Prawda

Poniedziałek, 27 marca 2017 - 04:46

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Pochwała ignorancji, czyli wiem, że nie wiem


Simon Cullen 2017-01-11


Niedawno dyskutowałem z bardzo inteligentną kobietą z świeżym doktoratem z uniwersytetu z Ligi Bluszczowej. Spotkaliśmy się po trzeciej debacie Clinton -Trump, a więc rozmowa w sposób naturalny zwróciła się ku kwestii rasy w Ameryce, a wobec tego tematu moja rozmówczyni żywiła silne uczucia. Wyjaśniła mi, że system sądownictwa karnego w Stanach Zjednoczonych jest opartym na ucisku aparatem rasizmu państwowego. Masowe uwięzienia – powiedziała mi – są w znacznej mierze produktem wojny z narkotykami, która niesprawiedliwie celuje w Afro-Amerykanów. Namalowała obraz więzień przepełnionych afro-amerykańskimi mężczyznami, zamkniętymi za przestępstwa narkotykowe bez użycia przemocy. Była przekonana, że system sprawiedliwości USA wymaga radykalnej reformy albo całkowitego demontażu.

Zadałem jej proste pytanie: jaki mniej więcej odsetek więźniów w USA siedzi za samo posiadanie narkotyków – w odróżnieniu od handlu narkotykami lub ich szmuglowania?


Nie wiedziała.


Warto zastanowić się nad tym pytaniem. Nie ma chyba faktu o wojnie z narkotykami, który mógłby być bardziej podstawowy. Moja rozmówczyni jednak nie znała odpowiedzi na to pytanie mimo jej żarliwych przekonań moralnych na ten temat. Tak się składa, że poniżej 4% więźniów w więzieniach federalnych i stanowych siedzi za samo posiadanie narkotyków. Gdyby uwolnić ich wszystkich jutro, całkowita liczba ludzi zamkniętych w więzieniach federalnych i stanowych spadłaby z około 1 560 000 do około 1 500 000. Dla porównania: ponad 50% więźniów skazano za przestępstwa z użyciem przemocy – przestępstwa takie jak napad, gwałt i morderstwo. Ta informacja jest łatwo dostępna dla każdego, kto chce ją znaleźć – wystarczy tylko wpisać w Google “national prisoner statistics.”


Jako jeszcze jeden przykład spójrzmy na niedawny powszechny sprzeciw wobec TransPacific Partnership czyli TPP. Negocjacja i ratyfikowanie tej umowy handlowej były celem administracji Obamy. Jest prawdą o TPP, że jest to niesłychanie złożone porozumienie. Nie tylko dotyczy olbrzymiej liczby kwestii handlu międzynarodowego – liczy ponad 5 tysięcy stron – ale pytanie, czy ratyfikowanie TPP będzie sprzyjało dobrobytowi w USA i narodach partnerskich, jest zasadniczo kwestią empiryczną w ekonomii. W niedawnych wyborach jednak zwolennicy Bernie Sandersa i Donalda Trumpa często twierdzili, szczerze, że nigdy nie mogliby zagłosować na kandydata, który popiera TPP.  


Fakt, że niewielu zwolenników Trumpa lub Sandersa zdałoby jutro egzamin z wstępu do ekonomii, choćby od tego miało zależeć ich życie, najwyraźniej nie przeszkadzał im w traktowaniu sprzeciwu wobec TPP jako papierka lakmusowego kwalifikacji kandydata na prezydenta. Podobnie nieważna była niemal uniwersalna zgoda najznamienitszych ekonomistów świata, i liberalnych, i konserwatywnych, że obywatelom USA powodzi się lepiej, przeciętnie, dzięki handlowi. Nie mówiąc już o korzyściach handlu dla biednych. W 1990 r. 37% populacji świata żyła w absolutnej nędzy, tj. za odpowiednik 1,25 dolara lub mniej dziennie. (Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych granica nędzy ustalona jest na ponad 30 dolarów dziennie.) W 2016 r. odsetek populacji świata, która żyje w absolutnej nędzy, po raz pierwszy spadł poniżej 10%. To historyczne osiągnięcie zawdzięcza stosunkowo niewiele datkom charytatywnym od bogatych ludzi i narodów – co nie znaczy, że bogaci ludzie i narody nie powinni udzielać pomocy ubogim, a tylko to, że my, którzy wiemy niewiele o ekonomii, powinniśmy być znacznie bardziej ostrożni ze sprzeciwem wobec wolnego handlu.   


To jest sytuacja, w jakiej znajdujemy się wszyscy: mamy szczere i silne przekonania moralne w sprawach, w których jesteśmy niemal całkowitymi ignorantami. Wiedza o trudnych kwestiach empirycznych stała się tak całkowicie nieistotna dla naszego poczucia uprawnienia do posiadania opinii, że często nawet nie zauważamy własnej, dramatycznej ignorancji. W miejsce faktów, których nie chciało nam się poznać, posuwamy się osłupiająco daleko, by uzasadnić nasze opinie ideologią. Kiedy powiedziałem mojej rozmówczyni o statystykach uwięzień, jej reakcją było kwestionowanie prawdziwości statystyk Departamentu Sprawiedliwości. Kiedy powiedziałem jej, że wiele innych źródeł pokazuje ten sam obraz, wyjaśniła mi, że rzeczywistość jest konstruktem społecznym.


Świat jest tak wielkim i zabałaganionym miejscem, że wszystko, co można zrobić, to skupić się na zrozumieniu małej jego porcji. Można wybaczyć większości z nas naszą ignorancję w kwestiach empirycznych tak skomplikowanych, jak rasowe różnice w systemie penitencjarnym, prawdopodobne skutki danej umowy handlowej, koszty i korzyści podniesienia płacy minimalnej do 15 dolarów i tak dalej. Te kwestie są tak niezmiernie skomplikowane, że myślący ludzie, którzy poświęcają całe życie na ich badanie, nie zawsze dochodzą do konsensusu. Czego jednak nie można wybaczyć, to głoszenia żarliwych opinii o niezmiernym znaczeniu praktycznym, kiedy niemal całkowicie nie znamy faktów. Nie ma znaczenia, jak silnie możemy wierzyć, że faktycznie mamy rację lub że walczymy z mrocznymi siłami zła, kiedy decydujemy się zajmować sprawami, które mogą poważnie wpłynąć na życie innych, ponosimy odpowiednio poważną odpowiedzialność za wypełnienie uciążliwego obowiązku epistemologicznego.


Jeśli nie chce nam się zapoznać z najbardziej podstawowymi faktami, otwarcie spotkać z ludźmi, z którymi się nie zgadzamy, a szczególnie z tymi, którzy myśleli najdłużej i najstaranniej o tych tematach, to nie jesteśmy uprawnieni do opinii. Jak J. S. Mill napisał w O wolności: „Ten, kto zna tylko własną stronę zagadnienia, niewiele o nim wie” Dla większości z nas jedynym dającym się obronić stanowiskiem w większości kwestii jest całkowity agnostycyzm.


Problem polega na tym, że niezbyt tolerujemy agnostycyzm. Polityk, który przyznałby, że nie ma zdania w sprawie TPP, może oczekiwać szyderstwa, mimo że jest równie nierozsądne oczekiwanie, że przeciętny polityk będzie znał trudne kwestie empiryczne dotyczące takiego porozumienia, jak oczekiwać tego można od przeciętnego lekarza lub pielęgniarki. I wszyscy powinniśmy być świadomi możliwości, że większość polityków nie poradziłaby sobie lepiej niż my wszyscy na egzaminie z wprowadzenia do ekonomii. Jeszcze gorsze jest to, że my, zwykli ludzie, spotykamy się z dezaprobatą, kiedy wyrażamy agnostycyzm w sprawach, o których nic nie wiemy. Ta nietolerancja ignorancji zagraża odcięciem zarówno polityków, jak zwykłych ludzi od rzeczywistości, szkodząc naszej najlepszej szansie poprawienia naszego świata – przez wiedzę naukową w połączeniu ze starannym, otwartym myśleniem moralnym.


Nasza nietolerancja ignorancji pokrywa zasłoną ideologii kwestie o wielkim znaczeniu praktycznym, zamieniając te kwestie i życie ludzkie, które od nich zależy, jedynie w okazje do pokazania naszej przynależności grupowej. Abyśmy mieli szansę na rozwiązanie naszych problemów, nie wolno nam potępiać się wzajemnie za otwarte przyznanie się do ignorancji. Ci, którzy mają śmiałość przyznania, że nie mają niczego inteligentnego do powiedzenia na trudny temat, powinni być chwaleni za odmowę rozmywania naszych wspólnych standardów epistemologicznych, nie zaś wyszydzani za odejście od jakiejś linii partyjnej. Parafrazując Woody Allena: najpiękniejszymi słowami nie są „Kocham cię”, ale „Nie wiem”.


In Praise of Ignorance

Quillette, 25 grudnia 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Simon Cullen


Opublikował szereg artykułów na temat psychologii, moralności oraz jakości publicznego dyskursu. 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Przeszkoda
Hili: Coś mi tu przeszkadza.
Ja: Nie musisz tam wchodzić.
Hili: Jak to, nie muszę?

Więcej

Azyl ignorancji,
Część IX.
Lucjan Ferus

Zdjęcie z ryjbuk.pl

Niniejszy odcinek tego cyklu będzie dotyczył końcowego okresu mojej współpracy z dawnym Racjonalistą, czyli ostatnie miesiące 2013 r. Ilość komentarzy, jaka pojawiała się przy publikowanych wtedy tekstach, wzrosła w tym czasie znacznie (dochodząc czasami do 200). Co było tym bardziej dziwne, iż komentowany tekst „utrzymywał się” najwyżej 3 dni na głównej stronie i zazwyczaj tylko wtedy budził zainteresowanie Czytelników. Pamiętam, że nie raz „miałem za złe” p.Koraszewskiemu za to bezlitosne tempo, z jakim pojawiały się i znikały ówczesne teksty z tytułowej strony portalu.

Więcej

Prawdziwy Hamas:
przykro mi, moi drodzy!
Bassam Tawil


Kiedy Hamas mówi, że “akceptuje” niepodległe państwo palestyńskie na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy i w Jerozolimie Wschodniej bez uznania prawa Izraela do istnienia, co właściwie przez to rozumie?


Czy jest to oznaka umiarkowania i pragmatyzmu ze strony ekstremistycznego, islamskiego ruchu terroru? Czy też jest to sztuczka z zamiarem oszukania wszystkich, a szczególnie łatwowiernych ludzi Zachodu, by uwierzyli, że Hamas porzucił strategię zniszczenia Izraela na rzecz rozwiązania w postaci dwóch państw?

Niedawne doniesienia sugerowały, że Hamas posuwa się w kierunku “ogłoszenia państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r.”

Według tych doniesień Hamas rozważa także zmianę swojej Karty tak, by nie zawierała już antysemickich oświadczeń.

Więcej
Blue line

„Mambo Spinoza”,
marokański ateista i inni
Andrzej Koraszewski


„Mambo Spinoza” to piosenka z Kabaretu Starszych Panów, zacznijmy jednak od marokańskiego ateisty. Jego bronią jest krzyk, jego przeciwnikiem jest religijny zabobon i tyrania, jego marzeniem świeckie państwo, w którym ludzie są wolni i nikt nikomu nie grozi śmiercią ani więzieniem za wyrażanie swoich poglądów. Najnowszy artykuł na blogu Kacema El Ghazzaliego ma tytuł "Has Europe Ceased to Exist" (Czy Europa przestała istnieć”).

Więcej

Antagonizmy i sojusze
“międzynarodowej lewicy”
Jeffrey Herf

Erich Honecker, Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec Wschodnich od 3 maja 1971 r. do 18 października 1989 r. i Jaser Arafat, 10 marca 1982 r. Zdjęcie: Rainer Mittelstädt. Wikipedia.

Wyróżniającą cechą antagonizmu świeckiej lewicy do Izraela, najpierw w bloku radzieckim, a potem wśród globalnej Nowej Lewicy, było oburzone zapewnienie, że nie ma to absolutnie nic wspólnego z antysemityzmem. Niemniej zapał, z jakim wrogowie Izraela szerzyli kłamstwa o rasistowskiej naturze syjonizmu i byli gotowi porównywać państwo żydowskie do Niemiec nazistowskich, sugeruje, że element antysemityzmu w rzeczywistości działał wśród lewicy międzynarodowej, kiedy zareagowała na zwycięstwo Izraela w czerwcu 1967 r.

Więcej
Blue line

Nanocząstki: nowy, jedyny,
powód wszystkich chorób?
Orac

Jestem nanocząstką. Spójrz na mnie i rozpaczaj!

Nie mogłem powstrzymać się przed powrotem do tematu nanocząstek raz jeszcze. Pamiętacie nanocząstki? Są substancją skażającą, która zatruwa wszystko, przynajmniej jeśli wierzyć dwojgu Włochom, Antonietcie Gatti i Stefano Montanariemu, którzy opublikowali artykuł, rzekomo pokazujący, że szczepionki były beznadziejnie zanieczyszczone nanocząstkami metali ciężkich. (Hej, to byłaby świetna nazwa grupy muzycznej.) Na nieszczęście dla nich, badanie było beznadziejnym partactwem, któremu brakowało czegokolwiek przypominającego porządną kontrolę, projekt eksperymentu, replikację lub analizę statystyczną. Montanari nie był zbyt zadowolony z krytyki, co doprowadziło mnie do zauważenia, że w artykule było jeszcze więcej błędów niż widziałem wcześniej.

Więcej

Dlaczego antysemici
nazywają ludzi “nazistami”?
Seth J. Frantzman


Antysemityzm przechodzi do głównego nurtu, a towarzyszy temu wybielanie i rozwadnianie  Holocaustu i zbrodni nazistowskich.

Demonstranci w Rotterdamie wykrzykiwali niedawno hasła o “rakowatych Żydach” podczas wiecu przeciwko rządowi holenderskiemu, który zakazał wygłaszania przemówień tureckim politykom prorządowym. Równocześnie politycy tureccy nazwali Holendrów „niedobitkami nazistowskimi” i oskarżyli ten kraj o „zachowanie nazistowskie”.

Więcej
wwi_book

Prawo do wyboru obejmuje
prawo do wyboru życia
Alan M. Dershowitz

Sędziowie Sądu Najwyższego, którzy zadecydowali w sprawie Roe v. Wade, zdjęcie z 1972 r.

Konflikt między “prawem wyboru” a „prawem do życia” w kontekście aborcji jest pozorny, ponieważ to pierwsze obejmuje to drugie. Kiedy państwo zmusza kobiety w ciąży, by poddały się aborcji – jak to robiły w praktyce Chiny wprowadzając politykę „jednego dziecka” – jest rzeczywiście konflikt. Ale w Stanach Zjednoczonych prawo do wyboru obejmuje prawo do wyboru życia zamiast aborcji. Obejmuje także prawo kobiet do wybrania aborcji.

Więcej

Irański Mandela:
Ajatollah Boroujerdi
Majid Rafizadeh

Ajatollah Seyed Hossein Kazemeini Boroujerdi, w celi więziennej w Iranie (zdjęcie niedatowane).

Ajatollah Seyed Hossein Kazemeini Boroujerdi jest wybitnym duchownym-dysydentem. Od lat nawołuje do rozdziału między religią a państwem i potępia islamski radykalizm, fundamentalizm i terroryzm. Sprzeciwia się politycznemu islamowi i rządom Velayet-e-Faqih (islamskiego prawoznawcy), teokratycznemu systemowi, jaki panuje w Iranie. Boroujerdi ma wielu zwolenników i jest znany jako irański Mandela.

Więcej

Dlaczego pandy wielkie
mają takie ubarwienie?
Jerry A. Coyne

Tutaj jest zdjęcie jednej z nich na wypadek, gdybyście zapomnieli, jak wygląda panda.

Przyznajcie: zastanawialiście się, bo interesuje was ewolucja, dlaczego pandy wielkie mają futro w takich kolorach. (Ich łacińska nazwa, Ailuropoda melanoleuca, znaczy “kocio stopy, czarny i biały”). Żaden inny niedźwiedź tak nie wygląda. Nowy artykuł w “Behavioral Ecology” próbuje to wyjaśnić.

Więcej

Bezmiar nieszczęść arabskich
nie ma nic wspólnego z Izraelem
Petra Marquardt-Bigman

Uchodźcy syryjscy w Turcji.

Kilka niedawnych artykułów dostarczyło danych, które pokazują jak naprawdę opłakane są warunki w wielu krajach arabskich i jak ponura jest perspektywa przyszłości dla znacznej części świata arabskiego – i, nie, to nie jest wina Izraela. Najbardziej szokujące są dane z Syrii (choć sytuacja w Jemenie jest prawdopodobnie równie tragiczna). Niedawny artykuł w “New York Times” pokazuje dewastację wyrządzoną pięcioma latami wojny w Syrii:

Więcej
Blue line

Stagnacja socjologii
i jej przyczyny
Brian Boutwell


Emile Durkheim jest ojcem nowoczesnej socjologii; był tytanem. Ponad stulecie temu ten wielki człowiek wydał edykt, który miał na zawsze zmienić – lub można powiedzieć, na zawsze wykoleić – dyscyplinę, którą założył. Jego twierdzenie, lekko sparafrazowane, głosiło, że każde zdarzenie społeczne jest produktem innych zdarzeń społecznych, które zachodziły przedtem. Społeczeństwo i kultura są „siłami sprawczymi”, ostateczną przyczyną rzeczy na świecie, które same nie mają przyczyny. Fakty społeczne krążą we własnym układzie słonecznym, odłączone od psychiki i biologii indywidualnych ludzi. To niemal jakby idea wyłaniała się z płonącego krzaka, wysoko na starodawnej górze i do dziś dnia kierowała większością koncepcji w naukach społecznych. Twierdzenie Durkheima stało się przepustką dla uczonych w naukach społecznych do spędzenia dziesiątków lat na ignorowaniu niewygodnych aspektów rzeczywistości. Spróbuję pokazać, jak bardzo zatęchłe są te wody.

Więcej

Dlaczego budują
osiedla?
Noru Tsalic

Izraelskie osiedle Bani Hever, w poboliżu Hebronu.

Wielu przeciwników Izraela zawsze mówi o cywilnej obecności żydowskiej za Zieloną Linią jako o „nielegalnych osiedlach izraelskich”. Często zastanawiałem się, dlaczego odczuwają potrzebę podkreślania atrybutu „nielegalne”. Być może, antyizraelscy aktywiści próbują przekonać sami siebie – i innych – że osiedla istotnie są nielegalne. Bo wcale nie jest to oczywiste.

Także jednak wśród tych, którzy ogólnie popierają Izrael, osiedla są kontrowersyjne. Niedawno, przy stole obiadowym, przyjaciel (który jest oddanym zwolennikiem Izraela) wyraził ostrą krytykę najnowszej rundy „budowy osiedli” rządu izraelskiego.No tak, nawet jeśli są legalne, czy budowanie osiedli jest mądre? Czy są „dobre dla Żydów”? Po co osiedla?
Dla niektórych odpowiedź jest trywialna: Netanjahu albo sam jest ekstremistą, albo jest tylko zakładnikiem politycznym ekstremistycznych elementów w koalicji rządzącej. Na nieszczęście dla propagatorów tej łatwej odpowiedzi, nie trzyma się ona kupy przy bliższym oglądzie. W rzeczywistości każdy rząd izraelski w przeszłości (lewicowy, prawicowy i centrowy) rozbudowywał osiedla.

Więcej
Blue line

Lewica podeptała
swoje wartości
Andrzej Koraszewski


Pojęcie “lewica” podobnie jak termin “religia”, czy prawica, jest  workiem różnorodności. Lewica nie ma papieża, ani innego autorytetu mogącego ogłaszać i nowelizować katechizm  lewicowców. Możemy próbować zestawiać „lewicowe wartości” na własną odpowiedzialność, zaufać anonimowemu wikipedyście lub przejrzeć pierwszą setkę artykułów, które po wbiciu tego hasła wyrzuci wyszukiwarka. Wszyscy się zgadzają, że lewicowość się kojarzy, kojarzy się wszelako różnie w zależności od miejsca i czasu oraz rozlicznych innych okoliczności.

Wikipedysta zaczyna od Adama i Ewy, czyli od francuskiego Zgromadzenia Narodowego, i proponuje na dzień dobry wolność, równość i braterstwo. (Jestem za i szukam dalej.)

To braterstwo jest szczególnie interesujące – równość płci, odrzucenie przywilejów z racji urodzenia, odrzucenie rasizmu i nacjonalizmu. (O.K. już jestem lewicowy.)

Więcej

Polowanie na czarownice,
zastraszanie i antysemityzm
David Collier

“Powitalny” plakat UCLUFOP zawierał zwrot: “po prostu musisz być człowiekiem”. Umieszczono go tuż obok miejsc dla mówcy i przewodniczącego.

Wczoraj wieczorem [7 marca] na University College London (UCL) odbyło się spotkanie, którego gospodarzami była organizacja Friends of Palestine Society (UCLUFOP). Przemawiał Ilan Pappe a temat wystąpienia brzmiał: “Czy jestem antysemitą?” Spotkanie zorganizowano jako część ogólnego trendu w antyizraelskim ruchu: poszukiwanie  Żydów gotowych odbijać oskarżenia o antysemityzm i dostarczać parasola ochronnego dla wszelkiego rodzaju nienawiści do Żydów. Samo spotkanie ujawniało istotę tego, co dziś dominuje w antyizraelskim aktywizmie na kampusach. 

Więcej

O jakości naszych bogów.
Część III.
Lucjan Ferus

Wierni (jak zawsze) znajduja się w centrum.

Poprzednią część zakończyłem konkluzją, że to nie ludzie służą Bogu, lecz Bóg (a raczej jego wizerunki) służą ludziom. Bowiem nasi „bogowie” są wykreowani w taki wyrafinowany sposób, by sprostać potrzebom i wymaganiom nie tylko swych wyznawców, ale też (a może przede wszystkim) swych „pomocników na ziemi” - kapłanów. Nie powinniśmy się więc dziwić, że mamy takich bogów na jakich ZASŁUGUJEMY. Inaczej mówiąc jest tak, jak przedstawił to Ludwik Feuerbach w Uzupełnieniach do „Istoty religii”:

Więcej

Tunezyjczycy przeciw
złemu prawu o gwałtach
Z materiałów MEMRI

\

Trzynastego grudnia 2016 r. sąd niższej instancji w północnozachodniej Tunezji przyznał 21-letniemu mężczyźnie pozwolenie na ożenek z 13-letnią dziewczynką, którą zgwałcił i spowodował jej ciążę. Decyzja sądu była zgodna z artykułem 227(a) tunezyjskiego kodeksu karnego, który stanowi, że jeśli gwałciciel żeni się ze swoją ofiarą, zamyka to wszystkie prawne procedury prowadzone przeciwko niemu w procesie o gwałt. Należy dodać, że w Tunezji wiek, w którym prawo dopuszcza współżycie seksualne wynosi 13 lat. Ta decyzja sądu wywołała falę gniewu i krytyki, z wezwaniami do anulowania pozwolenia gwałcicielowi na ożenek z ofiarą.

Więcej

Przez szyjkę
do serca
Paulina Łopatniuk

Zdrowe komórki nabłonka płaskiego w preparacie cytologicznym; Manuel Medina, domena publiczna, https://www.flickr.com/photos/97815254@N06/9267491802/

Zgodnie z powszechnie na fejsbuczku znaną maksymą, wedle której kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy ostatni weekend upłynął dość burzliwie, a nawałnica szalała pod znakiem badań przesiewowych. Cytologia ginekologiczna – bo to o tej formie profilaktyki mowa – gościła na tysiącach (tak, tysiącach, mówimy o ponad pięciu tysiącach udostępnień) zarówno profili osób prywatnych, jak i grup czy stron aktywistycznych bądź artystyczne i portale informacyjne. Cytologia była nieomalże wszędzie.
I byłaby to świetna sprawa – dobrze gdy głośno jest o profilaktyce w kraju, w którym na badania przesiewowe zgłasza się tak niewiele spośród zapraszanych na nie pacjentek, gdyby nie to, że podstawowe założenie awantury nieco rozmijało się z prawdą.

Więcej

Europejski dysonans schizoidalny:
kuszenie polityką ustępstw
Richard Landes

(https://www.onlinegalerij.nl/kunstwerken-gemaakt-door-kunstenaars-met-schizofrenie/ )

Dwudziestegoósmego lutego na konferencji z okazji stulecia Deklaracji Balfoura zorganizowanej przez Jerusalem Center for Public Affairs było wyjątkowo ciekawe zestawienie  wypowiedzi pułkownika Richarda Kempa i profesora Juliusa Schoepsa.

W wystąpieniu zatytułowanym “Izrael jako strategiczny atut Wielkiej Brytanii” Richard Kemp naszkicował uderzający kontrast między dwiema postawami europejskimi wobec Izraela. Z jednej strony są ci, którzy widzą niezwykle skutecznego i lojalnego sojusznika, ważnego nie tylko dla Montgomery’ego w latach 1940., ale jeszcze bardziej dzisiaj, w XXI wieku. Z drugiej strony są ci, którzy raz za razem poświęcają interesy Izraela i występują przeciwko niemu. Jego pouczający przykład dotyczy admirała włoskiego Giampaolo Di Paolo, przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO.…

Więcej
Biblioteka

Możliwości, jakie otwiera
edytowanie genów
Matt Ridley


Naukowcy z Roslin Institute w pobliżu Edynburga powiedzieli w zeszłym tygodniu, że udało im się edytować genomy świń tak, że są odporne na niebezpiecznego wirusa. To oznajmienie jest nadzwyczajne właśnie dlatego, że w dzisiejszych czasach brzmi niemal jak rutyna. Edytowanie genów już zaczęło ratować życie ludzi chorych na raka i dawać zdrowsze rośliny uprawne. Niemniej pilnie trzeba zająć się bitwą o zdobycie przychylności opinii publicznej. Tymczasem ci, co zawsze, próbują nową technikę oczernić.

Zatrzymajmy się najpierw, żeby podziwiać zatykająca dech w piersiach pomysłowość nowoczesnej biotechnologii. Dzisiaj znamy kształt, budowę i kod genetyczny wirusa świń, wiemy, które komórki w układzie odpornościowym świni atakuje i wiemy, które geny świni kodują białko na powierzchni komórki, używane przez wirus, by zdobyć dostęp do wnętrza komórki.

Więcej

Ameryka żąda ekstradycji
terrorystki Hamasu
Z materiałów MEMRI

Źródło: FBI.gov

 

Czternastego marca 2017 r. Department Sprawiedliwości USA oznajmił, że obywatelka jordańska,  Ahlam Aref Ahmad Al-Tamimi, została oskarżona o konspirację i współudział w zamachu z użyciem broni masowego zniszczenia przeciwko obywatelom USA poza granicami USA, z wynikiem śmiertelnym. Oskarżenie odnosi się do jej udziału w bombowym zamachu samobójczym w sierpniu 2001 r. na pizzerię Sbarro w Jerozolimie, w którym zginęło 15 osób, w tym dwoje obywateli USA. 

Więcej
Blue line

O religii
bez cienia szacunku
Andrzej Koraszewski


Antoni Pospieszalski przez lata pisywał dla “Kultury” artykuły o religii, a Jerzy Giedroyc specjalnie dla niego utworzył dział „O religii bez namaszczenia”. Pospieszalski był człowiekiem głęboko wierzącym i bezgranicznie krytycznym wobec Kościoła, papieża, wpychania się kleru na scenę polityczną i wykorzystywania religii w polityce. Mieszkający w Kanadzie Libańczyk, Fred Maroun napisał właśnie artykuł „O religii bez nabożności”. Bratanek Antoniego Pospieszalskiego, Jan Pospieszalski, jest żywą ilustracją tego wszystkiego, co Antoniego doprowadzało do rozpaczy, Fred Maroun pisze swój artykuł na marginesie pogrzebu swojego brata, katolickiego księdza.
„Kiedy nikt nie patrzy – zaczyna swój tekst Fred Maroun – łapiemy się czasem na tym, że widzimy prawdę o religiach. W tych rzadkich momentach, zdajemy sobie sprawę z tego, że większość z nich jest przeżarta zgnilizną do szpiku kości. Od opartej na religii ‘edukacji’ do dżihadyzmu, terroryzmu, praw szariatu, religia często cuchnie pod niebiosa.”

Więcej

“Tureckie przebudzenie”
Europy
Burak Bekdil

<br /> Turecki plakat zachęcający do popierania Erdogana na Facebooku. <br />

Turcja, oficjalnie, jest kandydatką do pełnego członkowstwa w Unii Europejskiej. Prowadzi także negocjacje z Brukselą w sprawie umowy, która pozwoliłaby milionom Turków na podróże do Europy bez wizy. Ale Turcja nie jest podobna do innych krajów europejskich, które dołączyły lub dołączą do UE: wybór przywódcy, który sprawuje władzę od 2002 r., przez Turków aż nazbyt wyraźnie czyni z tego kraju niepasujący element.

Więcej

Fizyk, który bajdurzy
o ewolucji człowieka
Jerry A. Coyne

Michio Kaku

Ja nie robię filmów na wideo, perorując o znaczeniu mechaniki kwantowej, ale Michio Kaku, fizyk, a obecnie popularyzator nauki, ma chucpę robienia filmów o ewolucji i orzekania, czy ewolucja zachodzi obecnie w gatunku Homo sapiens. Tutaj są jego zadziwiające poglądy z The Big Think, gdzie z pewnością siebie oznajmia, że nasz gatunek przestał ewoluować. Przypomina mi to stary dowcip z żebrakiem:
Schnorrer zastukał do drzwi domu bogatego człowieka o 6:30 rano.
Bogacz krzyknął: “Jak śmiesz budzić mnie tak wcześnie?”
“Pan posłucha - powiedział schnorrer – nie mówię panu, jak ma pan prowadzić swój biznes. Nie mów mi pan, jak mam prowadzić mój.

Więcej

Żyją ze wsparcia systemu,
który przysięgają zniszczyć
Giulio Meotti

Muhammada Shamsuddina, 39-letniego mieszkającego w Londynie islamistę, pokazano w filmie dokumentalnym pod tytułem \

Cztery lata temu brytyjska gazeta liberalna “Guardian” opublikował historię o "ocalonych z Guantanamo", "ofiarach ‘symbolu bezprawia’ Ameryki”, pisała o “brytyjskich ocalonych z ośrodka internowania, które nazywają ‘gułagiem naszych czasów’”. Artykuł ozdobiony był fotografią Jamala al Haritha. Al Harith, urodzony jako Ronald Fiddler, chrześcijański konwertyta na islam, powrócił do Manchesteru z internowania w Guantanamo Bay dzięki działaniom ministra spraw wewnętrznych, Davida Blunketta i ówczesnego premiera, Tony’ego Blaira.


Al Harith został powitany w Anglii jak bohater, niewinna ofiara niesprawiedliwej “wojny z terrorem” po 11 Września.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

O płodności
intelektualnego onanizmu
Marcin Kruk

Fałszywe informacje
i “alternatywne fakty”
Bassam Tawil

Kolejne przypomnienie,
nie ma epidemii autyzmu
Orac

Transformacyjna moc
narracji palestyńskiej
Vic Rosenthal

Azyl ignorancji.
Część VIII.
Lucjan Ferus

Czy traktować muzułmanów
jak niebezpieczne dzieci
Alberto M. Fernandez

Zbrodnia to niesłychana,
ryba zabija pana
Paulina Łopatniuk

Dyskryminacja jest wynikiem
fanatyzmu w systemie edukacji
Fathia Al-Dachachni

Ogień narodowy
czyli patriotyzm patologiczny
Andrzej Koraszewski

Śmiertelna choroba
Europy
Ludwik Lewin

Pod sztandarem
Niebios
Phoebe Kate Foster

Abbas nagradza terror,
Waszyngton płaci
Frimet i Arnold Roth

Społeczne obyczaje
pasówek na kampusie
Bruce Lyon

Od niepamiętnych czasów
– książka, do której trzeba wracać
Andrzej Koraszewski

Pomysłowa nowa hipoteza
o mimikrze owadów
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci