: To się zdarza tym, którzy czytają książki.

Więcej

Kilka myśli
o altruizmie
Jerry A.Coyne


Kiedy w zeszłym tygodniu odbierałem moje nowe prawo jazdy, spytano mnie, czy nadal chcę być dawcą narządów (to jest zapisane na prawie jazdy). Odpowiedziałem: „Oczywiście”. Nie ma powodu nie być dawcą: nic cię to nie kosztuje, bo jesteś martwy i nie potrzebujesz narządów (chyba że jesteś chrześcijaninem tego rodzaju, który myśli, że potrzebuje serca i rogówek do spotkania Jezusa), a daje ci nieco poczucia satysfakcji, że także po śmierci możesz komuś pomóc.

Więcej

Kolejna bitwa w wojnie
o kulturę w Izraelu
Vic Rosenthal

Zdjęcie ze sztuki „Czas równoległy”,  której pozytywnym bohaterem jest terrorysta.

Kneset rozważy propozycję prawa ”Lojalność w kulturze” przedstawionego przez minister kultury i sportu Miri Regev.


Tak, nazwa proponowanego prawa (, po przetłumaczeniu na angielski [i polski, MK] brzmi nieco orwellowsko. A jego przeciwnicy powiedzą wam, że jest to atak na wolność słowa godny dyktatury, do jakiej ich zdaniem aspiruje rząd Netanjahu. Co więc dokładnie mówi to prawo? Daje ono Ministrowi Kultury prawo zredukowania lub odebrania finansowania rządowego artystom, teatrom, pisarzom...

Więcej
Blue line

Adwokat diabła.
Czyli prawda i religijne racje.
Lucjan Ferus


Wyjaśnię na wstępie, iż tytuł tekstu nawiązuje do kościelnego urzędu advocatus diaboli, który utworzył papież Sykstus V w 1587 r., a papież Jan Paweł II zlikwidował w 1983 r. „Urząd ów był rodzajem rzecznika publicznego w procesie beatyfikacyjnym, albo kanonizacyjnym w Kościele kat., zgłaszającego zarzuty przeciw wnioskowi i osobie kandydata. W przenośni: obrońca sprawy niesłusznej, albo złej” (wg Słownik mitów i tradycji kultury W.Kopaliński). Nie będę jednak opisywał historii tego zacnego urzędu o kilkusetletniej tradycji, ani też spekulował jakie mógł mieć powody papież Jan Paweł II, by go zlikwidować.

Więcej

Palestyńczycy,
o których nikt nie mówi
Bassam Tawil 

3903 Palestyńczyków zabitych w Syrii w ciągu ostatnich siedmiu lat nie stanowi przedmiotu zainteresowania zachodnich dziennikarzy ani ich redaktorów. Dla nich raporty organizacji praw człowieka monitorujących warunki Palestyńczyków w Syrii są śmieciami nadającymi się do kosza. Na zdjęciu: Palestyńczycy siedzący wśród ruin obozu uchodźców Jarmouk w Syrii. (Zdjęcie: UNRWA)

Oto ”dobra” wiadomość: w październiku tylko pięciu Palestyńczyków z Syrii uznano za martwych. Mieszcząca się w Londynie Grupa Działania Na rzecz Palestyńczyków w Syrii informuje, że w październiku 2017 roku zginęło 12 Palestyńczyków z powodu związanych z wojną wydarzeń w kraju. „Lista ofiar, które zginęły w październiku 2018 r. obejmuje czterech Palestyńczyków, których uznano za zmarłych w Teloul Al-Safa na pustyni Al-Sweida na południu Syrii i jednego Palestyńczyka w Damaszku”, pisze grupa. Według organizacji praw człowieka, która monitoruje sytuację Palestyńczyków w Syrii, liczba Palestyńczyków zabitych w Syrii od 2011 r. wynosi obecnie 3903.

Więcej
Blue line

Nauka nie jest
twoim wrogiem
Steven Pinker

The Linder Gallery</a><span>, c.1622-1629, Cordover Collection, LLC</span>

Wielcy myśliciele Wieku Rozumu i Oświecenia byli naukowcami. Nie tylko wielu z nich dało wkład w matematykę, fizykę i fizjologię, ale wszyscy byli zapalonymi teoretykami nauki dotyczącej natury człowieka. Byli neuronaukowcami poznawczymi, którzy próbowali wyjaśnić myśli i emocje w kategoriach mechanizmów układu nerwowego. Byli psychologami ewolucyjnymi, którzy rozważali życie w stanie natury oraz instynkty zwierzęce, które są, jak mówił Hume, „infused into our bosoms." [wtopione w nasze serca]. I byli oni psychologami społecznymi, którzy pisali o uczuciach moralnych, wiążących nas razem, o egoistycznych pasjach, które nas rozpalają, i dziwactwach krótkowzroczności, które krzyżują najlepsze plany.

Więcej

ONZ odrzuca rezolucję
potępiającą terroryzm Hamasu
Andrzej Koraszewski

Przedstawiciele Państwa Palestyna słuchają wystąpienia Nikki Haley (zrzut z ekranu)

Zgromadzenie Ogólne ONZ z przyczyn proceduralnych odrzuciło projekt rezolucji potępiającej ataki rakietowe Hamasu na cywilną ludność Izraela. W bezprecedensowym posunięciu przed głosowaniem nad tą rezolucją, Boliwia zażądała, aby o przyjęciu tej rezolucji decydowała kwalifikowana większość dwóch trzecich głosów i ta propozycja została zaakceptowana przez 75 państw, 72 państwa głosowały przeciw, a 26 wstrzymało się. Propozycję rezolucji potępiającej terroryzm Hamasu przedstawiły Stany Zjednoczone. 

Jak powiedziała ambasador USA przy ONZ, Nikki Haley, żądanie kwalifikowanej większości dla akceptacji tej właśnie rezolucji to klarowny przykład podwójnych standardów, ponieważ nikt nie proponował kwalifikowanej większości, kiedy tydzień wcześniej to samo zgromadzenie uchwalało sześć rezolucji przeciw Izraelowi w ciągu jednego dnia.

Więcej
wwi_book

Czy poparcie czegoś przez
celebrytę zmienia opinię ludzi?
Jerry A. Coyne


W tym badaniu we wszystkich trzech grupach poparcie przez celebrytę stanowiska wobec ewolucji zmieniło poglądy studentów lub przedstawicieli społeczności małego miasta na ewolucję w oczekiwanym kierunku, czy było to poparcie dla zatwierdzenia, czy krytyka. Innymi słowy, ewolucja jest jak produkt, który łatwiej można sprzedać, jeśli popiera go celebryta (autorzy cytują dane pokazujące pozytywne efekty takie poparcia w reklamach).

Więcej

Sprawa palestyńska
jest „islamska”
Z materiałów MEMRI


Na "Warsztatach dla Palestyny” zorganizowanych przez American Muslims for Palestine, mieszkający w New Jersey aktywista AMP, Muhammad Habba powiedział, że wierzy, iż Izrael przestanie istnieć w ciągu następnych 50 lat, a następnie chwalił członków partii Demokratycznej za popieranie bojkotu i sankcji przeciwko Izraelowi. 
Poniżej podajemy tekst klipu MEMRI TV z kazania Elkasaby'ego:

Jak powiedziałem we wczorajszym kazaniu, Palestyna nie jest ograniczona do dzisiejszych granic. Palestyna nie jest ograniczona do granic z 1948 r., z 1976 r. lub do Sykes-Picot. Palestyna jest większa niż to. Palestyna jest ziemią wszystkich Arabów i wszystkich muzułmanów. Zanim jest sprawą islamską Palestyna jest sprawą ludzkości.

Muhammad Habba: Istnieje idea, że Izrael jest czymś, co będzie trwać wiecznie, co, niestety, z tego co widzieliśmy ostatnio, nie jest prawdą. Izrael, tak jak to idzie teraz, przestanie istnieć, powiedziałbym w ciągu następnych 50 lat.Obecnie poparcie dla Palestyny w Ameryce jest wyższe niż kiedykolwiek. Większość Demokratów popiera bojkot i sankcje na Izrael z powodu ich traktowania Palestyny.

Więcej

Kolejna szkoła waldorfska,
kolejna epidemia
Orac


Doświadczenie wskazuje, że większość ludzi, która niewiele wie o Rudolfie Steinerze i jego mistycznym, magicznym szarlataństwie, takim jak antropozoficzna medycyna i biodynamiczne rolnictwo, uważa szkoły Waldorfa, które bazują na jego filozofii, za ekscentryczne szkoły prywatne, powtarzając za opisem ziemi w Autostopem przez Galaktykę, że są “w zasadzie nieszkodliwe”. Ta ocena jednak pomija fakt, jak przepełniona mistyczną i nonsensowną pseudonauką była filozofia Rudolfa Steinera. Edukacja steinerowska opiera się na dziwacznych i mistycznych zasadach, które nie mają żadnej podstawy w nauce, bo Steiner był wyznawcą okultystycznego systemu wiary znanego jako teozofia.

Więcej

Gdzie był UNIFIL, kiedy
Hezbollah kopał tunel?
Daled Amos


Długa historia niekompetencji UNIFIL-u w wypełnianiu mandatu utrzymywania południowego Libanu bez broni i terrorystów Hezbollahu nie jest zaskakująca przy braku najbardziej podstawowej uczciwości, niewypełnianiu obowiązków i niezachowywaniu neutralności.

Fakt, że Hezbollah mógł wykopać tunel do Izraela bez tego, by UNIFIL nabrał jakichkolwiek podejrzeń na temat wstrząsów dochodzących z niewielkiej odległości, mówi sam za siebie.

Izraelska armia dostarczyła zdjęcie lotnicze, pokazujące drogę tunelu, który zmusił Izrael do rozpoczęcia Operacji Północna Tarcza.

Więcej
Blue line

Pryncypialność i elastyczność
w rozwiązywaniu problemów
Andrzej Koraszewski


Brak zasad może prowadzić do łajdactwa, ale pryncypialność ma często równie paskudne efekty. Czy musimy ważyć różne wartości i szukać kompromisów? Każdy sędzia boryka się z tym problemem orzekając wyroki, polityka jest sztuką osiągania tego, co  możliwe. Wacław Havel odwrócił tę starą maksymę, mówiąc, że „polityka nie jest sztuką osiągania tego, co możliwe, ale tego, co niemożliwe”. Jednak, aby osiągnąć to, co niemożliwe, musimy czasem zrezygnować z pryncypialności i zdobyć się na kompromis. Kiedy jednak kompromis okazuje się zgniłym kompromisem, a kiedy pryncypialność zmienia się w tępy fanatyzm? O ważeniu wartości i sztuce kompromisu mówimy rzadko i zazwyczaj bardzo  ogólnie, chociażby z tej przyczyny, że wszyscy lubimy być ludźmi z zasadami.

Więcej

Brytyjski profesor
– fan Hamasu i jego ”poezja”
Elder of Ziyon

Atef Alshaer

Alshaer, który najwyraźniej podziela filozofię Hamasu, przyznaje, że poezja Hamasu nie jest zainteresowana pokojem z Izraelem, ale stworzeniem islamskiego państwa:  

"W wielkim planie ideologii Hamasu niepodległa Palestyna jest tylko odskocznią ku realizacji większego islamskiego państwa, które obejmowałoby terytoria większe od Palestyny i ostatecznie uwieńczone by było w islamskim kalifacie." 

Ten facet uczy wpadających w uniesienie nad nim studentów uniwersytetu, jak cudowny jest Hamas.

Więcej
Blue line

Dominujący indyk
i jego popisy
Bruce Lyon


Wielu z nas kulinarnie docenia indyka – pomyślałem więc, że miło będzie podnieść również jego biologiczne docenianie przez pokazanie zachowań ptaka, którego zjadamy, a przynajmniej jego dzikiego krewnego, indyka zwyczajnego (Meleagris gallopavo). A jak już jestem przy tym, to opiszę także kilka innych ciekawych gatunków w taksonomicznym rzędzie, w którym mieszczą się indyki, Galliformes.

Więcej

Kindertransport
– okazjonalna wielkoduszność
Haviv Rettig Gur


Najlepiej można zrozumieć Kindertransport nie jako przykład otwartości i humanitaryzmu Wielkiej Brytanii podczas II Wojny Światowej, jak o tym mówią dzisiejsi Brytyjczycy, ale jako chwilowy wyjątek, który dowodzi reguły uniwersalnej obojętności na los Żydów. Chwalenie się Wielkiej Brytanii za przyjęcie Kindertransport ukrywa fakt, że Brytyjczycy postanowili także nie wpuścić ich rodziców. Ten wyjątkowy, moment łaski jest równoznaczny ze zmuszeniem Żydów do osierocenia swoich dzieci, by je uratować. Tymczasem dorośli Żydzi, którym pozwolono na wjazd, zostali wpuszczenie tylko pod warunkiem, że brytyjska społeczność żydowska przyjmie za nich pełną odpowiedzialność finansową, ponieważ odmówiono im prawa pracy w Zjednoczonym Królestwie. A jeszcze jest sprawa Białej Księgi. Antyuchodźcza polityka, zatrzymująca Żydów, którzy uciekali z kontynentu przed wjazdem do Wielkiej Brytanii, działała już w pełni, kiedy w 1939 roku Wielka Brytania wydała Białą Księgę, która zapewniła, że Żydzi nie mogli również uciec z opanowanego przez nazistów kontynentu do opanowanej przez Brytyjczyków Palestyny. Nie trzeba dodawać, że USA i Kanada także zakazywały wówczas wjazdu.

Więcej

Zawierzeni
bez granic
Andrzej Koraszewski 


„Prawdziwie ‘dobra zmiana’ dociera już nawet na kolej. Ponoć zamiast wypłacać odszkodowania za spóźnienia pociągów kolejarze postanowili zatrudnić specjalnych kapelanów. Taniej wyjdzie. Pasażerowie najpierw poślą maszyniście i konduktorowi wiąchę, potem się wyspowiadają u kapelana, a za pokutę klepać będą pacierze aż do stacji docelowej. Gdyby jednak któregoś z pasażerów trafił najjaśniejszy szl... to kolej funduje ostatnie namaszczenie w cenie biletu” – tyle ksiądz Wojciech Lemański napisał na swojej stronie FB w zapowiedzi do linku łączącego nas cudownie z doniesieniem informującym o możliwości wyspowiadania się w wagonie Kolei Małopolskich.

Więcej

Duchowni wypaczają religię
i mordują kobiety
Zaki Reza

Sou'ad Al-'Ali, Tara Fares, Rafif Al-Jasiri i Rasza Al-Hassan (zdjęcia: radionawa.com, alarabiya.net, alsumaria.tv, alhurra.com)

Morderstwa i podejrzenia morderstw znanych kobiet w Iraku. W sierpniu 2018 r. dwie kobiety z branży kosmetycznej zmarły w tajemniczych okolicznościach. W miesiąc później, 25 września, zastrzelono działaczkę praw człowieka Sou'ad Al-'Ali. Była założycielką Światowej Organizacji Popierania Praw Człowieka i w ostatnich miesiącach brała udział w protestach w jej rodzinnej prowincji, Basra. 27 września zastrzelono również byłą miss piękności i gwiazdę mediów społecznościowych, Tarę Fares. Często wywoływała publiczne protesty przez zamieszczanie zdjęć w mediach społecznościowych, które były uważana za śmiałe. Iracki pisarz, Zaki Reza, uważa, że za te mordy odpowiedzialni sa duchowni. 

Więcej

Niechciany dar
Boga
Lucjan Ferus


Motto: „Inaczej niż życie, śmierć nie może być człowiekowi odebrana, dlatego możemy ją uważać za dar Boga” (Seneka).

Śmierć darem Boga?! Już widzę miny tych „obdarowanych”: nie cieszyć się z bożego daru nie wypada, ale jak tu się cieszyć z takiego „daru”? No i czy to uzasadnienie o niemożności jej odebrania człowiekowi jest wystarczające, by uważać ją za dar? Chyba żadna religia nie wpadła na taki dziwny pomysł i chyba żadna by długo na nim nie „pociągnęła”. Całkiem odmienny od tego, który „lansuje” Biblia, gdzie śmiertelność przedstawiona jest jako zasłużona przez człowieka KARA za nieposłuszeństwo Bogu, który ponoć planował jej początkowo w swoim dziele, ale musiał nią ludzi ukarać, gdyż „karą za grzech jest śmierć”.

Więcej

List do Edinburgh University
Students' Association
Denis MacEoin


Ten list został wysłany do Związku Studentów Uniwersytetu w Edynburgu [EUSA] w kwietniu, po tym, jak zagłosowali za bojkotem Izraela z powodu ”apartheidu”:

Czy mogę powiedzieć kilka słów członkom EUSA?  Jestem absolwentem Uniwersytetu w Edynburgu (magisterium w 1975 r.), który studiował historię perską, arabską i islamską w Buccleuch Place  pod kierunkiem Williama Montgomery Watta i Laurence’a Elwell Suttona, dwóch wspaniałych specjalistów  od spraw Bliskiego Wschodu w owym czasie. Później zrobiłem doktorat w Cambridge  i uczyłem arabskiego i badań nad islamem w Newcastle University. Napisałem kilka książek i setki artykułów z tej dziedziny. Mówię to wszystko, żeby pokazać, że jestem dobrze poinformowany w sprawach Bliskiego Wschodu i że z tego powodu jestem zaszokowany i przygnębiony wnioskiem i głosowaniem EUSA. Jestem zaszokowany z prostego powodu: nie ma i nigdy nie było systemu apartheidu w Izraelu. 

Więcej
Biblioteka

Dlaczego kocie języki
są kolczaste?
Jerry A. Coyne


Jeśli masz kota, prawdopodobnie lizał cię i znasz, szorstkość dotknięcia kociego języka. Ta szorstkość jest spowodowana tym, że język kota pokryty jest wieloma „brodawkami” -  zakrzywionym, wskazującymi do tyłu kolcami z kreatyny, białka, które jest we włosach i kopytach. Te brodawki są równie twarde jak nasze paznokcie i dużo twardsze niż tkanka samego języka.

Więcej

"Palestyna" urojona
i jej wyznawcy
Phyllis Chesler


Ośmielam się powiedzieć, ryzykując zawstydzanie i odrzucenie za głośne powiedzenie prawdy, że „Palestyna” jest fikcją, pojęciem, które odnosi się do zmyślonego bytu, nie istniejącego, ale społecznie skonstruowanego. ¨Podczas gdy barbarzyńcy terroryzują ludzi wszędzie (gdyby tak nie było, Wielka Brytania i Australia przyznałyby azyl Pakistance, Asii Bibi), świat pozostaje bosko zajęty, wręcz obsesyjnie zajęty rzekomą „okupacją” kraju, który nie istnieje. 

Więcej
Blue line

Hiszpania dąży do zakazania
alternatywnej medycyny
Steven Novella


Rząd hiszpański ogłosił, że planuje zakazanie alternatywnej medycyny w państwowych ośrodkach opieki zdrowotnej. Jest to śmiałe posunięcie i jak najbardziej słuszne. W Hiszpanii istnieje sprawny państwowy system opieki zdrowotnej, który obejmuje wszystkich ludzi żyjących i pracujących w Hiszpanii - około 90% populacji korzysta z publicznej opieki zdrowotnej. Około 19% do jakiegoś stopnia korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. Uważa się, że Hiszpania ma jeden z najlepszych systemów opieki zdrowotnej na świecie i odpowiada temu przeciętna długość życia.  

Więcej

Okrzyk ”Prawo powrotu”
i pełna historia
Lyn Julius

Hakham Ezra Dangoor, naczelny rabin Bagdadu, na zdjęciu wraz z rodziną w 1910 r.   (Jewish News)

Każdego listopada od 2014 roku moja organizacja, Harif – brytyjskie stowarzyszenie Żydów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej – obchodzi specjalny dzień dla upamiętnienia exodusu niemal miliona Żydów z krajów arabskich i z Iranu.

W tym roku nasze oficjalne upamiętnienie przypada na 21 listopada wraz z premierą „Wilka z Bagdadu” audio-wizualnego pamiętnika z muzyką, opowiadającego historię jednej żydowskiej rodziny z Iraku. (W Izraelu Dzień Uchodźców z Bliskiego Wschodu obchodzony jest 30 listopada.)

Więcej

Porzucenia religii jest
ryzykownym przedsięwzięciem
Leo Igwe


Nigeria jest jednym z najbardziej religijnych krajów na świecie. Porzucenie religii w tym kraju nie jest łatwe – i często pociąga za sobą wysokie koszty osobiste.
Na początku 2019 roku humaniści spotkają się w nigeryjskiej stolicy, Abudży, by omówić niebezpieczeństwa i trudności odchodzenia od religii w tym kraju. Będzie to historyczne wydarzenie, ponieważ takich okazji nie było jak dotąd wiele w historii Nigerii, kraju, którego rządy stanowe dają nagrody finansowe ludziom przechodzącym z jednej religii na inną. 

Więcej

Ludobójstwo,
Izrael i Jazydzi
Seth J. Frantzman

Jazyd obok masowego grobu odkrytego w listopadzie 2015 r. po wyzwoleniu Sindżar przez siły kurdyjskie z rąk Państwa Islamskiego (Zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)

Widziałem masowe groby Jazydów pomordowanych przez ISIS. To było ludobójstwo i Izrael powinien to uznać.
W grudniu 2015 r., niemal trzy lata temu, pojechałem w długą drogę na pola śmierci Sindżar w północnym Iraku, gdzie Państwo Islamskie dokonało ludobójstwa jazydzkiej mniejszości.  Dotarliśmy tam nocą, na zdewastowane tereny wokół góry Sindżar, którą miejscowi ludzie nazywają Szingal. To było miejsce, do którego członkowie jazydzkiej mniejszości uciekali w sierpniu 2014 roku przed atakami ISIS.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Cała władza
w ręce marginesu
Andrzej Koraszewski

O obsesji potępiania
Izraela przez lewicę
Jerry A. Coyne

Inżyneria fotosyntezy 
i jej przeciwnicy
Steven Novella

Nowy niebezpieczny
zakręt Unii Europejskiej
Douglas Murray

Mój list
do Darwina
Jerry A. Coyne

Antysemnityzm i haslo
kochaj bliźniego
Ludwik Lewin

Człowiek musi w coś wierzyć.
Podsumowanie.
Lucjan Ferus

Żydzi Afryki Północnej
pod rządami muzułmańskimi
Ruthie Blum

Zapuszczenie, wstyd, strach,
bieda, znachorstwo
Paulina Łopatniuk 

Jak wyrwać się z łap
osobliwie pojmowanej empatii?
Andrzej Koraszewski

Saudyjskie „dary" dla
amerykańskich uniwersytetów
Raymond Ibrahim

Wznowione sankcje wobec Iranu
są dobre dla Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh 

“Islam przeżywa ostre
starcie z nowoczesnością”
Z materiałów MEMRI

Bardzo głupia
decyzja Airbnb
Fred Maroun

Nowa praca potwierdza
sześć podgatunków tygrysa
Jerry A.Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk