Prawda

Wtorek, 29 wrzesnia 2020 - 13:16

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Dlaczego kod genetyczny nie jest uniwersalny


Matthew Cobb 2014-10-06


Jerry A. Coyne:


W tym poście Matthew – który jest znawcą w tej dziedzinie – odpowiada na pytanie o kod genetyczny, które dostałem od pewnego studenta . Natychmiast przekazałem je Matthew, który napisał obszerną odpowiedź. Pisze on właśnie popularnonaukową książkę o kodzie genetycznym.


Gdyby były jakieś wątpliwości, co rozumie się przez określenie “kod genetyczny”, to odnosi się ono do tego, jak sekwencja zasad w DNA (są cztery takie zasady) zostaje przetłumaczona na aminokwasy, składniki białek i produkt większości genów. Jak Matthew opisuje poniżej, jest to kod „trójkowy”: każda przylegająca grupa trzech zasad DNA koduje jeden aminokwas. Ponieważ istnieją cztery zasady, istnieją 64 możliwe trójki („kodony”), które w sumie kodują 20 aminokwasów. Znaczy to, że niektóre aminokwasy są kodowane przez więcej niż jedną sekwencję trójkową.


Tutaj jest kod oparty na tłumaczeniu DNA przez RNA (DNA zostaje transkrybowane w RNA zanim następuje translacja w białka). Dla jakiejkolwiek sekwencji trzech zasad zestawiasz najpierw literę z kolumny po lewej, następnie z rzędu na górze i na koniec z kolumny po prawej. Tak więc, na przykład, CAU będzie „His” czyli aminokwas histydyna. „Stop” odnosi się do kodonów STOP: kiedy proces syntezy białka w rybosomach natyka się na ten kodon, translacja zatrzymuje się i łańcuch aminokwasów kończy.


Ten kod jest niemal uniwersalny (post Matthew zajmuje się rzadkimi wyjątkami), co daje nam przekonanie, że współczesne życie pochodzi od jednego przodka. Gdyby było więcej początków życia niż jeden i potomkowie niezależnie rozwinęliby system DNA—>białko, byłoby bardzo nieprawdopodobne, że wszystkie współczesne gatunki miałyby ten sam kod.



Matthew Cobb:


Glendon Wu, doktoryzujący się w immunologii na University of Pennsylvania, zadał pytanie. Był niedawno na wykładzie i dowiedział się, że mitochondria – małe, wytwarzające energię struktury znajdujące się w komórkach wszystkich organizmów wielokomórkowych, a także w niektórych organizmach jednokomórkowych, takich jak drożdże (ta grupa nazywana jest eukariontami) – zawiera inny kod genetyczny niż reszta z nas. Innymi słowy, twoje komórki zawierają dwie różne wersje kodu genetycznego – jedna dla twojego ludzkiego DNA i druga dla DNA w twoich mitochondriach. Zrozumiałe, że zaintrygowało to Glendona i chciał wiedzieć więcej. 


Tak się składa, że kończę właśnie książkę popularnonaukową o wyścigu zmierzającym do złamania kodu genetycznego (Life’s Greatest Secret). Chociaż część historyczna kończy się na roku 1967, ostatnie trzy rozdziały doprowadzają opowieść do dnia dzisiejsego, a to obejmuje istnienie alternatywnych kodów genetycznych. To co piszę poniżej to jest zaadaptowana wersja części jednego z tych rozdziałów.


Kod genetyczny zawarty jest w twoim DNA i składa się z 64 trzyliterowych „słów” (znanych jako tryplety albo kodony), z których 61 jest kodami dla 20 aminokwasów potrzebnych twojemu ciału do stworzenia białek, oraz trzech, które mówią „stop”. Jeden kodon koduje zarówno aminokwas, jak również oznacza „start”.


Mamy cztery różne rodzaje liter (A, C, G i T w DNA; kiedy informacja genetyczna ulega ekspresji, przechodzi do RNA, gdzie U zastępuje T), a więc z czterema możliwymi literami na każdej z trzech pozycji w kodonie mamy 4 x 4 x 4 = 64 różne kodony.


W 1967 r. rozszyfrowano ostatnie słowo kodu genetycznego. Był to trzeci kodon STOP – UGA (ze skomplikowanych powodów nazwano go opal). Wszyscy, którzy pracowali z kodem genetycznym, zakładali, że ten kod będzie uniwersalny, to jest, że całe życie na Ziemi będzie używało tego samego sposobu reprezentowania aminokwasów w DNA i RNA. Jak to powiedział w 1961 r. Jacques Monod: „co jest prawdą dla E. coli, jest prawdą dla słonia”.


W listopadzie 1979 r. grupa w Cambridge odkryła, że w ludzkich mitochondriach UGA nie koduje stopu, ale zamiast tego produkuje aminokwas tryptofan. Kod genetyczny nie tylko nie jest uniwersalny, ale ten sam organizm może zawierać dwa różne kody genetyczne, jeden w genomowym DNA i drugi w mitochondriach.


Ten fakt mówi nam coś fundamentalnego o historii życia na naszej planecie. W 1967 r. biolog amerykańska Lynn Margulis zaczęła twierdzić, że mitochondria nie są jedynie mikrostrukturami w naszych komórkach, ale są pozostałością niezależnego organizmu jednokomórkowego, który miliardy lat temu zlał się z przodkiem wszystkich organizmów eukariotycznych, prawdopodobnie jako część stosunku symbiotycznego. Nie ona pierwsza wysunęła tę myśl – na początku XX wieku zarówno Paul Portier, jak Ivan Wallin sugerowali, że mitochondria mogą być symbiontami.


Margulis argumentowała, że te symbiotyczne bakterie zostały następnie zamknięte we wszystkich naszych komórkach i utraciły niezależność, ale nie utraciły własnego, oddzielnego genomu – maleńkiego koła DNA o długości około 15,5 tysiąca zasad (dla porównania, ludzki genom jądrowy zawiera około 3 miliardów zasad). Wygląda na to, że wszystkie mitochondria we wszystkich eukariontach na planecie mają wspólnego przodka, który żył 1,5 miliarda lat temu.


Podobne rzeczy zdarzyły się w roślinach, które w podobny sposób zyskały swoje wytwarzające energię organelle chloroplastu. W obu wypadkach trwają spory o to, jaki właściwie rodzaj mikroba zlał się z czym, a przede wszystkim o szybkość, z jaką to się zdarzyło, ale większość naukowców uważa obecnie, że było to pojedyncze wydarzenie, które umożliwiło temu nowemu organizmowi hybrydowemu na rośnięcie do większych rozmiarów i zdobycie energii wymaganej przez bardziej złożone organizmy.


Niezmiernie małe rozmiary genomu mitochondrialnego i jego osobliwe użycie kodonów można wyjaśnić historią tego symbiotycznego stosunku. Genom mitochondrialny koduje bardzo mało białek – albo stracił większość innych genów przed lub krótko po fuzji z naszymi przodkami, albo zostały one włączone w genomowy DNA gospodarza – a więc pojawienie się nowych kodonów w DNA mitochondrialnym poprzez mutację nie miałoby istotnego wpływu na symbionta, którego większość potrzeb zaspokajała komórka gospodarza.


Nie tylko mitochondria mają niezwykły kod genetyczny. W wielu odkryciach, poczynając od 1985 r. stwierdzono, że jednokomórkowe orzęski – maleńkie organizmy takie jak Paramecium – wykazują odmiany jądrowego kodu genetycznego, które pojawiły się kilkakrotnie podczas ewolucji. U niektórych gatunków orzęsków UAA i UAG kodują kwas glutaminowy zamiast stop, podczas gdy u innych UGA koduje tryptofan.


W kilku rzadkich wypadkach w organizmach jednokomórkowych bez jądra UGA i UAG zostały nawet przekodowane przez dobór naturalny do kodowania dodatkowych aminokwasów, nie znajdowanych normalnie w żywych organizmach – selenocysteiny i pirolizyny. Niedawne badanie 5,6 trylionów par zasad DNA z ponad 1700 próbek bakterii i bakteriofagów wyizolowanych ze środowiska naturalnego, włącznie z ciałem ludzkim, ujawniło, że w znaczącym odsetku sekwencji kodony STOP dostały zadanie kodowania aminokwasów, zaś badanie dotychczas niezbadanych mikrobów ujawniło, że w jednej grupie zadanie UAG zmieniło się ze stop do kodowania glicyny.


Wiadomo, że istnieje ponad 15 alternatywnych, niekanonicznych kodów genetycznych i można założyć, że jeszcze więcej pozostaje do odkrycia. W kodach niekanonicznych niemal zawsze inne zadani wyznaczone jest kodonom STOP; może to wskazywać, że jest coś w maszynerii kodonów STOP, co czyni je szczególnie podatnymi na zmianę, lub też może być po prostu tak, że jak długo organizm może nadal kodować stop przy użyciu drugiego kodonu, przeznaczenie jednego z kodonów STOP na aminokwas nie powoduje żadnych problemów.


Dokładny proces, w jaki zachodzi zmiana w kodonie, był przedmiotem bardzo wielu badań teoretycznych i eksperymentalnych i przedstawiono szereg hipotez, by wyjaśnić, jak mogą powstawać odmiany kodu.


Obecny faworyt nazywa się modelem przechwycenia kodonu i został przedstawiony po raz pierwszy przez Jukesa i Osawę w 1987 r. Według tego modelu losowe efekty, takie jak dryf genetyczny, mogą prowadzić do zniknięcia danego kodonu w danym genomie; byłby to efekt podobny do tego, który prowadzi do przechwycenia kodonu przez tRNA, który koduje innym aminokwas.


Niedawne badanie eksperymentalne genetycznie zmodyfikowanych bakterii, w których sztucznie zastąpiono niektóre kodony, poparły ten model, a nawet sugerowały, że zmiana roli kodonów może być w pewnych warunkach korzystna, dostarczając organizmowi szerszego zakresu funkcji.


Reakcje naukowców na nieuniwersalność kodu genetycznego ujawnia coś ważnego o naturze biologii. Było to zupełnie nieoczekiwane i sprzeczne z wszystkimi założeniami wszystkich badaczy, którzy studiowali kod genetyczny, pokazując, że Monod mylił się – co jest prawdziwe dla E. coli, niekoniecznie jest prawdziwe dla słonia. Mimo jednak tej rewolucji podstawowe stanowisko, ustalone podczas łamania kodu, pozostało nienaruszone.


Ścisła uniwersalność kodu nie była prawem ani nawet wymogiem. Jedynym wymogiem było, że każde odejście od tego założenia da się wyjaśnić w ramach ewolucji i przez dające się przetestować hipotezy o historii organizmów. To zostało z powodzeniem spełnione.


Chociaż kod genetyczny nie jest ściśle uniwersalny, jest bezsporne, że życie powstało tylko raz i że wszyscy pochodzimy od populacji komórek, które żyły ponad 3,5 miliarda lat temu, znanych jako Ostatni Uniwersalny Wspólny Przodek  (Last Universal Common Ancestor) czyli LUCA. Alternatywne kody są cechami wtórnymi – pojawiły się po ewolucji całego obecnego życia.


Fakt, że wszystkie organizmy używają aminokwasów lewoskrętnych i uniwersalność RNA jako sposobu zestawiania aminokwasów i tworzenia białek, są bardzo silnym argumentem na poparcie tej hipotezy. W 2010 r. Douglas Theobold wyliczył, że hipoteza, iż wszelkie życie jest spokrewnione, “jest 102860 razy bardziej prawdopodobna niż najbliższa hipoteza konkurencyjna”.


Odkrytą różnorodność w kodzie można wyjaśnić albo w kategoriach głębokiej historii ewolucyjnej eukariontów – ujawniając w ten sposób fascynujący fakt, że nasza ewolucja zależała do przypadkowego zlania się dwóch komórek – albo czymś niedawnym i lokalnym w historii życia konkretnej grupy organizmów, co prawdopodobnie zdarzyło się w wypadku orzęsków.


Mam nadzieje, że odpowiada to na twoje pytanie, Glendon!


Why the genetic code is not universal

Why Evolution Is True, 28 września 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Matthew Cobb

Biolog i pisarz, mieszka i pracuje w Manchesterze, niedawno w Stanach Zjednoczonych ukazała się jego książka „Generation”, a w Wielkiej Brytanii „The Egg & Sperm Race”. Systematycznie publikuje w "LA Times", "Times Literary Supplement", oraz "Journal of Experimental Biology".


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. nieścisłość Adam 2020-07-03








Pytanie
Hili: Dlaczego ludziom tak trudno się ze sobą dogadać?
Ja: Za dużo syczą na siebie, za mało rozmawiają.

Więcej

Patrz Kościuszko
na nas z nieba
Andrzej Koraszewski


Czy Polska staje się państwem coraz bardziej wyznaniowym? Powracało już to pytanie wielokrotnie, zastanawiano się, czy nasz kraj staje się w coraz większym stopniu własnością katolickiego Kościoła, czy może populistyczni politycy traktują Kościół i religię instrumentalnie i wykorzystują religijny fanatyzm dla zdobycia i umocnienia swojej władzy? Obawiam się, że pytanie jest źle postawione. Instrumentalne traktowanie nie budzi oporu hierarchów, zgoła przeciwnie. Raz jeszcze widzimy radosną współpracę najbardziej wstecznych sił namaszczonych i świeckich. Czy mogą nam w rozważaniach nad tym problemem pomóc uwagi sprzed dwustu lat?  

Więcej

Nowe szaty
cesarza
Michael Doran


Porozumienie Abrahamowe dowodzi, że majestatyczne szaty Trumpa są prawdziwe – przynajmniej na Bliskim Wschodzie. Kiedy 15 września prezydent Donald Trump przewodniczył ceremonii podpisywania Porozumienia Abrahamowego między Izraelem, ZEA i Bahrajnem na południowym trawniku Białego Domu, jego krytycy przedstawili wydarzenie jako odtworzenie w rzeczywistym życiu “Nowych szat cesarza”, w którym Trump grał minimalną rolę w porozumieniu bez znaczenia dotyczącym dwóch maleńkich krajów arabskich, które nigdy nie prowadziły wojny przeciwko państwu żydowskiemu. „Nowe szaty cesarza” to rzeczywiście trafna analogia, ale to krytycy Trumpa – a nie prezydent – okazali się nadzy.

Więcej
Blue line

Uprawy GMO
i wzrost plonów
Steven Novella


Kwestia genetycznie modyfikowanych organizmów jest ciekawa z punktu widzenia popularyzowania nauki, ponieważ jest kontrowersją, która podobno najbardziej podlega staremu paradygmatowi o deficycie wiedzy. Pytanie brzmi – dlaczego ludzie odrzucają naukę i akceptują pseudonaukę? Paradygmat deficytu wiedzy odpowiada, że ludzie odrzucają naukę proporcjonalnie do swojego braku wiedzy o nauce, co powinno dać się załatwić przez nacisk edukacji na naukę. Niestety, większość pseudonauki i negacji nauki nie idzie za tym paradygmatem i są spowodowane czynnikami takimi jak brak krytycznego myślenia...

Więcej

Arabscy muzułmanie są kolorowi,
arabscy chrześcijanie są biali
Daniel Greenfield 


Utrzymując swoje dumne zobowiązanie do publikowania wszystkich wiadomości, które podzielą Amerykanów według rasy, płci i wyznania, “New York Times” opublikował listę, jak twierdzi, "922 najpotężniejszych ludzi w Ameryce”, utrzymując, że tylko 20% spośród nich to ludzie kolorowi.

Zwrot “ludzie kolorowi” już jest wystarczająco niejasny z białymi profesorkami, studentami i prezesami NAACP, którzy twierdzą że są czarni. Ale rasowa lista „New York Timesa”, rzecz, która cuchnie Norymbergą i Goebbelsem, ustawia tę gazetę w roli decydującego o tym, kto jest kolorowy, przez oznaczanie go żółtym kolorem. Dobrze, że żadna ciesząca się złą sławą rasistowska ideologia  nie miała tego samego pomysłu.

Więcej
Blue line

Inna twarz polskiego
Sejmu
Andrzej Koraszewski


Kiedy opozycyjna partia postanowiła wystawić w wyborach parlamentarnych Klaudię Jachirę powiedziałem, że to może być dobry pomysł. Żona spojrzała na mnie wzrokiem kobiety nieprzekonanej, a ja nie upierałem się, bowiem nie mam kwalifikacji proroka, więc moja uwaga nie miała charakteru wizji przyszłości. 

Więcej

W Iraku też mówią
o normalizacji
Elder of Ziyon


„Sotal Iraq” (Głos Iraku) była jak dotąd jedną z najbardziej konsekwentnie antysemickich witryn informacyjnych w świecie arabskim. 

 

Jest rzeczą absolutnie szokującą zobaczenie w tej gazecie artykułu, który jest nie tylko pojednawczy wobec Żydów, ale także otwarty na możliwość normalizacji stosunków między Irakiem i Izraelem.  

 

Autor artykułu, Hamed Szehab, pisze najpierw o historii opuszczenia Iraku przez Żydów:

Więcej

Naukowe pismo “Nature”
przystaje do Przebudzonych
Jerry A. Coyne


Groza wdziera się w świat nauki, bowiem dwa najbardziej prestiżowe na świecie pisma naukowe, “Nature” i “Science”, przystają do Przebudzonych. A rozumiem przez to, że akceptują zasady Krytycznej Teorii Przebudzenia, które są ewidentnie nienaukowe.

Więcej

Beczka dziegciu
i łyżka miodu
Lucjan Ferus


Motto: „Dobro nigdy nie powołuje się na zło jako na swoją rację, lecz zło zawsze podaje za swą rację jakieś dobro” (Stanisław Lem).

Od razu wyjaśnię, iż to nie jest pomyłka, choć w popularnym kiedyś porzekadle jest mowa o beczce miodu i łyżce dziegciu. Niedawno zastanawiałem się do czego można by porównać religie, aby owa analogia dobrze oddawała ich istotę. Przypomniało mi się wtedy przysłowie o beczce miodu i łyżce dziegciu psującej jej zawartość. Tak, to jest obrazowe porównanie, chociaż dla każdego, kto choć trochę zna krwawą, pełną przemocy i hipokryzji historię religii będzie oczywiste, że aby ono oddawało istotę rzeczy należy odwrócić te proporcje.

Więcej

Międzynarodowe prawo
dla jednego narodu
Eugene Kontorovich


Prawo międzynarodowe, a szczególnie prawo o okupacji wojennej, jest centralnym aspektem politycznego dyskursu wokół obecności Izraela na Zachodnim Brzegu czyli Judei i Samarii.

Obiegowa mądrość w tej sprawie (przynajmniej wśród zachodnich dyplomatów i akademickich prawników), jest dość dobrze ustalona: Izrael jest okupującym państwem i obecność izraelskich cywilów na terenach poprzednio okupowanych przez Jordanię jest zbrodnią wojenną.

Ten wniosek jest dobrze znany, ale nawet wykształconym obserwatorom na ogół brak wiedzy o prawie międzynarodowym i dość specyficznej poddziedzinie prawa okupacyjnego, które są konieczne do ustalenia, czy ten wniosek jest poprawny, sporny, czy błędny.

Więcej

Ministrze, daj małpie
brzytwę Ockhama
Marcin Kruk


Obudziłem się pełen niepokoju i próbowałem sobie uświadomić jego źródło. Po chwili dotarło do mnie, że rozmawiałem z Ministrem Edukacji Narodowej. Z tym ministrem, bo innego nie mamy i była to rozmowa przyjazna. Zdumiony próbowałem odwinąć film, który zaczynał się w mordowni „Pod Jagienką”, gdzie naród siedział przy stolikach i rozważał, pogłębiając stan upojenia. Wszedłem do lokalu, wszystkie stoliki były zajęte, ale minister siedział sam, więc zapytałem, czy mogę się przysiąść. Skinął głową, nie porzucając swoich myśli. Usiadłem, udając, że na niego nie patrzę. Przez zakurzone szyby przenikało światło, ale przy pochmurnym niebie było skąpe, więc minister nie był oświecony.

Więcej
Blue line

Dla postmodernizmu tożsamość
jest ważniejsza od rozumu
Vic Rosenthal

Kadr z filmu Alien.

Wiele lat temu , jeszcze w epoce modernizmu (w odróżnieniu od epoki “postmodernizmu”, w jakiej żyjemy obecnie) miałem pracę, która obejmowała nauczanie podstaw logiki. Prawdopodobnie najważniejszym elementem były nieformalne błędy logiczne, te złośliwie przekonujące sztuczki argumentacji, które noszą barwne nazwy, takie jak “żaden prawdziwy Szkot”, “Motte i Bailey” oraz “red herring [fałszywy trop]”. Jednym z moich ulubionych jest rodzaj Begging the Question (zakładanie tego, co twierdzisz, że dowodzisz). Nazywam to błędem logicznym Niedającego się Obalić Twierdzenia.

Więcej

Nieprzyjemna wiadomość
dla Thomasa Friedmana
Stephen M. Flatow

Podniesienie się poziomu wody powoduje znikanie wyspy na Jeziorze Tyberiadzkim(Zdjęcie: Shai Mizrachi)

Kiedy nie jestem w Izraelu, na ogół nie zwracam uwagi na tamtejszą pogodę. Ale wiadomość z zeszłego tygodnia o opadach deszczu w Ziemi Świętej  przyciągnęła moją uwagę. Zasługiwała na uwagę nie tylko geologów i meteorologów, ale także wszystkich, których obchodzi polityczna i dyplomatyczna sytuacja Izraela. Izraelski Urząd Wodny ogłosił, że w 2020 roku spadło tak dużo deszczu, że Jezioro Tyberiadzkie (Jezioro Galilejskie) ma obecnie najwyższy poziom wody o tej porze roku od niemal trzydziestu lat. Ostatnim razem poziom był tak wysoki pod koniec sierpnia 1993 roku. „Innym zaskakującym zjawiskiem – informował Urząd – jest ciągły wypływ wody ze źródła Dan, który nieco zwiększył się”. Jezioro Tyberiadzkie i rzeka Dan są dwoma najważniejszymi źródłami wody w Izraelu.

Więcej
Blue line

Groźba państw sierocych
dla porządku świata
Amir Taheri

W Libanie, państwo rządzone przez zdyskredytowane elity wydaje się być na krawędzi rozpadu ze wspieraną przez Iran zbrojną grupą gotową do przejęcia panowania, tak jak talibowie ze wsparciem Pakistanu zrobili to w Afganistanie. Na zdjęciu: członkowie Hezbollahu oddający nazistowski salut.

Zamachy 11 września 2001 uważano za pobudkę dla świata ukołysanego do słodkiej drzemki przez “Koniec historii”. Niemal dwadzieścia lat temu podwójny atak na Nowy Jork i Waszyngton pokazał nowe zagrożenie światowego porządku - groźbę niepaństwowych grup przechwytujących terytorium, by użyć go jako bazy dla realizacji swoich ideologicznych celów przez terror i wojnę.

Więcej

Arabowie przyznają się
do błędu
Andrzej Koraszewski

Salam Hamid (źródło: I.ytimg.com)

Każdego dnia tworzymy przeszłość, każdego dnia dopisujemy nowe strony historii. Każdego dnia próbujemy ocenić, co z dzisiejszych wydarzeń okaże się ważne dla kolejnych pokoleń, a co za tydzień lub dwa zostanie zapomniane.
Bliski Wschód jest i zapewne długo jeszcze będzie jednym z najbardziej zapalnych punktów na świecie. Tureckie ludobójstwo Ormian wzruszyło na Zachodzie niewielu, więc Adolf Hitler mógł po latach powiedzie: „kto dziś pamięta ludobójstwo Ormian?” 

Więcej

Różne drogi
poznawania świata
Andrzej Koraszewski

Bari przygotowujący się do wyprawy na połów ryb. Zdjęcie: Fiona Watson

Człowiek to dziwne zwierzę, zaczyna poznawać świat organoleptycznie, a potem jest rozdarty między empirią i objawieniem. Im dalej, tym gorzej, bo autorytet i empiria nieustannie wchodzą sobie w drogę. Świadectwo własnych zmysłów bywa mylące, autorytety rodzicielski, wodzowski, księży, nauczycielski i inne czasem prostują nasze wnioski z osobistego doświadczenia, a czasem myśli plączą. Różnie z tymi autorytetami bywa, więc i bunt jest w cenie. Chcemy zrozumieć otaczający nas świat, a ciekawość i chęć poznania splata się czasem z sensem życia. Mądrości przodków bywają niemądre, a przekazywane są często jako boskie zgoła objawienie, co może z logosu czynić parodię.

Więcej

Więcej niż stracona okazja
dla Palestyńczyków
Jonathan S. Tobin

Przywódca Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, zwraca się do Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie szczegółów bliskowschodniego planu pokojowego przedstawionego przez Stany Zjednoczone 11 lutego 2020 roku. Zdjęcie: Eskinder Debebe/U.N. Photo.

Jeśli mieliście jakieś wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście minęła era, w której świat arabski przyznawał Palestyńczykom prawo weta w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie, dramat w Kairze w tym tygodniu powinien je ostatecznie rozwiać. Podczas spotkania w egipskiej stolicy Liga Arabska, organ, który powstał w 1945 roku, by pomóc koordynować wojnę ze syjonizmem, pokazała wyraźnie, że wycofuje się ze stuletniej bitwy Palestyńczyków przeciwko idei państwa żydowskiego.

 

Odrzucenie przez Ligę Arabską starań Palestyńczyków o potępienie decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich znormalizowania stosunków z Izraelem jest niemal takim kamieniem milowym jak porozumienie, do jakiego popchnęła administracja Trumpa. 

Więcej

Dobra książka
o psychologii ewolucyjnej
Jerry A. Coyne


Właśnie skończyłem czytać niedawną książkę Steve Stewart-Williamsa The Ape That Understood the Universe (Cambridge University Press, wydanie poprawione 2019). Gorąco ją polecam jako dobry sposób nie tylko zapoznania się z psychologią ewolucyjną, ale także zobaczenia, dlaczego ta dyscyplina jest cenna i dlaczego jej zagorzali krytycy często są wprowadzeni w błąd.

Więcej

Symbole (i symbolizm) ujawniają
gorzką bliskowschodnią prawdę
Stephen M. Flatow


Całe pokolenia palestyńsko-arabskich dzieci są wychowywane na obrazie o potężnym przesłaniu: cała Palestyna należy do Arabów. 

Więcej

Życie czarnych chrześcijan
widocznie nie liczy się
Giulio Meotti

W Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan. Nigeria staje się “największym regionem mordowania chrześcijan na świecie”. W 2018 roku prezydent USA Donald Trump, poruszył tę sprawę w rozmowie z prezydentem Nigerii, Muhammadu Buharim. \

"Zatrzymać zabijanie", "Wystarczy!", "Nasze życie liczy się" powiedzieli nigeryjscy chrześcijanie i przywódcy kościelni zebrani w Londynie 20 sierpnia, by demonstrować przeciwko masakrze chrześcijan w ich kraju. Wysłali list to brytyjskiego premiera, Borisa Johnsona, oskarżając międzynarodowe media o „zmowę milczenia”. W tym samym czasie raporty ujawniły, że w Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan.

Więcej

Czerwono-Zielony
sojusz przeciw Izraelowi
Caroline Glick

Zwolennicy ruchu BDS przeciwko Izraelowi. Zdjęcie: Alex Christy/Flickr.

Dwie strony wojny walczą przeciwko Izraelowi: strona terrorystyczna i strona polityczna. Rakiety terrorystycznego reżimu Hamasu w Gazie wystrzelone na Aszdod i Aszkelon, oraz antyizraelskie demonstracje przed Białym Domem, a jedno i drugie zdarzyło się podczas wtorkowej ceremonii podpisywania Porozumień Abrahamowych w Waszyngtonie, są gorzkim przypomnieniem, że wojna przeciwko państwu  żydowskiemu dalece nie jest zakończona. Oś negacjonistów będzie kontynuowała wojnę przeciwko Izraelowi.

Więcej
Blue line

Refleksje sprzed lat:
„Głęboka wiara” i inne.
Lucjan Ferus


Jest to następna część cyklu „Refleksji sprzed lat” i są to zapiski moich luźnych przemyśleń (dotyczących głównie religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Niedawno napisałem tekst pt. „Egocentryzm religijny”, w którym przedstawiłem dwa przykłady rozumowania osób uważających się za „głęboko wierzące”. Przeglądając wczoraj te stare notatki, znalazłem w nich tekst pt. „Głęboka wiara = słaba wiara?”, w którym już wtedy rozważałem ów problem. Uznałem więc, że warto byłoby go przytoczyć, jako dopełnienie tego ciekawego problemu i zazwyczaj związanego z religiami odczucia.

Więcej

Dlaczego John Kerry
i inni nie mieli racji
Seth J. Frantzman

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  

Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się do porozumienia, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw”. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Więcej

Niewolnice
w Al-Dżazira
Alberto M. Fernandez


Wiele się dziś mówi o niewolnictwie. Ta kwestia, napędzana przez postępowych aktywistów i ruchy walczące z brutalnością policji, jest szeroko dyskutowana i jest przedmiotem dogłębnego badania przez elitarne media oraz coraz bardziej nieokrzesanej, bezpośredniej akcji ulicznych aktywistów. Pomniki i monumenty tak znaczących postaci jak Kolumb, Waszyngton, Jefferson a nawet Lincoln, ten Wielki Wyzwoliciel, zostały zaatakowane. Potem przyszły wezwania do zmiany edukacji, gospodarki i społeczeństwa, by zająć się przekleństwem spuścizny niewolnictwa.

Więcej

Obnażenie palestyńskich
kłamstw
Ruthie Blum 


Jedno z bardziej godnych podkreślenia oświadczeń prezydenta USA, Donalda Trumpa podczas jego przemówienia we wtorek, przed ceremonią podpisania Porozumień Abrahamowych, przeszło właściwie niezauważone przez zarówno zwolenników, jak krytyków tych Porozumień.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Przyjemności seksu
i jagód
Matt Ridley

Izrael nie jest
naszym wrogiem
Khaled Abu Toameh

Prośba o pokorę
od Benjamina Franklina
Jeff Jacoby

„Czarny Wrzesień”
pół wieku temu i teraz
Alberto M. Fernandez

Zamordowanie amerykańskiego
“bluźniercy” w Pakistanie
Raymond Ibrahim

Porozumienie Abrahamowe
- ostry zakręt historii
Andrzej Koraszewski

Niewolnictwo: czy jest monopol
na cierpienie?
Amir Taheri 

Kulturowe wojny
w szkołach w Kalifornii
Lyn Julius

„Moje życie
jest klęską”
Andrzej Koraszewski 

Turecki prezydent
zapowiada wojnę
Z materiałów MEMRI

Pożegnanie lata, czyli
prywatne drzewo życia
Lucjan Ferus

Przegląd wiadomości
w drodze na zakupy
Andrzej Koraszewski 

Czy można falsyfikować
naukowe teorie?
Jerry A. Coyne 

Gdzie postawić granicę
antysemitom?
Jonathan S. Tobin

Palestyńscy przywódcy
są skorumpowani
Khaled Abu Toameh

Blue line
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk