Prawda

Czwartek, 13 sierpnia 2020 - 16:12

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

„WSZYSCY WIEDZĄ”


Anna Karolina Kłys 2018-03-05


Trudno znaleźć słowa. Te, które teraz pierwsze przychodzą do głowy są zbyt gniewne, zbyt radykalne. Ale może nie ma już czasu na inne, może teraz trzeba już walić słowami, nie chować się za miękkim „to nieprawdopodobne”, „to straszne”, „jak tak można”?

Skoro tylu ludzi odważyło się powiedzieć i napisać okrutne, nieprawdziwe zdania o ludziach, których poniżano, maltretowano i mordowano, o milionach mamuś, synków, babć i ojców, których kości spalono, a to co zostało, zmielono na pył, aby nie było śladu po ich życiu, to może jest jednak czas, by nie mówić cichym, spokojnym głosem tylko wrzasnąć: ZAMKNIJCIE SIĘ!

Każde kolejne słowo jest jak nabój, jak ostrze, które wchodzi głębiej i głębiej w obolałe ciało.


To, że o czymś nie wiecie, to że propaganda i ciche uspokajające mruczenie dysonansu poznawczego pozwala uśpić wszelkie niewygodne informacje docierające z przeszłości, nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla kłamstw. Dla obrażania ludzi, którzy raz zabici fizycznie teraz mają zostać zabici ostatecznie - wymazani z historii.

Wiele osób ciężko pracowało by wyczyścić pamięć. Żeby sumienie było bialutkie i trzeszczało świeżym krochmalem, a nie śmierdziało zawiścią, zdradą, okrucieństwem i chciwością. 


Wszyscy wiedzą, że przed wojną Żydzi w Polsce okradali chłopów, studentów, robotników, robili macę z krwi dzieci chrześcijańskich, studiowali medycynę i prawo, byli komunistami, posiadali fabryki, w których wykorzystywali chrześcijańskich robotników, witali ukwieconymi bramami Armię Czerwoną w 1920 roku, kolaborowali z Niemcami, dezerterowali z wojska, byli syjonistami, chcieli się asymilować i wtopić w społeczeństwo Prawdziwych Polaków, jedli białą chałkę i bułki a polscy chłopi brukiew z wodą, mieli cały handel w swoich rękach, wykupowali polską ziemie, nie chcieli ciężko pracować, nie uprawiali ziemi, żyli w swoich grupach, wkręcali się do oświaty i kultury by plugawić i wykrzywiać polski język, nie uczyli się polskiego, było ich mnóstwo, właściwie ich nie było. 


Wszyscy wiedzą, że w czasie wojny (i okupacji) Żydzi byli w Getcie Warszawskim, gdzie tysiące Sprawiedliwych Polaków narażając życie własne i swoich rodzin dostarczało broń, jedzenie w jedną stronę, a w drugą wyprowadzało setki, tysiące, może miliony dzieci i dorosłych, których ukrywano. Ukrywano też powierzone przez Żydów woreczki z tajemniczymi zawartościami, po które po wojnie ktoś się zgłaszał i ten ktoś –nie dzielił się z tymi bohaterami zawartością woreczka, ba! Często nawet nie mówił dziękuję! Niektórzy wiedzą, że było jeszcze getto w Łodzi. No, ale tam to inna historia, tam to Żydzi mieli swoje Państwo, pracowali dla Niemców. Można nawet powiedzieć, że się wysługiwali tym Niemcom.

Wszyscy wiedzą, że Żydzi to tchórze. Dali się zabić. Szli na rzeź potulnie. Sami siebie wsadzali do pociągów, sami siebie wydawali, sami siebie mordowali i palili w piecach krematoryjnych. Mieli taką specjalną policję, która biła i pędziła na Umschlagplatz. 

Wszyscy wiedzą, że dzięki Prawdziwym Polakom (od prawej do lewej) w Getcie Warszawskim mogło wybuchnąć powstanie, które się nie udało, więc nie ma o czym gadać... Ale jednak - gdyby nie Prawdziwi Polacy to by go wcale nie było. Ale czy to dobrze, czy źle to już nie wszyscy wiedzą, więc o tym nie mówią na wszelki wypadek.

Wszystko co zostało po Żydach zabrali Niemcy. Futra, diamenty, złote zęby. Fabryki. Dywany. Maszyny do szycia.

Wszyscy też wiedzą, że ze środowiska półświatka przedwojennego złodziei i sutenerów kilku mniej honorowych trudniło się w Warszawie szmalcownictwem. Na prowincji raczej nie, bo na prowincji – i to wiedzą już naprawdę wszyscy – „moja babcia pomagała Żydom”. Każda babcia, wujek albo kuzyn dziadka „nosił jedzenie”, „tak mu było żal”, „trzymał w piwnicy, dał jej bochenek chleba, a ona mu na pamiątkę obrączkę”.

I to, że Żydzi byli niewdzięczni, że komunistyczna partyzantka, że kradli na wsiach, że zabijali eneszetowców. Chociaż o tym, to chyba też nie wszyscy (jeszcze) wiedzą.

Ostatnio za to wszyscy mogli się dowiedzieć, że w gettach żydowskich było życie jak w Madrycie, wesoło, kawiarnie i dobrobyt, a po stronie aryjskiej (polskiej) bieda, podziemie niepodległościowe i strach. (Licentia poetica: Ewa Kurek) 

I jeszcze wszyscy wiedzą, że był obóz. Auschwitz. Koncentracyjny. Niektórzy wiedzą, że był też jakiś obóz zagłady. Prawdopodobnie też Auschwitz. I Irena Sendler. Bym zapomniała.



A teraz okres po wojnie - tu już nie tylko wszyscy wiedzą, ale właściwie są świadkami bezpośrednimi tego, że w UB byli sami Żydzi, w partii byli sami Żydzi, stalinowcami byli Żydzi, prokuratorami i śledczymi bijącymi byli Żydzi, jedni Żydzi drugich Żydów wygryźli w 1968 roku, dzięki czemu ci cwańsi wyjechali za granicę, a biedni Polacy chrześcijanie musieli tu zostać i dalej się męczyć, nie w Szwecji, nie w Stanach tylko na Mazowszu. W Kielcach Rosjanie przebrani za Żydów podburzyli chrześcijan, ale w sumie to nie wiadomo kto zabił pewną liczbę Żydów. I to chyba wszystko co działo się po wojnie - ubecy i enkawudyści głównie. A później do Szwecji. 


I to wiedzą wszyscy. To słyszą, o tym mówią. W tej wersji nie ma białych plam, wszystko się zgadza, daje poczucie dumy narodowej, sprawiedliwości dziejowej, nie razi, nie wymaga zastanowienia, karmi dysonans poznawczy smakowitymi kąskami.


Jest jednak pewna ilość informacji, o których nie wszyscy wiedzą. Ale jednak ktoś wie.
Otóż, „wie się”, że było getto ławkowe przed wojną. Nie wie się dokładnie na czym polegało, wydaje się, że nie było jakoś szczególnie uciążliwe, chyba coś się stemplowało, prawdopodobnie indeksy, trzeba było siadać osobno? To się wie mniej więcej. Wie się, ostatnio jakby częściej, że nawet jeśli komuś zdarzyło się przed wojną być narodowcem i antysemitą (nie bez powodu! A w dodatku w całej Europie były takie trendy, ogólnie nie lubiano Żydów, a jakże!), to później doznawał przemiany w sercu i stawał się Sprawiedliwym (tu przykłady: Zofia Kossak –Szczucka, koniecznie Jan Mosdorf, a być może przebije się ksiądz Trzeciak – wyjaśnić czy to nie plotka).

Wie się tu i ówdzie, że doszło do tragedii w Jedwabnem. Że Niemcy zmusili Polaków –chrześcijan do biernego uczestnictwa w strasznym morderstwie. Kto wie, może ci chrześcijanie nawet bardziej ucierpieli w tym wszystkim, bo najpierw z rąk żydokomuny, później Niemców i później znowu żydokomuny, która robiła jakieś procesy, ludziom życie marnowała, krew psuła. Kwaśniewski pijany albo na kacu gadał bzdury, jak żyć w takim miasteczku, skoro w kółko te kłamstwa? 

Wie się też, że był Dworzec Gdański, z niego odjeżdżały pociągi? Pociąg? Do Wiednia albo do Szwecji - a w nim Żydzi. Problem, że nie łatwo rozpoznać na zdjęciach i filmach - kto odjeżdża, bo Żyd, a kto zostaje, bo nie Żyd - bo wszyscy wyglądają identycznie, mają takie same fryzury, ubrania i mówią tym samym językiem. Emigracja - ładne słowo, takie okrągłe i ewidentnie pozytywne jednak. Więc wie się, że była „emigracja’68”.


I jest w końcu pamięć. Są ludzie, gazety, zdjęcia, dokumenty, pamiętniki, wspomnienia. 
W nich mieszka inna opowieść. Tam jest to, o czym nikt nie chce wiedzieć.


Ci, którym udało się legalnie i nie, wyjechać przed 1939 z Polski pamiętali biedę. Bicie. Upokorzenie. Pamiętali bomby podkładane pod sklepy i synagogi. Kamienie latające w powietrzu, dywany ze szkła na chodnikach Mińska, Częstochowy, Bielska, Przytyka. Pamiętali karykatury, wierszyki, „naukowe opracowania”, w których mowa jest o wszach i robactwie, o ogórkowych nosach, o tym, że mają uciekać, zniknąć. Pamiętali, że bali się chodzić ulicami, że bito nie tylko na wyższych uczelniach, ale też w gimnazjach i szkołach powszechnych. Że dzień w dzień w gazetach były informacje o kolejnych „zajściach”. Że odbywały się pogrzeby dzieci, kobiet, mężczyzn, którzy zginęli „bo byli Żydami”. Co mieli więc opowiadać swoim dzieciom? Że tego wszystkiego nie było? Że było cudnie? Więc milczeli albo mówili o strachu i nienawiści. I mówili prawdę. 

Ta druga strona, ta niepamięć, to codzienne życie, praca, święta, narodziny, wesela, ale też głód, połamane ręce i nosy, roztrzaskane czaszki. 

Nie ma, nie istnieje taka Polska, która nie byłaby budowana, tworzona przez ludzi różnej narodowości. Nie można wyrwać z encyklopedii literatury polskiej stron z tymi poetami i pisarzami, którzy mieli matkę bądź babkę żydowską - bo zostałaby z niej cieniutka broszurka. Nie można skreślić naukowców „żydowskich”, bo zostanie nam lampa naftowa (o, przepraszam, to akurat można, nie przyznajemy się do noblistów z „pochodzeniem”). Nie można iść przez polskie miasto czy miasteczko i nie widzieć- kto budował kamienice, kto gmachy urzędów, uczelni i bibliotek.

Trudno przyjąć do wiadomości, że Żydzi mieszkali w grupach, ponieważ przez setki lat nie
mogli osiedlać się w dowolnych miejscach, nie mogli mieszkać i pracować w centrach itd...
Jeśli chodzi o przyrost naturalny- nie prawdą jest, że Żydzi zalewali Polskę” bo wg danych GUS za trzeci kwartał 1936 roku, w kwestii przyrostu naturalnego według religii odnotowano: rzymscy katolicy 12 na 1000, grekokatolicy 11,5 na 1000, prawosławni 10,8 na 1000, mojżeszowi 9,9 na 1000. Twierdzenie, że Żydzi monopolizują polski handel i rzemiosło, jak wynika z danych statystycznych, jest nieprawdziwe, natomiast prawdą jest, że osoby narodowości żydowskiej nie mogą pracować w żadnym urzędzie państwowym, nie mogą być kominiarzami, tramwajarzami ani nawet woźnymi w urzędzie. Według opracowanej przez ekonomistę J. Leszczyńskiego statystyki, w 1938 roku w Polsce Żydzi byli właścicielami 20 tysięcy gospodarstw. Na roli pracowało około 100 tysięcy osób narodowości żydowskiej. 8500 było gospodarstw o powierzchni poniżej 2 ha, 6500 od 2 do 5 ha, 2500 od 5 do 10 ha, 800 do 50 ha i 700 powyżej 50 ha.

W 1937 senator profesor Schorr podczas debaty nad projektem budżetu Ministerstwa Przemysłu i Handlu mówił: 

„Żydzi nie są napływową ludnością w Polsce. My – Żydzi – jesteśmy więzami gospodarczymi i moralnymi związani od tysiąca lat z tym krajem”.

Przypomina, że niezliczone sklepiki i stragany żydowskie, warsztaty krawieckie, szewskie, ślusarskie itp. to nie wynik upodobań, przekonań czy uzdolnień żydowskich, ale historycznych uwarunkowań, przepisów i obostrzeń, które przed zaborami i w czasie ich trwania wyznaczały określone miejsca w sferze zawodowej dla osób narodowości żydowskiej. Omawia dziewiętnastowieczne problemy zapaści gospodarczej Polski, niezrozumienia roli rozwoju gospodarczego dla Polski przez szlachtę. Żydzi odsądzani byli od czci i wiary, kiedy namawiali mieszczan i szlachtę do tworzenia wielkiego handlu, przemysłu, bankowości i kolejnictwa:

„Żydzi nie chcą imać się ciężkiej pracy na roli, wolą zajęcia lekkie”, „Żydzi, wciągając nasze rodziny szlacheckie do handlu, przemysłu itp., przyczyniają się do rozkładu najpiękniejszych tradycji szlacheckich”, „Nie zyski, procenty, dywidendy, weksle i akcje są ideałem szlachcica” – przywołuje opinie z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XIX wieku. I cytuje pracę ekonomisty Surowieckiego O upadku miast w Polsce:

„Po zniszczeniu kraju przez różne smutne zdarzenia, po upadku miast i ich mieszkańców, ze zniknięciem kapitału i gotowych pieniędzy, rękodzieła i handel pozbawione zostały wszelkich środków do utrzymania się nadal w Polsce. Wyjąwszy kilka znaczniejszych miast, wszędzie prawie samym Żydom winna Polska ocalenie handlu i rękodzieł (…) kto bez uprzedzenia patrzy na Żydów, musi przyznać, że zdatność i przemysł ich był dotąd niepospolitym źródłem wzbogacającym Polskę, ale jeśli naród żydowski jest użyteczny krajowi naszemu przez swój przemysł rękodzielniczy, nierównie jeszcze pożyteczniejszym się staje przez handel.”

Senator Schorr wymienia nazwiska wszystkich tych Żydów, którzy budowali gospodarkę Polski. Przede wszystkim Leopolda Kronenberga, twórcę: kredytów rolnych dla Domów, Banku Handlowego, Towarzystwa Kredytowego miasta Warszawy, Kasy Przemysłowców, Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń, Towarzystwa Wzajemnego Kredytu, Warszawskiego Towarzystwa Fabryk Cukru, Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Górniczych, budowniczego kolei Wileńskiej i Nadwiślańskiej, administratora kolei Wiedeńskiej, reformatora statutu Giełdy Warszawskiej i fundatora pierwszej Szkoły Handlowej w Warszawie.

Dalej: Poznański, Silberstein, Rozenblatt, Osser, Jarosiński, Barciński, Kon, Ettingonowie – senator Schorr przypomina o wkładzie tych obywateli narodowości żydowskiej w rozwój Łodzi. Na zakończenie powoła się na jeszcze jednego Polaka, ekonomistę Stanisława Szczepanowskiego: 

"Żyjąc z braku należytego wykształcenia ekonomicznego w świecie ciągłych urojeń i strachów, zrobiliśmy tych Żydów, których mamy przed naszymi oczyma, kozłem ofiarnym wszystkich naszych niepowodzeń i naszego własnego niedołęstwa, a zaledwie przeczuwamy istnienie przyczyn upadku i głębszych, i trudniejszych do usunięcia.”

Wspomni o profesorze Stanisławie Grabskim, bracie premiera Grabskiego, polityku i ekonomiście, który pisał:

„demagogicznym frazesem jest zapewnienie, że gdy się wyrzuci Żydów z Polski, będzie przez to samo dość pracy u nas dla wszystkich. Zawodowo czynnych Żydów jest u nas co najwyżej 2 miliony. Przybywa nam natomiast w ostatnich czterech latach rocznie po 300 000 bezrobotnych. Więc gdybyśmy mogli dowolną ilość Żydów z Polski wysiedlić i na wszystkie zajmowane przez nich stanowiska wprowadzić bezrobotnych Polaków, dając im dotknięciem czarodziejskiej różdżki potrzebne dla tego wiadomości i kapitały, to po 7 latach już by wszystkie możliwości zarobkowe wynikające z emigracji Żydów były wyczerpane, a co wtedy? Kogo byśmy z kolei usuwali poza granice?”

I nie można spalić wszystkich świadectw ludzi, którzy zamknięci w gettach od jesieni 1939 (a było ich w Europie Wschodniej 1100, z czego absolutnie najwięcej w granicach II RP) umierali z głodu, wyłapywani do ciężkich prac jak niewolnicy, na boso, gołymi rękoma budowali drogi, sprzątali gruz, wykładali nagrobkami swoich bliskich rynki i podwórka. I nie można zakrzyczeć tego, że to Polacy-chrześcijanie mogli wyczuć lekki akcent, nieco przestawiony szyk zdania, albo błędy gramatyczne, a nie niemiecki wermachtowiec spod Lipska czy Monachium. I to sąsiedzi wiedzieli, gdzie kto mieszka. To oni wskazywali skrytki, podpalali schrony, to oni: strażacy, granatowi policjanci i dobrotliwi sąsiedzi. I to dla wielu, wielu tysięcy tych dobrotliwych chrześcijan Żydzi stali się źródłem dochodu. Kto miał „swojego Żyda”, ten mógł, przynajmniej przez jakiś czas liczyć na pieniądze, biżuterię, narzędzia, ubrania. Później, gdy dobro się kończyło - obie strony rozstawały się. I ten, kto uszedł z tego z życiem miał niebywałe szczęście. Bo najczęściej jednak szczęścia nie miał. 

I o ile nie zabił go dotychczasowy gospodarz, to ginął z głodu, zimna, przypadkowego spotkania z „niesprawiedliwym”. Czego jeszcze nikt nie wie? Że ci głupi Niemcy tak bardzo nie lubili się dzielić dobrem, że zarządzili karę śmierci za handel z Żydami? Za dostarczanie im jedzenia i przechowywanie? Albo tego, że ci głupi Niemcy skazali na śmierć matkę i syna - Prawdziwych Polaków, którzy zabili całą przechowywaną u siebie żydowską rodzinę (w tym dziecko) kiedy skończyła się żydowska kasa? Czego jeszcze nie wiecie?

Że Malowany ptak to nie fantazja? Że kobieta, która przeżyła egzekucję i wyczołgała się spod trupów, w tym ciała swojej córeczki - nago uciekała do lasu, a polscy chłopi przeszukali ją ginekologicznie, bo chcieli pieniędzy i obrączki?

Czego jeszcze nie wiecie?

Że ci, którzy przeżyli w ZSRR (w tragicznych warunkach), gdy wracali do Polski PO WOJNIE byli wywożeni na Dolny Śląsk, nie mogli wrócić do swoich domów- bo tam czekała na nich śmierć?

Czego jeszcze nie wiecie? Że PO WOJNIE z nagrobków z żydowskich cmentarzy budowano, tak jak za Niemca – podwórka, mury i koryta dla zwierząt?

Nie wiecie co stało się z masowymi grobami, z miejscami gdzie zakopano dziesiątki, setki ludzi, gdy „likwidowano” getta? Nie wiecie, że na terenie obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie zagazowano w ciężarówkach nie mniej niż 160 TYSIĘCY LUDZI, w tym 15 tysięcy dzieci z getta łódzkiego PO WOJNIE był sklep gminnej spółdzielni? I w miejscu, gdzie tysiące i tysiące ludzi przeżywało niewyobrażalną katorgę-leżały sobie w pryzmach, jakże potrzebne rolnikom, nawozy i węgiel.

Może nie wiecie tego, że ta „żydowska kasa” te talerze, buty, krzesła i maszyny do pisania nie paliły rąk Prawdziwych Polaków, że nie poszli PO WOJNIE do żadnej organizacji żydowskiej i nie oddali tego „spadku” mamrocząc coś o tym, że im przykro?! 

Nie uda się schować teraz za tymi, którzy byli ludźmi do końca. Za tymi, którzy byli bardziej sprawiedliwi niż chciwi. Za tą garstka Sprawiedliwych. Ich było ZBYT mało wtedy by pomóc braciom i siostrom, i zbyt mało teraz-przy przesłonić niesprawiedliwych, głupich i złych.

I pewnie będzie przesadą propozycja, żeby sprawdzić sobie „Listę kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa w latach 1945-1953”? Kto, gdzie i jak długo był w tym UB? I dlaczego jest to tak niesamowicie ważne, najważniejsze właściwie - czy był „pochodzenia” czy nie??


Wyczyśćcie swoje sumienia, tylko używajcie mocnego wybielacza. Może wypali w nich dziurę, przez którą zobaczycie wykrzywione w głupim, okrutnym uśmiechu twarze Prawdziwych Polaków, twarze miłych pań, które mówią: „idź stąd, ja ci nie mogę pomóc”? I uważajcie na lustra. Bo w nich zobaczycie własne twarze. 


I co wtedy wszyscy będą wiedzieć?

 

 



Anna Karolina Kłys

 

Poznańska dziennikarka, autorka książek „Brudne serca” i „Tajemnica Pana Cukra”. Badaczka polskiej przedwojennej prasy.    


Od Redakcji "Listów z naszego sadu"

Poniższy komunikat pojawił się na stronie Facebooka Autorki: 




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
10. Świetne, choć mocne i do pojęcia trudne ;) yamata 2019-02-11
9. Dziwny ton dct 2018-05-08
8. Nie zgadzam się Peyotl 2018-04-06
7. Demagogia Piotr Jankowski 2018-04-06
6. Sprostowanie Wojtek 2018-03-22
5. Wszyscy wiedzą? Wojtek 2018-03-20
4. Jeśli idzie o wykorzystanie terenów po obozach jast 2018-03-12
3. Natura przypadku baszarteg 2018-03-08
2. Niepojęte Krzysztof M. Kaźmierczak 2018-03-07
1. „WSZYSCY WIEDZĄ” janko 2018-03-05








Upał
Hili: W taki upał nie wiadomo gdzie się schować.
Ja: W domu jest chłodno.
Hili: Przecież ja nie narzekam.

Więcej

Zmiana marki kalifatu
– czyli dystopijny mit
Nervana Mahmoud


Jeśli nie teraz, to kiedy?   jeśli nie ty, to kto?

 Z obrazem pobożnego Erdogana, recytującego Koran w Hagia Sophia, z jego naczelnym Muftim trzymającym miecz podboju, nic dziwnego, że ten slogan pojawił się w mediach społecznościowych.

Więcej

Jak zostałam
anulowana
Phyllis Chesler

Phyllis Chesler

Nie zakwestionujesz żadnej części politycznie poprawnego szaleństwa bez ryzykowania wszystkiego. Polecam, by więcej spośród nas to właśnie robiło


Być może współczesna “kultura anulowania”, zaczęła się oficjalnie w 1989 roku, kiedy Chomeini wydał fatwę wzywającą do zamordowania Salmana Rushdiego za „zniesławienie” islamu w Szatańskich wersetach. Rushdiego trzeba było ukryć, ale islamistyczny atak na mowę prawdy na Zachodzie rozpoczął się wtedy na dobre. Uważam jednak, że wcześniej działo się także coś innego. 

Więcej
Blue line

Gorsza strona
naszej natury
Andrzej Koraszewski


Zmierzch przemocy jest fascynującą i doskonale podbudowaną badaniami książką o tym, że jako gatunek o morderczych instynktach jednak powoli redukujemy odruch rozwiązywania wszystkich naszych konfliktów przy pomocy kastetu i maczugi. Nasi przodkowie znacznie częściej umierali śmiercią gwałtowną z rąk bliźnich, niż z powodu chorób (których też było odpowiednio więcej). Teza, że staliśmy się gatunkiem znacznie bardziej niż nasi przodkowie zdolnym do parlamentarnego rozwiązywania konfliktów, wydaje się karkołomna. Przeczą jej nie tylko tak niedawne wyczyny nazizmu i komunizmu, ale i wszystko co widzimy wokół siebie dziś. I to nie tylko w dalekich i opóźnionych w rozwoju krajach, ale i w miejscach, które uważamy za najbardziej cywilizowane. Coraz częściej widzimy na ulicach rabujące i mordujące bestie oraz „pokojowych” demonstrantów demonstrujących gotowość mordu. Obserwacje Pinkera są jednak poprawne, co nie znaczy, że przestaliśmy być gatunkiem mającym szczególnie silną skłonność do przemocy sadyzmu i okrucieństwa.

Więcej

Popieramy obozy koncentracyjne
dla muzułmanów w Chinach
Khaled Abu Toameh

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, daje do zrozumienia, że popiera prawo Chin do trzymania ponad miliona muzułmanów w obozach reedukacyjnych i rozprawy z działaczami praw człowieka i dziennikarzami w Hong Kongu. Abbas muzułmanin, nie widzi powodu, dla którego on, albo ktokolwiek inny, miałby zwrócić się do Międzynarodowego Trybunału Karnego o rozpoczęcie dochodzenia w sprawie „zbrodni wojennych” Chin przeciwko muzułmanom. Na zdjęciu: Abbas spotyka się z chińskim prezydentem, Xi Jinpingie w Pekinie 18 lipca 2017 roku. (YouTube, zrzut z ekranu.)

Autonomia Palestyńska (AP) twierdzi, że jest zdecydowana kontynuować żądania, by Międzynarodowy Trybunał Karny (ICC) prowadził dochodzenia przeciwko Izraelowi za „popełnianie zbrodni wojennych” przeciwko Palestyńczykom. AP ma nadzieję, że takie kroki ze strony ICC utorują drogę do wniesienia oskarżeń o “zbrodnie wojenne” przeciwko wielu Izraelczykom, włącznie z premierem, Benjaminem Netanjahu.


Równocześnie ze staraniami o postawienie w stan oskarżenia przedstawicieli Izraela za ich rzekome “zbrodnie wojenne” kierownictwo AP pracuje nad wzmocnieniem stosunków z Chinami, gdzie ponad milion muzułmanów jest przetrzymywanych w obozach reedukacyjnych.  

Więcej
Blue line

Raz na ludowo,
czyli rzecz o sztandarach
Jerzy Łukaszewski


Nie sprawdziły się doniesienia o aresztowaniu zespołu „Mazowsze” za propagowanie ideologii LGBT przez zakładania na występy strojów łowickich.
Na razie się nie sprawdziły. Podobnie jak wniosek adwokata smoka wawelskiego, który za jego sprofanowanie miał żądać odszkodowania w postaci trzech dziewic (podobno odszkodowania w tej formie nie da się skutecznie wyegzekwować, nie mam pojęcia, dlaczego).

Więcej

Co byłoby, gdyby nie było
“okupacji”?
Elder of Ziyon 


Laura Adkins pisze na Twitterze: “Najdzikszą rzeczą o kontrowersji wokół @Sethrogen nie jest dla mnie to, że jego słowa zostały odarte z kontekstu lub że każdy stara się, by jego słowa pasowały do jakiejś narracji. Dzikie jest to, że zorganizowana społeczność żydowska wydaje dziesiątki milionów dolarów starając się dotrzeć do Żydów takich jak [Seth] Rogen (liberalny, niezależny, poniżej 40, bezdzietny, robiący karierę), którzy na ogół mają podobne poglądy na judaizm i Izrael. Niemniej, jest on szeroko szkalowany. Co za strategia rekrutowania!”


Atkins ma sporo racji i dyskusja o tym, jak dotrzeć do Żydów, którzy nie mają najmniejszego pojęcia o rzeczywistości w Izraelu (lub o judaizmie) jest bardzo potrzebna.

Więcej

Amerykanie
nie ufają medium
Andrzej Koraszewski


Milenialsi mogą się zdziwić, ale był taki czas, kiedy większość Amerykanów ufała, że media informują “wyczerpująco, dokładnie i uczciwie”.    


W 1972, kiedy Gallup rozpoczął badania stosunku społeczeństwa do mediów, 68 procent badanych deklarowało zaufanie do mediów. W 1976 roku Robert Redford, Dustin Hoffman, oraz Jason Robards grali w filmie "Wszyscy ludzie prezydenta", w tym czasie zaufanie społeczeństwa do uczciwości mediów osiągnęło najwyższy poziom – 72  procent.

Więcej

Osuszyć bagna
antysemickich kłamstw
Phyllis Chesler


Wielkie Kłamstwa, stare i nowe stają się coraz bardziej szalone, a ci, którzy je popierają, sądzą, że ochroni ich to przed nadchodzącą tłuszczą. Nie zrobi tego. Nie jesteśmy znowu w drodze do Babilonu lub do Europy, ale coraz bardziej ciąży mi ta nienawiść do Żydów, z którą spotykamy się codziennie i wszędzie: na kampusach, w mediach, w ONZ, w Kongresie, online, w muzyce rapu i na ulicach.
Czy nie jesteście tym także zmęczeni?

Więcej

Urok domowej
wirusologii
Andrzej Koraszewski


Niemcy powierzyli kierowanie walką z pandemią najlepszemu w kraju wirusologowi, Szwedzi też, Izraelczycy zwrócili się do armii i wywiadu jako instytucji przygotowanych do odparcia wojny biologicznej. Tajwan i Sinjgapur miały już wcześniej swoje rządowe agendy gotowe do natychmiastowego wkroczenia do akcji i w momencie pojawienia się zagrożenia z ich wyrokami nie było dyskusji. Reszta świata zdała się na przyzwyczajonych do swojej ważności ministerialnych biurokratów, mających wspaniale opanowaną sztukę unikania wszelkiej odpowiedzialności.

Więcej

Do kogo należy
ta ziemia?
Vic Rosenthal

Dzielnica Żydowska we wschodniej Jerozolimie po jej zajęciu przez Legion Arabski w 1948 roku. Zdjęcie: wikipedia.

To się nigdy nie kończy: Europejczycy narzekają, że Izrael buduje, lub częściej, że coś Izraelczycy zamierzają budować. Taka działalność, twierdzą, jest nielegalna, bo według nich nic na wschód od linii zawieszenia broni z 1949 roku nie należy do Izraela.

 

Ale do kogo należy? 

Więcej
Blue line

Bakteria po stu
milionach lat nadal żywa!
Jerry A. Coyne


Osłupiałem. Nowy raport w piśmie “Nature Communications” pokazuje, że pewne bakterie mogą pozostawać w uśpieniu przez ponad 100 milionów lat w osadach morskich – niewiarygodna ilość czasu, by organizm pozostał “żywy” – jeśli można to nazwać “żywym”. Ja to robię: w końcu, zebrane i ożywione przez badaczy bakterie zachowały zdolność przemiany materii, pobierania organicznych substancji i rozmnażania się. Uśpienie, przynajmniej dla mnie, nie jest tym samym, co “śmierć”.

Więcej

Dramat w Bejrucie ukazuje
poziom zagrożenia Izraela
Seth J. Frantzman

Libańskie policyjne oddziały prewencji w pobliżu ognisk rozpalonych w Bejrucie podczas protestu przeciwko spadkowi wartości waluty i narastającym problemom gospodarczym(zdjęcie: REUTERS/MOHAMED AZAKIR)

Hezbollah od dawna zaopatrywał się w systemy precyzyjnego rażenia, co powoduje, że ich arsenał, na który składa się 150 tysięcy rakiet, jest bardziej niebezpieczny niż dawniej. Olbrzymia eksplozja w Bejrucie, która dotknęła setki tysięcy ludzi, zraniła tysiące i prawdopodobnie zabiła setki, pokazuje również, jak niebezpieczne może być precyzyjnie rażąca broń we wrogich rękach.

Więcej
Blue line

Modlitwa
to nie jest lekarstwo
Steven Novella


Najwyższy Sąd Alaski właśnie potwierdził bardzo ważną zasadę prawną i etyczną – deklarując, że modlitwa nie zastępuje medycyny. Choć dla wielu jest to oczywiste, jest to  prawna decyzja o dużym znaczeniu. Prawdopodobnie nie będzie miała takiego skutku w praktyce prawnej, jaki powinna mieć, ale naświetla niezmiernie ważną rzecz. Sprawa dotyczy Rachel O., która opiekuje się swoją matką, Tiffany O. Rachel twierdzi, że ponieważ ukończyła szkołę biblijną, ma kwalifikacje do leczenia matki wyłącznie modlitwami. 

Więcej

Turcja na ścieżce
wojennej
Uzay Bulut

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan (po prawej) z Fayezem al-Sarrajem, premierem jednego z dwóch libijskich rządów. Luty 2020r.

Turcja jest obecnie zaangażowana w cały szereg konfliktów militarnych - zarówno przeciw swoim sąsiadom, a więc Grecji, Armenii, Irakowi, Syrii i Cyprowi, jak i innym krajom takim jak Libia i Jemen. Te działania wskazują, że polityka zagraniczna Turcji w coraz większym stopniu zmierza do destabilizacji nie tylko poszczególnych państw, ale całego regionu.    


Reżim Erdogana przeprowadza operacje militarne w Syrii i w Iraku, wysyła syryjskich najemników do Libii z zamiarem zajęcia pól naftowych, w dalszym ciągu nęka Grecję i prowokuje do przemocy w konflikcie między Armenią i Azerbejdżanem.

Więcej

Maleńki dinosaur,
który zjadał owady
Jerry A. Coyne:

Rekonstrukcja K. kely, przypatrującego się chrząszczowi, z Science Alert;  (rysunek: Alex Boersma).

Przodkowie dinozaurów nie mogli być duzi, bo wyewoluowali one z płazów, a płazy z wielu powodów mają ograniczenia rozmiarów. Ten nowy artykuł w “PNAS” pokazuje, że niektórzy z najwcześniejszych przodków dinozaurów byli bardzo mali – nie tylko mali, ale maleńcy. Nowy gatunek opisany poniżej, należący do grupy, która potem rozdzieliła się na pterozaury (latające gady) i dinozaury, miał zaledwie 10 cm długości, odległość między moimi palcami wskazującymi na poniższym zdjęciu.

Więcej

Między Zachodnią Papuą
a Zachodnim Brzegiem
Liat Collins

Mężczyzna w tradycyjnym nakryciu głowy stoi obok flagi “Gwiazdy porannej” podczas wiecu w Sydney w Australii, w poparciu Zachodnich Papuasów.(photo credit: WILL BURGESS/REUTERS)

"ONZ, gdzie traktowanie Izraela jako chłopca do bicia jest czymś oczywistym, nie jest zdolny dostarczyć rozwiązania dla pokoju nigdzie na świecie.”  

Biedni Zachodni Papuasi. Wśród wszystkich globalnych konfliktów i trosk o prawa człowieka, którym udaje się dostać na strony gazet, Zachodni Papuasi są ledwo widoczni. W rzeczywistym świecie nie ma ich nawet na mapie – przynajmniej nie jako panów swojego losu we własnej ojczyźnie.

Niedawno napisał do mnie czytelnik z Kanady o ich tak często zapominanym losie, starając się dać trochę nagłośnienia ich zapomnianemu ruchowi o niepodległość.  

Więcej

W okopach świętej
niechęci
Andrzej Koraszewski

Z teki rysunków Szymona Kobylińskiego

Do najczęściej spotykanych publicystycznych diagnoz sytuacji należy odkrycie, że polskie społeczeństwo jest podzielone. Nie można wykluczyć, że ta diagnoza jest poprawna, ale wymaga to jeszcze dalszych badań. Ciekawe, kiedy też ono zaczęło być takie podzielone i dlaczego tak trudno je zjednoczyć. Chętnych do jednoczenia nigdy nie brakowało, sztandarów zjednoczeniowych też nie, a jak już mieliśmy jedną partię i to w dodatku zjednoczoną, to też polskie społeczeństwo było podzielone, tylko mówiło się o tym na boku, teatralnym szeptem, bo o donosy sąsiadów nie było trudno.

Więcej

Intersekcjonalność,
czyli kto, co i z kim?
Daled Amos


Intersekcjonalność  jest już od lat wielką sprawą solidarności różnych mniejszości przeciwko ich ciemiężcom, solidarności, która przekracza granice rasy, płci, pochodzenia etnicznego i orientacji seksualnej. 

Jednoczy wszystkie mniejszości, oczywiście poza Żydami, którzy odmawiają wyrzeczenia się Izraela. 

Więcej

Strach przed słowem
zastępuje wolność słowa
Jeff Jacoby

Przez pokolenia wychowywano Amerykanów, by widzieli solidną debatę jako coś zasadniczego dla zdrowia demokracji. Czy to jest nadal prawdą?

Prawdziwe wydarzenie zainspirowało "WOLNOŚĆ SŁOWA", słynny obraz Normana Rockwella, który przedstawia młodego mężczyznę, zwracającego się do lokalnego zgromadzenia. Pewnego wieczoru w 1942 roku Rockwell uczestniczył w spotkaniu obywateli miasta Arlington, Vt., gdzie przez wiele lat mieszkał. Na porządku dnia była budowa nowej szkoły. Była to popularna propozycja, popierana przez wszystkich obecnych – poza jednym mieszkańcem, który wstał, żeby wyrazić swój odmienny pogląd. Było jasne, że jest robotnikiem i wyświechtana kurtka oraz niezbyt czyste paznokcie odróżniały go od innych mężczyzn na tej sali, wszystkich w białych koszulach z krawatami. 

Więcej

Priorytety muzułmańskich
“uczonych” podczas COVID-19
Khaled Abu Toameh

Kiedy Palestyńczycy stoją przed ostrym wzrostem liczby przypadków koronawirusa w palestyńskich miastach, wsiach i obozach na Zachodnim Brzegu, ich islamscy przywódcy religijni reagują na swój zwykły sposób: podżegając przeciwko Izraelowi i Żydom. Na zdjęciu: palestyńskie służby na punkcie kontrolnym w Betlejem pilnują zamknięcia miasta w celu powstrzymania szerzenia się wirusa. Asharq Al-Awsat

Kiedy Palestyńczycy stoją przed ostrym wzrostem liczby przypadków koronawirusa w palestyńskich miastach, wsiach i obozach na Zachodnim Brzegu, ich islamscy przywódcy religijni reagują na swój zwykły sposób: podżegając przeciwko Izraelowi i Żydom.


Ci przywódcy religijni mówią, że niepokoją się także o inne “epidemie”, które stanowią zagrożenie dla Arabów i muzułmanów, takie jak pokój z Izraelem i prawa kobiet.  

Według ministerstwa zdrowia Autonomii Palestyńskiej w informacji z 23 lipca liczba Palestyńczyków, u których od marca stwierdzono koronawirusa, doszła  do 8411. Siedemdziesięciu jeden Palestyńczyków zmarło z powodu tej choroby, podało ministerstwo.


Taka niepokojąca statystyka nie wydaje się jednak martwić tak zwane Stowarzyszenie Palestyńskich Uczonych. Ci samozwańczy uczeni religijni, którzy dumnie określają się mianem “spadkobierców proroków”, mówią, że nie widzą różnicy między niebezpieczeństwami koronawirusa a niebezpieczeństwem pokoju z Izraelem.

Więcej
Blue line

Piękny skoczek, który
upodabnia się do mrówki
Jerry A. Coyne

F. indicus</a><span>. “Samiec wspinający się na patyk”</span>

Skoczki (piewiki) należą do rzędu Hemiptera (pluskwiaki) razem z cykadami i mszycami i są w podrzędzie AuchenorrhynchaPisałem już o nich wcześniej: przybierają najdziwaczniejsze kształty, które czasami nie dają się wyjaśnić (np., te). W 2012 roku pisałem o dziwnym skoczku (Formiscurra indicus), który upodabnia się do mrówki, ale zdumiewające było to, że ta mimikra ograniczała się do jednej płci: samców. Samice wyglądały jak “normalny” gatunek skoczka.  

Mimikra ograniczona do jednej płci jest znana u kilku gatunków, takich jak motyle i omawiałem to w poście z 2012 roku. Na przykład, niektóre motyle mają mimikrę ograniczoną do samic, z samicami tego samego gatunku, które mają różny wygląd na zamieszkiwanych przez gatunek terenach.

Więcej

Izrael był Strefą Zero
dla “przebudzonej” religii
Matti Friedman

Kamerzysta agencji informacyjnej Reuters w mieście Ramallah na Zachodnim Brzegu, kwiecień 2002 CHRIS HONDROS/GETTY IMAGES 

Jak relacjonowanie z państwa żydowskiego stało się zwiastunem ideologicznego aktywizmu, który obecnie przenika zachodnią kulturę

W tym roku wielu ludzi odkryło, że liberalne życie i instytucje na Zachodzie zostały przechwycone przez coś, co przypomina nową religię. Ci, którzy śledzą wydarzenia ostatnich kilku miesięcy, nie będą potrzebowali wyliczenia prób “anulowania” uczonych i naukowców za herezję, czystek wydawców za opublikowanie niewłaściwego artykułu lub ekskomuniki J.K. Rowling.

Więcej

Ituriel
– elektroniczny bóg.
Lucjan Ferus 


Wykorzystując przesyt pisaniem wieloodcinkowych tekstów, które pewnym zbiegiem okoliczności zajmowały moją uwagę przez ostatnie miesiące, pozwoliłem sobie na przerwę rekreacyjną, której nie miałem,.. ho, ho! a może i dłużej. Nie oznacza to wcale, że nudziłem się w tym czasie, wręcz przeciwnie. A to dzięki mojej wnuczce, która „zleciła” mi wykonanie trzypiętrowego domku (z drapakiem!) dla jej ukochanego kota (majnekuna czy jak tam to się pisze), który wyrósł z dotychczasowego domku. O innych moich pracach w tym czasie nie wspominając. Właściwie, nigdy nie mam szans, aby się nudzić czy też nic nie robić.


Kiedy już uporałem się z tymi zadaniami, postanowiłem zrobić porządek ze swymi notatkami, które tylko zajmują mi miejsce w biurku. 

Więcej

Dlaczego Palestyńczycy
popełniają samobójstwa?
Khaled Abu Toameh

Zrzut z ekranu z wideo pod tytułem Gaza Suicide crisis: ‘We’re dead already’

Terrorystyczna organizacja Hamas robi co w jej mocy, żeby uniemożliwić dziennikarzom informowanie o gwałtownym wzroście samobójstw w Gazie. Hamas nie chce, żeby świat dowiedział się, że młodzi ludzie żyjący pod ich rządami w Gazie odbierają sobie życie na skutek ekonomicznych dramatów i prześladowań.

Tylko w ubiegłym tygodniu, czterech Palestyńczyków z Gazy w niezwiązanych ze sobą przypadkach odebrało sobie życie, przy użyciu broni palnej, tabletek, przez okaleczenie i skacząc z dachu budynku. Te samobójstwa są kłopotliwe dla Hamasu, którego przywódcy podjęli kroki, żeby zapobiec przekazywaniu informacji o samobójstwach w mediach.   

Więcej
Dorastać we wszechświecie

List byłego niewolnika
do jego byłego pana
Frederick Douglas

Brytyjski wykładowca
wyrzucony za podziw dla Żydów
Hugh Fitzgerald

Urodziny
Rosalind Franklin!
Matthew Cobb

Stabilność
dla naszych wrogów
Caroline Glick

Dlaczego podpisałam
list w „Harper’s Magazine”
Roya Hakakian

Akceptuj zachodnie fundusze,
głosuj na dżihad
Khaled Abu Toameh

Uwaga:
PiS kocha ubogich
Andrzej Koraszewski

Europejskich NGO zwalczają  
proizraelskie głosy
Gerald M. Steinberg

Kondor wielki: ptak,
który głównie szybuje
Jerry A. Coyne

Czego nauczyłeś się dzisiaj
w szkole UNRWA, drogie dziecko?
David Bedein


Rozważania wokół
praworządności
Andrzej Koraszewski

Plan sojuszu
Hamasu i Huti
Khaled Abu Toameh

Ludzie w Nowym Świecie
ponad 30 tysięcy lat temu?
Jerry A. Coyne

Instytucjonalny rasizm
Narodów Zjednoczonych
Judith Bergman

Oszaleć na punkcie nietoperzy
w czasach korony i politykierstwa
Liat Collins

Blue line
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk