Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)
Najtrwalsze kłamstwa o Żydach pochodzą od tych, którzy najbardziej usiłują nas zdefiniować.
Wraz z rozwojem technologii i nauki pod koniec XIX wieku, w tym nowych koncepcji z zakresu biologii człowieka i genetyki, „rasa” stała się przedmiotem coraz większego zainteresowania.
Mniej więcej w tym samym czasie dominująca forma antysemityzmu przeszła od religijnej do rasowej i skupiła się na idei „czystości” narodu. Żydzi przestali być postrzegani głównie jako grupa wyznaniowa, a zaczęli być traktowani jako niezmienna „rasa”.
W konsekwencji, konwersja Żyda na chrześcijaństwo nie mogła już zmienić jego „żydowskości”, ponieważ ta nie była „czysta”. Taka rasowa ideologia, przedstawiająca Żyda jako truciznę dla „wyższej” białej, aryjskiej rasy i narodu, doprowadziła ostatecznie do ludobójczej ideologii, która legła u podstaw Holokaustu.
Antysemityzm można podzielić na trzy główne fazy: najpierw fazę religijną, potem fazę rasową, a we współczesnym kontekście – fazę, w której Żydzi są atakowani jako państwo, często z rasistowskimi podtekstami.
W chrześcijańskiej fazie antysemityzmu Żydzi byli postrzegani jako „zaślepieni złem”, ponieważ nie uznali chrześcijańskiej koncepcji Mesjasza. Ich odmowa miała odcinać ich od jednostkowego zbawienia i zmuszała do odrzucenia jako wspólnoty, opóźniali nadejście zbawienia całego świata. Stąd rozwiązaniem miała być ich przymusowa konwersja, wypędzenie, a w niektórych przypadkach – fizyczna eliminacja.
Gdy w XIX i XX wieku społeczeństwa zaczęły odchodzić od klasyfikacji religijnej na rzecz naukowej, pojawiły się pseudonaukowe koncepcje rasy i etniczności. Żydów zaczęto w niektórych miejscach postrzegać jako obcy, zatruwający element.
W tym ujęciu „czystość” rasy i narodu miała zostać ocalona przed żydowską „nieczystością”. W przeciwieństwie do etapu chrześcijańskiego, gdzie Żydzi mieli „wyjście” w postaci konwersji, ideologia rasowa nie dawała żadnej ucieczki przed rzekomo wrodzonymi, niezmiennymi cechami rasowymi. Żydów należało usunąć lub wyeliminować.
Po Holokauście rasistowskie i chrześcijańskie formy antysemityzmu stały się w zachodnich społeczeństwach tematem tabu. Jednak – niczym wirus zmieniający kształt – antysemityzm skupił się na jedynym państwie z większością żydowską, czyli na Izraelu, oskarżając go m.in. o „rasizm” i „apartheid”.
W Stanach Zjednoczonych rasa jest najczęściej postrzegana przez pryzmat koloru skóry. Jak już wspomniano, naród żydowski składa się z różnych grup „rasowych”.
Koncepcję rasy wykorzystali Adolf Hitler i NSDAP, by zaklasyfikować Żydów jako „podludzi”. Ideologia nazistowska opierała się również na teoriach darwinizmu społecznego z XIX wieku, zgodnie z którymi cechy były dziedziczone genetycznie, co miało stanowić podstawę pojęcia „rasy”.
W darwinizmie społecznym zawarta była też idea „przetrwania najlepiej przystosowanych”. Naziści interpretowali ją jako potrzebę ekspansji „najlepiej przystosowanej” rasy (czyli aryjskiej), zarówno pod względem genetycznym, jak i terytorialnym (tzw. Lebensraum, czyli „przestrzeń życiowa”). Uważali się za zobowiązanych do eliminacji „niższych” ras – w tym Żydów, Słowian, tzw. Azjatów (ludności Azji Środkowej i muzułmanów z Kaukazu), Romów, osób z niepełnosprawnościami oraz ludzi pochodzenia afrykańskiego.
Odnosząc się do tych ostatnich – wielu z nich służyło wówczas w armii francuskiej – profesor nauk politycznych Joel Kotek (Uniwersytet Wolny w Brukseli) zebrał karykatury z nazistowskich gazet, przedstawiające Żydów i czarnoskórych jako wspólnie spiskujących w celu przejęcia kontroli nad Zachodem. Osoby czarnoskóre ukazywano jako podludzi, zdegenerowanych, drapieżnych, zagrażających „czystości” europejskiej krwi poprzez mieszane związki. Oczywiście były to bardzo podobne stereotypy do tych stosowanych wobec Żydów.
Pomimo przekonań nazistów, nie istniała żadna naukowa metoda klasyfikacji Żydów jako rasy. W 1934 roku naziści umieścili na okładce jednego z czasopism zdjęcie dziewczynki, opisując ją jako „doskonały przykład rasy aryjskiej”, mający promować ich ideologię. Okazało się, że dziewczynka – Hessy Levinsons – była dzieckiem żydowskich rodziców.
Podobna historia dotyczy Wernera Goldberga – jego zdjęcie opublikował dziennik Berliner Tageblatt, przedstawiając go jako „idealnego niemieckiego żołnierza” (der ideale deutsche Soldat). Fotografia była używana w propagandzie rekrutacyjnej w 1939 roku. Ojciec Goldberga, Albert, był Żydem urodzonym w Królewcu.
Ponieważ wielu Żydów niemieckich wtopiło się w życie kulturalne i społeczne Niemiec, naziści posłużyli się ustawami o obywatelstwie, uchwalonymi we wrześniu 1935 roku, znanymi jako ustawy norymberskie. Żydem był według nich ktoś, kto miał troje lub więcej dziadków urodzonych w żydowskiej wspólnocie religijnej. Na mocy tych przepisów Żydzi przestali być obywatelami Niemiec i stali się „poddanymi” państwa. Ustawy klasyfikowały jako Żydów również osoby, które się nie utożsamiały z judaizmem, np. z powodu konwersji na chrześcijaństwo lub poglądów świeckich.
Przepisy określały też osoby „mieszanego pochodzenia” (Mischlinge), jako mające jednego lub dwóch dziadków urodzonych w żydowskiej wspólnocie religijnej. Choć początkowo uznawano ich za Niemców „rasowych”, z czasem, wraz z zaostrzaniem prawa, ich status był coraz bardziej ograniczany.
W czasach współczesnych pojęcia rasy mogą być różnie rozumiane przez społeczność żydowską i inne grupy, np. Afroamerykanów. Osoba o jasnej karnacji, jak niektórzy Żydzi, może być z automatu postrzegana jako beneficjent „białego przywileju”.
Możliwe, że z tego powodu popularna aktorka i prezenterka Whoopi Goldberg (Afroamerykanka) określiła ofiary Holokaustu jako białych. W programie telewizyjnym w 2022 roku stwierdziła, że ludobójstwo „nie dotyczyło rasy”, lecz „nieludzkości człowieka wobec człowieka”. Twierdziła, że było to starcie „dwóch białych grup ludzi”.
Wyjaśniając swoją wypowiedź, Goldberg dodała, że według niej rasa to coś „co widać”: „Jeśli [Ku Klux] Klan przechodzi ulicą, a mój żydowski przyjaciel ze mną – to ja uciekam. Ale jeśli on nie ucieknie, to raczej go pominą, bo nie da się poznać, że jest Żydem”. (Na jej korzyść warto dodać, że ostatecznie wycofała się z tej opinii, przyznając, że Holokaust „rzeczywiście dotyczył rasy, ponieważ Hitler i naziści uważali Żydów za rasę niższą”.)
Goldberg nie wzięła też pod uwagę faktu, że Żydów często da się rozpoznać – np. ortodoksyjnych i ultraortodoksyjnych mężczyzn po nakryciach głowy i charakterystycznym stroju. Domy i sklepy żydowskie są często oznaczone mezuzą umieszczoną przy drzwiach. Wiele nazwisk również jednoznacznie kojarzy się z żydowskim pochodzeniem.
Żydów można też łatwo spotkać w pobliżu synagog, centrów społeczności żydowskiej czy szkół dziennych. Innymi słowy – antysemici szukający żydowskich celów mają o wiele łatwiejsze zadanie, niż mogłoby się wydawać na podstawie wypowiedzi Goldberg.
„Naukowe” koncepcje Żydów jako rasy niższej doprowadziły do zagłady 6 milionów Żydów w Holokauście. Co więcej, do dziś skrajna prawica nie uważa Żydów za „czystych” ani „białych”.
Jednak wraz z pojawieniem się w XXI wieku antysemityzmu skrajnej lewicy, Żydzi – jak wyjaśniono niżej – stali się wręcz uosobieniem „bieli”.
Skrajna lewica, skupiając się na walce z „nierównymi strukturami władzy”, jak kolonializm i kapitalizm, nie mogłaby uzasadnić ataków na Żydów, gdyby nie postrzegała ich jako białych. I tak antysemityzm skrajnej lewicy i skrajnej prawicy – mimo skrajnie odmiennych motywacji – prowadzi do tego samego: obsesyjnego ataku na Żydów.
Czy zatem rasowy antysemityzm jest spójny w różnych społeczeństwach?
Nie. Przykładem mogą być różne postawy wobec Żydów w czasie Holokaustu – np. w Danii i Niemczech. Szacuje się, że aż 90% Żydów duńskich zostało uratowanych przez rodaków. Po wojnie Duńczycy pytani o powody tych działań odpowiadali najczęściej: „bo to byli Duńczycy”. To podejście stało w całkowitej sprzeczności z polityką sąsiednich Niemiec, które odmawiały Żydom statusu „prawdziwych Niemców”.
Wykorzystanie rasowego antysemityzmu przez zarówno skrajną prawicę, jak i skrajną lewicę, ukazuje jego irracjonalność. Dwa pozornie przeciwstawne światopoglądy jednoczą się w logice wykluczenia i demonizacji Żydów. Żydzi są jednocześnie oskarżani o zatruwanie białej rasy i o uosabianie białej supremacji.
Skrajna prawica postrzega Żydów jako zagrożenie dla rasy białej – co widać wyraźnie w narracjach nazistowskich, neonazistowskich, a także u takich grup jak Ku Klux Klan, White Aryan Resistance czy Christian Identity Movement.
Skrajna lewica natomiast używa rasowego antysemityzmu, by przedstawiać Żydów jako uosobienie wszystkich grzechów białego przywileju – m.in. kolonializmu.
Ten sposób myślenia można najlepiej zaobserwować w ekstremalnych narracjach antyizraelskich, według których Żydzi są białymi, europejskimi kolonizatorami. Tymczasem większość obywateli Izraela pochodzenia żydowskiego wywodzi się bezpośrednio z Bliskiego Wschodu. Co ważniejsze, Żydzi są ludem rdzennym dla tego regionu – ich obecność datuje się na około cztery tysiące lat.
Zatem: czy Żydzi to rasa, etniczność, religia czy naród?
To zależy, kto odpowiada na to pytanie. Dla nazistów i dla skrajnej lewicy – Żydzi to rasa, choć postrzegana przez zupełnie inne pryzmaty. Sami Żydzi zaś określiliby się najprawdopodobniej jako grupa etniczna, religijna, naród, plemię lub lud – albo jako połączenie tych tożsamości.
Link do oryginału: https://www.futureofjewish.com/p/the-myth-of-jewish-race-a-history
Future of Jewish, 8 grudnia 2025