Prawda

Środa, 26 lutego 2020 - 08:26

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Uprzednie doświadczenie wpływa na to, co widzimy


Steven Novella 2018-08-11


Jedną z mantr na moim blogu jest to, że postrzeganie jest tworzone przez złożone procesy w mózgu, nie zaś przez bierne rejestrowanie zewnętrznych bodźców. Konsekwencje tego są głębokie – na to, co widzisz, słyszysz i smakujesz wpływa twój wewnętrzny model świata i to, co mówią ci inne zmysły. Mózg w rzeczywistym czasie porównuje ze sobą wkład zmysłów oraz zmagazynowaną pamięć. Następnie znajduje najlepsze możliwe dopasowanie i (co zasadnicze) dopasowuje postrzeganie, by bardziej zgadzało się z domniemanym odpowiednikiem.

W bardzo dosłownym sensie uwierzyć znaczy zobaczyć.


Nowe badanie
 rozszerza nieco nasze zrozumienie tego zjawiska budowania percepcji w odniesieniu do tego co widzimy. Głównym pytaniem było – gdzie w mózgu zachodzą te procesy dla interpretacji bodźców wzrokowych. Badacze użyli standardowego paradygmatu o nazwie obrazy Mooneya, które są czarnobiałe i tak uszkodzone, że trudno je interpretować. Kiedy jednak uprzednio pokaże się nieuszkodzoną  wersję obrazu (co nazywa się ujednoznacznieniem), interpretowanie obrazów Mooneya staje się banalnie łatwe. Efekty takiego torowania [priming] mogą trwać od kilku dni do nieskończoności.


Badacze potwierdzili ten efekt torowania i jest on bardzo silny. Znaczy to, że to, co badani widzieli, było zdeterminowane w równym stopniu, jeśli nie bardziej, przez ich pamięć (ujednoznacznionego obrazu), co przez ich obecny bodziec wizualny. To, co pamiętasz, jest równie lub bardziej ważne, jak to, co widzisz, przynajmniej jeśli to, co widzisz, nie jest jednoznaczne. 


Nowa w tym badaniu jest jednak informacja, która aktywność mózgu odzwierciedla ten proces. Jest tu także potwierdzenie poprzednich badań, że przetwarzanie bodźców wizualnychjest bardzo hierarchiczne – podstawowe przetwarzanie dzieje się na poziomie pierwszorzędowej kory wzrokowej, a potem przechodzi do wyższych poziomów, gdzie dodaje się więcej złożoności i pamięć ma silniejszy wpływ. Konkretnie, badacze chcieli wiedzieć, czy sieć wzbudzeń podstawowych [default-mode network (DMN)] odgrywa jakąś rolę.


Wiadomo, że DMN jest aktywna przy wywoływaniu wspomnień lub myśleniu o rzeczach nie związanych z bieżącymi bodźcami zewnętrznymi. Wysunięto więc hipotezę, że DMN bierze udział w wewnętrznym procesie myślowym (jak przywoływanie pamięci), ale nie w reakcji na zewnętrzne bodźce. To badanie pokazuje, że DMN jest aktywna podczas ujednoznaczniania i pozostaje aktywna, kiedy rozpoznaje obrazy Mooneya w oparciu o wcześniejsze doświadczenie. Tak więc DMN jest zaangażowana w przywoływanie pamięci, ale także współdziała z aktywnymi bodźcami zmysłowymi.


Ponadto, im wyżej w hierarchii, tym większy jest wpływ ujednoznaczniania na aktywność mózgu. Pamięć coraz bardziej staje się czynnikiem na wyższych hierarchicznie poziomach przetwarzania czuciowego. Poprzednie badania pokazały także, że te wyższe hierarchicznie poziomy komunikują się z powrotem z bardziej podstawowymi poziomami, wpływając na podstawowe konstrukcje wizualne. Tak więc przetwarzanie idzie w obu kierunkach. 


Zestawiając to wszystko razem: powiedzmy, że jesteś w lesie i widzisz kątem oka niewyraźny obiekt. Przyciąga to twoją uwagę i przyglądasz się uważniej, ale obiekt jest częściowo zasłonięty i tylko częściowo oświetlony migającym przez liście światłem. Kiedy patrzysz, twoja kora wzrokowa próbuje zinterpretować podstawowe dane wzrokowe w trzech wymiarach, wziąć poprawkę na efekt zacienienia, oddzielić tło od przedmiotu, podkreślić granice i wywnioskować o kolorze.  


Przesyła tę informację do wyższych poziomów korowych, które przeszukują pamięć, by znaleźć coś najbardziej pasującego. Powiedzmy, że najlepiej pasuje czarny niedźwiedź, a więc myślisz, że to właśnie widzisz. Wyższe poziomy kory komunikują się następnie z powrotem z pierwszorzędową korą wzrokową, żeby uczynić obraz bardziej podobny do twojej pamięci czarnego niedźwiedzia. Wówczas obraz naprawdę nabiera ostrości i jesteś pewien, że widzisz czarnego niedźwiedzia. Obrazem konstruowanym w twoim mózgu z niejednoznacznych bodźców jest czarny niedźwiedź i tego też doświadczasz. Nie masz żadnego pojęcia o tym, na ile twoje wyobrażenie zostało podrasowane przez pamięć w stosunku do światła padającego na twoją siatkówkę – po prostu widzisz czarnego niedźwiedzia.


Powiedzmy jednak, że jesteś w lesie, bo polujesz na Wielką Stopę. Jesteś przygotowany przez oglądane obrazy Wielkiej Stopy i dodatkowo przygotowany przez fakt, że Wielka Stopa jest celem, którego szukasz. To znaczy, że próbujesz znaleźć odpowiednik z góry ustalonego celu. Dokładnie ten sam niewyraźny obraz, który mózg kogoś innego skonstruował w czarnego niedźwiedzia, twój mózg konstruuje w Wielką Stopę. I to właśnie widzisz.


Kiedy podpełzasz bliżej, żeby lepiej widzieć, zobaczysz w końcu, że czarny niedźwiedź/Wielka Stopa jest tylko pniem powalonego drzewa o sugestywnym kształcie. Oczywiście, mógłbyś odejść na etapie niejednoznacznego obrazu, który ty widziałeś jako Wielką Stopę i przedstawiać to jako dowód.  


Ten rodzaj wizualnego torowania, które wpływa na interpretację niejednoznacznych bodźców, jest powszechny, od UFO do chupacabra. Działa jednak nie tylko w pseudonauce. Wiele jest historycznych przypadków, takich jak zaginiona czerwona panda z zoo w Rotterdamie. Wielu ludzi widziało pandę w całym mieście, kiedy rozeszła się informacja, że mają jej szukać. Niestety, pandę znaleziono martwą na torach kolejowych tuż obok zoo i wszystkie informacje o tym, że ją widziano były tylko efektem torowania.  


Ten sam efekt działa, kiedy dowiadujemy się czegoś nowego. Kiedy zacząłem obserwacje ptaków, stopniowo widziałem coraz więcej różnych rodzajów ptaków. Miałem coraz więcej ptaków jako odnośników w pamięci i kiedy widziałem podskakujące małe stworzonka przy moim karmniku, lepiej potrafiłem ujednoznacznić bodziec. Początkowo myliłem sikorę jasnoskrzydłą z kowalikiem. Teraz wyglądają dla mnie tak odmiennie, że nie umiem sobie wyobrazić, jak mogłem je mylić.


Widzisz, co wiesz, a im więcej wiesz, tym więcej widzisz.


Prior Exposure Influences What We See

2 sierpnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Steven Novella


Neurolog, wykładowca na Yale University School of Medicine. Przewodniczący i współzałożyciel New England Skeptical Society. Twórca popularnych (cotygodniowych) podkastów o nauce The Skeptics’ Guide to the Universe.  Jest również dyrektorem Science-Based Medicine będącej częścią James Randi Educational Foundation (JREF), członek Committee for Skeptical Inquiry (CSI) oraz członek założyciel Institute for Science in Medicine.

Prowadzi blog Neurologica.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj







 




Misja

Hili: Szybko coś zjem i wracam do walki o pokój.
Ja: Coś konkretnego?
Hili: Nie, tak ogólnie. 

Więcej

Wizyta w Andach
u łysek rogatych
Bruce Lyon

Łyski rogate mogą być równie wojownicze (i wredne) jak ich amerykańscy kuzyni – tutaj jest łyska, wyganiająca kaczkę czubatą (Lophonetta specularioides) ze swojego terytorium.

Tutaj jest kolejny zestaw fotografii z mojej wyprawy do Argentyny w grudniu ubiegłego roku, żeby rozpocząć badania łyski rogatej (Fulica cornuta) w wysokich Andach. Zaczęliśmy od miejsca na niższej wysokości (3500 metrów) i nie wyszło nam z łyskami, ale widzieliśmy wiele flamingów. Następnie poszliśmy wyżej (4500 m) w pobliże granicy z Boliwią, żeby sprawdzić kilka jezior, włącznie z  Laguna Vilama i Pululos. Znaleźliśmy łyski i wiele innych rzeczy przy okazji. Tutaj jest pierwszy zestaw zdjęć z wyższego miejsca.

Więcej

Zacznij optymalizować
status quo
Elder of Ziyon

[Jeśli wybierasz nie podejmowanie decyzji,nadal dokonałeś wyboru]

Wiele razy podkreślano, że Palestyńczycy odrzucili wszystkie plany pokoju, jakie im zaproponowano od 1937 roku. 

Mówienie ”nie” nie jest prostym odrzuceniem. Jest czynnym wyborem. Przywódcy, którzy mówią „nie” na rozmaite kompromisy i oferty pokoju, dają światu dwa komunikaty: nie akceptują propozycji i  wolą status quo jako bardziej pożądaną opcję. Decyzji nie podejmuje się w próżni. Kiedy Palestyńczycy mówią „nie” czy to Clintonowi, Olmertowi, czy Trumpowi, mówią „tak” sytuacji, w jakiej aktualnie się znajdują.

Więcej
Blue line

Zioła nie pomagają
na utratę wagi
Steven Novella


Jedną z frustrujących rzeczy, jakie spotykają mnie w praktyce medycznej, jest częste słuchanie pacjentów, którzy opowiadają, jaką mają motywację do poprawienia swojego zdrowia, a potem wyliczają, co w tym celu robią, a nic z tej listy im nie pomoże. Jem organiczną żywność, biorę probiotyki, biorę suplementy, jem „czystą żywność”. Mówią o jakichś specjalnych megawitaminach lub superfood, albo wyliczają ziołowe suplementy, które ich zdaniem poprawią jakieś aspekty ich zdrowia.

Więcej

Zamiana praw człowieka
w kiepski dowcip
Evelyn Gordon


Rada Praw Człowieka opublikowała listę żydowskich firm operujących na tzw. terenach okupowanych. Z tej antyizraelskiej czarnej listy ONZ wynika, że dostarczanie absolutnie niezbędnych rzeczy – żywności, wody, transportu, komunikacji –”wywołuje szczególną obawę o przestrzeganie praw człowieka”. Jeśli jednak każda ludzka działalność „wywołuje obawę o prawa człowieka”, to co takiej obawy nie wywołuje?

 

Jeśli chcecie zrozumieć, jak naprawdę skandaliczna jest czarna lista ONZ przedsiębiorstw działających w izraelskich ”osiedlach”, zapomnijcie na chwilę o antyizraelskiej obsesji tej instytucji i jej wypaczeniu prawa międzynarodowego i po prostu oceńcie tę listę, jako zestaw firm zaangażowanych w „działalność, która wywołuje szczególną obawę o prawa człowieka”.  

Więcej
Blue line

Dawkins pisze 
tweeta
Jerry A. Coyne


Nie wiem, czy i komu Richard Dawkins odpowiadał, ale wygląda to na odpowiedź komuś, kto twierdził, że eugenika nie działałaby u ludzi. Jeśli to zostało powiedziane, to ten ktoś myli się, a Richard ma rację. Jeśli jednak jego tweet nie był odpowiedzią komuś konkretnemu, to powinien był zatrzymać tę myśl dla siebie. Jest jednak ważne podkreślenie, że my, podobnie jak wszystkie zwierzęta, mamy rezerwuar genetycznych wariancji dla niemal każdej cechy, a to znaczy, że  moglibyśmy reagować na dobór sztuczny.
Po tym jednak należy natychmiast powiedzieć – dla tych, którzy tylko czekają na możliwość demonizowania – że oczywiście nie powinniśmy sztucznie dobierać członków naszego gatunku. To, co jest możliwe, nie jest identyczne z tym, co powinniśmy robić.

Więcej

Donald Trump
i lód dziewięć
Vic Rosenthal

<span>Rysunek z gazety egipskiej z maja 1967.</span>

Kocia kołyska Kurta Vonneguta jest pod wieloma względami ciekawą książką, ale w moim ścisłym i nakierowanym na katastrofy umyśle utkwiło to, co nazwał ”lód-9”. Lód-9 jest postacią wody, która ma postać stałą w temperaturze pokojowej*. Problemem z lodem-9 jest to, że kiedy wchodzi w kontakt ze zwykłą wodą, natychmiast powoduje jej krystalizację w lód-9. Kiedy więc żywe stworzenie, które zawiera wodę, dotyka choćby najmniejszej ilości lodu-9, natychmiast zamarza na bryłę, co je zabija. A gdyby lód-9 miał uciec do środowiska… no cóż, możecie sobie wyobrazić, co by się zdarzyło (w książce właśnie to się zdarza).
Dlaczego o tym piszę? Bo przypomina mi to reakcję amerykańskich liberałów i progresistów – włącznie z większością prezydenckich kandydatów z ramienia Partii Demokratycznej – na “ Umowę Stulecia” oferowaną Izraelowi i Palestyńczykom.

Więcej

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VIII)
Lucjan Ferus


Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od streszczenia rozdziału pt. „Czego chrześcijaństwo powinno się wstydzić”, w którym przedstawione są psychiczne „odchylenia” (łagodnie mówiąc), do jakich doprowadzała ludzi bezrefleksyjna wiara (mówiąc wprost: łatwowierność) w różne religijne „prawdy”, gdzie m.in. Autor pisze:
„Wszystkie religie mające źródło w najbardziej irracjonalnej części człowieka są przesiąknięte perwersjami i przesądami, które prowadzą do przerażających, godnych wstydu zachowań. Ale właśnie chrześcijaństwo, jak żadna inna religia, dało przyzwolenie na liczne haniebne zachowania, które bardzo często graniczą wręcz z szaleństwem. Miliony chrześcijan, przede wszystkim katolików, zgadzają się na owe potworności."

Więcej

Czy upiory totalitaryzmu
mogą się odrodzić?
Andrzej Koraszewski


Źle postawione pytanie może stać się fundamentem katastrofralnych doktryn politycznych. Ani nazizm, ani komunizm nigdy nie zeszły ze sceny. Czy nabierają ponownie siły? A jeśli tak, to gdzie? Czy jest możliwe, że patrzymy w złą stronę i odmawiamy dostrzeżenia słonia w salonie? Bezpośrednio po wojnie faszyzm w złagodzonej formie przetrwał w Hiszpanii i Portugalii, miał się dobrze w Argentynie, Urugwaju, Paragwaju i w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Niewielu zauważało jego obecność w krajach arabskich. Największy arabski sojusznik Hitlera, wielki mufti Jerozolimy, Amin al-Husseini, mimo iż po wojnie był aresztowany, nigdy nie  został postawiony przed sądem. Uwolniono go po cichu i pozwolono powrócić na Bliski Wschód. Jego zbrodnie były dobrze znane, jego plany na przyszłość również.

Więcej

Olbrzymi błąd MFW w ocenie
subsydiów energetycznych
Bjorn Lomborg


Przez ostatni rok prowadzący kampanię klimatyczną nigdy nie zmęczyli się powtarzaniem twierdzenia, że przemysł paliw kopalnych otrzymał „gigantyczne 5,2 biliony dolarów w subsydiach” w 2017 roku, równowartość 6,5 procent globalnego produktu brutto. Cytując raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), który sugeruje, że tylko Stany Zjednoczone marnują rocznie 649 miliardów dolarów, Rolling Stone oświadczył, że „Stany Zjednoczone wydały w ostatnich latach więcej na subsydiowanie paliw kopalnych niż na obronę”.

Więcej

Balony z Gazy – problem
wybuchającego terroru
Dov Lipman

Zamaskowani Palestyńczycy, nazywający siebie „jednostkami nocnego zamieszania”, trzymają zapalające urządzenia przyczepione do balonów, który wypuszczą w stronę Izraela. Zdjęcie z granicy między Gazą a Izraelem na wschód od Rafah z 26 września 2018. (Zdjęcie:  KHATIB/AFP via Getty Images)

Jacy rodzice mówią swoim dzieciom, że nie wolno im bawić się balonami, latawcami ani samolocikami? Albo okropni, skąpi rodzice, albo kochający, dbający rodzice, jeśli przypadkiem mieszkają w Izraelu w pobliżu Strefy Gazy.

Dlaczego dbali rodzice mieliby uczyć swoje dzieci, by nie podchodziły do balonów, latawców i innych zabawek? Ponieważ od 2018 roku palestyńscy terroryści zaczęli wysyłać z gazy balony i latawce z doczepionymi materiałami wybuchowymi, żeby ranić Izraelczyków, rozniecać pożary i osłabiać żydowskie morale. 

Więcej
Blue line

W obronie binarności
płci u ludzi
Jerry A. Coyne

Ta dwójka biegaczek trans w ciągu dwóch lat zdobyła 15 tytułów, podczas gdy dziewczyny walczą dopiero o 3 miejsce.

Jako biologa szczególnie irytuje mnie powtarzane twierdzenie, że płeć u ludzi jest „spektrum, nie zaś binarna”. W rzeczywistości, co już omawiałem wiele razy wcześniej, płeć, praktycznie rzecz biorąc, jest binarna, ponieważ olbrzymia większość ludzi ma wszystkie typowe cechy zgodnie z definicjami kobiety i mężczyzny, które dotyczą zróżnicowanej produkcji gamet (plemniki versus jajeczka) i tylko nieco mniej zgodnych z binarnością innych, pierwszorzędowych cech płciowych (wygląd genitaliów) lub drugorzędowych cech płciowych, które pojawiają się przy dojrzewaniu (piersi, włosy łonowe itd.).  

Więcej

Finansowane przez UE,
kierowane przez Palestyńczyków.
David Collier


Ci z nas, którzy angażują się w odpieranie szerzącego się antysemityzmu i kłamstw o Izraelu, dobrze wiedzą, że im głębiej kopiemy, tym bardziej zdumiewająca staje się sytuacja. Jak powiedziałem wczoraj do kogoś, kiedy pojawiła się wiadomość o podręczniku szkolnym KS3 w Wielkiej Brytanii, w którym sugeruje się uczniom, że stworzenie Izraela może być przyczyną zamachów z 11 września 2001 roku – nic mnie już nie dziwi. Nie ma granic dla teorii spiskowych i dezinformacji – nie ma miejsca, gdzie takie kłamstwa nie istnieją. Unia Europejska właśnie dostarczyła kolejnego przykładu – oto, co znalazłem.

Więcej
Blue line

Przebierańcy, czyli naród
z cudzą historią
Ludwik Lewin


Nie wiem, na którym piętrze Łubianki, ale nie ma najmniejszej wątpliwości, że „naród palestyński” powstał w głównej siedzibie KGB i wypłynął dopiero w roku 1964, szesnaście lat po odrodzeniu państwa Izrael.

 

Do tego czasu, jeśli mówiono o Palestyńczykach, to mając na myśli Żydów, którzy powrócili na ziemię praojców. W uchwale ONZ o podziale Palestyny z 2 kwietnia 1947 r. mowa była o „państwie żydowskim i arabskim”. W roku 1964 właśnie, KGB zorganizowało pierwszy zjazd Organizacji Wyzwolenia Palestyny. I dopiero na tym zjeździe pojawili się pierwsi „Palestyńczycy”.

Więcej

Nie palmy pieniędzy
na ołtarzu zielonej manii
Bjorn Lomborg

Wolontariusze RFS strażacy z NSW Fire and Rescue ratują domy przy Wheelbarrow Ridge Road, zagrożone pożarem na górze Gospers w pobliżu Colo Heights, na północny zachód od Sydney, w listopadzie ubiegłego roku. Zdjęcie: AAP

Sceny zniszczeń z pożarów w Australii rozdzierały serce. Jak zatrzymać to cierpienie? Dla wielu aktywistów i polityków odpowiedź jest prosta: drastyczna polityka klimatyczna. Kiedy badamy dowody, ta prosta odpowiedź zawodzi.

Australia jest najbardziej podatnym na pożary kontynentem. W ubiegłym stuleciu rocznie spalało się średnio 11 procent jej powierzchni. W tym, jak dotąd, rocznie pali się nieco ponad 5 procent kraju. Pod koniec stulecia, jeśli nie zatrzymamy zmiany klimatycznej, wyższe temperatury i susze będą prawdopodobnie oznaczać wzrost spalonego obszaru o 0,7 procenta, czyli wzrost z 5,3 procenta do 6 procent. 

Więcej

Wyścig do fotela
i dylematy wyborcy
Andrzej Koraszewski 


Trudno zaprzeczyć, że amerykańskie wybory prezydenckie są ważniejsze niż te w Polsce, ale bliższa koszula ciału, więc siłą rzeczy z większą intensywnością patrzymy w fusy po własnej kawie niż w jakieś fusy zaoceaniczne.
Media donoszą, że kampania Andrzeja Dudy zaczęła się blado, co można odczytać jako sursum corda, bo trudno powiedzieć, jak to widzą ci, którzy widzą sprawę inaczej. Romuald Szeremietiew zapewnia, że początek kampanii urzędującego prezydenta był „okazały i profesjonalny”, a wystąpienia były merytoryczne. Na wszelki wypadek zapytałem o zdanie młodszego o dwa pokolenia początkującego wyborcę, który poinformował mnie, że o żadnym Szeremietiewie nigdy w życiu nie słyszał.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Abbas w lepszych czasach [</span>Image Source<span>]</span>

Opinie palestyńskich Arabów są w znacznym stopniu zagadką.

Nie rozumiemy przez to, co ich elity mówią, że oni myślą. Lub co zewnętrzni reporterzy zgadują o ich opiniach. To nie jest ani wolne ani otwarte społeczeństwo. Nie ma niezależnych mediów – wręcz odwrotnie. I nie mieli wyborów od ponad dziesięciu lat.

A więc, jak powtarzamy na tym blogu, to, co palestyńscy Arabowie mówią swoim zaufanym rodakom, innym palestyńskim Arabom, którzy są profesjonalnymi badaczami opinii publicznej, o rzeczach, w które autentycznie wierzą, zawsze warte jest ponownych odwiedzin.

Więcej

Końskie zarodki zaczynają
tworzyć pięć palców
Jerry A. Coyne


Kiedy rozpocząłem tę stronę internetową w 2009 roku, moim zamiarem było tylko nagłośnienie mojej nowej książki, Ewolucja jest faktem. Za poradą wydawcy stworzyłem stronę z myślą o publikowaniu od czasu do czasu nowych dowodów ewolucji, by uzupełniać to, co było w książce. Sądziłem, że będę zamieszczał post mniej więcej raz w miesiącu. No cóż, zrobił się z tego potwór! Dzisiaj jednak piszę o nowej pracy, która doskonale pasuje do oryginalnego celu tej strony. Jest to artykuł z „Proceedings of the Royal Society” autorstwa Kathryn Kavanagh i in., który pokazuje dowody na pochodzenie jednopalczastych koni od przodków z pięcioma palcami. 

Więcej

Jak Abbas i Europa
próbują obwinić Izrael
Khaled Abu Toameh

Palestyńczycy są bez funkcjonującego parlamentu od chwili przejęcia Strefy Gazy przemocą przez Hamas w 2007 roku. Budynek parlamentu nadal stoi w Ramallah, zakurzony i nieużywany, a palestyńscy członkowie parlamentu nadal otrzymują pensje, chociaż nie robią nic. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Mahmoud Abbas, prezydent Autonomii Palestyńskiej, w tym miesiącu rozpoczął 16. rok swojej czteroletniej kadencji prezydenckiej. Abbas, który został wybrany na następcę Jasera Arafata w styczniu 2005 roku, unikał od tego czasu zorganizowania palestyńskich wyborów prezydenckich, za każdym razem przedstawiając inną wymówkę. Podczas gdy w przeszłości za brak nowych wyborów obwiniał swoich rywali z Hamasu, obecnie próbuje obwiniać za to  Izrael. Wygląda na to, że część Europejczyków wspiera go w tych wysiłkach.

Więcej
Biblioteka

Thatcher ostrzegała nas,
żeby Wspólnotę budować powoli
Johan Wennström


Tego roku w listopadzie minie 30 lat od czasu kiedy Margaret Thatcher ustąpiła z urzędu premiera Wielkiej Brytanii. Najpierw jej były minister obrony, Michael Heseltine, rzucił jej wyzwanie walcząc o kierownictwo w Partii Konserwatystów. Jej minimalna przegrana zadecydowała o wycofaniu poparcia dla niej ze strony jej kolegów w rządzie, zmuszając do zakończenia tego, co Thatcher sama nazwała „wspaniałymi ponad jedenastoma latami”.

Ważnym elementem długotrwałych konfliktów była kwestia polityki wobec Wspólnoty Europejskiej (jak wówczas nazywała się Unia Europejska), o którą Thatcher spierała się z wieloma członkami własnego rządu, jak również z przywódcami innych krajów Wspólnoty i z Białym Domem, gdzie urzędował wówczas   George H. W. Bush (senior).

Więcej

Nasz europejski
wróg
Vic Rosenthal


Nasze państwo jest maleńkie, tak pod względem wielkości, jak populacji. Większość narodów nie chce, żeby w ogóle istniało, a kiedy nie mogły powstrzymać jego istnienia, zrobiły, co mogły, by pozostało małe. Zresztą, nie ma tak wielu Żydów na świecie; tysiąclecia prześladowań i morderstw utrzymywały naszą liczebność na niskim poziomie i dzisiaj są miliony ludzi, którzy są „żydowskiego pochodzenia”, ale są wystarczająco zasymilowani w innych kulturach, by byli na zawsze straceni dla narodu żydowskiego.

Więcej
Blue line

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VII)
Lucjan Ferus

Palec św. Tomasza (niewiernego), do którego można się pomodlić w bazylice Świętego Krzyża w Jerozolimie.  

Jest to kontynuacja cyklu opartego na książce Tak wymyślono chrześcijaństwo Leo Zena, wieloletniego włoskiego badacza historii religii. Niniejszą część zacznę od interesującego fragmentu, który zawiera rozdział pt. „Niewytłumaczalna różnica między Bogiem biblijnym a Bogiem chrześcijan”. Autor w nim pisze:

Więcej

From Brussels
with love
Andrzej Koraszewski


Hiszpański socjalista, Josep Borrell zastąpił 1 grudnia 2019 roku włoską socjalistkę, Federikę Mogherini, na stanowisku komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za unijną politykę zagraniczną. Obserwatorzy nie mieli wątpliwości, że ta zmiana oznacza kontynuację. Już w dniach 2-4 lutego nowy komisarz pojechał pokłonić się prezydentowi Islamskiej Republiki Iranu, porozmawiać z irańskim ministrem spraw zagranicznych i z przewodniczącym Madżlisu (instytucji nazywanej czasem „irańskim parlamentem”). W przemówieniu do Europejskiego Parlamentu 11 lutego 2020 na temat procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Josep Borrell wyjaśniał dlaczego: „Dlaczego musiałem pojechać do Iranu? Ponieważ mam mandat. Jednogłośny mandat państw członkowskich Rady nakazywał mi, aby jechać i rozmawiać z wszystkimi w całym regionie Bliskiego Wschodu..."

Więcej

PiS budzi się z ręką w nocniku
i przeciera oczy
Andrzej Koraszewski


Muszę przyznać, że lubiłem patrzeć, jak posłowie raczą się złośliwościami w brytyjskim parlamencie. „Mój uczony kolega oszczędnie posługuje się prawdą” - takie zdanie wypowiadane było z kamienną twarzą bez złośliwości, chociaż czasem słychać było wybuchy śmiechu, kiedy przeciwnik zostawał przygwożdżony faktami, którym nie mógł zaprzeczyć. Było to jeszcze w okresie, kiedy istniały fakty, którym nie można zaprzeczyć, ale czasy się zmieniły i jak się wydaje, dziś już nie ma takich faktów.

Więcej

Prosto o arabsko-izraelskim
konflikcie
Mark Pickles


“Kiedy ta książka [Protokoły mędrców Syjonu] stała się powszechna własnością ludzi, żydowska zmora może być uznana za złamaną”.  Hitler, Mein Kampf


Pełno jest truizmów, które powodują, że ten konflikt robi wrażenie bardziej skomplikowanego niż w rzeczywistości jest. Ulubionym truizmem jest to, że „konflikt arabsko-izraelski jest bardzo złożony”.  


Nie, nie jest.

Analiza staje się skomplikowana tylko jeśli ignorujesz (a robią to niemal wszyscy) ludobójczo antysemickiego słonia w salonie – tj. tego, który przeniósł się z Berlina do Kairu i rozprzestrzenił w Egipcie i Syrii w miesiącach przed samobójstwem Hitlera w 1945 roku.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Homeopatyczny rentgen,
czyli pseuydonauka w akcji
Steven Novella

Zwierzęta obchodzą nas
bardziej niż chrzęścijanie
Giulio Meotti

Różnice płci w wyborze
zabawek
Jerry A. Coyne

Błędny profil
palestyńskich terrorystów
Stephen M. Flatow

Podanie o posadę
prezydenta
Andrzej Koraszewski

Podżeganie irańskiego reżimu
do zniszczenia Izraela
Paul Shindman

Śmiertelność z powodu raka
nadal spada
Orac

Jak Abbas walczy
z planem pokojowym
Bassem Tawil

Odkrycie w immunologii,
a leczenie nowotworów
Steven Novella

Przecież nikt
nie traktuje tego poważnie
Andrzej Koraszewski

Najdłużej trwająca mistyfikacja
w dziejach ludzkości (VI)
Lucjan Ferus

Wypal trawkę, zabij Żyda,
uniknij procesu, idź wolny
Guy Millière

Brytania musi ponownie
odkryć niepowodzenie
Matt Ridley

”Zbrodnia” Arabów śpiewających
dla Arabów w Izraelu
Khaled Abu Toameh

Ponowne psucie nauki
przez ideologię
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk